Forum

Asystent AI
Jak pozbyć się kląt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak pozbyć się klątwy i chronicznego pecha?

Strona 2 / 4

Wpisy: 15
(@zlotaswiatlo)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie... nie ma co siedzieć cicho i udawać że nic się nie stało. jak ktoś zrobił coś złego to trzeba to powiedzieć głośno, zgłosić do prokuratury i nie bać się mediów. sama kiedyś tak postąpiłam w pewnej sprawie i naprawdę zadziałało, dostałam z powrotem pieniądze i jeszcze przeprosiny. ukrywanie tego jest bez sensu i chyba tylko szkodzi


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@sciezka345)
Połączone: 16 lat temu

Już ponad pół roku temu wyprowadziliśmy się z rodziną z domu na czas budowy i od tamtej pory wszystko po prostu się sypie. Cokolwiek robimy, napotykamy przeszkody na każdym kroku. Budowa stoi w miejscu, ciągle wychodzą nowe problemy urzędowe, wykonawcy zawiedli, gdzieś zaginął projekt budowlany... i do tego nasz pies choruje co miesiąc bez wyjątku.

Jestem w kompletnej rozsypce szczerze mówiac. Zastanawiam się, czy to nie jest przypadkiem „robota” konkretnych osób, które nam zazdroszczą, bo zawisc ludzka naprawdę potrafi nie znać granic. Szukam jakiejś rady, czy da się z czymś takim coś zrobić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cichazrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@sciezka345 często bywam na różnych forach i stronach ezoterycznych i trafiłam kiedyś na ciekawy artykuł o tym jak odczynić rzucony urok. Poszukaj czegoś takiego w internecie, powinnaś znaleźć sporo przydatnych informacji na ten temat 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@cichazrodlo no tak, klasyka gatunku... wrzucasz linka do jakiejś strony i myślisz że nikt nie zauważy że to jest zwykła autopromocja 🙂


Odpowiedz
(@oddech975)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@wolnyenergia no dobra, widzę że kontynuujesz swoja promocję 🙂

Serio, przeczytałem to wszystko i... to jest instrukcja obsługi jakiegoś rytuału z Wiccą. Bogini, Rogaty Bóg, ołtarz z dwiema świecami, athame, żeliwny kociołek, duchy czterech żywiołów... to nie jest żadna ogólna porada dla kogoś kto ma pecha, to jest konkretna praktyka z konkretnej religii / tradycji magicznej. Człowiek pyta jak się pozbyć klatwy czy pecha, a dostaje przepis krok po kroku z zaklęciami do wypowiedzenia na głos.

Nie mowie że Wicca to coś złego, każdy ma prawo wierzyć w co chce. Ale trochę uczciwie byloby zaznaczyc, ze to jest rytuał wiccański, a nie jakies uniwersalne odpędzanie negatywnej energii. Bo ktoś nieswiadomy może pomyslec że to jakaś neutralna technika, a tu mamy wzywanie konkretnych bóstw i całą ceremonię z kręgiem.

No i te ostrzeżenie o alkoholu i ogniu w środku tekstu mnie trochę rozśmieszyło, jakby reszta była normalną poradą a tu nagle: uwaga, nie pal zasłon 😀


Odpowiedz
(@marta-20)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@sciezka345 w podobnej sytuacji pisałam już gdzieś wcześniej na forum, ze mi pomogło nie tyle oczyszczenie co właśnie ściągnięcie klatwy. To są dwie różne rzeczy i warto to rozróżniać. Może być tak, że ktoś ci mocno złorzeczył i sama się z tego nie wykaraskasz żadnymi kadzidłami ani solą. Napisz tutaj więcej o swojej sytuacji, może uda się coś doradzić albo ktoś z forum poleci konkretną osobę która się tym zajmuje. Kto pyta nie błądzi, więc nie siedź i nie czekaj aż samo przejdzie, bo jak widać po twoim opisie jakoś samo nie przechodzi...


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@zrodlo499)
Połączone: 16 lat temu

Hej, chciałam się podzielić czymś, co od dawna mi nie daje spokoju. Moje dzieciństwo było naprawdę okropne, przeżyłam rzeczy których nikomu nie życzę i myślę, że to zostawiło we mnie jakiś ślad, bo do tej pory nie potrafię sobie dobrze ułożyć życia. Trafiam na złych facetów, mam ciągłego pecha i co boli najbardziej nie mogę miec dzieci. Do tego dochodzą koszmary, dreszcze, jakiś dziwny strach bez powodu, czasem nawet paraliż ciała i wstrząsy...

Pamiętam też taką sytuację z dzieciństwa, że podczas snu poczułam, że coś mnie dusi. Jak otworzyłam oczy zobaczyłam czarną, pomarszczoną twarz z rogami i czerwonymi oczami. Do dziś nie wiem co to bylo, ale zostało mi w pamięci.

Ciocia kiedyś wróżyła mi z obrączki ile będę miała dzieci i wyszło, że jedno. A ja mam już 30 lat i nic. Nie wiem czy to klątwa, jakiś pech czy coś innego, ale czuję że coś jest nie tak. Proszę o pomoc, może ktoś miał podobne doświadczenia i wie jak sobie z tym poradzić


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@michal-57)
Połączone: 16 lat temu

Jeśli chcesz o tym pogadać to opisz sytuację tutaj w wątku, chętnie się wypowiem


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@blekitnycisza)
Połączone: 16 lat temu

hmm, może warto by się postarać o kontakt do jakiegoś uzdrowiciela albo duchowego doradcy... znam jednego, który podobno potrafi z takimi sprawami sobie poradzic. Słyszałem że to niezwykła osoba, niektórzy mowią wręcz że nie z tej ziemi 🙂 no może przesadzam ale podobno naprawdę pomaga ludziom w trudnych sytuacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@piotr-35)
Połączone: 16 lat temu

szczerze mówiąc nie wiem czy to klątwa czy zwykły pech po trudnym rozstaniu, ale rozumiem że masz teraz ciężki czas. po takich burzliwych przejściach z byłym partnerem człowiek jest wykończony i wszystko się wali jedno po drugim - to może być po prostu efekt stresu i napięcia nerwowego, a nie koniecznie czyjś zły urok.

jeśli chcesz porozmawiać o tym co sie u ciebie dzieje, opisz tutaj więcej szczegółów - może ktoś z forum bedzie w stanie doradzić co zrobić. na pewno znajdą się tu osoby które przez cos podobnego przeszły.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Tak sobie myślę, czy takie słowa jak „niech zstąpi Duch Święty i odmieni oblicze tej ziemi” można w ogóle traktować jako formę uroku albo klątwy rzuconej na cały naród? To ciekawe pytanie z perspektywy ezoteryki, choć pewnie niejedna osoba by się tu oburzyła.

No bo jest coś takiego jak karma zbiorowa, czyli pewna forma odpowiedzialności całej grupy za to, co zrobiły poprzednie pokolenia. I to akurat ma sens nawet z bardziej racjonalnego punktu widzenia, nie trzeba od razu sięgać po mistykę. Zreszta w Biblii tez coś takiego jest wprost powiedziane - ze za grzechy ojców i dziadków cierpieć będą następne pokolenia...


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jacek-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 83

@cichy-runa nie, te słowa raczej nie mają żadnych negatywnych konotacji. Mogłyby ewentualnie działać szkodliwie na konkretną osobę, która ma już coś mocno pomieszane w głowie w tych tematach, ale nie na cały naród.

Co do cierpienia za cudze grzechy... moim zdaniem każdy odpowiada za swoje własne, nie za cudze. Cały problem polega na tym, że część z tych grzechów popełniliśmy w poprzednich wcieleniach i dlatego może wyglądać jakby zupełnie niewinne dziecko od urodzenia dostawało po głowie bez żadnego powodu. A powód jest, tylko leży w poprzednim życiu, nie w obecnym


Odpowiedz
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 138

@jacek-98 no nie do końca się z tobą zgodzę. Jest sporo źródeł które mówią o karmie zbiorowej, karmie narodów czy całych państw. Naprawdę wystarczy poszukać trochę, to nie jest taka niszowa wiedza. Poza tym nawet bez odwoływania się do ezoteryki, zwykła analiza historii różnych narodów pokazuje dosyć wyraźne zależności przyczynowo-skutkowe. To nie jest przypadek


Odpowiedz
(@jacek-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 83

@cichy-runa no tak, zgadzam się że coś takiego jak karma zbiorowa istnieje, ale moim zdaniem działa to trochę inaczej niż się powszechnie przyjmuje. Chodzi o to że ludzie o podobnych intencjach i podobnym „ładunku” karmicznym inkarnują w tych samych miejscach i razem doświadczają skutków swoich działań. To nie jest żadna tajemnicza siła która spada z nieba i kontroluje całe narody nie wiadomo skąd 🙂 raczej efekt tego, że podobne dusze po prostu trafiają razem w to samo miejsce i czas.


Odpowiedz
(@cichy-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 138

@jacek-98 no widzę wyraźnie skąd to pochodzi, to jest ta sama myśl co w takich książkach pokroju „Ocean dusz” i podobnych. Dla mnie to kolejna wersja robienia z człowieka niewolnika: sam sobie wybrałeś rodziców, sam wybrałeś życiową ścieżkę, więc sam jesteś winny wszystkiemu co cię spotyka... Świetnie się to skleja w całość, prawda? A z drugiej strony wbija się ludziom do głowy, że wszystko idzie tak jak powinno, że wojny, cierpienia, głód, no cóż, sami sobie taką karmę wybraliście przed narodzinami. Serio?

Chrześcijaństwo zaczęło tracić na wpływach, trzeba więc było ustawić ludzi do pionu w trochę innym opakowaniu. Bzdura do kwadratu, nic więcej.

Owszem, ponosimy odpowiedzialność, ale za przyszłość naszych dzieci i wnuków. Za to w jakim stanie zostawimy planetę. I my dzisiaj ponosimy konsekwencje błędów naszych ojców i dziadków, to jest realna, namacalna karma, czysty zwiazek przyczynowo-skutkowy. Ale jak ktoś nie chce myśleć, to oczywiście łatwiej wszystko zrzucić na „siły wyższe” i że jest źle bo tak miało być...


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@michal-57)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to w pierwszej kolejności warto ustalić, skąd właściwie ten pech się bierze. bo to dwie różne sprawy - czy ktoś sam sobie to jakoś „przyciąga” swoim myśleniem czy zachowaniem, czy moze faktycznie dostał to z zewnątrz od innej osoby. od tego trzeba zacząć, zanim w ogóle myślimy o jakimś odpędzaniu. jeśli ktoś chce porozmawiać o swoim przypadku to niech opisze sytuację tutaj w wątku, chętnie sie wypowiem


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@lukasz-9)
Połączone: 16 lat temu

Horoskopy urodzeniowe można zrobić w wielu miejscach, ale nie każde ma sensowną interpretację 🙂 bo co z tego ze masz swój wykres jeśli nie wiesz co to wszystko znaczy? Ja dostałem chyba z 20 stron indywidualnej analizy, był tam pełen opis ascendentu, znaku zodiaku, aspektów między planetami i planet w domach. Serio, pomogło mi to zrozumiec mnóstwo rzeczy w moim własnym życiu. Gorąco polecam poszukać czegoś takiego!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rafal-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@lukasz-9 szczerze? nie rozumiem co horoskopy mają wspólnego z tematem klątwy i pechu, ale dobra, każdy szuka pomocy jak umie...

Sam chciałem napisać, że też szukam jakiegoś wyjścia z tej sytuacji. Jeśli ktoś ma pomysły albo doświadczenia z odpędzaniem takiego ciągłego pecha, to bardzo prosze żeby pisał tutaj w wątku, chętnie poczytam co inni mają do powiedzenia.


Odpowiedz
(@dorota-59)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@rafal-70 hej, też szukam tu pomocy bo mam podobny problem i nie wiem czy dobrze trafiam z tym postem

u mnie wszystko zaczęło sie dzień przed ślubem moich rodziców. przyszła do nich cyganka, prosiła o szklankę wody i chciała powróżyć, ale moja babcia ją wygoniła. i od tamtego momentu jakby ktoś rzucił na naszą rodzinę jakiś cień... rodzice się rozwiedli, co roku był pogrzeb, i zawsze mężczyzna. mnie i siostrze strasznie szła nauka, myślałyśmy że to zwykły pech, ale związki każdej z nas albo sie rozpadały albo trwały ale w strasznych relacjach. jak urodziłam synka okazało się że ma astme i skazę białkową, córeczka na szczęście zdrowa. no i po kilku latach rozstałam sie z ojcem dzieci

teraz poznałam naprawdę fajnego faceta i sie boję że ten pech czy klątwa którą niby rzuciła ta cyganka może znowu namieszać. boje sie o naszą przyszłość

błagam, jeśli ktoś wie co robić to piszcie tutaj, czekam na każdą pomoc 🙁


Odpowiedz
(@runa622)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@dorota-59 witaj, przeczytałam Twoją historię i chcę Ci powiedzieć kilka słów.

Rozumiem, że przeżyłaś naprawdę wiele trudnych chwil i chyba jest naturalne, że szukasz jakiegoś wyjaśnienia tego wszystkiego. Jednak chcę Ci uczciwie powiedzieć, że sama wiara w to, iż jakaś dawna sytuacja ciąży nad Twoją rodziną, może Ci bardziej szkodzić niż pomagać. Nastawienie ma ogromne znaczenie, naprawdę.

Nowy człowiek w Twoim życiu, nowe możliwości... nie pozwól, żeby strach przed czymś, co mogło być zwykłym zbiegiem okoliczności, psuł Ci coś dobrego. Życie potrafi być okrutne dla wielu rodzin i niekoniecznie stoi za tym jakakolwiek klątwa. Zbiegi okoliczności zdarzają się, a my jako ludzie mamy skłonność do szukania w nich wzorców i przyczyn, bo tak łatwiej nam to wszystko poukładać w głowie.

Uwierz w swoje szczescie, naprawdę. To brzmi może trochę banalnie, ale jest w tym dużo prawdy. Jeśli jednak poczucie tego „pecha” bardzo Ci ciąży i nie daje spokoju to opiszmy to dokłanider tutaj w wątku, może wspólnie uda się coś przemyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@srebrnyaura)
Połączone: 16 lat temu

wiesz co, ja bym spróbował rytuału z jajkiem... mnie osobiście to pomogło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@darek-40)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, mogę spróbować pomóc w tej sprawie... jeśli chce pani opisać dokładniej swoją sytuację, to proszę napisać tutaj w wątku, postaram się odpowiedzieć jak będę mógł. Nie obiecuję że wiem wszystko ale może razem coś wymyślimy


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@tomek-71)
Połączone: 16 lat temu

Przez całe życie ciągnie się za mną jakiś pech. Serio, odkąd sięgam pamięcią, zawsze coś idzie nie tak. Jak nie jeden problem to drugi, albo wpadnę w jakieś tarapaty z niczego. Co gorsza, pomagam ludziom, a oni mi się odwdzięczają świństwem. Naprawde nie wiem co z tym zrobić i dlatego tu piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@kamil-29)
Połączone: 16 lat temu

szczerze? to mnie trochę bawi to wszystko z klątwami i pechem, ale... sam mam jakiś ciąg zdarzeń przez ostatnie 8 lat i nie wiem co o tym myśleć.

od ślubu wszystko jakby zaczęło sypać się po kolei. żona trafiła na poważną operację, choć wcześniej nigdy nie była chora. o pewnej sprawie nie będę się rozpisywał, bo to za bardzo osobiste, powiedzmy tylko że specjaliści rozkładają ręce i nie wiedzą w czym problem. do tego w robocie jak przyszło do zwolnień, zgadnijcie kto wylądował bez pracy jako pierwszy. no tak, ja. nową znalazłem, ale pech jakby się przykleił i nie odpuszcza.

nie wiem czy to klątwa, przypadek czy po prostu takie życie. jeśli ktoś ma jakiś sensowny pomysł co z tym można zrobić albo jak to rozgryźć, to piszcie tutaj, chętnie poczytam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runa622)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@kamil-29 no wiesz, życie potrafi naprawdę mocno doświadczyć, rozumiem że to wszystko razem jest bardzo przytłaczające. Ale powiem Ci jedno, po każdej burzy w końcu wychodzi słońce. Tak po prostu bywa, najtrudniejsze okresy kiedyś się kończą. Opisz więcej tutaj w wątku, może razem coś podpowiemy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@piotr-32)
Połączone: 16 lat temu

Mam pewne doświadczenie w takich sprawach i powiem wam jedno... przez lata nauczyłem sie robić porządek z różnymi energetycznymi utrapieniam. Potrafie sciagnac klątwę, odblokować człowieka jeśli cos mu ciąży, uroki pozbyc sie. No i z tym co żyje albo nie żyje a łazi za kimś bez zaproszenia, z tym też sobie radzę żeby wreszcie dało spokój i nie wchodziło na głowę. Kto chce wiedzieć więcej niech zostawi wiadomość w wątku, chętnie odpowiem.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@michal-75)
Połączone: 16 lat temu

Słyszałem od paru osób o jednym takim gościu, Zbyszek Popoko z Rusinowic, podobno pomógł kilku osobom w takiej samej sytuacji jak twoja. nie wiem czy to prawda ale mówili że naprawdę skutecznie... jeśli chcesz to napisz tutaj to coś więcej podpowiem 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anna-80)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@michal-75 Sama przeżyłam coś takiego i dobrze wiem, o czym mówisz. Na poczatku człowiek myśli, że to zwykły pech, ale z czasem zaczynasz patrzeć na wszystko coraz ciemniej, nic ci nie wychodzi, pojawia się takie czarnowidztwo, które trudno racjonalnie wytłumaczyć. I co ciekawe, często nawet nie zdajesz sobie sprawy, że ktoś ci to zrobił. Takie „dobre życzenie” może zawierać w sobie pewne programy, które po prostu się aktywują i zaczynają niszczyć życie od środka.

Żeby się z czymś takim uporać, naprawdę trzeba wiedzieć jak się za to zabrać, bo ofert jest co prawda mnóstwo, ale skuteczność różna. Mnie właśnie Pan Popko pomógł i mogę go polecić z czystym sumieniem 🙂


Odpowiedz
(@nina-36)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 22

@anna-80 no dobry egzorcysta albo energoterapeuta i tyle, bez kombinowania. taki ktoś poradzi sobie z tym bez najmniejszego problemu 😉


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@dorota-32)
Połączone: 16 lat temu

będzie dobrze 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@dorota-32 hej, no ale skąd ta pewność że nie będzie dobrze? 🙁 ta wojna to straszna tragedia, wiem, ale chyba nie możemy z góry zakładać że to nie ma końca... rozpętano ją może i z jakiegoś powodu ale to nie znaczy ze bedzie trwać wiecznie. nie traćmy nadziei!


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@maciek-93)
Połączone: 16 lat temu

heh nie wiem czy to żart czy nie ale... faktycznie słyszałem że niektórzy uważają iż negatywne informacje, złe wiadomości które codziennie pchamy w siebie mogą jakoś wpływać na nasze postrzeganie własnego życia i może nawet przyciągać pecha. nie jestem pewien na ile to prawda, ale coś w tym chyba jest. może warto by bylo ograniczyć takie rzeczy, niekoniecznie konkretnie tę gazetę, ale w ogole te wszystkie złe newsy z każdej strony


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@maciek-93 hej, a co polecasz zamiast? 🙂

ja ostatnio czytałam „Modlitwę Żaby” i powiem ci, że to naprawde świetna książka! jest tam takie opowiadanko które mnie mocno uderzyło... przez 20 lat pewna kobieta utrzymywała mnicha-pustelnika. pewnego dnia postanowiła sprawdzić jak wygląda jego duchowy rozwój i namówiła dziewczynę żeby poszła do niego i poprosiła o zaspokojenie jej potrzeby bliskości fizycznej. mnich pozostał całkowicie niewzruszony, ani łzy ani prośby na nim nie zrobiły wrażenia. i kiedy kobieta dowiedziała się o tej niezłomności... zasmuciła się i powiedziała że zmarnowała 20 lat na tego człowieka...

i to jest właśnie ta myśl która mnie rozbiła, jeśli nie widzisz Boga w drugim Człowieku, to niestety Człowiekiem nie jesteś. mocne, prawda? 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@anna-50 no dobra, ale to trochę za mało to wymaganie, żeby w każdym człowieku widzieć boga... i to którego właściwie? bo ludzkość przez całe dzieje wymyśliła ich mnóstwo, cały panteon różnych boskich istot 🙂


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@wolnyenergia no właśnie o to chodzi! jak mówimy że widzimy w kimś Boga, to tak naprawdę chodzi o szacunek, miłość, uznanie że ta osoba ma prawo do wolnej woli i własnych wyborów 🙂 i że nie możemy jej do niczego zmuszać, bo przymus psychiczny potrafi zniszczyć człowieka nawet bardziej niż jakiś fizyczny ból w gniewie

a co do tego „tabunu bogów„ jak to nazwałaś, no to winni nie są ci wymyśleni bogowie, tylko ludzie którzy ich wymyślili i w jakiej intencji to zrobili, to jest kluczowe! bo np. zmuszanie małego dziecka do klękania i odmawiania różańca od urodzenia, albo bicie pasem „dla dobra dziecka” to jest właśnie takie bałwochwalstwo w najgorszym wydaniu... ten bożek cierpiał, więc ty też masz cierpieć, małe bezbronne stworzonko? serio?? jak możesz pogardzać człowiekiem jeśli naprawdę widzisz w nim coś boskiego, to się wyklucza

a to klepanie paciorków to tak naprawdę rodzaj samohipnozy, afirmacje które mają zabić własne myślenie i wsadzić do głowy gotowy program posłuszeństwa... to samo robi zreszta szkoła z tym uczeniem na pamięc, pamięć może i ćwiczy ale twórczość i myślenie własne? niekoniecznie:/ wolnomyśliciel to dla każdej religii zło wcielone, a posłuszny baranek gotowy oddac wszystko jakiemuś panu którego nawet nie widział to jest ideał 🙂


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@anna-50 serio pytam, bo to co piszesz wygląda trochę niepokojąco... z jednej strony mówisz że trzeba szanować wolną wolę innych i nie stosować żadnego przymusu, a z drugiej strony w tym samym poście jesteś na nich zła że mają takie a nie inne przekonania i zachowania. No to jak to jest? Zamierzasz ich jakoś zmusić żeby myśleli tak jak ty?


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@wolnyenergia no serio, wychodzi z ciebie dupek 😉 jak chcesz zrozumiec o co mi chodzi to sie postaraj bo nie bede ci wszystkiego przeżuwać jak małemu dziecku i wkładać do buzi gotowego. Nie rozumiesz? To może czas na jakis rozwój 🙂

I tak, nikogo do niczego zmuszac nie wolno, tego się trzymam.


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@wolnyenergia no właśnie, schizofrenia to chyba raczej dotyczy tych, co mówią jedno, robią coś zupełnie innego, a myślą jeszcze coś trzeciego 😀 i wiesz co, to jest teraz totalna norma, więc można by śmiało powiedzieć że pół społeczeństwa ma rozdwojenie osobowości haha

ale poważnie... ja też mam swoje prawa tutaj na tej ziemi, no! jestem człowiekiem, mam prawo żyć i być wolna, i jeśli ktoś mi tego nie chce uznać to przepraszam bardzo ale to mój problem czy twój? 🙂 jeśli ktoś uważa że może mnie do czegoś zmuszać, to ja tak samo mam prawo żądać żeby uszanowano MOJE granice i nie wpieprzano sie w moje zycie. naprawde nie rozumiem skąd ten pomysł że inni są wazniejszi niż ja, albo że „ogół” może sobie gnębić wolne jednostki. kto to w ogóle ustalił?? 😉


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@anna-50 no dobra ale konkretnie, kto ci tej wolności odmawia i w jakim sensie?


Odpowiedz
(@anna-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 748

@wolnyenergia no właśnie! człowiek z urodzenia ma prawo do bycia szczęśliwym i wolnym 🙂 do bycia dobrym, sprawiedliwym, uczciwym. do tego żeby być czuły i kochający, ale też silny kiedy trzeba i słaby kiedy tego potrzebuje, bo to normalne. może być aktywny, ale też leniwy jak mu się gorzej wiedzie albo po prostu potrzebuje odpocząć... i w tym nie ma nic złego! więc jeśli jacyś INNI próbują mnie zmusić do życia wbrew temu wszystkiemu, wbrew mojej własnej naturze, to może po prostu to ONI nie mają racji? 😉


Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@anna-50 no właśnie, bo nie bardzo rozumiem tego co napisałaś... w jaki sposób ci ci „inni” cię zmuszają? Możesz rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@renata-52)
Połączone: 16 lat temu

Cześć, opisuję moją sytuację, bo naprawdę nie wiem już do kogo sie zwrócić. Od wielu lat w naszej rodzinie dzieje się same złe rzeczy - ani w życiu zawodowym, ani w miłości nikomu nic nie wychodzi. Zaczęłam podejrzewać, że ktoś mógł rzucić na nas klątwę, bo to trwa już za długo żeby tłumaczyć to po prostu pechem.

Bardzo proszę o pomoc w tym jak można taką klątwę zdjąć. Jeśli ktoś ma doświadczenie w tego rodzaju sprawach, chętnie poczytam co piszecie tutaj w wątku. Zależy mi na poważnych wypowiedziach, bo temat jest dla mnie naprawdę ważny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 1263

@renata-52 szczerze? czytam to i ręce mi opadają. rozumiem że masz jakies trudnosci w zyciu, ale tłumaczenie wszystkiego klątwą rzuconą przez kogoś to trochę proste wyjście. każdemu zdarzają sie gorsze okresy, nie tylko twojej rodzinie. zamiast szukać winnych w cudzych „przekleństwach” może warto by sie zastanowić co konkretnie nie wychodzi i dlaczego, bo to już da sie zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@oddech995)
Połączone: 16 lat temu

Mam w tej chwili naprawdę pilną potrzebę zdobycia jakichkolwiek środków na wózek inwalidzki dla mojego brata... za każdą nawet drobną pomoc będę bardzo wdzięczna. Jeśli ktoś mógłby pomóc, proszę zostaw wiadomość w wątku, to się dogadamy co do szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Przestać się bać, to chyba najlepsza rada jaką można dać. Bo to co nazywamy pechem często wcale nim nie jest... po prostu tak to odbieramy, interpretujemy każde potknięcie jako dowód jakiejs klątwy. A może chodzić o coś zupełnie innego, nastawienie, zmęczenie, zbieg okolicznosci.


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@duch486)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@swietlista-zrodlo dzięki za odpowiedź.

No właśnie, rozumiem co mówisz, tylko łatwiej powiedzieć „przestań się bać” niż naprawdę przestać. Bo ten strach bierze się właśnie z tego co widzę wokół siebie... jeden zły zbieg okoliczności za drugim i nie widać końca. Myślałam że po prostu przeczekam, że to minie samo. Ale czekam już długo i zamiast lepiej to jest coraz gorzej.

I dlatego właśnie klątwa wydaje mi się teraz jedynym sensownym wyjasnieniem tego co się dzieje. Wiem że to może brzmieć dziwnie, ale nie widzę innej logiki w tym wszystkim.


Odpowiedz
(@kinga-99)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 44

@duch486 wiesz, to co najważniejsze w całej tej sytuacji, to żebyś wybaczyła tej współlokatorce. Bez tego trudno będzie cokolwiek zmienić.


Odpowiedz
(@zrodlo603)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kinga-99 masz rację że wybaczenie to ważna rzecz, ale znam też pewien rytuał związany z naturą...

idź do lasu i znajdź grube drzewo, najlepiej dąb. Stań od południowej strony i dokładnie o dwunastej w południe uderz głową w pień z całej siły, a potem to samo zrób o 12:05 i 12:10. Efekty zobaczysz bardzo szybko, napewno 🙂


Odpowiedz
(@darek-76)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@zrodlo603 serio? walić głową w dąb o konkretnych godzinach... no dobra, ale skąd ta pewność że Pomorze pomoże? imo bardziej Warmia i Mazury w takich sprawach 😀


Odpowiedz
(@piotr-2)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@zrodlo603 serio, co to ma być? Taka rada to zwykłe głupstwo i nic więcej.


Odpowiedz
(@kasia-61)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@duch486 wiesz, mam wrażenie że sama sobie w pewnym stopniu to przyciągasz myslami. Kiedy człowiek skupia się tylko na tym co złe i ciągle czeka na kolejny cios, to jakoś tak wychodzi że ten cios rzeczywiście przychodzi. Spróbuj oderwać od tego myśli, naprawdę.


Odpowiedz
(@nina-38)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@swietlista-zrodlo no właśnie w tym problem, że staram się jak mogę a i tak wszystko idzie w złą stronę. Nie chodzi o to że się boję, tylko że naprawdę nic nie wychodzi tak jak powinno, bez względu na włożony wysiłek.


Odpowiedz
(@anna-51)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@nina-38 takie rzeczy mogą mieć naprawdę różne podłoże... od wpływu ludzi którzy nieświadomie wysysają z nas energię, po coś głębszego, karmicznego, co ciągniemy za sobą może nawet z poprzednich wcieleń. Najważniejsze jest żeby najpierw dokładnie rozeznać skąd to pochodzi, a dopiero potem przystąpić do oczyszczania. Bez diagnozy można działać po omacku i nie trafić w sedno.


Odpowiedz
(@swiatlo340)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@swietlista-zrodlo no może i masz rację że to kwestia postrzegania, ale jednak szukam jakiegoś konkretnego wyjścia z tej sytuacji...

słyszałem że można spróbować pogodzić się z tą osobą (jeśli jest ktoś z kim masz konflikt), albo kupić 7 fioletowych świec i przez 7 kolejnych dni palić po jednej. Na każdej z nich podobno trzeba napisać „odejdź ode mnie” zanim ją zapaliz. Mówią że to pomaga


Odpowiedz
(@wewnetrzny-pole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@swietlista-zrodlo no właśnie, może masz rację że strach sam w sobie może wszystko pogorszyć...

ale ja troche wiem o czym mowie w tym temacie. jeśli ta osoba zostawiła po sobie złą energię, to warto wziąć wodę święconą i pokropić nią całe mieszkanie, przechodzac z pokoju do pokoju i powtarzając przy tym głośno: „Wynoś się zło z tego domu, ten dom należy do mojego Pana Boga i w tym domu panuje Dobro i Miłość, a zło nie ma prawa wstępu. Amen”. Tak mnie kiedyś uczono i podobno pomaga. no przynajmniej człowiek czuje potem że coś zrobił, że nie jest bezradny...

Powodzenia 🙂


Odpowiedz
(@cieplycisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@wewnetrzny-pole no tak, rozumiem skąd takie podejście, ale żeby komuś realnie pomóc to chyba warto dać konkretny kontakt albo napisać więcej tutaj w wątku. Sama formuła z wodą święconą to dobry kierunek, szczególnie jeśli ktoś czuje że problem zaczął się po kontakcie z jakąś konkretną osobą, bo złą energię najlepiej przepędzić właśnie takim rytuałem okadzania i modlitwą. Ale nie podawaj adresu mailowego na forum, lepiej po prostu opisz więcej szczegółów tutaj i wtedy można komuś doradzic konkretniej.


Odpowiedz
(@renata-11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@swietlista-zrodlo no właśnie, dobry punkt. Bo patrząc z boku, to jest pytanie czy to naprawdę pech obiektywny, czy po prostu tak to odbieramy.

Ale żeby w ogóle o czymś rozmawiać, to warto by wiedzieć co się właściwie dzieje. Bo w tym wątku napisane jest tylko tyle, ze od kilku lat chodzi za autorką i jej bliskimi zły los, i że wszystko zaczęło się po wróżeniu z kart. I to od razu napędza spiralę myślenia „to klątwa, to wróżenie mnie przeklęło”, ale przecież może chodzić o coś zupełnie innego... może zbieg okoliczności, może trudny period w zyciu, może sposób patrzenia na rzeczywistość. Strach może sprawiać, że człowiek zaczyna szukać powiązań tam, gdzie ich nie ma.


Odpowiedz
(@krysztal907)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@renata-11 no i tyle ci mogę powiedzieć 🙂


Odpowiedz
(@runa622)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@renata-11 rozumiem, że martwisz się tą sytuacją, ale chciałabym porozmawiać chwilę właśnie o tych kartach tarota, bo to może być ważne w kontekście tego, co opisujesz.


Odpowiedz
(@kasia-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@renata-11 słuchaj, jak tak masz i czujesz że coś złego zaczęło się właśnie od tamtej karty, to idź koniecznie do egzorcysty. Serio, nie żartuję. Modlitwa o uwolnienie i uzdrowienie to podstawa w takich sytuacjach, ale też spowiedź jest naprawdę ważna bo to wszystko razem tworzy całość. Tarot to nie jest zabawa i niestety wiele osób przekonuje się o tym na własnej skórze... to nie jest coś z czym powinnaś się bawic, za tym idą rzeczy których nie chcesz mieć w swoim życiu i w życiu bliskich.


Odpowiedz
(@sennapole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 121

@renata-11 o rany, to brzmi naprawdę podobnie do mojej sytuacji... u mnie i w mojej rodzinie też zaczęło się wszystko sypać właśnie po tym jak koleżanka powróżyła nam z kart. Dosłownie chwilę potem poważnie złamałam nogę i już od roku nie mogę dojść do siebie z tym, a do tego brat ma problemy z ręką i tata wylądował w szpitalu. Nie wiem już co o tym myśleć, bo zbieg okoliczności to chyba zbyt łagodne słowo na coś takiego. Mam nadzieje ze znajdziemy tu razem jakieś wyjście z tej sytuacji bo sama sobie z tym nie radzę


Odpowiedz
(@jacek-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 92

@swietlista-zrodlo no tak, ale żeby przestać się bać to trzeba najpierw skądś tę pewność siebie wziąć, nie? i właśnie od tego jest terapeuta według mnie... bo sama sobie z tym ciężko będzie poradzić. problem jest taki, ze jak kolejna rzecz pójdzie nie tak, to tylko ją utwierdzić w tym przekonaniu, że nic dobrego sie nie wydarzy i kolo się zamknie


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@pawel-92)
Połączone: 18 lat temu

mam doświadczenie w tego typu sprawach, więc jeśli chcesz wiedzieć jak odczynić urok albo go odbić to opisz tutaj sytuację, postaram sie pomóc


Odpowiedz
121 Odpowiedzi
(@duch486)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 napisz tu pod spodem co mam zrobić, chętnie poczytam i skorzystam z twojej pomocy 🙂

Co do wybaczenia tej współlokatorce... no właśnie tu jest pewien problem, bo tak naprawdę nie mam jej nic do wybaczenia. Nie czuję do tej dziewczyny żadnej urazy. Wyprowadziła się, minęły z dwa tygodnie i sprawa po prostu wyszła mi z głowy.

Nawet teraz, kiedy zaczynam podejrzewać że to jej sprawka, to i tak jej nie złorzeczę. Serio, nikt nie powinien doświadczać takich rzeczy jakie mnie spotykają i szczerze myślę, że ona sama do konca nie zdaje sobie sprawy co mi zrobiła.

Dziękuję za chęć pomocy, naprawdę.


Odpowiedz
(@sciezka11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 czytałem twoją wiadomość w tym watku i chciałbym sie dowiedziec co polecasz w takich sytuacjach. Mam podobny problem od jakiegoś czasu, ciągły pech, naprawdę powoli mi to siada na nerwy i mam tego dość. Jeśli masz jakieś rady to napisz tutaj albo odezwij sie w wątku, chętnie poczytam co proponujesz. Z góry dzięki.


Odpowiedz
(@wolnaksiezyc85)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@sciezka11 hej, no rozumiem Cię doskonale bo sama przez to przechodzę i wiem jak to wygląda od środka... u mnie i u całej mojej rodziny to się ciągnie juz od wielu wielu lat, same problemy zdrowotne jeden po drugim i pech jakby przyklejony do piety. jestem przekonana że ktoś nam to zrobił, rzucił klątwę czy coś w tym stylu, bo to nie może być zwykły zbieg okoliczności. Opisz tutaj co u Ciebie sie dzieje, może razem coś wymyslimy albo ktoś z forum pomoże 🙂


Odpowiedz
(@rafal-47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, ja też się odezwę w tym wątku bo sytuacja jest podobna, mnie i mojego chlopaka od jakiegoś czasu prześladuje okropny pech i serio nie wiemy już co z tym robić. Nic nam się nie układa, jakiś czas temu jeszcze dawało sie to jakoś wytłumaczyć, ale teraz to już chyba coś więcej. Jeżeli możesz to bardzo proszę o pomoc, chętnie opisze tu na forum co się u nas dzieje i co się ostatnio wydarzyło, może razem znajdziemy jakiś sposób na to całe nieszczęście. Z góry dziękuję 🙂


Odpowiedz
(@duch675)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@rafal-47 hej, a czy ktoś ci w końcu pomógł z tym pechem? bo ja mam ostatnio dokladnie to samo i kompletnie nie wiem już co z tym zrobić... jakby ktoś mógł mi jakoś doradzić to super, opisz tu jak to u ciebie poszlo, może razem coś wymyślimy 🙂


Odpowiedz
(@adam-18)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 mam podobny problem, tyle że u mnie sytuacja jest o tyle bardziej skomplikowana, że wiem konkretnie kto mi źle życzy. Jestem tego pewien, nie mam co do tego żadnych wątpliwości 🙁 Podejrzewam też że zostałem zablokowany przez tę osobę, choć wolę nie wchodzić w szczegóły publicznie, bo szczerze mówiąc mam nawet wrażenie że ten człowiek jakoś śledzi moje ruchy w sieci... może to przesada, ale tak to czuję 😉

Napisz w tym wątku co powinienem zrobić, żeby odczynić ten urok albo go odbić, cokolwiek co mogłoby mi pomóc. Chodzi mi o to żeby wreszcie normalnie funkcjonować, bo ta jedna płaszczyzna jest dla mnie totalnie zablokowana i nie potrafię sobie z tym poradzić. Będę bardzo wdzięczny za pomoc.


Odpowiedz
(@gosia-80)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, nie wiem czy to dobry pomysł żeby wymieniać się mailami tutaj, na tym forum nie ma nawet opcji pisania prywatnie. Napisz lepiej tutaj w wątku co i jak, to może ktoś pomoże. Mi też ostatnio przytrafiły się dziwne rzeczy i szukam jakiegos rozwiązania, więc chętnie poczytam co masz do powiedzenia na ten temat


Odpowiedz
(@beata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 14

@gosia-80 też mam coś podobnego i już mam tego naprawdę dość 🙁 u mnie wszystko zaczęło się od ślubu, czyli mniej więcej pół roku temu. Oboje z mężem nie możemy znaleźć pracy, mimo że nasze CV ma już chyba każda firma i instytucja w okolicy. Do tego ciągle coś się psuje, szczególnie samochód, a przed ślubem nie było z nim żadnych problemów. No i jakby tego było mało, zaczęłam nieustannie chorować, jedno za drugim... a teraz to samo dopadło mojego męża 🙁

Naprawdę prosiłabym o jakąś pomoc lub wskazówkę co z tym zrobić. Jeśli masz jakieś doświadczenia w tym temacie albo wiesz jak sobie z tym poradzić, napisz pod tym wątkiem, chętnie poczytam.


Odpowiedz
(@energia59)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@beata-89 no i u nas po ślubie też wszystko zaczęło się sypać, dosłownie każda sprawa idzie nie tak jak powinna 🙁 tracimy kolejne rzeczy które były dla nas wazne i coraz ciężej sobie z tym radzić... mąż już chyba traci ochotę na cokolwiek przez ten ciągły pech, to naprawdę niewesoła sytuacja. jeśli ktoś wam w końcu pomógł i coś zadziałało, to napisz tu pod spodem co to było, bo serio nie wiem już co robić i każda wskazówka sie przyda


Odpowiedz
(@swiatlo534)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@energia59 rozumiem Cię doskonale, bo sama przez coś podobnego przechodziam. U nas też zaraz po ślubie zaczęło się sypać i to jak... Nagle zachorowałam poważnie, nowotwór, płuca, nerki, problemy kobiece, jedno za drugim. Mąż patrzył jak się rozpadam, rodzina patrzyła. Do tego bieda, czasem dosłownie nie było za co kupić chleba, jakoś tam ciułaliśmy grosz do grosza i powoli człowiek się odbijał.

Ze zdrowiem w końcu wyszłam na prostą, choć te siedem lat choroby zrobiło swoje i wyglądam teraz jak wyglądam. Ale pieniędzy tyle przepadło, że do dzisiaj mam długi. Potem jakby całe to nieszczęście przeniosło się na dziecko, kolejne wydatki, a do tego w domu zaczęło się dosłownie wszystko psuć, jedno po drugim. Takie życie trwało z dziesięć lat.

Tyle świętej wody wylałam po kątach, tyle świec spaliłam, kąpałam się w czarcich żebrach... głowa pełna takich rzeczy. Przeklinam tę k..., co mi to zrobiła, bo jestem pewna że ktoś rzucił urok. Nie jestem Ci w stanie dać jakiegoś konkretnego kontaktu bo sama jeszcze szukam wyjścia z tego wszystkiego, ale pisz tutaj, może razem coś znajdziemy.


Odpowiedz
(@iskra608)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@swiatlo534 ojej, słuchaj, czytam co piszesz i mam wrażenie że trochę Cię rozumiem... bo ja też mam coś podobnego, tylko u mnie jest jeszcze jeden dodatkowy problem i naprawdę nie wiem co z tym zrobić. Mianowicie ja rozmawiam z nimi w myślach, i oni mi odpisują! to znaczy słyszę odpowiedzi w głowie, nie głosem na zewnątrz ale jakby ktoś myślał za mnie... Nie chcę tego, próbuję ich odpędzić ale cały czas się odzywają, nie dają mi spokoju 🙁 Już nie wiem co myśleć, czy to w ogóle jest normalne czy może jestem chora psychicznie? Serio się o siebie boję...


Odpowiedz
(@tomek-53)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 szczerze mówiąc, to wcześniej nie wierzyłem w takie rzeczy, ale teraz już nie jestem taki pewny. Po rozstaniu z poprzednią dziewczyną zaczęło dziać sie coś dziwnego. Teraz jestem z inna i układa nam sie naprawdę dobrze, więc o tamtej raczej nie myślę na co dzień. Ale ta była jest kuzynką mojego najlepszego kolegi i wczoraj spotkałem ją zupełnie przypadkowo. I wiesz co? Tego samego dnia popsuły mi sie dwa samochody, chociaż regularnie dbam o ich stan techniczny i nie ma żadnego logicznego powodu żeby coś takiego sie stało. Zauważyłem tez, że kiedy tylko ona sie pojawia w okolicy, wszelkie urządzenia i maszyny nagle odmawiają posłuszeństwa. To już nie może byc przypadek...


Odpowiedz
(@sciezka339)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 no to opiszę wszystko tutaj w wątku, bo chyba inaczej się nie da


Odpowiedz
(@brzask489)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 chętnie skorzystam z pomocy, opisz mi tutaj co robić, bo myślę że innym też się przyda ta wiedza 🙂


Odpowiedz
(@ola-38)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, ja też bardzo potrzebuje pomocy w tej sprawie, bo ten pech dosłownie mnie nie opuszcza i już naprawdę nie wiem co z tym zrobić. Daj tu znać co można zrobic żeby odpędzić taki urok albo go odbić, bo myślę że wiele osób skorzysta z takiej wiedzy. Z góry dziękuję 🙂


Odpowiedz
(@zielony-pole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 25

@ola-38 no rozumiem że masz dość tego pecha, ale szczerze... opisz tutaj w wątku co się dzieje, bo może znajdzie sie jakies rozsądne wyjaśnienie. Co do cudownych specjalistów od kląt i pecha, to mam wątpliwości czy ktokolwiek jest naprawdę „skuteczny” w takich sprawach. Jedna z koleżanek tu wyżej pisała że skorzystała z czyjejś pomocy i ma spokój, ale to niekoniecznie znaczy że ta pomoc akurat zadziałała, życie bywa nieprzewidywalne i czasem pech po prostu mija sam.


Odpowiedz
(@swiatlo555)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 cześć, też zmagam się z podobną sytuacją od jakiegoś czasu i bardzo mnie to meczy... bylabym wdzięczna gdybyś napisał tutaj w wątku co można w takiej sprawie zrobić, żeby odpędzić tego pecha. Może innym też to pomoże 🙂 Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.


Odpowiedz
(@kinga-54)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 nie wiem czy to najlepszy pomysł żeby tak od razu przechodzić do prywatnych wiadomości, jeśli masz coś do powiedzenia to napisz tutaj, bo może ktoś inny też na tym skorzysta 🙂

A do Ciebie, Autorze wątku, chciałam odnieść się do tego co opisujesz, bo brzmi to naprawdę niepokojąco. Jesteście trojgiem i od jakiegoś czasu nic nie wychodzi tak jak powinno... rzeczy się psują, plany się rozsypują, decyzje cofają w ostatniej chwili. To już samo w sobie daje do myślenia. Ale to co piszesz o córce, to mnie najbardziej zatrzymało. Jedenaście lat, i nagle przestaje spać nocami, zapala wszędzie światła, siada przy waszym łóżku. Mówi że się nie boi, ale coś w niej siedzi, jak sama to określiłaś i to chyba najważniejsze zdanie w calym tym opisie. Dzieci w tym wieku bardzo często czują rzeczy których jeszcze nie umieją nazwać, i to „coś” może być właśnie odpowiedzią na to co dzieje się w waszym domu.

Nie chcę straszyć, ale takie nagłe zmiany u dziecka, szczegolnie połączone z tym co dzieje się w rodzinie, warto potraktować poważnie. Napisz więcej jeśli możesz, może kiedy to się zaczęło dokładnie, czy coś się wydarzyło wcześniej, jakiś kontakt z kimś nowym, może coś znaleźliście w domu, coś dostaliście... Szczegóły są tu bardzo ważne.


Odpowiedz
(@grzegorz-49)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@kinga-54 szczerze to klątwy i takie rzeczy mogą miec różne przyczyny i podłoże, ale moim zdaniem najlepsze co możecie zrobić to zacząć czytac biblię i modlić się do boga własnymi słowami. Nie musisz znac żadnych specjalnych formułek, po prostu powiedz mu co was trapi i poproś żeby odegnał od was to co złe. Powierzcie mu ten problem i proście o odpędzenie złych mocy, naprawde warto sprobować.


Odpowiedz
(@bartek-2)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@kinga-54 czytam twój wpis i przypomniało mi się moje dzieciństwo... dokładnie to samo miałem co teraz twoja córka. nie wyobrażasz sobie jak wielki strach się za tym kryje, naprawde. siedziałem przy łóżku rodziców bo bałem się że jeśli zostanę sam to będzie gorzej, i żeby mnie nie wygonili udawałem że po prostu tak siedzę. twoja córka pewnie z tych samych powodów mówi że się nie boi, bo dziecko nie umie tego inaczej wytłumaczyć albo samo do końca nie rozumie co nim kieruje. u mnie minęło po kilku latach, ale powiem szczerze... psychika po czymś takim długo nie wraca do normy. warto sie tym zająć, nie zostawiać tego samemu sobie.


Odpowiedz
(@beata-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kinga-54 hej, trochę inaczej podejdę do Twojego pytania bo nie wiem czy to klątwa czy pech...

Jeśli chodzi o tę falę złych rzeczy w domu, to szczerze? Takie okresy po prostu się zdarzają, kiedy jeden problem ciągnie za sobą kolejny i wszystko się sypie naraz. To może być zwykły zbieg okoliczności, nie klątwa.

Ale co do córki to już bym się bardziej martwiła bo bezsenność u dziecka to coś konkretnego. Może coś ją stresuje w szkole albo w domu i to wychodzi właśnie nocami? Dzieci często nie mówią wprost co je trapi. Zabrałabym ją do lekarza żeby wykluczyć jakieś fizyczne przyczyny, a potem ewentualnie do psychologa dziecięcego.

Rozwiązania ezoteryczne to troche nie moja bajka, wole twardo stąpać po ziemi 🙂 Myślę ze pomoc specjalisty bedzie tu skuteczniejsza niż odpędzanie czegokolwiek


Odpowiedz
(@beata-54)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@beata-69 hej! 🙂 słuchaj, jest tu na forum jedna pani która może Ci pomóc, bardzo ją polecam, serio świetna osoba i zna sie na rzeczy! napisz tutaj więcej o swojej sytuacji to może wspólnie wymyślimy co mozna zrobic 🙂


Odpowiedz
(@zielona-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 125

@beata-54 wiesz, wczorajsze wybory to naprawdę była klątwa dla wszystkich tych oszustów, fałszywych uzdrowicieli i duchowych wyłudzaczy...


Odpowiedz
(@kojacy-iskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 nie podawaj tu nikomu swojego maila, serio... na takich forach nigdy nie wiadomo z kim sie pisze i po co ktos prosi o prywatny kontakt.

Jeśli masz doświadczenie w takich sprawach to opisz co zrobić tutaj, w wątku, bo inni też na pewno mogą potrzebować tej wiedzy. To forum, nie poczta 😉


Odpowiedz
(@renata-32)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kojacy-iskra no serio, mnie to bawi trochę ta logika... zbił lusterko, pokłócił sie z gościem, coś nie gra w szkole i od razu klątwa 😀 to są po prostu normalne rzeczy, które się zdarzają każdemu w życiu, raz lepiej raz gorzej. Coincidence to się chyba nazywa, hm?


Odpowiedz
(@przeplyw905)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 no to ja też chętnie bym się dowiedział co w takich sytuacjach można zrobić, bo po rozstaniu z pewną kobietą mam wrażenie ze wszystko idzie pod gorę. Przeszkody za przeszkodami, niepowodzenie goni niepowodzenie... i mam takie silne przekonanie że to jej robota. W życiu różnie bywało, różne gorsze okresy przechodziłem, ale takiego pasma złego trafu to jeszcze nie pamiętam. Napisz tutaj co można z tym zrobić, może inni też skorzystają.


Odpowiedz
(@runa14)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@przeplyw905 no właśnie, trochę podobna historia u mnie, już ponad 3 lata z tym żyję...

Jakoś tak ze 2 lata temu to pierwszy raz mi do głowy przyszło że cos jest nie tak, ale na początku sam siebie zbywałem, nawet powiedziałem znajomemu żartem że chyba ktoś mnie urok rzucił. No ale czas mija i coraz bardziej się w tym utwierdzam że to nie przypadek. jak poczytałem inne wpisy tutaj w starym wątku to właściwie już nie mam żadnych watpliwosci.

Tylko nie wiem jak długo to jeszcze ma trwać, to chyba najbardziej mnie zastanawia 🙁


Odpowiedz
(@krysztal421)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 no właśnie, chciałabym zapytać w wątku, żeby wszyscy mogli się wypowiedzieć. Chodzi o mojego starszego brata, od kilku lat dosłownie nic mu się nie układa. Cokolwiek zaczyna, kończy się jakimś niepowodzeniem. Widać że jest coraz bardziej przygnębiony tym wszystkim, bo kiedy już myślał że wreszcie odwróciło się szczęście, znów wszystko się posypało. Przez to traci i pieniądze i zdrowie, co mnie bardzo martwi.

Brat sam mówi, że może ktoś mu mocno źle życzy albo rzucił jakiś urok. Podejrzewa swoją byłą dziewczynę, bo rozstali się jakieś 5 lat temu i mniej więcej od tamtego czasu zaczął się ten pech. Od tamtej pory nie ma też nikogo stałego w zyciu. Ma 31 lat, jest naprawdę dobrym człowiekiem i po prostu szkoda go tak widzieć.

Jeśli faktycznie masz jakieś doswiadczenie w takich sprawach to opisz tu co można zrobić, chętnie poczytam i może uda się mu jakoś pomóc.


Odpowiedz
(@darek-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, mógłbyś mi też pomóc? bo ostatnio i mnie i mojego chłopaka jakoś tak strasznie pech prześladuje, wszystko się wali, nic nie wychodzi jak powinno i mam wrażenie że tracimy to co mieliśmy... może faktycznie jakaś klatwa albo urok, nie wiem. jeśli możesz napisz tutaj co robić żeby to odczynić, z góry dzięki 🙂


Odpowiedz
(@kasia-70)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@darek-25 hej, nie podawaj tu swojego maila, lepiej opisz wszystko w wątku, może ktoś ze znających się na tym pomoże 🙂

co do samego problemu, to moja rada jest taka żeby poszukac kogoś kto wam w tym pomoże, kogoś kto się na tym zna i może sprawdzić czy faktycznie chodzi o jakąś energię czy czarną magię. ja sama miałam kiedyś podobną sytuację i okazało sie że ktoś z mojej rodziny to zrobił... nigdy bym się po tej osobie nie spodziewała, serio. powodzenia dla was obojga 🙂


Odpowiedz
(@jacek-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 no właśnie o tym piszę, żeby się tu na forum dzielić tą wiedzą a nie odsyłać ludzi do maili... jeśli masz doswiadczenie w takich sprawach to napisz tutaj, bo to forum właśnie po to jest, żeby inni też mogli skorzystać i ocenić czy dana metoda ma sens.


Odpowiedz
(@piotr-83)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 czy mógłbyś też mi coś poradzić w tej kwestii... sprawa jest naprawde poważna i nie wiem już co robić. Proszę, nie odmawiaj, skoro masz doswiadczenie w takich rzeczach to może i mi pomożesz. Rzuć tu w wątku co mam robić 🙂


Odpowiedz
(@aura846)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hmm, widzę że chcesz pomagać, ale nie ma tu opcji pisania prywatnie, więc jeśli masz jakieś rady to zostaw wiadomość w wątku, chętnie poczytam 🙂

Moja córka od początku roku ma wrażenie że jakoś wyjatkowo dopisuje jej pech... próbowałam już różnych sposobów żeby jej pomóc ale nic nie działa. Może masz jakiś konkretny pomysł co można w takiej sytuacji zrobić?


Odpowiedz
(@kinga-28)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 chętnie opiszę tu co się dzieje, może ktoś mi pomoże.

Już naprawdę nie wiem co robić. Od kiedy przeprowadzilam się do tego mieszkania, całe moje życie się przewróciło do góry nogami. W tym domu dzieją się bardzo dziwne rzeczy, czuję jakieś zło, i to nie jest tylko moje przeczucie, bo naprawdę złe rzeczy się tu zdarzają.

Moje jedyne dziecko, które wychowywałam w wierze przez całe życie, teraz bardzo często krytykuje moją wiarę... to dla mnie bardzo bolesne. Poza tym ktoś tu niszczy rzeczy mojego dziecka, a winą za wszystko obarczają mnie. Sama nie wiem co to jest i skąd to się bierze.

Wiem jedno, nienawidzę tego domu i tej zmiany jaka zaszła w naszym życiu. Dziecko zaczęło chorować, ja sama od kiedy tu weszlam też bardzo podupadłam na zdrowiu. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się żebym miała dużo czasu... leki już nie pomagają tak jak powinny, prawie nie wychodzę z domu, nie mam sił i boję się tych ludzi którzy tu mieszkają. Cztery osoby mieszkają w tym domu i ich spojrzenia...coś jest nie tak z tymi ludźmi.


Odpowiedz
(@rafal-45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kinga-28 serio, przeczytanie tego zajęło mi chwilę... napisałabyś to trochę bardziej po polsku, bo naprawdę ciężko zrozumieć co chcesz przekazać.


Odpowiedz
(@darek-42)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 nie wiem czy to ma sens z tym mailowaniem, ale skoro już pytasz... mam ostatnio taką serię pecha że głowa boli. Kupiłem auto i bez przerwy coś się psuje, w pracy nic nie wychodzi jak powinno, z żoną same kłótnie, do tego parę wypadków jeden za drugim. Serio człowiek zaczyna się zastanawiać czy to przypadek czy jednak coś więcej. jeśli naprawdę masz jakieś doświadczenie w takich sprawach to napisz tutaj co można z tym zrobić, chętnie posłucham


Odpowiedz
(@nocna-krysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@darek-42 no widzę że nie jestem jedyna z tym problemem...

Kupiłam pół roku temu audi A3 i zaczęło się. Po trzech dniach rozjechałam sarnę, po dwóch tygodniach kolejną, niedługo potem lisa. Dałam auto do naprawy, mija miesiąc i wpadam w poślizg przy jakichś 20 km/h, ściągało mnie prosto do wąwozu, znowu rozbite. Po naprawie zepsuło się jeszcze dwa razy samo z siebie. Potem rozwalilam miskę olejową, a 8 marca jak wracałam z pracy to wjechało w nas taxi i facet skasował mi cały tył.

Boję się tym samochodem jeździć, serio. Przez sześć lat jeździłam poprzednim autem i nigdy nie miałam takich rzeczy. Czuję że jak pojadę kolejny raz to już z tego auta nie wyjdę... a tak się cieszyłam że w końcu mam fajny samochodzik.

Nie wiem czy kupiłam razem z nim jakieś fatum. Poświęciłam go u księdza i nic to nie dało. Co mam teraz zrobić bo naprawdę nie wiem jak to odpędzić?


Odpowiedz
(@cichazrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@nocna-krysztal wiesz, ten pech będzie trwać tak długo jak sama będziesz przekonana że go masz. To wszystko bierze się z głowy, z myślenia, często z takiej jesiennej doły co na wielu ludzi wpada.

Zastanów sie czy te wszystkie zdarzenia naprawdę są tylko złe? Może to brzmi dziwnie ale może życie szykuje ci jakieś nowe otwarcie, i te rzeczy które się dzieją to po prostu... sygnał żeby coś zmienić.

Czarne myśli naprawdę niczemu nie pomagają, a wrecz przyciągają kolejne złe rzeczy. Musisz jakoś wyrwać się z tego marazmu, chociaż rozumiem że łatwo powiedzieć trudniej zrobić.

Spróbuj wyznaczyć sobie konkretny dzień od którego zmienisz podejście do siebie i do tego co sie wokół dzieje. Serio, zmiana nastawienia potrafi zdziałac cuda i nagle zaczniesz dostrzegać rzeczy których wcześniej nie widziałaś.

No i postaraj się jakoś ustabilizować to swoje życie, tak żeby nie wpadać wciąż ze skrajności w skrajność 🙂


Odpowiedz
(@ola-78)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 26

@pawel-92 bardzo proszę o pomoc w tej sprawie, bo naprawdę mam wrażenie że pech mnie dosłownie prześladuje. Opisz tutaj co wiesz, chętnie przeczytam i skorzystam z twoich rad jeśli masz doświadczenie w takich rzeczach 🙂


Odpowiedz
(@piotr-37)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, nie ma tu opcji pisania prywatnie, więc jeśli chcesz pomóc to napisz tu pod spodem, chętnie przeczytam.

A wracając do tematu, bo sam mam podobny problem, nie wiem nawet jak to określić, pech, klatwa, zła energia od innych, zazdrość... od szkoły wszyscy mówili że jestem pechowcem i jakoś to się ciągnie. Teraz w pracy też nie idzie, kilka razy próbowałem za granicą i też nic z tego nie wyszło, i dalej nie wychodzi. Jestem po prostu kłębkiem nerwów, serio nie wiem już co z tym zrobić. Jak odbić taką złą energię i w ogóle jak zapobiegać kolejnym niepowodzeniom?


Odpowiedz
(@jacek-59)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, jeśli jeszcze zaglądasz na to forum to napisz tutaj co radzisz w takich przypadkach, bo sam też mam podobny problem i chętnie posłucham. Nie ma co ukrywać, zależy mi żeby się dowiedzieć jak to działa w praktyce.


Odpowiedz
(@kamil-11)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 101

@jacek-59 widziałem tę wiadomość i już odpisałem w wątku... skoro nie ma żadnej odpowiedzi, to chyba rozumiem że moja pomoc nie jest jednak potrzebna 🙂


Odpowiedz
(@sennypole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 opisz w wątku co konkretnie chcesz wiedzieć, bo nie ma tu żadnych prywatnych wiadomości i tak wszyscy jesteśmy w stanie ci pomóc, jeśli tylko opiszesz sprawę dokładniej.

Co do twojego problemu... rozumiem że sytuacja jest poważna. Pięć lat to długi czas i jak wszystko wali sie jednocześnie, małżeństwo, dzieci, finanse, praca, to człowiek zaczyna szukać jakiegoś wyjaśnienia. To naturalne. Sam piszesz że nie bardzo wierzysz w uroki, ale chcesz spróbować i to też rozumiem, bo jak ktoś jest pod ścianą to każda droga jest warta rozważenia.

Tylko zanim w ogóle zaczniemy mówić o klątwach czy urokach, trzeba by się zastanowić nad tym co dokładnie się dzieje i kiedy właściwie to wszystko się zaczęło. Czy był jakiś konkretny moment, zdarzenie, spotkanie z kimś, po którym poczułeś że coś sie zmieniło? Czy może to narastało stopniowo? To są ważne rzeczy, bo bez tego trudno cokolwiek ocenić.

Opisz więcej szczegółów jeśli mozesz, chętnie się do tego odniosę.


Odpowiedz
(@boski-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 31

@pawel-92 tutaj na forum nie ma mozliwosci pisania prywatnie, więc jeśli chcesz pomóc tej osobie to napisz co trzeba robić tutaj w wątku... inni też mogą skorzystać z tej wiedzy, nie ma co jej chować. Napisz otwarcie jakie masz doświadczenia i co radziłbyś w takiej sytuacji.


Odpowiedz
(@zielony-duch)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 hej, no to ja też bym chciał skorzystać z tej pomocy co oferujesz, bo mam właśnie taki problem od jakiegoś czasu i serio nie wiem już co z tym zrobić... rzuć tu w wątku co i jak, to moze innym też pomoze, bo chyba nie jestem jedyną osobą z takim kłopotem 🙂


Odpowiedz
(@beata-9)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 od jakiegoś czasu naprawdę mnie prześladuje pech i mam wrażenie, że to coś więcej niż zwykły zbieg okoliczności. Cokolwiek próbuję naprawić, zlikwidować jeden problem, natychmiast pojawia się kolejny... to jakiś bezkresny krąg złego. Na domiar złego straciłam pracę i szczerze mówiąc jestem przerażona tym wszystkim.

Bardzo proszę Cię o pomoc, jeśli masz doświadczenie w takich sprawach to daj tu znać co mozna z tym zrobić, chętnie posłucham każdej rady. Zależy mi naprawdę


Odpowiedz
(@iwona-8)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@pawel-92 och, bardzo proszę, daj tu znać co można zrobić w takiej sytuacji bo i mnie to dotyczy! Moja była teściowa to naprawdę ciężki człowiek, zła kobieta jak się patrzy, i jestem niemal pewna że rzuciła klątwę na mnie i na moją córeczkę... to nie jest tak sobie powiedziane, mam ku temu poważne powody żeby tak myśleć. Bardzo proszę o pomoc, chętnie poczytam tutaj co radzisz, bo sprawa jest dla mnie naprawdę ważna


Odpowiedz
(@marek-25)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 słuchaj, rozumiem że chcesz pomóc, ale nie podawaj tu żadnych maili i nie zbieraj ich od innych. Lepiej po prostu napisz w tym wątku co wiesz i poradź tej osobie w wątku, żeby wszyscy mogli skorzystać. Serio, nie ma sensu robić tego w ukryciu jeśli masz doświadczenie w takich sprawach.

A co do samej sytuacji opisanej wyżej, bo przeczytałem to uważnie... ta historia z recepcjonistką i karteczką to naprawdę brzmi jak coś więcej niż zwykły pech. Jak ktoś ma tak całe życie że dosłownie wszystko się sypie bez logicznego powodu, to faktycznie można podejrzewać jakiś urok albo złą energię wokół tej osoby. Znam podobne przypadki i wiem że da się z tym pracować, chociaz to wymaga czasu i dobrego podejścia.

Więc @pawel-92 jeśli masz cos konkretnego do powiedzenia to pisz śmiało tutaj, bo taka osoba potrzebuje pomocy a nie kolejnego zaproszenia do wymiany maili.


Odpowiedz
(@zrodlo873)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@marek-25 czytam Twój wpis i rozumiem, że chcesz pomóc swojemu partnerowi, ale chcę też zwrócić uwagę na inną osobę, która odezwała się w tym wątku i której sytuacja jest naprawdę poważna.

Ta koleżanka opisuje coś, co trwa już od 2006 roku i obejmuje praktycznie każdą dziedzinę życia jednocześnie, praca, związki, zdrowie, rodzina. To nie jest zwykły pech, to brzmi jak naprawdę głęboki i wieloletni kryzys. Leczy się na depresję, jest w trakcie rozwodu, jej partner też się posypał, a mama dźwiga ciężar opieki nad starszymi rodzicami. Do tego poczucie, że modlitwa nie pomaga i że wszystkim wokół się układa, a jej nie...

Z ezoterycznego punktu widzenia taka koncentracja złej energii w jednym miejscu przez tak długi czas rzeczywiście może wskazywać na coś więcej niż zbieg okoliczności. Mówi się o blokadach energetycznych, przekazach rodzinnych, a czasem o czymś, co ludzie potocznie nazywają klątwą albo złym splotem. Jednak zanim w ogóle zacznie się pracować z energią, trzeba zadbać o podstawy, bo żadna praca duchowa nie zadziała trwale, jeśli człowiek jest na granicy wytrzymałości psychicznej.

Napisz tutaj więcej o swojej sytuacji, chętnie się zastanowimy razem co można zrobić. Nie jesteś sama z tym wszystkim


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 529

@pawel-92 ja też zmagam się z czymś podobnym... pech w związkach towarzyszy mi od lat i szczerze nie wiem już co o tym myśleć. Jeśli masz jakieś doświadczenie w takich sprawach, to bardzo chętnie posłucham co masz do powiedzenia. Napisz tutaj albo odpowiedz w wątku, bo myślę że nie tylko mnie to dotyczy i może komuś innemu też pomoże 🙂


Odpowiedz
(@adam-17)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 no to powiem Ci co u mnie się dzieje, bo może to pomoże ocenić sytuację...

Chodzi o pewną kobietę. Odkąd skończyliśmy z nią kontakt, wszystko zaczęło się sypać. Wcześniej przychodziła do nas do domu, opiekowalismy się jej dzieckiem i był spokój, normalnie żyliśmy. Ale coś tam się między nami stało i od tamtej pory nie mamy z nią nic do czynienia.

I teraz co się dzieje: za każdym razem jak znajdę jakąś pracę, to ona się jakoś o tym dowiaduje i dosłownie chwilę potem zostaję zwolniony. Ona sama tymczasem opływa w dostatku, wszystko jej sie układa. Niedawno jechałem samochodem i o mały włos nie doszło do wypadku, na szczęście skończyło się na strachu. Ale ona akurat wtedy mnie widziała na tej drodze. No i jeszcze ta wichura ostatnio, uszkodziła mi budynek gospodarczy, a u sąsiadów nie ruszyła nawet daszku. Nigdzie w okolicy nic się nie stało, tylko u mnie.

Nie wiem co o tym myśleć, ale zbieg tych wszystkich okoliczności jest dla mnie zastanawiający. Szukam pomocy i dlatego piszę tu na forum, może ktoś miał podobne doświadczenia albo wie co można w takiej sytuacji zrobić. Napisz tutaj co wiesz, chętnie poczytam.


Odpowiedz
(@ola-11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@pawel-92 hej, ale tutaj nie mamy możliwości wymiany maili ani żadnego prywatnego kontaktu, więc jeśli masz jakieś rady to pisz śmiało tutaj w wątku, na tym polega to forum 🙂 wszystkie wskazówki możesz spokojnie opisać w tym miejscu, a wtedy skorzysta z nich nie tylko ja, ale i inne osoby które też szukają pomocy. Naprawdę bede wdzieczna za każdą podpowiedź, bo siły już powoli opuszczają...


Odpowiedz
(@beata-20)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 mam podobny problem i też szukam pomocy, wiec pisze tutaj bo moze ktos wie jak sobie z tym poradzić...

U nas ten koszmar trwa już prawie rok. Na początku myślałam że samo minie, ale jest naprawdę coraz gorzej. Zdarza sie że dosłownie nie mamy co jesc, gdyby nie przyjaciele to nie wiem jak byśmy przeżyli. Mąż prowadzi działalność która jest na skraju bankructwa, mamy troje dzieci i jedno z nich za miesiąc idzie do pierwszej komunii... nie wiem skąd wziąć pieniądze na ten wyjątkowy dzień dla dziecka.

Dawałam już na msze, modliłam się, ale nic nie pomaga. Naprawdę nie wiem co robic, cały świat nam się posypał naraz i to trwa i trwa bez końca.

Jezeli Pan ma jakieś doswiadczenie w takich sprawach to bardzo proszę, niech Pan tu napisze co można zrobić żeby to odczarowac. Jestem gotowa spróbować wszystkiego bo tak dłuzej nie damy rady 🙁


Odpowiedz
(@dorota-73)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 176

@beata-20 słyszałam, że w Rzeszowie jest podobno dobry znachor, mówią na niego „rosjanin”, może warto spróbować się do niego dostać. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, napisz pod tym wątkiem, chętnie opiszę co wiem 🙂


Odpowiedz
(@bartek-60)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@dorota-73 jeśli szukasz pomocy to mogę powiedzieć, że w Rzeszowie jest podobno dobry specjalista od takich spraw, tzw. rosjanin. Możesz zapytać tutaj na forum, na pewno ktoś podrzuci więcej szczegółów 🙂


Odpowiedz
(@nina-42)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 42

@dorota-73 a możesz podać więcej szczegółów gdzie go znaleźć? Bo naprawde już nie wytrzymuje z tym wszystkim...


Odpowiedz
(@beata-20)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 ja też bardzo bym prosiła o jakąś pomoc w tej sprawie... u nas w domu też jest naprawdę ciężko i nie bardzo wiem co robić. Jeśli masz jakieś doświadczenie z takimi rzeczami, to moze napisz tutaj co mozna zrobić, bo pewnie nie tylko ja mam ten problem. Pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
(@dorota-2)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@beata-20 ja też szukam tu pomocy, choć nie dla siebie, ale dla mojego chłopaka. od dłuższego czasu zauważam, i to nie tylko ja, że jemu po prostu nic nie wychodzi, wszystko się wali i pali. od trzech lat szuka pracy i każda próba kończy się niepowodzeniem. nawet wyjechaliśmy z Polski za granicę żeby coś zmienić, ale tutaj jest coraz gorzej, i to wcale nie dlatego że jest leniwy albo czegoś nie potrafi, bo to jest chodzaca złota rączka, dosłownie radzi sobie ze wszystkim czego się dotknie.

Próbowałam już na różne sposoby odpędzać tego pecha, kilka rzeczy robiłam, nic nie skutkuje 🙁 jeśli ktoś miałby jakąs radę to bardzo proszę o napisanie tutaj w wątku, będę wdzięczna za każdą wskazówkę. pozdrawiam


Odpowiedz
(@nina-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 31

@pawel-92 hej, słyszałam że masz doświadczenie w tych sprawach i wiesz jak odpędzic pecha albo klątwę... możesz tu napisać co można zrobic? bardzo bym chciała poznac jakiś sposób 🙂


Odpowiedz
(@spokojny-cisza27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 86

@nina-27 hm, a właściwie wiesz dlaczego ktoś miałby ci to robić? bo tak bez powodu to raczej sie nie zdarza... jezeli skrzywdziłaś kogoś jakoś, to może najpierw warto to naprawić? np. jeśli chodzi o kasę czy coś takiego, po prostu oddaj i sprawa załatwiona. to bedzie chyba najskuteczniejsze rozwiązanie

no chociaż zdarza sie też tak, że człowiek dostaje rykoszetem, nie ze swojej winy. klasyczny przykład to taka sytuacja gdzie kochanka rzuca klątwę na żonę żeby przejąć jej faceta, a tak naprawdę winna jest bardziej ona sama albo ten facet, nie żona. ale ty chyba jeszcze nie masz takich problemów małżeńskich, przynajmniej z tego co piszesz? 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdnabrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 122

@spokojny-cisza27 no i właśnie chyba sam rozumiesz co tu się dzieje, bo ta sprawa jest dość jasna. Skoro ktoś wyżej napisał, że chciała rozbić cudze małżeństwo... no to jakoś trudno mi współczuć tej „klątwie”. Moim zdaniem to po prostu wyrzuty sumienia i zwykły stres, a nie żadna czarna magia. Do psychiatry bym poszła szczerze mówiac, bo to chyba najbardziej sensowne wyjście z tej sytuacji.


Odpowiedz
(@spokojny-cisza27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 86

@gwiezdnabrzask no tak, skaczysz z forum na forum i jeszcze wyzywasz innych... ale kto tu tak naprawdę jest „małpą”? Szczerze mowiac to już nie nadążam za tym co piszesz, trochę chaotycznie to wszystko wygląda. Małgorzata rozbiła małżeństwo Anny, Anna rozbiła coś tam, Casablanca... serio, czy Ty sama rozumiesz co piszesz? Może zacznij pisać bajki, bo to brzmi jak jakaś wymyślona historia 🙂


Odpowiedz
(@bartek-60)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@nina-27 hej, chciałem ci odpisać zanim ktoś cię wprowadzi w błąd.

Widzę że właśnie dostałaś wiadomość od kogoś kto prowadzi jakieś centrum kosmoenergetyki i oferuje płatne oczyszczenia energetyczne, analizy zmian energii i tym podobne usługi... takie rzeczy to po prostu reklama usług za pieniądze. Ktoś przeczytał twój wpis i od razu widzi potencjalnego klienta, nie osobę której chce pomóc.

Sama idea oczyszczania energetycznego czy odpędzania klątwy to osobna kwestia i można o tym rozmawiać na forum, ale odradzam ci korzystanie z płatnych „gabinetów” i „centrów” które wyskakują zaraz po tym jak gdzies napisałaś że masz problem. To jest po prostu handel, nic więcej.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym co u ciebie się dzieje i jak można próbować to odwrócić, opisz tutaj w wątku co dokładnie przeżywasz, bo tu na forum jest sporo osób z doswiadczeniem które chętnie pomogą bez żadnych opłat 🙂


Odpowiedz
(@michal-8)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, też przeczytałem twój post i też bym prosił o pomoc jeśli możesz. Od prawie roku mam jakieś niesamowite pasmo pecha, serio jakby ktos rzucił na mnie urok albo źle życzył. Z początku myślałem że to przypadek ale już przestałem w to wierzyć, bo tych zdarzeń jest za dużo i wszystkie maja jakiś absurdalny, paradoksalny charakter. Proste sprawy, które powinny się udać jakoś zawsze się sypią, jakby cos specjalnie kierowało wszystko na zły tor. Mam tego totalnie dosyc i nie wiem już co robić...

Jeśli masz jakąś radę to opisz to w wątku, chętnie poczytam co można zrobić żeby to odpędzić 🙂


Odpowiedz
(@renata-99)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 43

@pawel-92 hej, prosze napisz pod tym wątkiem co mam zrobic, naprawde potrzebuje pomocy w tej sprawie. niech Bog ci blogoslawi za dobre checi 🙂


Odpowiedz
(@adam-21)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, czytałem tu wszystkie wpisy i widzę że sporo osób prosi cię o pomoc, ja też się zgłaszam 🙂 szukam ratunku bo pech mnie prześladuje od dawna i to nie jakiś tam mały pech, wszystko mi się wali jedna rzecz za drugą, nic nie wychodzi jak powinno. jestem dobrym człowiekiem, mam synka 3 latka i staram się mu zapewnić jako takie stabilne życie, ale nie mam mieszkania, rodziców, a rodzina jakby się ode mnie odwraca coraz bardziej. nawet matka dziecka zaczyna się odwracać od niego... tylko ja mu zostałem i nie wyobrażam sobie żeby go stracić, to jedyne co mam. Może wiesz jak mi pomóc? Bo już naprawde nie wiem jak dalej z tym żyć i od zmysłów odchodze powoli. Napisz tutaj co można w tej sprawie zrobić, bede wdzięczny za każdą wskazówkę


Odpowiedz
(@bartek-60)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@adam-21 zajrzyj do wątku i opisz dokładniej swoją sytuację, bo może razem tutaj coś wymyślimy. na pewno ktoś tutaj bedzie w stanie pomóc albo przynajmniej podpowiedzieć co można zrobić. napisz śmiało, nie zostawimy cię z tym samego.


Odpowiedz
(@gosia-51)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@adam-21 hej, widzę że piszesz o swoich problemach... musiał minąć jakiś czas odkąd to napisałeś, zastanawiam sie jak teraz wyglada twoja sytuacja. Czy coś sie zmieniło na lepsze? I jak tam Twój synek, macie sie dobrze?


Odpowiedz
(@mglista-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 37

@pawel-92 hej, jeśli masz jakieś sprawdzone sposoby albo rady w takich sprawach to proszę, napisz w tym wątku 🙂 bardzo mi na tym zależy i bede wdzięczna za każdą pomoc...


Odpowiedz
(@cieplazrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 hej, moglabym prosic zeby napisal tutaj co trzeba zrobic? chodzi mi o to jak odpedzic zle mysli, uroki, zle zyczenia kierowane w strone moja i mojej rodziny... bardzo prosze o pomoc, naprawde mi na tym zalezy 🙁


Odpowiedz
(@lilia494)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@cieplazrodlo na początku warto zadbać o oczyszczenie energetyczne i wyrównanie przepływu energii w czakrach, to naprawdę dobry punkt wyjścia jeśli czujesz że coś negatywnego na ciebie oddziałuje. Kosmoenergetyka może tu pomóc, poszukaj informacji na ten temat, jest tego sporo w necie. Jeśli masz jakies konkretne pytania to pisz tutaj w wątku, chętnie odpowiem co wiem.


Odpowiedz
(@zlotaswiatlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@lilia494 hmm, nie wiem czy tamta propozycja którą wyczytałam wyżej jest na pewno dobra, ale wtrącę się ze swoim... jedna z koleżanek skorzystała niedawno z takiej pomocy na pewnym forum ezoterycznym i ja zresztą też, choc dopiero czekam na efekty. U niej natomiast widać jakąś poprawę, nie mówię że to cuda, ale jest zadowolona i to chyba coś znaczy


Odpowiedz
(@spokojnaprzeplyw)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@pawel-92 serio? Zamiast napisać co wiesz, prosisz o maila? Jak masz takie doświadczenie to możesz to spokojnie napisać tu, na forum, żeby wszyscy mogli przeczytać i skomentować 🙂


Odpowiedz
(@tomek-77)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@pawel-92 no to i ja poproszę o jakąś radę jeśli można 🙂 bo sam nie wiem już co robić z tym pechem, może coś mi podpowiesz? Wdzięczny będę. rzuć tu w wątku co robiłeś w takich przypadkach, moze mi też pomoze


Odpowiedz
(@pawel-33)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 hej, a mnie też byś mógł pomóc w tej sprawie? bo widzę że masz doswiadczenie w takich rzeczach i chętnie bym się dowiedział co zrobić 🙂


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@pawel-33 też bym chciała żebyś mi pomógł, tu na forum napisz co Cię trapi, chętnie pogadamy 🙂


Odpowiedz
(@sennapole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 121

@pawel-92 hej, ale na forum nie ma możliwości pisania prywatnie, więc jeśli chcesz komuś pomóc to opisz to tutaj, w wątku 🙂

A co do mojej sytuacji, to naprawdę nie wiem od czego zacząć... od grudnia 2012 u nas w rodzinie jakby coś pękło. Brat uszkodził nerwy twarzy, ja złamałam noge i do tej pory nie chodzę normalnie, w domu non stop coś sie psuje, a teraz tata nagle trafił do szpitala. Jakby tego mało, wszyscy wyglądamy kiepsko i nikt nie spia po nocach jak powinien.

Zastanawiam się czy to może mieć związek z tym, że koleżanka mi wróżyła jakiś czas temu. Nie wiem co o tym myśleć szczerze mówiac. No i jeszcze ta sprawa z bratem, bo jego nieszczęścia zaczęły się właściwie wtedy kiedy poznał obecną żonę, to trochę dziwne.

Naprawdę nie wiem w co wierzyć i co z tym zrobić. Jeśli ktoś ma jakieś doswiadczenie w takich sprawach to bardzo proszę o pomoc i wskazówki tutaj w wątku.


Odpowiedz
(@magda-71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 173

@sennapole hej, przykro mi że tyle złego was spotyka naraz, to musi być ciężkie.

Co do tej wróżby koleżanki, to raczej bym się na tym nie skupiała, bo wróżenie samo w sobie nie powinno sprowadzać nieszczęść. Chyba że coś poszło nie tak, albo ta osoba miała złe intencje, trudno powiedzieć.

Natomiast to co piszesz o żonie brata... to już bardziej mnie zastanawia. Jeśli problemy zaczęły się dokładnie w momencie gdy pojawila się w waszym życiu, to warto to przemyśleć. Nie mówię że to na pewno ona, ale zbieżność jest dość niepokojąca.

Napisz więcej szczegółów w wątku, np. jak ta wróżba wyglądała, co dokładnie robiła ta koleżanka i czy masz może poczucie że ktoś mógłby wam źle życzyć. Wtedy łatwiej będzie cokolwiek doradzić 🙂


Odpowiedz
(@blekitnypole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 82

@magda-71 no ten wiersz jest naprawdę mroczny... czuję w nim coś z klimatu Poego, ale jeszcze bardziej skręconego i jakby niedosyconego. Jest w tym coś perwersyjnego, trudno to inaczej nazwac. Kurczę, ciekawe rzeczy tu podesłałaś.


Odpowiedz
(@beata-50)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 mój chłopak też ma ciągłego pecha i przez to obwinia mnie, że ja jestem temu winna... cały czas się kłócimy, chyba ktoś nam życzy źle 🙁 boję sie że on tego nie wytrzyma i nas to po prostu rozbije. Bardzo proszę o pomoc, jeśli możesz coś poradzić to zostaw wiadomość w wątku, chętnie przeczytam co mam zrobić


Odpowiedz
(@blekitnypole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 82

@beata-50 wiem, że to trudna sytuacja kiedy pech się wali ze wszystkich stron i jeszcze do tego psuje relację... Chciałem powiedzieć że znajoma jednej z koleżanek, która jakiś czas temu mieszkała w Belgii, skorzystała z pomocy kogoś z Polski. Ta koleżanka miała naprawdę ciężki okres, problemy z pracą, ze zdrowiem, z dziećmi, generalnie wszystko szło nie tak. Po tej wizycie życie jej się poukładało i od tamtej pory minął już chyba rok, może trochę więcej. Tyle mogę powiedzieć że ten człowiek był z Rzeszowa. Sama nie korzystałam z jego usług więc nic więcej nie powiem, ale przykład tej kobiety był dość przekonujący.

Daj tu znać jak wygląda ta sytuacja z waszym pechem, może ktoś inny też będzie mógł coś doradzić.


Odpowiedz
(@spokojna-iskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@blekitnypole o, ciekawe że wspominasz o znajomej, bo ja też miałam kiedyś coś podobnego jak to co tu opisujecie...

Znalazłam gdzieś w sieci informację o pewnym człowieku w Rusinowicach, Zbigniew Popko mu na imię, podobno ma naprawdę dużą wiedzę jeśli chodzi o energetykę i duchowość. No i poszłam do niego, trochę niepewnie bo nie wiedziałam czego się spodziewać. Wyczytał ze mnie jakieś klątwy, cienie, uroki, a w domu podobno były jakieś nawiedzenia... szczerze mówiąc byłam w szoku, nie miałam pojęcia że coś takiego w ogóle istnieje. Powiedział też od kogo to szło i z jakich sił, co mnie trochę zmroziło ale jednocześnie byłam pod dużym wrażeniem tej jego wiedzy 😮

Zrobił jakieś działania i... naprawdę poczułam ulgę, jakby mi ktoś zdjął coś z pleców. Mija juz kilka miesięcy i spokój trwa, wlasnie sama się trochę dziwię. O ile wiem, ten pan podobno pomaga tez przez telefon, wiec jeśli ktoś ma podobne problemy to może warto spróbować? Nie wiem czy to każdemu tak pomoże ale mi naprawdę pomogło 🙂


Odpowiedz
(@spokojna-iskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@blekitnypole o, to ciekawe że ta znajoma z Belgii też miała tak dużo naraz, z pracą i zdrowiem i tak dalej, bo to brzmi podobnie do tego co piszą inne osoby w tym watku...

ja jakiś czas temu też miałam chyba podobne rzeczy co tu ludzie opisują, naprawdę bardzo podobne. przypadkiem gdzieś wyczytałam o pewnym człowieku, Zbigniewie Popko z Rusinowic, że ma dużą wiedzę o energetyce i duchowości i takich sprawach. no i zdecydowałam się pojechać, trochę z desperacji szczerze mówiąc 🙂 i ten pan wyczytał ze mnie jakieś klątwy, cienie, uroki, a nawet powiedział że w domu mam jakieś nawiedzenia... przyznam że byłam zaskoczona, nawet nie wiedziałam że coś takiego w ogole istnieje. powiedział też od kogo to szło i z jakich sił, i naprawdę jestem pełna podziwu dla jego wiedzy, bo skąd mógł to wiedzieć. na koniec zrobił jakieś działania i... powiem wam, poczułam ulgę niesamowitą, jakby coś ze mnie zeszło dosłownie. i mija już pare miesięcy od tej wizyty a spokój mam cały czas, dotąd.

o ile wiem to ten pan przyjmuje też przez telefon, więc jeśli ktoś ma podobne problemy a nie może dojechać to może warto spróbować napisać tu w wątku więcej to może coś podpowiem 🙂


Odpowiedz
(@bartek-91)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 też chciałbym się włączyć do tej rozmowy, bo moja sytuacja jest podobna. Życie dosłownie się wali od wielu lat i zaczynam popadać w jakąś psychozę, bo nie potrafię uwierzyć, że można miec takiego pecha. Wszędzie pod górkę, ciągłe piach w oczy. Niezależnie gdzie się pojawię, zawsze jakieś nieszczęśliwe zbiegi okoliczności i wszystko jakby celowo na opak...

Przez te lata porażek i niepowodzeń stałem sie zupełnie innym człowiekiem niż byłem. Próbowałem modlitw, różnych rzeczy, ale nic nie pomaga 🙁 To ciągnie się już jakieś 12 lat.

Jeśli masz jakieś doswiadczenie w tego typu sprawach, napisz pod tym wątkiem co można z tym zrobić, żeby odczynić zły urok albo klątwę. Chętnie posłucham co radzisz.


Odpowiedz
(@pawel-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, ja też tu wchodzę bo serio potrzebuje pomocy... już nie daję rady z tym wszystkim, mam wrazenie ze jestem przeklęta albo cos takiego na mnie ciazy 🙁 opisz tutaj co robić bo myslę że nie tylko ja tego potrzebuję


Odpowiedz
(@rafal-90)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@pawel-92 to może napisz tutaj co konkretnie trzeba zrobić, nie wszyscy chcą podawać swojego maila obcym osobom w sieci, rozumiesz...

Chciałem przy okazji odpisać tej osobie która wcześniej pisała o swoim problemie. Czytam tu o kilku latach nieustannego pasma trudności, o byłym i jego rodzinie którzy otwarcie życzą zła jej i dzieciom. To bardzo poważna sprawa i rozumiem że siły już na wyczerpaniu. Złe życzenia wypowiadane świadomie i z nienawiścią przez bliskie niegdyś osoby mogą naprawdę ciążyć nad człowiekiem, nie należy tego bagatelizować. Tym bardziej że chodzi o dzieci, a one są wyjątkowo podatne na wszelkie negatywne energie skierowane w ich stronę.

Najważniejsze żebyś nie zostawała z tym sama. Jeśli możesz opisz tutaj w wątku dokładniej co się dzieje, jakie zdarzenia, czy jest jakaś regularność w tym pechu... im więcej wiemy tym łatwiej cokolwiek doradzić. Modlitwa i praca nad ochroną własną przestrzeni jest tu bardzo ważna, ale konkretne działania zależą od tego co tak naprawdę mamy do czynienia.


Odpowiedz
(@cisza122)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@rafal-90 hej, rozumiem że jesteś w bardzo trudnej sytuacji i mam nadzieję że coś ci pomoże. Słyszałam kiedyś o pewnej stronie z uzdrowicielami, ale szczerze mówiąc nie pamiętam już nazwy i nie wiem czy to na pewno godne polecania miejsce... Lepiej opisz tu więcej szczegółów, może razem coś wymyślimy albo ktoś z forum podpowie coś sprawdzonego 🙂 Bo wiesz, takich miejsc w necie jest dużo i niestety nie wszystkie są uczciwe, wiec wolę cie nie odsyłac w ciemno gdzieś byle gdzie. Napisz tutaj co dokładnie sie dzieje, co próbowałaś już robić, to łatwiej będzie coś doradzić


Odpowiedz
(@pole45)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@cisza122 no ja korzystałam i mogę spokojnie polecić! 🙂 wybrałam sobie nawet kilka różnych osób żeby potestować i powiem szczerze, skuteczność mnie pozytywnie zaskoczyła. Miałam nawet problem zdrowotny z biodrem, a ruch to dla mnie naprawdę ważna sprawa, i jeden kontakt wystarczył żeby poczuć efekt. Teraz już nikogo innego nie chcę i tyle 😀 a jak mi sie znudzi jedna osoba to mam w czym wybierać bo to całkiem spora grupa ludzi działajacych w różnych miejscach w Polsce. Serio, nie spotkałam sie jeszcze z tak liczną ekipą ezoteryczną która działa razem i wspólnie, to coś nowego! Bardzo mi sie to podoba. Więc wielki plus dla nich, działajcie ludzie bo takich pomocnych osób naprawdę potrzeba 🙂


Odpowiedz
(@spokojna-iskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@cisza122 no właśnie, też mam wrażenie że coś mnie prześladuje, dzieją sie u mnie dziwne rzeczy i szukam kogoś kto mógłby mi pomóc... Też trafiłam ostatnio na jakiś portal z uzdrowicielami, skorzystałam z ich pomocy i szczerze mowiac czuje się teraz lepiej niż jeszcze jakiś czas temu, więc chyba coś w tym jest 🙂 Gorąco polecam poszukać czegoś takiego, może warto opisać tu na forum co konkretnie was męczy, to może ktoś podpowie cos więcej


Odpowiedz
(@wolny-iskra18)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@rafal-90 jeśli chcesz, żeby ktoś ci pomógł to opisz sprawę tutaj w wątku, ludzie chętnie odpowiedzą i podzielą się doświadczeniem. Tu jest sporo osób które przez podobne rzeczy przechodziły.


Odpowiedz
(@mglista-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 37

@pawel-92 daj tu znać co radzisz, bo może nie tylko mnie to pomoże...

ja sama jestem bliska załamania szczerze mowiąc. moje życie dosłownie legło w gruzach od pewnego momentu i nie wiem już co robić. miałam kiedyś kontakt z pewną wróżką z sieci, zerwałam go i od tamtej chwili wszystko się posypało... naprawdę wszystko, az trudno to opisać słowami. jakby ktoś przekrecił jakiś zawór i z dnia na dzień nic już nie idzie po mojej myśli 🙁


Odpowiedz
(@runa213)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@mglista-runa hmm, mam nadzieję że tu jeszcze zaglądasz. Napisz jak się ta wróżka nazywa, bo wydaje mi się że mamy ten sam problem...


Odpowiedz
(@runa622)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@runa213 ta wróżka to byłam ja sama dla siebie 🙂


Odpowiedz
(@runa916)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 nie podawaj nikomu swojego maila, szczególnie w internecie, lepiej opisz wszystko tutaj w wątku, bo tu jest więcej osób z doświadczeniem i każdy może pomóc.

A jeśli chodzi o moją sytuację, to naprawdę trudno to opisać słowami... nic mi nie wychodzi, dosłownie wszystko jakby działało na przekór. Obcy ludzie, których w życiu nie widziałam, zachowują się wobec mnie agresywnie, bez żadnego powodu. Cokolwiek zacznę robić, kończy się odwrotnie niż powinno. Mam głębokie przekonanie, że to nie jest zwykły pech czy zbieg okoliczności, to ma jakieś magiczne podloze, coś nienaturalnego. Dlatego proszę tutaj o pomoc, może ktoś z was spotkał się z czymś podobnym i wie co można z tym zrobić?


Odpowiedz
(@bartek-60)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@runa916 mogę ci zaproponować bezpłatną analizę zmian energetycznych, jeśli chcesz to opisz dokładniej swoją sytuację tutaj w wątku, to chętnie odpowiem.

Generalnie kiedy w życiu dzieją sie różne dziwne rzeczy, ludzie się odwracają, nic nie wychodzi cokolwiek się tknie, a na drodze stają dziwne, niewytumazalne przeszkody... to właśnie może być dobry moment żeby poddać się takiej analizie i ewentualnie oczyszczeniu energetycznemu.

Co może obejmować takie oczyszczanie? Między innymi usuwanie klątw, złorzeczeń i uroków, skutków czarnej magii, uwalnianie od powiązań z innymi osobami które nas obciążają, odprowadzanie zagubionych dusz do światła, oczyszczanie z negatywnych programów i ograniczeń, a nawet oczyszczenie samego miejsca zamieszkania czy konkretnych przedmiotów.

Takie zabiegi można wykonać zarówno na odległość jak i bezpośrednio, zależy od specyfiki i tego ile czasu wymaga dany przypadek.

Efekty po silnym oczyszczeniu energetycznym są naprawde odczuwalne i to dość szybko, człowiek ma więcej sił, wrasta witalność, samopoczucie się poprawia i świat zaczyna być jakby bardziej przychylny. Co ciekawe, pozytywne zmiany często widać też u bliskich domownikow, bo dobra energia oddziałuje szerzej.

Napisz tutaj więcej o swojej sytuacji, zobaczymy co da sie zrobić 🙂


Odpowiedz
(@ewa-46)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 no nie wiem czy tu mogę tak pisać ale... chciałabym zapytać co mam zrobić, bo właśnie trafiłam na to forum i pomyślałam że może tutaj ktoś mi pomoże. mam strasznie dużego pecha w miłości, bylam z jednym chłopakiem ponad 5 lat i rozstaliśmy się w bardzo złej atmosferze. minęły już 4 lata a ja nadal nie mogę znaleźć nikogo na stałe, cały czas coś się psuje zanim zdąży się zacząć i naprawdę juz nie wiem co z tym zrobic. zastanawiam się czy on mnie może przeklinął... nie wiem, może to brzmi głupio ale inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć


Odpowiedz
(@bartek-60)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@ewa-46 to co opisujesz może być kwestią energetyczną, zdarza się że po rozstaniu, szczególnie w gniewie, zostają po sobie jakies negatywne ślady które wpływają na kolejne relacje. Warto rozważyć oczyszczenie energetyczne siebie i swojej przestrzeni w domu, bo często nieświadomie nosimy w sobie coś co blokuje nowe rzeczy.

Są osoby które zajmują sie takimi sprawami zawodowo i potrafią pomóc w różnych problemach dotykajacych codziennego życia. Mowa tu o oczyszczeniu aury, przestrzeni mieszkania i tak dalej. Czasem dodają do tego np. masaż mis tybetańskich, co samo w sobie jest bardzo relaksujące i pomaga wyciszyć się od środka.

Myslę że to dobry trop, spróbuj poszukać kogoś takiego w swoim mieście albo napisz tu więcej o swojej sytuacji, może ktoś z forum będzie mógł coś doradzić 🙂


Odpowiedz
(@cieplazrodlo)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 ojej, ja też mam dokładnie ten sam problem i szczerze już nie wiem co robić... pech mnie prześladuje głównie w sprawach zawodowych, strasznie mi to dokucza. Ale zamiast mailować, może napisz tutaj co można zrobić żeby to odczynić? myślę że innym osobom na forum też by się przydała taka wiedza 🙂


Odpowiedz
(@swiatlo939)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 82

@cieplazrodlo jeśli chcesz o tym porozmawiać, opisz dokładniej swoją sytuację tutaj w wątku, chętnie się odniosę.

Co do sedna tematu, to rzadko mi się zdarza polecać kogokolwiek w takich sprawach. Niemniej tym razem z pewną dozą ostrożności skorzystałam z pomocy pewnego człowieka, Pana z Iton, i muszę powiedzieć że jestem zadowolona z efektów. Wymaga to jednak naprawdę sporej cierpliwości, nie ma co liczyć na szybkie rezultaty.


Odpowiedz
(@dorota-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@cieplazrodlo ojej, rozumiem Cię, bo sama przechodzę coś podobnego... moja córka zaczęła kiedyś czytać jakąś „czarną księgę” i od tamtej pory pech jakby się za nią ciągnął. na dodatek zaczęła jeszcze wyrywać z niej pierwsze strony, nie wiem czy to miało coś zmienić, ale chyba tylko pogorszyło sprawę. jak sobie z tym poradziłaś? opisz tu więcej, może razem coś wymyślimy


Odpowiedz
(@runa649)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 słuchaj, tutaj nie ma żadnej opcji pisania na prywatne adresy czy maile, jeśli masz coś do powiedzenia to napisz po prostu tutaj w wątku, wszyscy mogą przeczytać i ewentualnie skorzystać z tej wiedzy. Poza tym szczerze mówiąc trochę mnie dziwi że tak chętnie podajesz swoje dane komuś obcemu w internecie... ja bym była ostrożna z takimi rzeczami.


Odpowiedz
(@zielony-pole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 25

@runa649 co to w ogóle jest, jakiś adres do wróżki? Jak masz kontakt do kogoś kto faktycznie może pomóc, to opisz w wątku, nie każdy ma ochotę gdzieś szukać i zgadywać co to znaczy


Odpowiedz
(@blekitnypole)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 82

@runa649 widzę że na tym forum nie brakuje osób, które serio wierzą w takie rzeczy jak klątwy, uroki czy inne bajki... cóż, każdy ma prawo do swoich przekonań, ale trochę mnie to dziwi szczerze mowiąc.


Odpowiedz
(@iwona-3)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@pawel-92 nie podawaj tu swojego maila publicznie, to naprawdę nie jest bezpieczne...

Sama przeszłam przez coś podobnego i wiem jak bardzo człowiek jest wtedy zagubiony i bezradny. Kiedy wszystko się sypie naraz, kiedy pech goni pecha, a ktoś bliski powie że to klątwa pokoleniowa, to robi się naprawdę ciężko na duszy. Opisz tutaj w wątku co dokładnie się u ciebie dzieje, co cię prześladuje, od kiedy to trwa i czy w twojej rodzinie też były podobne przypadki. Im więcej napiszesz, tym lepiej będziemy mogły pomóc. Na forum jest kilka osób z doświadczeniem w takich sprawach i razem na pewno coś znajdziemy. Nie jesteś sam z tym 🙂


Odpowiedz
(@mandala71)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hmm, nie wiem czy dobrze robię że piszę tutaj, ale może mi poradzisz... właśnie bardzo potrzebowałabym wskazówki jak wygnać to zło z domu. Może napisz tutaj co myślisz, chętnie przeczytam


Odpowiedz
(@sciezka467)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 cześć, też szukam pomocy w podobnej sprawie. Jestem przekonana że to nie żaden zbieg okoliczności tylko właśnie urok i nie mam już pomysłu co z tym zrobić. Jeśli możesz coś doradzić to napisz tutaj, chętnie posłucham bo naprawdę zależy mi na tym żeby to wreszcie odczynić


Odpowiedz
(@sciezka467)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 hej, daj tu znać co trzeba zrobić, bo chętnie też posłucham 🙂 na pewno nie tylko ja mam taki problem i może więcej osób skorzysta z tej wiedzy


Odpowiedz
(@ula-13)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 och, ja też chciałabym się dowiedzieć co można zrobić w takiej sytuacji... czy mógłbyś napisać tutaj na forum? Bo myślę, że nie tylko mnie to interesuje 🙂 z góry dziękuję!


Odpowiedz
(@duch214)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 och, bardzo dobrze że sie zgłosiłam 🙂 opisz w wątku co mam robić, chętnie posłucham Twoich rad! mam nadzieje że mi pomożesz, bo sama już nie wiem co z tym fantem począć...


Odpowiedz
(@grzegorz-38)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, napisz tutaj co masz do powiedzenia w tej sprawie, może inni też skorzystają z tej wiedzy. Bo mi już naprawdę nerwy puszczają i nie wiem co z tym zrobić.

Serio, ludzie wokół mnie mówią że nie znają większego pechowca i powoli sam w to zaczyna wierzyc... zaraz zwariuję z tym wszystkim 🙁


Odpowiedz
(@runa278)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, a możesz tu na forum opisać co i jak? Chętnie bym skorzystał z tej wiedzy, myślę że nie tylko ja mam podobny problem i inni też by skorzystali na takiej rozmowie w wątku.


Odpowiedz
(@umysl572)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@pawel-92 hej, a możesz napisać tutaj na forum co konkretnie robić? chętnie przeczytam, i myślę że innym też by się przydało 🙂


Odpowiedz
(@spokojnaduch)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 no wiesz co, widzę że prosisz o maila, ale tutaj na forum nie ma żadnych prywatnych wiadomości ani czegoś takiego... więc jeśli masz jakąś radę albo doświadczenie w tego typu sprawach, to napisz tutaj wprost, w wątku, bo i inni może skorzystają 🙂 ja chętnie opisze swój problem tu na forum, żeby wszyscy mogli się wypowiedziec. Pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
(@spokojnaduch)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@pawel-92 wiesz co, ja też chętnie bym skorzystała z tej porady, ale tutaj na forum nie ma żadnych prywatnych wiadomości, więc po prostu napisz pod tym wątkiem co masz do powiedzenia 🙂 Nie krępuj się, wszystkie osoby które tu zaglądają mają podobny problem i myślę że każdy skorzysta na tym, jeśli się podzielisz tym doświadczeniem otwarcie. Czekam z niecierpliwością, bo w takich sprawach trudno o kogoś kto naprawde coś wie i nie robi z tego tajemnicy...


Odpowiedz
(@nina-92)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 bardzo chętnie skorzystam z Twojej pomocy, bo sytuacja w mojej rodzinie jest naprawdę poważna. Wypadki i nieszczęścia następują jedno po drugim i wszyscy się już tym niepokoją. Chciałabym dowiedzieć się, co można zrobić żeby to odczynić lub odbić. Opisz tutaj w wątku co trzeba zrobić, chętnie przeczytam i spróbuje działać. Z góry dziękuję za pomoc.


Odpowiedz
(@brzask651)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 hej, nie wiem czy widzisz ale tu nie ma opcji pisania prywatnie do siebie, więc jeśli chcesz pomóc tej osobie to opisz co robić tutaj w wątku, żeby wszyscy mogli skorzystać 🙂 bo widzę że masz doświadczenie w takich sprawach i szkoda żeby wiedza przepadła

A jeśli chodzi o mój problem to powiem tak - od paru dobrych miesięcy mam takie uczucie że coś jest nie tak. Ciagle gdzieś mi uciekają pieniądze, jakieś nieoczekiwane wydatki, coś się psuje, coś trzeba naprawic... i tak w kółko. Mam wrażenie że ktoś mi po prostu źle życzy, wiesz, takie przeczucie człowieka że nie jest sam w swoich kłopotach, że ktoś z zewnątrz ma w tym palce. Nie chce mi sie tego lekceważyć bo trwa to już za długo żeby mówić o przypadku.


Odpowiedz
(@cisza549)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 no dobra, piszę tutaj bo nie ma innego wyjścia... bardzo proszę o pomoc jeśli rzeczywiście masz doświadczenie w takich sprawach


Odpowiedz
(@kojaca-oddech52)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@pawel-92 hej, możesz napisać tutaj na forum co zrobić żeby się pozbyć klątwy? bo problem mam z mamą właśnie i chętnie bym sie dowiedziała jak to odczynić


Odpowiedz
(@marek-97)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kojaca-oddech52 to naprawdę nie jest prosta sprawa... klątwy rzucone przez kogoś z własnej rodziny, szczególnie przez matkę, należą do najcięższych i najtrudniejszych do odwrócenia. Jeśli twoja mama wciąż żyje, jest jedna droga, która ma sens, mianowicie prawdziwe pojednanie, płynące z głębi serca. Nie chodzi o puste słowa ani wymuszone przeprosiny. Potrzebne jest prawdziwe przebaczenie z obu stron. Twoja mama powinna powiedzieć szczerze i od serca „przebaczam ci i bądź szczęśliwa”, ale tylko wtedy gdy sama tego zapragnie i poczuje. Bez tego żadne rytuały ani zabiegi wiele nie zmienią. Dlatego jeśli jest taka możliwość, warto szukać pojednania dopóki jeszcze czas na to pozwala


Odpowiedz
(@mandala308)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pawel-92 jeśli masz cos do powiedzenia w tej kwestii, to napisz tutaj, w wątku... nie ma potrzeby przenosić tego gdzieś indziej, wszyscy zainteresowani też skorzystają na takiej wiedzy 🙂


Odpowiedz
(@ula-64)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@pawel-92 napisz tutaj co robić, nie wysyłaj do maila bo chętnie też poczytam 🙂

a moj problem jest podobny.. przez ostatnie 2 lata mam naprawdę straszny pech i zaczęło się od tego ze jakaś Ukrainka mi przeklinała, czytała cos z jakiejs starej ksiązki i dmuchała z ręki w moją stronę. śmiałam się wtedy, no bo co, żarty prawda? ale kolega który tez dostał to przekleństwo od niej najpierw złamał nogę, potem wyrostek, a na koniec się zabił. i to wszystko w jedno lato. po tym wszystkim zaczął się ten mój pech i nie ustaje. problemy z rodziną, z prawem, cokolwiek tknę to się sypie. nawet znajomi już przestali żartować że to przypadek bo mówią że to jest za czeste żeby tak to nazywać. naprawdę prosze o pomoc bo nie wiem co z tym zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@zrodlo58)
Połączone: 19 lat temu

szczerze mówiąc najbardziej mnie przeraża właśnie to, że ktoś może nam coś takiego zrobić i człowiek latami nie ma pojęcia co mu jest... myśli sobie że to pech albo karma, albo zwykły zbieg okoliczności, a tymczasem może ktoś celowo to na nas rzucił. i ty nic nie wiesz, nic nie czujesz żadnej różnicy 🙁

jak w ogóle można się przed tym bronić? serio, to jest strasznie niepokojące


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@zrodlo58 wiesz, może cię zaskoczę ale moim zdaniem najprostsza ochrona jaka istnieje to po prostu... przestrzeganie 10 przykazań. W myślach, słowach i czynach. Jeśli ktoś tak żyje, to żadna klątwa się na nim nie utrzyma, bez względu na to jak mocna miałaby być.

Albo chociaż jedno przykazanie: „Kochaj bliźniego swego”. To wystarczy.

Kiedy serce jest czyste i człowiek potrafi naprawde kochać innych, staje sie po prostu odporny na wszelkie działania ciemnych sił. Tak to widzę i nie wiem po co szukać jakichś skomplikowanych metod ochrony, skoro mamy coś tak prostego pod ręką 🙂


Odpowiedz
(@zrodlo58)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 6

@swietlista-zrodlo ale właśnie... czy nie jest tak, że to najbardziej święte osoby są najbardziej atakowane przez ciemne siły? Im więcej ktoś ma w sobie dobra i miłości, tym bardziej staje się celem. Przykładów jest naprawdę mnóstwo, chociażby ojciec Pio, który przez całe życie zmagał się z atakami nieczystych sił...


Odpowiedz
(@duch486)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@zrodlo58 no właśnie, to wszystko brzmi bardzo logicznie i rozumiem ten tok myślenia... ale mnie to jakoś nie pociesza, bo ja wciąż jestem w tym samym miejscu co na początku 🙁


Odpowiedz
(@mglistapole)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 25

@duch486 och nie, to przykre że nadal nic się nie zmieniło 🙁

Posłuchaj, może warto odwiedzić jakąś szeptuchę? takie kobiety potrafią naprawdę dużo, zajmują się właśnie takimi sprawami i nieraz cuda robią. Ludzka zawiść i zazdrość to straszna rzecz, a siły nieczyste lubią się przy tym kręcić...

Napisz tutaj gdzie mieszkasz w Polsce, może ktoś z nas zna kogoś godnego polecenia w Twoich stronach!

Powodzenia!!! 🙂


Odpowiedz
(@duch486)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@mglistapole no właśnie, we Wrocławiu mieszkam, więc do tej szeptuchy daleko mi trochę...


Odpowiedz
(@zrodlo58)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 6

@duch486 no to chyba jesteśmy w podobnej sytuacji 🙁

ja też kiedyś przechodziłam przez naprawdę straszne rzeczy, jedna za drugą, i w końcu zaczęłam szukać egzorcysty. Serio to co się wtedy działo było nie z tej ziemi... po rozmowie telefonicznej z egzorcystą zaczęły strzelać żarówki, zepsuł sie telefon z którego dzwoniłam, co kilka minut sam włączał się alarm przeciwpożarowy - i tak z kilkanaście razy pod rząd. A kiedy egzorcysta w końcu przyszedł to telefon dzwonił co chwilę i nikt się nie odzywał, biegałam w kółko żeby odbierać i ksiądz w ogole nie mógł sie spokojnie pomodlić. Teraz na szczęście wszystko się uspokoiło.

Mogę ci powiedzieć jedno - we Wrocławiu w każdy ostatni czwartek miesiąca, w kościele Matki Bożej Wspomoźycielki Wiernych na Świątnickiej (dzielnica Księże Małe), od 18 do 21 odbywają sie specjalne nabożeństwa o uwolnienie i można tam spotkac egzorcystę. Spróbuj, może ci pomoże


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@zrodlo58 no dobra, powiem ci że to co opisałaś to są po prostu efekty specjalne 😉 i jeszcze nieźle jak na tamte okoliczności, można było się bardziej postarać heh

tak trochę z przymrużeniem oka mówię, ale wiesz co tak naprawdę jest najbardziej niebezpieczne przy takim oczyszczaniu nawiedzonych miejsc? Nie duchy wcale, tylko to że mozna sobie przy całym zamieszaniu jakimś ciężkim przedmiotem walnąć w łeb 😀

dlatego mówię, że bezpieczniej takie sprawy ogarniać z zewnątrz budynku 😉


Odpowiedz
(@renata-81)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@duch486 matko, to brzmi znajomo... u mnie data jest identyczna jak u ciebie i też zaczęło się od faceta, z którym zerwałam właśnie w tym czasie. Nigdy wcześniej nie przeżyłam czegoś takiego, takiego nagromadzenia złych rzeczy naraz. Na dodatek co roku od tamtego momentu umiera ktoś z moich najbliższych, dosłownie co roku. Jestem na skraju wytrzymałości.

Nie ma mowy żebym się godziła z byłym, bo to on zawinił całej tej sytuacji i podejrzewam że doskonale o tym wie. Tymczasem on sobie założył szczęśliwą rodzinę... a to jemu należy się przeprosiny, nie mi.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@zrodlo58 no owszem, zgadzam się że atakują, mi samej też się to zdarza 🙂

Ale sedno jest właśnie w tym, że mimo wszystko tknąć tak naprawdę nie mogą i na tym koniec. Choć gdyby mogły, to chyba nie zostawiłyby ze mnie wiele.

W takich przypadkach jak ten który wymieniłaś, chodzi o to żeby dana osoba zrezygnowała ze swojej misji, porzuciła to co robi. To jest cel tych ataków.

to jest dosłownie war, nie żarty i nie bajeczki dla dzieci...


Odpowiedz
(@duch486)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@swietlista-zrodlo wydaje mi się, że już uzyskałam jakąś pomoc, w każdym razie mam nadzieję że bedzie dobrze 🙂 Muszę trochę poczekać, bo podobno takie rzeczy nie mijają od razu z dnia na dzień. No a jak nie pomoże to pojadę do tego kościoła o którym piszesz.

Tak czy inaczej, trzeba się ratowac, to jest ważne.

Pozdrawiam


Odpowiedz
(@jacek-93)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 9

@duch486 hej, a tak z innej beczki to bardzo bym był wdzięczny gdybys powiedziała czy udało ci sie znaleźć kogoś sprawdzonego w temacie zdejmowania tego typu rzeczy, bo mój przypadek wydaje mi się bardzo podobny do twojego 🙂

i pamietaj, żeby się nie poddawać! nawet jak będzie ciężko i przyjdą chwile zwątpienia, to trzeba trzymać się mocno!! 🙂

pozdrawiam


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@duch486 hej, i co słychać, jest jakiś postęp? Jakoś wychodzi?


Odpowiedz
(@kamien428)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 7

@swietlista-zrodlo no nie, rozumiem że wiara ma ogromną moc, ale tutaj chyba sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Większość klątw działa właśnie na poziomie podświadomości i człowiek często nawet nie jest świadomy, że coś takiego zostało mu zadane lub że sam to w jakiś sposób przyjął. I tu jest właśnie problem... przestrzeganie przykazań, choć oczywiście samo w sobie jest rzeczą piękną i wartościową, to jednak może nie wystarczyć jako ochrona, bo te zapisy podświadomości rządzą się zupełnie innymi prawami niż nasze świadome działania. To trochę jakbyśmy chcieli wyleczyć chorobę wyłącznie dobrym nastawieniem, nie sięgając do jej źródła


Odpowiedz
(@magda-66)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@swietlista-zrodlo no serio, co to za gadanie... Ja właśnie byłam taką miłą, otwartą osobą, we wszystkich widziałam dobro, uśmiechałam się do ludzi i co mi to dało? Same nieszczęścia i morze wylewanych łez. Ta cała dobroć serca to mi tylko zaszkodziła, a nie pomogła.

I wiesz co? Odkąd zaczęłam stawiać granice i nie daj sie wchodzić sobie na głowę, to ten pech jakoś zaczął mijać. Więc teza o czystym sercu jako tarczy... no sorry, ale nie działa tak w praktyce, przynajmniej nie u mnie.

Chociaż... nie powiem, jak komuś naprawdę jest źle, to i tak nie potrafię przejść obojętnie i ostatnie co mam to oddaje 🙁 Może to głupie, ale tak mam po prostu.


Odpowiedz
(@iskra308)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@zrodlo58 rozumiem, że to przeraża, ale nie dajmy sie ponosić emocjom zbyt szybko 🙂 rzeczywiście zdarzają sie sytuacje gdzie ktoś może nam zrobić coś złego w sensie energetycznym, ale moim zdaniem większość ludzi przypisuje swoim problemom zewnętrzne przyczyny zamiast poszukać ich w sobie.

jeśli ktoś mieszka w śląskim czy koło Częstochowy, to wiem że można trafić na kogoś kto się tym zajmuje i podobno pomaga... jedna z koleżanek wspominała coś o takim ogłoszeniu, ale nie wiem czy warto od razu biec do pierwszego lepszego. Opętań i klątw może i jest coraz więcej, albo po prostu coraz więcej ludzi o tym mówi głośno.

Najważniejsze według mnie to nie wpadać w panikę i nie zakładac od razu że nasze niepowodzenia to czyjąś sprawka. Czasem pech to po prostu pech


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@mandala868)
Połączone: 16 lat temu

Wiesz, skoro tę wiadomość udało się napisać i wysłać, to już jakiś dowód że „nic” to lekka przesada 😉

Ale dobra, to teraz konkretnie: co tak naprawdę się dzieje? Opisz to dokładniej, bo bez szczegółów trudno cokolwiek sensownego powiedziec.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@darek-50)
Połączone: 17 lat temu

Weź sobie czarnego kota do domu. U mnie taki jeden rezyduje, duży, czarny, złote oczy, i odkąd zadomowił się na kanapach, to żadna klątwa mi niestraszna 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@bartek-27)
Połączone: 16 lat temu

hej, wiem że to nie na temat, ale coraz bardziej mnie wkurwiają te reklamy co się wszędzie pchają... serio nie wiem jak to się ma do klątwy i pechu, no ale może ktoś ma podobne odczucia 😀 żeby nie być offtopem to powiem że sam szukam jakiegos sposobu żeby odpedzić od siebie ten cały pech bo ostatnio wszystko mi się wali 🙁 jakby ktoś miał pomysły to chętnie posłucham


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@darek-11)
Połączone: 19 lat temu

Hmm, jest taki film „Sekret”, tłumaczy on mniej więcej, że nasze myśli kształtują rzeczywistość wokół nas i że możemy ją świadomie zmieniać właśnie przez to, co myślimy. Warto go obejrzeć jeśli jeszcze Pani nie widziała.

Jest też coś takiego jak Technika Emocjonalnej Wolności, która pozwala sobie radzić z różnymi dolegliwościami w kilka minut dziennie, polega na afirmowaniu połączonym z opukiwaniem konkretnych punktów na ciele. Jeśli Pani chciałaby dowiedzieć się więcej o tej technice, proszę napisac tutaj w wątku, chętnie opisze szczegóły.

Poza tym może warto rozważyć wizytę u egzorcysty, radiesety albo psychologa, każde z tych podejść może pomóc, zależy co tak naprawdę leży u podstaw tego co Pani opisuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorota-88)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@darek-11 ooo widziałam ten film! „Sekret” to faktycznie coś co daje do myślenia, że nasze myśli tak naprawdę przyciągają to co nas spotyka... no i ta Technika Emocjonalnej Wolności, słyszałam o tym opukiwaniu, ciekawe czy naprawdę pomaga na co dzień 🙂 jeśli chcesz ją opisac dokładniej to zostaw wiadomość w wątku, pewnie nie tylko mnie by to interesowało!

A co do egzorcysty albo radiesety, no nie wiem czy aż tak daleko musiałabym szukać pomocy haha, ale psycholog to może i nie zły pomysł... RATUNKU tak czy inaczej bo nic mi po prostu nie wychodzi ostatnio, jeden pech za drugim i czuje ze mnie to wykończy w końcu dosłownie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@jacek-15)
Połączone: 16 lat temu

Stare przysłowie mówi, że jak spotkasz zakonnicę to trzeba splunąć trzy razy przez lewe ramię - podobno pomaga na pecha


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: