Czekaj, więc ściana na której wiszą rzeczy ma znaczenie? Ja nigdy o tym nie myślałam. U mnie na wschodniej ścianie wisi zdjęcie rodziny i teraz zastanawiam się czy to dobrze czy źle...
To jest ważna informacja, bo siedzenie tyłem do wejścia to jedna z tych rzeczy gdzie większość szkół jest zgodna - to nie jest korzystna pozycja. Chi wchodzi przez drzwi za twoimi plecami i dosłownie trafia w kark. Nie mówię że musisz wszystko przestawiać od razu, ale to jest coś do rozważenia przy nauce wymagającej skupienia.
Mam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro chi to energia która płynie, to dlaczego wchodzenie przez drzwi jest ważniejsze niż wchodzenie przez okno? Przez okno też coś przychodzi - światło, powietrze. Czy w feng shui okno nie jest takim samym wejściem dla chi?
Warto dodać że liczba kua 5 jest traktowana inaczej w różnych źródłach - niektóre szkoły przypisują kobietom z kua 5 liczbę 8, a mężczyznom 2. To jest jeden z tych momentów gdzie szkoły się różnią i trzeba wybrać jeden system i się go trzymać.
Próbowałam przed chwilą obliczyć swoją liczbę kua. Urodziłam się w marcu więc nie ma problemu z tym styczeń-luty. Wyszło mi 7. Czy to coś mówi o tym czy bardziej pasuję do ścieżki medycznej czy duchowej? Pytam serio, bo zastanawiam się czy ta liczba może mi cokolwiek powiedzieć o tym co robię.
Siódemka to ciekawa liczba kua akurat dla kogoś kto łączy medycynę z duchowością. W systemie lo shu siódemka to sektor zachodni, żywioł Metalu, i jest powiązana z mówieniem, komunikacją, ale też z oddechem i płucami. Medycyna i Metal to całkiem naturalne połączenie jeśli myślisz o diagnostyce, rozmowie z pacjentem, precyzji. Ale mam do ciebie pytanie zanim powiem więcej - czy ta ścieżka duchowa którą rozważasz jest dla ciebie czymś oddzielnym od medycyny, czy raczej czymś co chcesz połączyć w jeden sposób działania?
