Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby mostów w mieście - czy liczba mostów określa przepływ energii?

Strona 2 / 2

Wpisy: 157
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

To co Seweryn mówi o niemożności oddzielenia - to jest chyba klucz tej całej dyskusji. architektura wpływa na nastrój, ukształtowanie terenu wpływa na to jak się czujemy w przestrzeni. Czy numerologia opisuje te rzeczy innym językiem, czy dodaje do nich coś, czego architektura nie obejmuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Sylka.x Mnie to pytanie uderza, bo właśnie tak myślę o horoskopach - że może opisują coś prawdziwego, tylko innym językiem niż psychologia. Może numerologia miejsc działa podobnie? Nie wiem, dopytuje, bo temat mnie wciągnął, choć normalnie nie siedzę w numerologii.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Oj, wracam do tego wątku z Wenus w Rybach, bo cały czas mam z tyłu głowy to pytanie z początku. Czy Wenus w Rybach moze jakoś wpływać na to, jak odczuwamy energię miejsc? Tzn. czy osoba z taką Wenus będzie inaczej 'czytać' mosty niż ktoś z Wenus w Koziorożcu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Tunia95 To jest ciekawe skrzyżowanie wątków. Wenus w Rybach daje bardzo receptywną, przenikliwą percepcję - taka osoba może dosłownie 'wchłaniać' atmosferę miejsc. Czy to znaczy, że jej odczucia o moście są bardziej wiarygodne energetycznie, czy bardziej podatne na projekcję własnych emocji? To jest naprawdę pytanie bez prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 248

@Selena A co z kimś, kto ma Wenus w Rybach i jeszcze Księżyc w Rybach? Bo to podobno podwójne zanurzenie w tej energii i zastanawiam się czy taka osoba w ogóle jest w stanie obiektywnie ocenić jakiekolwiek miejsce. Pytam serio bo to mój układ.


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Kasjopea Przy Wenus i Księżycu w Rybach granica między 'czuję to miejsce' a 'projektuje swoje emocje na to miejsce' jest naprawdę cienka. To nie jest wada - to jest specyfika percepcji. Ale właśnie dlatego warto mieć kogoś o innym układzie do weryfikacji wrażeń. Sama obserwacja bedzie bogata, tylko interpretacja wymagałaby zakotwiczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@turkusowa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dodać coś o mostach i przepływie, bo myślę że tu wszyscy pomijają jedną ważną rzecz. numer mostu w systemie miejskim - ta oficjalna numeracja drogowa - też niesie wibrację. Most nr 3 jest inny energetycznie niż most nr 7 w tym samym mieście. To jest nakładanie kolejnej liczby na całość i moim zdaniem jest to nawet ważniejsze niż rok budowy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Turkusowa.pl Skąd pochodzi ta teoria o numeracji drogowej? Bo to jest coś czego nie spotkałem w żadnym klasycznym ujęciu numerologii - ani pitagorejskim, ani chaldejskim. Nie mowie że to niemożliwe, ale bardzo chciałbym wiedzieć, skąd to pochodzi, zanim zacznę przykładać tę metodę do czegokolwiek. 😛


Odpowiedz
(@turkusowa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Runolog70 Czytałam o tym w kilku miejscach, nie pamiętam teraz dokładnie gdzie - ale logika jest prosta, każda liczba przypisana do obiektu tworzy pole. Nie trzeba klasycznego systemu żeby to miało sens, bo wibracja liczby działa niezależnie od tego, czy ktoś ją opisał w księdze.


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Turkusowa.pl No właśnie - 'logika jest prosta' to nie jest argument w systemie, który ma określone zasady. To co opisujesz to improwizacja na temat numerologii, nie numerologia. Nie mówię złośliwie, ale ważne żeby odróżniać. Seweryn zaczynał od konkretnego pytania i szkoda by było odpłynąć w kierunku metod, które ktoś właśnie wymyślił.


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to wracam z obliczeniami. Most w moim mieście: rok budowy 1887, czyli 6. Nazwa ulicy, przy której stoi, to 7. Długość w metrach - tu się zatrzymałem, bo nie wiem czy liczyć całkowitą długość konstrukcji czy samą przęsłową. To może zmienić wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobre pytanie z tą długością. Nie spotkałam się z ustaloną zasadą dla mostów - w numerologii miejsc zwykle bierze się adres, a nie wymiary fizyczne. Sugerowałabym zostać przy danych 'urzędowych': rok budowy, ewentualnie numer drogi. Ale właśnie - co wychodzi po zsumowaniu tych dwóch liczb które już masz?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Czekam na ten wynik! A w miedzy czasie mam pytanie - czy w ogóle rok budowy jest ważniejszy niż rok otwarcia? Bo znam mosty gdzie budowa trwała kilka lat. Które 'urodziny' liczymy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Wegka To jest akurat sensowne pytanie metodologicznie. w analogii do człowieka - liczymy datę urodzin, czyli moment pojawienia się w świecie, nie moment poczęcia. Jeśli most otwarto w konkretnym roku, to ten rok byłby odpowiednikiem 'urodzin'. Ale to moje rozumowanie przez analogię, nie żadna reguła z podręcznika.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie się zasatanawiam - czy most przebudowywany zmienia wibracje? Mamy tu jeden który był gruntownie remontowany i po remoncie zupełnie inaczej się przy nim czuje. Ale nie wiem czy to nowa energia czy po prostu lepsze oświetlenie na kładce 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Hazel52 O, to jest pytanie które mnie naprawdę zatrzymuje. Bo jeśli numerologia opiera się na dacie 'narodzin', to remont nie powinien nic zmieniać - tak jak nie zmieniamy daty urodzenia po operacji. Ale jeśli most był praktycznie rozebrany i zbudowany od nowa… to może jednak inna historia?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku z Wenus w Rybach, bo czytam tę dyskusję i mam pytanie do Seleny - napisałaś, że taka osoba 'wchłania' atmosferę miejsc. Ale czy to nie znaczy, że przy moście, który 'ma złą energię', taka osoba będzie po prostu gorzej się czuć niż ktoś z Wenus w Koziorożcu, który tego nie poczuje? To chyba by oznaczało, że wrażliwość to nie zaleta przy ocenianiu miejsc?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Tunia95 Właśnie w tym jest sedno. Wenus w Rybach daje głęboką percepcję, ale bez naturalnego filtra. Osoba z Wenus w Koziorożcu oceni miejsce chłodniej, ale może pominąć subtelne rzeczy. Żadna z tych perspektyw nie jest 'obiektywna' - są po prostu rozne. Pytanie jest inne: czy w ogóle zakładamy, że energia miejsca to coś, co można obiektywnie zmierzyć? 😛


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 248

@Selena No ale jak mam Wenus i Księżyc w Rybach to ja w ogóle nie wiem kiedy 'czuję miejsce' a kiedy po prostu rzutuje swój nastrój. Stałam ostatnio przy tym moście o którym pisał Seweryn i czułam bardzo wyraźnie coś… ale byłam wtedy po ciężkiej rozmowie. Skąd wiem że to most, nie ja?


Odpowiedz
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Kasjopea To jest chyba najuczciwsze pytanie w całym tym wątku. I dotyczy nie tylko Ryb - dotyczy każdej praktyki opartej na subiektywnym odczuciu. Czy jest jakaś metoda, żeby to rozróżnić? Bo medytacja z intencją 'czyszczenia' własnego pola przed oceną miejsca - czy to w ogóle działa, pyta ktoś kto w to wierzy?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Odpowiadając Sylce - tak, jest coś takiego jak 'uziemienie' przed wejściem w przestrzeń. Chodzi o to, żeby świadomie postawić barierę między własnym stanem emocjonalnym a tym, co odbierasz z zewnątrz. To nie gwarantuje obiektywności, bo nic jej nie gwarantuje, ale zwiększa szansę, że to co czujesz przy moście - to most, a nie ty. Kasjopea, przy Księżycu w Rybach ten krok jest wręcz niezbędny. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Trochę się tu gubię, bo zaczynało się od mostów i liczb, a teraz rozmawiamy o tym jak odfiltrować własne emocje od energii miejsca. Mam pytanie podstawowe: czy ktoś w tym wątku faktycznie policzył kilka mostów w jednym mieście i porównał wyniki? Bo może byłoby łatwiej oceniać czy to 'działa' mając jakiś zbiór danych.


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, Weles ma rację że trochę odpłynęliśmy. Ja policzyłem jeden most. Mam trójkę na wyjściu po zsumowaniu roku i numeru drogi. Trójka to komunikacja, ekspresja, twórczość - to akurat pasuje bo przy tym moście jest centrum kulturalne. Ale czy to korelacja czy zbieg okoliczności - nie umiem ocenić. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Ale wlasnie - centrum kulturalne mogło tam powstać dlatego, że most ułatwia komunikację między dzielnicami. To by była przyczyna czysto urbanistyczna, nie energetyczna. Jak odróżnić jedno od drugiego? I czy w ogóle trzeba to odróżniać, jeśli wynik jest ten sam?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@turkusowa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem nie trzeba odróżniać, bo urbanistyka i energia idą razem. Most w dobrym miejscu buduje się dlatego, że ludzie instynktownie wyczuwają przepływ energii i tam właśnie łączą brzegi. Numerologia to tylko potwierdzenie tego co już istnieje w tkance miasta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Turkusowa.pl Chwila - to jest odwrócenie kolejności przyczynowej. Mosty buduje się tam gdzie rzeka jest wąska, brzegi stabilne i gdzie potrzebny jest przepływ komunikacyjny. To logistyka, nie intuicja energetyczna. Skąd pewność, że ci budowniczy 'wyczuwali energie', a nie po prostu oceniali grunt? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie ta dyskusja o budowaniu mostów przypomina coś innego - geomanci chińscy rzeczywiście biorą pod uwagę przeplyw energii przy wyborze miejsca pod budowę. feng shui to nie jest wymysł, ma długą tradycje. Więc moze nie każdy budowniczy ale niektórzy kultury to wbudowały w planowanie przestrzeni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Radek65 To ciekawy trop. Feng shui rzeczywiście operuje pojęciem przepływu chi przez krajobraz i wodę ma w tym kluczowe znaczenie. Ale feng shui to osobny system z własnymi regułami - nie numerologia. Seweryn, czy chciałeś to połączyć, czy zostajemy w czystej numerologii? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@stanislawa72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i zastanawia mnie jedno - nikt jeszcze nie zapytał czy liczba mostów w całym mieście ma znaczenie jako suma. To było w tytule wątku. Czy pięć mostów w mieście to inna energia niż siedem mostów? Bo dyskutujemy o poszczególnych mostach, a nie o mieście jako całości.


Odpowiedz
Wpisy: 130
Rozpoczynający temat
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Stanislawa ma rację, to był właśnie mój pierwotny pomysł. Zacząłem od liczby mostów ogółem w moim mieście - jest ich jedenaście. Jedynka i jedynka to liczba mistrzowska, zostawiamy bez redukcji. Jedenaście to intuicja, wrażliwość, duchowość. Zastanawiałem się, czy miasto z 11 mostami ma inny 'charakter' niż miasto z 9.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Seweryn, to ciekawe z tą jedenastką! Ale mam pytanie - liczyłeś wszystkie mosty, nawet te kolejowe albo piesze? Bo u nas w mieście jest kilka kładek które technicznie sa mostami ale nikt ich tak nie nazywa. Czy do sumy wchodzą wszystkie przejścia nad wodą czy tylko te dla samochodów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Wegka To jest właśnie problem metodologiczny który mnie tu bardzo niepokoi. Jak definiujemy 'most' do obliczeń numerologicznych? Bo jeśli weźmiemy inną definicję, zmienia się suma, a za nią zmienia się cała interpretacja. Seweryn miał jedenaście i liczbę mistrzowską 11 - ale gdyby doliczył trzy kładki, miałby czternaście, czyli pięć - i to zupełnie inna energia. Nie mówię, że to przekreśla ideę, ale chyba trzeba ustalić jakiś klucz zanim zaczniemy interpretować.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: