Wiecie co, przez te wszystkie lata nic się tak naprawdę nie zmieniło. Zawsze byli tacy, którzy wiedzieli więcej niż reszta, więcej niż ten szary tłum. I dziś jest dokładnie tak samo, są wtajemniczeni i są profani. Tyle że teraz mamy więcej pułapek, więcej błyskotek i zabawek, które wciągają człowieka w świat pozorów i złudzeń. Wiedzących jest niewielu, to fakt.
Ten współczesny świat ogłupia w zastraszającym tempie, nie daje przestrzeni na prawdziwy rozwój, zniewala gotowymi schematami i wzorcami osobowości. Szamani z biegiem czasu ewoluowali w magów i kapłanów, zawsze skupiali wokół siebie garstkę uczniów, nigdy tłumy. I funkcjonują do dziś, nauczając najwyższych praktycznych umiejętności: władania sobą, innymi i zjawiskami.
Istnieje ukryta szkoła, coś w rodzaju uniwersytetu dla szamanów i magów, bez żadnej oficjalnej nazwy. Niezwykle skuteczna jeśli chodzi o osiaganie celów zyciowych. Oparta na najstarszej tradycji szamańskiej, na wiedzy przekazywanej od Mistrza do Ucznia poprzez święte misteria i rytuały. Absolwentów tej szkoły nie ma wielu, bo ukończenie jej to nie przelewki.
Przyjmujemy wyłącznie osoby poważnie zainteresowane. Obowiązują egzaminy wstępne. Jeśli chcesz się ubiegać o przyjęcie, napisz tutaj w wątku o swoim zainteresowaniu, a przekażę dalsze informacje.
Szkoła Szamanów i Szamanaek, masz szansę zdobyć tę unikalną, praktyczną wiedzę!
Wiecie co, jak się na to wszystko patrzy z pewnym dystansem, to widać jedno: ludzie są po prostu głodni prawdy. I nie ma w tym nic dziwnego. Karmi się nas od lat taką medialną papką, w której treści wartościowych jak na lekarstwo, a za to ogłupiania i chaosu w nadmiarze. Taka dieta, zamiast dawać siły i jakiś porządek w głowie, wpędza człowieka w niestrawność duchową, żeby nie powiedzieć gorzej.
I właśnie dlatego to co robimy, to odpowiedź na ten ogromny głód. Organizmu biologicznego nie da się przecież długo oszukiwać, prawda? Z duchowym jest tak samo. Możesz wciskac człowiekowi byle co, ale on i tak poczuje w końcu, że coś mu nie gra, że czegoś mu brakuje. A jeśli przez długi czas nie dostanie tego właściwego „pokarmu”... no to zaczyna się degradacja, albo wręcz jakiś obłęd. Dosłownie lub w przenośni, ale zawsze to samo.
no właśnie, i gdzie ten mistrz się podział? bo jakoś go nie widzę 🙂
szamanizm to naprawdę fascynujący temat i czuję, że to zaledwie czubek góry lodowej jeśli chodzi o to co można w tym kierunku zgłębić... bardzo chciałabym iść dalej tą ścieżką, ale nie przez internet. jeśli ktoś ma podobne odczucia albo wie jak inaczej można nawiązać kontakt w tej sprawie, to piszcie śmiało tutaj w wątku, chętnie porozmawiam 🙂 wierzę, że to temat poważny i zasługuje na coś więcej niż tylko wymianę słów na forum
no i co, jak ci tam idzie z tym szamanizmem? 🙂
hej, no właśnie mam pytanie bo mnie to bardzo ciekawi... gdzie w ogóle ta szkoła sie mieściła 40 tysięcy lat temu? 🙂
Jest taka wiedza, którą przekazywali szamani, magowie, lamowie, rishi i im podobni... i z tą wiedzą po prostu nie ma jak dyskutować. Nie dlatego, że ktoś tak postanowił, ale dlatego że to jest wiedza OBJAWIONA. Ona pochodzi z zupelnie innego źrodła niż nasze ludzkie rozumowanie.
To jest wiedza o tym, jak rzeczywistość wygląda naprawdę. Nie jak nam się wydaje, nie jak byśmy chcieli żeby wyglądała, ale jak JEST.
I pierwsza zasada tej wiedzy mówi mniej więcej tak: nie możesz poczuć procesu ani go zrozumieć przez jego zatrzymanie. Musisz z nim popłynąć, wtoić się w niego, stać się nim. To jedyna droga.
Kto próbuje zatrzymywać proces, ten nabije sobie guza... a może skończyć nawet gorzej. Życie nie lubi jak ktoś stawia mu się na drodze 🙂
