Forum

Asystent AI
Tarot dla osób niez...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób nieznających angielskiego - talie w Polsce

Strona 2 / 3

Wpisy: 328
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Mam konkretną propozycję - może ktoś po prostu wrzuci zdjęcie swoich kart na Fotona albo coś żeby było widać czy napisy są po polsku? bo ta dyskusja krąży wokół tego samego punktu od kilku postów i bez zdjęcia ani rusz. ja niestety żadnej polskiej talii nie mam, bo wszystkie moje są angielskie.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Mam w domu 'Tarot Wielki' wydany przez Wydawnictwo Olesiejuk - to jest talia z dużymi kartami, polskie opisy na kartach, polska książeczka w komplecie. Nie jest to Rider-Waite, grafiki są inne, bardziej klasyczne europejskie. Czarodka - czy coś takiego wchodzi w grę? Bo jeśli chodzi ci o karty z polskimi nazwami i polską literaturą do nauki, to to pudełko chyba spełnia oba warunki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Czaromira96 hmm, olesiejuk - zapisuję! Czy ta talia ma scenki na Małych Arkanach czy to właśnie te pip cardy bez ilustracji? To dla mnie kluczowe pytanie po tym co pisał Onufry o nauce na Marseilles.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie bo sama muszę to sprawdzić. Zaraz idę po kartę i patrzę. Chwila. xd


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Znam wydania Olesiejuka - maja kilka rożnych talii w ofercie i nie wszystkie są takie same. Ważne żeby Czaromira sprawdziła czy to wydanie nazywa się 'Tarot Wielki' czy może 'Tarot Klasyczny', bo to dwie różne talie z róznymi grafikami. Nie chce żeby wyszła z tego inna talia niż ta którą Czarodka by zamówiła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Onufry66 Chyba się nie rozumiemy. hmm, też widziałam u Olesiejuka kilka pudełek i faktycznie się myliły. Czy wiesz przypadkiem czy któras z tych ich talii ma pełne ilustracje na Małych Arkanach? To by rozwiązało problem Czarodki od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Olesiejuk wydaje masowo wszystko co się sprzedaje, więc jakość bywa różna. Nie mówię że złe, ale warto sprawdzić recenzje konkretnego tytułu przed zakupem. Czy ktoś z was kupował tę talię i może powiedzieć jak leży w rękach, jak gruba jest tektura?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, sprawdziłam. Moja talia to 'Tarot Wielki' i Małe Arkana mają scenki - nie pip cardy, są ilustracje na każdej karcie. Styl jest trochę archaiczny, rysunek taki jakby dziewiętnastowieczny, ale wszystkie karty coś przedstawiają. Nazwy kart po polsku, np. 'Głupiec', 'Kapłanka' i tak dalej. Książeczka po polsku, dość skrótowa ale jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Czaromira96 To brzmi bardzo obiecująco! 'Archaiczny styl' - to znaczy że grafika jest trudna do odczytania intuicyjnie, czy po prostu wygląda inaczej niż współczesne? Zastanawiam się czy to będzie przeszkoda przy nauce :/


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mnie też ciekawi to co mówi Czaromira. Czy ta talia jest dostępna teraz w sklepach, czy mówi o czymś co ma od lat i niekoniecznie można to dziś kupić? Bo Olesiejuk ma rotację tytułów i niektóre rzeczy wychodzą z druku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Pelargonia94 Mam ją od jakichś dwoch lat, ale ostatnio widzialam na stronie empik.com że nadal jest dostępna. Nie mogę reczyć ze w kazdym Empiku na pólce, ale online powinna być. Cena była hyba koło 50-60 złotych, może trochę więcej teraz


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

50-60 złotych to dobra cena za talię z książeczką. Ale Czaromira - ta książeczka co jest w komplecie, to ile ona ma stron mniej więcej i czy są tam opisy każdej karty z osobna, czy bardziej ogólne wprowadzenie? Bo dla Czarodki ważne jest żeby móc faktycznie nauczyć się znaczeń z tej polskiej literatury. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Wrenna74 Szczerze? Książeczka jest cienka, może 50-60 stron. Każda karta ma krótki opis, kilka zdań, plus słowa kluczowe. Dla kogoś zupełnie zaczynającego może to być za mało - potrzebuje osobnej, grubszej książki do nauki. Talia super, ale literatura skrótowa.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

No i tu jest sedno problemu - talia może być polska, ale dobra polska literatura do tarota to zupełnie osobna kwestia. Czy ktoś zna grubszą polską książkę do nauki tarota, nie jakiś mini przewodnik z pudełka? Coś co faktycznie tłumaczy jak czytać układy, jak łączyć karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 328

@Kasjopeja84 Wiem że Hajo Banzhaf miał ksiązki tłumaczone na polski - 'Tarot jako droga' albo cos podobnego. Tylko nie wiem czy te przekłady wyszły i czy sa do dostania. Ktoś to sprawdzal?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Banzhaf był tłumaczony, widziałem kilka jego tytułów po polsku, ale to były wydania sprzed wielu lat i raczej antykwariat niż nowa księgarnia. natomiast jest 'Wielka Księga Tarota' Hajo Banzhafa i Elke Harre - ta pozycja pojawiała się w różnych polskich wydaniach. Tylko znowu - Czaromira poruszyła ważną sprawę, bo jeśli ta talia Olesiejuka nie jest dokładnie Rider-Waite, to czy opisy z książek pisanych pod Rider-Waite będą pasować do tej innej talii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Onufry66 To jest bardzo dobre pytanie. Jeśli karty wyglądają inaczej niż Rider-Waite, to opisywanie ich 'co widać na karcie' z jakiejś książki o Rider-Waite może być mylące, bo Czarodka będzie patrzeć na inne obrazy. Czy systemy znaczeń są jednak na tyle podobne że to nie ma znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do sedna - może Czarodka powinna najpierw zdecydować co jest ważniejsze: konkretna talia której ufają ilustracje, czy polska literatura do niej? Bo wygląda na to że ciężko dostać jedno i drugie idealnie dopasowane w polskim wydaniu. Czarodka, co ty na to?


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

ehh, hmm, chyba jednak literatura jest ważniejsza na start, bo bez niej zupełnie nic nie zrozumiem. Może więc warto rozejrzeć się za dobrą polską książką do tarota i do niej dobrać odpowiednią talię, a nie odwrotnie? Tylko czy taka sensowna polska książka w ogóle istnieje na poziomie dla kogoś kto naprawdę nie wie nic?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie tak bym to odwróciła. znajdź najpierw książkę, potem talie. I tu mam konkretne pytanie do bardziej doświadczonych - bo Onufry i Czaromira chyba najbardziej się orientują - jaka polska ksiażka do tarota jest faktycznie dobra dla osoby bez żadnej bazy? Nie chodzi o kieszonkowy słowniczek, tylko o coś co naprawdę wyjaśnia o co chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to może spróbuję odpowiedzieć konkretnie. Dla kogoś zaczynającego od zera bez angielskiego, najlepsza polska ksiazka jaką znam to 'Tarot - Zwierciadło Twojej Duszy' Hajo Banzhafa. była wydana po polsku przez Studio Astropsychologii i opisuje system Rider-Waite karta po karcie. Napisana normalnym językiem, bez owijania w bawełnę. Pytanie do Czarodki - czy chodzi ci o naukę jako taką, czyli rozumienie symboliki, czy bardziej o szybkie zapamiętanie znaczen żeby móc tasować i ciągnąć karty? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 94

@Onufry66 Chyba o jedno i drugie, ale uczciwie mówiąc to na razie chodzi o to żebym w ogóle wiedziała co patrzę kiedy wyciągnę kartę. Więc może zapamiętanie znaczeń na start, a symbolika przyjdzie z czasem? Nie wiem czy to dobra kolejność.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

A skąd masz pewność że te dwie rzeczy można rozdzielić? Pytam serio, bo sama się z tym zmagałam. Uczyłam się znaczeń na pamięć przez miesiąc i kiedy siadłam do czytania to nic z tego nie wynikało, bo nie rozumiałam co widzę na karcie. Może właśnie Onufry ma rację że najpierw rozumienie, potem skojarzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

kurczę, banzhaf po polsku - to dobry trop. widziałem tę książkę w Empiku ale nie wiedzialem czy to ta własciwa seria. Onufry, czy to jest ta z niebieską okładką, gruba? Bo pamiętam że były hyba dwa różne wydania i jedno było cienkie, bardziej takie wprowadzające.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Wieszczbiarz88 Dokładnie, były dwa. To cienkie to był chyba 'Klucz do Tarota' albo coś podobnego, bardziej skrótowe. Grubsza 'Zwierciadło' to ta której szukasz dla Czarodki - ma opisy wszystkich 78 kart z obrazkami. Tylko nie pamiętam już czy dotyczy konkretnie Rider-Waite czy innej talii.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Mam tę książkę Banzhafa i mogę powiedzieć że jest do Rider-Waite właśnie. Obrazki w środku są czarno-białe ale rozpoznawalne. Dla Czarodki ważne pytanie - czy ma już jakąś talię, czy dopiero szuka? Bo jeśli zacznie od tej książki to powinna mieć talię Rider-Waite żeby to miało sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Czaromira96 No właśnie, to jest ten problem z kółkiem. Czarodka szuka polskiej talii, ale dobra polska literatura jest do Rider-Waite, a polskie talie Rider-Waite bywają różne jakościowo. Jak ona ma w ogóle zacząć? :))


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie mam jeszcze żadnej talii, właśnie od tego zaczęłam ten temat. Zaczyna mi się kręcić w głowie. Wychodzi na to że potrzebuję jednocześnie: dobrej polskiej talii Rider-Waite, dobrej polskiej książki do tej talii, i to wszystko za rozsądne pieniądze. Czy to wogóle do zdobycia jako komplet?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Myślę że tak, ale może nie w jednym miejscu. Empik online ma i Banzhafa i kilka wersji Rider-Waite po polsku. Tylko Czarodka napisała wcześniej że angielski jest problemem - a wiele talii 'Rider-Waite' sprzedawanych w Polsce ma jednak angielskie nazwy na kartach. Ktoś wie które konkretne wydanie ma WSZYSTKIE napisy po polsku? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 153

@Gabrysienka50 To właśnie jest klucz do całej tej dyskusji. Sama szukałam rok temu czegoś takiego i okazało się że większość 'polskich' wydań to tylko talia plus polskie pudełko i polska instrukcja, a same karty są angielskie. Tylko talie oryginalnie tworzone na rynek polski mają polskie napisy. Wie ktoś czy ta talia Olesiejuka którą opisywała Czaromira jest właśnie taka?


Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Pelargonia94 kurczę, tak, w moim wydaniu Olesiejuka napisy na kartach są po polsku. Sprawdziłam przed chwilą - Głupiec, Kaplanka, Koło Fortuny, wszystko w jezyku polskim. Mała Arkana też ma nazwy po polsku, np. 'Dwa Mieczy' zamiast 'Two of Swords'. Tyle że to nie jest stricte Rider-Waite, tylko inna grafika 😛


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Hm ale czy to nie jest własnie problem? Jesli grafika jest inna niż Rider-Waite, a Czarodka będzie uczyć sie z książki Banzhafa opisującej Rider-Waite, to może się pojawić rozbieżność między tym co widzi na karcie a tym co czyta w książce. Czaromira, jak bardzo ta grafika odbiega od klasycznego Rider-Waite?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Wrenna74 oj, sporo odbiega. Styl jest taki dziewiętnastowieczny jak pisałam, bardziej dekoracyjny. Postaci są podobne w ogólnym układzie, ale szczegóły inne. Np. na Głupcu jest pies i urwisko jak w RW, ale cała kolorystyka i rysunek wyglądają zupełnie inaczej. Dla kogoś uczącego się może to być dezorientujące. :))


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

hmm, właściwie to rodzi pytanie czy wogóle warto zaczynać od talii która nie jest Rider-Waite, skoro cała literatura jest do RW. Może lepiej kupić talię Rider-Waite z angielskimi napisami i po prostu zakryć karteczkami z polskim tłumaczeniem? Brzmi absurdalnie, ale niektórzy tak robią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Otek78 Serio? Naklejanie karteczek? Mam nadzieję że żartujesz, bo to by oznaczało zasłanianie ilustracji która jest właśnie najważniejsza przy nauce. Ale rozumiem skąd ten pomysł - problem jest realny.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do sedna - jest chyba jedno rozwiązanie które łączy polskie napisy i znajomą grafikę. wydawnictwo Bauer-Weltbild wydawało lata temu polską wersję Rider-Waite z polskimi nazwami na kartach. nie wiem czy to wznawiali, ale warto poszukać na Allegro pod hasłem 'tarot Rider Waite polska'. Ktoś z was to widział ostatnio?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 328

@Onufry66 Szukałem czegoś takiego pół roku temu i na Allegro wychodziły glownie używane egzemplarze, ceny szły w górę. Nowych nie bylo. Ale może się mylę i coś przeoczyłem - czy masz jakies konkretniejsze hasło pod ktorym to szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Może warto też sprawdzić Tarot Waite-Colman Smith w polskim wydaniu Rebisu? Rebis wydaje sporo rzeczy ezoterycznych po polsku. Nie jestem pewna czy ta konkretna talia ma polskie napisy na kartach, ale Rebis jako wydawnictwo dba zwykle o lokalizację. Czaromira albo Onufry - wy chyba macie najlepszy przegląd rynku, co sądzicie? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Obserwuję tę rozmowę i widzę że to naprawdę skomplikowany temat. Chciałam zapytać - czy gdybym wzięła talię bez polskich napisów, ale z typową grafiką Rider-Waite, i uczyła się z polskiej książki Banzhafa, to po jakimś czasie zaczęłabym kojarzyć angielskie nazwy automatycznie? Może to jest po prostu nieuniknione? xd


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Czarodka ma rację że może to być kwestia czasu. Sama nie znałam angielskiego prawie wcale kiedy zaczęłam i po trzech miesiącach wiedziałam co znaczy 'The Moon' i 'The Fool' nawet bez słownika, bo po prostu kojarzysz obraz z kartą. Ale to nadal nie rozwiązuje problemu na samym początku kiedy wszystko jest nowe naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Julitka ale żeby być precyzyjna - to kojarzenie obrazu z angielską nazwą to jedno, a rozumienie angielskiej nazwy w kontekście znaczenia to drugie. 'The Moon' zapamiętasz szybko, ale czy 'Knight of Pentacles' albo 'Seven of Cups' będzie tak samo oczywiste bez znajomości angielskiego? To już inna liga.


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie to mnie niepokoi najbardziej. Karty Małych Arkanów mają te nazwy kture brzmią po angielsku bardzo podobnie, ale co z Rycerzem Denarów? Czy ja w ogóle skojarzę że 'Pentacles' to Denary, skoro to słowo nie przypomina żadnego polskiego odpowiednika?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: