Forum

Asystent AI
Liczby w liczbie pł...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w liczbie płatków róży - ile stosować w czarach miłości?

Strona 3 / 3

Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ale zaraz - czy to nie jest trochę manipulacja? Że wybieramy liczbę w zależności od tego, czy chcemy kogoś tylko przyciągnąć czy też zatrzymać? Bo jakby ta osoba wiedziała, że ktoś to robi...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Kolczasta Szczerze, to jest właśnie to pytanie, które mi chodzi po głowie od początku tego wątku. Nie rozumiem, jak to działa etycznie. Czy w numerologii jest jakaś zasada, że nie możesz robić rytuałów bez zgody osoby?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Czeremcha To jest temat rzeka i każda tradycja ma inne podejście. Nie będę teraz rozkładać etyki rytuałów, bo to by wymagało oddzielnego wątku. W kontekście liczb - sama liczba jest neutralna. To intencja nadaje kierunek, i to intencja podlega ocenie etycznej, nie płatki róży.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, ale wróćmy do czegoś bardziej praktycznego, bo trochę odpłynęliśmy. Mam konkretne pytanie - jeśli ktoś dopiero zaczyna i nie zna swojej liczby życiowej, a chce zrobić rytuał z różą, to czy w ogóle ma sens, żeby cokolwiek robił? Czy bez tej wiedzy to jest po prostu dekoracja z kwiatów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Skrzat Nie powiedziałabym, że to dekoracja, ale jest pewna różnica między działaniem z intencją a działaniem z intencją opartą na strukturze. To drugie ma więcej precyzji. Natomiast znam osoby, które działały intuicyjnie i trafiały w liczby, które i tak by wybrały po obliczeniach. Intuicja czasem idzie skrótem.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 560

@Filomena_67 To jest dla mnie ważne, co mówisz o intuicji. Ja właśnie nie znam się na obliczeniach i za każdym razem, jak próbuję liczyć, to coś mi nie wychodzi. Czy jest jakaś prosta zasada dla kogoś, kto zaczyna? Jak policzyć tę liczbę życiową naprawdę od podstaw?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Anesja, ja też długo się gubiłam. Dodajesz wszystkie cyfry z daty urodzenia do jednej liczby. Jak mam 19.05.1994, to: 1+9+0+5+1+9+9+4 = 38, potem 3+8=11, potem 1+1=2. I ta dwójka to moja liczba. Chociaż Pajeczyna wcześniej liczyła moje inaczej i wyszło 19 jako liczba mistrzowska, więc chyba są różne szkoły liczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Klimcia_A Dobrze to opisałaś. Różnica polega na tym, że niektóre szkoły zatrzymują się na liczbach mistrzowskich - 11, 22, 33 - zamiast redukować dalej. To nie jest błąd w jednej ani drugiej metodzie, to są różne systemy. W kontekście rytuałów z płatkami zazwyczaj pracujesz z liczbą zredukowaną do jednocyfrowej, bo łatwiej przełożyć ją na fizyczny obiekt. Jak masz 11, to 11 płatków jest możliwe, ale 2 też działa.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@piwonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam pytanie zupełnie praktyczne, bo strasznie długo czytam ten wątek i wciąż nie wiem jednej rzeczy. Czy kupuję różę z odpowiednią liczbą płatków w sklepie, czy liczę płatki i odłamuję nadmiarowe? Bo to brzmi dziwnie, ale jak masz sześć, a w bukiecie są płatki nie po sześć...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Piwonia Nie odłamujesz 🙂 Wybierasz konkretny kwiat lub pracujesz z liczbą płatków, które odłożysz do rytuału - niekoniecznie całą różę. Możesz użyć luźnych płatków i wybrać dokładną liczbę. W tradycji, którą ja znam, liczy się liczba użyta w rytuałach, nie liczba kwiatów w bukiecie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
Rozpoczynający temat
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest dobry punkt, bo ja też robiłam różnie. Czasem używałam całych kwiatów, czasem tylko płatków. I zastanawiam się, czy to w ogóle ma znaczenie - czy to musi być żywy kwiat, czy mogą być suszone płatki? Szczególnie przy pracy z energiami leczniczymi, jak ta moja szóstka, o której mówiła Pajeczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Żywy kwiat ma inną wibrację - jest nośnikiem energii, która jeszcze trwa. Suszony jest bardziej utrwalony, stały. Przy rytuałach przyciągania zazwyczaj poleca się żywe, bo energia ma być w ruchu. Ale znowu - różne szkoły, różne zdania. Ty co czujesz, jak pracujesz z jednym i drugim?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo ja tu jestem głównie od snów i duchów, ale to pytanie Ewunia mnie ruszyło. Czy w rytuałach miłosnych z różami jest coś, co ma związek z tym, że się śni o kwiatach? Bo ostatnio mi się śniła czerwona róża i zaczęłam czytać ten wątek i zastanawiam się, czy to przypadek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Sylwunia98 O, to ciekawe! Ale to chyba raczej symbolika snu niż numerologia, nie? Choć może ktoś z bardziej doświadczonych powie, czy sny z kwiatami mają jakiś związek z liczbami. Pajeczyna, czy w tradycji, którą znasz, sny mogą sugerować, z którą liczbą pracować?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kolczasta To wykracza trochę poza numerologię jako taką, ale jest nurt, który łączy archetypy senne z numerycznymi wibracjami. Sen o pojedynczej róży mógłby wskazywać na jedynkę - inicjację, nowy impuls. Bukiet to inna historia. Ale Sylwunia - ile było tych róż w śnie? Albo czy była jedna, wyraźna?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Jedna. Była jedna. Ale bardzo wyraźna, bardzo czerwona. I właśnie dlatego zapytałam, bo wydało mi się to nieprzypadkowe akurat w momencie, gdy czytam o rytuałach. Czy jedynka to naprawdę inicjacja? Nigdy wcześniej nie myślałam o liczbach przez pryzmat snów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Sylwunia98 Jedynka to impuls, tak. Ale nie powiedziałabym, że to od razu wskazówka do pracy z jednym płatkiem - to raczej sygnał, że coś się zaczyna, jakaś intencja kiełkuje. Pytanie do Ciebie - czułaś w tym śnie jakieś emocje? Bo to by mi więcej powiedziało niż sama liczba.


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Pajeczyna Tęsknotę chyba. Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale budziłam się z takim dziwnym uczuciem, jakby mi czegoś brakowało.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

A wracając do pytania Ewunia o suszone płatki - ja mam dosyć konkretne zdanie w tej kwestii. Przy rytuałach leczniczych, o których ona wspomniała w kontekście medycyny, suszone mogą działać lepiej właśnie dlatego, że energia jest skondensowana, nie ulotna. Ale to już zupełnie inna praca niż przyciąganie. Ewunia, czy Ty te rytuały lecznicze rozumiesz jako wspomaganie siebie, czy kogoś z zewnątrz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Jemiolka Głównie siebie, żeby utrzymać równowagę przy tej pracy. Ale pytasz trafnie, bo czasem to się kręci wokół osób, którymi się zajmuję zawodowo - nie robię rytuałów na nich, ale jakoś ta przestrzeń między mną a moją pracą się zaciera. I właśnie dlatego pytałam, czy żywy kwiat versus suszony ma tu znaczenie - bo czuję, że przy pracy z energiami to może robić różnicę. Ale nie wiem, jak to numerologicznie przełożyć.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Ewunia70 To jest bardzo ciekawe, co mówisz o tej zatartej przestrzeni. Bo jeśli robisz coś dla siebie, ale kontekst jest zawodowy - służba innym - to czy Twoja intencja jest czysto osobista? Bo liczba powinna odpowiadać intencji, nie tylko osobie. Wydaje mi się, że przy takiej pracy trójka mogłaby być ciekawa - komunikacja, połączenie, ale nie zatrzymywanie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale to mnie zastanawia - skoro trójka to komunikacja, a szóstka to miłość i opiekuńczość, to przy pracy z chorymi ta szóstka mogłaby być nawet lepsza niż trójka? Bo tam chodzi właśnie o opiekę, nie o rozmowę. Czy ktoś z bardziej doświadczonych może mi powiedzieć, jak to się rozgranicza?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Klimcia_A Ja bym ostrożnie z szóstką przy pracy zawodowej, szczególnie jeśli ktoś ma tendencję do przeżywania cudzego bólu. Szóstka w runicznym podejściu - bo ja patrzę przez tę siatkę - potrafi otwierać bardzo szeroko, za szeroko. Widziałam u siebie, że jak pracowałam z energiami opiekuńczymi bez żadnego zakorzenienia, to przez jakiś czas byłam emocjonalnie rozklejona. Nie wiem, czy numerologia powie to samo, ale analogia mi się wydaje słuszna.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Filomena_67 A to właśnie mnie ciekawi - czy to znaczy, że wybierając liczbę do rytuału, musisz też myśleć o tym, jak to na Ciebie zadziała, a nie tylko o efekcie? Bo jakoś nie myślałam, że to działa w dwie strony.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Czeremcha Zawsze działa w dwie strony. To jest jedna z podstawowych zasad pracy z intencją. Liczba, której używasz, tworzy pole, w którym Ty też jesteś. Nie jesteś poza rytuałem, jesteś jego częścią. Dlatego między innymi Filomena ma rację z tym ostrożnym podejściem do szóstki przy pracy opiekuńczej - jeśli nie masz czegoś, co Cię utrzymuje, możesz sama zacząć tracić energię.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@skrzat)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, ale czy ktoś może mi powiedzieć wprost - jak to fizycznie wygląda z tymi płatkami? Bo tutaj mówimy o energiach, polach, wibracjach, ale jak siedzisz z tymi sześcioma płatkami, to co konkretnie robisz? Pytam serio, bo chcę zrozumieć, czy liczba ma znaczenie sama w sobie, czy tylko wtedy, gdy robisz coś konkretnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piwonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Skrzat Mnie też to nurtuje od początku! Bo jedna rzecz to wiedzieć, że mam użyć sześciu płatków, a druga to co z nimi zrobić. Czy je pali? Wkłada pod poduszkę? Robi jakiś układ? Nikt tego nie powiedział wprost i czytam już od godziny.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Piwonia To nie jest tak, że jest jeden sposób i on jedyny działa. Płatki mogą być częścią wielu rytuałów - możesz je układać w okrąg, możesz umieszczać przy świecy, możesz nosić przy sobie przez określony czas, możesz puścić na wodę. Liczba jest jednym z elementów, który nadaje rytuałowi strukturę, ale to nie jest przepis. Bardziej mnie interesuje, co Ty sama czujesz, że powinnaś zrobić - bo to też mówi coś o Twojej intuicji.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: