Forum

Asystent AI
Tygrysie oko - kami...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tygrysie oko - kamień odwagi i ochrony


Wpisy: 313
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Tgyrysie oko to jeden z najbardziej rozpoznawalnych kamieni w litoterapii, złocisto-brązowy, z charakterystycznym jedwabistym pasmem światła którre przesuwa sie po powierzchni niczym zrenica drapieżnika. od wiekow przypisuje mu się moc dodawania odwagi wzmacniania pewnosci siebie i ochrony przed negatywną energią.\r\n\r\nCały artykul przeczytasz tutaj: Tygrysie oko kamień odwagi i ochrony.\r\n\r\nZapraszamy do dyskusji podzielcie sie swoimi doświadczeniami z tym kamieniem.


Odpowiedz
50 odpowiedzi
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

No proszę no i polknelam ten tekst w kilka minut 🙂 Zawsze wydawalo mi się, że tygrysie oko to coś w rodzaju polszlachetnego bursztynu a tu okazuje sie że kwarc. Kupiłam nedawno bransoletkę na jarmarku i teraz męcyz mnie jedno: jak w ogoe odróżnić prawdziwy kamien od zwykłego szkiełka?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Golta patrz przede wszystkim na tę swietlna smugę. W prawdziwym kamieniu ona płynnie przesuwa się, kiedy obracasz go w palcach, a w szkle zwykle tkwi w jednym miejscu i często widać w śroodku maleńkie bąbelki. Naturalne tygrysie oko jest też chlodne i cięższe niz na oko wygląda. Jarmark to loteria, ale sprawdzic się da


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Froen o, super, obejrzę swoją dzis wieczorem pod lampą przy okazji zapytam bo natrafiłam na sprzeczne opinie: czy tygrysie oko mozna w ogole moczyć w wodzie przy oczyszczaniu czy lepiej sobie odpuscic?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Golta ja bym woodę sobie darowal. Twardość niby pozwala, ale ten kamień lubi miec mikropęknięcia i wtrącenia, w ktore wilgoc potrafi wejść i po latach narobić szkody. Zdecydowanie wolę dym druzę ametystu albo noc na parapecie przy pełni. spokojniej z tym.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Froen a jak często w praktyce oczyszczac takie tygrysie oko jeśli mam je na sobie codziennie? Nie chce przesadzac w żadną strone.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Golta przy codziennym noszeniu spokojnie starcza raz na tydzień, góra dwa. Jak trafi ci się wyjątkowo ciezki dzień albo ktoś obcy pobawi się twoją bransoletką, oczysc od ręki. Reszta to wyczucie, czasem po prostu widać, że kamień jakby zmatowiał i się „zmęczył”.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

ta smuga to ponoc jakies włókna w srodku. tylko nie kumam skad sie one wziely w kamieniu przeciez to nie jest zadna tkanina..


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Nibir to pamiatka po minerale zwanym krokidolitem, który był z natury włóknisty. Krzemionka z czasem wchodziła w miejsce tych włókienek i je jakby zatapiała, ale ich równoległe ułożenie zostało. Światło odbija się od nich jednym pasmem i właśnie dlatego widzisz ruchomą wstęgę.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

e tam włókna, dla mnie to napewno jakas zastygnieta zywica. przeciez kolor ma miodowy i w reku bywa cieple a takie wszystkie zlociste kamyki to poprostu bursztyny tylko inaczej ponazywane. tak mi sie wydaje conajmniej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus akurat tu jesteś kompletnie obok. bursztyn to zastygnięta żywica, na tyle mięka, że idzie ją zarysować paznokciem. Tygrysie oko to twardy kwarc siódemka w Mohsie, zimne i tak łatwo go nie zadrapiesz. Podobny kolor to jedyne, co je łączy, poza tym dwa różne światy.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojej, u mnie tygrysie oko to praktycznie domownik <3 Jestem spod znaku Skorpiona i noszę je od lat, zwłaszcza gdy szykuje mi się trudna rozmowa w pracy. Te ruchome refleksy zawsze mnie hipnotyzowały. Mże to autosugestia, ale naprawde czuję się z nim odważniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 2198
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Mój mąż przez pół życia krecil nosem na „te moje kamyki”, a od paru lat wozi kawałek tygrysiego oka w schowku i zarzeka się, że mniej go ponosi w korkach 🙂 Wnuczce kupilam mały przed maturą, na dodanie śmiałości. Czy to kamień, czy spokój w głowie, zdała bez nerwów więc się nie kłócę.


Odpowiedz
Wpisy: 2325
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie tygrysie oko najpełniej otwiera się w ciszy. Kładę je sobie na wysokości splotu słonecznego podczas medytacji i po chwili czuję ciepło oraz takie spokojne poukładanie w środku. Wiem, że brzmi to nieuchwytnie, ale kto raz spróbował, ten mniej więcej wie, o co chodzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Paradoxa hmm skoor dodaje odwagi to chyba siedzi w czakrze serca co nie. bo odwaga idzie prosto z serca tak sie przeciez mówi. moze sie myle ale mi to jakos logicznie pasuje


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dzikitaurus no nie, mieszasz dwie różne rzeczy. Odwaga i siła woli to splot słoneczny czyli Manipura. Serce w tym układzie odpowiada za milosc i współczucie nie za śmiałość. Tygrysie oko od zawsze ląduje przy splocie i stąd cały ten wpływ na pewność siebie, a nie „z serca”.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Froen no dobra dobra, juz zalapalem. przeciez ja tylko głośno kombinuje, nie musze od razu wszystkiego wiedziec co nie. ale niech ci bedzie, splot sloneczny, zapisuje sobie w głowie


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

a jeszcze jedno mi chodzi po głowie. to sokole oko to jest to samo co tygrysie tylko niebieskie, czy jakis zupełnie inny kamien... widziałem w sklepie i sie zgubiłem 🙁


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Nibir to praktycznie ten sam minerał, tyle że złapany na wcześniejszym etapie, zanim włókna utleniły się na złoto i brąz. Stad ten szaroniebieski odcień, i częściej wiąże sie je z czakrą gardla. Istnieje też wersja czerwona, bawole oko, tylko że tę zwykle uzyskuje się przez wygrzewanie.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Froen czekaj chwilę, czyli to czerwone jest podkręcane w piecu?? Troche mnie to zasmucilo, byłam pewna, że wszystko prosto z natury. Człowiek placi za „naturalny kamien”, a ktos to sobie podgrzal i sprzedaje jako rarytas.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Caroletta spokojnie, to jeszcze nie oszustwo. Natura sama wygrzewa te kamienie głęboko pod ziemią, a człowiek tylko skraca całą robotę. Zgrzyt jest dopieor wtedy kiedy sprzedawca milczy i wmawia ci pełną naturalność. Pytaj wprost przy zakupie, uczciwy handlarz nie ma nic do ukrycia.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Froen no dobrze, to mi trochę ulżyło. Będę po prostu dopytywać, zanim za coś zapłacę. Fajnie, że wytłumaczyłeś bez spiny, bo już się nakręciłam niepotrzebnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Mam jeszcze takie pytanie z inenj beczki czy tygrysie oko dobrze dogaduje się z innymi kamieniami? Leży u mnie w szkatulce różowy kwarc i ametyst i zastanawiam się czy mozna nosić to wszystko naraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2325

@Golta u mnie tygrysie oko świetnie żyje w duecie z ametystem, jedno uziemia, drugie wycisza. Z różowym kwarcem też się lubią, choć to zupełnie inna, miększa energia. Tak naprawdę najlepiej po prostu wsłuchać się, co ci w danym dniu pasuje.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2198

@Golta dorzucę od siebie, że moja wnuczka łączy tygrysie oko z labradorytem i nazywa to swoim „zestawem na pewność siebie i ochronę”. Mlodzi maja swoj język, ale patrzac na nią, coś w tym chyba faktycznie jest


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

a ja gdzies słyszałem ze tygrysim okiem rządzi Ksiezyc, bo tak ladnie na nim ta smuga sie sreberzy jak księżyc na wodzie. wiec chyba najlepiej ladowac go tylko po nocach, w dzien to poprostu słabiej pociagnie 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Dzikitaurus tu akurat odwrotnie. Tygrysie oko od dawna wiąże się ze Słońcem, a byywa też z Marsem, właśnie przez ten zlocisty, „ognisty” charakter i dodawanie śmiałości. To kamień księżycowy i selenit chodzą pod Księżycem. Ładować mżesz je kiedy chcesz, kamień działa bez względu na porę doby


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Zorka faktycznie, Słońce, przeciez ten kolor złota az sam się prosi. wkońcu mi to wskoczyło na miejsce, chyba cały czas plątałem go z tym księzycowym. dzieki ze cierpliwie tlumaczysz


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawostka na marginesie: tygrysie oko od starożytności uchodziło za amulet chroniący przed zlym spojrzeniem. Rzymsy legioniści podobno zabierali je na wyprawy, żeby dodawało odwagi i „widziało” zagrożenie. Ta czujność to chyba jego najstarsze skojarzenie w ogóle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 969

@Zorka serio rzyscy legionisci? nie miałem pojecia ze to taki wiekowy amulet. czyli to nie jest tylko dzisiejsza moda na kamyki ale cos z prawdziwa historią za sobą


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie dlatego ten kamień tak do mnie trafia, bo łączy dwie rzeczy: ochrone i zastrzyk energii. Musiałam kiedyś wystąpić przed sporą salą ludzi i wzięłam go ze sobą do kieszeni. Może to była czysta autosugestia, ale nogi mi nie drżały tak jak zwykle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2325

@Caroletta autosugestia czy nie, dla mnie liczy się efekt. Jeśli coś pomaga i nikomu nie szkodzi, to po co się spinać. Traktuję kamienie jak taką kotwicę dla uwagi, przypominają mi, na czym w danej chwili chcę się skupić. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Dorzucę praktyczną rzecz przy kupowaniu. bierzcie kamień do ręki i ogladajcie go pod różnym kątem w ruchu. prawdziwe kocie oko wędruje razem z obrotem, jak żywe. Jezeli smuga stoi jak przymalowana i ani drgnie to macie lampkę ostrzegawczą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2198

@Froen dobra rada, bo sama się kiedyś naciełam. kupiłam na targu „tygrysie oko”, które po powrocie do domu okazalo się zwykłym barwionym szkłem. Od tamtej pory każdy kamień oglądam pod światło, zanim wyjmę portfel


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się z zupelnie innej strony. U mnie tygrysie oko świetnie sprawdza się jako kamień położony obok talii podczas rozkładów. Pomaga trzymać trzeźwość spojrzenia i nie odplywac w domysły. Robi tak jeszcze ktoś z Was?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Tarotka o tak, u mnie identycznie. Na każdej sesji mam tygrysie oko pod ręką, zwłaszcza gdy rozkład jest zawiły i chce mi się dopowiadać za dużo. Ładnie trzyma mnie przy konkretach.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Shangie wow, muszę tego spróbować przy własnych rozkładach. Zawsze gubię się, kiedy karty są niejednoznaczne, a tak może łatwiej będzie mi zostać przy tym, co naprawdę widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj a ma znazcenie po której stroniie ciała sie to nosi? gdzieś mi mignelo coś o lewej i prawej rece ale nie wiem czy to nie bajki..


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2325

@Nibir w wielu tradycjach lewa strona ciała bardziej „przyjmuje” energię, a prawa ją „wysyła”. Jeśli zależy ci głównie na dodaniu sobie pewności i ochronie, częściej poleca się właśnie lewą. Ale bez sztywnej reguły, najważniejsze, żeby kamień był blisko i żebyś o nim pamiętał.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Kurcze, ile ja sie dzis przy okazji tego wątku nauczylam 🙂 Zamawiam sboie jeszcze jedno tygrysie oko, tym razem u porzadnego sprzedawcy a starą jarmarczna bransoletke i tak zatrzymam na pamiatke.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

to ja tez se sprawie nowe, tylko zeby napewno bylo prawdziwe. na poczatku myslalem ze to bursztyn, potem ze rzadzi nim Ksiezyc, a wyszlo ze kwarc i Slonce. troche sie wygłupilem ale duzo wynioslem z tej rozmowy, dzieki wszystkim


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2198

@Dzikitaurus najwazniejsze że pytasz i chce ci się dowiadywać. Każdy od czegoś zaczynał, a ten, kto nie pyta, zostaje ze swoimi błędami na zawsze. Trzymaj tak dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 2325
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek ładnie pokazuje, że kamienie to nie tylko „wierzę albo nie wierzę”. Za każdym z nich stoi trochę konkretnej wiedzy o minerale i jego historii. Lubię, kiedy jedno spotyka się z drugim, bo wtedy całość ma ręce i nogi.


Odpowiedz
Wpisy: 2198
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, zgadzam się w stu procentach. U mnie w domu takie rozmowy prowadzi sie przy herbacie i zawsze wyniknie z nich coś nowego. Tygrysie oko chyba właśnie mi się odwdzięcza za lata noszenia, skoro wywołało tak miłą dyskusję


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Podrzucę jeszcze jeden pomysł. Warto zobaczyć tygrysie oko i sokole oko obok siebie, na zywo. Ta subtelna różnica w barwie i połysku jest napradwę urokliwa, a od razu widać, że to bliscy krewni z jednej rodziny minerałów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Zorka świetny pomysł, poluje więc na oba i zrobię sobie taką parę na półce. Ciekawe, które z nich mocniej do mnie przemówi, bo do niebieskich odcieni zawsze miałam słabość.


Odpowiedz
Wpisy: 2325
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Chodzi mi ostatnio po głowie jeszcze jedno. Zastanawiam się, czy trzymanie tygrysiego oka w dłoni w trakcie powtarzania afirmacji cokolwiek wzmacnia. Sama zaczęłam ostatnio tak robić, choć jeszcze nie mam co do tego pewności.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Paradoxa ja czasem powtarzam sobie w myslach „jestem spokojna i pewna siebie” zaciskając kamień w garści. Nie mam pojęcia, czy tak się „powinno”, ale robi mi sie od tego jakos razniej na duchu


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Paradoxa moim zdaniem kamień działa tu trochę jak zakładka w książce. Sam z siebie niczego nie zmienia, ale przypomina, po co w ogóle sięgnęłaś po tę afirmację. Cała reszta i tak dzieje się w Tobie, nie w kamieniu.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Paradoxa nigdy tak nie łączyłem, ale sens w tym jest. Afirmacja i dotyk kamienia to dwa bodźce naraz latwiej wtedy skupić uwagę i nie uciekac myślami. Spróbować można spokojnie, gorzej z pewnością od tgeo nie będzie.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

O matko no to chyba se wieczorami poprobuje z tym moim tygrysim okiem, dawno go nie bralem do reki. zobaczymy co z tego wyjdzie, jak cos to sie odezwe za jakis czas...


Odpowiedz
Udostępnij: