Forum

Asystent AI
Tarot dla osób niez...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób nieznających angielskiego - talie w Polsce

Strona 3 / 3

Wpisy: 182
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Pentacles to akurat jeden z trudniejszych przypadków, bo polskie tłumaczenia są różne - jedni mówią Denary, inni Monety, jeszcze inni Pentakle. Czy Banzhaf w swoim polskim wydaniu w ogóle wyjaśnia tę kwestię tłumaczenia kolorów? Bo jeśli tak, to może być dobry punkt startowy niezależnie od talii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Wrenna74 Sprawdzałem - Banzhaf w polskim wydaniu używa Mieczy, Buław, Kielichów i Denarów. Ale to nie rozwiązuje problemu Czarodki z angielskimi napisami na kartach bo talia będzie mówić 'Pentacles' a książka 'Denary'. Trzeba by robić w głowie ciągłe tłumaczenie. Przy 56 kartach Małych Arkanów to spory wysiłek. 😛


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 328

@Onufry66 Ale chwila - powiedziałes ze to spory wysilek, a jednocześnie wielu ludzi się uczy języków obcych metodą immersji i idzie im dobrze. Moze takie mimowolne oswajanie z angielskimi terminami tarota to wcale nie wada? Czarodka, jak się czujesz z tym pomysłem - nie żeby uczyć sie angielskiego, ale żeby po prostu przyzwyczaić się do 22 angielskich nazw Wielkich Arkanów i czterech kolorów?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wieszczbiarz, zaraz zaraz - to jest 78 kart, nie 22. Wielkie Arkana to tylko część. I każda karta Małych Arkanów ma swoją nazwę z numerem. Mowisz 'przyzwyczaić się do czterech kolorów' jakby to było wszystko, ale 'Six of Swords' to już nie jest taki oczywisty termin jak 'The Moon'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Kasjopeja84 eh, masz rację, ale tu jest ważna różnica. Numery to numery - 'Six' to zawsze sześć i tego się uczy w podstawówce. Więc de facto problemem są tylko cztery angielskie słowa: Swords, Cups, Wands, Pentacles. Do tego tytuły postaci: Page, Knight, Queen, King. To jest jakieś osiem słów do zapamiętania, nie osiemdziesiat.


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Julitka, o tym wcześniej nie myślałam i to brzmi o wiele mniej strasznie. Osiem słów dałabym radę. Ale nadal mam pytanie o talie - bo rozumiem że problem z angielskim jest może mniejszy niż myślałam, ale skąd wziąć talię Rider-Waite z polskimi napisami jeśli nowe wydania są nieosiągalne?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, wróćmy do konkretów bo to jest najważniejsze dla Czarodki. To wydanie Olesiejuka o którym pisałam - mam je przed sobą. Na kartach są polskie nazwy, grafika jest inna niż klasyczna RW, ale układ symboliczny podobny. Pytanie jest takie: czy Czarodka woli naukę z lepiej dopasowaną książką, czy wolałaby zacząć od talii którą naprawdę lubi wizualnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 153

@Czaromira96 Czaromira, a możesz mi powiedzieć jak dokładnie różni się ta grafika od RW? Bo 'styl dziewiętnastowieczny' to dużo mówi o epoce, ale nie mówi nic o tym czy symbole są czytelne dla kogoś kto uczy się z Banzhafa. Np. czy na karcie Wieży jest piorun? Czy na Ermiecie jest latarnia?


Odpowiedz
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Pelargonia94 Na Wieży jest piorun, tak. na Ermiecie jest latarnia. symbole kluczowe sa zachowane ale np. kolory są zupełnie inne niż w RW i stroje postaci wyglądają bardziej historycznie, mniej 'heraldycznie'. Dla mnie personalnie to nie przeszkadzało ale rozumiem że ktoś kto uczy sie na opisach z Banzhafa może być zdezorientowany jeśli autor napisze coś o konkretnej kolorystyce.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ten problem z opisami kart w książkach - one często odwołują się do bardzo konkretnych szczegółów wizualnych. Pamiętam jak czytałam opis Dwójki Kielichów i autor pisał o konkretnym geście rąk, który w RW jest taki a taki. Jakby moja talia miała inny gest, to bym nie wiedziała czy to wciąż ta sama karta


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Wrenna74 I to jest argument za tym żeby jednak zacząć od RW, nawet z angielskimi napisami. Przynajmniej ilustracje będą się zgadzac z tym co jest w książce. Czarodka napisała że angielski jest problemem ale moze to jednak mniejszy problem niż uczenie sie ze źródeł kture nie pasują do siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wrzucę tu coś z innej strony. Byłem ostatnio w sklepie z materiałami do scrapbookingu i widziałem że sprzedają specjalne etykiety do kart, przezroczyste, takie które się przyklejają ale nie zakrywają ilustracji. Gdyby ktoś wydrukował polskie nazwy na takich etykietach i przykleił na angielskie napisy... Wiem że to brzmi absurdalnie ale technicznie jest możliwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Otek78 Nie, sorry, nie. Przecież tarot to nie zeszyt do kaligrafii. Karty mają pewien... jak to powiedzieć... charakter fizyczny. Kleić etykiety na karty ezoteryczne to troche jakby przykleić naklejkę na obraz. Mam nadzieję że Czarodka nie pójdzie tą drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zdecydowanie nie będę nic kleić, spokojnie 🙂 Ale to co napisała Gabrysieńka ma sens - może faktycznie ważniejsza jest zgodność talii z książką niż polskie napisy? Jeszcze jedno pytanie do Czaromiry albo Onufrego - ile kosztuje ta talia Olesiejuka i gdzie ją kupowałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Jesli chodzi o ceny to Olesiejuk sam w sobie bywa drogi ale widziałem tę talię na Allegro za rozsądne pieniądze - gdzieś między 60 a 90 złotych zależnie od stanu. Nowe egzemplarze hyba już nie są produkowane albo są sporadycznie. Czaromira, ty skąd ją masz, z Allegro czy z innego sklepu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 196

@Onufry66 kurczę, kupiłam z Allegro, nową, ale to było jakieś trzy lata temu i faktycznie ceny się zmieniły od tamtej pory. Teraz gdy patrzę na Allegro to widzę głównie używane. Czarodka, jeśli idziesz tą drogą to sprawdź czy sprzedający podaje stan kart - karty tarota z drugiej ręki to temat na osobną dyskusję.


Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Czaromira96 O, to ciekawy wątek, choć trochę boczny. Ale masz rację że to ważne. Czarodka, jeśli rozważasz Allegro, to warto wiedzieć że niektórzy uważają że talie z drugiej ręki niosą energię poprzedniej osoby. Inni mówią że wystarczy je oczyścić. Jak się do tego odnosisz - czy to dla ciebie kwestia? :/


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze? Nie wiem jeszcze jak się do tego odnoszę, bo dopiero zaczynam i nie mam wypracowanej opinii na ten temat. Ale na razie skupiam się na tym żeby znaleźć cokolwiek konkretnego. Podsumowując to co tu padło: albo RW z angielskim i polska książka, albo Olesiejuk z polskim i ryzyko rozbieżności z książką. Czy dobrze to rozumiem? :))


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

matko, czarodka podsumowała to dobrze ale jest jeszcze jedna opcja której hyba nikt tu nie wymienił - talie wydane przez małe polskie wydawnictwa ezoteryczne, nie Olesiejuk i nie Rebis. były jakieś inicjatywy selfpublishingowe, pamiętam że ktoś na innym forum pokazywał talię zrobioną przez polską artystkę z polskimi opisami, inspirowaną RW. Nie wiem czy jest dostępna ale moze Czaromira albo Onufry słyszeli coś o tym?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojej, wieszczbiarz, a możesz powiedzieć więcej o tych selfpublishingowych talii? Bo to brzmi ciekawie ale jednocześnie troche niepokojaco - jeśli ktos sam wydał talię, to skąd wiadomo że symbole są poprawne? Przy RW mamy przynajmniej pewnosć ze ilustracje Pameli Colman Smith są tym czym powinny być


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze to nie pamiętam dokładnie gdzie to widziałem i nie chcę kierować Czarodki w ślepy zaułek. Chodziło mi bardziej o to że rynek nie ogranicza się do Rebisu i Olesiejuka. Pelargonia, masz rację że to ryzyko - ktoś mugł po prostu narysować cokolwiek i napisać 'tarot'. Może zostawmy ten temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Wieszczbiarz88 Ale poczekaj, bo to jest ważny punkt. Samo pytanie 'czy symbole są poprawne' zakłada że istnieje jakaś jedna poprawna wersja. A przecież jest Thoth, jest Marseille, jest Osho Zen - każda z nich ma inną symbolikę. Czarodka, a ty wiesz już czy chcesz stricte system RW, czy jesteś otwarta na inne podejścia?


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze to nie wiem jeszcze. Banzhaf opisuje RW i na tej podstawie zaczęłam szukać ale nie porównywałam innych systemów. Skąd mam wiedzieć który jest lepszy na start?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

Czarodka, na start RW to klasyczny wybór właśnie dlatego że większość polskich książek i kursów na nim bazuje. Marseille ma piękną tradycję ale Małe Arkana tam są bez ilustracji figuratywnych - same kije i miecze bez postaci. Dla kogoś kto uczy się intuicyjnie z obrazków to może być trudniejsze. Thoth to już w ogóle inny poziom zaawansowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Czaromira96 no, dokładnie to samo bym powiedziała. Poza tym Banzhaf pisał konkretnie do RW i mieszanie systemów na początku to proszenie się o zamieszanie. Czarodka, trzymaj się jednej talii i jednej książki dopóki nie poczujesz że masz jakiś grunt pod nogami 😉


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do konkretnego pytania Czarodki o dostepnosc - sprawdziłem właśnie i na Allegro jest parę egzemplarzy tej talii Olesiejuka, jeden nowy za 85 złotych, kilka używanych od 45 wzwyż. Ale jest jeszcze opcja której nikt nie wspomnial: wydawnictwo Fenix wydawało kiedyś materiały do tarota po polsku, nie pamiętam czy samą talię czy tylko ksiażki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Onufry66 hmm, o Fenixie nie słyszałam w kontekście talii, tylko poradniki. Ale gdyby Czarodka szukała wyłącznie polskiej talii to też może warto zapytać w jakimś stacjonarnym sklepie ezoterycznym? Nie wiem czy w jej okolicy coś takiego jest, ale przynajmniej można by ją obejrzeć przed kupnem.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

To prawda że w sklepie stacjonarnym można dotknąć karty, poczuć ich rozmiar, zobaczyć czy ilustracje są czytelne. przy tarota to chyba ma znaczenie - te karty mają być w rękach przez lata. czarodka, jesteś z jakiegoś większego miasta? Bo w mniejszych miejscowościach takich sklepów często nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 94
Rozpoczynający temat
(@czarodka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Jestem z dość małego miasta, sklep ezoteryczny raczej nie wchodzi w grę. Ale ten argument o dotykaniu kart ma sens - nie pomyślałam że rozmiar czy faktura może mieć znaczenie. Czy talie różnią się mocno wielkością? Bo mam dość małe ręce i jakoś wyobraziłam sobie że duże karty byłyby dla mnie niewygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest akurat bardzo praktyczna sprawa. Standardowe karty RW to okolice 7 na 12 centymetrów, ale są wydania mini i są wydania powiększone. Ta talia Olesiejuka o której mówiłam ma standardowy rozmiar, tyle że pamiętam że karty były dość sztywne na początku, nim się przetasowały. Przy małych rękach standardowy format powinien być okej, ale faktycznie warto sprawdzić wymiary zanim kupisz.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: