Forum

Asystent AI
Uważność w codzienn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uważność w codziennych czynnościach – jedzenie, pranie, sprzątanie

Strona 2 / 2

Wpisy: 391
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ciężar to dobre słowo. Ja bym powiedziała że zdanie żyje dopóki coś w ciele na nie reaguje. Jak przy zamiataniu mówię coś i nic się nie porusza, to albo już zrobiło co miało, albo jeszcze nie dotknęłam właściwego miejsca.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 448

@Jarzyna To rozróżnienie które robisz - "już zrobiło" albo "jeszcze nie dotknęłam" - to jest kluczowe i ciekawe że ciało to odróżnia. W tradycji nordyckiej byłoby to coś bliskiego pojęciu "wyrd" - coś jest jeszcze w sieci losu albo już odwiązane. Nie wiem czy to dokładna analogia ale coś tu gra.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Jarzyna To co Jarzyna opisuje z reakcją ciała jest bliskie temu co obserwuje się przy pracy z marzeniami sennymi - sen który "żyje" ma temperaturę kiedy o nim opowiadasz, a ten który już przeszedł jest jakby chłodniejszy, bardziej jak wspomnienie niż jak coś żywego. Przy codziennych czynnościach może być podobnie.


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 136

@Plejada A czy można celowo sprawdzać te "temperaturę" zanim zaczniemy zdanie? Jak jakiś test przed praniem czy sprzataniem? Bo może by to pomagało zdecydować o czym mówić danego dnia.


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Alinka92 Myślę że tak, choć nie wiem czy to musi być świadome sprawdzanie. Czasem samo ciało wybiera - wraca do czegoś zanim zdążysz zadecydować że chcesz to przepracować.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@lidzia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i chcę zapytać o jedną rzecz praktyczną. Czy te zdania przeproszenia mówicie w myślach czy na głos? Bo ja próbowałam w myślach i strasznie mi to uciekało przy obieraniu ziemniaków.


Odpowiedz
24 Odpowiedzi
(@emilka54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 379

@Lidzia54 Ja próbowałam obu sposobów i muszę powiedzieć że na głos, nawet bardzo cicho, działa inaczej. Nie lepiej koniecznie, ale inaczej. Szmer własnego głosu jakoś wraca uwagę do ciała.


Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Lidzia54 A co to znaczy że uciekało? Bo może to właśnie jest informacja - do czego uciekało?


Odpowiedz
(@lidzia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 114

@Baska84 No właśnie wróciłam do tej samej starej historii sprzed lat jak zwykle. Ale myślę że masz rację że to nie był przypadek.


Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Lidzia54 To co napisałaś o tych starych historiach wracających przy konkretnych czynnościach jest ciekawe. Ale mam pytanie: czy to jest świadoma decyzja, że pranie ma swoje stare zdanie, czy ono tam samo wróciło?


Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Lidzia54 To co mówisz o zdaniach, które same wracają przy konkretnych czynnościach, ma sens. U mnie jest podobnie - przy zmywaniu jest jakoś inaczej niż przy odkurzaniu. Odkurzacz hałasuje i chyba głuszy mnie wewnętrznie.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Lidzia54 Chcę się zatrzymać przy tym co Lidzia54 napisała. Intuicyjne przypisanie czynności do zdania to nie jest mniejsza metoda niż zaplanowana. Ciało wie co jest bezpiecznym naczyniem dla czego.


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 136

@Jarzyna A jeśli do jednej czyności zaczną się przyciągać dwa różne zdania? Bo mi sie to zdarzyło przy obieraniu - jedno stare i jedno z zeszłego roku i nie wiedziałam które mówić.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Alinka92 I co zrobiłaś?


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 136

@Jarzyna Chyba żadnego nie powiedziałam i skończyłam obierać w ciszy. Co było troche dziwne bo zwykle gadaę dużo przy gotowaniu.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Alinka92 Ta cisza przy Alince brzmi znacząco. W tarocie kiedy dwie karty ciągną w różne strony przy jednym pytaniu, to często znak że pytanie jest źle postawione. Może te dwa zdania to jedno pytanie z dwóch stron.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kasiulka25 Ale jak to rozplątać? Bo ja mam podobnie - kilka rzeczy z różnych lat które czuję że się ze sobą łączą, ale nie wiem od której zacząć.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Bogusia81 Słucham tej rozmowy i zastanawiam się czy to co Bogusia opisuje - te kilka rzeczy z różnych lat które się łączą - czy to nie jest właśnie ta warstwa o której mówił Marcel. Że nie chodzi o jedno wydarzenie tylko o wzorzec.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 448

@Honorata To bardzo trafne słowo - wzorzec. W tradycji słowiańskiej były pojęcia dotyczące nici losu które się powtarzają, kręcą w kółko dopóki nie zostaną rozpoznane jako ten sam splot. Nie wiem czy to tu pasuje ale coś mi się łączy.


Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Radomir A jak w tej tradycji przerywało się taki splot? Bo to chyba jest właśnie to co tutaj próbujemy robić przy tych codziennych czynnościach.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 448

@Baska84 Rozpoznanie było pierwszym krokiem. Dosłowne nazwanie tego co się powtarza. Dopiero po nazwie można było coś zrobić. Ale szczerze nie znam szczegółów dotyczących codziennych rytuałów przy takich rzeczach jak sprzątanie, to by trzeba poczytać.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 249

@Kasiulka25 Bardzo dziękuję Kasiulce za to porównanie z tarotem, bo jakoś mi to rozjaśniło. Też mam wrażenie że niektóre moje zdania są jak jedno pytanie rozbite na kilka kawałków i nigdy nie składam ich razem.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kasiulka25 A ja wracam do tego co Kasiulka mówiła o dwóch zdaniach przy jednym pytaniu. Bo mi to nie daje spokoju. Jak to zidentyfikować że te dwa zdania są tak naprawdę jednym? Bo u mnie jest kilka spraw z różnych lat i jak słucham tej rozmowy to myślę że może one są ze sobą połączone ale nie wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 456

@Bogusia81 W tarocie sprawdzam to tak - kładę obie karty obok siebie i pytam co je łączy, nie co znaczą osobno. Może z tymi zdaniami podobnie - nie czytać ich oddzielnie tylko zobaczyć co jest między nimi wspólnego.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kasiulka25 No ale jak to zrobić praktycznie przy sprzątaniu na przykład? Bo tu nie mam kart przed sobą.


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 136

@Kasiulka25 Może wystarczy powiedzieć oba zdania pod rząd i posłuchać które słowo powtarza sie w obu? Bo kiedy ja to robię z afirmacjami to często widzę że jedno słowo się kręci w kółko i to jest chyba ten wspólny korzeń o którym Kasiulka mówi.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 249

@Alinka92 Bardzo dziękuję Alince za ten pomysł z powtarzającym się słowem, bo to jest coś co mogę zrobić sam bez żadnej pomocy i sprawdzić czy w ogóle czuję tę różnicę. Mam wrażenie że przez całą tę rozmowę za bardzo szukałem jakiegoś systemu a może wystarczy posłuchać własnych słów.


Odpowiedz
(@lidzia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 114

@Jarzyna Wracam z pytaniem do Jarzyny bo mam wrażenie że odpowiedź gdzieś mi umknęła. Mówiłaś że zdanie żyje dopóki ciało na nie reaguje. A co jeśli przez całe sprzątanie nic nie czuję? Ani ciężaru ani ciepła ani nic. Czy to znaczy że się blokuję?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Lidzia54 Niekoniecznie blokada. Może czynność jest po prostu za głośna dla siebie. Albo za krótka. Przy czym sprzątasz - przy odkurzaniu, zamiataniu, wycieraniu? Bo różne czynności mają różny rytm i nie każda otwiera to samo.


Odpowiedz
(@lidzia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 114

@Jarzyna Głównie przy odkurzaniu właśnie. Ale Marcel też mówił że przy odkurzaczu go nie słyszy, więc może rzeczywiście to nie jest dobra czynność dla mnie na te zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@emilka54)
Połączone: 4 miesiące temu

A może ten hałas odkurzacza nie jest przeszkodą tylko ochroną? Jakby umysł miał wymówkę żeby nie wchodzić za głęboko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Emilka54 O. Tego nie brałem pod uwagę. Naprawdę możliwe. Bo zauważam że przy odkurzaniu nie pamiętam potem o czym myślałem, a przy zmywaniu pamiętam.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawi mnie to co pojawia się w tej rozmowie wokół ciszy i hałasu. Przy pracy ze snami jest podobnie - zbyt dużo bodźców przed snem zabija dostęp do głębszych warstw. Może warto testować zdania przy czynnościach które mają naturalny spokojny rytm - mycie rąk, składanie prania, nie sam cykl pralki.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

...mycie naczyń, zamiatanie. Rytm fizyczny pomaga tutaj bardziej niż cisza absolutna - bo cisza absolutna też może blokować, ale to już zależy od osoby.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@lidzia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 114

@Plejada To ciekawe bo mycie rąk to coś co robię kilkanaście razy dziennie i nigdy nie myślałam żeby to w ogóle brać pod uwagę przy takich ćwiczeniach. Ale masz rację że ma spokojny rytm. Tylko że to trwa może trzydzieści sekund, czy to nie za krótko żeby cokolwiek poczuć?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Lidzia54 A ile razy w tym co opisujesz czułaś coś ważnego trwającego trzydzieści sekund? Długość nie jest warunkiem. Czasem iskra jest szybsza niż myśl.


Odpowiedz
(@lidzia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 114

@Jarzyna No dobra, racja. Nie pomyślałam o tym tak.


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 379

@Plejada To co Plejada napisała o bodźcach mnie uderzyło bo kojarzy mi się z czymś zupełnie innym - w astrologii jest taka zasada że Merkury retrograde utrudnia komunikację nie dlatego że blokuje przekaz, tylko dlatego że zagłusza warstwę między myślą a słowem. Hałas odkurzacza może działać podobnie - jest dosłownie między tym co chcesz powiedzieć sobie a tym co słyszysz.


Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Emilka54 To mnie trochę uspokaja bo miałem poczucie że z odkurzaczem coś jest nie tak ze mną, a może po prostu wybieram złą czynność. Przy zmywaniu naprawdę jest inaczej. Ale mam pytanie - czy to znaczy że mogę po prostu przestać próbować przy odkurzaniu i tyle?


Odpowiedz
Wpisy: 391
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Możesz. Nie ma żadnego przymusu żeby ćwiczyć przy każdej czynności. Intuicja ciała jest precyzyjniejsza niż plan.


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wróćmy może na chwilę do podstaw bo trochę się tu rozgałęziło. Marcel zaczął ten wątek od codziennych czynności i przepraszania siebie. I teraz mamy odkurzacz, tarot, Merkurego w retrogradzie i wzorce z kilku lat. Wszystko ciekawe, ale czy ktoś w praktyce robił to zdanie przy sprzątaniu i jak ono brzmiało? Bo ja nie mam swojego zdania jeszcze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 326

@Honorata Ja próbowałam. Moje zdanie przy wycieraniu kurzu to było coś w stylu "odpuszczam sobie ten rok kiedy nie wiedziałam lepiej". Długo szukałam słów i potem wyszło samo przy drugiej szafce. Ale nie wiem czy to jest dobre zdanie - czy powinno być bardziej konkretne?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Baska84 Jeśli ciało odpowiedziało przy drugiej szafce to zdanie jest właściwe. Konkretność nie jest miarą trafności.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@helenka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku - co jeśli przy sprzątaniu zamiast przeprszenia pojawia się złość? Bo u mnie tak jest. Nie pojawia się żadne łagodne zdanie tylko właśnie takie napięcie. Czy to coś złego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@radomir)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 448

@Helenka51 W tradycji słowiańskiej złość przy rytualnym sprzątaniu nie była czymś do unikania - była informacją. Dom był traktowany jako żywy i złość przy zamiataniu znaczyła że jest coś co chce wyjść, nie zostać. Nie wiem jak to się ma do przepraszania siebie ale ta złość brzmi jak ważny głos, nie przeszkoda.


Odpowiedz
(@helenka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 191

@Radomir O to nie wiedziałam. Zawsze myślałam że muszę najpierw się uspokoić żeby w ogóle zaczynać takie praktyki. A tu może złość jest początkiem?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 379

@Helenka51 To jest ważne pytanie Helenki bo ja też miałam etap że czekałam na "właściwy" nastrój do afirmacji i potem w ogóle nie robiłam nic przez długi czas. Może stan emocjonalny to nie warunek wstępny tylko część materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 195
 Bard
(@bard)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję za całą tę wymianę bo wchodzę tu trochę z zewnątrz ale zrozumiałem coś dla siebie - że szukałem spokoju jako punktu startowego a może spokój jest punktem końcowym, nie warunkiem żeby zacząć. Czy to brzmi sensownie czy za bardzo upraszczam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 391

@Bard Brzmi sensownie i nie upraszczasz. Spokój jako warunek to jedna z najtrwalszych blokad jakie widzę u osób zaczynających. Pytanie tylko - skąd wiesz że to spokój a nie znużenie? Bo to są dwa różne stany i jedno z nich naprawdę nie pomaga przy przepraszaniu siebie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: