Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby klatek w filmie - czy fps determinuje energię nagrania?

Strona 2 / 3

Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego, co wcześniej ustalałyśmy z Henryką - czy ktokolwiek jednak sprawdził fps swoich ulubionych nagrań? Bo mam wrażenie, że zeszliśmy w teorię, a ten empiryczny wątek nam uciekł. Ja sprawdziłam dwa nagrania medytacyjne, które regularnie włączam - oba 30fps. Trzecie, do którego nie mogę się przekonać mimo że temat mnie interesuje - 60fps.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Pelargonia80 o, to ciekawe! Ja też w końcu sprawdziłam. Trzy nagrania z jogi, przy których wchodzę głęboko - 24fps. Jedno z prowadzoną medytacją, przy którym nie mogę się skupić - 25fps. Różnica tylko jednej klatki, ale odczucie inne. Choć jak myślę, to ten prowadzący mówił też dużo szybciej, więc może to głos, nie fps.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja zaczynam zbierać takie dane od jakiegoś czasu, bo temat mnie chwycił. Na razie mam siedem nagrań. Pięć, przy których czuję wyraźne wejście w stan skupienia albo spokoju - trzy to 24fps, jedno 25fps, jedno 30fps. Dwa, przy których mi to nie idzie - 60fps i 50fps. ale sama widzę, że to za mała próba, żeby cokolwiek powiedzieć.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Mocarnaa ale to bardzo konkretne podejście i dobrze, że to zbierasz. Mam pytanie - czy sprawdzałaś też tematykę tych nagrań? Czy te przy 24fps są np. wolniejsze, bardziej przyrodnicze, a te przy 60fps dynamiczniejsze? Bo może korelacja jest z typem treści, a fps jest tylko pochodną.


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Romcia03 sprawdzałam - trzy z pięciu "dobrych" nagrań to przyroda, ale dwa to rozmowy z nauczycielami duchowymi, jeden nagrany statycznie w pokoju. Nie jest to jednoznaczne. Ale masz rację, że nie mogę tego oddzielić bez większej próby. Może powinnyśmy zebrać dane od kilku osób i porównać?


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Mocarnaa to brzmi jak zalążek czegoś konkretniejszego. Ale mam pytanie - jak w ogóle zapisujesz te obserwacje? Czy notuje tylko fps i odczucie, czy też porę dnia, nastrój przed obejrzeniem, temat nagrania? Bo bez tych zmiennych to i tak będzie trudno cokolwiek wywnioskować.


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Kalinowa notuję fps, czas trwania, godzinę oglądania i krótki opis odczucia po. Nastrój przed próbowałam zapisywać, ale to subiektywne do granic możliwości. Jak opisać nastrój w sposób, który da się potem porównać? Liczbą w skali 1-10? To mi się wydaje zbyt grube.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Mocarnaa w pracy z czakrami używam właśnie skali, ale nie numerycznej - opisuję kolorem albo metaforą. Ciężkie, jasne, rozgrzane. To brzmi nieścisłe, ale przy porównywaniu wpisów wstecz działa lepiej niż cyfry, bo wywołuje skojarzenie. czy próbowałaś czegoś podobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Obserwuję ten wątek zbierania danych z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony dobrze, że ktoś w ogóle próbuje coś sprawdzać empirycznie. Z drugiej - przy takiej liczbie zmiennych i pełnej subiektywności obserwatora, co tak naprawdę możemy ustalić? Nie mówię, że nie ma sensu. Mówię, że musimy wiedzieć, jakie mamy granice tej metody.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Jasiek98 ale czy każda próba zrozumienia czegoś musi mieć metodologię naukową? Szamani nie prowadzili tabel, a wiedzę przekazywali przez pokolenia. Mam wrażenie, że czasem za bardzo przykładamy miarę akademicką do doświadczeń, które są z natury osobiste.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Wandka_61 szamani też się mylili i przekazywali błędne przekonania przez pokolenia, to nie jest argument za wiarygodnością. Ale rozumiem, co masz na myśli - nie chodzi mi o akademickość, chodzi mi o uczciwość wobec siebie: czy wyciągam wnioski, czy tylko potwierdzam to, w co chcę wierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do liczb, bo chyba trochę uciekliśmy od samej numerologii - czy ktoś próbował przypisać 24fps do konkretnej wibracji numerologicznej? Bo 2+4 to 6, a szóstka to harmonia, miłość, równowaga. To by jakoś tłumaczyło, dlaczego tyle osób czuje się przy tym fps spokojnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Pelargonia80 właśnie to było punktem wyjścia dla mnie, kiedy zaczynałem ten wątek. 24 sprowadzone do 6 - opiekuńczość, harmonia. 25 to 7 - mistycyzm, introspekcja. 30 to 3 - ekspresja, ruch. Te przypisania naprawdę dobrze siedzą w tym, co ludzie opisują jako swoje odczucia przy różnych fps. Może to nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Poczekajcie, bo 60fps - 6+0 to też 6. Jak to tłumaczycie w tym systemie? Bo jeśli 24 i 60 mają tę samą wibrację numerologiczną, a wywołują zupełnie inne odczucia, to ten system chyba się tu rozjeżdża? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Wiktor to jest dobre pytanie i sam je sobie zadawałem. Jedna interpretacja jest taka, że 60 jako liczba dwucyfrowa ma też wibrację 6 i 0 osobno - a zero w numerologii to pustka, nieskończoność, brak formy. może 60fps to ta sama harmonia, ale rozmyta przez zero, pozbawiona skupienia? Nie jestem pewien, czy to nie jest zbyt naciągane.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

To znaczy, że możemy interpretować każdą liczbę tak, żeby pasowała do wyniku, który chcemy uzyskać. Dodajemy cyfry, dzielimy, bierzemy pod uwagę zero albo nie - zależnie od tego, co wychodzi. Jak to nie jest post-hoc racjonalizacja, to nie wiem, co nią jest


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Tomir masz rację co do ryzyka dopasowywania interpretacji. Ale zauważ, że ta sama zarzut można postawić każdemu systemowi symbolicznemu - taroto, astrologii, runom. Pytanie nie brzmi "czy daje się naciągnąć", bo każdy system daje. Pytanie brzmi, czy praktykujący używa go uczciwie, jako zwierciadła, czy jako potwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Jest jeszcze jedna kwestia, której nie poruszyliśmy - fps w nagraniu to jedno, ale co z częstotliwością odświeżania ekranu, na którym to oglądasz? Możesz mieć nagranie 24fps wyświetlane na monitorze 144Hz. Co wtedy? Która liczba jest energetycznie aktywna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Kminek o, tego w ogóle nie brałam pod uwagę. Mój telewizor ma 100Hz, ale nie wiem, jak przelicza 24fps. Czy w ogóle to zmienia coś w odczuciu oglądania? Bo jak mówisz, to strasznie komplikuje całą układankę.


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Kminek to bardzo konkretna kwestia techniczna i nie wiem, jak ją ugryźć od strony energetycznej. Czy energia nagrania jest zapisana w samym pliku - w rytmie klatek - i ekran tylko ją odtwarza? Czy ekran też współtworzy to pole? Bo to by były dwa zupełnie różne modele.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@cesarzowna62)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie Mocarnej mnie bardzo uderzyło. Jak wogóle wyobrażamy sobie nośnik tej energii? Czy siedzi w pliku jak w przedmiocie naładowanym intencją? Mam w domu kilka kamieni, które ładuję - i tam jakoś intuicyjnie rozumiem, że kamień przechowuje. Ale plik wideo to... ciąg danych. Czy dane mogą przechowywać energię?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Cesarzowna62 ciekawe porównanie z kamieniami. Ja też pracuję z przedmiotami naładowanymi intencją i jest dla mnie oczywiste, że kamień "trzyma". Ale plik wideo? Kopiujesz go, masz dwa identyczne pliki - czy oba mają tę samą energię? A jak go wyślesz przez internet i po drodze przejdzie przez kilka serwerów?


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Janusz96 no właśnie, to jest chyba fundamentalne pytanie dla tego całego tematu. Bo jeśli energia jest w rytmie klatek jako wzorcu - a nie w konkretnych bitach danych - to kopiowanie nie niszczy wzorca. Wzorzec się powiela. Jak z nutami - możesz mieć dwa zapisy tej samej melodii i obie brzmią tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Czytam to od jakiegoś czasu i mam pytanie, które pewnie kogoś zdenerwuje - jeśli plik wideo nagrany w 24fps ma jakąś energię, to czy skompresowany do złej jakości 24fps ma ją tę samą? Bo rytm klatek zostaje, ale samo nagranie wygląda gorzej. Co z energią wtedy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Darek_69 nie denerwuje mnie, to uczciwe pytanie. Moja intuicja - i mówię intuicja, nie pewność - jest taka, że kompresja dotyczy informacji wizualnej, a rytm klatek to struktura czasowa, która może być niezalezna. Ale uczciwie? Nie wiem i nikt tu chyba nie wie. To jest granica, do której dochodzimy.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@cesarzowna62)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to co powiedział Kminek o kompresji bardzo mnie zatrzymało. Bo jeśli energia jest w rytmie, w strukturze czasowej, to mam pytanie do całej dyskusji - co w ogóle rozumiemy przez "rytm klatek"? czy to jest ta konkretna prędkość zmiany obrazu, którą odczuwamy biologicznie, czy coś głębszego, zapisanego w samym pliku jak w matrycy? Bo kamień, który ładuję, jest fizyczny - mogę go dotknąć. Plik wideo... jest wszędzie i nigdzie jednocześnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Cesarzowna62 to jest naprawdę dobre ujęcie. Matryca to słowo, które do mnie przemawia. Nuty są zapisem wzorca dźwiękowego i ten wzorzec działa niezależnie od nośnika - czy to papier, czy plik mp3. Może z klatkami jest podobnie? Wzorzec 24fps jest wzorcem, który się materializuje w momencie odtwarzania?


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Pelargonia80 ale jak wzorzec "się materializuje", to właściwie kiedy działa energetycznie? Podczas nagrywania, podczas odtwarzania, czy przez cały czas istnienia pliku? Bo to chyba ma znaczenie dla tego, co tutaj próbujemy ustalić z tą numerologią. jeśli energia klatek zależy od odtwarzania, to ekran jednak ma znaczenie i Kminek miała rację. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

To rozdwojenie miedzy "energia jest zapisana" a "energia jest aktywowana w momencie odbioru" to coś, o czym sam ciągle myślę. W pracy z kamieniami mam podobny dylemat - kamień działa ciągle czy tylko gdy jesteś w jego zasięgu? w praktyce obserwuję, że działa nawet gdy o nim nie myślę. Więc może plik wideo też działa w tle, ale uaktywnia się przy kontakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

z kamieniami mam to samo doświadczenie, ale tu jest jednak różnica - kamień jest jeden. Plik wideo możesz skopiować milion razy i wszystkie kopie mają identyczny rytm klatek. Czy milion kopii ma milion razy więcej energii? Czy tę samą energię rozmytą na milion instancji? Bo to naprawdę zmienia postać rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

I właśnie tutaj system zaczyna się sypać, bo na żadne z tych pytań nie ma jak odpowiedzieć. Nie dlatego, że pytania są złe - są bardzo dobre. Ale dlatego, że każda odpowiedź jest równie uprawomocniona jak każda inna. Nie ma żadnego sposobu, żeby sprawdzić, która jest prawdziwa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Tomir a jak sprawdzasz, że kamień nie działa? Też nie ma takiego testu. Pytam serio, nie retorycznie - bo mam wrażenie, że przykładasz tu standard, którego nie stosujesz równomiernie. Albo stosuj go do wszystkiego w tej kategorii doświadczeń, albo przyznaj, że to nie jest właściwy standard do oceny tych zjawisk.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Zaneczka73 z kamieniem różnica jest taka, że efekt placebo jest dobrze udokumentowany i może wyjaśnić subiektywne odczucia bez potrzeby zakładania energii. Przy filmie pytamy o coś innego - czy rytm klatek jako liczba ma niezależny wpływ energetyczny. To jest twierdzenie o świecie, które albo jest prawdziwe, albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wychodzę na chwilę poza ten spór o weryfikowalność, bo chcę zapytać o coś praktycznego. Rafalek00 wspomniał wcześniej, że 25fps daje 7, czyli mistycyzm i introspekcję. Czy ktoś tu faktycznie oglądał coś nagranego w 25fps z taką intencją i miał wyraźnie inne doświadczenie niż przy 24fps? Interesuje mnie konkret, nie teoria.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Wandka_61 ja mogę powiedzieć tyle, że oglądałam filmy dokumentalne, które mi się wydawały "cięższe", bardziej refleksyjne - i potem okazało się, że część była w 25fps (europejski standard). Nie wiem, czy to klatki, czy temat, czy montaż. Ale zbieżność mnie zastanowiła.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Henryka59 właśnie ta zbieżność jest trudna do rozplątania. Europejskie dokumenty mają też swój styl - tempa, cięcia, estetyki. Jak byś wyeliminowała wszystkie inne zmienne? Pytam, bo sama mam podobny problem z czakrami - jak oddzielić efekt medytacji od efektu oddechu, który robię przy okazji?


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do pytania o ekran, bo nikt tego nie rozwinął. Mam podejrzenie, że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach i mieszamy je. Rytm klatek jako wzorzec numerologiczny to jedno. Fizyczne doświadczenie oglądania - migotanie, płynność, która wpływa na układ nerwowy - to drugie. Pierwsze jest symboliczne, drugie jest biologiczne. Czy ktoś chce jasno powiedzieć, o którym mówimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Kminek to naprawdę dobre rozróżnienie i myślę, że cały wątek się waha między tymi dwoma poziomami. Bo jeśli mówimy o biologicznym wpływie na układ nerwowy, to 24fps faktycznie jest udokumentowane jako "płynne ale lekko senne". Ale to nie ma nic wspólnego z numerologią - to fizjologia. Numerologia zaczyna się, gdy pytamy o liczbę 24 jako nośnik znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Kminek postawiła to bardzo precyzyjnie i chcę odpowiedzieć wprost: dla mnie te dwa poziomy nie są rozłączne. Nie traktuję ich jako alternatyw. Biologiczny wpływ rytmu może być mechanizmem, przez który numerologiczna wibracja liczby dociera do ciała. Liczba 24 ma wibrację szóstki. Ciało reaguje na 24fps biologicznie. Może to jest dokładnie ten sam ruch, tylko opisany różnymi językami.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Oj, ale Rafalek00, jeśli tak, to 25fps powinno działać inaczej, prawda? Bo 25 to 7 - zupełnie inna wibracja. A fizycznie 24fps i 25fps są dla ludzkiego oka praktycznie nieodróżnialne. Jak to pogodzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Wiktor tutaj właśnie jest pole do badania, o którym pisałem na początku wątku. Może różnica jest nieodróżnialna dla świadomego oka, ale odczuwalna podprogowo? Podobnie jak różnica częstotliwości Solfeggio jest niesłyszalna jako melodia, ale ludzie zgłaszają różne stany przy różnych tonach. Nie mówię, że tak jest - mówię, że tak można to sprawdzać.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Kminki i do Romci03, bo obie mają doświadczenie z ciałem i czakrami - czy w ogóle wyobrażacie sobie metodę, która mogłaby odróżnić wpływ symboliczny (numerologiczny) od biologicznego (fizjologicznego) przy oglądaniu filmów? Bo mam wrażenie, że to jest właśnie ten węzeł, którego nie da się rozciąć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Pelargonia80 w bioenergoterapii mam podobny problem z oddzielaniem warstw. Jedna metoda, którą stosowałam przy kamieniach, to ślepy test - nie wiem, który kamień trzymam, i piszę odczucia. Może coś analogicznego dałoby się zrobić z filmem? Oglądasz w ciemności, bez tytułu, bez wiedzy o technikaliach, i opisujesz stan? Tylko kto by to organizował i jak?


Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Mocarnaa to brzmi jak coś, co można by rzeczywiście zrobić w małej grupie. Kilka osób, kilka nagrań, brak informacji o fps. Każda osoba opisuje stan po obejrzeniu krótkiego fragmentu. Porównujecie. Nie oczekuję, że to rozstrzygnie kwestię wibracji, ale przynajmniej dałoby jakiś punkt zaczepienia do rozmowy, który nie byłby tylko teorią.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno proste pytanie, które mi chodzi po głowie od kilku postów - jeśli zdecydowalibyście się na taki test i wyniki byłyby losowe, czyli nie byłoby żadnego wzorca przy poszczególnych wartościach fps, to czy to zmieniłoby czyjeś przekonanie? Pytam szczerze, bo mam wrażenie, że dla niektórych odpowiedź jest z góry ustalona niezależnie od wyników.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Kalinowa to jest dokładnie pytanie, które trzeba zadać przed każdym eksperymentem, żeby miał jakikolwiek sens epistemiczny. falsyfikowalność - co musiałoby się stać, żebyś zmienił zdanie? Jeśli nie ma odpowiedzi na to pytanie, to nie ma eksperymentu, tylko rytuał potwierdzenia


Odpowiedz
Wpisy: 310
Rozpoczynający temat
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Jasiek98 postawił sprawę bardzo jasno i zgadzam się, że to pytanie trzeba zadać przed testem. Ale chce doprecyzować - dla mnie wynik "losowy" nie jest jednoznacznym falsyfikatorem, bo losowość w doświadczeniu subiektywnym może oznaczać, że badamy zły poziom. Tak jak gdybyś mierzył temperaturę powietrza, żeby ocenić jakość wina. sposób nieadekwatne do warstwy. Pytanie, czy ktoś widzi lepszy sposób dotarcia do warstwy, którą opisuję? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

ale jeśli sama możesz przesunąć punkt pomiaru w dowolnym momencie, bo wynik nie pasuje, to każdy wynik będzie "błędem narzędzia". Jak w ogóle wówczas cokolwiek potwierdzić? Pytam szczerze, bo chcę zrozumieć, czy jest tu jakaś reguła, której się trzymasz.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do pomysłu Mocarnei ze ślepym testem, bo myślę, że utknęliśmy w filozofii kosztem praktyki. Nawet jeśli wyniki byłyby losowe, przynajmniej wiedzielibyśmy, czego szukać w kolejnym podejściu. Czy ktoś ma dostęp do kilku krótkich nagrań tego samego materiału w różnych fps? To jest właściwie podstawowy warunek, żeby w ogóle coś zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Zaneczka73 technicznie to jest do zrobienia, bo DaVinci Resolve i podobne programy pozwalają wyeksportować ten sam materiał w różnych fps bez zmiany czegokolwiek innego. Mam ten program, ale nie mam nagrań, które byłyby neutralne tematycznie - bo jak nagranie jest o czymś, to temat wpływa na odczucia. Co by było idealnym materiałem testowym, żeby zminimalizować ten wpływ?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Romcia03 to jest właśnie clou. Materiał neutralny tematycznie to może być coś abstrakcyjnego - kolory, kształty geometryczne, może dzwięk tonu ciągłego. Ale wtedy pytanie brzmi inaczej: czy badamy wpływ fps na nagranie jako nośnik energii, czy na konkretny bodziec? Dla mnie to nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o teście i mam jedno zastrzeżenie. Nawet neutralny materiał wizualny jest przetwarzany inaczej przez każdą osobę. Jedna ogląda i czuje spokój, bo kojarzy niebieski z wodą. Inna czuje niepokój z tego samego powodu. Jak wystandaryzujecie punkt wyjścia emocjonalnego przed obejrzeniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Henryka59 to co opisujesz, to właśnie powód, dla którego w takim teście trzeba by notować stan przed i po, a nie tylko po. W bioenergoterapii zawsze pytam o punkt wyjścia. Różnica jest ważniejsza niż wartość bezwzględna. Czy ktoś widzi problem z takim podejściem przy filmie?


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie, które mi chodzi po głowie od kilku postów i nikt tego nie poruszył - co z materiałami mieszanymi? Bo większość nowoczesnych filmów streamingowych jest konwertowana dynamicznie zależnie od połączenia i platformy. Netflix może ci serwować ten sam film w 23,976fps, 25fps albo 29,97fps w zależności od regionu i ustawień. Jeśli fps ma energię, to co ogląda widz, który nie wie, w jakim fps dostaje treść??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Wiktor to jest naprawdę istotne pytanie i nie mam na nie gotowej odpowiedzi. Mogę spekulować, że dynamiczna konwersja tworzy pewien "szum energetyczny", ale to brzmi jak post-hoc. Chyba trzeba by założyć, że prawdziwa wibracja jest zaklęta w masterze, a konwersja jest już tylko technicznym zniekształceniem. Ale to jest założenie, nie obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Przyznam szczerze, że ta dyskusja o masterze jako nośniku oryginalnej wibracji brzmi dla mnie jak teologia - master jest jak dusza, a kopie jak ciała. mówię to bez złośliwości, bo to ciekawe, jak struktury myślenia ezoterycznego i religijnego się pokrywają. Ale wracając do fps - Wiktor postawił pytanie, które de facto rozbija cały model oparty na świadomym wyborze fps przez twórcę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Darek_69 dokładnie to chciałem powiedzieć od kilku postów. Model działa tylko przy założeniu, że twórca świadomie wybiera fps jako sposób energetyczne. Tymczasem większość reżyserów wybiera fps ze względów estetycznych, technicznych albo budżetowych. Jak numerologiczna wibracja może działać, jeśli intencja twórcy jest zupełnie inna?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale intencja twórcy to nie jedyna intencja w grze. Przy gotowaniu energii - a to jest kontekst, który gdzieś zgubiliśmy w tej dyskusji - intencja osoby przygotowującej jedzenie wpływa na efekt. Przy filmie intencja widza też mogłaby być czynnikiem. Rafalek00, czy w swojej praktyce numerologicznej intencja odbiorcy jest ważna, czy tylko liczba sama w sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Wandka_61 bardzo trafnie wróciłas do kontekstu, który nam umykał. W numerologii, tak jak ją praktykuję, liczba ma wibrację niezależną od intencji - ale intencja wzmacnia lub osłabia jej odbiór. To trochę jak różnica między słyszeniem muzyki a słuchaniem muzyki. Dźwięk istnieje niezależnie, ale jakość kontaktu zależy od ciebie. Przy jedzeniu przygotowanym z intencją - myślę, że mechanizm jest podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe porównanie z muzyką, ale mam pytanie do Rafalka - jeśli intencja wzmacnia odbiór, to czy dwie osoby oglądające ten sam film w tym samym fps mogą mieć zupełnie różne doświadczenia energetyczne? I czy to w ogóle jest problem dla modelu, czy jest wbudowane w jego założenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Pelargonia80 tu jest właśnie pułapka, bo jeśli odpowiedź jest "tak, mogą mieć różne doświadczenia", to model staje się niefalsyfikowalny. Każda różnica jest tłumaczona intencją, każda zbieżność potwierdza wibrację. To nie jest błąd logiczny stworzony złośliwie, ale strukturalny problem każdego systemu, który zakłada niewidoczny czynnik X.


Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Tomir masz rację co do struktury argumentu, ale ten sam zarzut można postawić psychologii głębi. Nieświadomość jest nieobserwowalna bezpośrednio, a jednak jej istnienie jest użytecznym modelem. Pytanie nie brzmi "czy można sfalsyfikować", ale "czy model coś wyjaśnia, czego inaczej nie możemy opisać".


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: