Forum

Asystent AI
Tarot dla osób uzal...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób uzależnionych - karty wspierające trzeźwość

Strona 1 / 3

Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam takie pytanie trochę z innej beczki, ale bardzo mi leży na sercu. Mój brat walczy z uzależnieniem od alkoholu, jest już ponad rok po odwyku, ale ciągle mu ciężko, szczególnie w momentach kryzysowych. Zastanawiam się czy tarot mógłby jakoś wspierać jego trzeźwość, nie wróżbiarsko, ale bardziej jako coś do medytacji, skupienia, żeby się nie łamał. Czy wy korzystacie z kart w takim kontekście? Jakie karty w ogóle mogłyby kojarzyć się z siłą wewnętrzną, wytrwałością? Bo z Wielkich Arkanów myślę o Sile albo Pustelnik, ale nie wiem, czy idę w dobrą stronę.


Odpowiedz
127 odpowiedzi
Wpisy: 363
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Temat wazny i myślę, że rzadko poruszany w kontekście tarota. ja sam używam kart nie tylko do wróżenia, ale właśnie do takiego codziennego zakotwiczenia w czymś. Twoj pomysł z Sila jest jak najbardziej trafiony. Ta karta w Rider-Waite pokazuje kobiete lagodnie trzymajaca pysk lwa, to nie jest przemoc nad nałogiem, tylko spokojne panowanie nad instynktem. Mogłoby to bratu pasować... tzn. dawać mu obraz tego, jak mozna byc silnym bez walki na śmierć i życie. Pustelnik też ma sens, bo to karta skupienia na sobie, wycofania się z hałasu. a czy brat sam byłby otwarty na prace z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dołączam, bo to ciekawy kierunek. Tylko mam pytanie do Olesia75 zanim pójdziemy dalej: czy chodzi o to żeby brat sam pracował z kartami, czy ty chcesz dla niego wyciągać karty i interpretować? Bo to trochę różne podejścia i moim zdaniem ważne, żeby to rozgraniczyć. Jeśli on sam miałby z nimi pracować, to inna sprawa niż gdybyś ty mu 'czytała' co go czeka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Tajemniczka Dobre pytanie, bo sama nie byłam tego pewna. Myślę, że bardziej chodzi o to pierwsze, żeby on sam mógł np. co rano wyciągać jedną kartę i ona dawała mu jakiś temat do przemyślenia na cały dzień. Nie chodzi mi o przepowiadanie mu przyszłości, tylko o taki punkt oparcia. Czy to w ogóle ma sens w kontekście tarota?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja właśnie tak korzystam z kart, jedna karta dziennie jako temat do refleksji, i to naprawdę coś daje. Nie magicznie, ale... mentalnie porządkuje. przy trzeźwieniu to mogłoby być bardzo wartosciowe, bo daje rytuał. A rytuał daje strukturę. przy uzależnieniach ta struktura jest chyba ważna, nie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i myślę że to ma sens, ale chciałam zapytać: czy nie ma ryzyka, że brat trafi na kartę, która go dobije psychicznie? Mam na myśli coś jak Wieża albo Księżyc. dla kogoś w kruchym momencie takie obrazy mogą chyba zadziałać negatywnie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 363

@Wisnia To jest naprawdę ważne pytanie. Myślę że wszystko zależy od tego, jak się do kart podejdzie. Wieża nie musi oznaczać katastrofy, może oznaczać uwolnienie od czegoś, co nas wiezilo, czyli właśnie zerwanie z nalogiem. Ale masz rację, że dla kogoś bez podstaw w tarocie, kto zobaczy płonącą wieżę z ludzmi wypadającymi przez okno, to może być przerażające. Moze dlatego warto zacząć od zestawu bez obrazow, ktore sa bardzo drastyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wchodze w temat, bo go sledze od początku. Chcę zwrócić uwagę na coś, o czym jeszcze nie było: karty Malych Arkanów tez mają tu ogromny potencjał a prawie nikt o nich nie mowi przy takich tematach. W kolorze Mieczy mamy np. Czworke Mieczy, która jest karta odpoczynku po walce, wyciszenia. dla kogos w procesie zdrowienia to bardzo konkretna energia. Siodemka Kielichów to złudzenia i pokusy, karta która wprost mowi o tym, jak fałszywe pragnienia moga nas zmylić. Czy ktoś z was uzywal Małych Arkanów swiadomie w pracy ze soba?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Seid Tak, Czwórka Mieczy to jedna z moich ulubionych kart do medytacji właśnie. Spokój po trudnym czasie. A ta Siódemka Kielichów którą wymieniłeś, to ciekawe, bo jeśli ktoś w trzeźwieniu ją wyciągnie, może ją interpretować jako sygnał, że dzisiaj jest dzień pokusy i trzeba być czujnym. ale to chyba wymaga już jakiegoś przygotowania, żeby umiec to odczytać?


Odpowiedz
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Seid Nie myślałam w ogóle o Małych Arkanach, skupiłam się na tych dużych symbolicznych kartach. Ale rozumiem co mowisz, ze tam też jest dużo do wyczytania. Tylko właśnie jak Tajemniczka pyta, czy ktoś bez znajomości kart jest w stanie sam wyciągać i cokolwiek z tego mieć? Może brat powinien najpierw się trochę zapoznać z ich znaczeniami? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i zastanawiam się, czy do czegoś takiego nie powinno się używać jakiegoś konkretnego systemu kart, np. terapeutycznych, a nie klasycznego tarota? Bo slyszalam, że są talie stworzone właśnie z myślą o pracy z emocjami i psychika, bez tego wróżbiarskiego kontekstu. Nie wiem czy to bardziej pasowałoby do tej sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Kenta_88 Mowisz chyba o kartach projekcyjnych, są takie talie jak Oh cards albo Dixit, ktore służą właśnie do pracy z emocjami. Ale klasyczny tarot tez można używać terapeutycznie, to nie są osobne światy. Znam osoby, które pracują z klientami używając właśnie Rider-Waite i to nie jest wróżenie, tylko rozmowa przez obraz. Myślę, ze ważniejsze jest nastawienie niż konkretna talia.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

A przepraszam, że się wtrącam, bo ja tarotem za bardzo nie siedzę, ale mam pytanie: czy to nie jest trochę ryzykowne dawać komuś po odwyku coś co jest jednak trochę mistyczne? Bo słyszałem, że osoby uzależnione mają podatność na uzależnienie od różnych rzeczy i czy tutaj nie ma ryzyka, że np. ktoś zamiast alkoholu uzależni się od szukania wróżb? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Zenek54 To jest bardzo poważne pytanie i dobrze, że je zadajesz. Rzeczywiście istnieje coś takiego jak skłonność do zamiany jednej formy kompulsji na inną. Ale myślę, że kluczowe jest to, jak sie z kartami pracuje. Codzienna karta jako impuls do refleksji to zupelnie co innego niż obsesyjne szukanie odpowiedzi na każde życiowe pytanie. Jedno sprzyja uważności, drugie ucieczce. I to jest właśnie granica, o ktorej trzeba mówić wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam sie z Poludnica56, ale mam wrazenie, że ten brat Olesia75 powinien byc w tym świadomy, co robi i dlaczego. Jeśli on sam rozumie, że karta to nie wyrocznia, tylko lustro, to jest ok. Ale jeśli zacznie wierzyć, że karta mu 'mówi' czy może dzisiaj wypić, to już jest problem. Ktoś mu powinien to wytłumaczyć na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

A wracajac do kart, bo trochę odeszliśmy, to chcialem dodać, ze według mnie Gwiazda z Wielkich Arkanow jest chyba jedną z najpiekniejszych kart do pracy z trzezwieniem. To karta nadziei po bardzo ciemnym czasie, pojawia sie po Wieży właśnie. Kobieta przy wodzie, wylewająca wodę, symbol oczyszczenia. Dla kogoś kto dopiero wychodzi z uzależnienia to bardzo silny obraz. Czy ktoś z was pracowal ze Gwiazdą w takim kontekście?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Whisper O Gwieździe wcześniej nie pomyślałam, ale teraz jak o tym mówisz, to jest coś w tym. Ta karta ma w sobie spokój i otwartość, nie dramatyzm. I ta woda nie jest destrukcyjna jak w innych kartach, jest kojaca. Myślę, że to dobry wybór na trudniejsze dni. A co z Sądem? Bo to też karta przebudzenia, nowego poczatku, tylko bardziej intensywna w obrazie.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Promyczka Sąd to interesująca propozycja. Symbolika zmartwychwstania, wychodzenie z trumny, wezwanie do nowego zycia. Ale wlasnie przez tę intensywność bym był ostrożny. Dla kogos z zewnątrz, bez przygotowania, to moze byc zbyt uderzające. Wolę Gwiazdę albo właśnie Slonce, bo Słońce to radosc, energia życia, to bardzo pozytywna i czytelna karta nawet bez znajomosci tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i jestem troche sceptyczna, nie dlatego że tarot to glupota, ale zastanawiam sie: czy ktos z was ma realne doswiadczenie, że karty pomogły komuś bliskiemu w wychodzeniu z uzależnienia? Bo to brzmi pięknie w teorii ale chcialabym wiedzieć czy ktoś widział to w praktyce, zanim Olesia75 pójdzie z tym do brata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Larimar08 Właśnie to jest moje pytanie pod spodem całego tematu. Nie chcę bratu dać czegoś na zasadzie 'a może pomoże', tylko naprawdę zastanawiam się czy to ma podstawy w czymkolwiek. Ale jednocześnie wiem, że dużo zależy od nastawienia człowieka, a brat jest otwarty na takie rzeczy, więc może to nie zaszkodzi? Nie wiem, stąd ta rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od początku i jedno mnie nurtuje. Olesia75 napisała, że brat jest otwarty duchowo, ale to dość ogólne. Bo jedno to być otwartym na duchowość, a drugie to siedzieć rano z talia kart i próbować coś z tego wyciągnąć samemu, bez żadnego przewodnika. czy ktoś wie, czy on ma jakieś wcześniejsze doświadczenie z kartami, czy to byłoby zupelnie od zera?


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Od zera kompletnie. On w ogóle nie miał wcześniej z kartami do czynienia, zna tarot chyba tylko z filmów. Dlatego właśnie pytam, bo nie wiem czy to ma sens dawać mu całą talię od razu, czy może zacząć od czegoś mniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

To zmienia trochę obraz sytuacji. Jeśli od zera, to może zamiast pełnej talii faktycznie lepiej wybrać kilkanaście kart i dać mu tylko te? Wyobraź sobie, że wyciąga Diabła albo Śmierć w trzecim dniu i nie ma pojęcia co to znaczy. Nawet jeśli te karty nie są złowróżbne w sensie dosłownym, obrazek jest obrazkiem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 163

@Wrozbitka Właśnie tego się bałam wcześniej i teraz to jeszcze bardziej rozumiem. Gdybyś miała wybierać te kilkanaście kart dla kogoś takiego, to które byś wzięła? Ciekawa jestem jak ty to widzisz.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Wisnia Hmm, trudne pytanie bo nigdy tak nie podchodziłam do tematu. Ale gdybym miała to przemyśleć na szybko, to zostawiłabym Gwiazdę, Słońce, Świat, Sąd, może Czwórkę Mieczy i Asa Kielichów. Ale szczerze, to bardziej intuicja niż system. Czy ktoś ma jakiś bardziej przemyślany klucz do takiego wyboru?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Wrozbitka Masz dobry instynkt, ale myślę, ze sam dobor kart to nie wszystko. Wazniejsze jest to żeby on miał jakis krotki opis kazdej karty, dosłownie jedno zdanie, napisane nie w języku wróżbiarskim, tylko w języku refleksji. Bo 'Gwiazda to nadzieja po przejsciu przez ciemność' da mu cos do myślenia, a 'Gwiazda to Isis przy Nilu' go tylko zmyli.


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Seid To jest naprawdę konkretna wskazówka. Takie karty z wlasnorecznie napisanym opisem. Ale Olesia75 musiałaby to napisać sama, bo gotowe opisy w ksiazkach są różnej jakości i często właśnie pełne tej mistycznej nowomowy. Czy ty pisałeś kiedyś coś takiego dla kogoś? 🙂


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Tajemniczka Nie dla kogos w trzeźwieniu, ale robilem coś podobnego dla osoby która dopiero zaczynała prace z kartami i chciala mieć wlasny mini-słownik. Działa. Poza tym akt pisania tych opisow zmusza twórcę, w tym wypadku Olesia75, do przemyślenia co tak naprawdę chce przekazać bratu. To też jest coś.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Podoba mi sie ten kierunek z opisami, ale mam inne pytanie do całej grupy. Czy ktoś myślał o tym, żeby zamiast losowania jednej karty z całej wybranej puli, brat po prostu przeglądał karty i sam wybierał tę, która do niego mówi danego dnia? Bez losowania. może to byłoby mniej 'wyroczniowe' a bardziej świadome?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 501

@Promyczka To ciekawe. Kurcze, Z jednej strony świadomy wybór jest mniej przypadkowy, ale z drugiej, właśnie ten element przypadkowości w losowaniu może być wartościowy, bo wyciągasz kartę której się nie spodziewałeś i to zmusza do refleksji. Przy świadomym wyborze czlowiek może zawsze brac tę sama kartę, bo jest 'bezpieczna' 🙂


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 509

@Vinta Masz rację, ale też nie. Bo jeśli ktoś ciągle sięga po te samą kartę, to samo w sobie jest informacją, prawda? Że ciągle wraca do tego samego tematu. Może terapeuta mógłby coś z tego wyczytać 😀


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się przy wątku o terapeucie, bo kilka postów wyzej ktoś o tym wspomniał i to mi się kręci w glowie. Czy brat Olesia75 jest objęty jakąkolwiek opieką specjalistyczną? Bo jeśli tak, to praca z kartami mogłaby być świetnym uzupelnieniem, ale jesli działa całkowicie samodzielnie bez żadnego wsparcia, to poziom odpowiedzialności jaki bierze Olesia75 na siebie jest jednak spory.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Jest pod opieką lekarza i chodzi na grupy AA, ale bez indywidualnej terapii. Miał złe doświadczenia z jednym psychologiem i na razie nie chce wracać do tego. Karty to trochę wynikło z tego, że szuka czegoś co moglby robić sam, bez wchodzenia w relację z kolejnym specjalistą.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To co napisałaś o bracie dużo wyjaśnia. Grupy AA mają bardzo specyficzną duchowość wbudowaną w swój program, te słynne dwanaście kroków odwołuje się do 'siły wyższej'. Więc brat już jest w pewnym systemie, który ma komponent duchowy. Pytanie czy karty będą z tym spójne, czy raczej wejdą w konflikt z tym co dostaje na grupach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 363

@Marowit78 To naprawde dobry punkt. AA jest dosyć otwarte jeśli chodzi o to, czym jest ta 'siła wyzsza', kazdy definiuje to po swojemu. Ale znam ludzi z AA którzy mieliby problem z kartami tartoa, bo dla niektórych to jest zbyt okultystyczne. Brat musiałby to trzymac raczej dla siebie, żeby nie narazić się na niepotrzebne komentarze na grupie.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

A może właśnie dlatego, że AA ma już ten duchowy wymiar, kart nie trzeba? Pytam serio, nie złośliwie, bo sam nie wiem jak to działa. Czy one nie spełniają tej samej funkcji co te pytania do refleksji o których tu piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Zenek54 Dobra obserwacja, ale moim zdaniem to nie jest to samo. AA daje strukturę grupową i proogram kroków, który jest sekwencyjny. Karta daje codzienną, prywatną, niezobowiązującą przestrzeń do zatrzymania się z samym sobą. To uzupelnienie, a nie konkurencja. Podobnie jak ktoś mógłby miec AA i medytację jednocześnie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, medytacja to dobre porównanie. Słyszałam o ludziach, którzy łączą różne praktyki i to ich wzmacnia, a nie oslabia. ale wracając do samych kart, bo trochę odeszliśmy od konkretów, to czy ktoś pomyślał o talii tematycznej? Są takie które mają bardziej 'miękką' ikonografię, bez tych klasycznych straszniejszych obrazków 😀


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Tolcia Właśnie chciałam zapytać o konkretny przykład. Jaką talię byś poleciła dla kogoś takiego jak ten brat? Bo sama nie znam się za bardzo i nie wiem co szukać.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Larimar08 Pierwsze co przychodzi mi do głowy to Everyday Witch Tarot albo Tarot of the Little Prince, ale to bardziej ze względu na klimat niż system. Są łagodniejsze wizualnie. Chociaż z drugiej strony nie wiem czy to ma aż tak duże znaczenie jeśli nie zna kart, bo i tak wszystko będzie dla niego nowe 🙂


Odpowiedz
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Tolcia A skąd wiesz, że Tarot of the Little Prince bedzie dla niego lagodniejsszy wizualnie? Bo ja patrzylam na kilka talii i szczerze, czasem te 'łagodniejsze' wczesniej wciąż mają karty, które moga uderzyć mocno. Nie wiem, może się mylę. Chyba troche przesadzasz.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Larimar08 Masz rację, to trochę za duże uproszczenie z mojej strony. Chodziło mi o to że te talie mają cieplejszą kolorystykę i mniej gotycki klimat niż np. klasyczne Rider-Waite. Ale no, Diabeł to Diabeł niezależnie od tego jak go narysują.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe bo ja przez lata myślałam że Rider-Waite to jedyne słuszne wejście i każdemu polecałam właśnie tę talię. Dopiero pozniej zrozumiałam że jej symbolika jest naprawdę dość ciężka dla kogoś, kto nie ma żadnego kontekstu. Te obrazy są mocne 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 509

@Wrozbitka A jaką w takim razie teraz poleciłabyś na start? Pytam bo sama zastanawiam się nad nowa talią i ten watek trochę mnie nakierował na myślenie o tym inaczej.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Kenta_88 Szczerze? Dla kogoś kompletnie zielonego to może być nawet Tarot Zwierząt, cokolwiek co nie wygląda jak średniowieczna ilustracja grozy. Ale to już trochę odchodzimy od tematu Olesia75, bo jej brat ma inny kontekst niz ktoś, kto po prostu zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie chciałam zapytać, bo czytam tę rozmowę o taliach i powoli się gubię. Czy ja w ogóle powinnam kupować mu całą talię, nawet okrojoną? Czy może po prostu wydrukować kilka kart? Bo to brzmi dziwnie, ale wydrukowane moze być mniej onieśmielające niż prawdziwa talia w pudełku.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To wcale nie brzmi dziwnie. Wydruk ma tę zaletę, że możesz wybrać konkretne karty, dodać swój opis z tyłu i to nie wygląda jak 'wróżenie'. Wygląda jak karteczki do refleksji. Dla kogoś z AA, kto może mieć oporność na pewne skojarzenia, to jest naprawdę różnica 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Seid Ale czy wydrukowane karty 'działają' tak samo? Oj, serio pytam, bo sam nie wiem jak to jest z tymi kartami czy ważny jest sam papier, czy coś innego.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Zenek54 Zależy od tego co rozumiesz przez 'działają'. jesli chodzi o wrozenie, to część osób uwaza że talia musi być fizycznie prawdziwa i naładowana energia właściciela. Ale w tym kontekscie, który omawiamy, czyli codzienna refleksja i praca z sobą, wydruk działa tak samo. Tu nie ma przepowiadania przyszłości.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się przy tym 'naładowaniu energią' bo to mnie zastanawia. Olesia75 mówiła, że brat jest sceptyczny wobec ezoteryki. Czy to nie jest wlasnie argument za wydrukiem? Zadnego mówienia o energii talii, nic co by go zniechecilo już na starcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Wisnia Dokładnie o to mi chodzilo wczesniej. Ehh, Opór jest najgrozniejszy na początku. Jeśli brat zacznie od myslenia 'to jakieś okultystyczne rzeczy', to nigdy nie dotrze do momentu, w którym karta mogłaby mu cokolwiek powiedzieć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Mam jedno pytanie do tej grupy, bo czytam i trochę mnie to niepokoi. czy ktokolwiek z was rozmawiał z bratem Olesia75 na ten temat? Czy to jest pomysł, ktory wychodzi od niej i ona chce mu to dać, czy on sam wyraził jakieś zainteresowanie kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Ojej no, On sam powiedzial kiedyś że chciałby mieć coś 'na dobry dzień', coś do czytania rano. Nie mówił o kartach konkretnie, ale wspomniał że w AA ktoś korzysta z jakichś kart afirmacyjnych i mu się to podobało. Wiec to nie jest tak, że ja to narzucam.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo wazna informacja i dziękuję ze to powiedziałaś. To zmienia całą optykę. jeśli on już widział coś podobnego w AA i to go zainteresowalo, to karty tarota mogą byc naturalnym krokiem dalej, pod warunkiem ze zacznie od czegoś, co nie jest zbyt odległe od kart afirmacyjnych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Marowit78 I to chyba jest właśnie odpowiedź na pytanie czy wydruk czy talia. Karty afirmacyjne to zazwyczaj właśnie karteczki, nie bogato ilustrowana talia w pudełku z symbolami. Więc wydruk z opisem z tyłu jest bliżej tego co on już zna.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: