Forum

Asystent AI
Wielkie Arkany a pr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielkie Arkany a pracownicy socjalni - karty dla pomagających

Strona 1 / 2

Wpisy: 499
Rozpoczynający temat
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Pracuję z kartami od kilkunastu lat i dopiero ostatnio zaczelam myśleć o tym że pewne Wielkie Arkany wyjątkowo często pojawiają sie przy osobach które zawodowo pomagaja innym - pracownikach socjalnych, terapeutach, wolontariuszach. Mam na myśli przede wszystkim Hierofantę, Sile i Gwiazdę. Ale tu jest pewien haczyk: te same karty moga pokazywać zraowno zasoby takiej osoby jak i jej pułapki. hierofanta na przyklad - moze oznaczać kogoś kto autentycznie prowadzi innych ale może też sygnalizować że ktos utknął w roli "tego, co wiedza lepiej". cekawi mnie, czy ktos pracował z tarota właśnie pod tym katem - karty w relacjach, gdzie jest wyraźna nierownosc pozycji?


Odpowiedz
121 odpowiedzi
Wpisy: 266
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ciekawy watek. Ja bym dodała do tej listy Papieżycę - właśnie w kontekście pracowników socjalnych. to karta, ktora cesto pojawia się przy osobach, które duzo widzą obserwują, ale są trochę z tyłu. Pytanie tylko, jak to interpretujesz w praktyce - czy jak wychodzi Papieżyca w rozkładzie dla takiej osoby, to patrzysz na nią jako zasób czy jako ostrzeżenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 354

@Irenka08 dobre pytanie, bo Papieżyca dla mnie to zalezy bardzo od pozycji w rozkładzie i od tego co obok niej leży. Jak stoi w miejscu "zasoby" czy "co wspiera" - to tak, widzę w niej intuicję umiejętność słuchania bez oceniania. ale jak wychodzi w "wyzwania" albo "cień" - to już bardziej bym czytał jako nadmierne wycofanie, może trudność z interwencją kiedy trzeba działać, a nie tylko obserwować


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Oj, wracając do Hierofanty - to jest karta która mnie zawsze trochę niepokoi właśnie w kontekście pomagania. w tradycyjnym ujeciu Hierofanta to autorytet, nauczyciel, ale też ktoś, kto mowi: "jest jedna właściwa droga". A w pracy socjalnej ta postawa potrafi naprawde dużo namieszać. Widziałam rozkłady, gdzie Hierofanta pojawiala się jako główna energia osoby pomagającej i prawie zawsze było przy tym jakieś napięciie wokół tego czyje potrzeby są tutaj naprawde realizowane - klienta czy pomagającego?


Odpowiedz
Wpisy: 48
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zatzrymałam sie na tym co napisała Ostrze.1. Czy możesz powiedziec więcej o tych rozkładach? Masz na myśli że robilas tarota konkretnym osobom z tej branzy czy raczej interpretowałaś sytuację z zewnątrz? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Mela Obie sytuacje. Raz robiłam odczyt osobie, ktura pracowała jako kurator sądowy i sama poprosiła o rozkład dotyczący wypalenia zawodowego. Hierofanta wyszla jako karta centralnej energii i długo rozmawialysmy o tym, jak bardzo identyfikuje się z rolą "tego, ktury wie jak powinno być". to był dla niej dość trudny odczyt, bo sama zaczęła widzieć że ta postawa bywa barierą w relacji z podopiecznymi.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę tak, że pracownik socjalny po prostu MUSI mieć tę energię Hierofanty do pewnego stopnia? Bo inaczej jak ma komus pomoc jeśli nie reprezentuje jakiegos systemu, zasad instytucji? Ja rozumiem, że można to czytać jako pulapke, ale może to jest po prostu niezbędna część tej roli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Bertramka to jest wlasnie sedno tego, o czym chciałam dyskutować. Uważam że jest różnica między energia Hierofanty jako "łącznik z systemem" a Hierofantą jako "ja wiem co dla ciebie dobre". ta pierwsza jest potrzebna, masz rację. Ale ta druga potrafi utrwalać nierówność w relacji zamiast ją zmniejszać. i tarota dobrze to rozróżnia bo karty wokół Hierofanty bardzo duzo mowia o tym która z tych wersji jest aktywna.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mże się wtrącę z tym pytaniem ale jestem ciekaw - czy ktokolwiek z was robił taki odczty pracownikowi socjalnemu i ten odczyt faktycznie cos zmienil w jego podejściu do pracy? Bo mi trudno sobbie wyobrazić zbey ktoś w zawodzie wyuczonym na podstawie wiedzy akademickiej nagle zmienił coś prez karty tarota.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Kuba_R88 pytasz o dowody czy o mechanizm? Bo to są dwa różne pytania. Ja ze swojego doświadczenia powiem, że tarot nie "zmienia" nikogo sam z siebie - on raczej daje języka do rozmowy o czymś, co i tak już gdzies w człowieku siedzi. Kurator z opowieści Ostrze.1 pewnie już wcześniej czuła ten dyskomfort, tylko nie miała jak tego nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@telepatka78)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tylko dorzucić jedna rzecz, bo dyskusja idzie w stronę Hierofanty i Papieżycy, a mnie bardzo ciekawi Siła w tym kontekście. Ludwinia wspomniała ją na początku. Siła to karta która mówi o opanowaniu, łagodności wobec czegoś trudnego - ale też o granicach wewnętrznych. Dla mnie to jest jedna z ważniejszych kart dla osób w relacjach pomocowych właśśnie dlatego że pokazuje jak utrzymać kontakt z trudną sytuacją bez bycia przez nią pochlonietym. Jak wy ją widzicie w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Telepatka78 Siłe czytam w takich rozkładach bardzo podobnie. Ale tu jest ważna roznnica między tym, czy Siła wychodzi odwrócona czy prosta. Odwrocona Siła przy pracowniku socjalnym - to może być właśnie ten moment wypalenia, kiedy ktoś już nie ma zasobów do "łagodnego trzymania lwa", mówiąc obrazowo. Prosta Siła to coś innego - to umiejętność bycia obok bez ratowania na sile.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co z Kołem Fortuny? Bo pracownicy socjalni bardzo czesto pracują z ludźmi, którzy czują, że los sie od nich odwrocil - bieda, uzaleznienia przemoc. zastanawiam się, czy ta karta pojawia się w rozkładach raczej jako opis sytuacji klienta, czy też moze mówić coś o samym pomagającym - że on też jest częścią tego kola, niekoniecznie jako ten co stoi na gorze? :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 354

@Zywilka53 interesujące. ja bym się zastanowił jeszcze nad Diabłem w tym zestawie. bo relacja pomocowa, szczególnie ta długotrwała, potrafi tworzyć bardzo silne uzależnienia po obu stronach. Klient uzależniony od pomocy, pomagający uzależniony od bycia potrzebnym. Diabeł to jest wlasnie ta dynamika - łańcuchy, które wyglądają jak opieka


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Przeglądam tę dyskusje i mam pytanie moze troche z bku - czy te karty, o których mowicie, mają inne znaczenie jesli czytamy je dla kogoś, kto pomaga zawodowo a inne dla kogoś, kto np. opiekuje sie chorym rodzicem w domu? Bo ta nierownosc relacji jest chyba podobna, tylko kontekst inny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Weles66 Moim zdaniem kontekst zmienia bardzo dużo, ale pewne energie kart są podobne w obu sytuacjach. sila, Diabeł Hierofanta - one opisują dynamikę niezaleznie od tego czy mamy do czynienia z pracą socjalną czy opieką domową natomiast różnica jest w tym co karta mówi o sysstemie wokół tej osoby. Opiekun domowy czesto działa bez żadnego wsparcia instytucjonalnego jest sam ze swoja rolą. To zmienia interpretację na przyład Pustelnika - ktory przy zawodowcu może oznaczać wyizolowanie metodologiczne a przy opiekunie domowym po prostu realną samotność.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czy Sprawiedliwość nie powinna byc tu ważna? W sensie - praca socjalna to jest z definicji praca z niesprawiedliwością systemu. Sprawiedliwość jako karta wydaje mi się centralna bo albo pracownik ją uosabia i stara się wyrównać nierówności, albo jest jej wykonawca i stosuje przepisy bez oglądania się na ludzkie konsekwencje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Bertramka tak ale wlasnie to napięcie jest ważne. Sprawiedliwość w tarota - przynajmniej w tradycji Rider-Waite - to karta dosc zimna, miecz i wagi, zero emocji. I to jest ciekawe w kontekście pomagania, bo idealny pracownik socjalny ma być obiektywny, a jednocześnie empatyczny. Te dwie rzeczy są bardzo trudne do pogodzenia i Sprawiedliwość akurat tego napięcia nie rozwiązuje ona je tylko pokazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@tojadek)
Połączone: 1 rok temu

Ja się trochę nie zgodze z tym, co tu pada o Hierofancie jako problemie. Hierofanta to tradycja, wiedza przekazywana, ale też ochrona. Pracownik socjalny, ktory reprezentuje instytucję, daje klientowi poczucie, że jest jakaś struktura, ktura go zabezpiecza. To nie jest złe. mysle, że za dużo tu negatywnego czytania tej karty. Gwiazda jest moim zdaniem dużo trudniejsza w tym kontekscie - bo nadzieja bywa okrutna kiedy sytuacja jest naprawwdę bez wyjścia


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Tojadek Zgadzam sie, że Hierofanta nie jest jednoznacznie zla - pisalam o tym wcześniej. Ale twój punkt o Gwieździe jest bardzo ciekawy i chętnie go rozwinę. Gwiazda jako okrutna nadzieja - możesz powiedzieć wiecej? Masz na myśli, że pracownik socjalny, który daje nadzieje klientowi bez realistycznej oceny sytuacji wyrządza mu tym krzywdę?


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Ludwinia właśnie to mam na myśli - okrutna nadzieja to chyba złe słowo z mojej strony, bo brzmi zlowieszczo, a nie o to chodziło. Chodziło mi o to, że Gwiazda daje poczucie "wszystko się ułoży", a pracownik socjalny, który tę energię niesie do klienta może nieświadomie minimalizować realny ból. Takie "będzie lepiej" zamiast "widzę, jak bardzo jest ciężko". Czy to ma sens?


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Tojadek Tak, teraz rozumiem i to jest bardzo trafna obserwacja bo Gwiazda w Rider-Waite to karta spokoju po burzy, ale ten spokój ma w sobie cos bezosobowego - naga postać, gwiazdy ponad nią, woda. Nie ma tam kontaktu z drugim człowiekiem. Wiec tak, jeśli pracownik wchodzi z energią Gwiazdy do relacji z kims w kryzysie, moze to być nieintencjonalne dystansowanie się. Ale czy naprawdę ta karta musi być cyztana jako brak kontaktu? Jakie macie z nią doswiadczenia w rozkladach dla osob pomagających?


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, to co Tojadek i Ludwinia opisują przy Gwieździe - to mi sie łączy z czymś co zauważyłam robiąc odczyty dla osob z branży pomocowej. Gwiazda bardzo często wychodzila jako karta tego, czego pomagający szuka dla siebie, nie tego, co daje klientowi. Jakby ta tęsknota za spokojem, za chwilą bez cudzego bólu, była właśnie po stronie pracownika. czy ktoś miał podobną obserwację w swoich rozkładach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 354

@Ostrze.1 To ciekawwe bo sugerujesz że Gwiazda w rozkładzie pracownika socjalnego mówi raczej o jego potrzebach niż o tym co wnosi do relacji. Ale skąd wiesz, w którą stronę ją czytać? Rozumiem że pozycja w rozkładzie pomaga, ale czy jest jakaś ogólna zasada, kturą stosujesz przy takich dwuznacznych kartach?


Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Kasjan Nie ma jednej zasady, to jest wlasnie trudność. Patrzę na to, co obok - jeśli Gwiazda leży przy kartach zasobów albo motywacji, biorę ją jako potrzebę pomagającego. Jeśli przy kartach relacji z klientem albo sposobu działania - wtedy czytam ją jako styl kontaktu. Ale szczerze mówiąc, często pytam osobe wprost: "co czujesz patrzac na te kartę?" i to daje więcej niż jakikolwiek schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 48
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

O matko, to co Ostrze.1 mowi o pytaniu osby o jej odczucie - to chyba jest w ogole klucz przy odczytach dla pomagających. bo oni są przyzwyczajeni do analizowania innych a rzadko ktos ich pyta o to, co sami czują. Zastanawiam się czy to nie jest jeden z powodów dla których tarot moze byc dla nich akurat doobrym doświadczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, ale wrocmy do tego co Pytia pisała wczesniej - że tarot daje "jezyk do rozmowy" rozumiem to tak że pracownik socjalny ktory robi sobie odczyt dostaje obrazy, ktore latwiej przetworzyć emocjonalnie niż suche slowa czy to jest mnije więcej to o co hodzi? Bo jesli tak to zastanawiam się czy nie mozna by tego samo osiagnac przez inne metody bez kart. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Kuba_R88 Można, oczywiście. Są inne metody - metafory terapeutyczne, karty coachingowe bez żadnej symboliki ezoterycznej. Ale tarot ma tę konkretną wlasnosc, że symbolika jest bardzo gęsta i wieloznaczna, i ta wieloznaczność sprawia, że człowiek sam wyciąga to co akurat jego dotyczy. Karty coachingowe są zwykle bardziej dosłowne. Nie twierdzę, że tarot jest lepszy - mówię, że działa inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę wrócić do Koła Fortuny bo nie zostalo rozwiniete. Kasjan wspomniał Diabła jako kartę uzależnienia w relacji pomocowej ale Kolo tez moze tu działać podobnie tyle że inaczej. Koło mowi o cyklu o zmianie, która przychodzi niezaleznie od nas. Czy nie jest tak, że pracownik socjalny który zbyt mocno iedntyfikuje sie z rolą ratownika, może wlasnie bać się Koła? Bo Koło oznacza że klient może wyjść z dłoka sam, albo że wróci do niego mimo pomocy i obydwa te obroty mogą być dla pomagającego trudne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Zywilka53 O, to jest bardzo dobre ujecie. Pracownik ktory boi się, że klient poradzi sobie bez niego - to brzmi jak Diabeł, tak jak Kasjan pisał. ale pracownik ktory nie moze zaakceptować że klient wraca do tego samego problemu mimo wszelkich starań - to moze być właśnie Koło. jakis opór przed natura cyklu mam rację, czy przekręcam tę symbolike?


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Bertramka Nie przekręcasz, ale ja bym dodała jeszcze jeden wymiar Koła. Ono mowi tez o tym, że my smai jesteśmy w ruchu - że pracownik socjalny też ma swoje wzloty i upadki zawodowe, swoje cykle wypalenia i regeneracji. I może Koło w rozkładzie dla pomagającego wskazuje wlasnie na to - że jest w jakimś momencie swojego własnego cyklu, który wpływa na to, jak radzi sobie w relacji z klientem. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Oj, hej, ja ciągle mysle o tym co Ludwinia pisała do mnie wcześniej - że różnica między pracownikiem socjalnym a opiekunem domowym jest w tym że jeden ma zawodowa strukturę za sobą, a drugi jest sam. Ale to hyba tez zmienia jak czytamy te karty, nie? Siła innaczej wygląda kiedy ktoś ma superwiizje i wsparcie instytucji, a inaczej kiedy ktoś siedzi sam z chorym rodzicem w nocy i nie ma do kogo zadzwonić. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Weles66 Dokładnie to miałam na myśli. I to jest wlasnie ta różnica którą często pomijamy - Sila dla opiekuna domowego to karta często dużo bardziej osamotnienia niz dla pracownika socjalnego choć szczerze mówiąc, znam odczyty, gdzie i pracownik socjalny miał Siłłę w rozkładzie jako cos bardzo samotnego - bo instytucja może istnieć na papierze, a w praktyce człowiek i tak radzi sobie ze wszystkim sam.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@telepatka78)
Połączone: 2 lata temu

Zywilka53 poruszyla Koło, a mnie teraz naszlo na pytanie o Świat. Ta karta rzadko tu padła, a wydaje mi się ważna - bo Świat to zamknięcie cyklu, poczucie pełni. Czy to nie jest coś, co w relacji pomocowej jest wlasciwie nieosiągalne? Klient rzadko "kończy" się zmieniać, a pracownik rzadko może powiedzieć "ta relacja jest kompletna". Zastanawiam się czy Świat w rozkładzie pomagającego to raczej aspiracja czy ostrzeżenie przed iluzją domknięcia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 354

@Telepatka78 No nie do konca sie z tym zgadzam. Ciągle w tym wątku wszystko wychodzi na pulapke albo iluzje - Świat to niby aspiracja, Siła to osamotnienie a gdzie tu miejsce na to, że czasem karta po prostu mówi "zrobiłeś kawal dobbrej roboty"? Świat w rozkładzie pomagajacego wcale nie musi być ostrzeżeniem. Czasem klient naprawdę domyka jakiś etap i pracownik ma prawo poczuć to jako pełnię. odbieranie ludziom nawet tego jednego dobrego momentu, bo "praca z ludźmi nigdy nie jest kompletna", to trochę psucie sobie roboty na wlasne życzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Obserwuje tę rozmowe i mam troche inne wejscie - z numerologii. Świat to karta 21, czyli 2+1=3, cyfra pełni i ekspresji. Ale tez cyfra która może oznaczać rozproszenie energii. nie wiem czy to akurat tu pasuje ale czasem jak patrze na karty z tej strony, to te warstwy są ciekawe. Nie chce odjezdzac za daleko od waszej rozmowy, ale moze ktoś z was laczy te dwa systemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Faustynka Łączę czasem, ale ostrożnie bo te systemy mogą się wzmacniać ale mogą też tworzyc sprzeczne obrazy i wtedy jest kłopot. Przy rozkładach dla osób pracujących z ludźmi staram sie trzymać jednego klucza interpretacyjnego, żeby nie zagubić sie w warstwach. Ale ta obserwacja o trójce i rozproszeniu energii jest ciekawa wlasnie w kontekście Świata dla pomagającego - może mówić o tym, że angażuje sie w zbyt wiele spraw na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Weszłam do tego wątku od srodka i teraz czytam od początku. Mam pytanie do Ludwini jako osoby, która ten temat postawiła - czy któraś z kart Wielkcih Arkanów jest według ciebie szczególnie "niebezpieczna" w rozkładzie pracownika socjalnego? W sensie nie złowroga, ale taka, ktora często jest źle rozumiana i prowadzi do złych decyzji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Dobrochna_88 Dobra to wymagało ode mnie chwili myślenia. Powiedzialabym, że Kapłan, właśnie ze względu na to o czym rozmawialiśmy - ta karta jest często rozumiana jako siła i wiedza a moze oznaczac pulapke "wiem lepiej". ale gdybym miała wybrac jedna, która jest najczęściej mylnie odczytywana przez samych pomagających - powiedziałabym Śmierć. Bo Smierc mówi o transformacji o konieczności zakończenia czegoś żeby moglo przyjść coś nowego. A pomagający często interpretuja ją jako porażkę zamiast jako naturalny koniec relacji pomocowej. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

No nie wiem śmierć jkao zakończenie relacji z klientem - to brzmi sensownie ale mam watpliwosc. Czy ta transformacja o której mowi karta, nie dotyczy tez samego pomagającego? Bo może Śmierć w rozkładzie pracownika socjalnego mowi o tym, że musi "umrzec" jakaś wersja jego tozsamosci zawodowej - ta, która deefiniuje siebie przez bycie ratownikiem - żeby mogl naprawde pomóc komuś inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co piszesz o "umieraniu" wersji pomagającego - to jest mocne. Ale mam pytanie, bo sama nie wiem: czy Smierc w takim rozkładzie nie jest wtedy bardziej kartą procesu niż karta stanu? Bo jeśli mówi o tym, że coś w pomagającym msi sie skończyć, to sugeruje ruch, nie opis sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Bertramka Dokładnie to mnie też zastanawia. I to chyba jest różnica między tym jak Śmierć działa dla klienta a jak dla pomagającego. Klient przychodzi z problemem - karta opisuje jego stan. Pomagający robi odczyt dla siebie - karta może mówić o tym, co przed nim, co jeszcze nie nastąpiło. Inna dynamika czasowa. 😀 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

O matko hej a ja mam glupie pytanie pewnie ale skad w ogóle wiadomo że dna karta odnosi sie do pomagajacego, a nie do klienta, z kturym on aktualnie pracuje? Bo chyba pomagajacy myśląc o pracy myśli też duzo o konkretnych osobach i to mogłoby wpływać na uklad? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Weles66 To nie jeest głupie pytanie, to jest jedno z wazniejszych pytan w tym temacie. Dlatego pry rozkładach dla osob z branży pomocowej zawsze staram sie najpierw porozmawiac o intencji. bo jesli ktos siada do kart z myślą "jak mi idzie praca", to zupełnie inny odczyt niż "co teraz czuje mój klient" obie intencje są mozliwe, ale muszą być swiadome.


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale wróćmy na chwile do Śmierci bo to jest karta, która tu jeszcze niedomknięta. ludwinia powiedziała wczesniej że wybrałaby ją jako najtrudniejszą w rozkładzie pracownika socjalnego. Mam pytanie do niej: czy chodziło o trudność dla osoby czytajacej czy dla pomagającego, ktury tę karte dostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Kasjan Dla obojga, ale z różnych powodów. Dla czytajacego - bo trzeba ją rozebrać bez ploszenia klienta a osoby z zawodów pomocowych często są racjonalne i mogą sceptycznie patrzeć na dramatyczne obrazy. dla samego pomagającego - bo ta kartta dotyka jego własnych granic, tego co w pracy musi zostawiać za sobą a to potrafi boleć. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

Kurcze, weszłam w połowie i mam wrazenie że Hierofant zniknął z tej rozmowy po kilku pierwszych postach. A ja go widze w kontekście pracownika socjalnego bardzo mocno - to jest karta instytucji, systemu, procedur. czy to nie jest ważne że pomagający jest czesto uwięziony miedzy własnym instynktem a tym co mu nakazuje system?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 681

@Fenakit O, to jest świetne wejście. I to mi się łączy z tym, co Kasjan pisał o Kapłanie jako pułapce "wiem lepiej" - bo Hierofant jest jakby zewnętrzną wersją tej samej energii. Kapłan to wewnętrzne przekonanie o własnym autorytecie, a Hierofant to zewnętrzna struktura która też mowi "wiem lepiej" - tyle że przez regulaminy i procedury.


Odpowiedz
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 63

@Pytia Ale wtedy czy Hierofant i Kapłan w jednym rozkładzie nie byłyby podwójnym ostrzeżeniem przed autorytaryzmem? Zastanawiam się czy tak to czytać, czy może jak obie wypadają to po prostu oznaczają różne poziomy tego samego problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

No proszę, hierofant i Kapłan razem - to bym czytała bardzo ostrożnie. Pierwsza myśl jest taka, że coś w rozkładzie jest mocno skoncentrowane wokol tematu wiedzy, autorytetu i struktury. ale zanim bym powiedziała "podwójne ostrzeżenie", zapytalabym o pozycje. W jakiej pozycji leżą? To zmienia wszystko


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Przy okazji Hierofanta mam pytanie, ktore może być trochę z boku, ale wydaje mi się ważne. Czy pracownicy socjalni, kturzy faktycznie robią sobie tarota, to raczej robią to sami czy szukają kogos do czytania dla nich? Bo mi się wydaje, że osoba która zawodowo pomaga innym może mieć opór prezd tym, żeby samej usiąść po drugiej stronie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Dobrochna_88 To bardzo celna obserwacja. Ja znam kilka takich osób i faktycznie - dwie robią sobie same, bo czują się nieswojo, kiedy ktoś "widzi" ich sytuację. A jedna mówi wprost, że woli kogoś z zewnątrz właśnie dlatego że sama za bardzo analizuje. Więc chyba zależy od osoby, ale sam opór jest realny.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Okej śledzę te rozmowę i zaczynam rozumieć ten wątek glebiej. Ale mam pytanie trohe praktyczne - powiedzmy że ktos jest pracownikiem socjalnym i chce po raz pierwszy zrobić sobie rozklad w kontekscie swojej pracy. od czego w ogole zaczac? Jaki uklad kart ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 499

@Kuba_R88 Najprościej - zaczelabym od trzech kart: ja w tej relacji klient w tej relacji, co między nami. to jest baza, która od razu pokazuje, czy energia jesst symetryczna czy nie. Ale szczerze - najpierw pytanie o intencje jest wazniejsze niż pytanie o uklad.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: