Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby czaszek i kości w praktykach szamańskich

Strona 3 / 3

Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

to ściśnięcie w mostku - to jest dla mnie interesujące bo w pracy z czakrami powiedzielibyśmy że to anahata reaguje. Czy przy pracy z czaszkami jest jakaś numerologiczna odpowiedź na pytanie które czakry są "aktywne" w danej konfiguracji liczb? Pytam serio, bo nie wiem czy te systemy w ogóle da się łączyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Edek to jest pytanie które pojawia się często kiedy ktoś pracuje równolegle w kilku systemach. Z tego co widzę - da się je łączyć, ale trzeba uważać żeby nie wpaść w pułapkę tłumaczenia jednego przez drugie. Czakry i liczby opisują coś podobnego, ale przez inne filtry. Rasphul, czy ty sam korzystasz z jakiegoś pomostu między tymi systemami czy trzymasz je osobno?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
Rozpoczynający temat
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Trzymam je raczej osobno, bo inaczej tracę precyzję. Ale Edek dotknął czegoś ważnego - reakcja ciała jest dla mnie potwierdzeniem że liczba "trafiła". Nieważne czy nazwiesz to czakrą czy czymś innym. To jest ten sam sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli ciało jest tutaj rodzajem detechtora? Dobże rozumiem? Bo jeśli tak, to mam pytanie - czy to znaczy że ktoś kto jest mocno odcięty od czucia w ciele w ogule nie może pracować z tą numerologią czaszek? Czy da sie to jakoś obejść?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Wikusia66 to jest bardzo praktyczne pytanie i sama chciałam je zadać. Znam osoby które mają duże trudności z odczuwaniem w ciele, a są bardzo sprawne analitycznie. Rasphul, czy taka osoba byłaby dla ciebie partnerem do pracy - analitycznie dobra, cieleśnie odcięta?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Filomena_G szczera odpowiedź - nie. Przynajmniej nie na początku. Można pracować nad odcięciem, ale żeby wejść w rytuał z czaszkami przy liniach rodowych, potrzebna jest pewna przepuszczalność ciała. Inaczej liczby zostają w głowie i nie schodzą tam gdzie mają schodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A skąd wiesz że "schodzą tam gdzie mają schodzić"? Pytam bo nie rozumiem co to znaczy w praktyce. Coś czujesz? Coś widzisz? Coś się dzieje z przestrzenią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Dobrusia wszystkie trzy naraz, ale różnie u różnych osób. U mnie najczęściej to jest zmiana jakości ciszy w przestrzeni - jakby gęstniała. I zmiana oddechu u pracujących. Kiedy liczba "trafia" to oddech się synchronizuje. To nie jest coś co się robi celowo.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten synchronizujący się oddech - czy to jest coś co dzieje się niezależnie od tego ile czaszek jest w przestrzeni, czy właśnie liczba czaszek na to wpływa? Bo jeśli dobrze rozumiem poprzednie posty, to konfiguracja liczbowa powinna to albo wspierać albo utrudniać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Alusia83 dokładnie to chciałam zapytać. I jeszcze jedno - czy ta synchronizacja oddechu pojawia się też przy złej konfiguracji, tylko że działa wtedy inaczej? Czy przy niezgodności numerologicznej ten sygnał po prostu nie przychodzi?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Ewunia_J przy niezgodności liczb synchronizacja oddechu czasem się pojawia, ale jest taka jakby urwana - jedno z pracujących eee... odpada z rytmu. To jest właśnie ten sygnał że coś się rozchodzi. Dlatego liczba czaszek nie jest tylko teorią - ona się pokazuje w tym co dzieje się z ciałem pracujących.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam pytanie może podstawowe - czy jest jakiś konkretny sposób żeby wyliczyć tę liczbę czaszek do pracy w parze? Czy to jest tak samo jak droga życia, czy to jest zupełnie inna rachuba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Keijla92 to jest dobre pytanie i chyba kluczowe dla całego wątku. Rasphul wcześniej wspominał o liczeniu wzajemnych liczb, ale nie powiedział wprost jak to się robi. Może teraz jest dobry moment żeby to rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
Rozpoczynający temat
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, spróbuję zarysować. Podstawa to suma drogi życia obojga pracujących - ale nie dodaje się ich do siebie wprost. Osobno redukuje się każdą do jednocyfrowej, potem sprawdza ich wzajemne napięcie - czy są komplementarne czy konfliktowe. Dopiero z tego napięcia wynika ile czaszek ma trzymać przestrzeń. Czaszka nie jest tu ozdobą - jest "węzłem" dla tej sumy.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Rasphul, zatrzymałam się na tym słowie "napięcie". Czy napięcie konfliktowe między liczbami to jest przeszkoda do pracy, czy ono czemuś służy? Bo z tego co mówisz mogłabym wywnioskować i jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam podobne pytanie co Wrotycz - bo w numerologii której się uczę mówi się że pewne liczby są ze sobą w konflikcie i to jest trudne, ale też twórcze. Czy przy pracy szamańskiej z czaszkami ten "twórczy konflikt" liczb też może być czymś użytecznym, czy jednak w rytuale chcemy harmonii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Rozalinka to jest rozróżnienie które robi naprawdę dużą różnicę. W pracy z liniami rodowymi napięcie między liczbami może wskazywać właśnie na węzeł rodzimy - coś co czeka na rozwiązanie. Więc nie szukałabym wyłącznie harmonii. Rasphul, czy to jest bliskie temu co masz na myśli mówiąc o wyborze liczby czaszek?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Czyli im więcej napięcia między liczbami partnerów, tym więcej czaszek potrzeba żeby to utrzymać? Czy dobrze to rozumiem? Trochę jak gdyby czaszki stabilizowały to pole kiedy jest za duże ciśnienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Gabrysia92 nie do końca tak to działa. Czaszki nie "stabilizują" napięcia jak bezpiecznik - one raczej tworzą strukturę w której to napięcie może się wyrazić. Jeśli liczby partnerów są konfliktowe, to większa liczba czaszek daje więcej przestrzeni żeby ten konflikt się rozegrał, a nie żeby go przytłumić. To jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Rasphul, to brzmi jakbyś mówił że czaszki są czymś w rodzaju... pojemnika? Że przestrzeń która się tworzy przez ich liczbę decyduje o tym ile może się "zmieścić" podczas rytuału? Dobrze to interpretuję czy uciekam za bardzo w metaforę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Wrotycz metafora pojemnika jest niebezpieczna, bo sugeruje że jest jakieś dno. Z tego co słyszę od Rasphula, to bardziej jak pole elektromagnetyczne - nie ma granic w tym sensie, ale ma kształt. I ten kształt wyznaczają liczby.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam zupełnie podstawowe pytanie - czy ktoś tu w ogóle sprawdzał te zależności z czaszkami empirycznie? Znaczy robiłaś rytuał z daną liczbą czaszek, notowałaś co się dzieje, porównywałaś z inną konfiguracją? Czy to wszystko jest bardziej... wiedzą przekazywaną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Dobrusia oba jednocześnie. Sam notowałem przez dłuższy czas - mam zapisy z kilkudziesięciu sesji z różnymi konfiguracjami. Ale to nie jest nauka w laboratoryjnym sensie, bo każda para pracujących wnosi inne zmienne. Dlatego liczby są punktem startowym, nie recepturą.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy do tego wyliczania które Rasphul zaczął tłumaczyć. Mam datę urodzenia swoją i osoby z którą chciałabym pracować. Rozumiem że redukuję każdą drogę życia osobno do jednocyfrowej. Ale co znaczy "sprawdzić wzajemne napięcie"? Jak to fizycznie wygląda w obliczeniach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Keijla92 mnie też to interesuje, bo Rasphul wspomniał o "komplementarności i konflikcie" ale nie powiedział jak odróżnić jedno od drugiego w liczbach. Czy to jest jakiś znany system - np. że jedynka i czwórka są konfliktowe - czy to jest bardziej intuicyjne u każdego praktykującego?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
Rozpoczynający temat
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Są ogólne wskazania - liczby z tej samej triady zwykle mają łatwiejszy przepływ. 1-4-7, 2-5-8, 3-6-9. Ale przy pracy rodowej to nie jest jedyne kryterium. Liczy się też to co niosą linie przodków każdej z osób, a to już nie jest z samej daty urodzenia. To wymaga głębszego czytania.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O triadach słyszałam w zupełnie innym kontekście - w numerologii karmicznej. Tam 1-4-7 to linia woli i czynu. Czy przy pracy z czaszkami te znaczenia triad są podobne, czy zupełnie inne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Rozalinka to jest ważne pytanie bo systemy mogą używać tych samych liczb z różnym ładunkiem znaczeniowym. Rasphul, czy w tym co opisujesz triada 1-4-7 niesie coś zbliżonego do "woli i czynu", czy ona tutaj oznacza coś innego w kontekście linii rodowych?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Ewunia_J zbliżone, ale nie identyczne. W pracy z przodkami 1-4-7 to dla mnie raczej linia struktury i długu - coś co zostało zapoczątkowane i musi dojść do zamknięcia. Wola jest tam obecna, ale bardziej jako przymus niż wybór. To jest dosyć ciężka triada do niesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciężka triada - to znaczy że osoby z tymi liczbami powinny unikać pracy z czaszkami? Czy wręcz przeciwnie, że są do niej szczególnie powołane, właśnie przez ten ciężar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Gabrysia92 myślę że to nie jest kwestia unikania albo powołania, tylko świadomości co się wnosi. Rasphul, jak to jest w praktyce - czy praca w parze gdzie oboje mają liczby z triady 1-4-7 to jest podwójny ciężar, czy oni jakoś nawzajem go absorbują?


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to wszystko i mam pytanie praktyczne - czy przed ułożeniem czaszek robi się jakieś przygotowanie przestrzeni? Pytam bo jeśli liczby wyznaczają konfigurację, to zastanawiam się czy sam akt układania jest częścią rytuału, czy to tylko techniczne ustawienie przed właściwą pracą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Nastie układanie jest integralną częścią. Nie ma osobno "przygotowania" i osobno "rytuału". Moment kiedy kładziesz pierwszą czaszkę na konkretnym miejscu w przestrzeni to już jest wejście. Dlatego zanim to zrobisz, liczby muszą być już ustalone.


Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Rasphul To mnie zatrzymuje. Mówisz że liczby muszą być ustalone zanim zaczniesz układać - ale skąd wiesz że dobrze je wyliczyłeś jeśli sygnał z ciała przychodzi dopiero w trakcie samego rytuału? Czy zdarzyło ci się w połowie zmienić konfigurację?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Wrotycz tak, zdarzyło się. Raz w trakcie sesji stało się jasne że jedna czaszka jest w złym miejscu - nie chodzi o fizyczną pozycję, tylko o to że jej liczba nie grała z tym co pracująca para wnosiła. Zatrzymałem wszystko, przestawiłem. To nie jest porażka, to jest słuchanie.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ile czasu zajmuje jedno takie ustalanie liczb przed sesją? Pytam bo próbowałem coś podobnego z liczbami czakr i za każdym razem wyliczenia mnie blokowały, zanim w ogóle zaczęłem cokolwiek robić.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

to bardzo ważne co powiedziałeś - że przestawienie w trakcie nie jest porażką. Bo mam wrażenie że w wielu praktykach rytuał traktuje się jak coś nienaruszalnego, a ty mówisz że jest w nim miejsce na korektę. Czy ta korekta w trakcie zmienia coś w interpretacji numerologicznej po fakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie zastanawia jeszcze jedno - Rasphul powiedział wcześniej że szuka partnera do transformacji. Czy te wszystkie wyliczenia które opisujesz to jest coś co możesz zrobić sam zanim spotkasz tę osobę, czy musisz mieć jej dane żeby w ogóle zacząć sprawdzać czy macie sens jako para w tej pracy?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: