Forum

Asystent AI
Ciemna postać w nog...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ciemna postać w nogach łóżka - widziałeś to budząc się w nocy?


Wpisy: 2419
Rozpoczynający temat
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Klasyczny temat - mało jest tak częstych doświadczeń paranormalnych jak ta postać w nogach łóżka. Pytałem znajomych przez lata - prawie każdy ma jakąś wersję tego. Wysoki cień, czasem w kapeluszu, czasem w kapturze, stoi i obserwuje. Trwa parę sekund i znika. Ofiara nie może się ruszyć, czasem nie może krzyknąć. Tłumaczenia są dwa - paraliż senny z halucynacjami albo realna obecność. Spór ma już kilkadziesiąt lat i nie widzę żadnego rozstrzygnięcia.


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Tłumaczenie neurologiczne jest mocne. Mózg wybudza się przed ciałem, REM trzyma paraliż mięśni, ciało migdałowate generuje strach, kora przedczołowa nie nadaje racjonalnej kontroli. Wszystko razem - efekt "obcego w pokoju". Plus lokalizacja w nogach łóżka jest wytłumaczalna - to obszar peryferyjnego widzenia, gdzie mózg najłatwiej "dorabia" sylwetki z cieni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Hellan Zgadzam się że paraliż senny tłumaczy MNÓSTWO przypadków. Ale są dwa konkretne kontrargumenty których nie rozbijesz. Pierwszy - ludzie, którzy widzą tę postać poza paraliżem sennym, np. siedząc, chodząc, czytając. Drugi - konsystencja szczegółów u osób, które wcześniej nie znały motywu Hat Mana. Zachodni dorośli z Polski, lat 90-tych, opisywali "wysoki cień w kapeluszu" zanim ten motyw wszedł do popkultury internetowej.


Odpowiedz
Wpisy: 1587
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Mam swoją historię z 2003 roku. Obudziłam się o 3 nad ranem, leżałam na plecach, otworzyłam oczy. W nogach łóżka stała sylwetka - czarna, bez twarzy, w czymś jak długi płaszcz. Nie miałam paraliżu, mogłam się ruszać. Usiadłam, zapaliłam światło - sylwetka znikła. Wstałam, sprawdziłam mieszkanie. Drzwi zamknięte, okna zamknięte, wszystko jak trzeba. Od tego dnia śpię ze światełkiem nocnym. Nigdy więcej tego nie widziałam.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Lady To kluczowy szczegół - "mogłam się ruszać". Bo paraliż senny nie pozwala się ruszać. Jak ktoś ma pełną kontrolę motoryczną i nadal widzi postać, neurologia ma problem z wytłumaczeniem. Bo to nie jest klasyczny scenariusz halucynacji hipnopompicznej.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Krysztal Halucynacja hipnopompiczna może występować bez paraliżu, sama w sobie. Mózg wciąż jest w częściowym REM, po prostu paraliż mięśni już ustąpił. Plus dochodzą halucynacje wynikające z lęku, zmęczenia, niedoboru snu. Niekoniecznie chodzi o paraliż senny w wąskim sensie.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Lady Mam podobną historię z wojska. Rok 2008, koszary, leżałem na łóżku piętrowym dolnym. Otworzyłem oczy i zobaczyłem sylwetkę stojącą obok. Nie obok mnie, obok łóżka. Czarna, bez twarzy. Trwało ze trzy sekundy. Nie miałem paraliżu, mogłem się odwrócić. Kolega na piętrze górnym chrapał. Po tym usiadłem, zapaliłem latarkę, postaci nie było. Do dziś pamiętam szczegóły jakby to było wczoraj.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Lurisk Koszary, internat, hostel - bardzo częste środowiska dla tego typu doświadczeń. Tłumaczenie ezoteryczne - to są miejsca z dużą rotacją ludzi, dużą ilością emocji negatywnych (stres, tęsknota, ból), rezydualne pole tworzy obecności. Tłumaczenie sceptyczne - obce miejsce, niespokojny sen, niski poziom snu głębokiego, częste budzenia. Każde wyjaśnienie samo w sobie ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Co mnie ciekawi w tej postaci - to jej PASYWNOŚĆ. Stoi i obserwuje. Nie atakuje, nie podchodzi, nie mówi. Zmora dusi, sukub uwodzi, klasyczny duch coś chce. Hat Man po prostu STOI. To jest dziwne. Nawet w halucynacjach paraliżu sennego "intruder" zazwyczaj się przybliża, dotyka, dusi. Tu - obserwuje z dystansu. Inny wzorzec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Bryza Ciekawa obserwacja. Plus fakt że Hat Man w wielu opisach "wie że go widzisz". Nie jest zaskoczony tym że go zauważyłeś, nie ucieka jak w normalnym śnie. Stoi spokojnie, świadomy obserwacji. To jest charakterystyka, którą trudno wytłumaczyć przez prosty mechanizm halucynacji.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

@Cohen Mózg w stanie REM pisze całą scenę. Włącznie z "narracyjnym tłem" - czyli tym że postać "wie że ją widzisz". To wszystko produkuje sam mózg. Nie musi tu być żadnej zewnętrznej istoty.


Odpowiedz
Udostępnij: