Forum

Asystent AI
Karty o przebaczeni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o przebaczeniu sobie - rozkład do samoprzebaczenia

Strona 1 / 2

Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Zaczęłam ostatnio pracować z rozkładem, który sama ułożyłam pod kątem samoprzebaczenia, i chciałam się podzielić, bo troche to na mnie zrobiło wrażenie. Pytanie bazowe było takie: co blokuje mi wybaczenie sobie za konkretną sytuację sprzed kilku lat. Wyciagnelam Księżyc, Sad i Sprawiedliwość w jednym rzucie. I wiecie co, Sąd mnie rozkleił kompletnie. Zupełnie inaczej go teraz odczytuję niż wcześniej. Ktoś pracował z takim rozkładem stricte pod przebaczenie sobie? Ciekawa jestem, które arkany wy w takim kontekście najczęściej dostajecie 🙂


Odpowiedz
132 odpowiedzi
Wpisy: 157
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Sąd w kontekście przebaczenia to dla mnie jedna z najsilniejszych kart, bo ona nie mówi o karze, tylko o uzdrowieniu. Wiele osób ja zle odczytuje jako wyrok nad sobą, a tymczasem to wezwanie do wstania i pójścia dalej. Ciekawi mnie, jak rozłożyłaś te trzy karty pozycyjnie, czy kazda miała swoją pozycję znaczeniową, czy ciągnęłaś je luźno jako odpowiedź ogólną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Lunaria_G Miały pozycje: pierwsza to, co noszę w sobie jako ciężar, druga co blokuje uwolnienie, trzecia co może mi pomóc. Księżyc wyszedł jako ciężar, Sprawiedliwość jako blokada i tu mnie lekko zamroziło bo czułam to dosłownie, że siedzę w jakimś wewnętrznym trybunale. A Sad jako pomoc. Myślisz, że Sprawiedliwość jako blokada brzmi sensownie w tym kontekście, czy raczej bym ja przekierowała na coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Sprawiedliwość jako blokada przy samoprzebaczeniu to bardzo częsty uklad i absolutnie brzmi sensownie. To karta która lubi rozliczenia, lubi wiedzieć, kto zawinił. Kiedy ktoś nie może wybaczyć sobie, bardzo często siedzi właśnie w tej energii: szuka proporcjonalnosci miedzy winą a karą, a przebaczenie tej proporcjonalności nie wymaga. Mam pytanie do wszystkich, bo mnie to naprawde interesuje: czy przy takich rozkładach uzywacie tylko Wielkich Arkanów, czy wciągacie też Małe? Bo ja mam wrażenie, że przy pracy z wina Male bardzo duzo daja, zwlaszcza miecze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Seid A które miecze konkretnie masz na myśli? Bo ja pracuję z pełną talią i faktycznie miecze wychodzą mi często przy takich ciezkich pytaniach, ale nie zawsze wiem, czy to sygnał że powinnam zostać przy Wielkich Arkanach, czy właśnie Małe niosą coś ważnego, co pomijam.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Rezeda Przede wszystkim Trójka Mieczy, Dziewiątka i Dziesiątka. Trójka to ból który wciąż się nosi, Dziewiątka to nocny trybunał we wlasnej głowie, a Dziesiątka paradoksalnie może sygnalizować, ze to już naprawdę koniec że można odpuścić ciężar. Ale nie powiem, że to reguła bo każda talia i każda czytajaca osoba ma swoje relacje z kartami 😉


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie przy Dziesiątce Mieczy zawsze się zatrzymuję, bo ona jest tak dramatyczna wizualnie, że trudno ją od razu odebrać jako zakończenie z potencjałem uzdrowienia. Ale im dłużej pracuję z tarota, tym bardziej widzę, że ta karta mówi: dotknęłaś dna, dalej w dół nie możesz pójść, jedyna droga to w górę. W kontekście winy i przebaczenia sobie to naprawdę bardzo mocna pozycja. Dianka58, a co z Księżycem jako ciężarem, co ty w tej karcie widziałaś w tamtej chwili?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Lilka87 Księżyc jako ciężar odczytalam jako coś nieuświadomionego, co wciąż noszę bez nazwy. Jakieś poczucie winy, które nie ma nawet konkretnego kształtu, jest rozmyte, pojawia się w nocy przed snem, kiedy cisza robi się za duza. Nie wiem, czy to najdokładniejsza interpretacja, ale tak to poczułam w tamtym momencie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od pocąztku i mam pytanie, bo sama zmagam się z czymś podobnym. Czy jest jakiś konkretny rozkład, który jest celowany stricte pod samoprzebaczenie? Nie ogólny, tylko taki z pozycjami ułożonymi pod to konkretne pytanie? Bo nie chce losowac na ślepo i potem nie wiedzieć, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Nebularia, jest kilka propozycji w obiegu, ale żaden nie jest 'oficjalny' bo tarot tak nie działa. Jeden z prostszych to rozkład pięciopozycyjny: co zrobiłam, co czuję wobec tego, co trzyma mnie w winie, czego potrzebuję do uwolnienia i jaki jest nastepny krok. Możesz go modyfikować. Ale zanim zaproponuję cos konkretnego, chciałabym wiedzieć, z jaką talią pracujesz i jak długo? Bo to ma znaczenie przy doborze podejścia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Lunaria_G Pracuję z Rider-Waite od kilku miesiecy, znam karty pobieżnie, nie wszystkie znaczenia mam w gloowie. Czy taki rozkład pięciopozycyjny jest dla kogoś takiego jak ja wykonalny samodzielnie czy lepiej żeby ktoś bardziej doświadczony to zrobił?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Rider-Waite to dobry wybor właśnie dlatego, że obrazy same w sobie duzo mówią, nie musisz znać wszystkich znaczen na pamiec. Przy pracy z przebaczeniem sobie powiedzialbym nawet, ze wazniejsze jest to, co czujesz patrzac na kartę, niż to, czy poprawnie cytujesz z podrecznika. Ale Nebularia, zadaj sobie najpierw jedno pytanie: czy jestes gotowa na to, co karta może pokazac? Bo przy takim temacie to nie jest pytanie retoryczne.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@wahadelka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze mówiąc nigdy za bardzo nie wierzyłam, że karty mogą pomóc w czymś tak wewnętrznym jak przebaczenie sobie. To brzmi bardziej jak praca z psychologiem. Ale z drugiej strony czytam tu i zaczynam rozumieć, że może chodzi o to, żeby w ogóle wyciągnąć na wierzch coś, co siedzi gdzieś z tyłu. Czy tak to rozumiecie? Że karty pełnią tu jakby rolę lustra, a nie wyroczni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Wahadelka.pl Dokładnie tak. Nikt tu nie mówi, że karta zrobi pracę za ciebie. Dla mnie to był impuls do tego, żeby w ogóle usiedź i popatrzyć na coś, od czego przez kilka lat uciekałam. Sama nigdy bym sobie nie powiedziała: usiądź i pomyśl nad winą z tamtego okresu. A karty stworzyły mi do tego przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zaglądam tu trochę z boku i mam może naiwne pytanie. Skoro pracujecie z Wielkimi Arkanami przy temacie winy, to które z tych 22 kart traktujecie jako sprzyjające przebaczeniu, a które raczej jako sygnał, że jeszcze nie czas? Tak trochę od podstaw pytam, bo nie mam dużego doświadczenia z tarotem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Gerwazy73 Dobre pytanie i nie jest naiwne. Karty, które kojarzę z uwolnieniem i przebaczeniem, to przede wszystkim Gwiazda, Sąd i Głupiec w jego aspekcie nowego początku. Gwiazda szczególnie, bo niesie spokój po burzy i nadzieję, że można się odbudować. Karta, która dla mnie sygnalizuje, że 'jeszcze nie czas', to właśnie Księżyc, o którym Dianka58 mówiła jako o ciężarze. Kiedy wychodzi na pozycji gotowości, mówi: jeszcze coś jest nieuświadomione, jeszcze nie widzisz całości.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

A czy Pustelnik mógłby tu pasować? Coś mnie ciagnie do tej karty przy temacie przebaczenia sobie, bo ona kojarzy mi się z takim samotnym rozliczeniem się ze sobą, bez świadków. Czy to ma sens, czy to tylko moje skojarzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Klarysa81 Ma sens, ale Pustelnik to też izolacja i może pójść w stronę zamkniecia się w winie zamiast wyjścia z niej. Wszystko zalezy od pozycji w rozkladzie i pytania. Jako energia towarzyszaca procesowi przebaczenia, tak, widzę go jako refleksje i uciszenie. Jako wynik, powiedziałbym: uwazaj, żeby nie zostac ze sobą sam na sam z oskarżeniem bez drogi wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

No właśnie, ja bym dodała do tej listy Śmierć, bo ona jest bardzo oczyszczająca przy pracy z takimi blokadami. Wiem, że wizualnie przeraza, ale energetycznie to karta zamknięcia jednego etapu. Przy przebaczeniu sobie bardzo konkretna. Tylko mam pytanie do Seid i Lunaria_G: czy wy w takich rozkładach tez korzystacie z kart odwróconych, czy pracujecie wyłącznie na kartach prawych? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Rezeda Właśnie chciałam o to samo zapytać, bo dopiero uczę się rozkładów i nie wiem, czy przy tak delikatnym temacie karty odwrócone nie skomplikuja za bardzo odczytu. Dzięki wielkie, że ktos to poruszył, bo bałam się zapytać.


Odpowiedz
Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Ja przy tym rozkładzie, o ktorym pisałam, celowo nie używałam odwróconych. Stwierdziłam, ze to i tak będzie dość emocjonalnie i nie chciałam dokładać sobie kolejnej warstwy interpretacyjnej. Ale nie wiem, czy to dobra praktyka czy po prostu unik. Seid, co ty o tym myslisz?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Dianka58, to nie jest unik. to jest wybór, ktory dużo mówi o tym, gdzie jesteś w procesie. Jeśli czujesz, ze odwrócone karty by cie przytłoczyły albo skomplikowały odczyt do tego stopnia, że zaczęłabyś analizować zamiast czuć, to wyłączenie ich było słuszne. Przy rozkładach zorientowanych na uzdrowienie nie ma obowiazku używania rewersów. Wazniejsze pytanie jest inne: czy kiedy wychodziła ci karta która nie pasowała do tego, czego oczekiwalas, to jej nie odkładałaś i nie losowałaś ponownie? Bo to jest częstszy problem niż brak rewersow.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Seid To z tym przekładaniem kart to mnie trochę przylapales. Sama tak robiłam na początku, szczególnie przy emocjonalnych pytaniach. Wychodzi coś trudnego i pierwsza mysl to: może się pomyliłam przy tasowaniu. Ale wracając do Dianki i odwróconych, mam pytanie do ciebie i do Lunaria_G: czy są pozycje w rozkladzie, gdzie rewers ma większy sens niż w innych? Tzn. czy np. pozycja z blokadą lepiej pokazuje coś przez rewers niż pozycja z potencjałem?


Odpowiedz
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Rezeda Tak, to ma sens. W pozycji blokady odwrócona karta może pokazywać coś, co jest stłumione albo nie chce wyjść na powierzchnię, czyli dokładnie to, czego się szukamy przy winie. W pozycji zasobu albo następnego kroku odwrocona potrafi z kolei powiedzieć, ze ten zasób jeszcze nie jest dostępny. Ale uwaga: jeśli ktoś nie czuje się pewnie z rewersami, to lepiej bez nich. Mylna interpretacja rewersu w środku emocjonalnego rozkładu może naprawde namieszać w głowie.


Odpowiedz
(@edytka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Lunaria_G Dziekuje, to było dokładnie to, czego potrzebowałam wiedzieć. Czyli ja na razie mogę bezpiecznie pracowac bez rewersów i to nie jest błąd? Bo trochę się bałam, ze pominięcie ich sprawia że odczyt jest niepełny albo powierzchowny.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Edytka00, odczyt bez rewersów nie jest niepełny. Jest po prostu inny. Czesc tarocistow w ogóle ich nie używa przez całe życie i robi świetne rozkłady. Nie ma jednej szkoly. Ja sama przez kilka miesięcy pracowałam tylko pionowymi kartami i powiem szczerze, że czasem to dawało bardziej czytelny obraz niz kiedy zaczęłam mieszac oba. Rewers dokłada warstwę ale nie zawsze potrzebną.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Troche sie gubię w tym wszystkim. Skoro karty mogą być i pionowe, i odwrócone, i w różnych pozycjach rozkładu, to jak właściwie wiadomo, że to co się odczytuje, jest trafne? Pytam serio, nie złośliwie. czy jest jakis punkt odniesienia który mowi, że ta interpretacja jest właściwa, a ta nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Gerwazy73 To jest bardzo uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Punkt odniesienia to zazwyczaj rezonans wewnętrzny, czyli to, czy interpretacja cos porusza, otwiera, nazywa. nie chodzi o to, żeby karta powiedziała ci cos, co już wiedziałeś, ale zeby otworzyla coś, co było zamknięte. Przy rozkładach na przebaczenie sobie kryterium trafnosci jest inne niż przy rozkładzie na pytanie zewnętrzne. Sprawdzasz nie to, czy to się zgadza z faktami, ale czy to cię czegos uczy o sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o tym myślałam czytając wcześniejsze posty. Że może tarot przy przebaczeniu sobie nie jest po to, żeby coś przepowiedzieć, tylko żeby zadać pytanie, którego sami sobie nie zadajemy. Czy to jest właściwy sposób myślenia o tym? Bo jeśli tak, to Pustelnik nabrałby dla mnie jeszcze więcej sensu w tym kontekście: to karta, która każe stanąć z sobą sam na sam 😀


Odpowiedz
Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

No coś ty, Klarysa81, tak właśnie to rozumiem. Dla mnie tarot przy takim temacie działa jak lustro, które coś pokazuje, ale ty decydujesz, co z tym robisz. I Pustelnik mi też wychodzi w tym kontekście trafnie. Jest w nim coś z milczenia, które jest potrzebne, żeby w ogóle usłyszeć siebie. Choć Seid ostrzegł wcześniej, że może pójść w stronę izolacji i rozumiem to, bo znam z doświadczenia, że takie wewnętrzne rozliczanie się może się przekształcić w zamknięcie zamiast w uwolnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wrócę do rozkładu pięciopozycyjnego, który opisała Lunaria_G, bo wciąż nie daje mi spokoju. Mówi o tym, co zrobiłam, co czuję, co trzyma mnie w winie, czego potrzebuję i następny krok. Ale czy ta kolejność ma znaczenie? Tzn. czy tasuje się całą talię i losuje po jednej karcie na każdą pozycję po kolei, czy jest jakaś inna technika?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Nebularia Kolejność ma znaczenie bo buduje narrację. Tasuje się całą talię z intencją pytania a potem ciągnie karty jedna po drugiej na kolejne pozycje. Niektorzy kładą je od razu otwarte, inni odkrywają po kolei i po każdej zatrzymują się chwilę. Ja polecam odkrywać po jednej, szczególnie przy emocjonalnych pytaniach, bo inaczej probujesz ogarnąć wszystko naraz zamiast iść przez to krok po kroku. Nie musisz tego robić idealnie za pierwszym razem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

A czy można zapytac, czyli ja jak losuję i ciągnę kartę, to moze wypaść ta sama karta co poprzednio? Mi się zdarzyło, że przy rozkładzie wyszla ta sama karta dwa razy i nie wiedziałam co z tym zrobić. Czy to znaczy ze karta coś podkreśla czy po prostu pomyłka przy tasowaniu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Kasienka To się zdarza i to nie jest błąd. Jeśli ta sama karta wychodzi w dwóch różnych pozycjach, zazwyczaj traktuje się to jako sygnal, że jej energia jest szczególnie ważna w tym momencie. Przy rozkładzie na przebaczenie to mogłoby nawet coś istotnego powiedzieć: że ta jedna energia przenika kilka warstw naraz. Chociaż Lunaria_G albo Seid pewnie mogą to lepiej rozwinac.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Rezeda Zgadzam się z tym, co napisałaś. ale chciałbym zapytać Kasienke: które to były pozycje i jaka karta? Bo to ma znaczenie. Powtórka w pozycji blokady i następnego kroku to zupełnie inna rozmowa niż powtórka w pozycji tego co zrobiłam i tego co czuję.


Odpowiedz
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 103

@Seid Nie pamiętam dokładnie, to było parę miesięcy temu, ale chyba była to szóstka kielichow. W dwóch środkowych pozycjach, czyli może czucia i blokady? Nie byłam pewna jak to czytać bo szóstka kielichów kojarzy mi się z przeszłością i nostalgia, i nie wiedziałam czy to znaczy ze jestem w winie z powodu czegoś co było dawno.


Odpowiedz
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Kasienka Szóstka Kielichow w kontekście przebaczenia sobie to ciekawy przypadek, bo ta karta naprawdę lubi przeszłość. Jeśli wyszła i w czuciu, i w blokadzie, to mogłaby mówić, że wina jest zakorzeniona w czymś starym, może nawet dziecięcym, i że samo poczucie winy jest trochę vintage, tzn. nie dotyczy tego, co teraz, tylko tego, kim byłaś wcześniej. Ale Seid, czy ty byś to tak samo odczytal?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Lilka87 W dużym skrócie: tak. Szostka Kielichow jako blokada przy samoprzebaczeniu to często wlasnie to, idealizacja przeszlosci albo wiez z dawnym wyobrażeniem o sobie, które nie pasuje do tego, co się zrobilo. Trudno sobie wybaczyć kiedy wciąż porownujesz sie do wersji siebie sprzed czegoś. Kasieńka, nie pamiętasz, co wtedy tasowalas jako pytanie intencyjne?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@wahadelka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Zadam może trochę boczne pytanie, ale mnie to nurtuje: czy do rozkładu na przebaczenie sobie obowiązuje ta sama zasada co do innych rozkładów że powinno się to robić samemu? Tzn. czy ktos inny może to za ciebie zrobić i to nadal będzie działało? Pytam, bo mam koleżankę która zna tarot, i zastanawiam sie czy poprosić ją o zrobienie takiego rozkładu w moim imieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Wahadelka.pl Ktoś może zrobić rozkład dla ciebie i to może przynieść cenne wglądy. Ale przy temacie przebaczenia sobie jest jeden haczyk: to jest tak intymny temat, że ktoś z zewnątrz nie zna tych niuansów, kontekstu, konkretnej sytuacji. Może odczytać symbolicznie dobrze, ale czy trafi w to, co naprawdę jest w środku? Nie zawsze. Ja bym powiedziała, że jeśli twoja koleżanka zna cię dobrze i jest gotowa słuchać, a nie tylko wykładać, to może być wartościowe. Ale nie oczekuj gotowych odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 289
Rozpoczynający temat
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wahadelka.pl, ja miałam podobne wątpliwości i ostatecznie zrobiłam rozkład sama, mimo że trochę się bałam, że nie dam rady go dobrze odczytać. I powiem szczerze, że właśnie ta samodzielność była częścią tego procesu. Błędy w interpretacji też coś mi powiedziały. Ale rozumiem, że nie każdy jest w miejscu, gdzie chce to robić sam, i nie ma w tym nic złego.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

No, Chcę zapytać o coś, co pojawia się dla mnie przy tym watku od strony czakr. Czy ktoś z was łączył ten rozkład na przebaczenie z pracą nad czakra serca albo splotu słonecznego? Bo przy winie chodzi przecież o bardzo konkretne obszary energetyczne i zastanawiam się, czy taki rozkład nie zyskałby dodatkowego wymiaru, gdyby towarzyszyła mu praca z tymi centrami.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Czytam odpowiedzi i widzę że kilka osób wspomnialo o czakrze serca, ale nikt nie odpowiedział na moje pytanie. Próbuję zapytać konkretnie: czy ktoś robił rozkład na przebaczenie sobie i jednocześnie pracował z czakra serca albo splotu słonecznego? Mnie chodzi o to, czy karty i czakry mogą się wzajemnie uzupełniać w takim procesie, bo z mojego doświadczenia z medytacjami wydaje mi się, że wina siedzi właśnie w splocie słonecznym, a nie w sercu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Idalka95 Pracuję z czakrami regularnie i powiem ci, że właśnie to rozróżnienie, które zrobiłaś, jest ważne. Wina i wstyd to zwykle splot słoneczny, odpowiedzialność, poczucie własnej wartości. Czakra serca wchodzi później, kiedy zaczyna się właściwe przebaczenie i otwieranie. Ale jestem ciekawa, jak chciałabyś to połączyć z rozkładem kart? Czyli pytasz o kolejność pracy, czy o to, jak karty mogą wskazać, która czakra jest zablokowana?


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Marzenka98 Właściwie o obie rzeczy. Zastanawiam się, czy da się zrobić rozkład, w którym każda pozycja odpowiada jednej czakrze, zamiast pytaniom typu 'co zrobiłam' czy 'co czuję'. I czy to w ogóle ma sens przy takim temacie jak samoprzebaczenie, czy to jest za duże komplikowanie?


Odpowiedz
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Idalka95 To ciekawy pomysł, ale mam wątpliwość. Karty nie 'widzą' czakr w dosłownym sensie wiec gdybyś zbudowała rozkład pod czakry, sama musisz mieć bardzo klarowną intencję dla każdej pozycji. Inaczej odczyt może być chaotyczny. Pytanie do ciebie: czy chcesz pracować z kartami jako mapa czakr czy raczej po rozkładzie iść do medytacji czakrowej? Bo to są dwa zupełnie inne podejścia i każde z nich ma sens, ale nie należy ich mieszać w jednym działaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Czytam te rozmowę o czakrach i kartach i mam takie wrażenie, że im więcej systemów się łączy naraz, tym trudniej się skupić na samym przebaczeniu. Czy nie jest tak, że człowiek zaczyna analizować, ktora czakra, jaka karta, jaka pozycja i gubi po drodze to, po co w ogóle usiadł z talią?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Klarysa81 To jest bardzo trafna obserwacja i widze to regularnie. Ale powiem ci cos innego: dla niektórych osób właśnie ta wielowarstwowość pomaga bo daje im jakis szkielet. Bez niego temat przebaczenia sobie jest tak duży i tak emocjonalny, że nie wiedza, od czego zacząć. Pytanie brzmi, czy ty sama masz tendencję do nadmiernej analizy, czy raczej do unikania tematu? Bo to może wskazywac, który typ pracy będzie dla ciebie lepszy.


Odpowiedz
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Seid Zdecydowanie do unikania. właśnie dlatego tarot wydal mi się bezpieczniejszy, bo karta coś pokazuje i nie mam wyboru, trzeba na nią patrzec. Ale z tą wielowarstwowością chyba masz rację, że to zależy od osoby 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@wahadelka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wracam tu po dłuższej chwili i chcę dopytac Lunaria_G o coś, co mi zostało. Powiedziałaś, że ktoś z zewnątrz może zrobić rozkład ale nie zna niuansów. Czy to znaczy, że interpretacja będzie błędna, czy po prostu niepełna? Bo to dość duza różnica. I czy w takim razie osoba, która ten rozkład odbiera, powinna coś wnosić od siebie do interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria_g)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Wahadelka.pl Niepełna, nie błędna, to ważne rozróżnienie. Karty pokażą to, co jest, ale osoba czytająca nie wie, co jest ważne a co drugorzedne w konkretnej sytuacji. przy przebaczeniu to ma duże znaczenie, bo ta sama karta, powiedzmy Sprawiedliwość, może oznaczać bardzo różne rzeczy zaleznie od tego, czy chodzi o winę wobec innej osoby, wobec siebie czy wobec jakiegoś własnego ideału. I tak, osoba odbierająca rozkład powinna jak najwięcej wnosić od siebie. Dobry czytający pyta, nie ogłasza.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę się odnieść do Sprawiedliwości, bo Lunaria_G ją wymienil i mam co do tej karty jedno pytanie do bardziej doświadczonych. Mnie się zawsze wydawało, że Sprawiedliwość przy przebaczeniu sobie jest kartą trudną, bo ona nie odpuszcza, patrzy na fakty. Czy to oznacza, że jej pojawienie się w rozkładzie mówi, że jeszcze nie czas na przebaczenie, czy raczej że trzeba najpierw naprawde uczciwie spojrzeć na to, co się zrobiło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Rezeda Drugie. Sprawiedliwość nie blokuje przebaczenia, ale nie pozwala ominąć odpowiedzialnosci. To różne rzeczy. Mozna sobie przebaczyć i jednoczesnie uznać, że sie cos zawalało. Ona wlasnie o tym mowi: przebaczenie nie jest uniewinnieniem. Dlatego jest trudna, ale nie jest przeszkodą. Raczej bramą, przeez ktora trzeba przejść świadomie, a nie z zamkniętymi oczami.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam pytanie, które może być naiwne, ale zostało mi po poprzednich postach. Jeśli karta może oznaczać tyle różnych rzeczy w zależności od kontekstu, to co sprawia, że jedna interpretacja jest lepsza od drugiej? Sprawiedliwość jako brama, Sprawiedliwość jako blokada, to brzmi jak można ją odczytać tak jak akurat pasuje do tego, co się chce usłyszeć.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: