Forum

Asystent AI
Liczby w ulepszaniu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w ulepszaniu domu feng shui - jakie liczby przyciągają energię chi?

Strona 2 / 3

Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja przez kilka lat mieszkałam w wynajmowanych mieszkaniach i też myślałam że nie ma sensu nic robić. A potem zrobiłam małe zmiany - sama symbolika, kilka przedmiotów, nic trwałego - i różnica była. Nie wiem czy to była numerologia, feng shui czy po prostu to że zaczęłam traktować to miejsce jako swoje. Ale efekt był realny.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Tamarka80 ale jakie konkretnie przedmioty? Bo słyszałam że w feng shui przedmioty mają wagę tylko jeśli są w odpowiednim miejscu, czyli że kryształ postawiony byle gdzie nie zrobi różnicy, a nawet może zakłócić energię. Czy ty to jakoś obliczałaś gdzie co postawić?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Sennica szczerze to nie liczyłam bardzo dokładnie, raczej szłam intuicją i tym co czytałam. Wiem że to nie jest najbardziej precyzyjne podejście. Rasphul pewnie powie że powinnam była użyć kompasu 🙂 Ale w wynajmowanym pokoju trudno o precyzję, bo i tak nie możesz za dużo zmieniać.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Tamarka80 W tymczasowych przestrzeniach często stosuje się uproszczone bagua - po prostu nakłada się mapę od wejścia i aktywuje sektory tym co masz. Obsydiana, jeden drobiazg - czy twój pokój ma okno po lewej, prawej czy naprzeciwko drzwi? To by mi powiedziało gdzie ląduje sektor kariery i sektor mądrości, które dla studenta medycyny są kluczowe.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Lipka okno jest naprzeciwko drzwi, ale lekko z prawej. I jest jedno duże, dość nisko. Czy to ma znaczenie że jest nisko?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Lipka chcę tu coś doprecyzować, bo to ważne. W klasycznym feng shui kompasowym orientacja okna sama w sobie nie determinuje sektora - sektor wyznacza kierunek świata i gwiazda okresu. Bagua z wejściem to uproszczenie, które może prowadzić do błędnych aktywacji. Obsydiana - czy wiesz w którą stronę świata skierowane jest twoje okno?


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Lipka Przepraszam że wchodzę, ale czy to nie jest tak że te dwa systemy mogą dawać sprzeczne wskazówki dla tej samej przestrzeni? Bo jeśli Lipka mówi żeby liczyć od drzwi, a Zenobia mówi żeby patrzeć na strony świata, to co ma zrobić Obsydiana jeśli jej wyniki będą przeciwne?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darek_69 mogą i często dają. To jest właśnie ten problem o którym wspominała Wrozanka kilka postów temu. Ja osobiście w takiej sytuacji rekomenduję priorytet dla systemu który jest spójny z numerologią osoby. Jeśli Obsydiana ma mocną jedynkę lub czwórkę w mapie numerologicznej, to system elementu wody i klasyki chińskiej będzie dla niej naturalniejszy.


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Rasphul Zaraz, a jak sprawdzić czy ma się mocną jedynkę lub czwórkę? Rasphul mówił wcześniej o liczbie życiowej, ale to jedna liczba. Czy jest jakaś pełna mapa i gdzie to można wyliczyć? Pytam bo sama chcę to sprawdzić dla siebie.


Odpowiedz
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 92

@Rasphul Ja właśnie szukam odpowiedzi na to samo co Powojka! Bo wcześniej Rasphul mówił że niektóre kalkulatory błędnie traktują 11 i 22, ale nie wyjaśnił do końca jak samemu to poprawnie policzyć bez kalkulatora. Czy to jest skomplikowane?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Ninka51 nie jest skomplikowane, ale wymaga ostrożności. W systemie pitagorejskim bierzesz dzień, miesiąc i rok urodzenia, każdy redukujesz osobno do jednej cyfry lub liczby mistrzowskiej, potem sumujesz te trzy wyniki i znowu redukujesz. Jeśli na którymkolwiek etapie wychodzi 11, 22 lub 33 - nie redukujesz dalej. Problem z kalkulatorami jest taki że część redukuje od razu całą datę bez etapów. Podaj mi swoją datę to sprawdzę razem z tobą.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 951

@Rasphul Chcę wrócić do Obsydianki, bo mam wrażenie że ten wątek zaczyna być bardziej o podstawach numerologii niż o jej konkretnej sytuacji. Obsydiana - ty mówiłaś o tym rozdarciu między medycyną a czymś na granicy. Zenobia powiedziała że akupunktura to medycyna w Chinach. Czy to cię w jakiś sposób uspokaja, czy dalej czujesz że to są dwie osobne drogi?


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trochę tak, ale nie do końca. Bo w Polsce akupunktura nie jest medycyną - jest traktowana jako coś obok. I ja tu żyję i tu pracuję, więc chiński punkt widzenia mi nie pomoże praktycznie. Chodzi mi o to że w pracy będę w jednym świecie, a prywatnie w innym. I zastanawiam się czy przestrzeń może być mostem między tym.


Odpowiedz
Wpisy: 726
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest bardzo ciekawe sformułowanie - przestrzeń jako most. Właśnie dlatego to pytanie o sektory feng shui ma sens. Jeśli masz sektor kariery i sektor mądrości/wiedzy aktywowane razem, z elementami które łączą oba systemy - na przykład rośliny jako element drzewa, który jest i biologią i tradycją chińską - to może rzeczywiście ta przestrzeń zacznie łączyć, a nie rozdzielać. Ale najpierw potrzebujesz tej orientacji okna.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę się dopytać o te rośliny bo Zenobia je wspomniała. Ja mam w gabinecie kilka roślin i zawsze myślałam że to po prostu estetyka. Czy każda roślina jest elementem drzewa, czy to zależy od gatunku? Bo mam sukulenty i nie wiem czy to w ogóle liczy się tak samo jak zielona roślina liściasta.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Romcia86 sukulenty to trochę osobna historia bo w niektórych tradycjach feng shui kaktusy i rośliny z kolcami są niezalecane w przestrzeni do pracy bo przyciągają konflikty. Ale sukulenty bez kolców, okrągłe, mięsiste - to już jest inaczej. Element ziemi bardziej niż drzewa. Czy twoje sukulenty mają kolce?


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Lipka a skąd pochodzi ten zakaz dla kolców? Bo słyszałem to nie raz, ale nigdy nie słyszałem skąd to się wzięło. Czy to jest w jakimś klasycznym tekście feng shui czy to jest raczej popularna interpretacja z zachodnich poradników?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Astrolab to dobre pytanie i rzadko ktoś o to pyta. Zakaz dla kolców pochodzi z kilku miejsc jednocześnie - w klasycznym tekście "Zhu Zi Jia Xun" jest wzmianka o tym że ostre formy generują sha qi, czyli agresywną energię. Ale czy to dotyczy roślin wprost? Niekoniecznie. Większość zakazów dla kaktusów którą widzisz w zachodnich poradnikach to XIX i XX-wieczne interpretacje, nie oryginalne źródła. Chcę żebyś miał świadomość tej różnicy zanim zastosujesz to u siebie.


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Zenobia czyli to trochę jak z wieloma zasadami feng shui - mamy oryginał, mamy zachodnią interpretację, i nie wiadomo gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie? Zastanawiam się czy w takim razie te zasady o roślinach w ogóle mają sens jako system, czy to jest raczej zbiór luźnych wskazówek.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Astrolab ale nawet jeśli to zachodnia interpretacja, to czy na pewno jest bez wartości? Przecież zachodnie feng shui też się jakoś sprawdza. Mam kilku znajomych którzy stosują te zasady bez wchodzenia w głębię i mówią że coś działa. Może to jest kwestia intencji, nie systemu.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Lipka Wróćcie do tych roślin bo jeszcze nie skończyłam z tym tematem 🙂 Lipka mówiła że sukulenty bez kolców są elementem ziemi, a Zenobia wspomniała rośliny jako element drzewa przy aktywacji sektorów. Teraz nie wiem czy moje sukulenty to ziemia czy drzewo. Czy ta sama roślina może być różnie klasyfikowana zależnie od systemu?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Romcia86 tak, i to jest właśnie miejsce gdzie feng shui i numerologia zaczynają się trochę rozjeżdżać jeśli nie masz jednego spójnego systemu. W feng shui element przypisuje się przez kształt i kolor - okrągłe mięsiste liście to ziemia, ale pionowy pęd to drzewo. Twój sukulent zależy od tego jak wygląda, nie od tego że jest sukulentem.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Lipka Słuchajcie, widzę że Obsydiana trochę zginęła w tym wszystkim i chcę do niej wrócić bo to jest jej wątek. Obsydiana, powiedziałaś wcześniej że chcesz żeby pokój był mostem. Mam pytanie bardziej praktyczne - czy ty w tym pokoju przyjmowałabyś kogoś zawodowo, na przykład pacjentów, czy to ma być tylko twoja prywatna przestrzeń?


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Wrozanka na razie tylko prywatna. Nie mam gdzie przyjmować i nie jestem jeszcze na etapie żeby o tym myśleć praktycznie. Ten pokój to bardziej moje miejsce do nauki, do czytania, do bycia. Ale twoje pytanie jest dobre bo sobie uzmysłowiłam że właściwie te dwa światy - medycyna i to co tutaj - chcę na razie prowadzić oddzielnie, a dopiero potem zobaczyć czy i jak się łączą.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słuchajcie, wracam bo ta dyskusja o roślinach mnie zastanawia. Pytam szczerze - jeśli nie wiadomo czy zasady są oryginalne czy zachodnie, a liczby feng shui mogą się kłócić z numerologią osoby, to jak Obsydiana ma w ogóle zacząć? Mam wrażenie że im więcej tu czytam, tym więcej zmiennych.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Darek, właśnie to jest mój problem i cieszę się że ktoś to powiedział wprost. Ja przyszłam z pytaniem o liczby i feng shui, a teraz mam w głowie sha qi, liczby mistrzowskie, sukulenty, kierunki świata i jeszcze tę akupunkturę która gdzieś mi w tym wszystkim ucieka. Nie mówię że dyskusja jest zła, ale naprawdę nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Obsydiana To powiem konkretnie, bo faktycznie zrobiło się za dużo wątków naraz. Obsydiana, zacznij od jednego sektora i jednej liczby. Twoja liczba życiowa daje ci informację o tym który sektor jest dla ciebie priorytetem. Jeśli powiesz mi swoją datę urodzenia albo już wyliczoną liczbę, to mogę ci wskazać jeden konkretny kąt pokoju, jeden element i jedno działanie. Nie cały system na raz.


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Rasphul ale czy to nie jest tak że jeśli aktywujesz jeden sektor bez patrzenia na resztę, to możesz zaburzyć równowagę w pokoju? Słyszałam że feng shui to system naczyń połączonych i że nie da się wziąć tylko kawałka. Może się mylę, naprawdę pytam.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Powojka to zależy od podejścia. W klasycznym feng shui masz rację - ideałem jest harmonia całości. Ale w praktyce, szczególnie przy małej przestrzeni którą masz wynajętą i nie możesz przebudować, zaczynasz od tego co możesz. Jeden sektor to lepiej niż chaos i paraliż decyzyjny. Perfekcja jest wrogiem działania, nawet w systemach energetycznych.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 951

@Obsydiana Chcę tu coś dodać bo myślę że umyka nam jeden wątek. Obsydiana mówiła że jej pokój ma być mostem między medycyną a duchowością. To nie jest typowe pytanie o feng shui - to jest pytanie o tożsamość przestrzeni. I numerologia tutaj mogłaby pomóc inaczej niż feng shui - nie przez aktywację sektora, ale przez odpowiedź na pytanie jaka liczba opisuje tę przestrzeń jako całość. Czy ktoś liczył kiedyś numerologię adresu?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Klaudia05 ja to robiłam i powiem że wyniki mnie zaskoczyły. Mój poprzedni adres wychodził na sześć i to był dom totalnie rodzinny, wszyscy się schodzili, ciągłe odwiedziny. Teraz mam trójkę i faktycznie bardziej twórczo mi idzie. Czy to zbieżność? Nie wiem. Ale zaczęłam sprawdzać zanim się wprowadziłam gdziekolwiek.


Odpowiedz
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Tamarka80 a jak liczyłaś ten adres? Bo słyszałam że są różne metody - jedna bierze samą sumę cyfr, inna dodaje też kod pocztowy, a jeszcze inna podobno bierze pod uwagę nazwę ulicy. Czy jest jakaś standardowa wersja?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Sennica standardowo bierze się sam numer mieszkania lub domu, redukuje do jednej cyfry. Bez kodu, bez nazwy ulicy. Przynajmniej tak mnie uczono. Ale słyszałam też że nazwę ulicy można przeliterować na cyfry metodą pitagorejską i zsumować. Rasphul pewnie wie które podejście jest bardziej klasyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Obydwa istnieją i obydwa mają swoich zwolenników. Numer mieszkania to najprostsza forma i skupia się na twoim bezpośrednim otoczeniu. Nazwa ulicy to szerszy kontekst, jakby energia dzielnicy czy strumień w którym pływasz. W teorii możesz mieć numer mieszkania cztery, co daje stabilność, ale ulicę wychodzącą na dziewiątkę, co oznacza zakończenia i przejścia. Wtedy patrzysz na napięcie między nimi.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja nigdy o tym nie myślałam! Czy to znaczy że jak mam mieszkanie z numerem trzynastym to zawsze muszę redukować do czwórki? Bo trzynastka jest chyba w numerologii jakoś szczególnie traktowana, prawda? Czy to jest pechowe tak jak w kartach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Ninka51 trzynastka w numerologii to nie jest to samo co trzynastka w kartach. W numerologii 1+3=4, więc masz energię czwórki, czyli strukturę, pracę, budowanie. Pech to interpretacja kulturowa, nie numerologiczna. Natomiast niektórzy numerolodzy mówią że trzynastka jako liczba karmiczna wnosi dodatkowy ciężar obowiązków. Ale to nie jest konsensus - to jedna ze szkół.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co powiedziała Obsydiana brzmi bardzo zdrowo, serio. Nie wszystko musi być zintegrowane od razu, i myślę że to jest ważna obserwacja dla całej tej dyskusji. Może zamiast szukać liczb które połączą obie ścieżki, warto najpierw zapytać której energii w tym pokoju teraz potrzebujesz najbardziej - spokoju do nauki, czy przestrzeni do eksploracji tego drugiego wymiaru?


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co powiedziała Edytka.ka chyba trafiło w sedno. Siedzę i myślę - może zamiast szukać liczby która to wszystko spaja, powinnam po prostu zdecydować co teraz bardziej potrzebuję. I szczerze? Chyba bardziej potrzebuję skupienia pod naukę niż jakiegoś duchowego centrum. Medycyna jest teraz pierwsza, duchowość jest równoległa ale nie główna. Czy to zmienia dobór liczby dla pokoju?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Obsydiana Tak, to bardzo zmienia sprawę. Jeśli nauka jest priorytetem, to patrzysz na inne sektory i inne liczby niż przy ścieżce medytacyjnej. Sektor wiedzy i samodoskonalenia to północno-wschód w bagua, a liczba z nim powiązana to ósemka. Ale zanim powiem więcej - czy wiesz mniej więcej jak jest ustawiony twój pokój względem stron świata? Bo bez tego strzelam na oślep.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 951

@Rasphul a czy ósemka jako liczba wiedzy to jest ta sama ósemka co w numerologii - liczba materialna i ambicja? Bo mam wrażenie że feng shui i numerologia przypisują tej samej cyfrze różne znaczenia i to może być źródło zamieszania u Obsydianej.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Klaudia05 masz rację i to jest dobre spostrzeżenie. W feng shui ósemka jest powiązana z ziemią i zakorzenionością, wiedzą w sensie praktycznym. W numerologii zachodniej ósemka to moc, ambicja, siła wykonawcza. Nakładają się częściowo, ale nie są tym samym. Dlatego właśnie ważne jest żeby nie mieszać systemów bez świadomości że się to robi.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale w sumie wiedza praktyczna i ambicja to nie są tak daleko od siebie, szczególnie dla kogoś kto studiuje medycynę, prawda? Może akurat w przypadku Obsydianej te dwa znaczenia ósemki idą w tym samym kierunku i to jest właśnie jej liczba? Trochę przekornie to mówię, ale może zbieżność jest nieprzypadkowa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Lipka to jest trochę ryzykowne myślenie - jak dwie różne definicje pasują do sytuacji, łatwo uznać że to potwierdzenie, zamiast zbieżność. W klasycznej metodologii to się nazywa efekt Barnuma. Mówię to nie złośliwie, ale warto mieć to z tyłu głowy.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Zenobia czyli mówisz że numerologia i feng shui to trochę jak horoskopy - zawsze coś pasuje jak się dobrze szuka? Serio pytam, nie zaczepiam. Bo jeśli tak jest, to co w ogóle wyróżnia dobrą interpretację liczb od złej?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Darek_69 to jest uczciwe pytanie. Wyróżnia ją spójność systemu i to czy stosujemy go konsekwentnie, a nie wstecznie. Jeśli najpierw mówię jaka liczba odpowiada jakiej energii, a potem sprawdzam - to różni się od sytuacji gdy patrzę na efekt i szukam liczby która by pasowała. Problem w tym że oba podejścia wyglądają podobnie z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

To mnie zatrzymało. Bo jeśli miałabym być szczera wobec siebie, to trochę właśnie tak szukam - mam intuicję jak chcę żeby ten pokój wyglądał i szukam liczb które by to uzasadniły. Czy to znaczy że robię to odwrotnie niż powinnam?


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie jestem pewna czy jest jedna właściwa kolejność. Niektórzy zaczynają od intuicji i potem szukają systemu który ją opisuje. Inni od systemu i potem sprawdzają co z tego wynika. Oba podejścia mogą być autentyczne. Pytanie jest inne - czego ty szukasz w tych liczbach? Potwierdzenia czy odkrycia czegoś czego jeszcze nie wiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy feng shui to w ogóle się robi samemu czy lepiej mieć kogoś kto przejdzie przez pokój? Bo słuchając tej dyskusji mam wrażenie że bez znajomości wszystkich zasad łatwo coś zepsuć. I trochę się boję że jak zacznę przestawiać rzeczy w swoim mieszkaniu to mogę coś namieszać zamiast pomóc.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Ninka51 rozumiem ten strach ale z mojego doświadczenia - małe zmiany w duchu feng shui rzadko cokolwiek psują. Większe przestawienia wymagają więcej wiedzy, ale postawienie rośliny w konkretnym sektorze albo zmiana koloru poduszki to nie jest rodzaj działania który odwróci energię mieszkania do góry nogami.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Wrozanka a skąd wiadomo kiedy zmiana jest mała a kiedy duża w sensie energetycznym? Bo dla mnie przestawienie biurka to małe fizycznie, ale może duże energetycznie, nie? I te moje sukulenty dalej nie wiem gdzie postawić, bo nikt mi jeszcze nie powiedział wprost.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Romcia86 z sukulentami to ja bym poszła tak - jeśli są okrągłe i niskie, staw na południe albo centrum, bo to element ziemi i tam ta energia dobrze pracuje. Jeśli masz taki co rośnie pionowo, bardziej do wschodu. Ale wiesz, to jest moje rozumienie, ktoś może mieć inne zdanie.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Tamarka80 właśnie tu jest mały problem, bo południe w feng shui to element ognia, nie ziemi. Centrum to ziemia, zgadza się. Więc sukulenty jako ziemia to centrum albo północny-wschód, a nie południe. Chyba że mamy na myśli coś innego?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Lipka o rany, masz rację, pomyliłam. Południe to ogień, przepraszam Romcia. Centrum i północny-wschód to ziemia. Dzięki za poprawkę, to ważne żeby nie wprowadzać w błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do Obsydianej i tego pytania o medycynę i duchowość. Padło wcześniej że to są dwie ścieżki, ale ona sama powiedziała że nauka jest teraz pierwsza. To może to nie jest pytanie o dwa sektory, tylko o jeden sektor z podwójną funkcją? Sektor który wspiera koncentrację i jednocześnie nie blokuje intuicji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Klaudia05 to brzmi ciekawie. Czy w numerologii jest liczba która łączy zdyscyplinowane myślenie z czymś bardziej intuicyjnym? Zawsze myślałam że siódemka to jest właśnie ta - i analiza i duchowość razem. Czy się mylę?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Sennica siódemka to faktycznie ta liczba w zachodniej numerologii. Mostek między myśleniem analitycznym a poszukiwaniem głębszego sensu. Dla kogoś kto idzie w medycynę ale ma też ścieżkę duchową - siódemka jako liczba przewodnia pokoju ma sens. Ale chciałem zapytać Obsydianę o jedną rzecz: czy wiesz jaka jest twoja liczba życiowa? Bo to by dużo powiedziało czy siódemka wzmacnia czy duplikuje to co już masz.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul liczyłam kiedyś pobieżnie, wyszła mi jedynka. Ale szczerze nie pamiętam czy dobrze sumowałam, to było dawno. Czy jedynka i siódemka w pokoju to dobre połączenie? I jeszcze - pytałeś wcześniej o strony świata, mój pokój jest ustawiony tak że okno wychodzi na wschód, biurko stoi na ścianie północnej.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

jedynka to liczba początku, inicjatywy, niezależności. Siódemka to głębia i poszukiwanie. Razem w przestrzeni - to może być ciekawe napięcie, ale nie sprzeczność. Jedynka mówi "ruszam sam", siódemka mówi "ale dokąd?". Dla kogoś kto zaczyna medycynę i jednocześnie ma ścieżkę duchową, to napięcie może być bardzo twórcze. Ale zanim cokolwiek powiem o stronach świata - jak masz orientację okna względem łóżka? Okno na zachód to jedno, ale gdzie śpisz w stosunku do okna, to drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul łóżko jest prostopadle do okna, głowa przy ścianie bez okna, nogi w kierunku okna. Znaczy śpię prostopadle do osi wschód-zachód. Czy to w ogóle coś zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Jedno mnie zastanawia w tym wątku - cały czas mówimy o pokoju Obsydianej jako o jednej przestrzeni, ale ona wspomniała że to jest pokój który ma pełnić i funkcję nauki i funkcję duchową. Czy feng shui w ogóle dopuszcza żeby jeden pokój miał dwie tak różne energetycznie funkcje? Bo zdaje się że to jest serce całego pytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 209

@Klaudia05 a czy te funkcje są naprawdę tak różne? Medycyna to nauka o ciele, ścieżka duchowa to nauka o czymś niematerialnym, ale obie wymagają skupienia, ciszy, pewnego rodzaju wyciszenia. Może te energie nie kłócą się tak bardzo jak myślimy?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Sennica no ale skupienie do anatomii to jednak co innego niż skupienie podczas medytacji albo pracy z intencją. Jedno jest bardzo konkretne, drugie wymaga pewnego rodzaju otwarcia. I w feng shui chodzi właśnie o to, czy te otwarcia i zamknięcia energetyczne są kompatybilne.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie które mnie nurtuje. Skoro mówimy o liczbach w przestrzeni - to czy te liczby w feng shui są stałe dla pokoju, czy zmieniają się np. z porami roku albo latami? Słyszałem coś o latających gwiazdach w feng shui i że liczby tam nie są stałe. Czy to jest ta sama rzecz o której mówimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Darek_69 dobra uwaga i ważne rozróżnienie. Latające gwiazdy to system dynamiczny, gdzie każda liczba od 1 do 9 porusza się po kwadracie lo shu i zmienia swoje położenie co rok, miesiąc, a nawet dzień. To jest zupełnie inny poziom feng shui niż to o czym głównie rozmawiamy. Tu mówimy raczej o stałych energiach sektorów i o tym jak liczby z numerologii można na nie nakładać. To są dwa różne narzędzia, które można łączyć, ale nie należy mieszać ich definicji.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Eee, latające gwiazdy brzmią poważnie. Czy to znaczy że jak źle poustawiam rzeczy w złym roku to mogę wzmocnić złą energię zamiast dobrej? Bo teraz się trochę boję, serio. Mam w domu kilka kryształów i lustro i w ogóle nie wiedziałam że daty mają znaczenie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Ninka51 spokojnie. Latające gwiazdy to zaawansowany system i nie musisz go znać żeby zacząć pracować z przestrzenią. Lustro i kryształy w rozsądnych miejscach nie spowodują katastrofy energetycznej. Jeśli masz lustro naprzeciw drzwi wejściowych - warto je przestawić, to zasada podstawowa. Ale nie wszystko naraz.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Wrozanka a czemu lustro naprzeciw drzwi jest złe? Ja mam takie i zastanawiam się teraz. Czy to odbija chi czy je zatrzymuje? Bo różne rzeczy czytałam i nie wiem co prawda.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Romcia86 lustro odbija energię ktora wchodzi przez drzwi i dosłownie ją zawraca z powrotem. Chi wchodzi, widzi swoje odbicie i niejako sie cofa. Przynajmniej tak to rozumiem z tego co czytałam. Ale uwazam ze kąt też ma znaczenie, nie tylko pozycja wprost.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Tamarka80 to jest ciekawe, bo różne szkoły feng shui mają różne podejście do luster. W szkole formy lustro naprzeciw drzwi może być problematyczne z powodu refleksu światła i percepcji przestrzeni. W innych szkołach lustra służą do rozszerzania przestrzeni i nie ma jednoznacznej reguły. Skąd bierzesz informację o "zawracaniu chi"? Pytam serio, bo chciałabym wiedzieć z jakiego systemu to pochodzi.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Zenobia szczerze? Z kilku różnych stron i jednej starszej ksiązki którą mam. Nie potrafiłabym teraz powiedzieć ze to z konkretnej szkoły. Masz rację że powinnnam była zaznaczyć że to moje rozumienie, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten problem z feng shui gdy uczymy się go z różnych źródeł - każda szkoła ma inne reguły i łatwo skleić z tego własny system który wewnętrznie może być sprzeczny. Obsydiana, wracając do ciebie - czy wiesz z jakiej szkoły feng shui chciałabyś korzystać? To może uprościć odpowiedź na pytanie o liczby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Klaudia05 Szczerze? Nie wiedziałam że jest kilka szkół. Myślałam że feng shui to jest jeden system. To teraz nie wiem od czego zacząć i trochę żałuję że zaczęłam wchodzić w to bez podstaw. Ale jednocześnie ta rozmowa jest dla mnie bardzo pomocna, bo widzę że to jest bardziej złożone niż myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie żałuj, bo to jest właśnie dobry punkt wejścia - odkryć że coś jest bardziej złożone zanim zaangażujesz za dużo energii w jeden kierunek. Główne szkoły to szkoła kompasu, szkoła formy i szkoła czarnego kapelusza. Każda inaczej patrzy na przestrzeń. Dla kogoś kto zaczyna, szkoła formy jest chyba najłatwiejsza do intuicyjnego zrozumienia, bo opiera się na tym jak przestrzeń wygląda i jak się w niej poruszasz.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy jest jakaś szybka metoda żeby sprawdzić która szkoła pasuje do mojego mieszkania? Bo ja nie mam czasu na czytanie o trzech różnych systemach, chciałbym po prostu wiedzieć co przestawić żeby energia była lepsza i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Lelum krótka odpowiedź - nie ma takiego skrótu. Ale jeśli chcesz zacząć od czegoś konkretnego, to kwadratu lo shu i twojej liczby kua. Oblicza się ją na podstawie roku urodzenia. Z tego wynikają twoje kierunki korzystne i niekorzystne, i to jest już coś co możesz szybko przyłożyć do swojego mieszkania. Ale naprawdę szybko to nie będzie, przepraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i trochę mi w głowie miesza. Mam jedno pytanie do całej grupy - jeśli zaczynam i chcę żeby mój pokój miał dobrą energię, ale nie wiem nic ani o liczbach kua ani o szkołach, to od czego naprawdę zacząć? Czy jest coś co jest wspólne dla wszystkich systemów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 412

@Powojka to co jest wspólne to kilka rzeczy: porządek i przepływ przestrzeni, światło naturalne, czyste powietrze i to żeby wejście do pokoju nie było zastawione. To są rzeczy które każda szkoła uzna za podstawę. Liczby i sektory to kolejny krok. Ale zanim w ogóle zaczniesz myśleć o liczbach, sprawdź czy chi ma gdzie przepływać, dosłownie fizycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to zaczynam od podstaw według tego co powiedziała Wrozanka - porządek, światło, przepływ. Ale wracam do swojego oryginalnego pytania, bo chyba za bardzo odpłynęłyśmy. Mam ten pokój który ma być jednocześnie do nauki medycyny i do mojej ścieżki duchowej. I zastanawiałam się właśnie nad liczbami - czy przy wyborze liczb do przestrzeni w ogóle bierze się pod uwagę to czym ta przestrzeń ma służyć? Czy liczba dla pokoju studenta medycyny to co innego niż liczba dla kogoś kto medytuje?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Obsydiana To jest właśnie to pytanie które trzeba było zadać od początku. W numerologii feng shui liczby nie są neutralne - każda z dziewiątki lo shu niesie ze sobą określony rodzaj energii. Czwórka to sektor umysłu, nauki, pisania. Jedynka to kariera i przepływ. Ale teraz pytanie do ciebie - wiesz w którą stronę wychodzą twoje okna i drzwi w tym pokoju? Bo bez tego nie możemy nawet zacząć rozmawiać o sektorach.


Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Rasphul okno wychodzi na zachód, drzwi do pokoju są na ścianie północnej. Tyle wiem. Nie mam kompasu, ale orientuję się mniej więcej na podstawie zachodu słońca.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Rasphul właśnie chciałam zapytać o tę czwórkę. Słyszałam że czwórka w chińskiej kulturze jest pechowa, bo brzmi jak słowo śmierć. Jak to jest że jednocześnie jest sektorem nauki? To mi się nie klei.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Lipka to jest częsty błąd który pojawia się gdy miesza się numerologię zachodnią z symboliką chińską z jednej strony, a feng shui lo shu z drugiej. Czwórka jako fonetycznie podobna do słowa śmierć w kantońskim - to jest jedno. Czwórka jako sektor lo shu, zwany też Siechem Drewna, odpowiedzialnym za intelekt i piśmiennictwo - to zupełnie osobny system. Te dwie rzeczy nie są tym samym i nie powinny być ze sobą łączone.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Lipka i żeby doprecyzować - ta fobia przed czwórką to jest tetraphobia i dotyczy głównie Kantonu i kilku innych regionów, ale nie jest uniwersalna nawet w Chinach. W mandaryńskim wymowa jest inna. Feng shui lo shu ma własną logikę i czwórka tam jest dokładnie tym co Rasphul mówi - Wiatr i umysł. Warto oddzielać te warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze że to wybrzmiało, bo w internecie te systemy są często pomieszane i człowiek nie wie skąd co pochodzi. Ale chcę wrócić do Obsydianej - powiedziałaś że okno na zachód i drzwi od północy. Czy ten pokój jest mniej więcej prostokątny? I czy coś w nim już masz ustawione, jakieś meble, biurko, łóżko?


Odpowiedz
Wpisy: 287
Rozpoczynający temat
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Prostokątny, tak. Biurko stoi przy oknie zachodnim, bo lubię naturalnie światło przy nauce. Łóżko jest przy ścianie wschodniej, głową chyba na południe. Mam też małą półkę z kryształami przy drzwiach i jeden plakat z anatomią na ścianie południowej. To tyle jeśli chodzi o wyposażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 307
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Anatomia na ścianie południowej to ciekawy szczegół. Południe w lo shu to sektor dziewiątki - Ogień, sława, rozpoznawalność, ale też serce i oczy. Nie mówię że to złe, ale to taki kierunek który bardziej sprzyja temu żeby być widzianą niż temu żeby się skupić. Czy ten plakat jest tam z potrzeby czy po prostu tak wyszło przy urządzaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Edytka.ka szczerze mówiąc - po prostu wyszło. Miałam wolne miejsce na tej ścianie i powiesiłam. Nie myślałam o tym w żaden inny sposób. Czy to znaczy że powinnam go przenieść?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: