Forum

Asystent AI
Tarot a przybycie d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a przybycie dziecka - rozkład dla przyszłych rodziców

Strona 1 / 3

Wpisy: 158
Rozpoczynający temat
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Zaczęłam ostatnio coraz więcej klientek, które pytają o tarot w kontekście ciąży i przyjscia dziecka na swiat. Postanowiłam założyć watek bo temat jest szerszy niż się wydaje i mysle że warto go poeksplorować razem. Chodzi mi konkretnie o rozkłady dla par, kture planują dziecko albo są już w ciąży i szukają w kartach czegoś wiecej niż tylko "będzie/nie będzie". Mnie interesuje zwłaszcza to, jak karty opisują sam moment przybycia dziecka, jeo energię, gotowość rodziców. czy ktoś z was robił taki rozkład dla siebie albo dla kogoś bliskiego? Jakie karty pojawiały się najczęściej?


Odpowiedz
142 odpowiedzi
Wpisy: 424
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Temat bardzo na miejscu. Sam kilka razy robiłem takie rozkłady i zawsze zwraca uwagę jedna rzecz - karty rzadko mówią wprost "dziecko przybywa", za to bardzo często pojawia się motyw drogi i przejścia. Cztery Mieczy zaraz przed Asem Różdżek w jednym rozkładzie dla znajomej pary zapamiętałem szczególnie. Cztery Mieczy jako oczekiwanie, zatrzymanie, a Ace Różdżek jako nowy początek, wejście w nową fazę życia. To było krótko przed tym jak dostali wynik testu. Ale powiedz mi, Unakitka, o jakim rozkładzie myślisz? Celtycki krzyż, coś własnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Siemargl właśnie o to mi chodziło, że ruch i przejście to klucz. mam swoj rozkład który przebudowałam pod ten temat - sześć pozycji: eenrgia kobiety, energia mężczyzny, energia dziecka (jeśli jest juz w drodze), przeszkody, co ułatwia przejście i karta finalna jako obraz sytuacji za kilka miesięcy. Ale ta pozycja "energia dziecka" to jest coś, co mnie najbardziej zastanawia od strony interpretacyjnej. jak twoim zdaniem czytać tę pozycje, gdy ktoś jeszcze nie jest w ciąży?


Odpowiedz
Wpisy: 2162
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wczytuję się w tę rozmowę i mam jedno pytanie do was obojga - czy "energia dziecka" to według was energia konkretnej duszy, która czeka, czy raczej energia tej roli w życiu danej osoby? Bo to fundamentalna różnica przy interpretacji. Jeśli traktujesz tę pozycję jako duszę w kolejce, to inaczej czytasz Sąd Ostateczny, a inaczej Gwiazdę. A jeśli to rola i zmiana tożsamości rodzicielskiej, to nagle Cesarzowa albo Cesarz nabierają zupełnie innego sensu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Herga to faktycznie zmienia wszystko przy interpretacji. Jak dla mnie ta poozycja powinna byc elastyczna i zależeć od pytania klienta. Ale mam inne pytanie - a co z kartami ruhcu fizycznego w takim rozkładzie? Mam na myśli na przykład Rycerzy. Rycerz Rozdzek, Rycerz Kielichów - one zawsze kojarzą mi się z czymś, co jest w drodze, zbliża się. Czy wy tez tak to odczytujecie w kontekscie ciąży?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Eleonorkaa Rycerze to świetny trop. rycerz Kielichów szczególnie, bo w tradycyjnym znaczeniu to posłaniec przynoszący wieści ale też ktoś, kto pojawia się niezapowiedziany, zmiękcza emocje, otwiera serce. W kontekście "przybycia" dziecka ta karta niejednokrotnie wyprzedzała faktyczne narodziny w rozkładach, kture znam. Ale Herga ma rację - trzeba zdecydować, co ta pozycja symbolizuje, zanim zaczniesz interpretować. Bo jak powiesz klientce że "dusza dziecka jest Rycerzem Różdżek, więc będzie żywiołowe i niecierpliwe", to ona to zapamięta na całe życie.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

A czy Ksiezniczka Kielichów nie pasuje tu bardziej niż Rycerz? Czytałam gdzies, że ta karta bezpośrednio wiąże się z ciaza i narodzinami że to wręcz klasyczna karta dziecka. Czy to prawda, czy to jakiś mit?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Szafirowa00 Ksiezniczka Kileichów bwya tak interpretowana i nie bez powodu - woda, emocje, wrażliwość, coś wyłaniającego sie ze skorupki, dosłownie jak z jajka na niektórych ilustracjach Smitha-Waitea. Ale nie traktowałabym jej jako jedynej "karty ciążowej". Chodzi raczej o kontekst całego rozkładu. Sama Księżniczka Kielichów nic nie gwarantuje, a jej brak nie wyklucza dziecka w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Prowadzę notatki z rozkładów od kilku lat i mogę powiedzieć że w rozkładach zwiazanych z ciążą albo planowaniem dziecka karta która pojawia mi się nieproporcjonalnie często, to As Kielichów. Nie Księżniczka nie Cesarzowa - As. Mam to dosłownie zapisane przy piętnastu różnych rozkładach ale jeszcze ciekawsze jest to że ta karta prawie zawsze ląduje albo w pozycji serca sprawy albo jako karta finalna. Czy ktos z was obserwowal podobny wzorzec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2162

@Wincentyna_01 As Kielichów to ma sens - to początek emocjonalnej historii, otwarcie na miłość w nowej formie, ale też dosłownie naczynie gotowe przyjąć życie. Mnie bardziej interesuje to, co pojawia się na pozycjach przeszkód w takich rozkładach. Bo z mojego doświadczenia tam często lezą karty, które ludzie błędnie traktują jako zły znak. Trójka Mieczy na pozycji przeszkody nie oznacza tragedii - może oznaczać lęk przed bólem, ktury trzeba przepracować. Jak wy to tłumaczycie klientom albo osobom, dla których robicie rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Serio, właśnie ten temat przeszkód jest moim zdaniem najważniejszy. Analizowałam kiedys rozkład dla kobiety ktora miala za sobą strate i bala się kolejnej ciąży. Na pozycji przeszkody wyszedł Ksiezyc - i to była perfekcyjna karta na jej sytuację. Strach, niewidzialność tego co nadchodzi, wyobraźnia która plata figle. Ale co ciekawe, jako karta finalna wyszlo Słońce. nie odczytałam tego jako "bedzie dziecko", tylko jako "ta kobieta wychodzi ku jasności niezależnie od okolicznosci". Jak myślicie czy powinno sie w ogóle dawać tego rodzaju rozklady komus po stracie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 732

@Joasia71 Pytanie ważne i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Z mojej perspektywy kluczowe jest, w jakim miejscu emocjonalnym jest ta osoba kiedy siada do rozkładu. Karty mogą otworzyć coś, na co człowiek nie jest gotowy. I to nie jest problem kart - to kwestia odpowiedzialności czytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam moze głupie pytanie, ale skąd w ogóle wiadomo że Slonce w tym kontekscie to nie jst dziecko? Słońce to przeciez na wielu obrazkach jest dziecko na koniu, radosne i tak dalej. Czy to nie jest oczywisty znak że wlasie o tym mowi karta? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Cebulka03 Nie ma głupich pytań, ale tu jest właśnie pułapka, o której mówiła Herga. Słońce ma dziecko w ikonografii Smitha-Waitea, owszem. Ale jeśli będziesz czytać karty dosłownie przez ich obrazki, to wpadniesz w kłopoty. Hierofant ma dwóch mnichów u stóp - czy każdy Hierofant to klasztor? Wieża ma błyskawice - czy zawsze coś się wali? Kontekst, pozycja w rozkładzie i energia całego układu decydują. Słońce to klarowność, radość, wyjście na światło. Może być dzieckiem. Może być sukcesem. Może być wyzdrownieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćym mzoe do tego ruchu, o którym pisala Unakitka na początku - jak karty reprezentują fizyczne poruszanie się, zbliżanie. bo mnie zastanawia czy nie powinno sie w takim rozkładzie dla przyszłych rodziców mieć osobnej pozycji na ten ruch na przejscie? Cos w stylu "co jest w drodze" albo "co się zbliza". czy ktos próbował takiej struktury? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Teodozja_C Próbowałam i właśnie to mnie skłoniło do założenia tego wątku. Ta pozycja "co jest w drodze" - jak ją interpretujesz, gdy wychodzi tam Rycerz albo Woz? Bo Wóz to jest karta ruchu fizycznego i determinacji ale też kontroli. W kontekście ciąży może oznaczać dziecko jadące swoją drogą, ale moeż tez oznaczać matke ktora steruje własnym ciałem, prowadzi je przez trudny etap. Jak rozgraniczyć? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@metek)
Połączone: 3 lata temu

Wóz na pozyji "co sie zbiża" to zawsze czytam jako cos, co jest juz w ruchu i dotrze, tylko kwestia czasu. W tarot Woź to fizyczno ruch plus wola. Jak ktoś planuje dziecko i wychodzi Woz na tej pozycji, to dla mnie to sygnał, że ta decyzja jeest już podjeta gdzies głębiej i proces sie toczy ale mam pytanie - a co gdy na tej pozycji wychodzi karta odwrócona? Na przykład odwrocony Woz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2162

@Metek Odwrócony Wóz to ruch, ktury napotyka opór albo idzie w złą stronę, jest nieskoordynowany. W kontekście starania o dziecko to mogłoby wskazywać na coś, co blokuje ten proces - czy to fizycznie, czy emocjonalnie. Ale sama nie mieszam znaczeń odwróconych u klientów w tak czułych tematach, chyba że naprawdę wyraźnie wychodzą w całym rozkładzie. Jedna odwrócona karta mnie nie przestrasza. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wczytuję się w tę rozmowę i chcę dodać jedną rzecz, którą uważam za ważną w całym tym temacie. Niezaleznie od tego, jaki rozkład, jakie karty i jak się je interpretuje - tarot nie zastąpi rozmowy z lekarzem i nie powinien być jedyna mapą dla pary planującej dziecko. Mówię to bez złośliwości bo sama pracuję z kartami od wielu lat. Chodzi mi o to, że takie rozkłady mogą być pięknym uzupełnieniem, przestrzenia na refleksję. Ale widziałam jak kogoś pochłnęło "co powiedział tarot" do tego stopnia, że traciła z oczu to, co mówi jej własne cialo. Jak wy się do tego odnosicie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 302

@Przylaszczka66 Zgadzam się z tym zastrzeżeniem ale tez myślę że to truizm, który nie wymaga ciągłego powtarzania w takich watkach. Chyba nikt tutaj nie twierdzi, że tarot zastępuje ginekologię. mnie bardziej interesuje pytanie merytoryczne które padlo wyżej i zostało troche pominiete - mianowicie jak czytac Rycerzy w kontekscie fizycznego przybycia. bo Rcyerz w tradycji Waite-Smitha to zawsze cos w ruchu zawsze posłaniec zawsze ktoś z zewnątrz. czy to nie jest najczystszy symbol dziecka nadchodzącego na świat? 😉


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Damianek77 Mam zanotowane przypadki gdzie Rycerz Kielichów pojawiał się na pozycji "co nadchodzi" w rozkladach robionych na kilka tygodni przed potwierdzeniem ciąży. Nie wiem, czy to jest wzorzec, czy przypadek, ale zapisalam to przy sześciu roznych okazjach. To mnie skłoniło do myślenia że wlasnie Rycerz Kielichow może byc tym poslancem w takim kontekście. Chętnie uslyszalabym czy Siemargl albo Herga widzą to podobnie ze swojego doświadczenia.


Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Wincentyna_01 Sześć razy to juz nie jest przypadek, to naprawde coś. Ale chce dopytać - te rozkłady robiłaś na prośbę osób, które aktywnie starały sie o dziecko, czy też zdarzały się sytuacje gdzie ktos nie wiedział jeszcze, że jest w ciąży i pytla o coś zupelnie innego? <3


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Eleonorkaa Różnie. Trzy z tych szesciu to były sesje gdzie kobieta wiedziała, że stara się o dziecko i zadawała pytanie wprost. Dwa przypadki - pytanie było szersze o "co nadchodzi w życiu", bez konkretyzowania. i jeden był naprawdę dziwny, bo osoba pytała o pracę, a Rycerz Kielichów wyszedl na pozycji niespodziewanej zmiany. Kilka tygodni później napisala, że jest w ciąży i to byla dla niej niespodzianka.


Odpowiedz
Wpisy: 424
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Ten ostatni przypadek jest ciekawy właśnie z perspektywy ruchu, o którym piszemy w tym wątku. Rycerz Kielichów to ktoś, kto przybywa - i co ważne, przybywa spokojnie, na koniu w stępie, nie galopem. To inne przybycie niż Rycerz Różdżek który wręcz wpada w podskokach. Czy to ma znaczenie przy interpretacji "tempa" przybycia? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@metek)
Połączone: 3 lata temu

Wazne pytanie. rycerz Rozdzek galopuje to prawda. Ale czy to znaczy szybsze dziecko czy szybsza decyzja? Bo tempo rycerza moze opisywca energie procesu, nie jego kalendarz. nie spotkałem sie z tym żeby ktoś rozkladal te prędkości na miesiace


Odpowiedz
Wpisy: 2162
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to chodzi - nie należy mapować kart na daty ani miesiące, bo to pułapka dosłowności. Rycerz Różdżek to intensywność i impulsywność energii, a nie tydzień czy miesiąc. Ale wracając do ruchu fizycznego, który był w tytule tego wątku - czy ktoś próbował używać Rycerzy jako wskaźnika tego, co jest już "w drodze" versus Asy jako tego co dopiero zaczyna istnieć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Herga O to ciekawe rozroznienie. Czyli As to ziarno a Rycerz to cos, co juz kiełkuje i przemieszcza sie? Czy to twoje autorskie podejście czy gdzieś to spotkałaś? <3 😉


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2162

@Teodozja_C Nie powiedziałabym "autorskie" - to wynika z logiki struktury talii. Asy to punkty startowe, czyste potencjały. rycerze to ruch, akcja, coś w trakcie. Jeśli myślisz o przybyciu dziecka jako procesie, to te dwa archetypy opisują różne jego etapy. As = moment poczęcia energetycznego, Rycerz = coś, co jest już w ruchu ku tobie.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Ale chwila, bo sie troche gubie. Skoro As to potencjal a Rycerz to ruch - to co opisuje Cesarzowa? Bo ją tu jeszcze nie wymieniliście w tym kontekscie a ona chyba najbardziej kojarzy się z ciążą?


Odpowiedz
Wpisy: 158
Rozpoczynający temat
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Cesarzowa to już stan, a nie ruch ani potencjał. To pełnia, płodność zrealizowana, coś co trrwa i dojrzewa. Jeśli chodzi o fizyczne przybycie, o którym rozmawiamy, Cesarzowa byłaby raczej "już jest, tylko jeszcze nie widać" niż "zbliża sie". Rozróżnienie między tymi trzema poziomami - As, Rycerz Cesarzowa - wydaje mi sie kluczowe pryz budowaniu rozkładu dla przyszłych rodziców.


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zgadzam sie z tym podzialem ale chce dodać jeden element. Co z Wielkimi Arkanami w kontekście ruchu? Swiat to przecież karta zakonczenia cyklu ale tez doslownie postać w tańcu w ruchu. Widziałam ją raz na pozycji "co nadchodzi" i dlugo zastanawialam się, czy to koniec czegoś, czy wlasnie przybycie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 302

@Joasia71 Swiat na pozycji "co nadchodzi" to jedno z tych wieloznacznych ustawien kture wymagają kontekstu całego rozkładu. sama karta nie rozstrzygnie czy to koniec czy przybycie - to sąsiednie karty musza to doprecyzowac. a jak wygladalo otoczenie w tym rozkładzie który opisujesz?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Damianek77 Po lewej stronie byla Cesarzowa po prawej As Pentakli. Uznałam że to sygnał zakończenia okresu starania i wejście w nową, juz materialnie zakorzenioną rzeczywistość. nie "koniec" jako strata, ale zamknięcie jednego rodzziału i otwarcie drugiego. Osoba ta potwierdzila ciaze kilka miesiecy później.


Odpowiedz
Wpisy: 759
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojoj, mam pytanie do całej tej dyskusji o Rycerzach i ruchu - czy ktoś stosuje w takich rozkladach karty z Malych Arkanów swiadomie jako wskaźniki tempa i kierunku a nie tylko jako dodatek do Wielkich? Bo mam wrazenie że w większości opisywanycch tu przypadków Wielkie Arkana dominują w interpretacji, a Male są traktowane jako tło. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Zenek75 Dobre spostrzeżenie. W rozkładach tematycznych związanych z tak emocjonalnym pytaniem jak dziecko, ludzie naturalnie lgną do Wielkich Arkanów bo są bardziej "wymowne". Ale Małe Arkana często mówią precyzyjniej o konkretnych mechanizmach. Trójka Kielichów, na przykład, może wskazywać na świętowanie, wspólnote - a to też forma "przybycia".


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Trójka Kielichów jako "przybycie" - to mi się podoba. Ale czy nie jest to zbyt optymistyczna interpretacja na sile? Trójka Kielichow to tez po prostu radość z relacji, niekoniecznie dziecko. Jak odrozniasz kiedy karta mowi o dziecku, a kiedy o czymś innym rónwie radosnym? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 732

@Eleonorkaa No i tu dotykamy sedna. Karta sama w sobie nie mówi "dziecko" - mówi to pytanie które zadajesz, i pozycja w rozkładzie. jeśli ktoś pyta wprost o przybycie dziecka i na pozycji odpowiedzi wychodzi Trójka Kielichów, to jej radosna, wspólnotowa energia ma sens. Gdyby pytanie było inne, ta sama karta mogłaby oznaczać coś zupełnie innego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Ale to chyba oznacza że każdą karte mozna zinterpretować jako odpowiedź na pytanie o dziecko jeśli tylko pytasz o dziecko? To trochę tak, jakby kazda karta była właściwa...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 302

@Szafirowa00 Nie każda bo są karty, które wyraźnie kontrastują z tym tematem - piec Mieczy Wieza, Dziesięć Mieczy. Interpretacja kontekstowa nie oznacza że wszystko pasuje. Oznacza, że karta reaguje na energię pytania ale wciąż ma swoje znaczenie które moze byc sprzeczne, ostrzegawcze albo blokujace.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

A co z Wieza? Slyszalam że to bardzo zła karta i jesli wyjdzie w rozkładzie o dziecku to znaczy coś strasznego. Czy to prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 158
Rozpoczynający temat
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wieża to karta, ktorej ludzie boją się niepotrzebnie. owszem mówi o nagłej zmianie o rozpadzie strktury - ale w kontekście planowania rodziny może to znaczyć rozpad starych wzorcow wyjscie ze strefy komfortu, które towarzyszy kazdemu powaznemu przejściu. Nie czytam jej automatycznie jako zaapowiedzi tragedii. Patrzę, co wokół niej siedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@marcelinka65)
Połączone: 1 rok temu

To co napisalas o Wiezy mnie troche uspokoilo, bo wlasnie mi wyszla w rozkładzie o dziecku i bylam przerażona. Ale mam pytanie - jak rozpoznać, że Wieza mówi o rozpadzie starych wzorcow, a nie o czyms naprawdę trudnym? Skąd wiedziec, ktora twarz pokazuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Marcelinka65 Właśnie to jest kluczowe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. patrzę na karty obok Wieży. Jeśli po niej przychodzi coś budującego - As, Gwiazda, Słońce - to destrukcja służy odnowie. Jeśli otaczają ją same Miecze w trudnych aspektach, to sygnał do głębszego przyjrzenia sie sytuacji, nie do paniki, ale do refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 759
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam do tego, że pozycja w rozkładzie tez dużo mówi wieaz jako "przeszlosc" a Wieza jako "co nadchodzi" to zupełnie różne komunikaty. notowalem takie układy i naprawde kontekst pozycji zmienia wszystko. Czy w twoim rozkładzie byla na konkretnej pozycji, Marcelinka65?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka65)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Zenek75 Byla na pozycji "przeszkoda". i miałam obok Asa Kielichow. teraz po tym co piszecie zaczynam to inaczej widziec.


Odpowiedz
Wpisy: 2162
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

As Kielichów obok Wieży na przeszkodzie to naprawdę interesująca kombinacja właśnie w kontekście przybycia dziecka. wieża jako przeszkoda może oznaczać konieczność rozebrania czegoś, co stoi między teraźniejszością a tym Asem. Nie blokadę, ale wymagany krok. Czy był jeszcze jakiś trzeci element w tym układzie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka65)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Herga Tak na wyniku byl Rycerz Kielichow. Wlasnie ten o którym pisał Siemargl wcześniej ten spokojny, w stępie.


Odpowiedz
Wpisy: 424
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

No to masz tam całą narrację ruchu. Wieża rozbija stary porządek, As otwiera nowe emocjonalne terytorium, a Rycerz Kielichów przybywa. To niemal sekwencja: rozkład, otwarcie, przybycie. Rzadko układa się tak czytelnie.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Chwile bo ja dalej nie rozumiem jednej rzeczy rycerz Kielichow przybywa spokojnie, powiedzieliście. Ale czy to dziecko przybywa spokojnie czy caly proces jest spokojny? Bo ciąża to nie zawsze spokoj...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 100

@Cebulka03 Dobre pytanie bo ja tez sie nad tym zastanawialem. Moze to nie tyle opis calego procesu, co energia z jaka dziecko "wchodzi" w zycie rodziny? Rycerz Kielichow to ktos czuly, intuicyjny. Moze mowi o naturze samego przybycia, nie o tym, czy po drodze beda trudnosci.


Odpowiedz
Wpisy: 732
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

To rozróżnienie między energią przybycia a energią procesu jest ważne i warto je rozwinąć. Ale czy naprawdę możemy odczytać coś o naturze dziecka z takiego rozkładu? Bo to już byłoby mocne założenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 302

@Kminek Zgadzam sie z tą wątpliwością. Rozkład odpowiada na pytanie które zadajesz. jeśli pytasz "jak to przybycie sie potoczy" karta opisuje proces. Jeśli pytasz "jaka energię przyniesie dziecko" moze opisywac charakter. Ale mieszanie tych pytań w jednym rozkladzie to przepis na nadinterpretację.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: