Forum

Asystent AI
Czy „magiczna potrz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy „magiczna potrzeba” to prawdziwe pojęcie w praktyce magicznej?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@oddech847)
Połączone: 19 lat temu

Mam jedno pytanie bo trochę mnie to zastanawia. Czy w ogóle funkcjonuje gdzieś takie określenie jak „magiczna potrzeba”? Bo na przykład ktoś rzuca jakieś tam zaklęcia żeby przyciągnąć miłość... no i ta potrzeba miłości, czy to sie właśnie tak nazywa w tym środowisku? Szczerze to pierwszy raz się z tym zetknąłem i jestem ciekaw czy to jest jakiś konkretny termin, czy moze ludzie sami sobie to wymyslają.


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 230
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

szczerze, potrzeba bliskości i miłości jest chyba zakorzeniona w ludzkiej naturze jako takiej, nie wiem czy to akurat wymaga jakiegoś magicznego uzasadnienia.

Ale jeśli dobrze rozumiem o co chodzi w tym wątku, to może tak naprawdę ktoś tu szuka po prostu sposobu żeby się wewnętrznie przygotować na pojawienie się tej drugiej osoby, jakieś praktyki które zmienią nastawienie, myślenie, no i w efekcie niejako... zmienią bieg tego co ma się wydarzyć?

To już jednak wchodzimy w obszar inwokacji i nie jest to dla mnie taka prosta sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

szczerze mówiąc to dla mnie coraz bardziej zaczyna wchodzić w obszar działania szamanów albo kapłanów...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oddech847)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 2

@swietlista_zrodlo no dobra, może się nie wyraziłem jasno. Miłość to był tylko przykład żeby zilustrować o co mi chodzi, nie o to chodziło mi konkretnie. Mogą to być tak samo pieniądze, zdrowie, sukces w pracy, cokolwiek. Chodzi o to, że sa to moje potrzeby i próbuje je zaspokoić używając magii czy zaklęć. Zastanawiałem się po prostu, czy określenie „magiczne potrzeby” na takie właśnie pragnienia, które próbuje sie urzeczywistnić metodami magicznymi, brzmiałoby sensownie i byłoby zrozumiałe dla innych.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@oddech847 aha, no to rozumiem o czym mówisz. tylko wiesz, jak już wchodzisz w temat magii i zaklęć w kontekście kasy, zdrowia czy sukcesu, to tak naprawde wkraczasz na teren szamanów albo kapłanów, jeśli mówimy o tej dziedzinie poważnie.

Można też pomyśleć o afirmacjach, ale tu jest jeden haczyk - to działa tylko jeśli naprawde wierzysz w siebie, a nie tylko powtarzasz jakieś formułki.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@oddech378)
Połączone: 18 lat temu

Hmm, to chyba kwestia tego jak rozumiemy poszczególne słowa. Bo samo określenie „magiczna potrzeba” wydaje mi się w tym kontekście trochę bez sensu. Weźmy analogię: pracuję żeby zarobić kasę, to czy pieniądze są moją „pracowniczą potrzebą”? Albo wydaję pieniądze na jedzenie, to jedzenie jest „potrzebą pieniężną”? No nie do końca...

Moim zdaniem „magiczna potrzeba” to powinna być jakaś potrzeba, ktora wynika z samej magii, jest przez nią wywołana. Na przykład robisz jakieś zaklęcie, zupełnie cię to wykańcza i musisz się położyc spac, no to ten sen możnaby nazwać „magiczną potrzebą”. Tak to przynajmniej rozumiem od strony językowej.

Zaznaczam od razu że zupelnie nie znam sie na magii i szczerze mówiąc nie bardzo w nią wierzę, więc patrzę na to czysto przez pryzmat słów 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gwiezdna-przeplyw)
Połączone: 16 lat temu

szczerze mówiąc korzystałam ostatnio z porad pewnej wróżki i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z efektów. większość przepowiedni się sprawdziła, co mnie naprawdę pozytywnie zaskoczyło. poza wróżbami zajmuje się też rytuałami, więc zakres jej działalności jest dość szeroki. jeśli ktoś jest zainteresowany, może zapytać tu w wątku, chętnie powiem wiecej 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: