Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby mostów w mieście - czy liczba mostów określa przepływ energii?

Strona 1 / 2

Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio przeglądałem różne materiały o numerologii miejskiej i przyszło mi do głowy coś, o czym chyba mało kto myśli - a mianowicie mosty. Konkretnie ich liczba w danym mieście. Wiem, że numerologia zajmuje się datami, imionami, adresami - ale czy ktoś słyszał o tym, żeby liczyć mosty? Bo most to przecież połączenie, przejście, przepływ między dwoma brzegami. Jeśli energia w ogóle płynie przez miasto jak woda, to mosty muszą mieć jakiś wpływ na ten przepływ, prawda? Warszawa ma ich bodajże kilkanaście, a podobno jest miastem dość 'ciężkiej' energii. Zastanawiam się, czy to przypadek.


Odpowiedz
83 odpowiedzi
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Temat ciekawy, ale od razu powiem - w klasycznej numerologii nie ma czegoś takiego jak 'numerologia mostów'. Liczenie mostów to już bardziej feng shui albo geomancja niż numerologia sensu stricto. Numerologia operuje na cyfrach wynikających z liter i dat, nie z fizycznych obiektów w przestrzeni. Skąd w ogóle wziąłeś ten pomysł? Bo jeśli gdzieś to czytałeś, chętnie zobaczę źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@turkusowa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, nie do końca. nie zgadzam się z Cecylką. Numerologia to nauka o liczbach w każdym przejawie - i jeśli most pojawia się w przestrzeni jako obiekt, to jego liczba też niesie wibrację. Każda liczba, bez względu na to, czy pochodzi z imienia, daty czy z czegoś innego, wpływa na energię miejsca. Mosty nad rzeką to szczególne miejsca przepływu - woda sama w sobie jest nośnikiem energii, a most tę energię albo kanalizuje, albo blokuje. Liczy się też to, ile ich jest, bo np. siódemka mostów będzie miała zupełnie inne działanie niż dziewiątka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Turkusowa.pl Ale skąd bierzesz te informacje? To, co opisujesz, to nie jest numerologia - to mieszanka feng shui i własnej intuicji. Nie mówię, że to złe podejście, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. W numerologii pracujemy na konkretnych systemach - pitagorejskim, chaldejskim - i żaden z nich nie przewiduje liczenia mostów jako zmiennej. Jeśli chcesz mówić o energii miejskiej przez pryzmat liczb, to trzeba by najpierw ustalić, JAKI system stosujesz i DLACZEGO most, a nie np. kościół albo skrzyżowanie.


Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Cecylka Nie czytałem tego nigdzie konkretnie - to był mój własny tok myślenia. Ale właśnie dlatego pytam, bo chciałem sprawdzić, czy ktoś już się tym zajmował albo czy jest jakaś podstawa. Co do skrzyżowań - to tez ciekawy wątek, ale most ma tę specyfikę że łączy dwa brzegi przez wodę, czyli przez żywioł. Skrzyżowanie to tylko linie na lądzie. Mnie interesuje właśnie ten element wody jako nośnika.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo dopiero zaczynam rozumieć numerologię, ale mam pytanie - czy w takim razie każde miasto ma swoją 'liczbę'? Jak to się w ogóle oblicza? Bo słyszałam coś o liczbie drogi życia dla ludzi, ale nie wiedziałam, że miasta też mogą mieć taką liczbę.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę do rozmowy, bo znam się bardziej na astrologii, ale temat zahaczył o coś, o czym myślę od jakiegoś czasu - mianowicie o Wenus w Rybach. Ryby to znak, który rządzi wodą i rozpuszczaniem granic, a Wenus tam jest wywyższona. I właśnie zastanawiam się, czy to nie jest podobny mechanizm - tak jak Wenus w Rybach sprawia, że 'gubimy się' w partnerze, roztapiamy swoją tożsamość w relacji, tak samo mosty mogą powodować, że energia miasta nie ma wyraźnej granicy, tylko wszedzie się rozlewa. Czysto intuicyjnie, ale może ktoś to skomentuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Selena O, to bardzo trafne skojarzenie z tymi Rybami. Wenus w Rybach to faktycznie energia bez konturów - miłość, która wchłania. Ale wracając do mostów: jeśli potraktujemy most jako Neptun w architekturze (bo Neptun rządzi Rybami i właśnie rozmywaniem granic), to może liczba mostów mówi coś o tym, jak bardzo miasto 'otwiera się' energetycznie na zewnątrz? Im więcej mostów, tym więcej punktów, przez które energia wpływa i wypływa?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam bardziej przyziemne pytanie - czy jeśli mieszkam blisko mostu, to w jakiś sposób odczuwam tę energię? Bo mieszkam niedaleko dużego mostu nad rzeką i od jakiegoś czasu mam dziwne sny i ogólnie czuję się jakbym był 'między' - ni tu, ni tam. Nie wiem, czy to związek, ale ta rozmowa mnie skłoniła do myślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Weles66 To co opisujesz - to poczucie bycia 'między' - jest bardzo charakterystyczne dla miejsc przepływu energii. W bioenergoterapii mówimy o punktach przejścia, gdzie energia nie zatrzymuje się, tylko ciągle się przemieszcza. Most nad wodą to podwójny punkt przepływu: woda pod spodem i ruch na górze. Taka lokalizacja może faktycznie powodować trudności z zakorzeneniem, ze stabilizacją. Ale powiedz mi więcej - te sny, czy są chaotyczne, czy raczej powtarzające się? Bo to ważne dla oceny, czy chodzi o przepływ energii, czy o coś innego. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, a ja nigdy nie pomyślałam o mościa w ten sposób! 🙂 Czyli jak dobrze rozumiem, most to coś jak otwarta czakra w ciele miasta? Bo czakry też są punktami przepłwu, prawda? Jak serce albo gardło - nie trzymają energii, tylko ją przepuszczają. Czy ktoś może mi powiedzieć, która czakra najbardziej pasuje do mostu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 236

@Wegka Myślę, że most najlepiej odpowiada czakrze serca - anahata - bo łączy dwie strony, tak jak serce łączy górną i dolną część ciała. Poza tym czakra serca związana jest z żywiołem powietrza, a nie wody, więc most jako budowla w powietrzu nad wodą to jakby spotkanie dwóch żywiołów w jednym punkcie. Choć ktoś mógłby argumentować, że to bardziej gardło, bo most to komunikacja…


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hej, wróćmy na chwilę do sedna, bo rozmowa zaczyna bardzo odpływać. Seweryn pytał o numerologię mostów - czy liczba mostów w mieście ma znaczenie. Nikt jeszcze nie odpowiedział konkretnie, jak miałoby się to obliczać. Nawet jeśli przyjmiemy, że mosty niosą wibrację liczby - to co z nią robimy? Redukujemy do jednej cyfry jak w standardowej numerologii? A jeśli miasto dobuduje most - to zmienia swoją 'liczbę'? To są poważne pytania metodologiczne, zanim w ogóle zaczniemy interpretować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Cecylka No właśnie tego nie wiem i stąd pytanie. Matko, ale Twój argument z dobudowaniem mostu jest celny - i to mnie skłania do myślenia, że może liczyć się nie tyle aktualna liczba, co liczba pierwotna, historyczna? Czyli tyle mostów, ile było w momencie lokowania miasta albo w jakimś kluczowym momencie jego historii? Coś jak numerologia daty urodzenia - liczy się data, kiedy 'coś się zaczęło', nie stan obecny.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałem całą rozmowę i mam mieszane odczucia. Z jednej strony rozumiem intuicję Seweryna - mosty jako punkty przejścia mają symboliczne znaczenie w wielu tradycjach magicznych, nie tylko w numerologii. Z drugiej strony Cecylka ma rację, że to, co tu omawiamy, to nie jest numerologia w żadnym klasycznym sensie. Ale czy to problem? Może rozmawiamy o czymś, co dopiero się kształtuje jako system? Pytanie do wszystkich: czy ktoś z was faktycznie próbował obliczać energię miasta na podstawie jakichś liczb - mostów, ulic, czegokolwiek - i miał poczucie, że to 'działa'?


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja nie obliczałam nic, ale intuicyjnie czuję, że w tym coś jest. Mieszkałam przez kilka lat w mieście bez rzeki i bez mostów i to miejsce miało zupełnie inną energię - bardziej zamkniętą, statyczną. Potem przeprowadziłam się do miasta z dużą rzeką i kilkoma mostami i od razu poczułam, że coś tu 'płynie'. Nie wiem, czy to numerologia, ale energia była wyraźnie inna. Czy to się liczy jako doświadczenie? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Kasjopea To co opisujesz, może mieć wiele wyjaśnień - rzeka zmienia wilgotność powietrza, mikroklimat, a to realnie wpływa na samopoczucie. Nie mówię, że energia to fikcja, ale zanim przypiszemy efekt mostom i liczbie, warto wykluczyć prozaiczne przyczyny. Natomiast z perspektywy tradycji - mosty i przeprawy przez wodę od zawsze były miejscami o szczególnym znaczeniu rytualnym. W wielu kulturach składano ofiary przy budowie mostu właśnie dlatego, że traktowano je jako miejsca pomiędzy światami. Więc coś w tym skojarzeniu jest, tyle że niekoniecznie numerologicznego. 😀


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Runolog70 To co mówisz o 'miejscach między światami' bardzo współgra z tym, co mówiłam o Wenus w Rybach. Ryby to tez znak graniczny - ostatni w zodiaku, stojący na progu między jednym cyklem a drugim. Wenus tam traci wyraźne kontury swojego pożądania i staje się czymś rozlanym. Myślę, że i most, i Wenus w Rybach to przejawy tej samej zasady: przekraczania granicy bez wyraźnego określenia, gdzie jesteś. Czy to nie jest właśnie to, o czym mówił Seweryn - przepływ bez zakorzenienia?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale ta Wenus w Rybach - czy to znaczy, że jeśli ktoś ma Wenus w Rybach w swoim horoskopoie, to np. mieszkając w mieście z dużą liczbą mostów, te energie się nakładają? Pytam bo mam Wenus w Rybach i zawsze mi mówiły, że 'gubię się w partnerze' i zastanawiam się, czy miejsce zamieszkania może to wzmacniać albo osłabiać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Poladnica To jest naprawdę dobre pytanie i szczerze - nie znam odpowiedzi, bo to byłoby połączenie astrologii z geomancją w sposób, którego nikt chyba systematycznie nie zbadał. Ale intuicyjnie powiedziałabym: możliwe. Jeśli jestes Wenus w Rybach i mieszkasz w miejscu o 'płynnej' energii, to ta natura może się nasilać. Choć nie wiem, czy to zależy od liczby mostów konkretnie, czy od obecności wody w ogóle. Co o tym myśli Cecylka z perspektywy numerologicznej?


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Selena Powiem szczerze - z perspektywy numerologicznej to zupełnie poza moim obszarem, bo numerologia nie operuje w kategoriach geograficznych w ten sposób. Ojejku, ale pytanie Poladnicy o nakładanie się energii jest ciekawe samo w sobie. W numerologii adres zamieszkania ma znaczenie - oblicza się liczbę wibracyjną adresu i sprawdza, czy pasuje z liczbą osobistą człowieka. Może więc zamiast liczyć mosty, warto byłoby liczyć właśnie adres i sprawdzić, jaką liczbę 'nosi' dane miejsce nad wodą? To przynajmniej dałoby się metodologicznie uzasadnić.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy do tego adresu zamieszkania, bo Cecylka wspomniała o tym na końcu i mi to bardzo zostało w głowie. Czy numer ulicy, numer domu i numer mieszkania liczone razem mogą rzeczywiście coś powiedzieć o tym, jak energia w tym miejscu wpływa na relacje? Bo jeśli tak, to czy ktoś z Was kiedyś obliczał swój adres i co z tego wynikło?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tak, to jest konkretna technika w numerologii - sumuje się cyfry adresu do liczby jednocyfrowej albo zostawia jako liczbę mistrzowską (11, 22, 33). I tak na przykład adres z wynikiem 2 sprzyja związkom i partnerstwu, ale też może wzmacniać zależność emocjonalną. Adres z wynikiem 7 - wyciszenie, ale i izolacja. To jest sprawdzalna, ugruntowana metoda. Całkowicie inna sprawa niż liczba mostów w mieście, bo tu mamy konkretny system, a nie hipotezę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 248

@Cecylka A czy jak mieszkasz pod adresem z wynikiem 2 i masz Wenus w Rybach, to te dwie energie nie działają wtedy razem podwójnie? Pytam serio, bo jeśli zarówno adres jak i pozycja Wenus ciągną w stronę zlewania się z partnerem, to może być trudno zachować siebie w związku…


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Kasjopea To naprawdę dobre pytanie, bo z perspektywy astrologii - tak, mogłoby się to nakładać. Matko, wenus w Rybach sama w sobie bardzo rozmywa granicę między mną a partnerem. Jeśli do tego dodasz przestrzeń życiową, która numerologicznie wspiera energię dwójki, czyli łączenie, zależność, wzajemność - to pytanie brzmi: czy to błogosławieństwo czy pułapka? I myślę, że odpowiedź brzmi: jedno i drugie, zależnie od tego, z jaką świadomością wchodzisz w relację.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie, bo może to głupie, ale - czy jeśli mieszkam blisko mostu i mój adres wychodzi na 2, to most jakoś wzmacnia tę dwójkę? Czy te systemy w ogóle można ze sobą łączyć, czy każdy działa osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Weles66 Właśnie tu zaczyna się problem, bo łączysz trzy rozne systemy - numerologię adresu, geomancję miejską i astrologię. Każdy z nich ma swoją wewnętrzną logikę. Kiedy je mieszasz bez klucza, możesz dojść do dowolnego wniosku, bo każdy element będzie coś 'potwierdzał'. To nie jest zarzut do Ciebie osobiście, po prostu warto być ostrożnym z takimi połączeniami. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem uwagę Runologa, ale właśnie to mnie w tym wszystkim ciekawi - czy istnieje już jakiś system, który łączy numerologię miejsca z jego fizyczną topografią? bo może ktoś już to próbował ujednolicić? Sam zacząłem od mostów intuicyjnie, ale może jest jakaś szersza tradycja, której po prostu nie znam? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Jest coś takiego jak numerologia geomantyczna, ale to bardzo wąska gałąź i szczerze - nie spotkałem solidnych opracowań po polsku. W tradycjach chińskich jest coś zbliżonego w feng shui, gdzie liczy się kierunki, formy terenu i liczby. Ale to osobny system, nie numerologia pitagorejska. Pytanie, czy chcesz zostać przy jednym systemie, czy szukasz syntezy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Symeon A co to znaczy 'numerologia pitagorejska'? Słyszałam tę nazwę już kilka razy w tym wątku i zaczęłam się zastanawiać, czy jest inna? Tzn. czy jest więcej rodzajów numerologii, bo myślałam, że to jedna rzecz?


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Tunia95 Tak, są co najmniej dwa główne systemy - pitagorejski i chaldejski. Różnią się przypisaniem liter do liczb. Pitagorejski jest bardziej popularny na zachodzie, chaldejski jest starszy i wywodzi się z Mezopotamii. Wyniki obliczeń dla tego samego imienia mogą być różne w zależności od systemu. Dlatego zanim ktoś zacznie obliczać cokolwiek - miasto, most czy adres - warto wiedzieć, w jakim systemie pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, nie wiedziałam że jest kilka systemów! To znaczy, że miasto Warszawa w jednym systemie może mieć inną liczbę niż w drugim? I która byłaby 'prawdziwa'? Bo to trochę kłopotliwe… 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Wegka Właśnie - i to jest jeden z fundamentalnych problemów, gdy zaczynamy obliczać nazwy miast. W pitagorejskim Warszawa da inny wynik niż w chaldejskim. Który jest właściwy? To jest pytanie, na które numerolodzy nie są zgodni. I właśnie dlatego mam opory przed tym, żeby mówić, że 'liczba mostów' determinuje cokolwiek - bo nawet sama liczba wibracyjna miasta jest niejednoznaczna. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ale może zamiast spierać się o system, warto zapytać inaczej: czy kiedykolwiek ktoś sprawdził empirycznie, że miasto z określoną liczbą mostów ma pewien charakter? Nie w sensie naukowym, ale w sensie: zebrał obserwacje, porozmawiał z mieszkańcami, porównał kilka miast? Bo może zanim w ogóle wejdziemy w system obliczania, warto zobaczyć, czy jest w tym jakaś intuicyjna prawidłowość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Runiarka52 Myślę że to świetny pomysł z tymi obserwacjami! Ja mieszkam w mieście z czterema mostami i… nie wiem czy to coś znaczy bo nie znam innych miast dobrze. Ale mogłabym opisać jak mi się tu żyje jeśli to pomoże 🙂 Miato jest dziwnie 'dwubrzegowe' - jakby dwie zupełnie inne społeczności po dwóch stronach rzeki i mosty są jedynym łącznikiem.


Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Hazel52 To bardzo ciekawe - właśnie to 'dwubrzegowość' mnie interesuje. czy czujesz, że mosty te napięcie łagodzą, czy moze wzmacniają? Bo w kontekście numerologii zastanawiam się, czy liczy się liczba połączeń jako taka, czy tez to, co te mosty łączą - czyli jak bardzo różne są te dwie strony.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hmm, to ciekawe pytanie i nigdy tak nie myślałam. Chyba łagodzą, bo bez nich obie strony byłyby prawie oddzielnymi miastami. Ale też jest takie poczucie że most nie do końca scala - ludzie z jednej stony raczej nie chodzą na drugą bez powodu. Jakby most był fizyczny ale nie mentalny?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Hazel52 jest bardzo zbliżone do czegoś, co w bioenergoterapii obserwuje się przy miejscach przepływu - most umożliwia ruch, ale nie integrację. Energia przemieszcza się, ale nie osadza. W kontekście numerologicznym zadałabym pytanie: jaka jest liczba wibracyjna każdego z mostów z osobna, bo może to ważniejsze niż ich łączna ilość? Jeden most z silną liczbą może mieć większy wpływ niż pięć mostów 'neutralnych'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Lunella68 To mnie zastanawia - co miałoby być tą 'liczbą wibracyjną' konkretnego mostu? Jego nazwa, rok budowy, długość? Czy w ogóle istnieje jakaś ustalona metoda, czy każdy oblicza to jak chce?


Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Sylka.x Szczerze - nie ma tu jednej ustalonej metody i to jest uczciwa odpowiedź. Pracowałabym z nazwą własną mostu, jeśli takową ma, albo z datą otwarcia. Rok budowy sam w sobie daje liczbę, którą można zredukować. To są narzędzia… przepraszam, metody z klasycznej numerologii przeniesione na obiekt. Czy to 'poprawne' w ramach jakiegoś systemu? Tego nie wiem - ale intuicyjnie wydaje mi się spójne.


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Rok budowy - to jest coś, na co nie wpadłem, a teraz mysle że może to być ciekawszy trop niż sama liczba mostów. bo jeśli most wybudowany w roku o określonej wibracji jest 'starszy' energetycznie, to może mosty historyczne mają inny ciężar niż te nowe? Muszę poszukać dat budowy mostów w swoim mieście i zobaczyć, co z tego wynika.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@chors)
Połączone: 2 lata temu

Rok budowy mnie trochę zatrzymał, bo to jednak konkretna liczba, którą można sprawdzić. Ale mam pytanie do Seweryna - kiedy mówisz, że mosty historyczne mają 'inny ciężar', to co przez to rozumiesz? Ciężar w sensie energetycznym, czy raczej chodzi o to, że przez stary most przepłynęło już tyle ludzkiej historii, że to coś znaczy? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Chors Dobre pytanie i sam nie jestem pewien. Intuicyjnie myślę, że to drugie - że stary most nasiąknął jakimś śladem wszystkich przejść, zdarzeń, moze nawet dramatów. Ale nie wykluczam, że rok budowy sam w sobie niesie wibrację, niezależnie od historii. Może to się nawet nakłada?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie jest ważne, bo w bioenergoterapii mówimy o dwóch różnych rzeczach. Jedna to wibracja zakodowana w dacie - ona jest stała i wynika ze struktury liczby. Druga to energia nagromadzona przez czas i zdarzenia - ona jest zmienna i nawarstwiająca się. Most z 1887 roku ma jedną i drugą, i niekoniecznie ze sobą współgrają. Seweryn, czy liczyłeś już rok budowy któregoś konkretnego mostu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Lunella68 Jeszcze nie, ale zaraz spróbuję. Myślę o moście w swoim mieście, który ma ponad sto lat. Jak powinienem redukować rok - standardowo do jednej cyfry, czy zatrzymać się na dwóch?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

W klasycznej numerologii pitagorejskiej redukujesz do jednej cyfry, chyba że wychodzi 11, 22 albo 33 - to są liczby mistrzowskie i zostawiasz je bez redukcji. Rok 1887 to 1+8+8+7=24, a 2+4=6. Szóstka jest ciekawa w kontekście mostów, bo to liczba harmonii i połączenia. Ale pamiętaj że w chaldejskim wyjdzie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam ale - szóstka jako harmonia i połaczenie, to brzmi jakby pasowała do mostu idealnie? Ale co jeśli most wyjdzie na 4 albo 7, czy to znaczy że jest jakiś problem z przepływem energii przez niego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Wegka Nie powiedziałabym 'problem' - każda liczba ma swój charakter, a nie skalę dobry/zły. Czwórka to stabilność i struktura, co dla mostu brzmi całkiem sensownie - chcesz żeby stał. Siódemka to introspekja i duchowość. Ciekawe by było zobaczyć, czy mosty z siódemką są jakoś inne w odbiorze. Nie wiem, może bardziej osamotnione? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co z piątką? Pytam bo liczyłam swój adres wg tej metody którą opisywała Cecylka i wychodzi mi 5. I teraz myslę czy mosty w moim mieście też mają piątki… to byłoby trochę dużo piątek na jedno miejscce 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Hazel52 Piątka to zmiana, ruch, płynność - dla mostu nad rzeką brzmi niemal symbolicznie trafnie. Hmm, nie do końca. ech, ale tu wlasnie mam wątpliwość, którą chcę rzucić do dyskusji: czy to nie jest tak, że każda liczba da się interpretować w kontekście mostu jako 'pasująca'? Czwórka - stabilny, szóstka - łączy, piątka - przepływ, siódemka - tajemniczy… Gdzie jest test, który by falsyfikował tę interpretację? 😉


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Runiarka52 To jest dokładnie to, co chciałem powiedzieć od jakiegoś czasu w tym wątku. W numerologii każda liczba ma cechy, które można dopasować do prawie każdego zjawiska. To nie jest wada złej praktyki - to jest wbudowane w system. Pytanie do Seweryna: czy zaczynałeś od mostów, bo coś konkretnego zaobserwowałeś, czy to czysto spekulatywne?


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Uczciwa odpowiedź: zacząłem spekulatywnie. Ale właśnie dlatego pytam - bo może ktoś inny ma jakieś obserwacje. Sam zauważam że w moim mieście okolice mostu mają specyficzny klimat, ale to może być architektura, a nie energia. Nie wiem jak to oddzielić.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: