Forum

Asystent AI
Symbolika drzewa w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika drzewa w kartach - wzrost i stabilność


Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio przyszło mi do głowy że drzewa w kartach tarota pojawiają się zdecydowanie częściej niż zwykle się o tym mówi. Mam na myśli nie tylko oczywiste rzeczy jak Świat czy Głupiec, ale też te mniej rzucające się w oczy tła, gałęzie, pnie. Zastanawiam się czy ktoś jeszcze zwracał na to uwagę i czy ma jakiś system do interpretowania tych symboli, bo ja prowadzę notatki od dłuższego czasu i widzę powtarzające się motywy, ale nadal nie jestem pewna, czy dobrze to rozumiem. Szczególnie interesuje mnie ta podwójna symbolika: z jednej strony wzrost i ekspansja, z drugiej głęboko zakorzeniona stabilność. Jak to łączyć w jednej karcie?


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

O, właśnie tego szukałam! Mam pytanko - czy chodzi Ci o konkretne talie czy w ogóle? Bo zauważyłam że w Rider-Waite drzewa są jakby inne niż np. w tarocie Thoth, przynajmniej tak mi się wydaje. Sama nie wiem jak to interpretować bo raz mi wyszło w rozkładzie że drzewo to coś pozytywnego a raz jakby ostrzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Kasienka Pytasz o konkretną talię - i to dobre pytanie, bo rzeczywiście może mieć znaczenie. Ja głównie pracuję z Rider-Waite, więc o tej mówię. Ale to "raz pozytywne, raz ostrzeżenie" - możesz powiedzieć więcej? Jaka to była karta i w jakiej pozycji? Bo drzewo w tle Dwójki Różdżek to coś zupełnie innego niż to, co widać na Szóstce Mieczy.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Drzewo w tarota to klasyczny symbol axis mundi, osi świata łączącej trzy poziomy: korzenie to świat podziemny, pień to rzeczywistość fizyczna, korona to sfera duchowa. Każde drzewo w kartach można przez to czytać. tak to rozumiem i tak to interpretuję w swoich rozkładach.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Karol95 Axis mundi to jeden z tropów ale trochę upraszczasz. Drzewo życia z Kabały to nie to samo co nordycki Yggdrasil i nie to samo co drzewo za plecami Kapłanki. Każdy z tych kontekstów wnosi co innego. Skąd pewność że twoja interpretacja jest właściwa, a nie jedna z kilku możliwych?


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Pelagiusza_J No ale podstawa symboliczna jest ta sama, niezależnie od tradycji... Oczywiście kontekst karty ma znaczenie ale oś jest osią.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Karol95 Właśnie nie jest tak prosto. powiedz mi, co robisz z drzewem na dziesiątce Buław? Bo tam gałęzie są połamane, ciężar gnie pień. To jest ta sama "oś świata" czy już coś zupełnie innego?


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Pelagiusza_J Wracając do tego, co napisała o Dziesiątce Buław - ta karta zawsze mnie zastanawia. Tam nawet nie widać korzeni, pień znika pod ciężarem. Czy to nie jest właśnie obraz tej destrukcyjnej energii która nie ma ujścia? no pytam, bo mam wrażenie że ciężar bez zakorzenienia to coś, co można odczytać bardzo osobiście.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@gabrysieńka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej, nawet nie wiedziałam że tyle można wyczytać z drzewa w tle karty! ja się dopiero uczę i zawsze skupiałam się na głównej postaci. To znaczy ze powinnam analizować każdy element obrazka osobno? Dzięki że poruszyłaś ten temat, naprawdę otworzyłaś mi oczy 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Gabrysienka Tak i nie. Nie chodzi o to żeby rozkładać kartę na czynniki pierwsze jak na egzaminie. hej raczej o to, że tło nie jest przypadkowe - Waite i Pamela Colman Smith nie wstawiali elementów bez powodu. Ale nie musisz od razu analizować wszystkiego. Ja zaczęłam od zapisywania, co mnie w danej karcie przyciąga wzrokiem, i drzewa zaczęły same zwracać na siebie uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie ta karta mi teraz wypadła i dlatego szukałam informacji. no u mnie to naprawdę odpowiada temu, przez co przechodzę - mam w sobie dużo napięcia, takiej gotowości do walki, i nie bardzo wiem co z tym zrobić. Czy ktoś miał podobnie i karty pomogły jakoś to rozgryźć?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujesz to bardzo ciekawy punkt wejścia do rozmowy o drzewie jako symbolu. Bo w kontekście tej energii, którą czujesz, drzewo moze być właśnie tym, czego potrzebujesz - nie jako ucieczka od niej, ale jako forma :P. serio korzeń nie blokuje siły drzewa, on ją kieruje. Bez korzeni drzewo pada przy pierwszym wietrze ale z korzeniami ten sam wicher powoduje, ze drzewo rośnie mocniejsze. Czy widzisz siebie bardziej jako korzeń, pień czy koronę teraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Stanislawa95 Chyba... koronę bez korzeni?? Dużo energii, dużo ruchu, ale czuję że nic mnie nie trzyma. Nie wiem czy dobrze rozumiem tę metaforę w kontekście kart.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Ja wrócę do tego co pytałam wcześniej bo mnie nurtuje - Petronelka, pisałaś ze Dwójka Różdżek i Szóstka Mieczy to inne drzewa. Ale w moim sensie różnią się tylko kolorem i kształtem, a nie znaczeniem? Trochę nie kumam tej różnicy przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Kasienka Dobra, spróbuję konkretnie. w Dwójce Różdżek mamy drzewo jako element ogrodu, ujarzmione, przycięte - ktoś panuje nad środowiskiem. To jest świadoma kontrola energii. W Szóstce Mieczy drzewa są w tle, martwe albo zimowe, krajobraz jest surowy. To nie jest kontrola, to jest przetrwanie... Ta sama roślina, zupełnie inne przesłanie :). Ma to sens?


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wchodzę w połowie dyskusji ale chcę zapytać o coś, bo Stanislawa napisała o korzeniach jako kierowaniu siły. Czy to nie ma związku z czakrą podstawy? Bo mi się ta symbolika pokrywa - zakorzenienie w tarota i zakorzenienie energetyczne to jakby ten sam temat, tylko różny język opisu :).


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Faustynka05 Możesz tak to łączyć ale uważaj żeby nie mieszać systemów. Tarota ma własną wewnętrzną logikę, czakry to inny system. Można szukać analogii ale jak zaczniesz interpretować karty przez pryzmat czakr, to możesz gubić oryginalne znaczenia. ej co nie znaczy, że twoje skojarzenie jest złe - po prostu warto wiedzieć że to twoja nakładka, nie to, co jest w karcie.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Lilijka napisała o napięciu i gotowości do walki - czy ktoś próbował szukać w kartach nie odpowiedzi na pytanie "co mam robić z tą energią", ale raczej "skąd ona pochodzi"? Bo mam wrażenie, że drzewo jako symbol wzrostu sugeruje właśnie patrzenie wstecz, do korzeni, zanim zacznie się rozrastać w górę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Erazm85 Dokładnie o to mi chodziło, choć powiedziałeś to lepiej niż ja. W praktyce wygląda to tak: zanim pytasz kartę "co zrobić z tą siłą", warto zapytać "co ją karmi". Jeśli drzewo rośnie w złym miejscu, można je przesadzić. Jeśli rośnie w dobrym, trzeba je tylko przestać hamować.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Ale tutaj pojawia sie pytanie jak to przełożyć na konkretny rozkład. Mówimy o symbolice, ale czy ktoś ma jakiś sprawdzony układ kart do pracy właśnie z takim tematem - skąd pochodzi energia, jak ją skierować? nie rozkład ogólny, ale taki dedykowany pod to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Karol95 Znam kilka układów, ale zanim powiem konkretnie - czy pytasz w imieniu własnym czy to jest pytanie do tej dyskusji w ogóle? Bo Lilijka wydaje się mieć realny temat i nie chcę jej zasypywać gotowymi schematami zanim sama powie, czego szuka.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Pytam dla siebie, tak. Chociaż nie wiem jeszcze, jakiego układu szukam. bardziej interesuje mnie to, co powiedziała Stanislawa - że najpierw warto spytać skąd ta energia pochodzi, zanim zacznę pytać co z nią zrobić... Czy taki rozkład w ogóle istnieje, czy to raczej kwestia tego jak zadać pytanie przy dowolnym układzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Lilijka01 To zależy. układ możesz dostosować ale pytanie jest kluczowe - masz rację że to nie zawsze kwestia schematu. Znam taki prosty trójkąt: pierwsza karta to źródło energii, druga to jak ona teraz przepływa albo jest blokowana, trzecia to gdzie chce trafić. Próbowałaś kiedyś tasować z konkretnym pytaniem albo raczej tasowałaś i patrzyłaś co wychodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie do Petronelki - ten trójkąt który opisałaś. Czy pierwsza karta to faktycznie "źródło" w sensie historycznym czy raczej "skąd bierze sie ta energia teraz"? Bo to duża różnica przy interpretacji, szczególnie jeśli ktoś ma w sobie coś przewlekłego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Erazm85 Dobra uwaga. Zależy jak postawisz pytanie przed tasowaniem. Jak pytasz "skąd to pochodzi", to karta może sięgać głębiej. Jak pytasz "co to napędza teraz", to dostaniesz odpowiedź bardziej aktualną. Ja zazwyczaj zostawiam to otwarte i patrzę na kartę - jeśli wychodzi coś z Wielkich Arkanów, to sugeruje mi głębszy korzeń. Małe Arkana to zwykle coś bardziej bieżącego.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

to rozróżnienie Petronelki między Wielkimi a Małymi Arkanami przy odczycie źródła energii jest naprawdę użyteczne ;). Sama stosuję podobnie, choć nie sformalizowałam tego tak wyraźnie. Lilijka, mam do ciebie pytanie - kiedy mówisz o tej gotowości do walki, to czujesz ją jako coś obcego, co w ciebie weszło, czy raczej jako coś swojego, co nie ma gdzie pójść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Stanislawa95 Zdecydowanie swojego. To nie jest tak, że coś mnie opętało :P. To jest moje, tylko jakby za duże na mnie. Albo ja jestem za mała na to. Nie wiem jak to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

To co Lilijka opisuje brzmi jak Siła odwrócona albo w aspekcie wyzwania. oj ta karta też ma drzewo w tle w wersji Thoth, jeśli dobrze pamiętam. Ale nie o tym chciałem - mam wrażenie że ta rozmowa trochę odpłynęła od symboliki drzewa jako takiej. Może warto wrócić do konkretnych kart :)?! bo mieliśmy Dziesiątkę Buław, Dwójkę Różdżek, Szóstkę Mieczy - co jeszcze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Karol95 Siła w talii Thoth to inna karta niż w Rider-Waite i nie, tam nie ma drzewa w tle :P. to jest właśnie problem z mieszaniem talii bez zaznaczenia której używasz. A co do powrotu do symboliki - możemy wrócić, ale ta rozmowa o energii Lilijki jest organicznie połączona z tematem. Drzewo jako wzrost i stabilność to nie jest tylko akademicki temat, prawda?


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 438

@Pelagiusza_J Właśnie. I to mi się podoba w tym wątku - że symbolika drzewa wyszła poza "co oznacza drzewo na karcie" i stała się metaforą pracy z energią... Ale mam pytanie do ciebie, bo wczesniej powiedziałaś żebym nie mieszała czakr z tarotem. czy jeśli ktoś naturalnie odbiera symbolikę zakorzenienia przez własne ciało i odczucia fizyczne, to to też jest "mieszanie systemów"? Pytam serio, nie przekornie.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Faustynka05 Nie, to nie to samo :). Odczuwanie czegoś w ciele to twoja własna odpowiedź na obraz - to jest integralną częścią pracy z kartami. Mówię o czymś innym: jeśli zaczniesz czytać kartę i mówić "tu jest zablokowana czakra serca, bo kolor jest zielony", to nakładasz jeden system na drugi i możesz zgubić co karta naprawdę pokazuje. Różnica jest między: "ta karta odzywa się w moim ciele" a "ta karta mówi o czakrze".


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i to zdanie Pelagiuszy o różnicy między odczuwaniem a interpretowaniem przez system - to chyba najważniejsza rzecz, którą tu przeczytałam. Nigdy tak tego nie ujęłam, a to zmienia całe podejście do czytania kart. Czy ktoś mógłby powiedzieć, jak w praktyce uczyć się tego rozróżnienia? Bo teoria jest jasna ale co zrobić kiedy interpretacja i odczucie mieszają się w głowie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Genowefka67 Jeden sposób który mi pomógł: zanim zaczniesz analizować kartę, zapisz jedno zdanie o tym co czujesz kiedy na nią patrzysz. Dosłownie jedno :(. Dopiero potem zaglądaj do znaczeń. Z czasem zaczęłam widzieć kiedy moje odczucie idzie z kartą, a kiedy ją zagaduje. Przy drzewie na przykład - czy czujesz spokój, ciężar, wzrost, czy coś innego całkowicie?


Odpowiedz
(@gabrysieńka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Stanislawa95 O, to jest piękna metoda, dzięki!! Właśnie zaczęłam to robić przy Wieży którą wyciągnęłam i poczułam głównie... ulgę? serio a wychodzi że to karta "katastrofy". Czy to znaczy że moja interpretacja jest błędna czy że dobrze ją czytam dla siebie??


Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Gabrysienka Ulga przy Wieży to absolutnie uzasadniona odpowiedź. Ta karta mówi o rozpadaniu się tego, co nie służy - jeśli coś długo cię uwierało, to jego upadek może przynosić ulgę. nie ma błędnej odpowiedzi ciała. kurcze ale wróć do drzewa - bo Wieża to też drzewo rażone piorunem w pewnym sensie ;). Co wylatuje przez ten otwarty dach?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co powiedziała Petronelka o Wieży jako drzewie rażonym piorunem jest ciekawe :(. Bo nagle wszystkie te karty z destrukcją tworzą jakiś ciąg: Dziesiątka Buław - drzewo ugięte pod ciężarem, Wieża - drzewo rozbite od góry. Czy jest karta w której drzewo jest zniszczone od korzeni?! Bo to byłoby coś zupełnie innego energetycznie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 254

@Erazm85 Pięć Mieczy? Tam krajobraz jest zdewastowany, choć drzew konkretnie nie pamiętam. Albo Księżyc - tam jest coś przy wodzie ale bardziej niepokojącego niż zniszczonego. Nie jestem pewien co do korzeni, szczerze


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Karol95 Pięć Mieczy to krajobraz raczej po przegranej walce niż po zniszczeniu korzeni. Erazm, pytanie jest trafne, ale myślę że w tarota Rider-Waite nie znajdziesz takiego obrazu wprost - raczej są karty gdzie drzewo jest nieobecne całkowicie, co samo w sobie coś mówi :). brak korzeni to inne przesłanie niż zniszczone korzenie. Czy to ci coś daje przy tym, o czym myślisz?


Odpowiedz
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Pelagiusza_J Tak, właściwie to zmienia pytanie. Brak versus zniszczenie to dwa różne stany - jeden to "nie ma zakorzenienia", drugi to "zakorzenienie zostało przerwane" :). Lilijka mówiła że czuje się jak korona bez korzeni. To by było to pierwsze, nie drugie.


Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Erazm85 Tak, właśnie tak. Nie czuję że coś we mnie zostało złamane - raczej że ta energia istnieje, ale nie wie gdzie trafić. Jak gdyby rosła w powietrzu. zrobiłam ten trójkąt który opisała Petronelka i na pierwszej pozycji wyszedł mi Rycerz Różdżek :). co to mówi o źródle?


Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Lilijka01 Rycerz Różdżek jako źródło - to jest czysta energia ruchu, impuls, gotowość do działania bez zawahania. Ani dobry ani zły ale bardzo dynamiczny. Ciekawa jestem co wyszło na drugiej i trzeciej pozycji, bo to dopiero daje pełny obraz. Co wyciągnęłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Na drugiej pozycji wyszedł mi Król Mieczy, a na trzeciej Dziesięć Pentakli. Nie wiem co z tym zrobić. Rycerz Różdżek jako źródło tej energii rozumiem - ten pęd, ta gotowość. Ale Król Mieczy jako... co? Kierunek?? Zaproszenie? I Dziesięć Pentakli na końcu która kojarzy mi się z rodziną i stabilnością. Nie rozumiem jak to się łączy z agresją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Lilijka01 To jest naprawdę ciekawy układ. Król Mieczy na środkowej pozycji to dla mnie kluczowy sygnał - to karta kogoś, kto potrafi tę energię Rycerza okiełznać i nadać jej formę. Rycerz jedzie, Król wyznacza kierunek. no dobra a Dziesięć Pentakli na końcu... to nie jest karta "spokojnej rodzinki", to jest karta zakorzenionego dorobku. Drzewo w pełni. Masz pytanie - co według ciebie łączy impuls z władzą i zakorzenieniem?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Poczekajcie - Król Mieczy jako "jak to okiełznać" to jedno odczytanie ale czy ta karta nie mogłaby też oznaczać czegoś co tę energię blokuje? Że trzeba myśleć zanim się działa, a ta energia właśnie nie chce być myślana, tylko czuta? Lilijka, jak poczułaś tę kartę jak ją zobaczyłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Erazm85 Poczułam coś jakby... zimno? ojej ale nie złe. jak gdyby ktoś położył rękę na ramieniu i powiedział "spokojnie, masz to". Może dlatego że ta agresja we mnie jest taka gorąca i ta karta ją trochę schładza. Ale nie wiem czy to dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Król Mieczy schładza Rycerza Różdżek - to ma sens energetycznie. Ale mam inne pytanie: czy w tym układzie trójkątnym Petronelki te trzy karty razem tworzą coś w rodzaju drzewa? Rycerz to korzenie - surowa energia, Król to pień - forma i decyzja, Dziesięć Pentakli to korona - efekt w świecie? Bo to by pasowało do tematu wątku całkiem dosłownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Karol95 To ładna metafora, ale uważaj żebyś nie nakładał schematu na układ zanim Lilijka sama go przepracuje. Drzewo jako schemat interpretacyjny może być pomocne albo może zamknąć odczytanie zanim się otworzy... Lilijka, czy ta metafora korzeni i korony coś ci mówi czy raczej ogranicza?


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie się zastanawiam nad tym co Karol napisał i przepraszam ale nie mogę tego puścić - czy Rycerz Różdżek jako korzeń w ogóle ma sens? Korzenie są stabilne, zakopane, a Rycerz Różdżek to chyba najmniej zakorzeniona karta w całej talii. on nigdy nie stoi w miejscu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Faustynka05 Masz rację i to jest ważne rozróżnienie. Rycerz Różdżek jako korzeń to nie jest energia która zakorzenia - to jest energia z której wyrasta ruch. Jak sap w drzewie wiosną. Nie korzeń, ale to co przepływa od korzeni w górę. To dlatego ta rozmowa o drzewie ma tu tyle sensu - same karty zaczęły pokazywać ten schemat bez wymuszania.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę o układzie Lilijki i mam takie naiwne pytanie - czy ta Dziesięć Pentakli na końcu mogłaby znaczyć że ta agresja jak zostanie poprowadzona przez Króla Mieczy, w końcu zamieni się w coś trwałego? Że z chaosu moze wyjść jakiś fundament? Pytam bo sama mam energię którą trudno mi okiełznać i to brzmi dla mnie jak coś ważnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Genowefka67 Tak, ale z zastrzeżeniem - Dziesięć Pentakli to nie jest obietnica. To jest możliwość. W tarocie karty na pozycji "gdzie to prowadzi" pokazują kierunek, nie gwarancję. Pytanie do ciebie: co dla ciebie osobiście oznaczałoby zamienienie tej trudnej energii w fundament? Bo to może byc klucz do pracy z kartą...


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@gabrysieńka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, ale to co Stanislawa napisała o możliwości a nie obietnicy - to jest coś co chciałam zapytać od dłuższego czasu. jak w praktyce odróżnić w tarocie "to sie stanie" od "to jest możliwe jeśli"? Bo jak wyciągam kartę to zawsze mam wrażenie że to wyrok. Dziękuję jeśli ktoś wyjaśni 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Gabrysienka To jest fundamentalne pytanie do pracy z tarotem w ogóle. Krótko: tarot nie przepowiada, tarot pokazuje tendencje i energie. ale wiem że to brzmi jak wytrych - w praktyce rozróżnienie przychodzi z doświadczeniem i ze sposobem w jaki stawiasz pytanie :P. Jeśli pytasz "co się stanie" to mózg szuka wyroku. haha jeśli pytasz "co tu działa" to szukasz procesu. Wróć do drzewa: wyrok czy tendencja to różnica między drzewem martwym a rosnącym.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

to co Pelagiusza napisała o pytaniu - mam wrażenie że to łączy się z czymś co mówiła Lilijka o energii rosnącej w powietrzu. Jeśli ta energia nie ma pytania, to nie ma też kierunku. może właśnie to robi Król Mieczy w jej układzie - nie chłodzi energii ale ją nazywa. A bez nazwy energia rzeczywiście nie wie gdzie trafić.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@lilijka01)
Połączone: 1 rok temu

O. To jest coś. Nigdy tak na to nie patrzyłam - że agresja bez nazwy to chaos, a agresja nazwana to decyzja. Ale mam pytanie: jak w tarocie coś "nazwać"? Czy chodzi o to żeby powiedzieć sobie na głos co ta karta reprezentuje, czy jest jakaś konkretna praca z nią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Lilijka01 Ja robię tak że piszę w zeszycie jedno słowo które karta mi daje, nie to co przeczytałam w książce tylko własne. I potem przez kilka dni wracam do tego słowa. hej z Królem Mieczy moje słowo było kiedyś "wyrok" a innym razem "jasność". To samo rysunki, zupełnie inne znaczenie zależnie od tego co niosłam.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanko - ten Rycerz Różdżek to jest z Wielkich czy Małych Arkanów :P? Bo szukam go i nie mogę znaleźć. I czy ten układ trójkąta który opisywała Petronelka to jest jakiś specjalny rozkład czy można go samemu wymyślić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Kasienka Rycerz Różdżek to Małe Arkana, kolor Różdżek. Ryceże w każdym kolorze są cztery. Co do trójkąta - to nie jest żaden oficjalny rozkład, po prostu trzy karty ustawione w kształt: u dołu źródło, wyżej po środku przekształcenie, u góry efekt. Można to oczywiście modyfikować. Sama wpadłam na to przez eksperymenty, nie z książki.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy tarot faktycznie "pokazuje energię" czy my sami projektujemy na karty to co chcemy zobaczyć? Pytam szczerze, nie złośliwie. Bo ten układ Lilijki brzmi pięknie, ale równie dobrze mogłabym dopasować każde trzy karty do każdej historii życiowej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1028

@Zielarka To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część pracy z kartami to projekcja - i to jest w porządku, bo projekcja na obraz potrafi wyciągnąć coś z siebie czego inaczej nie widać. Ale czy to "tylko" projekcja, czy karty mają własną logikę - to zależy od tego co przyjmujesz za punkt wyjścia. Mnie bardziej interesuje to czy praca działa, niż czy mechanizm jest metafizyczny czy psychologiczny.


Odpowiedz
Udostępnij: