Forum

Asystent AI
Liczby w magii seks...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w magii seksu i tantrze - czy liczba aktów ma znaczenie energetyczne?

Strona 3 / 3

Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja próbowałam czegoś podobnego ale nie do końca świadomie - wiedziałam że trójka dla mnie działa, więc intuicyjnie przy trzecim akcie mocniej skupiałam uwagę. Ale to chyba nie jest to samo co świadome ustawienie intencji przed wejściem? Czy to jednak liczy się jako zamierzone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Kalinowa To jest bardzo dobre pytanie i myślę że jest na to odpowiedź. Intuicyjne skupienie przy trójce to już jest forma pracy z liczbą - ciało energetyczne wie, nawet jeśli głowa jeszcze nie nazywa tego numerologią. Różnica między intuicyjnym a świadomym podejściem jest taka, że świadome daje ci więcej możliwości korekty kiedy coś idzie nie tak. Ale punkt startowy może być intuicja.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam to wszystko i wraca mi do głowy tamte doświadczenie. Nasturcja, powiedziałaś że ciało energetyczne wie. Czy to znaczy że ta dezorientacja którą opisałem wcześniej mogła być właśnie sygnałem od ciała, a nie błędem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Marcel50 Tak, właśnie to sugerowałam. Dezorientacja po otwartym progu to nie jest błąd - to informacja. Ciało sygnalizuje że coś zostało uruchomione i czeka na świadome zamknięcie. Problem pojawia się kiedy tej informacji się nie rozpoznaje i nie wie co z nią zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

A co się robi z taką informacją praktycznie? Marcel ma to poczucie otwartych drzwi - i co teraz? Czy jest jakiś sposób żeby to domknąć bez wracania do tej samej osoby? Pytam bo to wydaje się ważne a nikt jeszcze nie powiedział jak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Jasnowidz Domknięcie bez powrotu do osoby jest możliwe i w wielu przypadkach lepsze. Pracuje się wtedy z liczbą samotnie - rytuał domknięcia, który może być tak prosty jak świadome liczenie od miejsca gdzie stanąłeś do liczby która czuje się zakończona. W przypadku Marcela, jeśli to była czwórka, zamknięcie przez piątkę mogłoby zadziałać jako przełamanie struktury. Ale to musiałby być świadomy akt, nie spontaniczny.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Rytuał samotny jako domknięcie - to mnie zaskakuje. Czy to musi być fizyczny akt czy to może być jakaś forma medytacji z liczbą? Przepraszam jeśli to podstawowe pytanie ale próbuję zrozumieć jak to działa.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Kasieczka Nie musi być fizyczny. Może być medytacyjny, może być pracą z oddechem, może być rysowaniem liczby i spaleniem. Forma jest mniej ważna niż intencja i świadomość tego co zamykasz. Fizyczność wzmacnia, ale nie jest warunkiem koniecznym.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Zielarz Poczekajcie chwilę - Zielarz mówi że wystarczy rytuał z liczbą żeby domknąć to co zostało otwarte z drugą osobą. Ale ta energia była wytworzona we dwoje. Czy naprawdę można ją zamknąć jednostronnie? Trochę mi to nie gra z tym co wiem o energetyce par.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Bolek76 To jest słuszna wątpliwość, ale wynika z założenia że energia wytworzona we dwoje należy do obojga równo. W praktyce każda osoba ma swój własny energetyczny ślad tego co się wydarzyło. Możesz zamknąć swój ślad niezależnie od tego co zrobi lub czego nie zrobi druga osoba. Nie zmieniasz jej energii, pracujesz ze swoją.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Nasturcja Okej, to ma sens. Czyli pracujesz z własnym odciskiem energetycznym, nie z relacją jako taką. To zmienia moje rozumienie tego. Ale czy jest ryzyko że jedno domknięcie bez drugiego tworzy jakąś asymetrię? Jak z otwartą raną po jednej stronie?


Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Bolek76 Asymetria energetyczna to coś o czym czytałam w kontekście numerologii relacyjnej - kiedy jedna osoba ma domknięty cykl a druga nie, czasem to się przejawia w tym że ta niezamknięta zaczyna szukać kontaktu, jakby jej energia "ciągnęła" do uzupełnienia. Niekoniecznie świadomie. Bolek, to może być to o czym pytasz?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@natka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to jest coś co obserwowałam w praktyce choć nie miałam na to słów. Czy ta asymetria może być też odwrotna - że to ta "zamknięta" osoba przestaje ciągnąć a ta "otwarta" zaczyna odpychać? Mam takie doświadczenie i zastanawiam się czy to pasuje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Natka.2 Tak, obie dynamiki są możliwe i zależą od tego jaki wzorzec był aktywny w momencie otwarcia. Jeśli była w tym duża potrzeba bliskości, niezamknięta osoba może ciągnąć. Jeśli był lęk lub opór, może odpychać. Liczba przy której nastąpiło otwarcie też tu coś mówi - czy była to liczba wchodzenia czy pętli. Powiedz mi więcej o tym co zaobserwowałaś - przy jakiej mniej więcej energii to się działo?


Odpowiedz
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 142

@Nasturcja Czyli ta liczba przy której nastąpiło otwarcie decyduje też o tym jak się zamknie? Jak to rozumieć - że trójka ma inny wzorzec domknięcia niż na przykład piątka?


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Jasnowidz Tak, ale nie chodzi o mechaniczne przypisanie - chodzi o to jaka energia jest wpisana w daną liczbę. Trójka niesie ekspresję i ruch, więc niezamknięte otwarcie przy trójce częściej daje tę "ciągniącą" dynamikę o której mówiłam. Piątka to zmiana i nieprzewidywalność - tam częściej widzę właśnie odpychanie, bo piątkowy wzorzec nie lubi stagnacji. Ale to są tendencje, nie wyroki.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chwila. Mówimy o liczbie aktów jako o miejscu otwarcia, ale czy to nie jest zbyt dosłowne? Bo jeśli piąta piątka to zmiana i odpychanie, to co jeśli ktoś naturalnie zawsze się zatrzymuje na piątce bo po prostu tyle wychodzi? To nie jest intencja, to przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Bolek76 Ale czy w numerologii cokolwiek jest przypadkiem? To jest chyba centralne założenie. Że jeśli "naturalnie wychodzi" piątka, to też jest informacja o tym co jest aktywne energetycznie między tymi dwiema osobami.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

To znaczy że ciało wie i samo wybiera liczbę? Bez żadnej świadomej intencji? Trochę mi to trudno przyjąć, ale z drugiej strony - moje intuicyjne skupienie przy trójce o którym mówiłam wcześniej... może właśnie o to chodziło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Kalinowa W tradycjach tantrycznych mówi się wprost że ciało jest inteligentniejsze od umysłu w pewnych obszarach. To nie jest mistycyzm - to obserwacja. Kiedy umysł liczy i planuje, ciało już wie co jest domknięte a co nie.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Pytanie mam takie - czy ta liczba to musi byc stricte seksualna? Bo czyatam ten watek i mysle ze czy mozna to liczyc razem z innymi aktami bliskosci fizycznej czy tylko jeden konkretny rodzaj? Pewnie glupie pytanie ale chce zrozumiec granice.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Leszek To nie jest głupie pytanie, to jest jedno z ważniejszych w tej pracy. Zależy od szkoły i od intencji z jaką wchodzisz. Jeśli intencja jest czysto tantryczna, to akt jest każdy kontakt który otwiera przepływ energii seksualnej - ale wtedy naprawdę trzeba wiedzieć co liczyć a co nie. Bez tej jasności liczba staje się przypadkowa.


Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Nasturcja Właśnie - ja przy swojej sytuacji w ogóle nie miałem takiej jasności. Nie wiedziałem co liczę i kiedy. To może być powód tej dezorientacji którą opisywałem? Że próg był nieczytelny bo liczyłem chaotycznie?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Marcel50 To jest bardzo prawdopodobne. Energia nie myli się co do liczby, ale umysł który nie wie co liczy - wysyła sprzeczne sygnały. I to właśnie tworzy ten stan otwartości bez zamknięcia, bo nie ma wyraźnego momentu "dotarłem do liczby intencji".


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego i zastanawiam się - czy to nie jest niebezpieczne żeby tak bardzo skupiać się na liczeniu w trakcie? Nie wiem, wydaje mi się że to może zabierać z samego kontaktu. Czy nie traci się przez to obecności na rzecz liczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 509
Rozpoczynający temat
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest coś o czym myślałam kiedy wchodziłam w świadome planowanie, o którym pisałam kilka postów wcześniej. Intencja ustawiana jest przed - nie w trakcie. W trakcie masz już tylko bycie w tym. Liczba robi swoje, nie trzeba jej pilnować w środku doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale jak to ustawiasz "przed"? Czy to jest dosłowna deklaracja, jakaś wizualizacja, czy coś innego? Bo mnie się wydaje że bez konkretnej techniki to trochę myślenie życzeniowe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Lipka Forma może być różna, ale musi być świadoma i wyraźna. Dla mnie to zawsze był moment ciszy przed - nazwanie liczby w sobie, widzenie jej, poczucie że to jest ta liczba z intencją. Nie musisz mówić tego partnerowi. Ale ty musisz to wiedzieć.


Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 282

@Nasturcja Przepraszam że wchodzę bo zupełnie nie znam się na numerologii, ale to co Nasturcja pisze - to jest podobne do tego jak opisuje się nawiedzenia gdzie jest moment "zaproszenia"? Że energia wchodzi kiedy jest intencja a nie przypadkowo? Chyba nie całkiem to samo ale coś mi kliknęło.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Szamanka No trochę analogia naciągana, bo tu chodzi o energię wewnętrzną a nie zewnętrzną. Ale rozumiem skąd to przyszło - mechanizm zgody i intencji jest podobny. Choć porównywanie tantry z nawiedzeniami to jednak duże uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam inne pytanko - wrócę do tego co Eteria pisała o asymetrii enrgetycznej. Czy ta asymetria może sie pojawic w snach? Bo mialam niedawno sny z jedną osobą bardzo intensywne i zastanawiałam się czy to może być właśnie coś takiego - że ta osoba ma otwary cykl a ja juz nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteria)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 509

@Gabrysia98 O, to bardzo ciekawe nawiązanie. Sny w numerologii relacyjnej traktuję poważnie - często pojawiają się kiedy jest jakaś nierównowaga między cyklami. Nie powiem ci z pewności że tak jest w twoim przypadku, ale to jest ślad który warto sprawdzić. Co w tych snach było? Czy ta osoba szukała czy uciekała?


Odpowiedz
Wpisy: 300
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Szukała, zdecydowanie. I było coś takiego jakby presja, ale nie zła - raczej jakby chciała coś dokończyć. Właśnie to mnie niepokoiło.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Gabrysia opisuje - sen z presją "dokończenia" - to jest klasyczny sygnał niezamkniętego cyklu po drugiej stronie. W pracy z liczbami warto notować takie sny bo one często pojawiają się przy numerach które są naturalnym miejscem domknięcia dla tej osoby. Czy pamiętasz żeby przed tymi snami coś się zmieniło w twoim kontakcie z tą osobą lub jego braku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 300

@Nasturcja Czyli jak mam takie sny gdzie ona szuka dokonczenia - to moge "odpowiedziec" przez intencje czy to juz nie ma znaczenia jesli my nie jestesmy razem? Czy liczba z tamtego czasu nadal dziala?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Gabrysia98 To zależy czy cykl był formalnie domknięty czy nie. Liczba bez zamknięcia działa niezależnie od tego czy para nadal istnieje. To nie jest więź emocjonalna - to struktura energetyczna. Możesz nie być z kimś od lat i nadal mieć otwarty cykl bo nigdy nie dobiliście do liczby zamknięcia. Sen to tylko objaw, nie przyczyna.


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 418

@Zielarz Poczekajcie - wróćmy na chwilę do tytułu tego wątku bo myślę że gdzieś nam uciekło. Mówiliśmy o agresji i wewnętrznym wrogu. Czy niezamknięty cykl o którym mówi Zielarz - czy to może być właśnie źródłem tej energii którą opisuje tytuł? Że to nie jest zewnętrzna agresja tylko coś co zostało nierozwiązane wewnętrznie?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: