Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby dni w okresie czyszczenia energetycznego domu

Strona 2 / 3

Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

przepraszam ze wchodzę ale mam pytanie trochę z boku - czy jak robię czyszczenie pierwszy raz w życiu to powinam w ogóle liczyć wibracje pomieszczeń czy lepiej żeby zrobic po prostu calośc domu i nie komplikowac? bo czytam te posty i troche sie gubie co powinno byc pierwsze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Pati_02 przy pierwszym czyszczeniu - zdecydowanie całość, nie kombinuj z podziałem na pomieszczenia. Podział ma sens kiedy już czułaś jak energia się zachowuje i masz jakiś punkt odniesienia. Bez tego nie będziesz wiedziała co jest anomalią a co normą dla danego miejsca.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Mediumka to mnie ciekawi - kiedy w takim razie uznaje się że ktoś ma już wystarczający punkt odniesienia żeby wejść w bardziej złożone cykle? Czy to jest kwestia liczby przeprowadzonych czyszczeń, czy raczej jakości obserwacji podczas nich?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ninka, to nie jest kwestia liczby. Znałam osoby które po jednym dobrze obserwowanym czyszczeniu miały świetne rozeznanie, i takie które po kilkunastu dalej działały automatycznie i niczego nie rejestrowały. Chodzi o to czy naprawdę siedzisz z tym co się dzieje w każdym dniu cyklu, czy po prostu odhaczyasz kolejne zadania z listy.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ninka, ale tu jest ważne pytanie o definicję "obserwacji" - bo co to znaczy, że ktoś naprawdę siedzi z tym co się dzieje podczas czyszczenia? Mam wrażenie że dla każdego to jest coś innego. Dla mnie obserwacja to notowanie zmian fizycznych w przestrzeni - temperatura, ciąg powietrza, reakcje ciała. Dla kogoś innego to może być wyłącznie odczucie. Czy Mediumka ma na myśli konkretny rodzaj obserwacji, czy to jest cokolwiek co się robi świadomie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Seba86 to dobre rozróżnienie, ale nie powiedziałabym że jest jeden właściwy rodzaj. Chodzi raczej o to żebyś wiedział co obserwujesz i po co. Ktoś kto notuje zmiany temperatury i rozumie po co to robi, jest w lepszym miejscu niż ktoś kto pali kadzidło bo "tak się robi" i nie wie co sprawdza. Metoda jest wtórna wobec intencji obserwacji.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Mediumka a jak to się ma do numerologii cyklu? Bo rozumiem że obserwacja jest ważna, ale czy sama liczba dni nie narzuca ci co powinieneś obserwować w danym momencie? Mam na myśli - jeśli wiesz że jesteś na trzecim dniu dziewięciodniowego cyklu, to czy to nie kieruje uwagą samo przez się?


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Tosia93 tak i nie. Liczba dnia w cyklu może dawać ramy, ale nie powinna zastępować faktycznej percepcji. Widziałem podejścia gdzie ktoś sztywno przypisuje każdemu dniowi konkretny "temat" - dzień trzeci to zawsze rozproszenie, dzień szósty to zawsze konsolidacja - i to jest moim zdaniem pułapka. Cykl to szkielet, nie scenariusz.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Jarek83 Właśnie - i tu wracamy do kwestii biegunów, bo biegun to moment w cyklu gdzie energia robi coś konkretnego niezależnie od twoich oczekiwań. Zastanawiam się czy bieguny które opisywał Kobalt - ten wyraźny i ten rozproszony w cyklu siódemkowym - można w ogóle zaplanować czy one po prostu są gdzie są i trzeba je znaleźć.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Ninka, nie zaplanować, ale przewidzieć - to jest różnica. W cyklu trójkowym i dziewiątkowym bieguny mają tendencję do padania na matematycznie symetryczne miejsca, więc można je antycypować. W siódemce ta symetria jest zaburzona i to "rozproszenie" jednego bieguna sprawia że sam musisz go wyłowić przez obserwację. Nie pojawi się sam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Kobalt to jak praktycznie wygląda wyłowienie bieguna w cyklu siódemkowym? Masz jakiś konkretny znak po którym rozpoznajesz że to biegun rozproszony, a nie zwykłe przejście między dniami?


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Edek zwykle to nagłe poczucie że coś się "skończyło" bez wyraźnego początku. W biegunie wyraźnym jest punkt - odczuwasz napięcie, potem rozładowanie. W rozproszonym zauważasz dopiero post factum że przez jakiś czas przestrzeń działała inaczej i nie wiesz dokładnie kiedy się zaczęło. Brzmi mgliście, ale jeśli to przeżyłeś to wiesz o czym mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie bo zgubiłam wątek - czy rozmawiamy cały czas o biegunach w obrębie jednego pomieszczenia czy o biegunach cyklu całego domu? Bo mi się wydaje że te dwie rzeczy mogą być różne i nie wiem czy nie mieszamy pojęć.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Michasia dobra uwaga. Biegun cyklu to punkt w czasie - dzień albo moment w którym energia cyklu osiąga maksimum lub minimum. Biegun pomieszczenia to raczej pojęcie przestrzenne - miejsce w pokoju które "trzyma" energię albo ją odpycha. To nie to samo i faktycznie w tej rozmowie pojęcia trochę się przenikają.


Odpowiedz
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Indaphoros więc jeśli dobrze rozumiem - biegun czasowy może wpaść w biegun przestrzenny i wtedy jest podwójne zagęszczenie? Czy to jest pożądane podczas czyszczenia czy raczej coś czego należy unikać?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Grazynka58 to zależy od tego co chcesz zrobić w tym momencie. Jeśli chcesz rozładować ciężką energię, zbieżność bieguna czasowego i przestrzennego może przyspieszyć proces. Jeśli jednak pomieszczenie ma bardzo gęstą energię i jesteś na początku pracy z nim, taka zbieżność może być po prostu za dużo naraz. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Indaphoros Do tego co mówi Indaphoros - kamienie mogą tu robić dużą różnicę jeśli chodzi o regulowanie tej intensywności. Obsydian w miejscu bieguna przestrzennego podczas szczytu cyklu to coś czego ja bym jednak unikała przy pierwszym czyszczeniu. Nie dlatego że jest "zły", ale że zbiera bardzo szybko i potem wymaga własnego oczyszczenia. Czy ktoś w ogóle bierze pod uwagę materiały wspomagające podczas planowania numerologicznego cyklu?


Odpowiedz
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 89

@Ametystia właśnie zaczęłam się zastanawiać nad tym aspektem. A czy kamień powinien być dobrany do wibracji dnia cyklu czy do wibracji pomieszczenia? Bo to chyba dwie różne logiki.


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Oraklia moim zdaniem do wibracji pomieszczenia jako bazy, ale z uwzględnieniem dnia cyklu jako kontekstu. Pomieszczenie to coś stałego, cykl to coś dynamicznego. Kamień "zakorzeniony" w wibracji miejsca będzie pracował przez cały czas, a nie tylko w jednym dniu.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

a jak sie w ogole oblicza wibracje pomieszczenia jesli nie ma adresu? bo wyzej bylo cos o kolejnosci od wejscia ale tez o powierzchni i nie wiem co liczyc, probowalam oba sposoby i wyszly mi rozne liczby dla tego samego pokoju i teraz nie wiem ktory wynik jest "prawidlowy"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Pati_02 oba wyszły różne bo to są różne systemy i żaden z nich nie jest "prawidłowy" w sensie absolutnym. Pytanie brzmi - który z nich jest spójny z resztą twojego podejścia do numerologii tego domu? Jeśli wcześniej liczyłaś adres domu konkretną metodą, trzymaj się tej samej logiki dla pomieszczeń. Mieszanie systemów daje bałagan.


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobrze że Pati_02 to podniosła, bo to jest praktyczny problem który ja też pomijałam - spójność metody przez cały cykl. Zastanawiam się teraz czy te bieguny o których rozmawiamy mają sens tylko w ramach jednego konsekwentnie stosowanego systemu, czy mogą istnieć niezależnie od metody obliczeniowej. Innymi słowy - czy biegun to właściwość cyklu czy właściwość systemu numerologicznego?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ninka, to jest pytanie które albo upraszcza wszystko albo komplikuje niezmiernie. Jeśli biegun jest właściwością systemu, to mamy tylu biegunów ile systemów i każdy "widzi" inne. Jeśli jest właściwością samego cyklu energetycznego, to różne systemy powinny dochodzić do tych samych biegunów różnymi drogami. Moje doświadczenie mówi raczej to drugie, ale nigdy tego nie weryfikowałem porównując dwa systemy równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej dyskusji o systemach i biegunach i muszę powiedzieć jedno - przy rzeczywistym czyszczeniu przestrzeni bardzo rzadko wszystko wychodzi zgodnie z obliczeniami. Bieguny czasem przesuwają się, cykl może przyspieszyć albo zwolnić w zależności od tego co mieszkańcy robią w przestrzeni między sesjami. Liczby dają kierunek, ale dom ma własny rytm.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Mediumka ale jak cykl może przyspieszyć? To znaczy że liczba dni się zmienia czy że bieguny pojawiają się wcześniej niż wynikałoby z obliczeń?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Tosia93 nie liczba dni się zmienia, ale intensywność poszczególnych dni może być nierówna. Zdarza mi się że coś co powinno być środkiem cyklu energetycznie zachowuje się jak jego koniec. Przestrzeń czasem "popycha" cykl do przodu bo ma swoją własną gotowość. Liczba pozostaje liczbą, ale energia nie zawsze chodzi równym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 1259
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie to o czym mówiłem przy biegunie rozproszonym - energia nie musi czekać na swój matematyczny dzień. Dlatego obserwacja jest konieczna niezależnie od obliczeń. Ale mam pytanie do Mediumki - czy kiedy cykl "przyspiesza" w twoim odczuciu, biegun rozproszony jest wtedy w ogóle wyczuwalny? Bo mnie się wydaje że przy przyspieszeniu on po prostu odpada.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Kobalt trudne pytanie. Przy przyspieszeniu biegun rozproszony rzeczywiście bywa niemal nieobecny jako oddzielny punkt. Ale nie powiedziałabym że odpada - raczej zlewa się z końcem całego cyklu. Potem jest to odczuwalne jako pewien niedosyt, jakby coś w czyszczeniu nie zamknęło się do końca.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Mediumka To co mówi Mediumka zmienia mi trochę perspektywę na bieguny jako takie. Jeśli biegun może się zlać z końcem cyklu to może nie jest tak stałym punktem jak zakładałam przy pytaniu o cykl siódemkowy. A co z cyklami trójkowymi - tam też to możliwe czy struktura jest zbyt krótka żeby to się zdążyło wydarzyć?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

w trójkowym raczej nie, bo cały cykl jest tak napięty że nie ma przestrzeni na "rozlewanie się" biegunów. Jeden dzień to w trójce prawie jedna trzecia całego procesu. Każda faza jest zbyt blisko następnej żeby się mogła rozmyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Jarek83 to paradoksalnie znaczy że trójkowy jest łatwiejszy do prowadzenia? Bo jak wszystko jest wyraźniejsze to mniej miejsca na pomyłkę?


Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Edek łatwiejszy do odczytania, ale nie do pracy. Krótki cykl to mała tolerancja błędu - jeśli coś zrobisz nie w porę, nie masz czasu na korektę przed zamknięciem. W dziewięciodniowym możesz pewne rzeczy nadgonić.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do kwestii którą Ninka rzuciła wcześniej, bo mi to siedzi - że biegun może być właściwością systemu albo właściwością samego cyklu. Jarek powiedział że cykl trójkowy ma "napięcie" - ale to napięcie wynika z matematyki systemu czy z czegoś w samej przestrzeni? Bo to nie jest obojętne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Seba86 moim zdaniem z obu naraz i to jest właśnie problem. System nadaje cyklowi strukturę, ale przestrzeń ma własną gęstość która tę strukturę modyfikuje. Pytanie czy biegun jest miejscem gdzie te dwa czynniki się spotykają, czy też biegun istnieje zanim jeszcze nałożymy na to jakikolwiek system.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej wymiany i mam wątpliwość. Rozmawiamy cały czas jakby biegun był czymś danym z zewnątrz, co "trafia się" w trakcie cyklu. Ale przy czyszczeniu przestrzeni pytanie brzmi czy możemy celowo zainicjować biegun w wybranym dniu cyklu - na przykład przez konkretne działanie rytualne. Czy ktoś z was to próbował?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Indaphoros próbowałam raz przy cyklu dziewięciodniowym - celowo wzmocnić dzień szósty żeby wymusić biegun wyraźny właśnie tam. Użyłam labradorytuu w centrum przestrzeni i intensywnego dymienia. Coś się zadziało, ale nie wiem czy to był biegun czy zwykłe zagęszczenie energii. Jak ty odróżniasz jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Ametystia właśnie po tym rozróżnieniu ciągnie mnie to pytanie. Zagęszczenie jest lokalne - działa w miejscu, opada po kilku godzinach. Biegun ma charakter przejścia - coś przed nim i coś wyraźnie innego po nim. Jeśli po szóstym dniu przestrzeń zachowywała się inaczej niż przed, to prawdopodobnie był biegun.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ten labradoryt który Ametystia użyła - on potem zmienił wibrację czy trzeba go było gdzieś wynieść po tym zagęszczeniu? Pytam bo jak słucham to zaczynam się zastanawiać czy kamienie nie "zapamiętują" bieguna i co z nimi dalej robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Grazynka58 zapamiętują, to dobre słowo. Labradoryt po tym działaniu wymagał długiego oczyszczania - dałam go na kilka dni w ziemię w ogrodzie. Obsydian pewnie też by to zrobił, dlatego nie polecam go przy pierwszym czyszczeniu jak wcześniej mówiłam. Ale labradoryt jest bardziej elastyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

to ziemia w ogrodzie to chodzi o dosłowne zakopanie czy polozenie na ziemi? i jak dlugo? bo nie kazdy ma ogrod, mozna uzyc doniczki z ziemia albo to nie to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Pati_02 zakopanie, płytko, kilka centymetrów wystarczy. Doniczka z ziemią z zewnątrz też działa, ziemia z góry sklepu raczej nie - traci kontakt z tym co pod ziemią. Czas zależy od intensywności, nie ma jednej liczby.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wróćmy może do numerologii cyklu bo mi to umknęło przy kamieniach - jak Ametystia wybrała akurat dzień szósty do wymuszenia bieguna? To wynikało z obliczeń vibracji pomieszczenia, z intuicji, czy jest jakaś reguła w dziewięciodniowym że szósty to naturalny kandydat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Tosia93 szósty to połowa drogi plus jeden - w dziewięciodniowym jest to matematycznie symetryczny punkt względem dnia dziewiątego. Kobalt wcześniej mówił o symetrii w trójkowym i dziewięciodniowym, to stąd. Ale nie ukrywam że była też intuicja, bo tamtego dnia przestrzeń sama z siebie wydawała się gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak czytam całą tę rozmowę to mam wrażenie że bieguny w cyklu czyszczenia to temat na który nie ma jednej odpowiedzi, ale też nikt nie powiedział wprost - ile tych biegunów powinno być w cyklu siódemkowym, trójkowym i dziewięciodniowym? Czy jest jakaś ogólna zasada czy każdy liczy osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak czytam całą tę rozmowę to mam wrażenie że bieguny w cyklu czyszczenia to temat na który nie ma jednej odpowiedzi, ale też nikt nie powiedział wprost - ile tych biegunów powinno być w cyklu siódemkowym, trójkowym i dziewięciodniowym? Czy jest jakaś ogólna zasada czy każdy tutaj wypracował własną?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

W trójkowym jeden biegun, w dziewięciodniowym dwa. W siódemkowym... to jest właśnie kwestia sporna. Matematycznie siódemka nie dzieli się symetrycznie, więc biegun nie ma naturalnego miejsca jak w dziewiątce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Jarek83 ale czy to znaczy że w siódemkowym biegunów nie ma, czy że są, ale w nieoczekiwanych miejscach? Bo moje doświadczenie mówi że są - tylko nigdy nie wiem gdzie wypadną zanim to nie nastąpi.


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest właśnie to o co mi chodziło przy pytaniu startowym. Jeśli siódemka nie ma matematycznie określonego miejsca bieguna, to skąd mamy wiedzieć że biegun w ogóle nastąpił a nie że po prostu jeden dzień był energetycznie silniejszy od innych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Ninka dobre pytanie i myślę że tu jest sedno problemu. Biegun to nie jest "silniejszy dzień" - to punkt po którym cykl zmienia kierunek. Dzień może być intensywny bez żadnej zmiany kierunku. Rozróżniacie to przy pracy?


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Indaphoros tak i to jest trudne do uchwycenia przy pierwszych cyklach. Zmiana kierunku objawia się dla mnie tym że po biegunie przestrzeń reaguje inaczej na te same działania - jakby ustawiła się pod innym kątem. Sama intensywność bez tego nie jest biegun.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale jak rozpoznajecie tę zmianę kierunku na bieżąco, nie z perspektywy? Bo jeśli widzisz ją dopiero po fakcie to czy w ogóle możesz zaplanować biegun w siódemkowym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Seba86 przy cyklu siódemkowym rzadko kiedy widzę biegun z wyprzedzeniem. Zwykle rozpoznaję go albo w trakcie albo dzień po. Ale i tak jest informacją - wiem że połowa procesu już za mną, nawet jeśli nie mogłam tego zaplanować.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi trochę tak jakby biegun w siódemkowym był mniej użyteczny niż w trójkowym czy dziewięciodniowym, bo nie da się go z góry uwzględnić w działaniu. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1259

@Edek nie powiedziałbym że mniej użyteczny, raczej inaczej użyteczny. W siódemkowym biegun to punkt orientacyjny który pojawia się kiedy chce, ale jego pojawienie się mówi ci gdzie jesteś w cyklu. To nawigacja wsteczna, ale nadal nawigacja.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wrócę do początku bo trochę zgubiłam wątek - czy ta liczba dni w cyklu jest liczona od razu od momentu gdy zaczniemy czyszczenie, czy od jakiegoś konkretnego dnia w miesiącu albo tygodniu?


Odpowiedz
Wpisy: 613
Rozpoczynający temat
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Od momentu zaczęcia. Przynajmniej tak ja to stosowałam - data startowa to dzień pierwszego działania. Ale zastanawiam się teraz czy data startowa w numerologii nie powinna być obliczona z daty urodzenia prowadzącego albo z numerem budynku. Ktoś to łączy?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

łączę i jest to osobna warstwa obliczeń. Numer domu redukujesz do cyfry, datę startową dobierasz tak żeby jej suma była w harmonii z numerem domu. Jeśli to pominiesz, cykl działa, ale może mieć więcej tarcia na wejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 3 dni temu

a jak to wyliczasz ten numer domu? np mam adres z literą jak 14b, litera tez sie liczy? i jak sie liczy litere do liczby to jest jak w numerologii imion?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Pati_02 litera się liczy, tak jak w numerologii imion - każdej literze odpowiada cyfra według standardowego klucza. B to 2, więc 14B to 1+4+2 = 7. Potem redukujesz dalej jeśli potrzebujesz jednocyfrowej.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Czyli wracając do siódemki - jeśli ktoś mieszka w domu o numerze 7 i robi cykl siódemkowy to jest jakieś wzmocnienie czy to przypadkowa zbieżność? Pytam bo moja znajoma ma właśnie siódemkę w adresie i chciała zacząć czyszczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Tosia93 to nie jest przypadkowa zbieżność w sensie numerologicznym. Cykl siódemkowy w domu o wibracji 7 może być intensywniejszy w obie strony - szybciej czyści, ale biegun kiedy nastąpi może być wyraźniejszy niż normalnie. Twoja znajoma powinna być na to przygotowana.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: