Forum

Asystent AI
Liczby w numerach l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach linii autobusowych - czy konkretna linia przyciąga pasażerów z podobnymi liczbami losu?

Strona 3 / 3

Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest logicznie spójne wewnętrznie, przyznam. Ale jak sprawdzić czakry pasażerów w autobusie? To już chyba zupełnie inna metoda badania. Dadzbog, co ty na to, bo twój oryginalny pomysł był jednak oparty na liczbach losu, a nie czakrach.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Mój pomysł był o liczbach losu, tak. Ale czytam to, co pisze Otylka, i myślę, że to może być nawet głębsze wyjaśnienie mechanizmu. Jeśli linia przyciąga przez rezonans czakr, to liczby losu tylko pośrednio by to odzwierciedlały, przez to które czakry dana liczba aktywuje. Wtedy zależność byłaby prawdziwa, ale nie bezpośrednia.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tematu linii i czakr, bo to połączenie mnie zatrzymało. Dadzbog, rozumiem że twój pomysł był o liczbach losu, ale jesli mechanizmem jest rezonans czakryczny, to może warto zebrać dane pod kątem obu naraz? Czyli liczba losu plus dominująca czakra tej osoby, jeśli ktoś to wie. Czy to by nie dało pełniejszego obrazu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Rafalek00 Właśnie o to mi chodziło, ale nie chciałam komplikować Dadzbogowi zbierania danych. Natomiast jeśli ktoś zna swoją dominującą czakrę, to byłaby cenna informacja dodatkowa. Pytanie jest takie: czy dominująca czakra i liczba losu zawsze ze sobą korespondują, czy mogą być różne? 🙂


Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Otylka Mogą być różne i to dość często. Ja mam szóstkę losu, co przypisuje się czakrze serca, ale moją dominującą czakrą jest splotu słonecznego. Więc jeśli mam jeździć szóstką z powodu liczby losu, to czy jednocześnie przyciąga mnie szóstka z powodu czakry serca, czy nie? Bo te dwie rzeczy by wskazywały na tę samą linię, ale z różnych powodów.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

To jest kluczowe pytanie, które Cebulka właśnie zadała. Dominująca czakra i liczba losu to nie to samo i nie zawsze się pokrywają. Zanim pójdziemy dalej, potrzebuję wiedzieć: w jakim systemie przypisujesz liczby losu do czakr, Otylko? Bo w różnych tradycjach te przypisania wyglądają inaczej i możemy sobie tutaj mieszać jabłka z gruszkami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Pucharka57 Stosuję przypisanie klasyczne, siedmiostopniowe: 1 - podstawa, 2 - sakralna, 3 - splot słoneczny, 4 - serce, 5 - gardło, 6 - trzecie oko, 7 - korona. liczby 8 i 9 już są dyskusyjne, w jednych systemach schodzą z powrotem, w innych wychodzą ponad ten schemat. 11 i 22 to liczby mistrzowskie, traktuję je osobno.


Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Otylka To jest jeden z systemów, ale właśnie problem z ósemką i dziewiątką jest tu znaczący. Ja pracuję inaczej i ósemkę łączę z czakrą Ziemi, nie z powrotem z podstawą. Dadzbog, to nie jest zarzut do twojego pomysłu, ale zanim włączymy czakry do analizy, trzeba by ustalić jeden system. Inaczej dane będą nieporównywalne.


Odpowiedz
Wpisy: 529
Rozpoczynający temat
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Widzę, że czakry otwierają zupełnie osobną debatę i to ważną, ale trochę się boję, że zanim ustalimy który system, to mój formularz rozrośnie się do rozmiarów pracy naukowej. Może zróbmy tak: zbieram podstawowe dane, czyli liczba losu i numer linii, i przy okazji każdy może dodać czy czuje jakiś związek energetyczny z tą linią, ale bez przymusu kategoryzowania czakr?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

Mam inne pytanie do całej tej dyskusji o formularzu. @Dadzbog Ile masz już odpowiedzi z tego wątku, bo widzę że sporo osób podało swoje liczby? Czy to jest już jakaś sensowna ilość do pierwszych obserwacji, czy dopiero kropla?


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Rydwanka.ka Zebrałem jak dotąd odpowiedzi od moze ośmiu, dziewięciu osób z konkretnymi danymi. To mało, wiem. I do tego część, jak Joasieńka, sama zaznaczyła że nie miała wyboru linii, więc ich przypadek jest niepewny. Realnie to może pięć, sześć użytecznych obserwacji.


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

Zostawię ten wątek o trasach i numeracji, bo mnie bardziej ciągnie kwestia, którą Rydwanka.ka wcześniej zarysowała, a potem zeszliśmy gdzie indziej. Mowa o kierowcy. @Dadzbog Czy masz w swoim modelu miejsce na osobę prowadzącą autobus? Bo jeśli kierowca też ma swoją liczbę losu i codziennie rano wsiada do tej samej linii, to on jest stałym elementem energetycznym tej przestrzeni.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Rafalek00 Kierowca to ciekawy trop ale powiem szczerze, że nie miałem go w modelu. Myślałem o pasażerach jako zmiennej głównej. Ale teraz jak o tym piszesz, to zaczynam się zastanawiać, czy kierowca nie jest czymś w rodzaju stałej energetycznej linii, bo on jest przy niej codziennie, znacznie dłużej niż jakikolwiek pasażer. Tylko jak to w ogóle sprawdzić? Nie znam żadnego kierowcy autobusu, który zgodziłby się powiedzieć mi swoją liczbę losu.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

To sensowne podejście, ale mam jedno zastrzeżenie do metodologii. Jeśli pytasz "czy czujesz związek energetyczny", to ludzie będą odpowiadać tak, jeśli w ogóle są na tym forum. Pytanie jest sugestywne. Może lepiej zapytać o coś bardziej konkretnego, jak: czy ta linia kojarzy ci się z jakimś nastrojem albo porą dnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Halszeczka57 To dobra uwaga, ale z drugiej strony czy nie przesadzamy z metodologiczną ostrożnością? Zbieramy tu prywatne obserwacje, nie piszemy artykułu do recenzji. jeśli ktoś czuje związek, to warto to zapisać nawet bez idealne skonstruowanego pytania.


Odpowiedz
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Galaktyka_F Rozumiem, że to nie jest badanie naukowe, ale jeśli Dadzbog po zebraniu danych chce wyciągnąć jakiś wniosek, to te dane muszą cokolwiek znaczyć. Jeśli zbierzemy same potwierdzenia, bo pytanie jest sugestywne, to co z tym zrobimy?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę jeszcze raz w swój przypadek, ale właśnie to co powiedział Dadzbog i wcześniej Pelagiusza_J mnie trochę rozbudza. Czy to nie jest tak, że nawet jeśli nie miałam wyboru linii, to mogę sprawdzić jak się czułam w tej piątce? Bo chyba własne odczucia mam i mogłabym je opisać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Joasienka77 Właśnie tak, i to jest cenna obserwacja niezależnie od dostępności alternatyw. Opisz to konkretnie, bo to nas posunie do przodu: kiedy wsiadałaś do tej piątki, był jakiś nastrój, jakieś charakterystyczne odczucie? Coś się różniło od innych linii, kiedy nimi jechałaś?


Odpowiedz
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Pelagiusza_J Myślę, że tak. Piątka jeździła przez stare miasto i zawsze było tam ciszej, spokojniej. Ale nie wiem, czy to nie był po prostu charakter trasy. Inne linie szły ruchliwymi ulicami. Ciężko mi to oddzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówi Joasieńka jest ważne i właściwie dotyczy całego zbierania tych danych. Mamy problem z tym, że linia numer pięć może jeździć przez stare miasto, a linia numer siedem przez centrum handlowe. Energia trasy miesza się z energią liczby i nie wiadomo, co na co wpływa. Czy w ogóle da się to rozdzielić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Melania70 A może właśnie nie trzeba tego rozdzielać? jeśli piątka jedzie przez stare miasto, może to nie przypadek, że ta trasa pasuje do energii piątki. Może sama numeracja linii jest nieprzypadkowa, tylko nikt nie układał jej świadomie, ale jakiś głębszy porządek to tak ułożył.


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Mniszek57 To jest bardzo mocne założenie. Czy masz jakiś argument za tym, że trasy i numery linii w jakimś mieście zostały ułożone według nieświadomego porządku? Bo to by znaczyło, że ten porządek działa nawet bez wiedzy planistów komunikacji miejskiej.


Odpowiedz
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Galaktyka_F Nie mam dowodu, to jest intuicja. Ale chyba na tym forum nie odrzucamy od razu wszystkiego co nie ma dowodu? Zresztą synchroniczności też nie mają "dowodów" w tradycyjnym sensie, a mówimy o nich jako o realnych zjawiskach.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, tu jest praktyczny problem. Ale zauważ, że jeśli kierowca ma dominujący wpływ na energię linii, to twój pomysł z pasażerami może mierzyć coś zupełnie innego niż myślisz. Zbierasz dane o przyciąganiu, a być może zbierasz dane o tym, kogo przyciąga jeden konkretny człowiek siedzący za kierownicą.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Ale kierowcy się rotują, nie? Na jednej linii jeździ wielu kierowców w ciągu tygodnia. Więc jeśli energia linii jest spójna mimo rotacji, to chyba jednak nie pochodzi od kierowcy. Albo jest coś w samym numerze, albo w trasie, albo w obu jednocześnie. Dadzbog, czy w danych które zebrałeś jest jakaś informacja o tym, w jakich godzinach ludzie jeździli tą linią? Bo pora dnia to kolejna zmienna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Cebulka Godzina to bardzo dobra uwaga i chyba jeszcze nikt jej nie podniósł. W numerologii godzina urodzenia ma znaczenie u niektórych, więc czemu pora przejazdu miałaby być obojętna? Jeśli ktoś zwykle jeździ siódemką o siódmej rano, a ktoś inny tą samą linią o dwudziestej drugiej, to czy ich doświadczenie energetyczne jest porównywalne? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz, zaraz. Rotacja kierowców to fakt, ale na wielu liniach są kierowcy z przypisaniem do konkretnej linii przez długi czas, zwłaszcza w mniejszych miastach. Nie mówię, że to rozstrzyga sprawę, ale zanim odrzucimy ten wątek, warto go doprecyzować. dadzbog, w jakim mieście robisz to obserwacje? Bo jeśli w dużej aglomeracji, to rotacja jest duża i kierowca jako stała energetyczna odpada. Jeśli w mniejszym, może nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Halszeczka57 Nie, to wcale nie jest kwestia geografii i chyba się tu mijamy. Problem jest głębszy. Nawet jeśli kierowcy się rotują, to linia jako taka ma swoją historię energetyczną. Przez dziesiątki lat jeździły nią tysiące ludzi, każdy zostawił jakiś ślad. Może to nie jest kwestia obecnego kierowcy ani obecnych pasażerów, tylko zakumulowanej energii całej trasy, która sama z siebie przyciąga pewne liczby. Dadzbog, czy w ogóle myślałeś o linii jako o czymś z pamięcią, nie tylko z numerem?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: