Dwa lata temu rozwiodłam się i przez cały ten czas dochodziłam do siebie po tym małżeństwie. Jakiś czas temu poznałam kogoś, na kim mi naprawdę zależy... tylko że oboje jesteśmy bardzo ostrożni i powściągliwi, i mam obawy, czy wystarczy nam sił żeby ten związek naprawdę rozwinąć i utrzymać.
Moja data urodzenia to 6.02.1978, jego 3.11.1976. Moje wibracje to 1-9-1, jego niestety nie znam.
No więc... Pan Bartosz na razie się nie odzywa, więc wrzucę swoje obserwacje.
Wasze wibracje urodzeniowe, czyli Twoja 6/33 i jego 1, nie do końca do siebie pasują. Oboje możecie mieć tendencję do dominowania i narzucania partnerowi swojej woli, więc walka o „rząd dusz” w tym związku jest całkiem realna, choć oczywiście nie musi do niej dojść. Wibracje dni urodzenia 6 i 3 są ze sobą zgodne, podobnie jego 3 współgra z Twoją 6/33.
Z tego co widze, jesteś osobą, która bardzo mocno pragnie stabilizacji, rodziny i spełnienia w związku. Potrafisz się poświęcać dla bliskich i walczyc o to co ważne. Ale uważaj na dwie skrajności: albo nadopiekuńczość i próby kontrolowania partnera w przekonaniu, że lepiej wiesz co dla niego dobre, albo wręcz odwrotnie: zbyt duże poddaństwo i ignorowanie własnych potrzeb. Prawdopodobnie jesteś ciepłą, pomocną osobą, może z jakimiś zdolnościami artystycznymi. Stabilizacja materialna też jest dla Ciebie istotna, szczególnie jeśli chodzi o zabezpieczenie rodziny.
Aktualnie jesteś w cyklu 6, więc pragnienie budowania trwałego związku i rodziny jest pewnie teraz bardzo silne. Problem w tym, że szczyt 4/13 trwający u Ciebie do 39 roku życia przysparza sporo trudności w tej sferze. Dużo pracy, zarówno zawodowej jak i tej związanej z budowaniem stabilnych fundamentów, ale często okupionej niemałym mozołem, opóźnieniami, niepowodzeniami... zdarza się, że coś czego pragniesz wymyka sie w ostatniej chwili. Ten szczyt mógł też przynieść porażki w życiu osobistym i związkach. Dobra wiadomość jest taka, że wszystko co zdołasz zbudować w ciagu najbliższych dwóch lat bedzie trwałe. 13 nagradza wysiłek, o ile podejdzie się do niego odpowiedzialnie. Jednocześnie masz czarny szczyt 1, który może powodować upór, egoizm albo taki schemat: pragniesz czegoś, a jednocześnie boisz się po to sięgnąć. Po 39-tce wejdziesz w szczyt 3, co powinno przynieść więcej luzu, radości i swobody.
Jeśli chodzi o Twojego partnera, jako urodzeniowa 1 jest najpewniej dość silną osobowością, pewną siebie, lubiącą stawiać na swoim i naturalnie dążącą do roli lidera. Tutaj właśnie może dochodzić do tarć między Wami, jeśli owe „dominujące” aspekty Twojej 6 też dają o sobie znać. Jednocześnie to pewnie osoba otwarta i komunikatywna, co Tobie powinno odpowiadac. Teraz jest w cyklu 3, który wzmaga chęć do rozmów, kontaktów z ludźmi, no i korzystania z życia towarzyskiego. Zewnętrzne okoliczności kierują go w stronę realizacji zawodowej i materialnej, a układ cyklu i szczytu jest bardzo dynamiczny i powinien dawać sporo energii i życiowej drapieżności. Może go blokować czarny szczyt 2, który objawia się brakiem siły przebicia, kompleksami, skłonnością do dołów psychicznych i nadwrażliwością. Paradoksalnie ten czarny szczyt jest w harmonii z Twoją 6, bo może u niego wywoływać potrzebę adoracji i ciepła, a to Tobie powinno przychodzić naturalnie.
Partner jest na przełomie roku osobistego 2 i 3, co jest korzystne dla relacji. Ty natomiast jeszcze jesteś pod wpływem roku 7/16, choć rok 8 już zaczyna dawać o sobie znać. 7/16 to nie jest przyjaciel związków, więc od stycznia sytuacja między wami może zacząć się w końcu klarować.
Ogólnie szansa na związek jest, ale sporo zależy też od wibracji imiennych i od tego co sami oboje włożycie w budowanie tej relacji. Zgodnych elementów jest kilka, ale i niepokojących też. Tak naprawde wszystko lezy w waszych rękach 🙂
Czekam co powie Pan Bartosz, ciekawy jestem jego opinii.
