Data urodzenia to coś więcej niz zapis w dokumentach w numerologii pitagorejskiej ten sam ciag cyfr układa sie w niewielką siatkę zwana Kwadratem Pitagorasa mape charakteru temperamentu i ukrytych talentów. Wystarczy kilka prostych działań aby odczytac z niej mocne i słabe strnoy osobowosci.
Caly wpis dostepny tutaj: Kwadrat Pitagorasa, portret z daty urodzenia
Sweitny temat od dawna chcialam sie w to wglebic 🙂 Policzylam swoj kwadrat dla przykladowej daty z artykułu i pierwsza liczba dodatkowa wyszla mi 32, a druga 5. Tylko przy trzeciej troche sie pogubiłam, ktoś to rozpisze jeszzce raz?
Serio dzięki teraz i u mnie sie zgadza. mam za to inne pytanie policzylem swój i wyszlo mi puste pole 4 i puste 7. czytałem ze 4 to zdrowie wiec co jestem z natury chorowity?
no ja tam wogóle nie wiem po co tyle tych liczb dodatkowych. przeciez napewno wystarczy dodać dzień do miesiąca i to jest ta trzecia liczba, tak conajmniej mi zawsze wychodzilo. poprostu za duzo kombinowania z tym odejmowaniem
U mnie kwadrat trafił idealnie. Wyszly mi trzy jedynki i faktycznie bywam strasznie uparta, zawsze muszę postawić na swoim. Jak to przeczytałam, poczułam się naprawdę zrozumiana <3
Policzylam kwadraty całej rodziny, nawet małej wnuczki. U męża wyszły aż cztery szóstki i to się zgadza, złota raczka, wszystko w domu naprawi. Od razu widać po tym polu zamiłowanie do pracy rąk.
Ojej a jak liczyc datę z 2000 roku? bratanek urodzony w 2003 i tam samych zer mnóstwo. czytalem ze zera się pomija wiec taki kwadrat nie będzie prawie pusty?
Hmm aha, już lapie całą metode policzyłam jeszcze raz od poczatku i wszystko ladnie sie zgadza dziękuję za cierpliwość! Mam trzy trójki czyli chyba ciekawosc świata mam we krwi 🙂
Ostatnio przyglądałam się, jak różne daty w rodzinie układają sie w kwadraty i najbardziej wciągają mnie te przekątne. Linia od 1 do 9 podobno móiw o duchowości, u mnie jest pełna i faktycznie zawsze mnie do takich tematów ciągnęło.
Przy relacjach te linie bywają bardzo pomocne. Jak porównuję kwadraty dwóch osób, patrzę między innymi czy uzupełniają się w kolumnie samooceny i w linii rodziny. Czasem jedna osoba ma pełną 2-5-8, a druga pusta, i to ta pierwsza nadaje ton wspólnemu życiu.
no ale skoro pole 4 to zdrowie to napewno jak ktoś ma puste 4 to jest chory i już. wkońcu brak cyfry to brak zdrowia, tu nie ma co gadać. kolega ma puste 4 i faktycznie czasem choruje wiec sie zgadza conieco
Dorzucę tylko, że pole zdrowia trzeba czytać razem z resztą, nie osobno. Mocna energia w polu 2 potrafi wyrównać puste 4. Dlatego zawsze mówię, że psychomatryca to obraz całości, a nie zbiór osobnych diagnoz.
a co jak w polu wyjdzie bardzo duzo cyfr? na przyklad piec jedynek. czytalem ze dwie albo trzy to git ale piec to juz przesada czy jak?
O właśnie, dokładnie tego doswiadczylam. Przy moich trzech jedynkach musiałam się nauczyć odpuszczać. Kwadrat pomógł mi to nazwać, bo wcześniej brałam swoj upór za coś zupełnie oczywistego.
Mnie najbardziej ujęło to, że kwadrat pokazuje potencjał, a nie przeznaczenie. Odetchnęłam, jak przeczytałam, że puste pole można wypełnić pracą nad sobą. Dużo zdrowsze podejście niż traktowanie tego jak wyroku.
Dlatego pokazałam kwadrat wnuczce nie po to, żeby ją zaszufladkowac, tylko żeby wiedziała, w czym jest mocna. Miała pełną prawa kolumnę, tę od talentu, i faktycznie pięknie rysuje. Ładnie ją to zachecilo do rozwijania zdolności.
A mnie zastanawia górny wiersz, ten od celowości. Zauwazylam, że osoby z pełną linią 1-4-7 łatwiej wyznaczają sobie cele i konsekwentnie do nich idą. U mnie ta linia jest niepełna i faktycznie czasem gubię kierunek.
no dobra ale ja dalej uwazam swoje. przekątna 1-5-9 to napewno temperament a ta druga 3-5-7 to duchowość. wkońcu piątka i dziewiatka to takie namiętne liczby wiec logiczne ze to temperament. czemu wszysyc sie od razu czepiaja jak coś napiszę 🙂
Sprawdzilam u siebbie obie przekatne i mam mocniejszą tę od temperamentu 🙂 Chyba pasuje, bo bliżej mi do działania niż do rozmyslan. Coraz bardziej mnie ten kwadrat wciaga im więcej licze tym więcej widzę.
E tam, warto tez dodac, że tę samą datę różni ludzie potrafią policzyc inaczej, głównie przez błąd przy trzeciej liczbie. dlatego zawsze radzę rozpisać wszystkie cztery dodatkowe na kartce i dopiero wtedy wpisywać cyfry. jeden błąd na starcie sypie całą interpretację
rozpisalem wszystko na kartce jak radzicie i faktycznie od razu jasniej 🙂 mam pelne pole 9 czyli podobno dobra pamiec no i fakt liczby i daty zapamietuje bez problemu. 🙁
Zaczęłam liczyć kwadraty znajomym i za każdym razem to świetny pretekst do rozmowy o tym kto jak siebie widzi. Nie traktuję tego smiertelnie poważnie, ale zaskakujaco często coś w tym jest
U nas w rodzinie to juz taki maly rytual, przy każdych narodzinach liczymy kwadrat maluszka. Nie po to, żeby wróżyć tylko dla zabawy i na pamiątkę. Ładnie się to potem czyta po latach. 😉
Podpisuję sie pod tym obiema rekami. zauważyłam, że kieedy podchodze do kwadratu z ciekawością, znajduję w nim więcej niz wtedy, gdy szukam gotowej odpowiedzi. To raczej nazędzie do zadawania pytań niż do ich zamykania.
no dobra, wkońcu usiadłem i doczytałem cały wątek od poczatku. przyznaję ze narobilem błędów i z tą trzecią liczbą i z pustym polem i z przekątnymi. moze i za ostro reagowałem jak mnie poprawialiscie, sorki za to. dzieki za cierpliwość, policzę teraz sówj kwadrat porządnie
Fajnie się to wszystko czytało, aż mam ochotę policzyć kwadraty jeszcze kilku bliskim osobom. Poczułam, że w końcu rozumiem tę metodę na tyle, żeby ją komuś wytłumaczyć.
No to lecę policzyć kwadraty całej rodziny, jestem ciekawa co wyjdzie u mojej siostry. Dawno się tak nie wciągnęłam w jeden wątek 🙂 😉
