Forum

Asystent AI
Liczby w koresponde...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w korespondencji magicznej - czy wymiana listów w konkretnych dniach wzmacnia intencje?

Strona 2 / 3

Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Iwetka opisuje to jest wlasnie coś, nad czym myslalem dlugo. Moim zdaniem jesli pisanie i wysylka sa w tym samym dniu wibracyjnym, to efekt sie wzmacnia. Jesli sa rozne - liczby sie "kłócą" i wynik jest nieczytelny. Ale jesli ktos swiadomie pisze w jednym dniu a wysyla w drugim i rozumie po co to robi, to moze laczyc energie - na przyklad pisac w dniu 3 zeby slowa byly plynnę, a wysylac w dniu 8 zeby intencja miala sile sprawcza.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak długo trzeba czekać żeby w ogóle zobaczyć efekt takiej korespondencji? Bo to zaczyna mi przypominać że robię coś, nie wiem czy to działa, czekam, nie wiem ile, i co? W którymś momencie trzeba powiedzieć że nie zadziałało.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Szeptun to zalezny od wibracji dnia i od tego czego dotyczy list. Jesli to sprawy jowiszowe - ekspansja, praca, pieniadze - to efekty bywaja w ciagu kilku tygodni. Jesli merkurialne - komunikacja, porozumienie - szybciej, czasem kilka dni. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Szeptun ja miałam podobne pytanie jak zaczynałam. I to jest chyba największy problem z całą numerologią korespondencyjną - skąd wiedzieć że to ta wibracja zadziałała, a nie coś innego? Nie da się oddzielić tych czynników. Ale może to nie jest tak ważne jeśli wynik jest dobry?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Zanetka81 ale to jest właśnie ta pętla, w którą wpadamy. Jak jest dobry wynik to "zadziałała wibracja", jak zły to "coś było nie tak z intencją albo systemem". Nie można obalić czegoś czego żadna odpowiedź nie falsyfikuje. Mówię to bez złośliwości, bo sam jestem tutaj z ciekawości, ale to logicznie kuleje.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Erazm79 ta uwaga jest słuszna metodologicznie, ale numerologia nie jest nauką empiryczną i nie udaje że jest. Pytanie o falsyfikowalność można zadać równie dobrze religii albo każdej tradycji wróżbiarskiej. To nie jest zarzut który cokolwiek tu rozstrzyga.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Pelagiusza_J zgoda, nie rozstrzyga. Ale może warto wiedzieć w co się wchodzi? Bo ludzie stosują to do realnych decyzji - kiedy wysłać dokumenty, kiedy napisać do szefa. I chciałem tylko zaznaczyć, że to jest wiara, nie metoda.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Erazm79 Mnie ta dyskusja przypomina coś podobnego w tarologie. Kiedy rzucasz karty też nie możesz udowodnić że to tarot pokazał wynik, a nie twoja własna intuicja uruchomiona przez losowość. I jakoś to mi nie przeszkadza pracować z tarotem od lat. Z numerologią korespondencyjną mam chyba to samo podejście - nie musi być naukowe żeby działać.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Bernadka02 ale jest jakaś różnica - tarot daje ci odpowiedź tutaj i teraz, możesz natychmiast coś z tym zrobić. A tu czekasz na efekt korespondencji przez tygodnie i nie wiesz czy to ta wibracja czy cokolwiek innego. Czy to nie jest trudniejsze do sprawdzenia we własnej praktyce?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Gerwazy00 dobre pytanie. Myślę że różnica jest w tym, że numerologia korespondencyjna to system działania, a tarot to system wglądu. Jedno mówi ci co zrobić, drugie co widzieć. Sprawdzalność jest inna z definicji. Choć przyznam, że sama mam w zeszycie tylko kilka przypadków wysyłek z intencją i nie za dużo żeby cokolwiek z tego wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do wątku Mietka bo on gdzieś zniknął z dyskusji, a to była konkretna sprawa. Mietek, sprawdziłeś tę datę urodzenia Jowisza w aspektach do Słońca czy Wenus? Bo to by domykało obraz izolacji. Merkury kwadrat Saturn to jedno, ale jeśli Jowisz naprawdę nie ma żadnego aspektu do żadnej innej planety, to jego energia jest zamknięta i nie przepływa przez inne sfery życia, w tym korespondencję.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna sprawdziłem. Jowisz ma tylko semisekstyl do Neptuna, ale nie wiem czy to się liczy jako aspekt główny. Do Słońca, Wenus, Merkurego - nic. To chyba potwierdza tę izolację?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek semisekstyl to aspekt słaby, 30 stopni, dla wielu astrologów praktycznie nieistotny. Więc tak, to wygląda na realną izolację Jowisza. W kontekście tego wątku znaczy to tyle, że dni jowiszowe mogą u ciebie nie dawać takiego impetu jak u kogoś kto ma Jowisza dobrze zaaspektowanego. Co nie znaczy że nie działają, ale efekt może wymagać więcej świadomego wsparcia - kolorów, liczb, intencji zapisanej wprost.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Astralna to jest dla mnie bardzo pomocne, bo mam podobny problem i nie wiedziałam jak to nazwać. Czy to znaczy, że powinnam przed wysłaniem czegoś ważnego sprawdzać nie tylko wibrację dnia ale też czy Jowisz jest w tym dniu aktywowany tranzytem? Przepraszam że takie podstawowe pytanie, naprawdę chcę to dobrze zrozumieć.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna Wracając do mojego Jowisza - jeśli mam go izolowanego i numerologicznie pracuję z dniem 3, to czy to w ogóle coś da? Astralna mówiła że takie dni mogą u mnie nie dawać impetu. Ale numerologicznie jest to nadal dzień 3. Który system "wygrywa"?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek to nie jest kwestia wygrywania. Izolacja Jowisza w mapie mówi o twoim osobistym dostępie do energii ekspansji. Dzień 3 to wibracja zewnętrzna, strukturalna. Możesz napisać list w dniu 3 i zrobić to dobrze - tylko efekt może wymagać więcej czasu albo przyjść inną drogą niż oczekujesz.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Astralna Dokładnie, i tu właśnie rok osobisty może coś wyrównać. Mietek, w jakim roku osobistym jesteś teraz? Bo rok 3 lub 6 mógłby kompensować tę izolację.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Plejada nie wiem jak obliczyć rok osobisty. Możesz mi pokazać?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Mietek data urodzenia - dzień plus miesiąc plus aktualny rok, wszystko redukujesz do jednej cyfry. Ale zanim przejdziesz do roku osobistego - czy wiesz jaka jest twoja liczba życia? Bo bez tego rok osobisty trochę wisi w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja bym dodała że można też popatrzeć na to od strony liczby osobistej roku. Jeśli jesteś w roku 3 albo 9, to korespondencja jowiszowa idzie łatwiej nawet bez świetnych aspektów w mapie. Liczba roku tworzy coś w rodzaju klimatu, w którym działasz, i może kompensować trudne miejsca w natalu. Przynajmniej tak czytałam w jednym źródle.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Plejada ale skąd to połączenie liczby roku z planetami? Numerologia i astrologia to dwa osobne systemy z różną logiką wewnętrzną. Gdzie jest most między nimi? Bo to nie jest oczywiste i znowu chciałabym wiedzieć z jakiego źródła to pochodzi, żeby móc ocenić spójność.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Pelagiusza_J masz rację że to dwa systemy. Ale część tradycji hermetycznych próbowała je łączyć, bo planety mają przypisane liczby. Jowisz to 4 w niektórych systemach, w innych 3. To jest ta niespójność którą Czarek opisywał wcześniej. Przyznaję, że nie umiem ci wskazać jednego konkretnego tekstu, który by to rozstrzygał.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Plejada Właśnie ten problem z łączeniem systemów jest tutaj kluczowy. Jeśli pracujesz numerologicznie - trzymaj się numerologii. Jeśli astrologicznie - trzymaj się astrologii. Mieszanie ich w jednym rytuale bez solidnych podstaw w jednej tradycji to nie wzmacnianie, to szum. Słyszę w tym wątku dużo eklektyzmu i rozumiem skąd się bierze, ale efekty są wtedy trudne do odczytania nawet przez samego praktykującego.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Czarek Dobra, ale wracając do tego co Czarek mówi - jeśli nie wolno mieszać systemów, to jak w ogóle podchodzić do dni jowiszowych jeśli pracujesz głównie numerologicznie? Bo rozumiem zasadę, ale w praktyce skąd wziąć te dni bez astrologii?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Szeptun w numerologii masz dni jowiszowe przez redukcję do liczby 3 albo 4, zależnie od szkoły. Nie musisz w ogóle zaglądać do efemeryd. Data 12 to 1+2=3, data 21 to 2+1=3 itd. To jest zamknięty system i może działać sam w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Czarek ma racje ze systemy mozna traktowac oddzielnie. Ale przyznaje ze sam kombinuje i sprawdzam kiedy tranzyt jowisza pokrywa sie z dniem o wibracji 3. I wtedy faktycznie cos sie dzieje inaczej. Moze to placebo, moze nie, ale mam to zapisane.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

a jak rozróżniasz że to nie jest po prostu efekt skupienia uwagi? Jeśli wiesz że dany dzień jest "podwójnie jowiszowy", to działasz z większą pewnością siebie i to może być czynnik sprawczy, nie wibracja.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Pelagiusza_J uczciwe pytanie. I nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Ale czy to zmienia wynik? Jesli skupienie uwagi i intencja sa czescia mechanizmu, to moze tak to ma dzialac?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Celtyk Właśnie to mnie tutaj uderza. Cały czas rozmawiamy jakby wibracja dnia była czymś obiektywnym, co działa niezależnie od nas. A może to jest po prostu technika psychologiczna - dajesz sobie pozwolenie na działanie w konkretnym momencie i przez to działasz lepiej?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Erazm79 i to jest może odpowiedź na twoje wcześniejsze pytanie o falsyfikowalność. Jeśli to system który pomaga ci działać - to działa. Nie musisz wiedzieć dlaczego.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Bernadka02 to jest naprawdę mądre ujęcie, dziękuję że to powiedziałaś. Sama ciągle mam problem z tym żeby się nie blokować pytaniem "ale czy to prawdziwe". A tu może chodzi o coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku - czy jeśli adresat listu też ma Jowisza w jakimś szczególnym układzie, to wibracja dnia wysyłki powinna uwzględniać jego mapę, nie tylko moją? Bo piszemy do kogoś, nie do eteru.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Zanetka81 to jest pytanie ktore zadawalem sobie dlugo. Moim zdaniem jesli masz date urodzenia adresata, mozesz sprawdzic jego liczbe zycia i dobrać dzien ktory pasuje... tzn ktory jest zgodny z jego wibracja. To jak dostrojenie czestotliwosci.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Zanetka81 i tu właśnie zaczyna się problem praktyczny. Nie zawsze znasz datę urodzenia osoby do której piszesz. A jeśli jest to ktoś oficjalny - urzędnik, pracodawca - to skąd wziąć te dane? Czy wtedy całe obliczenia opierają się tylko na twojej stronie?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja w takich przypadkach pracuję z liczbą imienia lub firmy jeśli do instytucji piszę. Imię można zredukować do liczby przez tabelę pitagorejską i sprawdzić czy data wysyłki z tą liczbą współgra. Nieidealne, ale jakiś punkt zaczepienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Bernadka02 a jak jest kilka imion? Bierzesz pierwsze, wszystkie, a może to które osoba na co dzień używa? Bo to by mogło dać zupełnie różne wyniki.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Gerwazy00 używam imienia którego osoba używa na co dzień. Jeśli ktoś ma na imię Małgorzata ale wszyscy mówią na nią Gosia, to liczba Gosi jest aktywna. Imię oficjalne też jest ważne, ale to codzienne jest bardziej żywe energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest akurat jeden z niewielu punktów gdzie numerologia pitagorejska i kabalistyczna się zgadzają - imię używane w codziennym życiu niesie aktywną wibrację. Choć już zasady redukcji mogą się różnić między szkołami. Sprawdzaj w jakiej tradycji pracujesz, żeby nie mieszać tablic.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, to liczę: urodziłem się 14 marca 1987, więc 1+4+0+3+2+0+2+5 = 15, potem 1+5 = 6. Rok osobisty to 6? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Mietek tak, rok osobisty 6 to rok relacji, zobowiązań, ale też harmonii i wyrównywania długów energetycznych. Teraz ważniejsze pytanie - jaka jest twoja liczba życia? Bo jeśli masz np. 3 albo 9, to rok 6 może ci właśnie kompensować izolację Jowisza w kontekście korespondencji. Ale bez liczby życia nie powiem ci więcej.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Iwetka01 liczba życia to ta sama metoda co rok osobisty tylko z rokiem urodzenia? Czyli 1+4+0+3+1+9+8+7 = 33, czyli 3+3 = 6? Mam szóstkę jako liczbę życia i szóstkę jako rok osobisty teraz?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Mietek uwaga, bo 33 to liczba mistrzowska i niektóre szkoły jej nie redukują. Jeśli pracujesz w systemie który honoruje liczby mistrzowskie, to twoja liczba życia to 33, nie 6. To zupełnie inna wibracja. Rok osobisty to już redukujesz do 6 bez wyjątku.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Plejada ale tez nie kazda szkola uznaje 33 za mistrzowska. Czarek ma racje ze tradycja w ktorej pracujesz robi roznice. Mietek czy ty juz wiesz z jakim systemem chcesz pracowac, bo bez tego to bedziemy ci dawac rozne odpowiedzi i sie poplączesz.


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dobry punkt zatrzymania. Mietek, zanim pójdziesz dalej z obliczeniami - zdecyduj czy pracujesz z Pitagorą, z numerologią chaldejską czy z kabałą. Każda z nich inaczej traktuje liczby mistrzowskie i inaczej liczy rok osobisty. Mieszanie trzech systemów na raz nie daje ci głębszego obrazu, daje ci szum.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

A skąd w ogóle wiadomo który system jest "właściwy" dla konkretnej osoby? Czy to jest kwestia tego w co się wierzy, czy jest jakaś reguła?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Gerwazy00 żaden nie jest "właściwy" w sensie obiektywnym i myślę że to warto mieć z tyłu głowy. Wybierasz system który ma dla ciebie sens wewnętrznie i który daje ci użyteczne ramy do działania. To trochę jak wybór języka - możesz opisać ten sam krajobraz po polsku i po angielsku, ale nie możesz mówić obu naraz i oczekiwać że ktoś zrozumie.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Pelagiusza_J No właśnie - czy nie jest tak, że jak wybieramy system który "daje nam sens", to automatycznie interpretujemy wszystko przez jego pryzmat i potwierdzamy go własnym doświadczeniem? To jest trochę jak z horoskopami, prawda? Znajdziesz w sobie cechy bliźniąt jeśli będziesz szukać.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Erazm79 to jest argument który pojawia się w tym wątku już kilka razy i za każdym razem sprowadza dyskusję do tego samego miejsca. Pytanie nie brzmi chyba czy system jest obiektywnie prawdziwy, tylko czy używanie go daje ci konkretne efekty przy wysyłaniu korespondencji. Wracając do tematu - czy ktoś porównywał wyniki przy listach wysyłanych w dniach zgodnych z numerologią adresata versus własną?


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Bernadka02 właśnie to jest moje pytanie od początku. Jak mam wybrać dzień wysyłki - pod siebie czy pod adresata? Napisałam wcześniej że chyba powinnam brać pod uwagę obie strony, ale nikt jeszcze nie powiedział jak to zbalansować gdy te daty nie grają razem.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Zanetka81 jak masz konflikt wibracji to ja osobiscie szukam dnia ktory nie jest mocny ani dla jednej ani dla drugiej strony, ale za to ma wibracje samej intencji. Czyli jesli piszesz o wspolpracy, to dzien 2 albo 6. Jesli o finalizowaniu czegos - dzien 8. Nie przebijasz czyjejs energii, tylko dyktujesz temat rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Boże, to jest takie mądre co Celtyk powiedział. Że nie chodzi o przebijanie czyjeś energii ale o ustawianie tematu. Dziękuję, bo to mi dużo tłumaczy dlaczego moje listy czasem działają a czasem nie, mimo że wybierałam dni pod siebie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Kaplanka ale zanim zaczniesz to stosować - sprawdź co wysyłałaś i kiedy. Mówisz że działało i nie działało - czy masz to gdzieś zapisane? Bo żeby ocenić czy to wibracja dnia robi różnicę, potrzebujesz minimum kilkunastu przypadków, nie trzech.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Iwetka01 nie mam tego zapisanego systematycznie, muszę przyznać. Pamiętam kilka przypadków ale to bardziej wrażenie niż dane. Masz rację że powinnam zacząć prowadzić notatki. Jak ty to robisz, masz jakiś specjalny sposób?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Iwetka01 Ja mam swoje obserwacje z prowadzenia notatek i mogę powiedzieć tyle - u mnie najkrócej działały rzeczy wysłane w dniach 1 i 8. Ale to może być zupełny przypadek, bo w tych dniach może też po prostu wysyłam więcej. Dlatego zgadzam się z Iwetką że bez systematyki to wszystko jest tylko wrażenie.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Bernadka02 a jak długo to trwało w twoim przypadku? Bo ja rozumiem że miesiącami nie, ale czy to były dni, tygodnie?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Szeptun różnie. List do konkretnej osoby - od kilku dni do trzech tygodni. List do urzędu czy instytucji - tam nie da się oddzielić vibracji dnia od normalnych procedur, więc nie wiem czy to ma w ogóle sens zestawiać.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Iwetka01 zaczęłam robić tabelkę, jak mi powiedziałaś. Data wysyłki, do kogo, intencja, dzień numerologiczny, i kolumna na efekt. Masz rację że to trzeba systematycznie śledzić. Dziękuję za ten pomysł, naprawdę zaczynam to rozumieć inaczej.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Kaplanka dobrze, ale dodaj jeszcze jedną kolumnę - twój rok osobisty i miesiąc osobisty w dniu wysyłki. Bo może się okazać że nie dzień tygodniowy robi różnicę tylko twój osobisty cykl. Bez tego zmiennej będziesz miała tylko połowę obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Mietka i izolowanego Jowisza - rok osobisty 6 to dla ciebie naprawdę interesujący kontekst, bo szóstka to planeta Wenus numerologicznie, a Wenus i Jowisz w astrologii tworzą naturalne porozumienie w kwestii abundance. Ta izolacja Jowisza nie blokuje cię w roku 6, może być nawet łatwiej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna czyli rozumiem że w tym roku jak piszę listy intencyjne albo do kogoś ważnego, to rok osobisty mi trochę podmienia to co Jowisz normalnie by dawał? Ale to jest tymczasowe, tak? Co będzie jak rok osobisty się zmieni?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Mietek tak, rok osobisty zmienia się co roku i za każdym razem masz inny kontekst wibracyjny. Ale izolacja Jowisza zostaje - to jest twoja stała mapa. Dlatego właśnie warto znać swoje cykle, żeby wiedzieć kiedy masz naturalne wsparcie a kiedy musisz bardziej świadomie dobierać dni wysyłki.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Plejada Ale jak długo trzeba czekać żeby zobaczyć efekt listu wysłanego w dobrym dniu? Bo to nie może być tak że piszesz i czekasz miesiącami. Czy jest jakiś przedział czasu kiedy to powinno zadziałać?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Szeptun to zależy od rodzaju intencji i od tego do kogo piszesz. List do urzędu w dniu 4 może zadziałać szybciej bo czwórka to struktura i porządek - ale i tak zależy od zwykłych procedur. Nikt ci nie da gwarancji terminu i bądź ostrożny jeśli ktoś coś takiego obiecuje.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Pelagiusza_J dobra, to rozumiem że nie ma gwarancji terminu. Ale jak sam piszesz list intencyjny, to masz jakieś swoje odczucie kiedy zadziałało? Czy po prostu nie wiesz i dopiero po czasie łączysz kropki?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do mojego pytania o balansowanie wibracji nadawcy i odbiorcy, bo Celtyk mi odpowiedział ale chciałam dopytać - czy jeśli wybieramy dzień pod intencję a nie pod konkretną osobę, to czy w ogóle musimy znać datę urodzenia adresata? Czy to wtedy nie ma znaczenia?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Zanetka81 moim zdaniem znajomosc daty odbiorcy nadal sie przydaje, ale juz nie jako punkt główny tylko jako check. Czyli wybierasz dzien pod intencje, potem sprawdzasz czy to nie jest wyjatkowo zly dzien dla adresata - rok osobisty 9 to nie jest czas kiedy ktos chce przyjmowac nowe zobowiazania, wiesz. Nie musisz trafic w jego najlepszy dzien, wystarczy ze nie trafiasz w jego zly.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Zanetka81 ja bym powiedziała trochę inaczej niż Celtyk - jeśli wysyłasz coś emocjonalnie ważnego, do bliskiej osoby, to jednak data adresata ma większy wpływ niż przy liście intencyjnym do sytuacji. Czy to jest do partnera, szefa, rodzica? Bo to zmienia podejście.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Plejada do osoby z którą chcę naprawić relację po konflikcie. Więc emocjonalnie ważne i bliska osoba.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Zanetka81 to jest akurat przypadek gdzie spojrzałabym na oba wykresy razem. Przy naprawianiu relacji szukasz dnia gdzie obie strony mają wibrację 2 lub 6 - albo chociaż jedna z nich, i nie ma konfliktu w tej drugiej. Dzień 9 jest ryzykowny przy naprawianiu czegoś bo to wibracja zamykania, nie otwierania.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Plejada Wracam do tematu swojego Jowisza, bo mam nowe pytanie. Plejada mówiła wcześniej że izolacja Jowisza zostaje jako stała mapa, rok osobisty się zmienia. Ale co jak rok osobisty 6 mi się skończy i będę miał na przykład 7? Siódemka to chyba zupełnie inne wibracje niż Wenus, nie?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Mietek tak, siódemka to już wibracja wycofania, analizy, trochę samotności energetycznej. Dla osoby z izolowanym Jowiszem rok osobisty 7 może być szczególnie zamknięty na zewnętrzne kontakty. W takiej konfiguracji listy intencyjne do nowych relacji raczej bym odsunęła na bok.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Plejada poczekaj, rok osobisty 7 a izolowany Jowisz to nie musi być tak jednoznaczne. Siódemka owszem, to introspekcja, ale Jowisz nawet izolowany działa w sferze wewnętrznego rozszerzania się. Mietek, czy masz w swoim wykrecie jakieś planety które tworzą aspekty do Jowisza, bo ta izolacja może nie być pełna?


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Iwetka01 przepraszam, nie wiem jak to sprawdzić. Ktoś mi kiedyś powiedział że mam izolowanego Jowisza ale sam wykretu nigdy nie czytałem dokładnie. Jak sprawdzić czy ta izolacja jest pełna?


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

A skąd wiadomo co to znaczy "zły dzień dla adresata"? Czy to jest rok osobisty, miesiąc osobisty, czy coś jeszcze? Bo widzę że te warstwy się mnożą i nie wiem czy każdą trzeba sprawdzać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Gerwazy00 minimum to rok osobisty adresata. Miesiąc osobisty to dodatkowy filtr jeśli masz czas i dane. Dzień osobisty to już bardzo szczegółowy poziom i szczerze powiem - przy korespondencji wystarczy rok i ewentualnie miesiąc. Nie komplikuj zanim nie masz podstaw.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do całej tej rozmowy o wybieraniu dni - czy nie jest tak, że jak naprawdę chcemy komuś coś powiedzieć, to piszemy kiedy czujemy potrzebę, a nie kiedy numerologia mówi że czas? I czy ta sztuczna zwłoka czekania na dobry dzień nie zabija spontaniczności i przez to samego przekazu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Erazm79 to zależy co chcesz osiągnąć. Jeśli piszesz z emocji zaraz po kłótni - twoja wola. Ale jeśli piszesz list z intencją, przemyślany, to kilka dni różnicy nie zabija spontaniczności bo ona tam już nie istnieje. Spontaniczny list intencyjny to trochę sprzeczność wewnętrzna.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mietek, przy izolowanym Jowiszu chodzi o to że planeta nie tworzy żadnych aspektów głównych z innymi planetami w wykrecie - ani koniunkcji, ani trygonu, ani kwadratu. Jeśli ktoś ci powiedział że masz tę izolację, warto to zweryfikować u kogoś kto czyta wykrety bo to ma bezpośrednie przełożenie na to jak te numerologiczne wspólne cykle będą u ciebie działać. Sama liczba bez kontekstu mapy jest niepełna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna a jak konkretnie sprawdzić czy izolacja jest pełna? Mam ten wykret gdzieś zapisany w PDF z jakiejś strony, ale nie wiem co szukać. Czy jak Jowisz jest w jednym znaku i inne planety są w innych znakach, to już jest izolacja?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek nie, to nie o znaki chodzi tylko o aspekty geometryczne między planetami. Izolacja to brak aspektów głównych - koniunkcja to 0 stopni, trygon 120, kwadrat 90, opozycja 180, sekstyl 60. Jeśli Jowisz nie tworzy żadnego z tych kątów z żadną inną planetą w orbie, to jest izolowany. Wklej gdzieś co masz, to ktoś spojrzy.


Odpowiedz
Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracajac do samego tematu korespondencji - Mietek pytales tez wczesniej jak rok osobisty 7 wplynie na skutecznosc listow. Mam wrazenie ze to jest akurat dobry rok na listy pisane do wewnatrz, do siebie, dzienniki intencji, a nie do innych. Czy ktos probowal pisac listy do siebie w roku 7?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Celtyk, pisałam coś takiego w roku, który potem okazał się moim 7. Wtedy nie byłam świadoma cyklu, po prostu zaczęłam prowadzić coś w rodzaju korespondencji z samą sobą - pytania i odpowiedzi, pisane w różnych dniach. Patrząc wstecz, to właśnie w tamtym czasie coś się we mnie przestawiło. Nie wiem czy to był rok czy listy, ale coś tam działało.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Bernadka02 poczekaj, listy do siebie samej? I to miało jakiś efekt? Jak to technicznie wyglądało - piszesz list, odkładasz, odpowiadasz po jakimś czasie?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Szeptun tak dokładnie. Pisałam pytanie do siebie, zamykałam, otwierałam po kilku dniach i odpowiadałam bez patrzenia co wcześniej napisałam. To brzmi dziwnie ale efekt był taki że widziałam jak moje myśli się zmieniają. Nie twierdzę że to magia, ale jako praca z intencją - zdecydowanie.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Bernadka02 ale czy dobierałaś dni do tych odpowiedzi? Bo jeśli nie, to trudno to porównywać do świadomej pracy numerologicznej. Mam wrażenie że mieszamy tu dwie różne rzeczy - technikę pracy ze sobą i świadomy wybór dnia pod wibrację.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Pelagiusza_J nie dobierałam, i właśnie dlatego nie wiem czy to było wzmocnione przez dzień czy nie. Piszę to żeby pokazać że sama praktyka czegoś robi, ale pytanie czy świadomy wybór dnia robi coś więcej - tego nie mam jak porównać, bo nigdy nie robiłam tego samego świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest właściwie sedno całej tej rozmowy od początku - jak oddzielić efekt techniki od efektu dnia. Bernadka to pokazuje dobrze na własnym przykładzie. Celtyk, czy w twojej praktyce z korespondencją magiczną w ogóle próbowałeś robić to samo w różnych dniach żeby porównać?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Iwetka01 szczerze? Nie systematycznie. Robie to intuicyjnie i dopieram dni ale nigdy nie zrobilem eksperymentu kontrolowanego. To chyba jest slabose calej tej praktyki - ze nie mamy jak tego zbadac. Ale czy to zmienia to ze to dziala? Dla mnie subiektywnie tak.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Celtyk No właśnie, i tu wracam do mojego wcześniejszego pytania które chyba zostało trochę przykryte - czy w ogóle efekt nie bierze się po prostu z intencji i skupienia, a dzień jest tylko pretekstem do tego skupienia? Bo jeśli tak, to każdy dzień jest dobry pod warunkiem że naprawdę chcemy.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Erazm79 ale to jest właśnie rola wibracji dnia - daje ci zewnętrzne wsparcie dla tej intencji. Nie zastępuje skupienia, ale je wzmacnia. Możesz upiec ciasto w złym piekarniku i wyjdzie, ale po co ryzykować kiedy możesz ustawić dobrą temperaturę. Mniej więcej o to chodzi.


Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 394

@Plejada ale to jest analogia która zakłada że wibracja dnia w ogóle istnieje jako zewnętrzna siła. A skąd wiemy że to nie jest po prostu nasze przekonanie które wpływa na nasze działanie? Pytam serio, nie złośliwie - gdzie jest granica między wibracją a efektem placebo w tej praktyce?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Zielarka dobra granica. Szczerze - nie ma twardej granicy i każdy kto mówi że ma, mija się z prawdą. To co mamy to systemy, tradycje, doświadczenia praktykujących. Czy to wystarczy żeby pracować tą metodą? Dla wielu tak. Czy to dowód naukowy? Nie.


Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 394

@Czarek dziękuję za szczerą odpowiedź, bo to jest właśnie coś czego mi w tych rozmowach często brakuje. Przy czakrach też słyszę to samo - że się czuje, że działa. Ale tu przynajmniej jest jakaś logika systemu, nie?


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Zielarka ja też zaczęłam od podobnych wątpliwości i właśnie ta rozmowa mi bardzo pomaga to poukładać. Czarek, czy możesz powiedzieć - jeśli nie ma twardej granicy, to po co w ogóle dobierać dni? Czy to nie jest trochę odpowiedź na własne pytanie?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Kaplanka dobierasz dni bo system jest spójny wewnętrznie i ma logikę. Wibracja 9 zamyka cykle - to nie przypadkowe przypisanie, to wynika z całej struktury cyfr. Czy ta logika ma moc sprawczą czy tylko porządkuje twoje myślenie? Tego nie wiem. Ale spójny system jest lepszy niż losowość.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do Mietka bo mnie to zaciekawiło - Astralna powiedziała żeby wkleił gdzieś ten wykret. Mietek, masz możliwość żeby tu opisać przynajmniej pozycje Jowisza? Bo jeśli ty to opiszesz to może ktoś sprawdzi te aspekty bez konieczności wklejania całości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Gerwazy00 Jowisz mam w Pannie, dom dziewiąty, 14 stopień. Inne planety to Słońce Ryby, Księżyc Byk, Mars Strzelec, Saturn Bliźnięta. Nie wiem czy to wystarcza ale więcej teraz z pamięci nie powiem, musiałbym szukać.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek Jowisz w Pannie 14 stopień, Mars w Strzelcu - to jest opozycja jeśli Mars jest okolicach 14 stopnia Strzelca. Opozycja to aspekt główny, więc to by oznaczało że Jowisz nie jest w pełni izolowany. Musisz sprawdzić dokładny stopień Marsa. Jeśli jest między 10 a 18 Strzelca to masz aspekt, nie izolację.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To znaczy że muszę sprawdzić dokładny stopień Marsa, bo z pamięci nie dam rady. Ale sama kwestia izolacji Jowisza - czy to w ogóle ma bezpośredni związek z tym jak odbieram wibrację dni czwórkowych? Bo Celtyk pisał wcześniej że Jowisz pasuje z szóstką i dziewiątką, a ja właśnie w takich dniach czuję jakby... trudniej mi skupić intencję przy pisaniu. Zastanawiam się czy to właśnie może być ta izolacja.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek sprawdź dokładny stopień, bo to zmienia całą interpretację. Jeśli opozycja jest dokładna, to Jowisz nie jest izolowany i szukasz przyczyny nie tam gdzie trzeba. Ale do twojego pytania - tak, izolowany Jowisz może dawać wrażenie że jego energia nie przekłada się płynnie na działanie. Jakbyś miał źródło ale brakuje przewodu.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Astralna ten obraz z przewodem jest bardzo pomocny. Ale mam pytanie - czy izolacja Jowisza wpływa tylko na dni z jego wibrację, czy ogólnie na całą pracę intencyjną? Bo jeśli tak to Mietek miałby problem niezależnie od dnia.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Gerwazy00 Zatrzymajmy się chwilę, bo wchodzimy bardzo głęboko w astrologię a wątek jest o numerologii korespondencji. Mietek, twoje pytanie jest ciekawe, ale chciałam zapytać konkretnie - czy ty w ogóle dobierasz daty do swoich listów czy piszesz spontanicznie? Bo to by mi pomogło zrozumieć skąd te trudności.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Pelagiusza_J pisałem spontanicznie do tej pory, nie wiedziałem że dzień ma znaczenie. Właśnie przez tę rozmowę zaczyna mi się układać w głowie że może to jest powód dla którego nic z tych prób nie wyszło tak jak chciałem. Ale jak mam liczyć ten dzień - od daty urodzenia czy inaczej?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Mietek Mietek dobra ze pytasz bo to jest fundament - redukujesz date do jednej cyfry i to jest twoja liczba osobista dnia. Data urodzenia daje ci liczbe drogi zycia ale wibracja dnia to jest suma dnia + miesiąca + roku biezacego, zredukowana do jednej cyfry. To jest dzien w ktorym piszesz, nie twoja urodzinowa liczba.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Celtyk Chwila, to znaczy że każdy ma ten sam "dzień wibracyjny" czy każdy liczy go inaczej? Bo rozumiem że data 23 czerwca 2025 to jest jedno obliczenie dla wszystkich, ale czy twoja liczba drogi życia modyfikuje odbiór tego dnia? Pytam bo jeśli nie, to czemu w ogóle mówi się o "swoich" dniach.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Erazm79 dobra roznica - wibracja dnia jest wspolna dla wszystkich, ale twoja liczba drogi zycia tworzy z nia relacje. Dzien 6 dla kogoś z szostka w drodze zycia to harmonijne powtorzenie, dla kogoś z dziewiatka to napięcie albo uzupelnienie. Dlatego te same dni dzialaja roznie na rozne osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest akurat logiczne w ramach systemu. Ale Celtyk, mam pytanie do tej korespondencji magicznej konkretnie - czy jest jakaś zasada co do tego do kogo piszemy? Bo cała ta rozmowa krąży głównie wokół listów do innych, listów do siebie, ale nikt nie mówił nic o listach do... no nie wiem, do wyższych sił? Czy to w ogóle jest praktykowane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Zielarka tak, to jest praktykowane i ma swoją nazwę choć różne tradycje używają różnych. Pisanie listów do wszechświata, do wyższego ja, do bóstwa opiekuńczego. Robiłam to i właśnie przy takich listach dobór dnia wydawał mi się ważniejszy niż przy listach do konkretnych ludzi. Jakby adresat wymagał odpowiedniej "bramy".


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Bernadka02 Bernadka to jest coś czego nie wiedziałam i bardzo mi to dużo daje. Brama to piękny obraz. Ale jak wiesz kiedy brama jest otwarta? Czy to ta wibracja dnia właśnie o tym decyduje?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Kaplanka wibracja dnia to jeden sygnał, ale ja też patrzyłam na swój rok osobisty i na to czy dzień pasuje z tematem listu. List o zamknięciu czegoś - szukałam dnia z dziewiątką. List z prośbą o otwarcie nowej ścieżki - trójka albo jedynka. Nie mam pewności że to działa, ale daje mi poczucie że piszę w odpowiednim momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

OK ale ile czasu zajmuje całe to obliczanie zanim można w końcu napisać ten list? Pytam serio bo brzmi jakby zanim zaczniesz to możesz czekać tygodniami na odpowiedni dzień.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Szeptun odpowiedni dzień wraca co kilka dni przy sprawnym liczeniu. Wibracja dni od 1 do 9 się powtarza więc najdłużej czekasz może 9 dni na konkretną cyfrę. To nie jest długo jeśli traktujesz to poważnie.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Plejada ale to nie jest zawsze 9 dni - bo rok osobisty, miesiąc osobisty i dzień to osobne warstwy. Jeśli czekasz na zbieżność kilku poziomów jednocześnie, to może być znacznie dłużej. Celtyk, ty pracujesz z jedną warstwą czy starasz się synchronizować więcej?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Pelagiusza_J pracy z jedną warstwą uzywam do prostych korespondencji. Do wazniejszych lisow próbuję łączyć co najmniej dwie warstwy - wibracje dnia i miesiąc osobisty. Rok osobisty to bardziej tlo, nie biorę go jako wymaganie tylko jako kontekst. Ale to juz kwestia wyczucia i doswiadczenia, nie mam tu gotowej reguly.


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe co Celtyk mówi o kontekście roku bo wracam do tego co Bernadka opisywała wcześniej - te listy do siebie w roku osobistym 7 miały jakość której nie zaplanowała, bo nie dobierała dni. A teraz wyobraź sobie to samo z doborem dnia pod treść. Bernadka, gdybyś teraz robiła to samo, co byś zmieniła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Iwetka01 dobierałabym dzień pod charakter pytania. Tamte listy były bardzo introspekcyjne więc i tak pasowałyby do dni z siódemką albo dwójką. Ale nie wiem czy świadomy wybór dałby lepszy efekt czy tylko więcej pewności siebie w procesie. To drugie też ma wartość, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i bardzo dużo mi dała, naprawdę. Mam jedno małe pytanie - czy ktoś próbował pisać taki list do siebie i odkładać go na tydzień, a potem otwierać w dniu który numerologicznie pasuje do odpowiedzi? Czyli jakby świadomie zaplanować kiedy odbierasz "odpowiedź".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Eufemia02 to jest pytanie które mnie zatrzymało. Celowe planowanie dnia odbioru to odwrócenie typowego podejścia - zwykle dobieramy dzień pisania, nie czytania. Ale skoro list to dialog z intencją, to moment otwarcia ma równie dużo sensy co moment napisania. Sam nie próbowałem, ale to logicznie spójne z systemem.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Czarek to jest coś o czym nie pomyślałem - że moment otwarcia listu też jest częścią intencji. Ale mam pytanie praktyczne, jeśli piszę list i chcę go otworzyć w konkretnym dniu, to czy muszę wiedzieć jaka będzie wibracja tego przyszłego dnia zanim zacznę pisać? Czy liczyć do przodu?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: