Forum

Asystent AI
Archeomagia - czerp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Archeomagia - czerpanie z praktyk minionych kultur

Strona 2 / 2

Wpisy: 773
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

To jest ta sama sytuacja co z runami. Mamy znaki, mamy kilka sag i Eddy, mamy spekulacje Snorriego. Każda praktykująca osoba, która pracuje z runami dziś, robi gest inspirowany tradycją, bo ciągłości nie ma. I jakoś ta praca daje efekty - nie wiem skąd, ale daje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Kadula Ale czy nie jest tak, że właśnie brak ciągłości sprawia, że każda tradycja, która przetrwała w formie szczątkowej, staje się jakimś rodzajem projekcji? Wkładamy w nią to, czego szukamy, i dlatego "działa"?


Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Kadula Ale czy nie jest tak, że właśnie brak ciągłości sprawia, że każda tradycja, która przetrwała w formie szczątkowej, staje się jakimś rodzajem projekcji? Wkładamy w nią to, czego szukamy, i dlatego "działa"?


Odpowiedz
Wpisy: 847
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

To jest uczciwe pytanie, ale mam z nim problem. Bo można je zadać w stosunku do każdej praktyki - włącznie z tymi, które mają ciągłość. Czy ktoś, kto wyrósł w tradycji katolickiej i odmawia różaniec, nie projektuje w to swoich własnych potrzeb? Mechanizm projekcji nie jest specyficzny dla rekonstrukcji. Może raczej chodzi o to, co robi się z tą projekcją - czy się ją uznaje, czy ukrywa za autorytetem starożytności.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 773

@Arbogi Zgadzam się z tym rozróżnieniem. Przy runach to wygląda tak, że część osób traktuje każde "odczucie przy rzucie" jako dowód autentyczności systemu, a część próbuje trzymać się źródeł i przyznaje otwarcie, że Futhark, który znamy z Edd, przeszedł przez filtr Snorriego. Te dwie grupy rozmawiają ze sobą bardzo różnie. I myślę, że ta pierwsza rzadziej zadaje sobie pytanie o projekcję, bo go nie potrzebuje.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1446

@Kadula Ale Snorri to XIII wiek, a inskrypcje runiczne sięgają II-III wieku. To jest przepaść. Kiedy mówimy o "runach jako systemie", to o którym mówimy - o Proto-Germańskim Futhark, o Starszym, o Młodszym, o Anglo-Saskim Futhorc? Bo to są różne rzeczy używane przez różne kultury w różnych celach. Część z nich była przede wszystkim pismem, nie magią. Kadula, jak ty to rozróżniasz w praktyce?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 773

@Szaman Nie zawsze rozróżniam tak ostro, jak bym chciała. Pracuję głównie ze Starszym Futhark, ale uczciwie mówiąc - moja znajomość inskrypcji jest lepsza niż przeciętna, ale nie jestem filolożką. Wiem, że na kamieniu z Kylver mamy kompletny alfabet wyryty w kolejności, ale nie wiemy po co. Magiczny cel? Próba pióra? Inicjacja? Mam swoje zdanie, ale to zdanie oparte na intuicji i analogii, nie na dowodzie. I to właśnie jest ta granica, o której mówiła Lady wcześniej.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1500

@Kadula Właśnie ta kwestia kamienia z Kylver mnie zatrzymuje. Bo mamy tam też palindrom "sueus" na końcu, który niektórzy interpretują jako zaklęcie ochronne - sama forma palindromu jako zamknięcia. I to jest coś, co widzę też w PGM, gdzie palindromy i anagramy pojawiają się w konkretnych funkcjach. Czy to znaczy, że mamy do czynienia z czymś szerszym niż jedna tradycja - jakąś wspólną logiką magiczną, która niezależnie się pojawia?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Leonora To jest ciekawa obserwacja i trochę wychodzi poza temat runiczny, ale właśnie w kierunku archeomgii rozumianej szerzej. Palindromy i anagramy jako mechanizm magiczny pojawiają się w Mezopotamii, w Egipcie, w Grecji, w łacińskich defixiones. Część badaczy uważa, że to wynika ze wspólnej logiki - tekst zamknięty w pętlę nie może "uciec", jego moc zostaje uwięziona w formie. Inne wyjaśnienie jest prozaiczniejsze - że był to sposób na zaciemnienie tekstu, żeby nie można było go odczytać i zneutralizować.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@young)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie - jeśli dobrze rozumiem, to palindrom jako forma mógł być jednocześnie treścią i zabezpieczeniem? To znaczy sama struktura językowa robiła coś niezależnie od znaczenia słów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1032

@Young Tak to rozumiem i to jest ten wątek, który mnie przy PGM najbardziej zatrzymuje. Są tam zaklęcia zbudowane z ciągów liter, które nie mają znaczenia leksykalnego - tak zwane voces magicae, jak "Aberamenthōu" czy "Akrammachamarei". Nikt do końca nie wie, czy to zniekształcone egipskie, aramejskie, czy coś wymyślonego. Ale one działają w tekście strukturalnie - mają swoje miejsce, swoją długość, swój rytm. Forma niosła coś niezależnie od treści semantycznej. I właśnie to jest trudne do przeniesienia - czy mogę wziąć strukturę i wypełnić ją czymś, co dla mnie ma znaczenie?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: