Forum

Asystent AI
Liczby w koresponde...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w korespondencji magicznej - czy wymiana listów w konkretnych dniach wzmacnia intencje?

Strona 1 / 3

Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co może brzmieć dziwnie nawet jak na tę społeczność - czy data wysłania listu, mejla albo wiadomości naprawdę wpływa na to, jak intencja "dociera" do odbiorcy? Nie mówię tu tylko o dniach tygodnia związanych z planetami, ale konkretnie o numerologii daty. Wysyłałem ostatnio kilka ważnych wiadomości i celowo dobierałem daty tak, żeby wibracja numerologiczna dnia zgadzała się z celem - jeśli chodziło o finanse, szukałem dat redukujących się do 8 albo 4 (zależy od systemu), jak o relacje - 2, 6 lub 9. I wychodzi mi, że może coś w tym być, bo reakcje drugiej strony były... inne niż zwykle. Ale jestem świadom, że to może być moje wishful thinking. Ktoś to eksperymentował świadomie?


Odpowiedz
208 odpowiedzi
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja to samo robiłam, ale intuicyjnie, bez świadomego planowania - dopiero po czasie patrzyłam wstecz i widziałam, że wiadomości wysłane w pewne dni "szły lepiej". Ale nie myślałam o tym pod kątem numerologii daty, bardziej pod kątem faz księżyca. Czy ty łączysz to jakoś razem, czy czysta numerologia bez astrologii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Bernadka02 łączę, ale nie zawsze i nie mechanicznie. Fazę księżyca traktuję jako osobną warstwę - jak data numerologicznie dobrze zgrywa się z pełnią albo nowiem, to jest podwójne wzmocnienie. Ale jak nie ma jak czekać na idealne połączenie, stawiam na numerologię daty jako priorytet. Ty jak to robisz z tą intuicją - masz jakiś system do sprawdzania po fakcie czy po prostu czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Data to jedno, ale moim zdaniem liczy się też godzina wysłania. Liczba godzin dnia też ma wibrację i jeśli data i godzina są spójne, intencja jest silniejsza. Czytałam o tym w kilku miejscach i to spójna teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

A to nie jest tak, że sami siebie nakręcamy? Bo jeśli wierzę, że wysyłam list w "dobrym" dniu, to piszę go pewniej, z lepszą energią i stąd lepsza reakcja? Pytam szczerze, bo mam wrażenie, że nie da się oddzielić efektu numerologii od efektu naszego własnego nastawienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Erazm79 to jest dobre pytanie, ale te dwa rzeczy nie muszą się wykluczać. Nastawienie to też energia, a energia przekazywana w tekście może być wzmocniona przez wibrację dnia. Pytanie nie brzmi "czy to magia czy psychologia", tylko "jak te warstwy współpracują". Z mojej obserwacji - kiedy ktoś wysyła list z silną intencją w dniu numerologicznie zbieżnym z tą intencją, efekty są inaczej jakościowe niż kiedy tylko jedno z tych dwóch jest spełnione.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

No ale jak wyliczyć tę wibrację dnia? Chodzi o prostą redukcję, np. 17.06.2025 = 1+7+0+6+2+0+2+5 = 23 = 5? Bo jak tak, to mam wrażenie, że prawie każda data daje inną liczbę i ciężko zaplanować cokolwiek z wyprzedzeniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Zanetka81 tak, redukcja jest dokładnie tak jak napisałaś, i masz rację że to wymaga planowania. Ja robię prosty kalendarz na każdy miesiąc - liczę wibracje kolejnych dni i zaznaczam "okna". Nie ma magicznego skrótu, po prostu chwila z kalkulatorem. Ale to naprawdę zmienia perspektywę na cały miesiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to rozumiem jak liczyć, ale ile czasu trzeba czekać żeby zobaczyć efekt? Bo jak piszę list w "dobrym" dniu to co, mam czekać tydzień, miesiąc? Mnie interesuje czy to działa szybko czy to jest ta powolna magia na miesiące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Szeptun a czemu zakładasz, że czas oczekiwania jest stały? To zależy od rodzaju intencji, od relacji między nadawcą a odbiorcą i od tego, co ta korespondencja ma uruchomić. Inaczej działa list z prośbą o kontakt, inaczej list mający rozwiązać wieloletni konflikt. Nie ma jednej odpowiedzi i trochę dziwię się temu oczekiwaniu na gotowy schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, ja tu jestem sceptyczna z natury, ale jedno mnie zastanawia - czy ktoś to kiedyś testował bardziej systematycznie? Bo jedna osoba mówi "wysłałam i zadziałało", ale nie wiemy, co by się stało bez tej numerologii. Czy ktoś ma chociaż kilka porównawczych przypadków?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Zielarka rozumiem potrzebę porównania, ale to specyficzny obszar - kontrolowana próba jest tu prawie niemożliwa, bo nie możesz wysłać tej samej wiadomości dwa razy do tej samej osoby w dwóch różnych warunkach i zmierzyć efektu. To co można robić, to prowadzić dziennik i po dłuższym czasie szukać wzorców. Ja robię to od kilku lat i mam dosyć wyraźne tendencje, ale nie twierdzę, że to "dowód" w sensie naukowym.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Iwetka01 Właśnie dlatego dziennik jest tu kluczowy. Ja zaczęłam zapisywać daty wysyłania ważnych wiadomości i daty odpowiedzi - i po jakimś czasie zaczęłam widzieć, że odpowiedzi na wiadomości z dni o wibracji 3 lub 9 przychodziły szybciej i były cieplejsze. Ale to moje obserwacje, nie reguła dla wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Przeczytałam gdzieś, że korespondencja wysyłana w dniach Jowiszowych, czyli czwartki z dobra wibracja numerologiczna, jest najskuteczniejsza do spraw zawodowych i społecznych. To połączenie astrologii z numerologią daje chyba najszersze okno. Czy ktoś próbował specjalnie pod Jowisza?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tu muszę wejść, bo to zależy od tego, jaki masz Jowisz w natalu. Jowisz w ducie z datą korespondencji to nie jest prosta zasada "czwartek equals sukces". Osoby z izolowanym Jowiszem w horoskopie mogą odczuwać to działanie zupełnie inaczej - jakby ta energia była dostępna, ale z opóźnieniem albo przez nieoczekiwany kanał. Ktoś z was wie, gdzie ma Jowisza i czuje to co opisuję?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna a co to znaczy Jowisz izolowany? Mam swój horoskop, ale nie wiem jak to sprawdzić. Jowisz mam w Koziorożcu, czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek izolowany Jowisz to taki, który nie tworzy żadnych aspektów z innymi planetami albo tworzy wyłącznie twarde aspekty bez harmonicznych. Jowisz w Koziorożcu jest już sam w sobie w detrimentcie, więc jego energia działa bardziej przez dyscyplinę i cierpliwość niż przez otwarte możliwości. Jak do tego dochodzi izolacja, to możesz czuć, że "szczęście Jowiszowe" omija cię przy normalnych ścieżkach, ale pojawia się tam, gdzie się nie spodziewasz - i właśnie w korespondencji celowa numerologia może być tym mechanizmem, który tę energię aktywuje.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Astralna To ciekawe, bo mam wrażenie, że zawsze jak coś ważnego wysyłam "normalnie", bez myślenia o dacie, to albo nie ma odpowiedzi, albo jest oschła. Dopiero jak coś szczególnego mnie popycha do działania w konkretny dzień, wychodzi lepiej. Może to właśnie ten mechanizm? Ale nie znam swojego Jowisza.


Odpowiedz
Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do głównego wątku - czy ktoś próbował nie tylko dobierać datę wysyłki, ale też pisać list rozłożony na kilka dni i kończyć go w konkretnym dniu? Mam teorię, że intencja zakodowana w tekście ma wibrację dnia zakończenia, nie początku pisania. Ale nie mam tego potwierdzonego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Celtyk to interesująca hipoteza, ale wyobraź sobie, że piszesz list przez tydzień i twoja intencja ewoluuje w trakcie - co wtedy jest "zakodowane"? Myślę, że kluczowy jest moment wysyłki, bo to jest akt woli, który zamyka intencję i puszcza ją w świat. Pisanie to przygotowanie, wysyłka to rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Ja nigdy nie myślałam o wysyłaniu wiadomości jak o rytuale, ale teraz jak czytam tę rozmowę to zaczynam rozumieć że chodzi o świadome działanie, nie tylko o liczbę dnia. Czy można to robić też z mejlami czy tylko z prawdziwymi listami na papierze?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Mejle też chyba mogą działać, skoro to intencja i wibracja dnia się liczą, a nie papier, prawda? Ale zastanawiam się, czy wysłanie mejla o konkretnej godzinie też ma znaczenie, bo w środku nocy to chyba zupełnie inna energia niż rano?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Daneczka ja uważam, że mejl działa, ale słabiej. Papier ma swoją materialność, coś fizycznego zostaje u odbiorcy, trzyma energię w przestrzeni fizycznej. Mejl znika w eterze i odbiorca może go przeczytać miesiąc później. A co do godziny to tak, myślę że ma znaczenie - godziny planetarne to osobny temat ale np. poranny czwartek z dobrą wibracja jest czymś innym niż czwartek o północy.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale zaraz, jak mejl "znika w eterze" to czy to nie znaczy, że podróżuje szybciej i dociera do odbiorcy w tej samej wibratcji dnia? Papier leży kilka dni w transporcie i dociera może w zupełnie innym dniu niż go wysłałeś. To nie jest problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Erazm79 to jest dobry argument, ale moim zdaniem wibracja jest zakodowana w momencie wysyłki, nie odbioru. Data na liście to nie jest data, kiedy ktoś go czyta. Intencja zamknęła się w momencie nadania. Mejl może docierać błyskawicznie, ale pytanie, czy energia impulsowa elektroniczna niesie to samo co fizyczny nośnik.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam inne doświadczenie z tym transportem. Raz wysłałam list fizyczny celowo w dniu wibracji 9, bo zależało mi na zamknięciu pewnej sprawy. Dotarł do adresata po czterech dniach, w dniu wibracji 4. I coś się rzeczywiście zamknęło, ale bardzo boleśnie i sztywno - jakby ta czwórka nałożyła się na moje zamknięcie i skrępowała je strukturą. Nie wiem co o tym myśleć do dziś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Bernadka02 czyli myślisz, że data odbioru też coś znaczy, a nie tylko wysyłki? Bo jeśli tak, to planowanie staje się praktycznie niemożliwe przy listach papierowych.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Zanetka81 nie wiem czy to była data odbioru, czy może po prostu wibracja 9 otworzyła bramę i to co wyszło, wyszło bez filtra. Nie twierdzę że mam pewność. Opisuję co poczułam i co się stało, interpretacje zostawiam otwarte.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do wątku izolowanego Jowisza, bo poprzedni post Mietka mi tu utknął. Jeśli ktoś ma Jowisza izolowanego i próbuje pracować z dniami jowiszowymi w korespondencji, to mam pytanie do tych, którzy to czują empirycznie: czy te dni działają na was bardziej intensywnie ale krótko, czy może w ogóle nie czujecie różnicy między czwartkiem a innymi dniami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna szczerze mówiąc to chyba nie czuję różnicy, ale dopiero zaczynam zwracać na to uwagę. Mam sprawdzić Jowisza pod kątem aspektów - rozumiem że muszę popatrzeć na całą mapę, nie tylko sign?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek tak, sign to tylko tło, aspekty to jakość połączeń. Sprawdź czy Jowisz tworzy cokolwiek z Merkurym, Słońcem, Saturnem. Jeśli masz tylko kwadraty albo opozycje bez żadnych tryn czy sekstyli do Jowisza, to masz do czynienia z energią, która potrzebuje świadomej pracy, nie tylko wybrania dobrego dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra ale wróćmy do czegoś konkretnego - czy ktoś ma przykład, że wysłał list albo wiadomość i efekt przyszedł szybko, powiedzmy w ciągu kilku dni? Bo tu dużo teorii, a mnie interesuje co naprawdę się dzieje w praktyce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Szeptun mam, ale nie wiem czy to co uznasz za "szybko". Wysłałam korespondencję w dniu wibracji 1 do osoby, z którą był konflikt. Odpowiedź przyszła po trzech dniach i była zaskakująco otwarta. Ale tu nie mogę powiedzieć, że to sama numerologia - pisałam też spokojnie, bez emocji, co jest rzadkie w takich sytuacjach. Efekt był, ale skąd - trudno orzec.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Iwetka01 i właśnie to mnie drąży - napisałaś spokojnie, bo wybrałaś datę i miałaś poczucie, że zrobiłaś coś właściwie, tak? Czyli to nastawienie zmieniło ton listu, który zmienił reakcję adresata. To jest spójny mechanizm, tylko czysto psychologiczny.


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Erazm79 i tu się nie zgodzimy po raz kolejny, ale OK. Dla mnie "czysto psychologiczny" to uproszczenie, bo nastawienie to też stan energetyczny, który coś emituje. Możemy to nazwać psychologią albo magią, ale zjawisko jest podobne. Pytanie co wolisz - to że to działa, czy to skąd bierze się działanie?


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Jedno co mogę dodać od siebie - w systemach runicznych też mamy powiązania dat z siłami, i zasada jest zawsze taka sama: intencja w momencie wysyłki jest kluczowa, medium drugorzędne. Mejl, papier, runa wypalona w drewnie - to nośniki. Siła pochodzi z operatora.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Czarek o, to bardzo mi pomaga to rozumieć! Dziękuję, że to tak jasno postawiłeś, bo ja cały czas się zastanawiam czy forma ma znaczenie czy nie. Czyli moja intencja przy wysyłaniu zwykłego mejla może być tak samo silna jak przy pięknym ręcznie pisanym liście?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Kaplanka tak, ale tylko jeśli włożysz w mejla tyle samo skupienia. Forma fizyczna pomaga skupić uwagę - dlatego rytuały mają rekwizyty. To nie magia przedmiotu, to magia skupienia przez przedmiot.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Słyszałam, że w tradycyjnej korespondencji magicznej zaleca się pisanie listów atramentem w kolorze odpowiadającym planecie dnia - złoty albo fioletowy dla Jowisza, zielony dla Wenus. Czy ktoś to praktykuje? Podobno kolor wzmacnia wibrację przekazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Plejada skąd to masz? Pytam bo to brzmi bardziej jak eklektyczne złożenie kilku tradycji niż jakaś konkretna szkoła. W korespondencji ceremonialnej faktycznie używa się kolorów, ale tam cały system jest spójny - nie wyrywa się koloru z jednej tradycji i wkłada do numerologicznego planowania.


Odpowiedz
Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracając do tego co pisałem wcześniej o dniu zakończenia listu - wpadłem na coś w praktyce. Raz zacząłem pisać intencję przez dwa dni, kończyłem w dniu wibracji 8, i o ile efekt w ogóle był, to rzeczywiście miał charakter ósemkowy - coś się domknęło finansowo. Ale to jeden przypadek. Ktoś miał podobne doswiadczenia z rozłożeniem pisania w czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

i co, ten efekt finansowy był od razu po zamknięciu listu, czy dopiero po jakimś czasie? Bo mnie interesuje właśnie ten odstęp między wysyłką a efektem.


Odpowiedz
Wpisy: 753
Rozpoczynający temat
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Nie od razu, po kilku dniach zadzwonił ktoś w sprawie ktora wydawała sie zamarznięta od miesięcy. Nie powiem ze byłem w szoku, bo czułem ze coś się ruszało, ale wyczucie czasu byl wyrazny. Chodzi o to że wibracja 8 ma to do siebie ze efekty sa materialne i konkretne, nie ulotne jak przy piątce.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale skąd wiesz, że to była właśnie wibracja 8, a nie po prostu zbieg okoliczności z tym że sprawa i tak miała się odblokować? Nie próbuję podważać, serio pytam, bo sama chcę to rozumieć zanim zacznę cokolwiek planować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Zanetka81 Właśnie, i tu mam tezę do sprawdzenia - może te "efekty" pojawiają się dlatego, że jak ktoś wysyła korespondencję w konkretnym dniu, to jest bardziej skupiony i wytrwały w działaniu przez kolejne dni, i to ta wytrwałość przynosi efekt? Czyli nie wibracja dnia, tylko własna aktywność napędzona rytuałem?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Erazm79 to jest wersja, którą rozumiem i szanuję, ale ona zakłada że same liczby nie mają mocy, tylko człowiek. A ja z mojej praktyki widzę sytuacje, gdzie efekt przychodził bez żadnego mojego dodatkowego działania. Wysłałam i czekałam. Zero "wytrwałości". Więc co wtedy?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Erazm79 mechanizm psychologiczny to nie jest zarzut, to jest jeden z możliwych modeli. Ale numerologia jako system ma własną logikę wewnętrzną, której ten model nie wyczerpuje. Jeśli ktoś nie wierzy w żadne działanie energetyczne, to numerologia po prostu nie jest dla niego. Można to przyjąć bez udowadniania.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem, ale ten wątek o kolorach który pisała Plejada - czy to znaczy, że jak piszę mejlem i zależy mi na czymś jowiszowym, to powinnam zmienić kolor czcionki na fioletowy? To mi się wydaje trochę absurdalne ale może czegoś nie rozumiem, chętnie się dowiem!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Kaplanka no właśnie o to chodzi, że kolor ma znaczenie nawet w medium cyfrowym, bo oko go odbiera i wysyła sygnał. Czytałam że w starych systemach planetarnych kolory były przypisane nie przypadkowo. Fiolet to Jowisz, żółty to Słońce, niebieski to Merkury od których zależy korespondencja.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Plejada zatrzymałabym się tutaj. Merkury niebieski to nie jest żadna stała reguła, bo w różnych systemach te przyporządkowania się różnią. Skąd masz te konkretne kolory? Bo jeśli to jest sklecone z kilku źródeł naraz, to zastosowanie tego do rytuału może dawać sprzeczne sygnały.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Pelagiusza_J szczerze? Trochę z forum, trochę z jednej strony po angielsku, już nie pamiętam której. Może faktycznie powinnam to sprawdzić dokładniej zanim komukolwiek doradzę. Nie byłam pewna czy to jest jedna spójna tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobre że to wyszło. W systemach korespondencji magicznej kolory planet są faktycznie różne w zależności od tradycji - hermetyka zachodnia, Picatrix, Agryppa, każde ma trochę inaczej. Jeśli ktoś chce pracować z kolorem, musi wybrać jedno źródło i się go trzymać. Mieszanie daje chaos, nie wzmocnienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Czarek A ja mam pytanie praktyczne do tego co Czarek napisał - jak wybrać to "jedno źródło", skoro większość z nas nie ma dostępu do oryginalnych tekstów albo ich nie przeczyta bo są po łacinie? Gdzie to sprawdzić w sposób w miarę rzetelny?


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Bernadka02 są spolszczone kompilacje, część dostępna online. Ale szczerze - jeśli ktoś zaczyna, lepiej użyć jednego uproszczonego systemu konsekwentnie niż mieszać. Intencja jest ważniejsza niż perfekcja systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do kwestii izolowanego Jowisza, bo to chciałam rozwinąć. Mietek pytał o aspekty do Merkurego - i tu jest sedno. Merkury to planeta korespondencji. Jeśli masz izolowanego Jowisza i dodatkowo Merkury bez silnych aspektów, to praca z dniami jowiszowymi przy korespondencji może być szczególnie wymagająca, bo oba kanały są jakby niezakorzenione.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Astralna sprawdziłem wcześniej mapę i wygląda że Merkury mam w kwadraturze do Saturna, a Jowisz nie ma nic do Merkurego. To chyba właśnie to co opisujesz? Co to oznacza w praktyce dla wysyłania korespondencji w konkretnych dniach?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Mietek kwadratura Merkury-Saturn to nie jest katastrofa, ale oznacza że komunikacja wymaga wysiłku, tempa, powtórzeń. Dla ciebie dni merkurialne mogą działać z opóźnieniem albo wymagać dosłowności. Pisz konkretnie co chcesz, bez niedomówień. I sprawdź jeszcze czy Jowisz ma cokolwiek do Wenus, to też kanał otwarcia.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, może to naiwne pytanie, ale jak w ogóle oblicza się wibrację dnia? Bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i domyślam się że chodzi o sumowanie cyfr daty, ale czy data to dzień i miesiąc, czy pełna data z rokiem? I czy wynik ma być jednocyfrowy czy może być 11 albo 22?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Gerwazy00 sumuje sie dzien, miesiac i rok do jednoucyfrowego wyniku, no chyba ze wychodzi 11, 22 albo 33 - to sa tak zwane liczby mistrzowskie i ich sie nie redukuje. Ale uwaza: niektore systemy nie uznaja 33. Ja pracuje z 11 i 22 jako mistrzowskimi, a 33 traktuję jak 6.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego dyskusji i mam jedno pytanie, bo jestem sceptyczna choć ciekawa - skoro wibracja jest w momencie wysyłki, to co z automatycznymi wiadomościami? Jak ktoś ustawi mejla do wysyłki o 00.01 w konkretnym dniu, ale śpi, to czy intencja tam jest? Czy wibracja dotyczy daty wysyłki serwera czy daty kiedy człowiek pisał?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Zielarka to jest naprawdę dobre pytanie i właśnie to pokazuje, że ten temat ma głębię której na pierwszy rzut oka nie widać. Moim zdaniem intencja jest w momencie świadomego działania, czyli kiedy piszesz i decydujesz się wysłać. Zaplanowane automatyczne wysyłanie to technika, nie akt woli. Ale słyszałam różne głosy w tej kwestii.


Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 394

@Iwetka01 rozumiem co mówisz o intencji w momencie pisania, ale mnie to nie przekonuje do końca. Bo jak planuję wysyłkę na konkretny dzień, to przecież też jest intencja - wiem, że chcę żeby dotarło akurat tego dnia, w tej wibracji. To nie jest automatyzm bez świadomości, to jest świadomy wybór. Skąd pewność, że moment pisania jest ważniejszy od momentu wysyłki?


Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Zielarka właśnie to jest pytanie, które mnie też gnębi. Doszłam do wniosku, że może oba momenty mają znaczenie, ale różne. Pisanie i intencja to jedno, a dzień wysyłki to jakby drugi klucz. Problem jest wtedy, gdy te dwa momenty są zupełnie oderwane od siebie - na przykład piszesz w wibracji 4, a wysyłasz w wibracji 8, i nie wiadomo która dominuje.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: