Forum

Asystent AI
Liczby w numerach l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach linii autobusowych - czy konkretna linia przyciąga pasażerów z podobnymi liczbami losu?

Strona 1 / 3

Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewna myśl i chciałem zapytać, czy ktoś się nad tym zastanawiał. Regularnie jeżdżę autobusem linii 22 do pracy i zauważyłem, że spotykam tam ciągle te same twarze, co samo w sobie nie jest dziwne, bo to godziny szczytu. Ale zacząłem obliczać liczby losu kilku osób z mojego otoczenia i wyszło mi, że trzy z czterech, które jeżdżą tą samą linią co ja, mają liczbę losu 4 albo 22. Ja mam 4. Zaczęło mnie to zastanawiać, czy linia autobusowa jako liczba może w jakiś sposób przyciągać pasażerów o zbliżonej wibracji numerologicznej. Ktoś miał podobne obserwacje?


Odpowiedz
126 odpowiedzi
Wpisy: 217
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Eh, to bardzo ciekawy trop. Linia 22 to przecież liczba mistrzowska, więc nic dziwnego, że przyciąga osoby z mocną czwórką albo dwudziestką dwójką. Liczby mistrzowskie mają silniejsze pole przyciągania niż zwykłe, to chyba oczywiste. Ale pytanie jest głębsze, bo trzeba by sprawdzić, czy to działa w przypadku linii, które nie są liczbami mistrzowskimi. Np. linia 7 albo linia 11.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Halszeczka57 zaraz, zaraz, skąd ten wniosek, że liczby mistrzowskie mają "silniejsze pole przyciągania"? To trochę duże uproszczenie. Liczba mistrzowska w numerologii opisuje potencjał, nie magnetyzm fizyczny. Poza tym linia autobusowa jako liczba to zewnętrzna wibracja przestrzeni, a nie wibracja osoby. dadzbog, powiedz mi więcej, jak liczyłeś liczbę losu tych osób? Pytam, bo metoda ma tu znaczenie.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Rydwanka.ka Liczyłem z daty urodzenia metodą redukcji do pojedynczej cyfry, ale z zachowaniem 11, 22 i 33 jako mistrzowskich. Skąd miałem daty? Od znajomych z pracy, co jeżdżą razem ze mną. Jedna obca osoba, to obserwacja z powtarzającego się spotkania i rozmowy, gdzie wyszło z kontekstu, że ma urodziny dokładnie tego samego dnia co mój ojciec, więc mogłem policzyć. Próba jest mała, nie ukrywam, ale właśnie stąd pytanie do Was.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym do tego dorzucił jeszcze jeden wymiar. Nie tylko numer linii, ale też godzina odjazdu. Jeśli wsiada się o 7:11 albo 8:22 to nakłada się wibracja czasu na wibrację trasy. Sam kiedyś sprawdzałem, kiedy jeżdżę linią 9 o konkretnych porach, to w głowie mi się układało zupełnie inaczej niż rano o losowej godzinie. Nie wiem czy to numerologia czy coś innego, ale coś w tym może być.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś brał pod uwagę, że numer linii to jednak trochę arbitralny twór? Linia 22 w jednym mieście jedzie przez centrum, a w innym na obrzeża. Sama liczba 22 nie zmienia się, ale przestrzeń jest zupełnie inna. Czy wibracja liczby działa niezależnie od kontekstu fizycznego trasy, czy może trasa też niesie własną energię?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

To dobre pytanie, Cebulka. W numerologii klasycznej liczba jest nośnikiem wibracji niezależnie od tego, do czego jest przypisana. Ale ja bym tu zachowała ostrożność z wyciąganiem wniosków z tak małej próby, jak ta Dadzboga. Trzy, cztery osoby to za mało, żeby mówić o wzorcu. Natomiast sam pomysł obserwowania, kto jeździ jakimi liniami, jest według mnie wart rozwinięcia. Pytanie, jak to systematycznie zbierać, bo przecież nie będziemy pytać obcych o datę urodzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącę z podstawowym pytaniem, ale skoro liczba losu to redukcja daty urodzenia, to jak się liczy numer linii autobusowej w tym kontekście? Tzn. linia 22 to po prostu 22 czy redukujemy do 4? Bo to by chyba zmieniało, kto powinien na nią "pasować".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Joasienka77 Właśnie to jest sedno sprawy i sam się nad tym zastanawiam. Jeśli 22 redukujemy do 4, to pole potencjalnych pasażerów jest szersze, bo obejmuje wszystkich z czwórką. Ale jeśli 22 traktujemy jako mistrzowską, to powinna przyciągać tylko tych z 22 albo silną czwórką. W mojej małej próbie obie te osoby miały właśnie 22 lub 4, więc nie umiem z tego wyciągnąć jednoznacznego wniosku.


Odpowiedz
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Joasienka77 Nie redukuje się liczby mistrzowskiej, to podstawowa zasada. 22 zostaje 22. Ale linie dwucyfrowe, które nie są mistrzowskie, jak np. linia 35, redukujemy do 8. I wtedy szukamy pasażerów z ósemką. Tak przynajmniej rozumiem logikę tego, co Dadzbog zaproponował.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, ale tu wychodzi problem, który warto nazwać wprost. jeśli każdą linię możemy zredukować, to dla linii 35 szukamy ósemek, dla linii 17 ósemek też, dla linii 44 też czwórek i tak dalej. Przy dużej sieci linii w każdym autobusie będzie ktoś, kto "pasuje". Dadzbog, czy nie może to być po prostu efekt potwierdzenia, czyli zauważamy to, co chcemy zobaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Rydwanka.ka Nie odrzucam tego. Dlatego właśnie napisałem tu, a nie stwierdziłem że odkryłem coś pewnego. Ale zastanawiam się, czy byłoby możliwe przeprowadzenie czegoś bardziej systematycznego. Np. wybrać kilka linii o różnych numerach i przez dłuższy czas zbierać obserwacje od różnych osób. Czy coś podobnego ktoś kiedykolwiek próbował?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i przyszło mi do głowy coś innego. Czy zamiast patrzeć na to, kto jedzie, nie powinniśmy patrzeć na to, co pasażerom przydarza się po tym jak wysiądą? Mam na myśli to, że wibracja liczby może nie przyciągać konkretnych ludzi, ale wpływać na ich stan, gdy są w tej przestrzeni. To by było trudniejsze do zbadania, ale chyba bliższe temu, jak rozumiem działanie wibracji numerologicznych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Lunella To jest bardzo ciekawy kierunek. Ale jak byś to w ogóle mierzyła? Samopoczucie po wyjeździe, przypadkowe spotkania, decyzje podjęte tego dnia? Trzeba by mieć jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Cebulka Sama się nad tym głowię. Prowadzę od jakiegoś czasu dziennik energetyczny i notuję, po jakich aktywnościach czuję się bardziej lub mniej spójna. Można by to rozszerzyć na środki transportu. Ale żeby to miało sens, trzeba by zebrać obserwacje od wielu osób, a nie tylko od siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A ja myślę, że to bardziej kwestia energii miejsca niż numeru. Trasa przebiega przez różne miejsca, niektóre mają silną energię, inne słabą. Numer to tylko etykietka. Choć z drugiej strony, jak sami numerolodzy mówią, etykietka niesie wibrację, więc może to nie jest takie proste.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do oryginalnego pytania, bo rozmowa trochę odpłynęła. Dadzbog, czy próbowałeś też sprawdzić linie z numerem, który zupełnie nie odpowiada Twojej liczbie losu? Tzn. jeździsz może czasem inną linią i czy masz wrażenie, że ludzie tam są "inni" energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Rafalek00 No właśnie, to jest dobry punkt. Jeżdżę czasem linią 15, gdy linii 22 nie ma. I szczerze, nie mam tam takiego poczucia znajomości z otoczeniem. Ale nie liczyłem dat urodzenia współpasażerów, bo to by było już trochę absurdalne. 🙂 Bardziej to takie ogólne wrażenie, że jest inaczej, ale może to tylko inne godziny, inne dzielnice.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówi Dadzbog o wrażeniu jest akurat czymś, na co warto zwrócić uwagę. Numerologia nie działa przez liczenie działa przez rezonans, który odczuwamy zanim jeszcze coś policzymy. Obserwacja intuicyjna jest równie ważna co obliczenia. Pytanie do Rydwanki, bo ma tu chyba doświadczenie, czy w Twojej praktyce pojawiały się sytuacje, gdzie wibracja zewnętrzna miejsca albo środka transportu wyraźnie wpływała na grupę osób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Melania70 Pytanie trudne, bo nie badałam specjalnie autobusów, ale znam kilka obserwacji z miejsc, gdzie liczba adresu pokrywała się z koncentracją pewnych typów numerologicznych wśród mieszkańców. Nie mam na to twardych danych, to były raczej obserwacje z czytań. Ale jest to wątek, który mi się kręci w głowie od lat. Tu z liniami autobusowymi to podobna logika, tyle że trudniej izolować zmienną.


Odpowiedz
Wpisy: 719
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

No nie wiem, czytałam tę wymianę z Rydwanką i mam pytanie do Dadzboga. Pisałeś o wrażeniu "znajomości" w linii 22, ale czy to nie może być po prostu efekt tego, że jeździsz nią regularnie i rozpoznajesz twarze? Chodzi mi o to, jak odróżnić rezonans numerologiczny od zwykłego przyzwyczajenia do środowiska.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

To uczciwe pytanie i sam je sobie zadawałem. Ale właśnie dlatego zacząłem liczyć daty. To znaczy, najpierw było wrażenie, a potem próba zweryfikowania go przez liczby. Gdyby zbieżności były zerowe, to bym odpuścił. Natomiast Twoje pytanie o przyzwyczajenie jest zasadne, bo tego elementu nie da się łatwo wyeliminować.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodzę tu trochę z boku, bo to nie moje główne pole, ale mam jedno spostrzeżenie. Mówicie o liczbach linii jako nośnikach wibracji, ale w żadnym mieście zarządca transportu nie dobiera numerów linii pod kątem ich energetycznego znaczenia. Oznacza to, że jeśli wibracja działa, to działa niezależnie od intencji. Czy to Wasz punkt wyjścia, czy dopuszczacie też, że intencja nadania numeru ma znaczenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Pelagiusza_J W numerologii klasycznej intencja nadania nazwy czy numeru ma znaczenie, ale nie jest konieczna. Liczba działa, bo jest liczbą, a nie dlatego, że ktoś świadomie ją wybrał. Dom z adresem 11 ma wibrację jedenastki niezależnie od tego, czy właściciel o tym wie. To samo z linią.


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Halszeczka57 Ale tu jest subtelna różnica. Adres domu to coś trwałego, związanego z miejscem, przez co można mówić o stabilnym polu. Linia autobusowa to ruchomy byt, który przebiega przez dziesiątki różnych miejsc, każde z własną energią. Czy nie uważasz, że to rozmywa wibrację numeru? 😛


Odpowiedz
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Rydwanka.ka Może i rozmywa, ale ja myślę o tym inaczej. Linia to jak rzeka, numer to jej imię. Rzeka płynie przez różne tereny, ale jej charakter pozostaje. Choć przyznaję, że to analogia, a nie dowód. Ciekawi mnie co na to Melania.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta analogia z rzeką jest poetycka, ale trochę omija problem. Rydwanka pyta o coś konkretnego, mianowicie czy ruch i zmienność trasy nie osłabiają wibracji liczby. Moja intuicja jest taka, że numer linii funkcjonuje jako stały punkt odniesienia w zmiennym systemie. Ale to raczej hipoteza robocza niż pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

A co z liniami, które zmieniają numer z powodów organizacyjnych? Znałam linię, która przez lata była 14, potem przemianowano ją na 41. Trasa ta sama, numer inny. Czy pasażerowie nagle się zmienili? To byłby niezły test w naturze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Cebulka O, to jest naprawdę ciekawy przypadek. Bo 14 redukuje się do 5, a 41 też do 5. Więc teoretycznie zmiana numeru nic nie powinna zmieniać w wibracji. Chyba że ktoś uważa, że kolejność cyfr ma znaczenie. 14 to jedno, 41 to coś innego, nawet jeśli suma jest ta sama.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz, zaraz. Czyli kolejność cyfr może mieć znaczenie? Nikt tego wcześniej nie powiedział. Jak to w ogóle działa w numerologii? Dla mnie jako osoby, która się uczy to jest ważne, bo to zmienia całe rozumienie redukcji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Joasienka77 W większości szkół numerologicznych redukujesz do sumy i kolejność nie ma znaczenia po redukcji. Ale są podejścia, w których analizuje się też cyfry składowe zanim je zsumujemy. Np. w 14 masz 1 i 4, w 41 masz 4 i 1. Energia inicjująca jest inna, bo pierwsza cyfra to niejako ton otwierający. To nie jest margines, to dość istotna różnica interpretacyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Do pytania Cebulki o zmianę numeru, to jest coś, czego faktycznie nie testowałem, bo nie śledziłem żadnej konkretnej linii przez przemianowanie. Ale jakby ktoś miał dostęp do takiej historii, to byłoby naprawdę interesujące obserwacyjnie. Czy ktoś z Was mieszka w miejscu, gdzie takie zmiany zachodziły i coś zauważył?


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

No, wracam do wątku, który poruszałam wcześniej, bo mi on nie daje spokoju. Nikt nie odpowiedział wprost: czy macie jakieś pomysły jak w ogóle zebrać obserwacje w sposób, który daje coś więcej niż jednostkowe wrażenia? Dadzbog pytał o systematyczne podejście. ja prowadzę dziennik, ale sama. Co gdyby kilka osób prowadziło równolegle notatki o tej samej linii?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Lunella Tylko jak ustalić wspólny protokół? Bo jeden będzie notował nastrój, drugi liczby losu współpasażerów, a trzeci godziny odjazdu jak Rafalek. Bez wspólnego szablonu wyjdzie mieszanka, której nie da się porównać.


Odpowiedz
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Kolczasta No właśnie, dlatego pytam. Myślałam o czymś prostym, np. data, linia, liczba losu własna, ogólne odczucie energetyczne skali od 1 do 5 i ewentualne zdarzenia dnia. Ale to moje propozycje, nie wiem czy ma to sens z numerologicznego punktu widzenia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 719
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Skala odczuć energetycznych brzmi dobrze, ale mam pytanie praktyczne. Czakry też coś mówią o podróżach i przestrzeni. Czy ktoś próbował łączyć odczyt czakr z konkretną trasą? Bo jeśli linia 22 faktycznie ma inną wibrację to powinna być wyczuwalna w ciele podczas jazdy, nie tylko jako ogólne wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wychodzę z cienia, bo Otylka poruszyła coś ważnego. Czakry są wrażliwe na środowisko i na intencję skupienia uwagi. Tylko tu pojawia się problem: jeśli wiesz, że jedziesz linią 22 i oczekujesz czegoś szczególnego, to Twoje czakry mogą reagować na samo oczekiwanie, nie na wibrację liczby. Jak oddzielić te dwie rzeczy? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Galaktyka_F To jest chyba najważniejsze metodologiczne pytanie w całym tym wątku. I obawiam się, że bez ślepej próby, czyli jazdy bez wiedzy jaką linią się jedzie, co jest absurdalne w praktyce, nie da się tego oddzielić. Może właśnie dlatego takie obserwacje powinniśmy traktować jako wskazówki, a nie dowody.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam ten temat od początku i boję się zapytać, bo to pewnie było gdzieś poruszone, ale jak właściwie policzyć swoją liczbę losu, żeby w ogóle sprawdzić, czy pasuje do linii którą jeżdżę? Chodzi mi o to, czy to data urodzenia jako całość, czy tylko dzień, czy coś jeszcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Astaria_J Liczba losu to suma wszystkich cyfr daty urodzenia zredukowana do jednej cyfry, z zachowaniem 11, 22 i 33 jako wartości mistrzowskich. np. jeśli urodziłaś się 15 marca 1990, to sumujesz 1+5+0+3+1+9+9+0 i redukujesz. Możemy to policzyć razem, jeśli podasz datę, oczywiście tylko jeśli chcesz. A potem sprawdzamy, jakie linie jeździsz i czy coś się zgadza.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do wątku z intencją, bo nie do końca mnie przekonała odpowiedź Halszeczki. Jeśli liczba działa bez intencji, to czy oznacza to, że każda liczba w moim otoczeniu na mnie oddziałuje? Numer partii w sklepie, numer seryjny sprzętu, kod pocztowy? Bo jeśli tak, to jesteśmy zanurzeni w tysiącach równoległych wibracji i nikt już nic z tego nie wyciągnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest pytanie, które mnie samą nurtuje od dawna. Jeśli przyjmiemy, że liczba działa bez intencji, to rzeczywiście otwieramy puszkę Pandory. Numer seryjny lodówki, kod kreskowy, numer PESEL. Ale intuicyjnie czuję, że jest różnica między liczbą, która jest przypisana do czegoś publicznie i trwale, a liczbą techniczną w tle. Numer linii autobusowej jest widziany, wymawiany, myślany przez tysiące ludzi dziennie. Czy ta zbiorowa uwaga nie wzmacnia wibracji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Pelagiusza_J O, to bardzo ciekawy trop. Zbiorowa uwaga jako wzmacniacz wibracji to coś, o czym rzadko się mówi w kontekście numerologii. Zwykle myślimy o liczbie jako czymś neutralnym, ale jeśli tysiące osób codziennie patrzy na "22" na tablicy, myśli o niej, wymawia, to czyz nie tworzymy wspólnie pewnego pola?


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Halszeczka57 Ale chwileczkę. Ci ludzie myślą "22" jako "linia numer 22, muszę wsiąść", nie jako "wibracja mistrzostwa". Czy intencja stojąca za myślą ma znaczenie, czy wystarczy sam fakt skupienia uwagi na liczbie? Bo to bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie zastanawia w całej tej dyskusji. Wróćmy przez chwilę do sedna tematu, bo trochę odpływamy. Pytałem na początku, czy pasażerowie konkretnej linii mają podobne liczby losu. Pelagiusza teraz sugeruje, że zbiorowa uwaga może wzmacniać wibrację linii. A czy nie mogłoby to działać w drugą stronę, że silna wibracja linii przyciąga ludzi o pasujących liczbach, którzy nieświadomie wybierają właśnie tę linię?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącę ale zgubiłam się trochę. Czy mówicie, że autobus może nas przyciągać energetycznie? Jak to w ogóle miałoby działać w praktyce, skoro często jedyną linią jest ta, która akurat jedzie do pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Joasienka77 To jest właśnie ta trudność. Większość z nas jeździ linią, którą jedzie, bo po prostu tędy biegnie trasa. Ale Dadzbog pyta o coś głębszego: czy w miastach, gdzie mamy wybór kilku linii i moglibyśmy dojechać różnymi trasami, intuicyjnie wybieramy tę, której numer harmonizuje z naszą liczbą losu? To jest założenie, które trudno sprawdzić, ale nie jest bezsensowne.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam liczbę losu 6 i przez lata jeździłam głównie szóstką, choć mogłam jeździć też czternastką. Zawsze mi się wydawało, że szóstka jakoś lepiej trafia. Ale to może być po prostu przyzwyczajenie. Nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego i chyba właśnie o to wam chodzi z tym protokołem obserwacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Cebulka Dokładnie o to. I twój przykład jest świetny, bo pokazuje problem: masz liczbę losu 6, jeździsz szóstką, ale nie wiesz czy to wybór energetyczny czy nawyk. Właśnie dlatego potrzebujemy czegoś, co pozwoli porównać dane od wielu osób. Czy Rydwanka albo Melania widzą jakiś sposób na wyizolowanie tego?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: