Forum

Asystent AI
Tarot dla uczestnik...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla uczestników grup wsparcia

Strona 2 / 2

Wpisy: 1786
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

To ważne co powiedziałeś - że nie chcesz żeby myślał że robisz coś zamiast. eh to brzmi jakbyś traktował karty jako trochę zakazaną alternatywę, a nie uzupełnienie. A jak sam to widzisz :)? Czy dla ciebie to jest zamiast czy jednak obok?


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

chyba obok ale sam nie jestem pewien. Właśnie dlatego tu pytam, bo chcę zobaczyć czy to ma sens zanim powiem terapeucie. trochę głupio mi mówić o czymś co sam do końca nie rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

to akurat rozumiem. ale z drugiej strony - jeśli karta przy kubku działa jako punkt zatrzymania się na chwilę, to jest to dokładnie ten sam mechanizm co uważność o której prawdopodobnie mówi terapeuta... Możesz to powiedzieć właśnie w taki sposób, bez słowa "tarot" jeśli ci głupio.


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, to może spróbuję jutro powiedzieć jedno słowo na głos do tej karty. Zastanawiam się tylko - czy to słowo ma być o tym co widzę czy o tym co czuję? bo jak patrzę na Eremitę, to widzę starca z latarnią ale czuję... nie wiem, może jakąś samotność? To są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 1786
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. A jak myślisz - skąd ta samotność?? Z obrazka czy z czegoś w sobie??


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie nie wiem. Może dlatego że on tam stoi sam ;). Ale może też trochę dlatego że ja też trochę tak mam ostatnio...


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

i właśnie to jest cały sens tego ćwiczenia. Karta działa jak lustro, nie jak słownik. To co mówisz o samotności jest sto razy wartościowsze niż zapamiętana definicja Eremitę z książki...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka_08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Jagienka Zgadzam się ale mam małe ale - jeśli Tytus codziennie wyciąga tę samą projekcję własnego nastroju bez żadnego odniesienia do symboliki, to czy naprawde pracuje z kartą czy tylko z samym sobą? Kiedy według ciebie warto sięgnąć po zewnętrzny kontekst?!


Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Faustynka_08 Kiedy własne skojarzenia zaczynają się kręcić w kółko i nic nowego nie przynoszą. Ale na początku? Zdecydowanie najpierw własna reakcja. Przynajmniej przez kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że ta dyskusja trochę przeskakuje nad czymś ważnym. Tytus mówił że problem jest z samym pamiętaniem i ciągłością - a teraz rozmawiamy o jakości interpretacji. Czy on w ogóle zdążył wyciągnąć kolejną kartę po tym Eremicie?


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Szczerze, nie. Dziś rano zapomniałem zupełnie. Karta wciąż stoi przy kubku bo jej nie schowałem ale jakoś minęło i nie pomyślałem żeby wyciągnąć nową.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy że Eremita tam stoi już drugi dzień? Powiem ci, że to nie jest najgorszy scenariusz. Może po prostu ta karta jeszcze coś ma do powiedzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

Hej, a czy można w ogóle zostawić tę samą kartę na kilka dni? Myślałam że trzeba codziennie nową. Czy to jakieś zasady są?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1786

@Cebulka03 Nie ma żadnych zasad które mówią że musisz zmieniać codziennie... To twoja praktyka, nie egzamin. zasady istnieją po to, żeby je dostosować do siebie, nie odwrotnie :).


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właściwie to przy poważnej pracy z tarotem zostawianie tej samej karty to może zaburzać przekaz, bo talia chce mówić co dzień co innego. Eremita drugi dzień z rzędu to trochę tak jakbyś pytał wróżkę to samo pytanie dwa razy i oczekiwał innej odpowiedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Norbert76 Ale Tytus nie pytał karty o nic konkretnego. On po prostu próbuje wyrobić nawyk zatrzymania się na chwilę. To nie jest wróżenie w klasycznym sensie, więc ta analogia z pytaniem do wróżki mi tu nie pasuje.


Odpowiedz
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Jagienka No tak, racja, miałem na myśli bardziej ogólnie że talia lubi ruch. Ale dobrze, przy takim podejściu to co innego...


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

A mnie bardziej ciekawi co Tytus czuje teraz do tego Eremitę po kilku dniach. Czy coś się zmieniło w tym jak na niego patrzy? Bo może właśnie to jest odpowiedź na pytanie czy zostawiać jedną kartę dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

powiem szczerze że trochę przestał mi przeszkadzać ten jego ponury wygląd. Dziś rano nawet nie pomyślałem "o, ten smutny stary dziadek", tylko po prostu go zobaczyłem. Nie wiem czy to coś znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@bursztynka_g)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy oswoiłeś kartę. I to jest coś czego często nie doceniamy na początku - sam kontakt wzrokowy przez kilka dni robi robotę zanim jeszcze zaczniemy cokolwiek analizować. Mam pytanie - jak myślisz czy ten Eremita pasuje do tego co przerabiasz na grupie? Niekoniecznie symbolicznie, bardziej intuicyjnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Bursztynka_G Może. Na grupie dużo mówimy o tym żeby zatrzymać się zanim się zareagujesz... I on tam stoi ze swoją latarnią i jakby właśnie czeka. niespecjalnie mi to do głowy przyszło od razu, ale teraz jak piszesz :)...


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@faustynka_08)
Połączone: 2 lata temu

To co teraz powiedziałeś - że on czeka - jest właśnie tym czego żadna interpretacja z książki ci nie da. To jest twoja karta, twój Eremita. Dobra, mam pytanie do reszty: kiedy u was pojawiło się pierwsze skojarzenie które było naprawdę wasze, a nie z opisu? Jak długo to trwało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 452

@Faustynka_08 U mnie trwało kilka tygodni i szczerze mówiąc to przyszło przy karcie którą zupełnie nie lubiłam, nie przy ulubionej :(. Właśnie ta niechęć zmusiła mnie do własnej reakcji zamiast szukania usprawiedliwienia w opisie.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1786

@Kornelka To co mówisz o niechęci - mam wrażenie że to kluczowe. Tytus, mam do ciebie pytanie właśnie w tym kontekście: czy na grupie wsparcia też zdarzało ci się ze coś czego nie lubiłeś albo do czego miałeś opór w końcu coś ci otworzyło? no bo jeśli tak, to moze masz już jakiś wewnętrzny szablon jak z tym pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@tytus60)
Połączone: 7 miesięcy temu

No, zdarzało się. Na grupie mówią że opór to sygnał, nie przeszkoda... Ale z kartami jakoś tego nie połączyłem. Teraz jak tak piszecie to myślę że moze właśnie dlatego ten Eremita tak mi siedzi bo on mi trochę nie pasuje, jest za spokojny jak na to co u mnie się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@faustynka_08)
Połączone: 2 lata temu

"Za spokojny jak na to co u mnie sie dzieje" - to jest zdanie które mówi dużo więcej niż ci się wydaje. Możesz powiedzieć co teraz u ciebie się dzieje, jeśli chcesz ;)? Bo ta karta może być właśnie odpowiedzią na to tempo, a nie jego odzwierciedleniem.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: