Forum

Asystent AI
Tarot dla osób w po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób w połowie życia - karty dla 40, 50, 60 latków

Strona 3 / 3

Wpisy: 51
(@rydwanka)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Pietruszka o lęku jako czymś wartym zbadania - to mnie zatrzymało. Roch, pamiętam że na początku wątku wspominałeś o religii. Czy ten lęk przed tarotem jest bardziej taki... intelektualny, że 'to nie ma sensu', czy bardziej głęboki, gdzieś z dzieciństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Rydwanka Szczerze? To drugie. Intelektualnie dawno sobie z tym poradziłem. Ale jest coś takiego co siedzi głębiej - jakies poczucie że robię coś zakazanego. Nawet pisząc tutaj czasem czuje echo tamtego. To śmieszne po pięćdziesięciu latach, ale tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest smieszne. To jest dokładnie to co psychologia nazywa warrunkowanym lękiem. Mam podobnie z kilkoma rzeczami z dziecinstwa i wiem że racjonalna wiedza tego nie usuwa. Ale pytanie - czy ten lęk jest dla ciebie przeszkodą czy może właśnie ciekawym punktem wyjścia do pracy z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę o lęku i chcę coś dodać bo to się wiąże z tematem wieku. Dokładnie ten rodzaj zakazanego - który Roch opisuje - pojawia się u wielu osób które przychodzą do tarota po czterdziestce. I nie jest przypadkowe, że przychodzą właśnie wtedy. Coś w tym wieku pozwala w końcu sprawdzić co jest naprawdę twoje a co zostało ci dane jako zasada. Czy to nie jest samo w sobie warte zbadania przez kartę?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cyprysik)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Leokadia Piszesz 'sprawdzić co jest naprawde twoje' - czy to znaczy ze uzywasz tarota zeby kwestionować własne przekonania? Bo to brzmi inaczej niż wróżenie. To brzmi bardziej jak... nie wiem, terapia?


Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Cyprysik I tu jest ważne rozróżnienie - tarot nie jest terapią i nie powinno się go tak nazywać, bo to ryzykowne dla osób które potrzebują prawdziwej pomocy. Ale może byc czymś w rodzaju rozmowy z samym sobą, przy której karta daje jakiś punkt wyjścia. Różnica jest fundamentalna.


Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Elzuchna Zgadzam się z tym zastrzeżeniem, ale chcę zapytać - czy nie jest tak że właśnie ta granica jest często przekraczana przez same osoby które czytają karty dla siebie? Że zaczyna się od 'punkt wyjścia' a kończy na tym że ktoś podejmuje poważne decyzje na podstawie jednego rozłożenia?


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Jagienka To się zdarza i byłoby nieuczciwe temu zaprzeczac. ale powiem tez tak - widziałam ludzi podejmujących poważne decyzje na podstawie horoskopu w gazecie, rozmowy z przypadkowa osobą w pracy, albo snu. Tarot nie jest tu wyjątkiem. Pytanie dotyczy raczej tego jak ktos w ogóle podejmuje decyzje, nie tego czy używa kart.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dziękuję Pietruszce za to - to jest chyba najbardziej trzeźwy komentarz w tym wątku. Naprawdę, bo ja też miałem takie pytanie w głowie: czy karty sa szczególnie ryzykowne, czy to tylko jeden z wielu sposobów w jaki interpretujemy rzeczywistość żeby podjąć decyzję. ale wracając do Rocha - mam pytanie: czy ta obawa którą opisujesz zmniejsza się kiedy myslisz o kartach jako o czymś psychologicznym a nie duchowym? czy to rozroznienie cokolwiek zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Damianek To ciekawe pytanie. Troche zmienia, ale nie do końca. Bo ta religia w której dorastałem nie rozróżniała - każde wróżenie było złe niezaleznie od intencji. Więc nawet jeśli ja teraz mówię sobie 'to tylko psychologia', to ten stary glos mówi 'ale wiesz dobrze co to jest naprawdę'. Może właśnie dlatego tak trudno to oddzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Roch, to co opisujesz jest bardzo charakterystyczne dla osób z silnym religijnym wychowaniem. Ten 'stary głos' nie znika od racjonalnych argumentów - on żyje na innym poziomie. Ciekawa jestem czy ta religia konkretnie wymieniała tarot, czy to było bardziej ogólne 'nie wróż, nie pytaj'. Bo to robi różnicę dla tego jak można podchodzić do takiego wewnętrznego konfliktu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Awenturynka00 Ogólne. Żadne wróżenie, żadne 'okultystyczne praktyki' - to było jedno wielkie pudło. Tarot, horoskopy, wróżka z kart. Wszystko razem. Więc trochę mam problem żeby z tego wyciągnąć poszczególne rzeczy i ocenić je oddzielnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

Czytam Rocha i mam wrażenie że to jest właśnie ten moment kiedy wiek naprawdę ma znaczenie. W sensie - dwudziestolatek może buntować się przeciwko takiemu wychowaniu i sięgnąć po tarot ze złości albo ciekawości. Pięćdziesięciokilkulatek robi to inaczej - bardziej świadomie, ale i z dużo głębiej zakorzenionym konfliktem. To jest coś czego nie mają ludzie którzy po prostu kupili talię bo było modne.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Zodiakla.1 Dobry punkt, ale mam pytanie - czy to znaczy że tarot dla kogoś jak Roch jest trudniejszy, czy po prostu inny? Bo z jednej strony ten konflikt brzmi jak przeszkoda, z drugiej może właśnie to czyni z niego bardziej osobistą praktykę?


Odpowiedz
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 172

@Pentaklista73 Inny, nie trudniejszy - przynajmniej tak to widzę. Oj, ten konflikt który Roch opisuje to jest materiał do pracy, nie przeszkoda. Karta wyciągnięta przez kogoś kto ma w sobie takie napięcie powie mu coś zupełnie innego niż ta sama karta wyciągnięta przez kogoś kto po prostu jest ciekawy. Ale Pentaklista - wróćmy do twojego wczesniejszego pytania o konkretne rozłożenia. Chciałam je rozwinąć a przepłynęło.


Odpowiedz
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Leokadia Tak, wlasnie - bo chciałem zapytać czy masz na myśli konkretne rozłożenie na ten wewnętrzny konflikt? Elzuchna wspominala wcześniej o rozłożeniu na potencjał, ale czy jest coś co pasuje szczególnie do tego napięcia między tym co wyniesione z domu a tym czego człowiek szuka teraz?


Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Pentaklista73 Jest jedno rozłożenie które lubię przy takim konflikcie - i nie jest wymyślne, tylko cztery karty. Pierwsza: co we mnie mówi 'nie'. Druga: skąd pochodzi ten głos. Trzecia: co we mnie mówi 'chcę'. Czwarta: co się dzieje kiedy oba głosy siedzą przy jednym stole. Nie daje odpowiedzi 'czy to robić', tylko pokazuje strukturę konfliktu. Dla osoby w połowie życia z takim bagażem to może być dużo bardziej wartościowe niż przepowiednia.


Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Elzuchna To ładnie skonstruowane, ale mam jedno zastrzeżenie - czy ktoś taki jak Roch, bez doświadczenia z kartami, jest w stanie samodzielnie zinterpretować takie rozłożenie? Pytam serio, bo widziałam że właśnie przy takich personalnych rozłożeniach samooszukiwanie się, o którym mówił Ignaś, jest największe.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dodać coś do tego co mówi Jagienka - bo może tu jest argument za tym żeby zacząć z kimś zamiast samodzielnie. Nie koniecznie płatny wrozbita ale może ktoś doświadczony kto po prostu usiądzie i zapyta 'a co ty w tej karcie widzisz' zamiast od razu tłumaczyć. Roch - czy masz kogoś takiego w swoim otoczeniu albo rozważałeś to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Vinta Nie mam takiej osoby w otoczeniu - to trochę wyizolowany świat w którym żyję jeśli chodzi o tego rodzaju zainteresowania. i szczerze, ten watek jest dla mnie pierwszą taką rozmową. Może dlatego tyle piszę - bo wreszcie moge 😛


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziałeś o tym watku jako pierwszej rozmowie tego rodzaju - to mnie zatrzymało. Serio. Bo myślę że właśnie dlatego tyle piszesz, ale też dlatego że w tej chwili jesteś w polowie życia i coś w tobie szuka miejsca gdzie można to wszystko rozlozyc. Mam wrażenie że to jest właśnie to co Leokadia miała na myśli - nie chodzi o karty, chodzi o moment. I ze tarot jest tu moze tylko pretekstem do czegoś większego?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@leokadia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 172

@Ignas86 Powiedziałabym nawet: pretekstem albo drzwiami. I to jest dla mnie serce całego tematu - tarot dla osób po czterdziestce rzadko jest o wróżeniu w sensie 'co się stanie'. Częściej jest o tym żeby wreszcie usiąść i zapytać siebie o rzeczy które latami odkładało się na bok. A Roch opisuje dokładnie taką sytuację - nie 'chcę wiedzieć co będzie', tylko 'mam w sobie coś nierozwiązanego i szukam języka żeby to opisać'.


Odpowiedz
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Leokadia A czy to nie sprawia że tarot jest wtedy szczególnie intensywny dla takich osób? Pytam serio, bo mam koleżankę która zaczęła po pięćdziesiątce i powiedziała że pierwsze czytanie plakala nad kartą której sie zupełnie nie spodziewała. Że coś w niej pękło w sensie dobrym. Zastanawiam się czy to jest tyopwe czy to był jej szczególny przypadek.


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Zodiakla.1 Intensywny - tak, ale ostrożnie z generalizowaniem. Widziałam też takie sytuacje i widziałam osoby po piecdziesiatce które siadały do kart zupełnie spokojnie, bez zadnego 'pęknięcia', i też to było wartościowe. Ta emocjonalność zależy od osoby, od momentu, od tego co ze sobą przynosi. Nie chciałabym żeby Roch czytał że 'będzie płakał' i się tego obawiał albo odwrotnie - że będzie czekał na ten moment jako dowód że coś zadzialalo.


Odpowiedz
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Pietruszka Dobrze że to mówisz, bo rzeczywiście zareagowałem na tamten fragment. Nie wiem czy chce płakać nad kartą. Ale wlasnie tez nie wiem czego chcę - i moze to jest uczciwe miejsce do zaczecia? Przez cala te rozmowę zastanawiam się czy to co czuje to jeszcze lęk przed tym zakazanym czy może już po prostu ciekawość. I nie jestem pewien czy jestem w stanie to teraz rozróżnić.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: