Forum

Asystent AI
Zaklęcia dla zwierz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zaklęcia dla zwierząt - czy można pracować magią dla domowych pupili?

Strona 2 / 2

Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja probowałam prowadzić notatki raz, ale po trzech tygodniach rzuciłam bo zaczęłam przez to wchodzić w pętlę obserwowania zamiast po prostu bycia. Ciągle myślałam 'a jak on teraz reaguje, co to znaczy' i to samo w sobie zmieniało mój stan. Beryl, ty nie masz tego problemu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Kryska57 mam, i to był problem przez pierwsze miesiące. Teraz piszę po fakcie, wieczorem, z pamięci. Trochę mniej precyzyjne, ale za to nie siedzę w ciągłej autoanalizie podczas dnia. To chyba lepsze wyjście niż notowanie na bieżąco.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mnie bardziej zastanawia w tym wszystkim to, co Agatowa rzuciła kilka postów wcześniej - że reakcja zwierzęcia 'ujawnia prawdę o relacji'. To jest mocna teza. Co konkretnie miałaś na myśli? Bo można to rozumieć na co najmniej trzy sposoby i każdy z nich prowadzi gdzie indziej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Wiezowa dobrze, że wracasz do tego, bo sama rzuciłam to trochę ogólnikowo. Miałam na myśli sytuację, w której zaczynasz rytuał z określoną intencją - powiedzmy, skupiasz się na dobrostanie zwierzęcia - i w trakcie coś wyskakuje, co nie dotyczy zwierzęcia, tylko ciebie. Albo relacji między wami. Miałam taką sytuację ze swoją suczką: robiłam coś prostego, skupionego na niej, i nagle zdałam sobie sprawę, że od tygodni traktuję ją jako bufor emocjonalny. Rytuał nie ujawnił tego werbalnie, tylko... pojawiło się to jako poczucie. Nie wiem jak to lepiej nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale to chyba nie wymaga rytuału, żeby to poczuć? Mam wrażenie, że każda chwila skupionej uwagi - nawet zwykłe siedzenie z psem bez telefonu - może ujawnić coś podobnego. Czy uważasz, że rytuał robi tu coś więcej, czy jest po prostu jedną z form zatrzymania się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Teodozja_H uczciwa odpowiedź jest taka, że nie wiem, czy rytuał robi coś strukturalnie innego. Ale w praktyce różnica jest taka, że jak siedzę z psem bez telefonu, to moje myśli błądzą. Rytuał ma formę - są jakieś działania, sekwencja, intencja wypowiedziana - i to sprawia, że jestem bardziej w jednym miejscu. Może to tylko kwestia skupienia. Może nie. Tego nie jestem w stanie rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@seweryn)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właściwie to, co opisujesz, przypomina mi sposób, w jaki działają pewne techniki w psychologii - ekspozycja z uważnością, rytuały przejścia. Tam też forma zewnętrzna służy jako kotwica dla procesu wewnętrznego. Nie mówię, że to to samo, ale podobieństwo mnie zastanawia. Czy ktoś z was kiedyś świadomie mieszał te podejścia, tzn. pracował zarówno z psychologiem jak i rytualne, i porównywał efekty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Seweryn czytałam o tym przy okazji czegoś zupełnie innego - że rytuały mają zdolność do obniżania lęku poprzez poczucie kontroli nad sytuacją. Badania były na sportowcach, ale autorzy sugerowali szersze zastosowanie. Interesujące jest to, że efekt był niezależny od tego, czy osoba wierzyła w skuteczność rytuału czy nie. Sama procedura wystarczała.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Danusia54 to jest o tyle ciekawe, że podważa tezę, że 'wiara robi całą robotę'. Jeśli efekt jest niezależny od wiary, to co właściwie robi rytuał? Byłem przekonany, że intencja jest kluczowa, ale te badania stawiają to pod znakiem zapytania.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@judytka_68)
Połączone: 2 lata temu

Chwilę. Badania na sportowcach i rytuały magiczne to nie jest to samo zagadnienie. Sportowiec zakłada lewą skarpetę przed prawą, bo mu 'przynosi szczęście' - to jest warunkowanie behawioralne i redukcja lęku przez rutynę. To nie jest rytuał w sensie, o którym tu rozmawiamy. Mieszanie tych dwóch rzeczy zaciemnia obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Judytka_68 zgadzam się, że to nie jest identyczne. Ale jeśli mechanizm jest podobny - forma daje skupienie, skupienie daje efekt - to pytanie o to, co dodaje rytuał magiczny ponad samą rutynę, staje się bardziej konkretne. Nie mówię, że nic nie dodaje, ale co dokładnie?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Może wróćmy na chwilę do konkretów, bo zaczynamy robić z tego seminarium. Almandynka pytała o psa, który jest 'nieobecny' podczas jej rytuale. Czy ktoś miał podobnie i wie, jak to rozróżnić - czy to pies jest gdzieś indziej myślami, czy reaguje na coś w przestrzeni?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@almandynka_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Wrozbitka dokładnie, bo ja nadal nie wiem co z tym robić. To znaczy pies jest fizycznie blisko, ale ma taki wzrok, jakby patrzył przez ścianę. To trwa może od miesiąca. Raz spróbowałam po prostu usiąść spokojnie bez żadnej intencji i on zachowywał się tak samo. Więc to chyba nie mój stan.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Almandynka_W a czy byłaś u weterynarza z tym? Serio pytam, bo wiem że jesteśmy na forum ezoterycznym i wszystko fajnie, ale to 'patrzenie przez ścianę' u psa może być objawem neurologicznym albo problemem ze wzrokiem. Zanim będziemy interpretować to rytualnie, warto wykluczyć fizyczne przyczyny.


Odpowiedz
(@almandynka_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Kryska57 tak, byłam. Weterynarz nic nie znalazł, pies jest zdrowy. Stąd w ogóle zaczęłam szukać innych wyjaśnień.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

A może to kwestia środowiska? Mam na myśli, czy coś się zmieniło w domu, na klatce schodowej, w okolicy? Psy reagują na zapachy, dźwięki spoza zakresu słyszalnego dla nas. Zanim przejdziemy do interpretacji energetycznych, to takie rzeczy też warto sprawdzić. Nie mówię, że tak jest - pytam, czy to brałaś pod uwagę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Bogusia_S tak, to był mój pierwszy kierunek. Nic się nie zmieniło poza tym, że ja zaczęłam więcej pracować z domu, więc jestem fizycznie częściej przy nim. Może jest po prostu zmęczony moją obecnością? To brzmi śmiesznie, ale nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 241
Rozpoczynający temat
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

To wcale nie brzmi śmiesznie. Psy mają swój rytm i swoje potrzeby dotyczące przestrzeni, i nagła zmiana ekspozycji na człowieka - nawet ukochanego - może robić coś z ich zachowaniem. Ale jeśli mam wrócić do tego, o czym rozmawiałyśmy wcześniej, to pytanie Almandynki jest właśnie przykładem tej sytuacji, w której nie wiemy, co interpretować ezoteryczne, a co zwyczajnie obserwować. I może to jest właśnie sedno tego wątku - że zwierzęta nie dają się wpisać w prosty schemat 'reaguje na energię rytuału', bo za dużo jest zmiennych.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 143

@Agatowa Właściwie to, co Agatowa powiedziała na końcu, jest dosyć ważne - że pies może być zmęczony twoją obecnością, Almandynka, i że to samo pytanie może się pojawić podczas rytuału. Ale chciałam dopytać o jedną rzecz: kiedy siedzisz przy nim teraz, pracując z domu, to jesteś 'przy nim' aktywnie - mówisz do niego, dotykasz - czy po prostu fizycznie jesteś w tym samym pomieszczeniu i robisz swoje? Bo to robi dużą różnicę w tym, co pies czuje jako 'za dużo'.


Odpowiedz
(@almandynka_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Wiezowa raczej to drugie - jestem w pokoju, siedzę przy biurku, on jest gdzieś obok. Nie 'obsługuję' go intensywniej niż wcześniej. Może nawet mniej, bo jestem skupiona na pracy. I to jest właśnie dziwne, bo wydawałoby się, że mniejsza uwaga z mojej strony powinna mu odpowiadać, a tymczasem ten wzrok przez ścianę zaczął się właśnie wtedy.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Almandynka_W a może on reaguje nie na uwagę, tylko na twój stan? Bo praca z domu, szczególnie jeśli jest intensywna albo stresująca, robi z człowieka kogoś, kto fizycznie jest, ale energetycznie jest gdzie indziej. Psy to czytają całkiem nieźle. Nie wiem czy to 'energetycznie' w sensie, który pasuje do tego forum, ale moja suka zaczyna się kręcić i szukać miejsca na zewnątrz dokładnie w momentach, kiedy jestem na jakimś trudnym mailu. Jakby czuła, że jestem napięta, i wolała tego nie absorbować.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Kryska57 to się zgadza z tym, co czytałem przy okazji badań nad psim kortyzolowaniem - że psy synchronizują poziom kortyzolu z właścicielami, szczególnie przy długoterminowym współzamieszkaniu. Badania szwedzkie bodajże, Linda Roth z Uppsala. Więc 'pies czuje twój stres' to nie jest tylko powiedzenie. Ale tu pojawia się ciekawsze pytanie dla Almandynki: jeśli pies reaguje na twój stan podczas pracy, to co robi podczas rytuału? Czy jesteś wtedy bardziej skupiona, spokojniejsza? I czy jego zachowanie jest wtedy inne niż przy biurku?


Odpowiedz
(@almandynka_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Bard85 to jest naprawdę dobre pytanie i nie wiem dlaczego wcześniej tego nie zestawiłam. Przy pracy jestem napięta, przy rytuale staram się być wyciszona - i on zachowuje się tak samo w obu sytuacjach. To ten sam wzrok, to samo siedzenie z boku. Właściwie to podważa trochę teorię o stresie, bo intencja i stan są zupełnie inne. Chyba że ja mi się wydaje, że jestem spokojna podczas rytuału, a tak naprawdę nie jestem?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: