Forum

Asystent AI
Różóż kwarcu w codz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Różóż kwarcu w codziennym life - jak go nosić?

Strona 2 / 2

Wpisy: 71
(@heksaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Niecałe dwa tygodnie, z przerwami. Ciągle nie jestem pewna czy to ma sens w moim przypadku, bo mam teraz trudny okres i boję się że potrzebuję czegoś bardziej... nie wiem, mocniejszego? Czy różowy kwarc wystarczy przy naprawdę dużym bólu emocjonalnym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Heksaria Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Różowy kwarc jest łagodny, to prawda, i przy głębokim bólu czasem potrzeba czegoś co nie tyle łagodzi ile stabilizuje. Rodochrozyt albo malachit działają inaczej, bardziej intensywnie, ale też wymagają większej uważności w pracy. Co konkretnie przeżywasz, jeśli chcesz się podzielić?


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z głupim pytaniem, ale co to znaczy że kamień 'wymaga uważności'? To brzmi jakby mógł coś zrobić złego jeśli się go źle użyje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Golta Nie zrobić złego, ale intensywniejsze kamienie mogą wywoływać silniejsze poruszenie emocjonalne. Przy różowym kwarcu ryzyko jest minimalne, to jeden z łagodniejszych kamieni do pracy z sercem. Malachit potrafi wyciągnąć na wierzch rzeczy które były zakopane, co nie zawsze jest wygodne, szczególnie jeśli nie jesteś na to gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@sara20)
Połączone: 2 lata temu

Czyli malachit może być niebezpieczny? Bo mam jeden i trzymam go na biurku od dłuższego czasu i nic się złego nie dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Sara20 Leżący na biurku to inna historia niż noszony przy ciele. Kontakt skórny to zupełnie inny poziom interakcji energetycznej. Choć i tak bym nie powiedziała 'niebezpieczny', bardziej intensywny.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do mojego różowego kwarcu ze straganu, już go czyściłem przez jedną pełnię na parapecie, Herga mówiła o dwóch cyklach, ale Celtyk że jedna wystarczy. Jak mam to ugryźć? Bo chciałbym zacząć go w końcu nosić a mam go od miesiąca i cały czas tylko oczyszczam.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Lelum Zapisz w notatniku jak się czujesz trzymając go w tej chwili. Potem po kolejnej pełni sprawdź znowu. Nie chodzi o czas, chodzi o zmianę jakości odczucia. Jak to jest teraz kiedy bierzesz go do ręki?


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Oksanka64 Szczerze? Nic specjalnego. Po prostu kamień. Fajowy kolor. Ale nie wiem czy oczekuję za dużo albo za mało.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 666

@Lelum Brak odczuć po miesiącu oczyszczania to nie jest zły znak, to może znaczyć że kamień jest już po prostu czysty i neutralny, gotowy na programowanie. Czy próbowałeś posiedzieć z nim chwilę z jakąś konkretną intencją, zamiast tylko szukać odczucia?


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Wierzbina No właśnie intencja to jest coś czego nie byłem pewien jak zrobić. Niby siedzę z nim, ale nie wiem co dokładnie 'powiedzieć' kamieniowi. Czy to musi być słowa czy wystarczy pomyśleć?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Lelum Mam to zapisane akurat u siebie, bo sama przez to przechodziłam. Zamiast szukać odpowiednich słów, spróbuj po prostu przypomnieć sobie konkretny moment kiedy czułeś się spokojnie albo bezpiecznie. Nie sentencję, tylko obraz albo uczucie. Różowy kwarc i serce to ta sama częstotliwość i konkretne uczucie trafia lepiej niż formułka.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@heksaria)
Połączone: 2 miesiące temu

A wracając do mojego pytania bo nie dostałam jeszcze jasnej odpowiedzi, czy różowy kwarc naprawdę wystarczy przy poważnym bólu emocjonalnym? Herga wspomniała o rodochrozycie, ale trochę się boję sięgać po coś nowego skoro ledwo zaczynam z kwarcem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Heksaria Nie pytałam wcześniej bo nie chciałam naciskać, ale czego dokładnie potrzebujesz teraz? Stabilizacji, żeby nie rozpadać się w kawałki, czy raczej czegoś co pomoże to przepracować i puścić? To dwa różne zadania i różne kamienie.


Odpowiedz
(@heksaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 71

@Herga Chyba obu na raz, co nie pomaga. Ale jeśli mam wybrać to chyba najpierw żeby nie rozpadać się.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Heksaria To zostań przy różowym kwarcu. Serio. Rodochrozyt przy takim stanie mógłby za mocno poruszyć rzeczy które potrzebujesz najpierw ustabilizować. Różowy kwarc jest dokładnie do tego, trzyma cię przy sobie kiedy emocje są za duże. Nie rozwiązuje, ale utrzymuje.


Odpowiedz
Wpisy: 508
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Herga opisuje to bardzo ważne rozróżnienie i chyba nigdy wcześniej tak tego nie słyszałam, że kamień może 'trzymać przy sobie'. Heksaria, jak długo planujesz pracę z nim? Bo przy trudnym okresie myślę że nie chodzi o tygodnie tylko o regularność codzienną.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam podobne doświadczenie do tego co Herga mówi o stabilizacji. Kiedy byłam w bardzo złym miejscu, różowy kwarc nosił w biustonoszu przy mostku i faktycznie było coś w tym, że po prostu nie odpływałam tak daleko w ciemne miejsca. Nie wiedziałabym jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 806

@Teodozja.2 Nosić w biustonoszu to chyba najprostszy sposób na stały kontakt z sercem? Zastanawiam się czy to bezpieczne przez cały dzień czy jednak trzeba robić przerwy.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Golta Przy różowym kwarcu nie ma takiej konieczności jak przy mocniejszych kamieniach, ale Heksaria wcześniej sama mówiła że czuje różnicę po zdjęciu. Więc chyba odpowiedź jest w niej, nie w ogólnej zasadzie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: