Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z za...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z zaburzeniami lękowymi - karty wspierające


Wpisy: 182
Rozpoczynający temat
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Zaczęłam ostatnio myśleć o tarocie trochę inaczej i chciałam zapytac czy ktos korzysta z kart świadomie jako wsparcia przy leku, a nie tylko do wrozenia. Mam na mysli konkretne Arkany ktore jakoś pomagaja zobaczyc ze coś sie moze zmienic, ze nie jest sie uwiezioną w tym co teraz. Bo jak mam gorszy okres to ciagnie mnie do kart ale potem trafiaja mi sie jakies ciemne obrazki i robi sie jeszcze gorzej. Ktos z was miał podobnie i wie jak to ugryźć?


Odpowiedz
37 odpowiedzi
Wpisy: 1524
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Oj, ważne pytanie i cieszę się że je zadałaś, bo faktycznie tarot bywa używany bardzo nieumiejętnie przy stanach lękowych. Zacznę od tego, że nie każda karta o zmianie jest "pozytywna" na pierwszy rzut oka. Koło Fortuny, Sąd, Świat, Głupiec, Gwiazda - te Arkana mówią wprost o możliwości transformacji. Ale powiedz mi najpierw, bo to ważne: czy chodzi ci o karty do medytacji, czy do stawiania rozkładów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Ballen o, dobre pytanie, bo sama nie byłam pewna. Chyba bardziej do medytacji albo żeby mieć jakiś obraz na który można popatrzeć i poczuć ze zmiana jest mozliwa. Rozkłady mnie trochę przytłaczają ostatnio, bo zaczynam wszystko interpretowac po najgorzej jak sie da.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tym interpretowaniem po najgorszemu, to chyba klasyczne myślenie lękowe? tzn. karta sama z siebie nie jest zła, ale lęk sprawia że mózg wyłapuje tylko to co potwierdza strach. Zastanawiam sie czy w takim razie chodzi o dobor kart czy raczej o sposób pracy z nimi żeby to zmienic.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam podobnie jak autorka watku i zawsze sie zastanawialam czy to ja zle interpretuję czy karty naprawde pokazuja mi złe rzeczy. Ballen, a te Arkany ktore wymieniłeś, ktory konkretnie poleciłbys na start dla kogos kto ma lek? Ta Gwiazda juz samą nazwa brzmi jakoś kojaco.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Nuna98 Gwiazda to dobry instynkt. Arkan XVII, mówi o odnowie, o tym że po ciemności przychodzi spokój. Ale powiem ci szczerze, Głupiec bywa dla mnie ciekawszy jeśli chodzi o zmianę, bo pokazuje że można ruszyć z miejsca bez gwarancji. przy lęku właśnie ten blok "nie ruszę się bo nie wiem co będzie" jest bardzo typowy. Pytanie tylko jak bardzo ta osoba czuje się bezpiecznie z symboliką, bo Głupiec stoi na krawędzi i nie każdy to dobrze odbiera. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wtrącę się bo to mnie interesuje. Ballen, czy masz na myśli ze przy pracy z kartami dla kogos lekowego lepiej od razu swiadomie dobierac karty zamiast losowac? Bo to by zmieniało całe podejscie do rozkładow. Sama kiedyś pracowałam z wybraną kartą tygodnia ale nigdy nie myślałam o tym pod kątem terapeutycznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Brygidka_R Tak, dokładnie to mam na myśli. Losowanie przy silnym lęku to proszenie się o problem, bo mózg i tak znajdzie interpretację która go potwierdza. Świadomy dobór karty to co innego, to praca z symbolem a nie z przepowiednią. I to jest w ogóle inna filozofia korzystania z tarota, nie każdy ją akceptuje.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

To troche bez sensu nie? Po co w ogóle karty jesli sam wybierasz co chcesz zobaczyc. Rownie dobrze mozna wziac plakat z affirmacjami i na tym skonczyc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Kajus ale na czym ci zależy kiedy sięgasz po karty? Jesli na przepowiedni to tak, wybranie karty jej nie daje, masz racje. Ale jesli chodzi o refleksję albo skupienie sie na konkretnym aspekcie zycia, to wybrana karta działa zupełnie inaczej niż plakat z napisem "wierzę w siebie". Symbol działa na wyobraźnię inaczej niż słowo, to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Okej, masz rację, nie pomyślałem o tym tak. ale nadal mnie ciekawi, czy te karty o zmianie naprawde jakoś pomagają czy to efekt placebo i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Powiem wam jak u mnie wygladalo. Przez dlugi czas mialem bardzo wysoki lek i karty mnie interesowaly ale sie balem. w koncu znajomy pokazal mi Sad i powiedzial zebym nie myslal o tym jako o wyroku, tylko jako o przebudzeniu ze cos starego sie konczy i jest mozliwosc czegos innego. i to naprawde cos we mnie przestawilo. wiec nie wiem czy placebo ale cos zadziałało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

@Pyromanta To co opisujesz ze Sądem to interesujące, bo ta karta ma bardzo rózne interpretacje. Jedni widza tam rozliczenie, inni właśnie to przebudzenie. Czy ten znajomy jakoś cie do tego przygotowal czy po prostu tak powiedział i to wystarczylo?


Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 207

@Runomira_55 Po prostu tak powiedzial, dosłownie jedno zdanie. Myslę ze to kwestia momentu, bylem wtedy gotowy to uslyszec. Ale zgadzam sie ze ta wieloznacznosc kart to jest temat sam w sobie, bo ta sama karta u kogos innego mogłaby spowodowac panike.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@nikoletta)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten watek i mam pytanie, moze głupie, ale czy Smierc i Wieza tez mozna traktowac jako karty zmiany w pozytywnym sensie? Bo akurat te dwie zawsze mi wypadaja kiedy sie boje i nie wiem co z nimi zrobic.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Nikoletta To wcale nie głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Śmierć w tarocie to transformacja, koniec jednego etapu żeby zaczął się inny. Wieża to gwałtowny przełom, ale właśnie przełom, nie katastrofa jako taka. Problem w tym, że przy silnym lęku te karty mogą być zbyt aktywizujące żeby z nimi spokojnie medytować. Powiedz mi, kiedy wypadają ci te dwie karty, to czujesz się po tym gorzej, obojętnie, czy inaczej?


Odpowiedz
(@nikoletta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 11

@Ballen zdecydowanie gorzej, Wieża mnie dosłownie przybija. Moze dlatego ze na obrazku jest ta katastrofa i nie widze tam zadnej nadziei. Smierc jakoś mniej, moze dlatego ze kosciotrup przynajmniej jedzie do przodu.


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Nikoletta to co mówisz o kościotrupie który jedzie do przodu, to tak naprawdę bardzo trafna intuicja. W wielu szkołach interpretacji właśnie ten ruch, ta procesja, to jest sedno tej karty. Ballen, a jak oceniasz Koło Fortuny pod kątem pracy z lękiem? Bo z jednej strony zmiana, ale ta losowość moze przerazac kogos kto potrzebuje poczucia kontroli.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Brygidka_R Celne spostrzeżenie. Koło Fortuny może działać dwojako. Dla kogoś kto utknął w poczuciu że wszystko jest złe i zawsze będzie złe, ta karta przypomina że koło się kręci i to się zmieni. Ale dla kogoś kto boi się utraty kontroli, to koło kręcące się samo z siebie może być destabilizujące. Właśnie dlatego pytałem wcześniej o medytację z kartą, bo to wymaga dopasowania do konkretnej osoby, nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Boże, jaki ciekawy watek, czytam od poczatku i duzo sie nauczyłam. Nigdy nie mysłam ze tarot mozna stosowac tak swiadomie. Ale mam pytanko, skoro Gwiazda jest taka kojaaca, to czy mozna po prostu wlozyc ja gdzies w widocznym miejscu i na nia patrzec? Czy to ma sens czy głupota?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Gruszanka54 Nie głupota, sama o tym myślałam. Ballen, a co ty na to? Czy samo patrzenie na karte bez zadnej praktyki ma jakis sens, czy lepiej jednak cos przy tym robic?


Odpowiedz
Wpisy: 1524
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam, samo patrzenie ma sens, naprawdę. Kontemplacja obrazu to stara praktyka, nie trzeba przy tym żadnego rytuału ani rozkładu. Jeśli Gwiazda kogoś uspokaja to niech stoi na biurku, niech wisi na ścianie. Mózg pobiera obrazy i coś z nimi robi nawet bez świadomego zaangażowania. Wrenna74, mam do ciebie pytanie zwrotne: czy kiedy patrzysz na jakąś kartę bez kontekstu wróżbiarskiego, to lęk pojawia się tak samo, czy inaczej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Ballen szczerze? Inaczej. Jak po prostu ogladam karty bez pytania i bez rozkładu to moge wpatrywac sie w Wieże i nic mi nie robi. Ale jak losowo wyciagne te sama karte kiedy sie o cos boje, to od razu zaczyna sie spirala. Wiec moze to nie karta, tylko moj stosunek do sytuacji w ktorej ja wyciagam.


Odpowiedz
(@syriana)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 248

@Wrenna74 to co właśnie napisałaś to chyba jest sedno całego tego wątku. Ze karta sama z siebie nic ci nie robi, ale kontekst i intencja z jaką sięgasz do talii już robi różnicę. Ballen, czy to znaczy ze dla osob z lekiem w ogole powinno sie zmieniac sposob zadawania pytan do kart, zanim sie pomysli o doborze konkretnych Arkanow?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Syriana Tak, i to jest właśnie to co chciałem powiedzieć wcześniej ale nie powiedziałem wprost. Pytanie zadane z lękiem prawie zawsze dostanie odpowiedź którą lęk może zagospodarować. Dlatego zanim w ogóle zastanawiamy się która karta jest "bezpieczna", warto zapytać siebie: po co teraz sięgam do kart? Żeby się uspokoić, żeby potwierdzić strach, żeby uciec od myślenia?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

O, to super że tak mozna! Juz sobie wyobrazilam Gwiazde na lodowce i jakoś od razu mi razniej 🙂 Ballen, a czy to musi byc karta z konkretnej talii, tzn. czy wszystkie Gwiazdy sa takie same czy kazda talia ma inna "energię"?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Eee, ale to brzmi jakbyś mówił że karty są właściwie wtórne wobec stanu psychicznego osoby która je losuje. To po co w ogóle ten cały system 78 kart i Wielkich Arkanów skoro i tak chodzi głównie o to co dzieje sie w głowie? Trochę to bez sensu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 160

@Kajus Myślę ze to nie jest sprzeczność. System jest potrzebny właśnie dlatego że daje strukturę tej pracy z własną głową. Bez kart mozna by siedziec z lekiem i krecic sie w kolko. Karta daje punkt zaczepienia, obraz, cos konkretnego na co sie patrzy zamiast na własne mysli. Ale co ty w ogole rozumiesz przez "po co karty", bo mam wrazenie ze szukasz tu innej odpowiedzi niz ta ktora tu padła.


Odpowiedz
(@kajus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Runomira_55 No może. Chyba liczyłem że karty mówią coś obiektywnego, coś poza osobą która je losuje. ale z tego co czytam w tym wątku to wszystko i tak wraca do interpretatora i jego głowy.


Odpowiedz
(@pyromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 207

@Kajus to jest pytanie ktore ja tez sobie zadawalem. i powiem ci ze nie mam na nie odpowiedzi, naprawde. u mnie ta praca zaczela dzialac dopiero kiedy przestalem szukac obiektywnosci i zaczalem traktowac karty jak lustro. czy to jest "prawdziwa" wrozba? nie wiem. ale to co widzialem w tym lustrze, przydalo mi sie.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia, bo jak byłam na spotkaniu z pewną tarocistką, ona mówiła że karty mają swoją własną symbolikę niezalezna od osoby. Ze Gwiazda zawsze jest Gwiazdą. ale z tego co piszecie, ta sama karta moze dzialac zupelnie inaczej w zaleznosci od tego kto i w jakim stanie ja wyciaga. jak to pogodzic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Nuna98 Myślę ze to nie jest sprzeczne, ale trzeba rozróżnić dwie rzeczy: symbolikę karty i jej działanie na konkretną osobę. Gwiazda "zawsze jest Gwiazdą" w tym sensie że jej archetypowe znaczenie jest stałe, nadzieja, odnowa, spokój po burzy. Ale to co ta nadzieja wzbudzi w człowieku który przeżywa silny lęk, to juz inna sprawa. ta tarocistka miała rację i wy macie rację, tylko mówicie o różnych poziomach tego samego.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@lidzia)
Połączone: 1 rok temu

Moge zapytac cos troche z boku? Czytam i rozumiem te Wielkie Arkany, ale co z małymi? Czy one tez moga wspierac kogos z lekiem czy raczej lepiej na poczatku trzymac sie tych 22?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Lidzia Dobre pytanie. Małe Arkany to bardziej codzienny poziom, sytuacje, zdarzenia, relacje. Przy lęku mogą być pomocne właśnie dlatego że są mniej "kosmiczne" niż Wielkie Arkana. Czwórka Mieczy na przykład to wręcz karta odpoczynku i wyciszenia. Ale jeśli ktoś jest na początku drogi i karty go uruchamiają, to faktycznie łatwiej zacząć od wybranych Arkanów Wielkich z powodów które tu już omawialiśmy. A ty masz jakieś doświadczenie z Małymi?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodze w srodek, ale ta Czworka Mieczy, to czy to nie jest karta choroby albo czegos negatywnego? Gdzies czytałam ze miecze generalnie to złe karty i mam przez to opory przed całym kolorem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1524

@Wandzisia67 To bardzo powszechne przekonanie i bardzo upraszczające. Miecze to kolor powietrza i umysłu, mogą pokazywać konflikty, tak, ale też klarowność, decyzje, prawdę. Czwórka Mieczy konkretnie to cisza po walce, medytacja, regeneracja, jeden z bardziej spokojnych obrazów w całym kolorze. Skąd masz to przekonanie że miecze są złe, z jakiejś konkretnej książki czy od kogoś? xD


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Ballen Z internetu chyba, jakas stronka gdzie bylo napisane zeby uwazac na miecze i piki w kartach. Ale moze to byly normalne karty do gry a nie tarot, juz nie pamietam dokladnie. Przepraszam za zamieszanie.


Odpowiedz
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Wandzisia67 nie ma za co przepraszać, ja też miałam takie skojarzenia z mieczami, bo w filmach zawsze jak ktoś wyciąga miecz to coś złego 🙂 Ballen, wracając do Gwiazdy na lodówce, czy kolor talii ma znaczenie? Mam dwie różne talie i Gwiazda w jednej jest taka delikatna i niebieska, a w drugiej bardziej intensywna i jakoś mniej mnie uspokaja.


Odpowiedz
Udostępnij: