Forum

Asystent AI
Liczby w numerach s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach samorządów - czy konkretna gmina ma określoną energię polityczną?

Strona 1 / 2

Wpisy: 548
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hmm, zaczęło mnie to interesować po tym, jak czytałem o numerologii miejsca zamieszkania i pomyślałem: a co z samymi strukturami administracyjnymi? Każda gmina ma swój numer TERYT, każde starostwo ma swój kod. Czy ktoś próbował redukować te liczby do cyfyr głównej i sprawdzać, czy pokrywa się to z charakterem danego miejsca? Bo np. gmina z wibrącją 4 powinna mieć stabilną, konserwatywną władzę, a z 5 - zmienną, chaotyczną politycznie. mam kilka przypadków z województwa śląskiego, gdzie to zaskakujaco grało. Ktoś coś na ten temat robił?


Odpowiedz
111 odpowiedzi
Wpisy: 368
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Interesujące, ale które dokładnie liczby bierzesz pod uwagę? Sam numer TERYT to dość losowy identyfikator administracyjny, nie wiem czy ma energetyczne znaczenie. Może bardziej data założenia gminy albo data nadania praw miejskich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Fela73 właśnie to jest sedno pytania - czy bierzemy numer nadany administracyjnie, czy datę. Ja próbowałem obu metod. Data założenia daje ciekawsze wyniki moim zdaniem, bo jest bardziej naturalna, nie narzucona przez urzędników w Warszawie. Ale sam TERYT też może coś mówić, skoro w momencie jego nadania gmina już istniała i miała swoją energię.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Hm, ale tu jest pewien problem metodologiczny, o którym warto wspomnieć. Gminy były wielokrotnie łączone, dzielone, zmieniały grancie. Którą datę przyjąć za właściwą?? Bo np. gmina, która istnieje od 1945 roku de facto, ale jej granice zmieniły się w 1999 przy reformie administracyjnej - to co, liczymy od nowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Lucjan82 bardzo dobre pytanie i właśnie to mnie zatrzymało przy kilku analizach. Moja metoda na razie jest taka: biorę datę pierwotnego założenia,jeśli można ją ustalić, i traktuję reformy jako tranzyt planetarny - coś w stylu, że stara energia trwa, ale modyfikowana przez nowe uwarunkowania. Nie jestem pewien czy to słuszne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@jaroslawa)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek i zastanawiam się nad czymś innym - a co z nazwą gminy? W numerologii imion litery mają swoje wartości, to czemu nie robić tego samego z nazwami miejscowości? Może to nawet ważniejsze niż data?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zanim pójdziemy za daleko, chcę zapytać o samą podstawę. Skąd pochodzi metoda przypisywania wibracji do jednostek administracyjnych? Bo data urodzenia człowieka to jedno - jest biologicznym momentem wejścia duszy w materię. :> Ale gmina to twor prawny, papier podpisany przez urzędnika. Czy to w ogóle ma tę samą jakość energetyczną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Ignas02 to jest fundamentalne pytanie i nie chcę udawać, że mam pewną odpowiedź. ale zastanów się tak: miasto Rzym ma swoją energię, Paryż ma swoją - i to czują wszyscy którzy tam jadą. Ta energia musi skądś płynąć. Ja myślę, że to kombinacja daty, nazwy i historii miejsca. Numer administracyjny to może tylko wejście do analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@rusalka)
Połączone: 2 lata temu

Mi się tu bardziej nasuwa pytanie astrologiczne właściwie - bo może energia polityczna gminy to nie tyle numerologia, ile układ gwiazd w momencie jej założenia? Słyszałam o czymś takim jak astrologia mundalna, gdzie analizuje się horoskopy państw i miast. Może połączenie numerologii z astrologią mundanalną dałoby tu sensowniejszy obraz ^^?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Rusalka dokładnie o tym myślałam. Astrologia mundalna to całkowicie inna para kaloszy niż numerologia, ale mogą się uzupełniać. Horoskop założenia gminy może wskazywać na dominujące planety, a numerologia daty może dać wibrację. Ciekawe czy Franek próbował porównać oba podejścia na tych swoich śląskich przykładach.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Selena nie próbowaełm, bo astrologia mundalna to nie moj obszar. Ale jeśli ktoś z was chce wziąć konkretną gminę i sprawdzić - chętnie podam daty które analizowałem, to możemy porównać wyniki obu metod.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wchodzę w ten temat, bo mam Słońce w Koziorożcu i zawsze mnie interesuje ten pierwiastek - poważne struktury, hierarachie, instytucje. Gmina to właśnie taki Koziorożec w skali lokalnej, prawda? Stabilna, zbiurokratyzowana struktura. Czy ktoś analizował gminy, których numer lub data redukuje się do 8? Bo 8 to przecież Koziorożec w numerologii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Marsella właśnie to mnie uderzyło w twoim komentarzu - mam też Słońce w Koziorożcu i faktycznie czuję takie ciążenie ku strukturom, regułom. Ale czy Słonce w Koziorożcu u mieszkańca gminy naprawdę coś mówi o samej gminie? Czy może to tylko nasze osobiste odczytanie rzeczywistości przez pryzmat własnego horoskopu?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem szczerze - trochę mi się tu miesza kilka rzeczy naraz. Koziorożec, wibracje gminy, TERYT. Czy możemy na chwilę skupić się na jednym pytaniu? Bo albo rozmawiamy o numerologii administracyjnych jednostek, albo o wpływie Koziorożca na postrzeganie struktur. To dwa różne tematy, choć pokrewne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

@Fela73 zgoda,ale powiem tak - w praktyce te tematy często są nierozdzielne. Osoba z dominującym Koziorożcem w horoskopie może być bardziej wrażliwa na energię miejsc o wibracji 4 lub 8, czyli właśnie tych "koziorożcowych". Więc odpowiedź na to, czy gmina ma określoną energię polityczną, może zależeć też od tego, kto ją bada. Mamy tu element subiektywny.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się tu wtrącam bo dopiero uczę się numerologii,ale czy ktoś mógłby wyjaśnić jak w ogóle liczyć wibrację miejsca z daty? Tzn. jaka jest ta procedura? Czy to tak samo jak dla człowieka - dodajemy wszystkie cyfry daty do jedności :D?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Karia.0 tak, podstawowa metoda jest ta sama. Bierzesz datę założenia, np. 1 stycznia 1950, czyli 01.01.1950 - sumujesz cyfry: 0+1+0+1+1+9+5+0 = 17, potem 1+7 = 8. Gmina miałaby wtedy wibrację 8, czyli Saturna, władzy, struktury. Ale uwaga - jest kilka szkół co do tego, czy zatrzymać się na liczbie mistrza (11, 22, 33) czy zawsze redukować do cyfry podstawowej.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja bym dodała do tego temat run, bo Odal - runa dziedzictwa i ziemi - jest według mnie kluczowa dla zrozumienia energii miejsca. Każde miejsce nosi energię swojej ziemi i przodków, a numerologia daje tylko jeden wymiar. Runa Odal nakłada się na te wibracje i można ją używać do wzmacniania lub łagodzenia energii danego miejsca administracyjnego. Próbowałam to z moją gminą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Monisia_M a jak dokładnie używałaś Odal w kontekście gminy? Bo znam tę runę i jej znaczenie, ale połączenie z jednostką administracyjną brzmi dość nieortodoksyjnie. Co konkretnie robiłaś i jaki efekt chciałaś osiągnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@egzorcysta)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do głównego pytania - czy to znaczy, że gminy z "złą" wibrację numerologiczną skazane są na złe rządy? Brzmi to trochę jak determinizm. Czy można jakoś zmienić tę energię, czy jest ona stała raz nadana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Egzorcysta nie powiedziałbym że skazane - raczej że mają pewne predyspozycje, z którymi muszą pracować. Człowiek z trudnym układem w horoskopie też nie jest z góry skazany na porażkę, ale musi świadomie przepracować tę energię. Gmina z wibrację 8 może mieć tendencję do konfliktów o władzę, ale dobry samorząd może tę energię ukierunkować konstruktywnie - na budowanie, na trwałe struktury. Pytanie czy w ogóle ktoś to świadomie robi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@anusia_h)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek i myślę sobie - jeśli gmina ma swoją wibracje numerologiczną, to czy ma też coś w rodzaju czakr? Miejsca mają przecież swoje centra energetyczne. Rynek, kościół, ratusz - to mogą być węzły energii które modulują tę ogólną wibrację. Czy ktoś z was próbował to badać bioenergoterapeutycznie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

@Anusia_H to jest ciekawe rozszerzenie ale chcę żebyśmy nie zagubili głównego tematu - bo pytanie Franka było o energię polityczną, a nie ogólną energię miejsca. Czy te dwa wymiary w ogóle są ze sobą powiązane? Bo ja powiem tak - astrologia mundalna patrzy na konkretne aspekty dotyczące władzy i rządzenia. Saturn, Mars, znak na MC - to są wskaźniki polityczne. Numerologia ma swoje odpowiedniki?


Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Lucjan82 to zależy od szkoły. W numerologii pitagorejskiej liczba 1 i 8 są najbardziej polityczne - jedynka to lider, inicjatywa, ósemka to władza i struktury. Ale liczba 4 to biurokracja i porządek - też polityczna, tylko inaczej. Mam pytanie do Franka - które gminy analizowałeś i jaki byl wynik? Chętnie bym zestawił z danymi astrologicznymi :).


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Nikodem dokładnie to chciałem zrobić z kimś kto zna astrologię mundalna. Analizowałem kilka gmin z województwa mazowieckiego i jedną podkarpacką. Jedna z nich - data założenia dała wynik 8, i przez ostatnie lata to tam były największe awantury polityczne, zmiany wójtów, odwołania ze stanowisk. Przypadek? Może. Ale wzorzec mnie zastanawia.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

O rany, to co Franek opisuje z tą ósemką i konfliktami władzy jest spójne z tym co astrologia mundalna mówi o Saturnie w napięciowych aspektach. Ale chcę zadać trudniejsze pytanie - czy mamy jakikolwiek sposób falsyfikacji tej hipotezy? Bo jeśli każdą wibrację możemy post factum dopasować do historii gminy, to nie ma tu realnej metody, tylko interpretacja wsteczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Selena o to mi właśnie chodziło wcześniej. :> Mteodologia. Mówię to bez złośliwości - obserwacja że "gmina z wibracja 8 miała konflikty" jest wartościowa tylko jeśli sprawdzamy systematycznie, a nie tylko te przypadki które pasują. Franek, ile gmin analizowałeś łącznie i ile wyników potwierdzilo hipotezę, a ile jej przeczyło?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z innym pytaniem w środek dyskusji, ale mi się przypomniało co powiedział Franek o obliczaniu. Jeśli gmina ma kilka nazw przez historię - np. była pod inną nazwą przed wojną - to czy liczymy wibrację z obecnej nazwy, historycznej, czy obu? i czy to w ogóle wpływa na ten wynik polityczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Karia.0 w takim przypadku ja bym powiedziała, że każda nazwa zostawia swój ślad wibracyjny. To trochę jak z człowiekiem który zmienia nazwisko - stara energia nie znika całkowicie. Więc może obie nazwy działają, ale ta obecna jest dominująca? Sama nie jestem pewna jak to rozstrzygnąć, może ktoś bardziej doświadczony w numerologii ma zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 93
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Przy tej rozmowie o nazwach chcę zaznaczyć jedną rzecz - w numerologii hebrajskiej i w kabale nazwa miejsca to nie tylko wibracja matematyczna, ale całe pole semantyczne. Znaczenie słowa ma wagę. "Wola" jako gmina niesie inną energię niż "Krzyżanowice" dosłownie przez to co te słowa znaczą, niezależnie od sumy cyfr. To inny system niż pitagorejski i nie powinno się ich mieszać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 432

@Izar a właśnie, to nawiązuje do tego co pisałam o runie Odal - runa dziedzictwa ziemi działa przez pole semantyczne miejsca, nie przez cyfry. Odal to zakorzenione w konkretnej glebie. jeśli gmina zmieniała nazwy, to Odal trzyma się pierwotnego znaczenia - tego które niosła ziemia, zanim urzędnicy cokolwiek nazwali. Dlatego uważam, że runy jako system są tu dokładniejsze niż sama numerologia.


Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Monisia_M zatrzymaj sie chwilę - bo mam wrażenie że mieszasz tu kilka rzeczy. Odal jako runa dziedzictwa i związku z ziemia, to rozumiem. Ale skąd przekonanie, że ta runa "trzyma się pierwotnego znaczenia" nazwy? Runy to nie są etykiety które przyklejamy do pojęć. Jakie masz podstawy żeby twierdzić że Odal działa tu jako "korektor" wibracji nazwy?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@zenobka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nikodem ma rację, żeby dopytać. Odal to runa posiadania, dziedzictwa, zakorzenienia w rodzinnym gruncie - ale to nie znaczy, że automatycznie koduje w sobie historię administracyjną miejsca. To są dwa różne języki symboliczne i nie można ich tak swobodnie łączyć bez uzasadnienia. Monisia, z jakiego źródła to pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 432

@Zenobka no to moje własne doświadczenia z pracą z runami w terenie. Nie mam na to cytatu z książki. Kilka razy pracowałam z miejscami obciążonymi energetycznie i Odal reagowała inaczej niż inne runy - jakby "znała" historię miejsca. O rany, mogę się mylić w teorii, ale fenomenologicznie coś tam jest.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@egzorcysta)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego co Franek napisał o gminie z wibrację 8 i konfliktach. Mam pytanie - czy było tam coś szczególnego w strukturze personalnej władzy, czy chodziło o konflikty z zewnętrzem, np. z marszałkiem, z ministerstwem? Bo to ważne - wibracja 8 to może być wewnętrzne napięcie władzy, ale może też być opór wobec zewnętrznej hierarchii. Saturn nie zawsze bije od środka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Egzorcysta głównie wewnętrzne - dwie koalicje, kilka głosowań zakończonych patową sytuacją, jeden wójt odwołany przez radę. Ale masz rację że nie sprawdziłem wymiaru zewnętrznego. To by wymagało analizy relacji tej gminy z organami wyżej - co jest już bardziej skomplikowane, bo wtedy numerologia samej gminy zderza się z wibracje powiatu czy województwa. Jak te wibracje wchodzą w interakcję?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

To co Franek opisuje z interakcją wibracji jednostek administracyjnych to jest naprawdę niezbadany obszar. W astrologii mundalne mamy kwestię aspektów między horoskopami krajów - gdy np. Wenus jednego kraju dotknął Saturna drugiego w synastrii polityzcnej. Może analogicznie - wibracja 8 gminy w konflikcie z wibrację 3 powiatu daje konkretny typ tarcia? Franek, jaką wibrację ma powiat ktróy nadzorowal tę gminę?


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten wątek z interakcją wibracji między poziomami administracji jest dla mnie bardzo... no, to otwiera głębszy temat. Wróćmy może na chwilę do Koziorożca, bo to jest w tytule a trochę odpłynęliśmy. Gminy z wibrację 4 lub 8 - czy rzeczywiście mieszkańcy z Słońcem w Koziorożcu czują się tam lepiej? Albo odwrotnie - może to dla nich za ciężkie, bo ich własna koziorożcowa energia się sumuje z ciężką energią miejsca?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Apolonia.x to świetne pytanie, bo ja właśnie jestem w takiej sytuacji. Mam Słońce w Koziorożcu i mieszkam w gminie, której wibrację - sprawdziłam po tym jak zaczęłam czytać ten wątek - wynosi 4. I owszem, jest tu ciężko, ale nie wiem czy to ciężko w sensie złym, czy w sensie że "tu się pracuje, tu się buduje". Czuję stabilność, ale też pewną stagnację.


Odpowiedz
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Fela73 dokładnie to opisujesz - ta koziorożcowa dwoistość. Stabilność kontra stagnacja. Ja mieszkam w innym województwie, moja gmina ma chyba wibrację 6 z tego co liczyłam, i jest zupełnie inaczej - więcej wspólnotowości, ale politycznie taka... miękka? Decyzje się rozmywają, nikt nie chce wziąć odpowiedzialności. Szóstka to przecież Wenus, ugodowość.


Odpowiedz
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Fela73 to co opisujesz - ta dwuznaczność między stabilnością a stagnacją - to chyba najlepsze streszczenie energii koziorożcowej jakie tu padło. Ale mam pytanie: czy masz wrażenie, że ta "ciężkość" twojej gminy jest stała, czy były momenty kiedy coś się ruszało, jakiś przełom? Bo może wibracja 4 nie jest monolitem?


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Marsella były dwa takie momenty. Oj, jeden przy zmianie wójta kilka lat temu - naprawdę poczułam jakiś oddech, coś się zmieniło w powietrzu, ludzie inaczej mówili o przyszłości. Drugi był krótszy, przy jakiejś inwestycji unijnej. Ale oba opadły. Jakby ta czwórka wciągała z powrotem. Nie wiem czy to metafora czy realna obserwacja, bo żyję tu całe życie i trudno mi mieć perspektywę.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 357

@Fela73 to co opisujesz z tymi "momentami oddechu" jest bardzo ciekawe z perspektywy astrologicznej. W astrologii mundalne mamy tranzytujące planety przez horoskop założenia miejsca - jeśli przyjmiemy datę nadania praw samorządowych gminie jako horoskop bazowy, to takie krótkie przebudzenia mogą odpowiadać tranzytom Jowisza. On daje ekspansję, ale tymczasową, jeśli Saturn struktury nie podtrzyma. Franek, czy przy obu tych momentach sprawdzałeś co działo się astrołogicznie?


Odpowiedz
Wpisy: 548
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze to nie patrzyłem na tranzyty - skupiałem się na samej numerologii i dacie założenia. Ale teraz zaczyna mi się układać że to może być kombinacja obu metod. Pytanie tylko jak zsynchronizować te dwa systemy. Wibracja z numerologii jest stała - jedynka to zawsze jedynka. A tranzyty są ruchome. Jak to w ogóle metodologicznie połączyć?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

To jest sedno problemu. Numerologia daje nam niejako "charakter" miejsca - coś jak ascendent w astrologii, niezmienny. Tranzyty to zmienne impulsy nakladające się na tę stałą naturę. Może właśnie dlatego gmina z czwórką ma te przebłyski - bo Jowisz czy Uran tranzytuje, ale podstawowa vibracja wraca do normy. Analogia do osobowości człowieka - możemy mieć dobry rok, ale charakter pozostaje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Bogus05 analogia jest zgrabna ale chce ją podważyć. W człowieku mamy ciągłość tożsamości - ten sam mózg, ta sama historia. Gmina to abstrakcja administracyjna. Zmienia się skład rady, wójt, granice, czasem nawet nazwa. Co konkretnie jest nośnikiem tej "stałej wibracji"? Liczba? A skąd wziąć pewność, że liczba ze wspólczesnej nazwy koduje coś sprzed trzydziestu lat?


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Ignas02 to pytanie o ontologię numerologii, nie o metodologię. I masz rację, że to wymaga odpowiedzi zanim pójdziemy dalej. 😀 Moim zdaniem nośnikiem nie jest sama liczba jako abstrakt matematyczny, ale relacja między dźwiękiem nazwy a polem miejsca. Nazwa jest jak zaklęcie - raz wypowiedziana, zostawia ślad. Każde kolejne użycie nazwy przez mieszkańców ją wzmacnia. Problem z twoim pytaniem jest taki, że zakładasz że coś musi być nośnikiem materialnym.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w to filozoficzne - ale to co Izar pisze o dźwięku nazwy bardzo mnie uderzyło. Czy to znaczy, że gminy z nazwami które ludzie rzadko wymawiają - bo na co dzień mówią po prostu "u nas" albo używają skrótu - mają słabszą wibrację? Albo że ta wibracja jest jakoś zmieniona przez sposób w jaki ludzie faktycznie mówią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Karia.0 to bardzo dobre pytanie i zaskakuję sama siebie, bo wcześniej o tym nie myślałam w ten sposób. Wydaje mi się, że tak - potoczna nazwa używana przez mieszkańców może działać równolegle z oficjalną. Może nawet silniej, bo jest żywsza, częściej wypowiadana. To trochę tłumaczyłoby dlaczego duże miasta z silną lokalną tożsamością mają tak wyraźne energie - Warszawa, Gdańsk - tam ludzie naprawdę mówią i czują tę nazwę.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

a co z miastami które mają nieoficjalne przydomki? np. moje miasto wszyscy nazywają inaczej niż oficjalna nazwa, takie lokalne przekręcenie, i zastanawiam sie czy to nie jest wlasnie ta "żywa" nazwa o której Izar pisze? bo oficjalna na tablicach a ta prawdziwa ktora ludzie mowia to zupelnie inne slowobrzmi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Glozka02 to jest naprawdę ciekawy przypadek do analizy - gdybyś policzył wibrację obu nazw i porównał z charakterem miejsca, to mogłoby dać jakiś sygnał. Czy te dwie liczby się różnią? Bo jeśli np. oficjalna daje 4, a lokalna potoczna daje 3 - to może wyjaśniać pewne napięcia między tym jaka gmina "jest oficjalnie" a jak się czuje od środka.


Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Nikodem nie liczyłam jeszcze! teraz chce to sprawdzic. tylko jak liczyc potoczną nazwe - tak jak sie pisze czy tak jak sie mowi? bo u nas to sie wymawia zupelnie inaczej niz sie zapisuje


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Glozka02, w numerologii pitagorejskiej liczy się litery zapisane, nie wymawiane. Ale w niektórych szkołach - zwłaszcza tych które wywodzą się z tradycji oralnych - to właśnie dźwięk jest nośnikiem. Chaldejska numerologia na przykład bardziej skupia się na fonetyce. Nie wiem która szkoła jest "prawdziwa", ale może warto policzyć oboma metodami i zobaczyć która bardziej gra z obserwacjami?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Koziorożca w tym wątku, bo trochę odpłynęliśmy - mam wrażenie, że dyskusja o tym czy wibracja miejsca jest stała czy zmienna jest kluczowa właśnie dla pytania o Koziorożce. Jeśli ktoś z Słońcem w Koziorożcu trafi do gminy z wibrację 4 lub 8, i ta wibracja jest naprawdę stała - to mamy do czynienia ze wzmocnieniem, które może być albo zasobem albo pułapką. Ale Franek - czy w swoich analizach patrzyłeś tylko na wibrację z nazwy, czy też na datę założenia samorządu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Selena liczyłem oboje - i wibrację z nazwy i liczbę z daty założenia. W kilku gminach one się zgadzały i tam efekty były wyraźniejsze. W jednej był rozbieżność - nazwa dawała 6, data dawała 8, i tamta gmina była naprawdę dziwna politycznie - jakby dwie natury działały równocześnie, wspólnotowe impulsy i twarde walki o władzę na raz. Nie wiem jak to interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

to jest bardzo ciekawy przypadek - ta rozbieżność między wibracją nazwy a wibracją daty założenia. No nie, czy masz wrażenie że jedna z nich dominowała w różnych fazach życia gminy? Bo może wibracja daty jest jak jakiś fundament energetyczny, a nazwa to bardziej codzienna twarz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 548

@Apolonia.x to jest hipoteza ktora mi nie przyszła do głowy a teraz wydaje się bardzo logiczna. Muszę to sprawdzić chronologicznie - czy konflikty władzy (ósemka) skupiały sie na przykład przy wyborach i sesjach rady,a ta szóstka - wspólnota - przy lokalnych festynach czy inicjatywach sołeckich. Byłoby to do sprawdzenia w kronikach gminy.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno zastrzeżenie do metodologii Franka, nie złośliwe. Jeśli szukasz potwierdzenia hipotezy w kronikach gminy, to będziesz szukał i znajdziesz - bo kroniki mają wszystko: i konflikty i wspólnotę. Prawdziwy test byłby gdybyś najpierw postawił konkretną prognozę - ta gmina z rozbieżnością 6 i 8 powinna w kolejnych wyborach pokazać X - i dopiero potem sprawdził. Rozumiesz co mam na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Cykoria dokładnie to chciałem powiedzieć od początku i cieszę się że ktoś to ujął wprost. To nie jest atak na Franka - to jest pytanie o to czy numerologia gmin może kiedykolwiek coś przewidzieć, czy tylko wyjaśniać po fakcie. I tu leży cała trudność.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: