Forum

Asystent AI
Przedmioty połyskli...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty połyskliwe - czy odbijają energię zaklęcia?

Strona 1 / 2

Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Siedzę ostatnio nad reorganizacją jednego pomieszczenia w domu i zastanawiam się nad czymś, co mnie gnębi od jakiegoś czasu. Mam tam kilka luster, ramki ze szkłem, metalowe świeczniki i ogólnie sporo połyskujących powierzchni. Kiedy próbowałam zmieniać atmosferę tego miejsca przez rytuały - intencja, kadzidło, odpowiednie kamienie - miałam wrażenie, że coś nie gra. Energetycznie to pomieszczenie jakby nie chce się uspokoić. I zaczęłam się zastanawiać, czy te wszystkie odbijające powierzchnie mogą rozpraszać albo wręcz odbijać to, co próbuję tam wytworzyć. Ktoś miał podobne odczucia? Pytam serio, bo znalazłam sprzeczne informacje i nie wiem, co o tym myśleć.


Odpowiedz
68 odpowiedzi
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

To jest dobry trop, ale zanim dojdziemy do odpowiedzi, chciałabym wiedzieć - co konkretnie robiłaś z tymi kamieniami i czy lustra były zasłonięte podczas rytuału, czy nie? Bo to dość istotne dla tego, co chcę powiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Crystaline Lustra nie były zasłonięte, stały normalnie. Kamienie to był czarny turmalin przy wejściu i kilka kawałków selenitu. Rytuał był raczej prosty - oczyszczenie przestrzeni dymem z białej szałwii, ustawienie intencji, zapalenie świecy. Bez żadnych zaklęć słownych, bardziej wizualizacja.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Selenyt przy lustrach to ciekawe zestawienie, bo selenyt sam w sobie działa inaczej niż większość kamieni - nie magazynuje, tylko przepuszcza i wzmacnia przepływ. Pytanie brzmi: przepływ czego i w którym kierunku. Jeśli lustro coś odbija, a selenyt to wzmacnia, to możesz mieć rodzaj pętli, której nie chciałaś. Ale to moja interpretacja, nie twierdzę, że tak na pewno jest.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Mam w notatkach coś na ten temat z kilku źródeł, które przerabiałam przy nauce o feng shui i przestrzeniach energetycznych. Lustra w wielu tradycjach traktuje się jako powierzchnie, które nie tyle pochłaniają energię, co rzeczywiście ją odbijają - i to dosłownie, geometrycznie. Jeśli masz rytuał, który ma coś wytworzyć w pomieszczeniu, a lustro odbija tę energię z powrotem lub w bok, możesz mieć chaos zamiast stabilnego pola. W feng shui jest nawet zasada, żeby nie mieć lustra naprzeciwko wejścia właśnie z tego powodu - wszystko co wchodzi, od razu wylatuje z powrotem.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale zaraz - skąd to przekonanie, że energia w ogóle zachowuje się jak światło? Bo odbijanie zakłada jakiś konkretny mechanizm. Lustro odbija fotony, bo ma na to fizyczne właściwości. A energia w sensie ezoterycznym - to nie jest to samo co fale elektromagnetyczne. Skąd wiemy, że reguły są podobne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Swietowit Nie wiemy i nikt ci tego nie udowodni. Ale w praktyce wielu ludzi pracujących z przestrzenią zauważa pewne wzorce i z czasem wyrabia sobie zdanie na podstawie obserwacji. To nie jest fizyka kwantowa, to jest tradycja oparta na doświadczeniu. Możesz to odrzucić, możesz testować. Nikt tu nie twierdzi, że ma równania.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i dlatego zapytałam o szczegóły, bo to czego szukam to nie teoria, tylko co ktoś rzeczywiście zaobserwował. Mnie osobiście zdarzyło się, że w pomieszczeniu z dużym lustrem przy ołtarzyku rytuały szły jakby niestabilnie - nic konkretnego, po prostu słabszy odbiór, trudniej się skupić. Zasłoniłam lustro tkaniną i różnica była zauważalna. Nie mogę powiedzieć, że wiem dlaczego, ale efekt był.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe, że mówisz o skupieniu, bo ja to rozumiem inaczej. Zastanawiam się, czy to nie jest bardziej kwestia psychologiczna - lustro za plecami albo naprzeciwko rozprasza uwagę, bo gdzieś w głowie rejestrujesz swój własny obraz. I ta rozkojarzenie może być mylone z 'niestabilnością energetyczną'. Zapytam wprost: czy próbowałaś zamknąć oczy i sprawdzić, czy poczucie jest inne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Balbinka_83 Tak, próbowałam i nadal czuję różnicę z zasłoniętym lustrem. Ale uczciwie powiem, że nie jestem w stanie wykluczyć tego, co mówisz. Może to sugestia, może warunki były za każdym razem trochę inne. Nie prowadziłam kontrolowanych testów, tylko obserwacje własne.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Balbinka_83 To jest bardzo dobra uwaga i to mnie zastanowiło. Może problem polega na tym, że ja chcę spokoju, a to pomieszczenie z tymi wszystkimi powierzchniami po prostu naturalnie generuje inny rodzaj przestrzeni. Może nie chodzi o to, żeby zasłaniać lustra, tylko żeby zmienić intencję rytuału albo w ogóle wybrać inne miejsce do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Albo - i to jest opcja, którą rzadziej się rozważa - można spróbować ukierunkować to, co odbijają te powierzchnie. Znam podejście, w którym lustro celowo stawia się pod kątem, żeby odbijało konkretny punkt przestrzeni, na przykład ołtarz albo świecę. Wtedy lustro nie jest przeszkodą, tylko elementem układu. Ale to wymaga dość precyzyjnego ustawienia i jasnej intencji co do tego, co ma być wzmocnione.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, bo jestem tu bardziej z ciekawości - ale czy jest jakaś tradycja, gdzie lustra są celowo używane w rytuałach zmieniających atmosferę miejsca? Pytam, bo to by potwierdzało, że to nie jest coś do unikania, tylko coś do umiejętnego użycia.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Tak, jest i to kilka. Scrying czyli rytualne patrzenie w lustro to osobny temat, ale mnie bardziej interesuje magia ceremonialną, gdzie lustra płaskie i wklęsłe były używane do koncentracji energii w konkretnym punkcie pomieszczenia. John Dee i Edward Kelley pracowali z obsydianowym lustrem do kontaktu z aniołami, ale to było sposób skupiające uwagę i intencję, nie rozpraszające. Pytanie jest więc raczej o kąt, powierzchnię i umiejscowienie, a nie o to, czy lustro przeszkadza czy nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Genio Obsydian to nie jest to samo co zwykłe lustro - jest matowy, czarny, nie odbija otoczenia tylko wchłania wzrok. Wydaje mi się, że to trochę inna kategoria niż te lustra, o których mówimy. Czy masz przykład użycia klasycznego, błyszczącego lustra w rytuałach, gdzie efektem była zmiana atmosfery pomieszczenia, nie wróżbiarstwo?


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Balbinka_83 Dobre rozróżnienie. Jeśli zostajemy przy błyszczących powierzchniach - są tradycje, szczególnie w magii salomonowej i niektórych gałęziach ceremonialnej, gdzie metalowe powierzchnie, głównie mosiądz i srebro, były używane jako elementy odpychające lub kierunkujące. Nie tyle do zmiany atmosfery w sensie subtelnym, ile do tworzenia granic przestrzeni rytuału. Koło rytualne zamknięte metalem to inny rodzaj pracy niż to, co opisuje Gienia, ale mechanizm podobny - powierzchnia jako granica lub odbicie.


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował podejść do tego eksperymentalnie, czyli zrobić ten sam rytuał dwa razy, raz z zasłoniętymi lustrami a raz bez, i zapisać różnice? Nie pytam o dowód naukowy, tylko o systematyczną obserwację własną. Bo do tej pory mam tu mieszankę teorii i pojedynczych doświadczeń i trochę trudno mi z tego coś konkretnego wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Ja robiłam coś takiego, ale niesystematycznie. Mam w pokoju duże lustro uchylne i przy pracy z kamieniami zasłaniam je szalem od lat. Raz zapomniałam i rzeczywiście sesja była inna. Czy to przez lustro? Nie wiem. Może byłam rozkojarzna właśnie tym, że coś było inaczej niż zwykle. Nigdy nie przeprowadziłam tego świadomie jako test.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Tu jest pies pogrzebany w całej tej dyskusji - większość z nas pracuje w warunkach, które nigdy nie są identyczne. Inne godziny, inne samopoczucie, inne fazy księżyca jeśli ktoś to bierze pod uwagę. Więc nawet jeśli ktoś próbuje porównywać, zmiennych jest za dużo. To nie znaczy, że obserwacje są bez wartości, ale myślę, że warto to powiedzieć wprost, zamiast udawać, że możemy cokolwiek potwierdzić. Jedyne co możemy to zebrać wzorce od wielu osób i zobaczyć, czy coś się powtarza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Krystynka55 I właśnie dlatego ten wątek jest użyteczny, bo mamy już kilka różnych obserwacji w jednym miejscu. Crystaline zasłoniła i poczuła różnicę, Balbinka_83 miała inne wrażenia przy metalicznych powierzchniach ale nie negatywne, Gienia czuje, że pomieszczenie 'nie chce się uspokoić'. To są trzy różne wyniki i żaden nie jest sprzeczny z innymi, jeśli założymy, że te powierzchnie rzeczywiście zmieniają charakter przestrzeni, ale niekoniecznie ją blokują, tylko przekształcają.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, bo przez chwilę zgubiłem wątek - mówimy o tym, żeby lustra celowo kierować na konkretny punkt, żeby wzmocnić coś w przestrzeni. Ale czy ktoś wie, jak rozróżnić, że to działa, że energia rzeczywiście idzie w tym kierunku, a nie tylko nam się tak wydaje? Jakiś znak, odczucie, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Wahadlarz56 To jest dokładnie to pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi. Ja osobiście sprawdzam to przez odczucie ciepła lub zmiany ciśnienia w przestrzeni - ale to jest subiektywne i wiem o tym. Niektórzy używają wahadła żeby ocenić, czy po zmianie ustawienia coś się przesunęło. Nie twierdzę, że to miarodajne, ale przynajmniej daje jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A mnie zastanawia w ogóle jedno - czy efekt nie zależy też od materiału powierzchni? Bo rozmawiamy o lustrach szklanych z powłoką srebrną z tyłu, ale co z metalowymi talerzami, polerowanymi kamieniami, wodą w misce? One też odbijają, ale zupełnie inaczej. I nie wiem, czy w tej rozmowie traktujemy je tak samo czy osobno.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Gienia Właśnie, Gienia dotknęła czegoś ważnego. Woda jako powierzchnia odbijająca to zupełnie inna kategoria - w wielu tradycjach miska z wodą była używana do scryingu, ale też jako element przestrzenny w rytuałach oczyszczających. Woda jest dynamiczna, ciągle się porusza, więc odbicie nie jest stałe. Lustra i metale dają odbicie statyczne. Nie wiem, czy to zmienia mechanizm, ale intuicyjnie wydaje mi się, że tak.


Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Plejadka71 Ale woda jest też używana jako bariera, prawda? Pamiętam coś takiego z feng shui, że zbiornik wody przy wejściu ma zatrzymywać energie, które wchodzą, nie przepuszczać je dalej. Więc może woda nie tyle odbija, co pochłania albo rozprasza? To by pasowało do tego, że powierzchnia jest niestabilna.


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Balbinka_83 To zależy od ustawienia. W tradycji feng shui woda przy wejściu od zewnątrz to co innego niż woda wewnątrz pomieszczenia naprzeciwko lustra. Te dwa zestawienia mają różne funkcje. A w magii ceremonialnej misa z wodą w kręgu to nie bariera tylko granica, która zamyka przestrzeń, żeby to co pracujesz, zostało wewnątrz. Zupełnie inny cel.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajmy się na chwilę, bo ta rozmowa zaczęła się od połyskliwych powierzchni i zaklęć, a teraz jesteśmy przy miskach z wodą. Wracając do pytania, od którego wyszłyśmy - czy odbijające powierzchnie zaburzają atmosferę, którą chcemy stworzyć rytuałem, czy mogą jej pomagać. Czy ktoś ma przykład, gdzie celowo użył lustra albo metalowej powierzchni i to działało tak jak chciał?


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Mam, ale to był przypadek bardziej niż plan. Miałam zapalony znicz przy lustrze stojącym i te dwa płomienie - rzeczywisty i odbity - sprawiły, że przestrzeń poczułam jako zamkniętą, skupioną. Nie wiem, czy to lustro zrobiło cokolwiek energetycznie, ale wizualnie stworzyło symetrię, która na mnie podziałała. I sesja tamtego wieczoru była wyjątkowo klarowna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Jasnowidka60 To co mówisz o symetrii jest interesujące, bo symetria sama w sobie ma znaczenie symboliczne w wielu praktykach - to nie jest tylko estetyka. Mandala to symetria, kąt ceremonialny oparty na symetrii osi, lustrzane odbicie jako symbol podwójnego świata. Może efekt, który opisujesz, wynikał właśnie z tego, że coś zostało domknięte wizualnie i psychicznie naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to mam teraz pytanie do tych, którzy mają więcej praktyki - kiedy chcę zmienić atmosferę pomieszczenia długoterminowo, nie na czas jednego rytuału, to jak podejść do lustra, które jest na stałe? Czy w ogóle ma sens zostawić je odsłonięte jako element, który pracuje cały czas, czy raczej zasłaniać między pracami i odsłaniać tylko kiedy potrzeba?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Gienia Wracając do pytania Gieni o lustra na stałe - w podejściu, które stosowałam przy urządzaniu przestrzeni do medytacji, jest taka zasada, że lustro na stałe ustawia się tak, żeby odbijało coś, czego chcesz więcej. Świeca, roślina, okno. Nie naprzeciwko drzwi, nie naprzeciwko łóżka, nie skierowane na chaos. Nie wiem skąd dokładnie pochodzi ta zasada, bo spotkałam ją w kilku miejscach w różnych wersjach, ale logika jest prosta - jak radio, które jest zawsze włączone, to lepiej żeby grało coś konkretnego.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Plejadka71 To jest akurat bardzo praktyczna wskazówka, dzięki. Mam w tym pomieszczeniu jedno duże lustro, które teraz odbija głównie szafę i fragment ściany. Może zanim zacznę eksperymentować z zasłanianiem i odsłanianiem, to po prostu zmienię jego kąt i zobaczę, czy przestrzeń zacznie się inaczej układać. To jest coś, co mogę zrobić bez ryzyka pomyłki.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham i mam jedno pytanie, bo nie rozumiem - jeśli lustro ma działać cały czas, to musi coś odbijać. Puste ściany, meble, przestrzeń. Jaki sens ma wtedy kierowanie energii, skoro lustro i tak cały czas coś robi niezależnie od intencji? Chyba że zakłaada się, że bez aktywnego rytuału lustro jest po prostu neutralne i nic nie robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Swietowit To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi w różnych tradycjach. Część podejść zakłada, że lustro jest aktywne zawsze - dlatego tyle zaleceń, żeby nie spać naprzeciwko lustra, zasłaniać je w nocy itp. Inne tradycje mówią, że lustro bez intencji jest neutralne, jak każdy przedmiot. Ja osobiście skłaniam się ku temu, że to intencja aktywuje, ale rozumiem, dlaczego podejście pierwsze jest popularniejsze - jest prostsze do zastosowania.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Mi sie wydaje, że to zależy od tego gdzie stoi to lustro, bo moje wiszące w korytarzu chyba nie robi nic szczegulnego, ale jak mam lustro w pokoju gdzie pracuje, to juz czuje ze coś jest nie tak jakbym zapomnała coś wyłączyć. Nie wiem jak to opisać, po prostu to inne odczucie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Julisia80 A to odczucie 'wyłączenia' - próbowałaś sprawdzić, co konkretnie je daje? Czy to sam fakt, że lustro jest zasłonięte, czy może chodzi o to, że zmieniasz coś świadomie i ta zmiana sama w sobie przestawia twoje nastawienie do pracy? Bo ja mam podobnie z pewnym przedmiotem i długo myślałam, że to on 'działa', a potem zorientowałam się, że to bardziej jak rytuał przygotowania.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, to jest chyba centralne pytanie całego wątku, nie? Czy powierzchnia odbijająca ma właściwości obiektywne, czy my jej nadajemy znaczenie i to znaczenie zmienia nasze nastawienie. Albo może to jest jedno i to samo i podział jest bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Ten podział jest ciekawy, ale w praktyce nie do rozstrzygnięcia. I chyba nie musi być rozstrzygnięty, żeby sensownie pracować. Jeśli zasłonięcie lustra zmienia twoje skupienie i wyniki pracy, to jest informacja użyteczna niezależnie od mechanizmu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ktoś zaczyna przypisywać lustrom sprawczość, której nie da się uzasadnić, i podejmuje decyzje na tej podstawie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Krystynka55 Zgadzam się z tym zastrzeżeniem. Ale dodałbym, że są tradycje, które od wieków pracowały z lustrami w bardzo konkretny sposób i te systemy mają wewnętrzną logikę. Można ją odrzucić, ale wtedy odrzuca się też cały kontekst, z którego wyrosły te praktyki. Ja bym nie rozstrzygał, co jest 'obiektywne', tylko pytał: co wynika z tej tradycji i czy jej wewnętrzna logika jest spójna?


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

A co to pomieszczenie ma w sobie takiego, że w ogóle czujesz, że coś trzeba zmienić? Pytam, bo przez całą rozmowę słyszę, że energia idzie niestabilnie albo coś się nie układa, ale nie bardzo wiem, co to konkretnie znaczy. Czy chodzi o wyniki rytuałów, o samopoczucie w tym miejscu, o coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Paradoxa To dobre pytanie, Paradoxa. Chodzi mi o kilka rzeczy naraz, bo trudno to rozdzielić. Po pierwsze - mam wrażenie, że rytuały w tym pomieszczeniu się nie 'kleją', że intencja jakby się rozprasza zanim zdąży cokolwiek osadzić. Po drugie - samo przebywanie w tym pokoju jest dla mnie mniej spokojne niż powinno być. To nie jest jakiś dramat, bardziej jak ciągły lekki szum w tle, który mi przeszkadza. I to lustro odbijające szafę jest pierwszą rzeczą, na którą zwracam uwagę, bo wydaje mi się, że wizualnie rozbija przestrzeń. Czy to jest powiązane z tym szumem energetycznym - nie wiem, ale zaczynam od tego, co mogę zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Czyli właściwie dwa odrębne problemy - jeden dotyczący samej przestrzeni jako miejsca pobytu, drugi dotyczący skuteczności pracy w niej. Pytam, bo to może mieć różne przyczyny. Lustro odbijające szafę to estetyczny chaos, który sam w sobie może rozpraszać uwagę niezależnie od jakichkolwiek energetycznych kwestii. Ale ten 'szum' w tle - czy on jest obecny, kiedy w pokoju nic nie robisz? Tylko siedzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Paradoxa Tak, jest nawet kiedy po prostu siedzę. Może mniej wyraźny, ale jest. Dlatego właśnie myślę, że to nie tylko kwestia skupienia podczas rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

A lustra to jedyne połyskliwe powierzchnie w tym pokoju? Pytam, bo jeśli masz np. ramki ze szkłem, szklane blaty, błyszczące dodatki - to w sumie cały pokój może być jedną dużą powierzchnią odbijającą, która pracuje bez przerwy. Lustro jest najbardziej oczywiste, ale niekoniecznie jedyne źródło.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Krystynka55 To jest sensowna uwaga, bo wtedy sama zmiana ustawienia lustra może nic nie dać, jeśli pozostałe powierzchnie zostają. Mam pytanie z zupełnie innej strony - czy ktoś próbował w ogóle zmierzyć, czy lustro cokolwiek zmienia? W sensie porównać te same rytuały w tym samym miejscu, raz z lustrem odsłoniętym, raz zasłoniętym, i zobaczyć czy jest jakaś różnica? Albo chociaż zanotować subiektywne odczucia przed i po?


Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Swietowit Robiłam coś takiego, nie tak formalnie jak opisujesz, ale przez kilka tygodni notowałam w dzienniku po każdej sesji, co czułam i co miałam zasłonięte albo odsłonięte. Wyniki były dla mnie zaskakujące, bo różnica była, ale nie taka, jakiej się spodziewałam. Zasłonięte lustro dawało mi bardziej skupione odczucia, ale nie lepsze wyniki - jakbym zamykała przestrzeń zamiast ją kierować. Odsłonięte z kolei czułam jako bardziej otwarte, ale też bardziej nieuporządkowane.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Balbinka_83 Czyli ani lepiej ani gorzej, tylko inaczej? Bo to by sugerowało, że lustro zmienia charakter przestrzeni, ale nie ma jednego 'prawidłowego' ustawienia.


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Balbinka_83 Ten wątek z notowaniem jest bardzo przydatny metodycznie, ale mam pytanie do Balbinki - przez ile czasu prowadziłaś te notatki zanim wyciągnęłaś wnioski? Bo kilka tygodni to może być za mało żeby wyłapać, czy różnica pochodzi od lustra, czy od czegoś zupełnie innego - nastroju, pogody, fazy księżyca. Szczególnie jeśli nie kontrolowałaś innych zmiennych.


Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Plejadka71 Masz rację i zdaję sobie z tego sprawę. Nie twierdzę, że to było naukowe. Około sześciu tygodni, ale nie codziennie. Faza księżyca owszem wchodziła w grę, bo przy nowiu i pełni wyniki były wyraźnie inne niezależnie od lustra. Więc moje obserwacje dotyczące lustra mają te sześć tygodni w tle, co jest prawdopodobnie za mało żeby cokolwiek rozstrzygnąć.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Balbinka_83 Mnie ta różnica 'skupione kontra otwarte' którą opisuje Balbinka bardzo siedzi w głowie, bo to sie pokrywa z moim odczuciem. Zasłonięte lustro w moim pokoju jest jak zamknięcie drzwi - ciszej, ale też jakby mniej przepływu. Czy to jest cel zawsze? Bo jak robię coś co ma 'wejść' w przestrzeń, to może właśnie chcę tego przepływu?


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Julisia80 To jest dokładnie pytanie, które powinna sobie zadać każda osoba pracująca z lustrem w przestrzeni. Cel rytuału powinien determinować konfigurację przestrzeni, nie odwrotnie. Jeśli chcesz wprowadzić jakość - spokój, skupienie, określoną energię - to zamknięta przestrzeń bez odbić może temu służyć. Jeśli chcesz coś wzmocnić lub rozesłać, otwarta z odbiciami może działać inaczej. Problem polega na tym, że większość z nas ma jedno ustawienie pomieszczenia na stałe i do niego dostosowuje wszystko.


Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Crystaline Dokładnie, i to jest powód, dla którego w ceremonialnych przestrzeniach do pracy czasami w ogóle nie ma lustra na stałe - jest wnoszone i ustawiane pod konkretny rytuał, a potem wynoszone. To może wydawać się przesadne, ale ma swoją logikę. Przestrzeń neutralna pozwala każdorazowo zdefiniować, czym ma być.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Genio Ale dla większości ludzi to jest zupełnie niepraktyczne. Mój pokój to jest zwykły pokój, w którym też żyję na co dzień. Nie mogę każdorazowo przenosić mebli i lustra.


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Gienia Mam wrażenie, że gubimy trochę wątek z początku tego tematu, czyli pytanie o to, czy połyskliwe powierzchnie mogą dosłownie odbijać zaklęcie - jak piłkę od ściany. Czy to jest w ogóle możliwe, że rytuał skierowany na konkretny cel 'wraca' przez lustro? Bo Gienia ma ten problem z rozpraszaniem, ale to może być co innego niż dosłowne odbicie.


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Jasnowidka60 To są dwa różne mechanizmy, które często się miesza. Odbicie w sensie 'coś wraca skąd przyszło' to jest jeden model, głównie z magii ochronnej - lustra jako tarcze, które odsyłają to co złe. Rozpraszanie to co innego - powierzchnia rozbija kierunkowość zamiaru, nie odbija go z powrotem. I w kontekście zmiany atmosfery miejsca to drugie jest prawdopodobnie bardziej relewantne.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

To prawda i tego nie kwestionuję. Pytanie wtedy brzmi, jak pracować z przestrzenią, która ma swoje stałe ograniczenia, a nie jak stworzyć idealne warunki, które są nierealne. I tu właśnie wchodzi kwestia świadomego ustawienia lustra, żeby jego stała 'praca' nie przeszkadzała, nawet jeśli nie wspiera aktywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@andromena_z)
Połączone: 2 lata temu

Ale jeśli lustro może rozpraszać intencję zaklęcia, to czy to nie znaczy, że te powierzchnie są jakimś zakłóceniem, które w ogóle nie powinno być w przestrzeni rytuałów? Bo z tego co czytam, to wychodzi że lustro jest problematyczne w każdym scenariuszu - albo odbija, albo rozprasza, albo zamyka przestrzeń zbyt mocno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Andromena_Z Nie do końca. Lustro może być aktywnie używane jako element rytuału, nie tylko jako przeszkoda. Jest różnica między lustrem, które po prostu wisi na ścianie i 'robi swoje', a lustrem świadomie włączonym w strukturę pracy. W wielu tradycjach lustro to brama, powierzchnia scryingowa, przedłużenie przestrzeni. Pytanie nie brzmi 'czy lustro jest złe', tylko 'co to konkretne lustro robi w tej konkretnej konfiguracji'.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: