Forum

Asystent AI
Kryształ górski - k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kryształ górski - król kamieni

Strona 1 / 2

Wpisy: 318
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Krysztal gorski od wiekow uchodzi za jeden z najwazniejszych kamieni w praktykach ezoterycznych. bywa nazywany „kamieniem mistrzem\" lub „krolem kamieni\" ponieważ potrafi wzmacniac energię oczyszczać przestrzen i wspierac każdą inna frmę pracy z mineralami. Ten przezroczysty kwarc towarzyszył ludzkości od tysiecy lat, od starozytnych wyroczni po wspolczesne medytacje.

Caly wpis dostepny tutaj: Kryształ górski, król kamieni 🙁


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Ojej mam nadzieje że dobrze trafiłam z działem 🙂 Kupilam ostatnio na straganie wisiorek z kryształu górskiego i sama juz nie wiem, czy to prawdziwy kamień, czy zwykle szkło sprzedawca zaklinal sie że prawdziwy, ale cos mi tu nie gra jak to w ogóle sprawdzic? Dopiero raczkuję w temacie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Golta najprościej tak: prawdziwy kryształ długo zostaje chłodny, a szkło od razu robi się ciepłe w dłoni. Zajrzyj też do środka, w naturalnym kamieniu prawie zawsze są jakieś rysy mgiełki czy mętne smużki a szkło bywa idealnie czyste albo ma okragle bąbelki. No i twardość, kwarc bez problemu porysuje szybę, na odwrót nie ma szans. Weź jakiś kawałek szkła i spróbuj, od razu będziesz wiedziała.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Froen zrobiłam test od razu i... klucz porysował moj „krysztal\" bez trudu a szyby nawet nie drasnal chyba mam odpowiedź, zwykla podróbka 🙁 Trochę szkoda, ale dzieki wielkie, następnym razem bede mądrzejsza i najpierw sprawdze.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Oj, hmm to ja sie podłącze z innym pytaniem, bo naczytałem sie w necie sprzecznych rzeczy. Kupiłem spora bryłkę i chcę ją ozyscic zanim zacznę uzywac. Mozna kryształ moczyć w wodzie czy lepiej nie? bo przy paru kamieniach podobno woda szkodzi i sam juz nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Kryształ górski akurat nie ma z wodą żadnego problemu, to jeden z najbardziej wdzięcznych kamieni w pielęgnacji. Możesz go opłukać pod kranem, włożyć do miski, spokojnie zostawić na noc. Uważać trzeba przy selenicie, malachicie czy hematycie, bo te faktycznie źle znoszą wilgoć, ale kwarc jest twardy i odporny. Do oczyszczania ładnie działa jeszcze dym z szałwii albo światło księżyca.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

no wlasnie ja tam mysle ze ten caly krysztal gorski to napewno to samo co te kryształowe kieliszki od babci w kredensie. wogóle podejrzewam ze to zwykłe szkło tylko ładnie nazwane zeby więcej kasy wyciągnąć. poprostu marketing i tyle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus no nie, tu akurat mocno przesadziłeś. Kryształ gorski to naturalny minerał, czysta krzemionka, która rośnie w skale przez miliony lat. Te „kryształowe\" kieliszki to szkło ołowiowe robione reka człowieka nazwa myląca i tyle. Jedno powstaje w ziemi, drugie leją w hucie kompletnie inna bajka.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja swój pierwszy kryształ górski pokochałam od pierwszego wejrzenia <3 Mam sporą druzę na biurku i naprawdę czuję, że jak siadam do pracy, latwiej mi się skupić i myśli nie latają wszędzie. Wiem, wiem, pewnie powiecie że autosugestia, ale mnie tam z nim dobrze 🙂 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Dzięki z tą wodą juz jaśniej. to opłuczę brylke i wystawie na parapet. tylko ladowac to lepiej na sloncu czy na księżycu? słyszałem że slonce niektórym kamieniom szkodzi wiec wole dopytać


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

I słońce, i księżyc świetnie się nadają, kryształ górski jest bezbarwny, więc nic mu nie zblaknie. Przy ametyście czy cytrynie owszem, mocne słońce potrafi wyciągnąć kolor, ale przezroczysty kwarc możesz spokojnie zostawić na parapecie. Poranne słońce doda ci pobudzenia, a pełnia zadziała łagodniej, bardziej oczyszczająco.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Oj u mnie kryształ górski wylądował dzięki wnuczce, dostałam od niej śliczną kulkę na imieniny. Postawiłam ją na parapecie w kuchni. Maz z początku prychał że to tylko kurz się będzie zbierał, ale jak zobaczyl, jak ona rano rozszczepia slonce na tęczę, to zmienił zdanie. Na energiach się nie znam, ale jakoś raźniej w domu. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojoj, czekajcie bo ja słyszałem calkiem cos innego. podobno krysztalu wogóle nie wolno moczyć bo sie rozpuści w wodzie jak sol. mój specjalnie trzymam z dala od zlewu. narazie wole nie ryzykować bo szkoda kamienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus skąd ty to w ogóle bierzesz. Krzemionka się NIE rozpuszcza w wodzie, koniec kropka, możesz ją moczyć chocby i tydzien. Dlatego w ogóle da sie z niego robić wodę kryształową. Mylisz go chyba z solą albo z selenitem, bo tamten faktycznie chlonie wilgoć. Kwarc jest twardy jak nie wiem co. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Kurczę, mnie się wydaje, że z kryształem górskim jest trochę jak z czystą kartką, sam w sobie jest neutralny, a to my nadajemy mu znaczenie. Kiedy siadam z nim na chwilę, faktycznie łatwiej mi poukładać myśli, ale nie łudzę się, że robi to sam kamień. Dla mnie to raczej narzędzie, które pomaga się zebrać.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

U mnie kryształ górski lezy na stałe przy talii. Po ciężkim dniu klade mały kamień na kartach, żeby je trochę przewietrzyć przed następnym rozkładem. Taki uniwersalny pomocnik, pasuje w sumie do wszystkiego, nie tylko do tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A powiedzcie mi jeszcze jedno jak taki kamien się „programuje\"? Widzialam już to słowo kilka razy i brzmi dość zagadkowo. chcialabym nadac swojemu przyszłemu kryształoi jakąś intencję, ale nie mam pojecia od czego zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To prostsze niż brzmi. Najpierw oczyszczasz kamień, potem bierzesz go w dłonie, uspokajasz oddech i formułujesz krótki, jasny zamiar, na przykład spokój albo skupienie. Ważne żeby był konkretny i na plus, nie „nie chcę stresu" tylko „chcę spokoju". Potem trzymasz kryształ przy sobie i co jakiś czas do tej intencji wracasz.


Odpowiedz
Wpisy: 1805
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Ja na sesjach kładę kryształ górski na środku układu, żeby podbić działanie reszty kamieni. Za każdym razem wydaje mi się, że całość mocniej „gra". To chyba jego największy atut, wzmacnia to, z czym go połączysz.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

no dobra ale skoro to niby taki twardy kamień to czemu mój porysowal się od byle klucza. moim zdaniem krysztal gorski jest miękki i tyle, conajmniej ten mój da sie zarysowac chyba nawet paznokciem. wy tu piszecie ze twardy a praktyka pokazuje co innego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus to nie jest kryształ górski, ot co. Paznokieć ma jakieś 2,5 w skali Mohsa a kwarc 7, wiec jak coś rysuje się paznokciem, to zwykłe szklo albo miękki kamyk udający kwarc. Prawdziwy kryształ jest twardszy od noża. Zamiast się upierac weź porównaj swój okaz z pewnym kamieniem, sam zobaczysz.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Taka ciekawostka na marginesie: dokładnie ten sam kwarc siedzi w zegarkach kwarcowych. Ma właściwość piezoelektryczną, czyli pod naciskiem generuje malutkie napięcie i drga w bardzo równym rytmie. Kiedyś się zapatrzylam, jak kryształ rozbija światło na tecze pod odpowiednim kątem, śliczna sprawa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Zorka serio ten sam kamien co w zegarku? nie miałem pojecia. czyli ten „kwarc\" na tarcczy to dokładnie to samo co ten ezoteryczny krysztal gorski?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Nibir dokładnie ten sam minerał, kwarc, czyli krzemionka. W zegarkach siedzą zwykle hodowane, syntetyczne kryształki, ale chemicznie to jedno i to samo co naturalny okaz z gór. Natura i technika sięgają po ten sam surowiec, ciekawe, prawda. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1194
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Warto rzucić trochę historii. Nazwa „kryształ" idzie od greckiego słowa na lód, bo starożytni wierzyli, że to woda zamarznięta tak mocno, że już nigdy nie odtaje. Od wieków z niego wróżono, te słynne szklane kule jasnowidzów pierwotnie robiono właśnie z polerowanego kryształu górskiego.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wow, z tym lodem to piekne! A wiecie co, ja jestem pewna że mój kryształ realnie mi pomaga, odkąd trzymam go przy lozku rzadziej łapią mnie bóle głowy i lepiej sypiam. Dla mne to nie żadna autosugestia, tylko konkretne działanie tego kamienia. Naprawdę czuję różnicę!


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Caroletta cieszę się, że ci pomaga, ale ostrożnie z takim stawianiem sprawy. To, że coś się poprawiło, nie znaczy od razu, że zrobił to kamień, tak samo mógł zadziałać spokojniejszy wieczór albo sama myśl, że o siebie dbasz. Nie odbieram ci tego, po prostu wolę nie mówić „kamień leczy", bo to już trochę na wyrost.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Paradoxa no dobra, może faktycznie odrobinę mnie poniosło z tym „leczy\" 🙂 Masz sporo racji ciężko oddzielić sam kamień od tego że wiecorem bardziej o siebie dbam. Zostanę przy tym, że mi z nim zwyczajnie dobrze, bez wielkich deklaracji.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A gdzie taki kamien najlepiej trzymac w domu? Zastanawiam się, czy polozyc go w sypialni kolo łóżka czy raczej w salonie. Nie chce sobie przypadkiem popsuc snu, skoro to podobno taki energetyczny kamyk.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Zalezy, czego oczekujesz. W salonie albo w miejscu pracy kryształ górski wspiera skupienie i dobrą atmosferę. W sypialni część osób ma go za zbyt pobudzający, właśnie dlatego, że wzmacnia energię, więc przy lekkim śnie lepiej odsunac go od łóżka. I pamiętaj żeby regularnie go oczyszczać, bo chłonie to, co wokół.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Mogę potwierdzić z własnego doświadczenia, na początku miałam kulkę na nocnej szafce i spałam jak na szpilkach. Przestawiłam ją do salonu i od razu lepiej. Może i przypadek, ale wolę jej z powrotem do sypialni nie wnosić


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

a jest jakas roznica miedzy druza, szpica a takim gładko oszlifowanym kamieniem? widziałem w sklepie wszystkie trzy i kompletnie nie wiedziałem co wybrać na start


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Nibir jest i to spora. druza czyli takie skupisko kryształków, promieniuje we wszystkie strony i dobrze czyści całe pomieszczenie. Pojedyncza szpica kieruje energie w jedna stronę, przydaje się do pracy z konkretną intencją. A gładki, oszlifowany kamień najłatwiej nosić w kieszeni. Na początek wziąłbym małą druzę albo jedną ładną szpicę.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Froen dorzucę, że szpice obustronne, takie z ostrzem po dwóch stronach, przepuszczają energię w obie strony naraz. Lubię je, kiedy chcę połączyć dwa kamienie w jednym układzie, ładnie wtedy robią za łącznik.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

no dobra widze ze jednak to nie szkło, zaczynam conieco lapac. tylko teraz mi sie miesza co innego, skoro przezroczysty i twardy to czym on sie różni od diamentu? bo moze to jakis tani diament jest. i nie zjeżdżajcie mnie od razu ja sie dopiero ucze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus spoko, już bez spinki. Diament to zupełnie inna bajka czysty węgiel twardość 10, najwyższa jaka jest, a kryształ górski to krzemionka z twardością 7. Diament porysuje kwarc, ale nie na odwrót. No i inaczej łamie światło, i jest nieporównanie droższy. Wspólna jest tylko ta przezroczystość.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Dzikitaurus daj spokoj, na starcie każdy mylił te kamienie, ja też brałam kiedyś każdy błyszczący kawałek za skarb. Ważne, że pytasz i chcesz zrozumieć, od tego się zaczyna. Nikt tu nikogo nie ocenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Skoro padło o oczyszczaniu, to dobrze robić je po każdej intensywniejszej pracy z kamieniem i mniej więcej raz w miesiącu. Sygnał, że kryształ się „zmęczył", bywa taki, że jakby zmatowiał albo przestał być tak przyjemny w dłoni. Regularność jest ważniejsza niż to, którą metodę wybierzesz.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Tak sobie zaglądam w ten wątek i myślę, że w całej pracy z kamieniami najwięcej i tak robi uważność. Kryształ jest jak kotwica dla uwagi, pomaga się zatrzymać, ale sens wnosimy my sami. Może dlatego różnym osobom pomaga w tak różny sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

ostatnie pytanie ode mnie na dzisiaj gdzie kupoawc żeby nie trafić na farbowane albo sztuczne okazy? skoro tyle jet podróbek to wole wiedziec na co patrzeć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Nibir najlepiej w porządnym sklepie z minerałami i zaswze pytaj o pochodzenie. Uważaj na kamienie pokrywane metaliczną powloka i sprzedawane jako naturalne, takie „aura\", oraz na zwykłe szkło udajace kryształ. Jak ktoś ci oferuje ogromny, idealnie czysty okaz za grosze zapala się czerwona lampka, bo natura rzadko bywa taka doskonała.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Froen dziekuje Ci wielkie teraz czuje się dużo pewniej zamiast znowu strzellac w ciemno na straganie pójdę do konkretnego sklepu i po prostu zapytam o pochodzenie kamienia. Ten watek uratował mnie przed kolejna wpadką 🙂 🙁


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: