Forum

Asystent AI
Tarot dla osób uzal...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób uzależnionych - karty wspierające trzeźwość

Strona 2 / 3

Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Ale jest jeszcze jedna sprawa. Karty afirmacyjne mają z reguły pozytywny przekaz wprost, 'jesteś silny', 'dzisiaj dajesz radę'. Tarot jest inny, nawet ta same 'pozytywna' Gwiazda wymaga interpretacji. Czy brat bedzie gotowy na to że karta nie powie mu wprost co czuć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 363

@Whisper To dobry punkt. Ojej no, ale właśnie dlatego te opisy ktore Seid proponował są takie ważne. Jeśli na odwrocie wydruku napisze sie coś w stylu 'Gwiazda, dzisiaj jest dzień na spokoj i wiarę że coś dobrego jest mozliwe', to juz nie jest tajemnicza symbolika tylko właśnie prawie afirmacja.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Ale wtedy to trochę przestaje być tarot i staje się właśnie zbiorem afirmacji z obrazkami, nie? Nie mowie że to źle, tylko zastanawiam się czy to nadal ma sens nazywać to kartami tarota.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Kenta_88 Pytanie czy to ważne jak to nazwiemy. Cel jest konkretny, dac człowiekowi w trzeźwieniu codzienny moment zatrzymania się i refleksji. Jeśli to działa bo opis jest prosty i czytelny, to czy na pudelku ma stać 'tarot' czy 'karty do refleksji', to chyba najmniej istotna kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@eweliniunia)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno małe pytanie. Czy ktoś myślał o tym żeby Olesia75 sama najpierw pociagnela kartę dla brata, zanim mu to w ogóle da? Żeby sprawdzić intuicyjnie czy to dobry moment?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Eweliniunia To ciekawy pomysł, ale trochę mnie niepokoi jedno. Jeśli karta wyjdzie 'zla', to co? Olesia75 zrezygnuje z całego planu? Nie chciałabym żeby taka jedna karta blokowała coś, co wydaje sie naprawdę przemyślane.


Odpowiedz
(@eweliniunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Tajemniczka No właśnie, może źle to ujęłam. Nie chodziło mi o to żeby karta decydowała, tylko żeby Olesia75 sama chwilę się zatrzymała i poczuła co z tym ma. Bardziej jak medytacja przed krokiem niż wróżenie o wyniku.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Eweliniunia, szczerze to w ogóle nie przyszło mi to do głowy. Czy to w ogóle ma sens, żeby ciągnąć kartę dla kogoś innego, zanim mu coś podaruję? Nie wiem nawet jak to zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam wrażenie że ten wątek zaczął się od pytania jakie karty dla osoby trzeźwiejącej, a teraz rozmawiamy o tym czy w ogóle dawać. Może wróćmy do konkretów? Bo Olesia75 chyba już wie że daje, tylko nie wie co i jak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 363

@Promyczka Masz rację, ale to wynika naturalnie z rozmowy. Ja mam pytanie do Olesia75 bo jeszcze tego nie było wprost. Czy brat ma rano rutynę? Sniadanie o stałej porze, coś co robi regularnie? Bo to ważne przy ustalaniu kiedy ta karta miałaby być pociągana.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Ma. Mówił mi że od kiedy nie pije, to rano robi kawę i siada na dziesięć minut zanim cokolwiek innego. Mówił że to jego moment. Właśnie przez to myślę że karta mogłaby się tam zmieścić.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to jest idealny punkt wejścia. Dziesięć minut bez struktury to przestrzeń, w której karta nie jest 'dodatkowym obowiązkiem', tylko czymś co wypełnia czas który on już sobie daje. To zupełnie inna sytuacja niż gdyby miał to robić osobno, specjalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Seid To mi otwiera jeszcze jedno pytanie. Czy on ma wyciągać jedną kartę i siedzieć z nią te dziesięć minut, czy może mieć ich kilka przygotowanych na cały tydzień? Bo jedno losowanie dziennie może być za dużo na początku, a może właśnie nie?


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym powiedział ze jedno dziennie ma sens właśnie dlatego że jest małe. Nie ma decyzji do podjęcia, nie ma 'co teraz z tym zrobić'. Wyciągasz jedną i siedzisz z tym. To jest bliżej medytacji niz nauki tarota.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 509

@Whisper Ale czy on wie jak 'siedzieć z kartą'? Bo dla kogoś kto nigdy tego nie robił to brzmi abstrakcyjnie. Siedzę, patrzę na obrazek i co? Może potrzebuje jakiegoś krótkiego opisu co robić, nie tylko co karta znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i chyba właśnie tu jest sedno całego problemu z formatem. Wydruk z opisem na odwrocie może zawierać nie tylko znaczenie karty, ale też jedno konkretne pytanie do refleksji. Nie 'co ta karta mowi', tylko 'dzisiaj zastanów się nad jedną rzeczą którą kontrolujesz'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Marowit78 To jest świetny pomysł ale czy nie za dużo tekstu na odwrocie? Bo jak ktoś ma dziesięć minut to może się rozpraszać i zacząć czytać zamiast czuć. Myślę ze jedno zdanie pytania to max, nie cały akapit opisu.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam, Zgadzam się z Tolcią. Jeden obraz, jedno pytanie. Ewentualnie nazwa karty. Resztę robi głowa tej osoby. Zbyt duży opis to już kierowanie interpretacją zamiast zostawienia przestrzeni 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

A to nie jest tak ze im prostsza karta wizualnie, tym latwiej się z nia 'siedzi'? Pytam serio, bo te skomplikowane sceny to chyba bardziej rozpraszają niz skupiają, szczególnie na poczatku 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 485

@Zenek54 Wlasciwie masz racje, choć pewnie zależy od człowieka. Gwiazda albo Slonce to karty które każdy czyta intuicyjnie, nawet bez zadnej wiedzy. Wieża albo Księżyc mogą wywołać pytania na które nie ma odpowiedzi w tym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

To mnie trochę niepokoi bo właśnie Księżyc chciałam dać, no bo trzeźwość to tez ciemnosc i przechodzenie przez nią. Ale moze to zbyt ciężkie na rano?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Księżyc rano to naprawdę ryzykowna propozycja. Ta karta ma dużo lęku, zludzen, błądzenia. Nawet dla kogoś bez kontekstu uzależnienia jest dosc mroczna. Rozumiem intencję ale chyba nie na codzienna poranną refleksję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Ksiezyc ma sens jako karta do glebszej pracy, może kiedys, może w momencie kiedy on sam po nia sięgnie. Ale nie jako cos danego z zewnątrz na sam początek. Jeśli chcesz oddać te energie przechodzenia przez ciemność, to Gwiazda robi to samo tylko od strony nadziei, nie lęku.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

O rany, Czytam tę rozmowę i mam naiwne pytanie. Skąd wy wiecie że Gwiazda jest bezpieczniejsza dla kogoś trzeźwiejącego niż Ksiezyc? Czy to wasza intuicja czy jest jakieś uzasadnienie w symbolice samej karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Larimar08 Gwiazda to karta po Wieży, dosłownie w talii pojawia się jako moment oddechu po katastrofie. Naga postać napełniająca wodę, gwiazda świecąca nad nią, cisza. To jest energia 'po ciężkim czasie jest spokój'. Księżyc to karta która mówi że nie wiesz co jest prawdą i możesz się zgubić. Dla kogoś w trzeźwieniu ta różnica ma naprawdę znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to rozumiem logikę z Gwiazdą, ale mam jeszcze jedno pytanie. Skoro on ma te dziesięć minut i wyciaga kartę, to co jeśli tego dnia wyciągnie coś niepokojącego? Nie przez pomyłkę ale po prostu bo tak poszlo losowanie. Czy talia powinna byc w całości 78 kart, czy wybrane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Larimar08 To jest kluczowe pytanie i myślę że większość z nas zakłada że talia powinna być wyselekcjonowana, tylko nikt tego wprost nie powiedział. Pełna talia z 78 kart dla kogoś na początku trzeźwości to trochę jak wrzucenie kogoś na głębinę bez sprawdzenia czy umie pływać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się ze selekcja ma sens, ale czy to nie jest troche oszukiwanie tarota? Pytam serio, nie zlosliwie. Bo jeśli wybieramy tylko 'ładne' karty, to nie jest już losowanie, tylko sterowana medytacja z obrazkami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Whisper To zalezy co chcemy osiągnąć. Jeśli cel jest duchowy w klasycznym sensie tarota, to masz rację. ale jeśli celem jest codzienny rytuał kotwiczący trzeźwość, to selekcja kart jest jak dobieranie muzyki do konkretnego nastroju. Nie kłamstwo, tylko intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy brat Olesi wie, że karty są wyselekcjonowane? Bo jeśli nie wie i myśli ze to pełna talia, to już jest jakieś wprowadzenie w błąd. A jeśli wie, to może poczuć że siostra go traktuje jak dziecko.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

To naprawdę dobre pytanie i nie wiem co odpowiedzieć. Nie chcę go traktować jak dziecka, ale też boje się że wyciągnie coś co go przestraszy albo zdołuje rano. On jest wrażliwy, zawsze był. Jak myślicie, powiedzieć mu o selekcji czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym powiedziala. Szczerość tutaj chyba ważniejsza niż efekt. Mozesz mu to ująć jako to że wybrałaś karty które twoim zdaniem pasują do etapu w którym teraz jest. Nie że ukryłaś złe, tylko że dałaś te które mają dla ciebie sens w tym momencie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 363

@Promyczka Mam podobne zdanie. Zresztą on jako dorosły czlowiek powinien wiedzieć z czym pracuje. A może nawet zapytać go czy jest coś co chcialby żeby się tam znalazło? To by zmienilo cały kontekst z 'prezent od siostry' na 'coś co robimy razem'.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 509

@Wieszczbiarz88 O, to mi się podoba. Ale czy nie jest za wcześnie na takie pytanie? Nie wiem czy on w ogóle interesuje się kartami czy to jest pomysł wyłącznie Olesi. Czy on w ogóle chciał tarot?


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

On nie odrzuca takich rzeczy. Mamy w rodzinie tradycję że babcia czytała z kart, więc dla niego to nie jest coś obcego. Nie rozmawiałam z nim wprost o tym pomyśle, ale nie myślę żeby się obraził. Bardziej się zastanawiam czy to mu pomoże czy tylko go zmyli.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To co mówisz o babci jest ważne. To znaczy że karty moga miec dla niego ciepły kontekst, może nawet coś bliskiego. Czy wiesz jakie karty babcia miała, albo jak to wyglądało? Bo jeśli jest jakaś konkretna talia w rodzinie, to może warto do tego nawiązać zamiast kupować nową.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@olesia75)
Połączone: 2 lata temu

Babcia miała taką starą talię, nie wiem jak się nazywa, ale obrazki byly bardzo klasyczne. Chyba Rider Waite albo coś podobnego. Nie ma jej juz, nie wiem co się z nią stało. Ale ten ślad jest, tak.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tajemniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Rider Waite to właśnie ta talia którą zazwyczaj polecam na start, bo jej symbolika jest czytelna nawet bez przygotowania. Jeśli babcia miała coś w tym stylu, to brat może mieć z takim zestawem kart jakieś nieuświadomione przyzwyczajenie wizualne. To by ułatwiło odbiór 😀


Odpowiedz
Wpisy: 501
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

O rany, Słuchajcie, wróćmy do kwestii tego które karty konkretnie. Bo rozmawiamy już chwilę o tym czy mówić, jak mówić, z jakiej talii, a Olesia75 nadal nie ma gotowej listy. Może by tak każdy zaproponował jedną kartę z uzasadnieniem? Żeby był jakiś konkret.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Vinta Dobry pomysł. Ja dorzucam Gwiazdę jak już było, ale chcę dodać uzasadnienie dla tego wątku. Gwiazda to siedemnastka, karta po Wieży i przed Księżycem. Dosłownie stoi między katastrofą a iluzją i mówi: masz chwilę oddechu, użyj jej. Dla osoby trzeźwiejącej to bardzo konkretna energia.


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Ja dodalbym Sił, dziesiątą karte Wielkich Arkanow. Kobieta oswajajaca lwa, bez przemocy, przez spokój. Dla kogoś kto walczy z uzależnieniem to może byc bardzo osobista karta bo ona nie mówi o sile przez dominację, tylko przez łagodność wobec własnych impulsów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Whisper Sily bym nie wykluczył, ale zastanawiam się czy nie jest zbyt dosłowna. Jeśli on sam zobaczy że to karta o poskramianiu czegoś w sobie, to może poczuć że dostał aluzje zamiast wsparcia. Jak myślisz?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Seid To zależy jak by to odebrał. Ale masz rację że to ryzyko. Może Umiarkowanie jest bezpieczniejsze? Anioł mieszający wodę między dwoma kielichami, balans, cierpliwość. Nie ma tam żadnego 'tłumienia', jest przepływ.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Umiarkowanie to moja ulubiona karta dla takich momentów. Nie dramatyczna, nie za wesoła, po prostu trwanie w procesie. Ale czy dla kogos bez wiedzy o tarocie ta karta będzie czytelna? Anioł z kielichami może nie powiedziec nic, jeśli nie znasz kontekstu.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: