Forum

Asystent AI
Numerologia intuicj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia intuicji i zmysłu szóstego - czy liczby wskazują poziom naszych zdolności?

Strona 3 / 3

Wpisy: 149
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam ze wchodze w srodek ale mam pytanie do calej tej rozmowy - czy wy wszyscy rzeczywiscie czujecie te roznice miedzy liczbami we wlasnym zyciu, czy to troche tak ze slyszycie opis i on gdzies tam pasuje? Bo ja mam szostke i przyznam ze to co Iwetka mowila o harmonii brzmi przekonujaco, ale nie wiem czy bym to sam opisal zanim przeczytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Maciejos i tu dotykasz bardzo waznego pytania o efekt Barnuma - czyli tendencje do przyjmowania ogolnych opisow jako wlasnych. Ja tez sie z tym zmagam. Staram sie testowac tak: czy ten opis pasowaby tak samo do innej liczby? Jesli nie, to moze cos jest na rzeczy. Jesli tak - to jest wlasnie Barnum.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Ale z drugiej strony jezeli kazda liczba ma inny "rodzaj" intuicji a nie inny poziom, to jak sprawdzic ktory rodzaj jest nasz? Bo moze zamiast szukac potwierdzenia w opisie, lepiej obserwowac siebie - kiedy moje przeczucia sie sprawdzaja, jaki majom temat, jaka forme? I potem sprawdzic czy to pasuje do liczby?


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kasia to jest naprawde madra metoda i chyba odwrotna kolejnosc niz wiekszosc z nas robi. Tzn zamiast czytac opis i sie dopasowywac, najpierw zapisywac swoje doswiadczenia a potem sprawdzac czy liczba to odzwierciedla. Ale to wymaga czasu i pewnie samodyscypliny, a kto to faktycznie robi?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja przez jakis czas prowadzilem cos w rodzaju dziennika intuicji - zapisywalem kiedy cos poczulem, co to bylo, czy sie sprawdzilo. I po kilku tygodniach zaczynalem widzec wzorce. Nie robilem tego specjalnie pod numerologie, ale potem jak porownałem z opisem osemki to bylo zaskakujace podobienstwo wlasnie w tym jakie tematy sie powtarzaly. Moze to jest odpowiedz na pytanie Maciejosa - nie wiara w opis, tylko własna obserwacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olusia)
Połączone: 10 godzin temu

Wpisy: 134

@Pranava a czy ten dziennik był bardzo szczegółowy? Bo zastanawiam się czy zapisywanie samego faktu "poczułam coś" wystarczy, czy trzeba opisywać też okoliczności, co wtedy robiłam, jak się czułam. Pytam bo chciałabym spróbować takiej metody ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Olusia zapisywałem dość skrótowo - co poczułem, w jakiej sytuacji, czy się potwierdziło. Nie pisałem elaboratów, bo wtedy łatwo zarzucić. Ale okoliczności są ważne - bo zaczyna się widzieć czy przeczucia przychodzą np. gdy jesteś zmęczona, czy spokojniejsza. To też coś mówi o tym jak twoja czwórka pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pranava ma racje ze okolicznosci sa wazne. Ja raz prowadzilam cos podobnego i wyszlo mi ze moje "trafne" przeczucia prawie zawsze byly rano, a wieczorne - niestety - czesto mijały sie z prawda. Nie wiem czy to czwórka czy szóstka to robi ale ten wzorzec byl bardzo wyrazny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filon)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 91

@Kryska57 a masz jakis pomysl dlaczego akurat pora dnia? Bo to mnie zastanawia czy to jest kwestia energii, skupienia, czy moze jakis rytm numerologiczny dnia? Nigdy o tym nie myslałem w tych kategoriach.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Filon szczerze? Nie wiem czy to numerologia czy biologia 🙂 Ale w kontekscie liczb - jedynka i czwórka sa podobno bardziej "ranne", a dwójka i szesc wieczorne. Nie mam zrodla naukowego oczywiscie, ale takie sugestie gdzies widzialam. I u mnie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy na chwilę do pytania Wiesy bo mi sie wydaje ze zeszlismy gdzies na bok. Ona pytała czy liczby wskazują poziom zdolności intuicyjnych - i mam wrazenie ze cała rozmowa chyba odpowiedziała ze nie poziom, ale rodzaj. Czy ktos sie z tym nie zgadza? Bo moze jest jednak jakas liczba która ma statystycznie silniejszą intuicję?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Tola.2 ja sie trochę nie zgadzam z uproszczeniem. Nie chodzi o to ze jedna liczba jest "lepsza", ale ze niektóre liczby mają wbudowany mechanizm który zmusza do rozwijania percepcji - właśnie przez kryzysy, straty, transformacje. Dziewiątka i ósemka są w tym specyficzne. Nie że mają więcej zdolności, ale więcej powodów żeby z nich korzystać.


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 149

@Caroletta ale czy to nie jest trochę tak że każdemu można przypisać jakiś "powód żeby korzystać z intuicji" i każda liczba go jakoś uzasadni? Pytam serio, bo chcę to zrozumieć, nie podważać.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Maciejos i to jest uczciwe pytanie. Myślę ze różnica jest w tym jakie sytuacje dana liczba "generuje" w życiu. Dziewiątka kończy cykle i często przeżywa duże zamknięcia - to nie jest opinia tylko obserwacja którą można sprawdzić. Czy w twoim zyciu jako szóstka widzisz jakiś wyraźny rodzaj sytuacji które się powtarzają?


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 149

@Caroletta no dobra, jak tak pytasz to - tak, ciągle mam sytuacje gdzie muszę wybierać między bliskimi osobami albo być dla kogoś. To sie powtarza. Ale czy to liczba czy po prostu mój charakter - naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Maciejos I właśnie tu jest pies pogrzebany. Nie da się łatwo rozplątać co jest liczbą a co charakterem bo numerologia zakłada ze to jest to samo - ze liczba wyraża charakter. Więc pytanie Macieja jest trochę jak pytanie czy lubie kawę dlatego ze jestem sobą czy dlatego ze ktoś tak mnie opisał.


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Ninka ale czy nie ma jakiegos sposobu zeby to sprawdzic? Bo np. ja mam trojke i te projekcje o których Kryska mówiła - to naprawde sie u mnie zgadza. Ale znam osoby z trojka ktore sa kompletnie inne. To nie jest dowod ze to dziala, prawda?


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Gabrysia98 właśnie. I dlatego dziennik o którym Pranava mówił jest ciekawszy niż samo czytanie opisów - bo jest osobisty i nie sugeruje odpowiedzi z góry. Ale żeby był wartościowy to trzeba go prowadzić zanim sie przeczyta szczegółowy opis swojej liczby. Po przeczytaniu trudno juz być obiektywnym.


Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Ninka Dobrze ze wrocilysmy do pytania glownego bo i mnie to drecylo przez cala te rozmowe. Rozumiem ze jest rodzaj nie poziom - ale chce zapytac cos praktycznego: czy mozna rozwinac intuicje ktorej "twoja" liczba nie ma naturalnie? Tzn jesli jestem czworka i mam intuicje analityczna a chcialbym miec ta emocjonalna - czy da sie to trenowac czy idzie sie pod prad.


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Wiesia00 Wiesia to swietne pytanie i mam swoje zdanie na ten temat. Myslę ze mozna, ale to troche jak pisanie nie-dominujaca reka - idzie, ale wymaga znacznie wiecej uwagi. Czworka ktora zaczyna pracowac z intuicja emocjonalna musi najpierw uciszyc ten analityczny filtr. Czy masz wrazenie ze twoje przeczucia sa raczej "logiczne" - tzn przychodzą jako mysl, czy jako odczucie ciała?


Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Iwetka_68 o, to bardzo celne pytanie. Jak sie zastanawiam to chyba jako mysl - ale taka szybka, bez analizy. Tzn nagle wiem bez liczenia. Czy to jest ta analityczna czy juz cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

to brzmi jak intuicja czworkowa właśnie - ona nie analizuje krok po kroku ale korzysta z wewnetrznej bazy danych którą zbudowałas przez obserwacje. To nie jest "ciepło-zimno" tylko "zgadza się-nie zgadza". Emocjonalna intuicja to bardziej fizyczne odczucie, sciśnięty żołądek albo ulga w klatce. Czy cos takiego tez u siebie obserwujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to porównanie z pisaniem nie-dominującą ręką bardzo trafia. Bo sugeruje ze nie ma sensu walczyc z tym co mamy naturalnie, tylko może warto najpierw w pełni rozwinąć to co jest nasze. Czy ktoś z was próbował najpierw "dopracować" swój naturalny rodzaj intuicji zanim zaczął eksperymentować z innymi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Kasia_W ja mialem podobne podejście, trochę nieświadomie. Przez długi czas pracowałem tylko z odczuciami z ciała - bo to mi przychodziło łatwiej - i dopiero jak zacząłem im ufać, zacząłem zauważać inne sygnały. Jakby jedno otworzyło drugie. Nie wiem czy to reguła czy moja ósemka tak to ułożyła.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Pranava Pranava mówisz ze jedno otworzyło drugie - i mam pytanie do całej grupy: czy wy macie wrażenie ze numerologia w kontekscie intuicji bardziej pomaga jako mapa startowa, tzn "zacznij tu", czy raczej jako lustro do interpretowania tego co juz masz? Bo to są dwa zupełnie różne zastosowania i chyba nie wszyscy z nas mówią o tym samym.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Tola.2 dla mnie to zdecydowanie bardziej lustro. Mapa startowa sugeruje ze numerologia mówi ci gdzie iść, a to nie jest jej rola. Ona raczej pokazuje co już masz i dlaczego pewne rzeczy ci wychodzą naturalniej. Przynajmniej tak to u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@filon)
Połączone: 3 tygodnie temu

A ja mam inne zdanie niż Caroletta - bo kiedy zaczynałem sprawdzać swoją liczbę, to właśnie jako mapa startowa mi pomogła. Tzn. nie wiedziałem od czego zacząć z tym całym rozwijaniem intuicji i numerologia dała mi jakiś punkt. Czy to złe podejście? Szczerze pytam.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Filon nie złe, po prostu inne. Myślę ze to zależy od momentu w którym trafiasz na numerologię. Jak jesteś na początku to mapa ma sens. Jak masz juz jakieś doświadczenie to bardziej szukasz potwierdzenia tego co czujesz. Obie funkcje są realne.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Pranava ale czy nie ma tu ryzyka ze jak uzywasz numerologii jako lustra to zaczynasz interpretowac wszystko przez jej pryzmat i przestajesz zauważać rzeczy ktore do niej nie pasują? Bo to brzmi jak potwierdzanie tego co juz wiemy.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Tola.2 To co Tola mówi to jest bardzo konkretny problem i dotyka czegoś ważnego. Ja sama łapałam się na tym ze jak coś "pasowało do czwórki" to zapamiętywałam, a jak nie pasowało to tłumaczyłam to czymś innym. To jest klasyczna pułapka każdego systemu symbolicznego, nie tylko numerologii.


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Ninka i co sie z tym robi? Bo ja mam podobny problem - opisuja trojke i mysle "o tak, to ja" ale potem patrze na koleżanke z trojka i myśle "no ale ona jest zupełnie inna". Skad wiedziec czy to naprawde działa czy tylko nam sie wydaje?


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Gabrysia98 Gabrysia poruszyla cos ważnego. Ja mam na to jedna odpowiedz - prowadź notatki zanim przeczytasz opis. Zapisuj swoje odczucia, sny, momenty intuicji przez miesiac. Potem przeczytaj opis liczby i porównaj. Wtedy widzisz co jest twoje a co narzucone przez tekst.


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 149

@Ninka Właśnie to zdanie Wiesy mnie uderzyło bo brzmi dokładnie jak to co Ninka mówiła kilkanaście postów wcześniej - ze liczba i charakter to to samo według numerologii, więc pytanie jest trochę bez sensu. Ale intuicyjnie czuję ze jednak jest między nimi różnica. Tyle ze nie umiem jej nazwać.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Maciejos ta różnica którą czujesz ale nie umiesz nazwać - czy to nie jest właśnie przykład intuicji analitycznej o której mówiłyśmy wcześniej? Czujesz ze coś się nie zgadza zanim wiesz co konkretnie. To jest bardzo czworkowe nawiasem mówiąc.


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 149

@Caroletta no proszę, przyłapałaś mnie na byciu szóstką w momencie gdy analizuję czwórki. Dobra, to mnie rozśmieszyło ale też trochę przekonało.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kryska to bardzo praktyczne ale mam pytanie - co jeśli już znasz swoj opis od dawna? Czy można to cofnac i zrobic uczciwie? Bo ja swoją czwórkę znam od lat i nie wiem czy juz potrafie patrzec na siebie bez tego filtra.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

to jest uczciwe pytanie i mam podobny dylemat. Myślę ze można próbować przez chwilę udawać ze sie nie zna swojej liczby - tzn. obserwować siebie jakby sie było nową osobą. Ale to wymaga dużej samodyscypliny. Czy coś takiego próbowałaś kiedyś w jakimkolwiek kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Iwetka_68 hmm, chyba nie w taki świadomy sposób. Ale masz racje ze to jest możliwe. Zastanawiam sie czy to co obserwuje u siebie jako "czworkowe" to jest naprawde czwórka czy po prostu jestem sobą i czwórka tylko mi to opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Wiesy o rozwijanie intuicji spoza swojej liczby - czy ktoś ma konkretny przykład kiedy mu to wyszło? Bo rozmowa jest bardzo teoretyczna i chciałabym usłyszeć coś z doświadczenia. Pranava wspominał ze jedno otwiera drugie - czy możesz powiedzieć więcej co konkretnie robiłeś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Kasia_W konkretnie - przez długi czas po prostu siadałem w ciszy i czekałem na odczucie z ciała. Jak coś było "tak" to było ciepło w klatce piersiowej, jak "nie" to jakieś napięcie. To brzmi banalnie ale to jest coś czego trzeba się nauczyć rozróżniać. I dopiero jak to zaczęło działać, zaczęłem zauważać że mam też inne sygnały - obrazy, słowa. Jakby ciało otworzyło drzwi dla reszty.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Pranava a jaka masz liczbę? Bo zastanawiam się czy to co opisujesz to jest rozwijanie "obcej" intuicji czy po prostu rozwijanie swojej naturalnej.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Tola.2 mam dwójkę. I odczucia z ciała to podobno "moje" terytorium więc może masz rację ze nie wyszedłem poza swoją liczbę. Ale te obrazy które zaczęły przychodzić potem - to już bardziej trójkowe czy dziewiątkowe. Przynajmniej takie mam wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Pranava opisuje jest dla mnie najciekawsze w tej rozmowie. Że rozwijając swój naturalny rodzaj intuicji, zaczynasz mieć dostęp do innych kanałów. Nie wiem czy to jest numerologia czy po prostu tak działa percepcja - ale to pasuje do tego co słyszałam o pracy z szóstym zmysłem ogólnie. Czy ktoś inny miał podobne doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam osemke i tak, mialam cos podobnego. Zaczęłam od analizowania wzorców - bo to moje - a potem nagle zaczęłam czuć energie ludzi zanim zdążyłam cos przeanalizowac. Nie mam pewnosci ze to "nowy kanał" ale bylo inne niz zwykle. Wiec zgadzam sie z Pranavy choc nie wiem jak to wyjaśnić.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Kryska57 czuć energie ludzi to brzmi jak empatia czy raczej cos innego? Bo pytam bo mysle ze sama mam cos takiego ale nie wiem jak to nazwac i czy to ma zwiazek z mojom trojka czy nie.


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Kryska57 tzn pytam bo jak Kryska mówi "czuć energię" to dla mnie to brzmi jak empatia - wchodzisz do pokoju i wiesz ze cos jest nie tak, albo ze ktos jest smutny zanim cokolwiek powie. Ale nie wiem czy to jest cos numerologicznego czy po prostu uwaznosc. Trojka niby jest bardziej wyrażaniem niz odbieraniem wiec moze to nie moje terytorium?


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Gabrysia98 dobra roznica - bo empatia to odbieranie emocji a to co ja opisuje to bardziej odczuwanie intencji. Nie ze wiem co ktos czuje, ale ze wiem co zaraz zrobi albo czego chce. To jest cos innego. Choc nie wiem czy to ósemkowe czy po prostu wyćwiczone.


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 326

@Kryska57 ale jak odroznisz "wyczuwanie intencji" od zwyklego czytania sytuacji na podstawie mowy ciala i kontekstu? Bo to drugie kazdy robi, nawet bez zadnej intuicji. Pytam szczerze, nie podwaząjac.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Tola.2 dobre pytanie i uczciwie - nie zawsze odrozniasz. Ale bywaja momenty kiedy wiesz cos czego nie ma w zadnym widocznym znaku. Raz wiedzialam ze ktos klamie zanim zdazyl skonczyc zdanie, i nie bylo nic w jego glosie ani twarzy. Jak to wytlumaczyc? Moze podswiadomosc, moze cos innego. Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 1161
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Kryska opisuje i pytanie Toli dotykają czegoś, do czego ta rozmowa wracała kilka razy - gdzie kończy się obserwacja a zaczyna intuicja. I mam wrażenie ze numerologia ma na to odpowiedź w konkretnym sensie: każda liczba ma swój "próg" od którego obserwacja staje się czymś subtelniejszym. Dla ósemki ten próg leży w rozpoznawaniu struktury siły. Czy to pasuje do tego co czujesz Kryska?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Caroletta "struktura sily" - to jest bardzo trafne okreslenie. Tak, chyba o to chodzi. Nie czuje emocji, czuje kto ma wplyw na sytuacje i w jaka strone ona pojdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wracając do pytania o rozwijanie intuicji spoza własnej liczby - bo Kasia to pytała i ja odpowiedziałem ogólnikowo - mam teraz konkretniejszą myśl. To co opisuje Kryska z ósemką, to co ja mówię o dwójce, to co Gabrysia sugeruje przy trójce - może to nie są różne "typy" intuicji ale różne języki tego samego. I rozwijając jeden, zaczynasz rozumieć inne nie dlatego ze je "przejmujesz" ale dlatego ze masz coraz lepszy słuch.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Pranava to jest ładna metafora ale chcę dopytać - bo mnie to naprawdę interesuje - czy mówisz ze każda liczba to jak inny instrument i uczysz się słyszeć inne instrumenty? Czy raczej ze jest jedna muzyka i liczby to tylko różne okna na nią? Bo to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Ninka drugie. Zdecydowanie drugie. Ale jest w tym też element pierwszego, bo instrument którego używasz na początku naprawdę ma znaczenie - determinuje skąd zaczynasz słyszeć.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę wrócic do czegoś co Pranava powiedział dużo wcześniej o dwójce i odczuciach z ciała - bo mam czwórkę i zastanawiam sie czy u mnie "próg" do intuicji jest w ogóle inaczej zlokalizowany. Czwórka to przeciez stabilnosc, struktura, praca - i zawsze myslalam ze moja intuicja to raczej "wiem ze cos nie gra w planie" niz jakies mistyczne odczucia. Czy to w ogóle liczy sie jako intuicja w tym sensie o którym rozmawiacie?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wiesia zadała właśnie bardzo konkretne pytanie i mam wrażenie ze to jest sedno całej tej dyskusji od początku. Co w ogóle liczy się jako intuicja w kontekście numerologii? Bo jak każda liczba ma swój własny "smak" intuicji to może my wszyscy ją mamy, tylko inaczej nazwana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Maciejos i to jest chyba odpowiedź na tytuł tego wątku - czy liczby wskazują poziom zdolności intuicyjnych. Może nie poziom, tylko rodzaj. I może nie ma liczb "bardziej intuicyjnych" w sensie ilościowym, są tylko różne formy dostępu. Choć z drugiej strony dwójka, szóstka i dziewiątka są w numerologii klasycznie opisywane jako te "otwarte na subtelne odbiory". Nie wiem jak to pogodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@filon)
Połączone: 3 tygodnie temu

Caroletta powiedziała coś co mnie zatrzymuje - ze dwójka, szóstka i dziewiątka są "klasycznie" bardziej intuicyjne. Skąd to pochodzi? Bo jak zacząłem sprawdzać numerologię to różne źródła mają różne klasyfikacje i zastanawiam się czy jest jakiś oryginalny tekst do którego te opisy się odwołują czy to jest bardziej... narastająca tradycja bez jednego źródła.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Filon to jest świetne pytanie metodologiczne i uczciwa odpowiedź jest taka - nie ma jednego źródła. Są różne szkoły: pitagorejska, kabalistyczna, chaldejska i każda liczy i interpretuje inaczej. To co dziś nazywamy "klasyczną numerologią" to głównie synkretyzm z XX wieku, głównie anglosaski. Więc tak, tradycja narastała i różne autorzy dodawali swoje rzeczy.


Odpowiedz
(@filon)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 91

@Ninka i to nie przeszkadza ci w używaniu numerologii? Pytam bez złośliwości - naprawdę zastanawia mnie jak ludzie z tym siedzą.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Filon nie, bo mam do niej stosunek taki sam jak do symboli w ogóle. Symbol nie musi mieć jednego autora żeby działać. Język też nie ma jednego autora. To że coś narastało przez wieki nie czyni tego fałszywym - może wręcz odwrotnie, może oznacza ze wychwytuje coś prawdziwego z pokolenia na pokolenie.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej zajmuje praktyczna strona - bo Wiesia pytała czy jej czwórkowa intuicja "liczy się". I to jest pytanie z którym siedzę od połowy tej rozmowy. Mam siódemkę i zawsze miałam poczucie ze intuicja u mnie przychodzi przez rozumienie, nie przez odczuwanie - najpierw coś "kliknie" w głowie i potem dopiero wiem. Czy to jest ten opis siódemki jako liczby analitycznej? Bo jakby tak to jest właśnie odpowiedź na to czego szukam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Kasia_W to co opisujesz - najpierw klik, potem wiedza - jest bliskie temu co niektórzy nazywają intuicją syntetyczną. To nie jest uczucie, to nagłe złożenie kawałków w całość. I tak, siódemka jest w większości systemów opisywana jako liczba gdzie poznanie idzie od wewnątrz, przez rozumienie wzorców. Ale mam pytanie - czy ten klik poprzedza rozumienie czy jest jego efektem?


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Iwetka_68 o matko, właśnie mnie rozbiłaś. Nie wiem. Wydawało mi się ze poprzedza - ale może ja po prostu nie widzę procesu analizy bo jest za szybki. To by oznaczało ze to nie jest intuicja tylko szybkie myślenie.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

ale czy szybkie myslenie i intuicja to na pewno dwie rozne rzeczy? Moze intuicja to wlasnie taki rodzaj myslenia gdzie umysl robi cosik bez naszej swiadomej kontroli i potem tylko dostarczyc wynik? Nie jestem zadna ekspertka ale to sie wydaje logiczne.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: