Moge sie odezwać? Ja nie mam duzego doświadczenia z tarotem i właśnie dlatego śledzę ten wątek jak czytam te propozycje pozycji to rozumiem idee ale nie wiedziałabym jak interpretowac kartę w konkretnej pozycji. Czy będzie jakaś wskazowka do każdej z nich?
Dobra, to zacznijmy od pozycji pierwszej. jak ją teraz mamy sformułowaną? Bo w poprzednich postach pojawiało się kilka wersji i trochę mi się pomieszalo.
O rany Pozycja pierwsza to "co teraz niesie" - czyli aktualny stan enerigi rodzica. Pozycja druga to "co mnie przeciąża", trzecia "na czym mogę polegac", czwarta "co jest teraz ważne w relacji z dzieckiem", piąta "skad czerpać siłę". To jest ta wersja po wszystkich poprawkach. pytanie pomocnicze mamy opracować wspólnie do kazdej
okej to przy pozycji pierwszej - "co teraz niesie" - jakie pytanie pomocnicze by tu pasowalo? Bo samo sformułowanie jest trochę poetyckie. Ktoś bez doświadczenia może nie wiedzieć co to znaczy w praktyce.
A może po prostu: "co jest moim punktem wyjscia"? Krótko, konkretnie i nie narzuca emocji. Pozwala karcie mówić czy to zmęczenie czy mobilizacja, czy cokolwiek innego.
Ale to brzmi jak terapeuta a nie tarot. Serio pytam - gdzie tu jest wróżbiarstwo a gdzie psychologia? Bo coraz bardziej mi sie wydaje że to drugie 🙁
Ojej no Masz rację i myślę że to warto zapisać przy opisie całego rozkładu, nie tylko przy jednej pozycji. Że to jest rozkład do refleksji i wsparcia, nie do przepowiedni. Dzięki za to - naprawdę.
Właściwie to w klasycznym taro każda pozycja moze być i refleksyjna i przepowiedni, zależy od systemu i tradycji. Marseille bedzie czytać inaczej niż Rider-Waite. Nie wiem czy warto to az tak upraszczać w opisie 🙂
Wrocmy do pozycji drugiej - "co mnie przeciaza". Czy to pytanie pomocnicze nie powinno być trochę uważniejsze? Bo samotny rodzic może miec bardzo ciężkie rzeczy i pytanie "co mnie przeciąża" moze otworzyć cos z czym nie wiadomo co zrobic z kartą w reku. 😉
"Co zabiera mi teraz energię" jet lepsze. Jest konkretne ale nie prowokuje do najcięższego miejsca od razu. Zostawia przestrzeń na różne odpowiedzi - może to zmeczenie, może relacja, może coś zewnętrznego.
Oj, dokladnie o to chodzi, zeby to nie bylo pytanie terapeutcyzne ani za ciezkie. Samotny rodzic ktory siada z kartami wieczorem po calym dniu nie chce sie rozlozyc na czynniki, tylko zlapac oddech. pyytanie musi byc wystarczajaco lagodne żeby zaczęło od prostego miejsca.
No dobra, mamy pozycję szóstą - "co mozesz dziś zrobić dla siebie" - i to mialo być właśnie to wyjście. Ale po tym co piszecie zaczynam się zastanawiać czy ona nie jest za daleko od tej drugiej. Może między "co przeciąża" a "co możesz zrobić" brakuje czegoś pośredniego?
Myślę że tak. Brakuje pozyci ktora mówi "skąd masz sile" albo "co cię trzyma". Teraz rozkład idzie z problemu od razu do rozwiązania i to jest skok, ktory moze być za duży. szczególnie jeśli karta na przeciążeniu jest naprawde trudna
może po prostu "co nie odpuscilo" albo "co zostało" - brzmi bardziej ludzko i pasuje do samotnego rodzica który przetrwał juz niejedną trudną noc. nie trzeba tego dramatyzować, wystarczy że jest konkretne
Przepraszam, mam moze głupie pytanie ale czy w tym rozkładzie mamy juz ustalone wszystkie pozycje? Bo czytam watek i gubbie się ktora wersja jest aktualna. Brzozka81 gdzieś napisala finalną listę czy jeszcze projektujemy?
Jeszcze projektujemy, wlasnie przy tym jesteśmy 🙂 Mamy sześć pozycji wstępnie, ale ta dyskusja pokazuje że coś między drugą a szosta powinno być. Jak uda nam się uzgodnić tę srodkowa, to spróbuję zapisać całość i wrzucić tutaj do weryfikacji.
