Forum

Asystent AI
Tarot dla osób w ma...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób w małżeństwach bez miłości - karty do zrozumienia

Strona 3 / 3

Wpisy: 336
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. I jeszcze jedno - spójność rozkładu nie jest dowodem na nic ponadnaturalnego ale jest sygnałem, że pytanie było sformułowane z miejsca autentycznego. Kiedy ktoś pyta karty z głębokiego miejsca, rozkład rzadko wygląda chaotycznie. To jest moje obserwacja z własnej praktyki, nie teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chce tylko powiedzieć że ta rozmowa jst dla mnie bardzo wazna. Nie szukałam potwierdzenia ani gotowej odpowiedzi. Szukalam kogoś, kto pomoże mi zobaczyć to co widzę ale nie umiem nazwać i chyba to dostałam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

To, co napisałaś na końcu, Ilonko, jest dla mnie ważniejsze niż cały rozkład. "Szukałam kogoś, kto pomoże mi zobaczyć to, co widzę, ale nie umiem nazwać." To jest właśnie to, do czego tarot jest przydatny w takich sytuacjach - nie do przepowiadania, tylko do nadawania kształtu temu, co już jest. Ale mam jedno pytanie, bo chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Kiedy ciągnęłaś ten rozkład - byłaś sama w domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Gebda tak, byłam sama. Mąż byl w pracy. To chyba ważne, bo rzadko mam tę przestrzeń i chyba właśnie dlatego zdecydowałam sie wtedy siąść z kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo istotna informacja. Kontekst w którym ciągniesz karty naprawdę wpływa na głębokość rozkładu. nie w sensie magicznym koniecznie ale w sensie tego, na ile jesteś w stanie byc ze soba szczera w momencie tasowania. I teraz mam pytanie do Jaromirek albo Ceclyki - czy przy rozkladach relacyjnych warunki zewnętrzne, takie jak samotność w domu dostęp do ciszy, powinny być w ogóle brane pod uwagę przy interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Rena birę to pod uwage zawsze, kiedy ktoś opisuje okoliczności. nie dlatego, że karty "czują" czy ktoś jest sam, tylko dlatego, ze osoba ciągnąca karty jest wtedy inaczj otwarta. W tym przypadku cisza w domu, rzadka przestrzen świadoma decyzja - to wszystko oznacza że Ilonka byla w momencie realnego kontaktu z soba, a nie w trybie funkcjonowania na co dzien. to tlumaczy, czemu rozklad wyszedł tak spójny


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam inne pytanie, bo trochę utknęłam na Księżycu. Ilonko, jak zareagowałaś fizycznie na tę karte? Bo Czwórkę Mieczy i Pustelnika opisałaś wcześniej dosc spokojnie, ale Księżyc na przyszłości - co poczułaś, jak go zobaczyłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Zaklinaczka cos w stylu lekkiego dyskomfortu. Nie strach, ale takie... niepewność? Jakby ktoś powiedzial, że droga, ktora idziesz, nie jest dobrze oświetlona. I troche ulga jednocześnie, co brzmi dziwnie, wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ulga przy Ksiezycu wcale nie brzmi dziwnie. Dla kogos, kto przez długi czas żył w schematach jasnych oczekiwań - "dobre małżeństwo", "spokój", "ma być jak ma być" - Księżyc na przyszłości może byc pierwszą informacją, ze to, co niejasne, ma prawo istniec. Że nie wszystko musi być już teraz zrozumiane i ułożone 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sybilia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Cecylka99 ale to trochę ryzykowna interpretacja, nie? Bo mozna nią usprawiedliwić dosłownie wszystko. "Nie rozumiem swojej sytuacji, ale Ksiezyc mówi, że tak ma być." Gdzie jest granica między akceptowaniem procesu a po prostu odkladaniem decyzji?


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Sybilia dobra uwaga i nie zamierzam jej zbywać. Granica jest wlasnie w pozostałych kartach. Księżyc nie jest jedyna kartą w rozkładzie. As Różdżek na pozycji działania to nie jest karta czekania - to jest karta impulsu. Więc rozkład mówi jednocześnie "będzie mgła" i "masz iskrę, zeby przez nią przejsc". To jest napięcie nie zezwolenie na bierność.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wlasnie i dlatego patrzę na As Różdżek i Księżyc razem i widzę coś konkretnego. As Różdżek to energia, która chce działać, ale Księżyc mówi, że środowisko nie jest przezroczyste. Można to czytać jako ostrzeżenie, zeby nie dzialac pochopnie, zanim pewne rzeczy się nie wyjaśnią. Ilonko - czy w twojej sytuacji jest cos, co aktualnie jest ukryte albo niedomówione? Poza tym co już wiemy z rozkladu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Pytia jest. Ale nie jestem gotowa o tym pisać publicznie chyba po raz pierwszy w życiu rozumiem że "nie teraz" to nie znaczy "nie". 😛


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo dojrzała odpowiedź. I chyba Księżyc właśnie to pokazuje - że są rzeczy, które musza zostac w ciemności jeszcze przez chwilę, bo ich czas nie nastał. Nie ma w tym nic złego. Mam natomiast pytanie do Gebdy albo Jaromirek - czy znacie rozklady, gdzie Księżyc na przyszłości i As Różdżek na działaniu wystąpiły razem w podobnych sytuacjach i jak to potem wyglądało? Chodzi mi o wzorce nie o przepowiednie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Lelja76 znam kilka takich konfiguracji z wlasnej praktyki. Za każdym razem bylo tak, że osoba, która ciągnęła ten układ, stała przed jakimś krokiem, który wymagał odwagi działania bez pełnej informacji. Nie na ślepo bo As Różdżek to nie jest impuls bez świadomości - ale bez gwarancji. I za każdym razem ten krok był zrobiony inaczej, niż osoba planowała. Księżyc ma swjoe tempo.


Odpowiedz
Wpisy: 286
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 10 miesięcy temu

Serio, notuję to, co Gebda napisala, bo to jest jedno z lepszych ujęć tej kombinacji, jakie czytałam. "Krok bez gwarancji" - to mnie uderzyło. Ilonko, czy jak teraz słyszysz tę interpretacje całości, to coś w tobie reaguje? Pytam, bo caly rozkład możemy analizować godzinami, ale twoja wlasna odpowiedź na niego jest chyba najważniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Serio Reaguje. Tak bardzo że nie wiem, jak to opisac slowami. po prostu siedzę tutaj i czytam i to brzmi jak opis czegoś co już wiem, ale nie pozwalałam sobie wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi w rozkładach relacyjnych. Nie o to, żeby powiedziec, co ma być - tylko żeby odzwierciedlić to, co już jest. I ta dyskusja jako całość jest dobrym przykładem że czytanie kart w grupie, gdzie każdy wnosi inne spojrzenie, może dac pełniejszy obraz niż jedna interpretacja. Mam pytanie do wątku ogólnie - czy ktoś z was robiło wcześniej rozklady specyficznie dla małżeństwa bez miłości, jako kategorii? Bo to nie jest to samo co "relacja która się kończy" ani "para w kryzysie"


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Rusalka.2 robiłam i ta różnica, którą zaznaczasz, jest kluczowa. Małżeństwo bez miłości to często nie jest relacja w kryzysie - to relacja zastygła. Kryzys zakłada, że coś się aktywnie psuje. Tu często nic się nie psuje, po prostu... nic się nie dzieje. I karty to inaczej pokazują. Czwórka Mieczy i Pustelnik w jednym rozkładzie to jest właśnie ta zastygnięta energia, nie awantura.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Melania70 "relacja zastygla" - to jest bardzo trafne określenie. No, i teraz mam pytanie, bo pracuję z tarotem tez w takich kontekstach. Czy przy takich rozkładach widzisz żeby karty Wand - jak ten As Różdżek - pojawiały się cęzsto jako element napięcia? Jakby ogien w lodzie?


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 619

@Zaklinaczka zdecydowanie tak. Wandy w relacjach zastygłych pojawiają się często właśnie jako sygnał, że gdzieś pod powierzchnią jest energia, która nie ma gdzie wyjść. Niekoniecznie energia do naprawy relacji - czasem to jest energia do czegoś własnego, coś, czego osoba jeszcze nie nazwała. As Różdżek w szczególności to potencjał w czystej formie - jeszcze bez kształtu.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

To mnie łączy z czyms, o czym mysle od początku tej rozmowy. Ilonka powiedziała, że tasowala z intencją skupioną na sprawczosci. I wyszedł As Różdżek. Co jesli to nie jest przypadkowa zbieżność, tylko karta która odpowiedziała dokadnie na pytanie, które zostało zadane - w sensie energetycznym, a nie słownym? Że sprawczość jest możliwa, ale forma jest jeszcze nieznana, dlatego As, a nie wyższa karta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Rena to jest jeden z najlepszych odczytow w tej rozmowie, moim zdaniem. asy to zawsze odpowiedź "tak, ale bez formy". Nie mówią jak, nie mówią kiedy. Mowia - potencjał jest. I przy intencji sprawczosci w kontekście zasytglej relacji - to jest naprawde spójna odpowiedz kart. Nie "zrób to", nie "odejdź" ani "zostan". Po prostu - energia jst 😀


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam wrażenie, że ta rozmowa zrobila dla mne wiecej niż kilka miesiecy siedzenia w ciszy z wlasnymi myślami. Ale mam pytanie do Jaromirek, bo to zdanie o Asach zostalo ze mną. mowisz że As Rozdzek mowi "potencjał jest" bez formy. Ale co to znaczy w praktyce? Jak ktos ma się zachować z taka informacją? Bo ja siedzę z tym i nie wiem, czy to jest zaproszenie do działania czy tylko potwierdzenie że cos we mnie zyje


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj to jest wlasnie to pytanie ktore warto sobie zostawic bez odopwiedzi przez jakiś czas. Ale żeby nie byc nieprecyzyjnym - As Rozdzek jako karta działania w rozkladzie relacyjnym to według mnie sygnal że energia jest dostepna ale jeszcze bez kierunku. Nie "zrób X", tylko "coś w tobie jesst gotowe, zeby ruszyć". co z tym zrobisz to osobna sprawa. I tu wlasnie Księżyc na przyszłości robi robote - mówi, że kierunek wyklaruje się w ciemnosci, nie pod lampa.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Jaromirek ale właśnie tu mam wątpliwość. Mówisz "wyklaruje się w ciemnosci" i ja rozumiem, co masz na myśli, ale czy nie ma ryzyka, że to czytanie będzie sluzylo jako usprawiedliwienie niedziałania? Ilonka już wcześniej powiedziała, że "nie teraz nie znaczy nie". To piękne zdanie, ale jak długo można siedzieć w tym "nie teraz" zanim staje się ono po prostu "nie"? 🙁


Odpowiedz
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Rena to jest naprawdę wazne pytanie ale myślę, że stawiasz je troche nie temu adresatowi. Karty nie decyduja jak długo ktos siedzi w danym miejscu. Człowiek decyduje. Rozklad może powiedzieć "energia jest" albo "srodowisko jest niewyraźne", ale nie powie "zostań jeszcze trzy miesiące". To leży poza kartami.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 438

@Cecylka99 zgadzam się co do zasady, ale mam inne rozłożenie akcentów. Przy rozkładach dla osob w relacjach zastygłych często widzę, że pytanie "jak długo jeszcze" jest w ogóle złym pytaniem. To trochę jakby pytać karte, kiedy skończy się mgła. Mgła się nie kończy na rozkaz. Ilonko, czy ty w ogóle masz poczucie, że coś się w tej sytuacji ostatnio zmieniło? Nawet drobna rzecz?


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Zaklinaczka zmienilo sie to że zaczęłam patrzeć na to inaczej. Nie sytuacja - ja. I moze to właśnie ten As Różdżek nie wiem. Trudno mi to nazwać zmianą zewnętrzną bo nic sie nie zmienilo na zewnatrz. Ale jest jakiś inny oddech w tym wszystkim


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten "inny oddech" to dla mnie bardzo konkretna informacja. W rozkładach, gdzie Ksiezyc jest na przyszłości, a działanie to karta ogniowa ta zmiana wewnetrzna często poprzedza zmianę zewnetrzna o całe miesiące. i to nie jest pocieszenie - to jest obserwacja. Znacie podobne sytuacje z wlasnej praktyki? Pytam, bo mam kilka takich historii ale ciekawi mnie czy to jet powtarzalny wzorzec 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Pytia znam. I powiem więcej - w moich obserwacjach ta zmiana wewnętrzna, ten moment "innego oddechu", bardzo często pojawia się właśnie wtedy, gdy ktoś po raz pierwszy naprawdę nazwał sytuację po imieniu. Nie żeby ją rozwiązać. Żeby po prostu zobaczyć. Ilonka powiedziała wcześniej, że wiedziała, ale nie pozwalała sobie wiedzieć. To jest dokładnie ten moment.


Odpowiedz
 Kaja
(@kaja)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Gebda i to jest chyba to, co mnie uderzylo w całym tym wątku. Że rozkład nie przyniósł nowych informacji - przyniósł potwierdzenie czegoś, co już było. Czy to jest wlasnie ta funkcja tarota w relacjach zastygłych? Nie odkrywanie nieznanego, tylko... zezwolenie na to, co już wiadome?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie to. I powiem wprost - to jest moim zdaniem jedna z najważniejszych funkcji tarota w takich kontekstach. Nie wróżenie. nie przepowiadanie. Tylko odzwierciedlenie. I dlatego tak ważne było to, co Jaromirek zaznaczył na początku - że Ilonka tasowała z konkretną intencją, skupiona na sprawczości. Karta nie odpowiedziała na pytanie "co zrobic" - odpowiedziała na pytanie "czy coś we mnie jest zdolne do działania". i powiedziała: tak.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sybilia)
Połączone: 2 lata temu

Ok ale mam pytanie, ktore pewnie zabrzmi sceptycznie ale zadaje je szczerze. Skąd wiemy, ze to karta "odpowiedziala" na intencję a nie że po prostu interpretujemy ją tak, żeby pasowała do intencji? Bo jeśli ktos tasuje z myślą o sprawczości i wyciaga Asa Różdżek - to może kazda karta zostalaby jakos dopasowana do tego pytania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Sybilia to jest uczciwe pytanie i nie mam na nie dowodowej odpowiedzi. Ale mogę powiedzieć, jak to działa w praktyce. Przy innych kartach na tej pozycji - powiedzmy Czwórka Pucharów albo Eremita - interpretacja byłaby zupełnie inna, nawet przy tej samej intencji. Czwórka Pucharow mówiłaby "energia jest, ale zamknięta". Eremita - "sprawczość przez wycofanie nie przez impuls". As Różdżek to konkretny sygnał, którego nie da się tak latwo nagiąć.


Odpowiedz
(@jaromirek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Sybilia pytanie jest dobre i Rusalka.2 odpowiedziała lepiej niz ja bym to zrobił. dodam tylko tyle: sceptycyzm wobec interpretacji to zdrowa postawa. Ale sceptycyzm, który zakłada z góry że kazda interpretacja jest dopasowaniem, zamyka rozmowe, zanim się zacznie. Ja nie mówię że karty wiezda - mówię że układ ma wewnętrzną spojnosc, ktora albo jest, albo jej nie ma tu jest.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do czegos, co Melania70 powiedziała wczesniej o Wandach w relacjach zastygłych. Jeśli ta energia, którą As Rozdzek sygnalizuje, nie jest energia do naprawy relacji, tylko do "czegos własnego" - to czy w rozkładach dla takich sytuacji macie jakieś karty, które pokazuja, że ta energia rzeczywiście skieruje się do wewnątrz na własny rozwój? Pytam bo znam kilka osob, które miały podobne odczyty i potem... no, roznie z tym poszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Lelja76 z mojego doświadczenia - Gwiazda i Słońce na pozycji wyjścia albo dalszej przyszłości robią taką robotę. Ale w tym rozkładzie Ilonki Księżyc na przyszłości jest bardziej niejednoznaczny. Nie mówi, gdzie ta energia pójdzie. Mówi tylko, że droga będzie w ciemności. I to mnie trochę niepokoi, szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rena, nie chcę zebys się niepokoila. To znaczy - doceniam naprawde. ale Księżyc dla mnie osobiście nie jest straszny. może dlatego, że zyje już w tej ciemności od dawna i troche nauczyłam sie po niej chodzic. To, co mnie zastanawia, to co będzie, jak ta mgla w końcu opadnie. I czy bede gotowa to zobaczyc.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

To zdanie zostaje ze mną. "Czy będę gotowa to zobaczyć" - i to jest chyba najuczciwsze pytanie, jakie można postawic przy takim rozkładzie. Nie "co mam zrobić" nie "kiedy się zmieni", tylko właśnie to. Ilonko, czy jak sobie wyobrażasz tę chwilę - jak mgła opada - to co widzisz?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: