Forum

Asystent AI
Tarot dla osób bory...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób borykających się z zależnościami - karty zdrowia


Wpisy: 2299
Rozpoczynający temat
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Oj, Chciałem poruszyc temat, ktory rzadko pojawia się przy kartach, a moim zdaniem jest wazny. Robię ostatnio rozklady dla osob, które zmagają się z roznymi zaleznosciami - alkohol, leki, ale tez takie jak kompulsywne zakupy czy hazard. I zastanawiam sie które karty w takim kontekście mowia wprost o zdrowiu, a które bardziej o mechanizmach samej zależności. Bo to nie jest to samo. Macie jakies obserwacje?


Odpowiedz
41 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Dobry temat. ja przy takich rozkładach zwracam uwagę przede wszystkim na Księżyc - to karta złudzeń, ukrytych mechanizmow, rzeczy ktorych sami przed sobą nie widzimy. W kontekście uzależnień wydaje mi się bardzo trafna, bo zależność często polega właśnie na tym, że człowiek nie widzi co naprawdę się dzieje. Ale ciekawi mnie co ty rozumiesz przez 'karty zdrowia' - masz na myśli konkretne karty, czy raczej pozycje w rozkładzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Plejadka71 raczej konkretne karty, które w tym kontekście nabierają specyficznego znaczenia. Ksiezyc to dobry przykład - ale zastanawiam się czy np. Siła w tym rozkladzie mówi o zasobach osoby czy może o tym co ją trzyma w nałogu? Bo ta karta bywa dwuznaczna.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Siła jako karta 'trzymająca w nałogu' - to ciekawy trop, ale nie wiem czy nie za bardzo naginamy znaczenie. Siła to opanowanie, wewnętrzna dyscyplina. Odwrócona mogłaby mówić o tym, że jej brak, ale prosto... Chyba jednak wskazuje na potencjał do wyjścia z tego. Pytanie jak ją czytasz - w jakim rozkładzie to stosujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Latawiec używam prostego rozkładu pięciokartowego: przyczyna, stan obecny, co podtrzymuje zależność, zasoby, możliwy kierunek. I właśnie w pozycji 'co podtrzymuje' Sila prosto zrobiła mi kłopot interpretacyjny przy jednym rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale nie do końca rozumiem - czy w ogóle tarot można stosowac przy tak poważnych sprawach jak uzaleznienia? Wydaje mi się, że to może być delikatne... Nie chcę nikogo urazić, po prostu zastanawiam się.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że chodzi tu o rozkład pomocniczy, nie diagnostyczny. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Nikt rozsądny nie zastąpi kartami terapeuty, ale tarot może pomóc samej osobie zobaczyć coś od innej strony. Ty Whisper też tak to traktujesz, czy robisz to dla kogoś jako poważną 'konsultację'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Polaryska.x tak, dokładnie jako cos pomocniczego. Znam kilka osob, które same prosily o taki rozklad, rownolegle do terapii. Nigdy nie stawiam tego jako alternatywy. ale pytanie o same karty i ich znaczenia w tym kontekście mnie interesuje bo to zupełnie inny rodzaj czytania niz np. rozklad milosny.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze mówiąc podchodzę do tego sceptycznie, ale jedno mnie tu zaciekawiło - mówisz ze to inny rodzaj czytania. W czym konkretnie? Czy chodzi o to że inaczej interpretujesz te same karty, czy że wybierasz inne pozycje w rozkładzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Tanzanit07 to akurat dobre pytanie. Z mojego doświadczenia - te same karty w różnych kontekstach naprawdę mówią co innego. Diabeł w rozkładzie miłosnym to jedno, a Diabeł przy pytaniu o zależność to zupełnie inna rozmowa. To oczywiste że chodzi o uzależnienie, ale jak go czytasz: jako diagnozę stanu, czy jako coś do przepracowania?


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

Diabeł to wg mnie kluczowa karta przy tym temacie ale mnie interesuje co się pojawia obok niego. Jeśli przy Diable stoi Wieża - to sygnał ze cos musi runąć żeby nastąpiła zmiana. Ale jeśli stoi przy nim As Kielichów albo Gwiazda - to zupelnie inna historia. Czytacie karty sąsiadujące jako modyfikatory, czy kazda osobno?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Spinel76 ja zawsze patrzę na układ całościowy, nie na pojedyncze karty. Ale mam pytanie do ciebie - skoro mówisz o Wieży jako sygnale że 'cos musi runac', to czy w rozkładzie dla osoby uzależnionej traktujesz to jako ostrzeżenie, czy raczej jako... potencjalnie pozytywne przełamanie?


Odpowiedz
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Plejadka71 w tym kontekście widzę Wieżę niemal zawsze jako konieczność kryzysu który poprzedza wyjście. Brzmi to twardo, ale przy uzależnieniach często tak jest - dopiero kiedy coś sie sypie, człowiek jest gotowy na zmianę. Nie mówię że to musi być katastrofa życiowa, czasem to wewnętrzne przebudzenie. Ale tak, traktuję ja tutaj bardziej jako sygnał przełomu niż czyste ostrzeżenie.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe, bo mi się wydawało że Wieża to zawsze cos złego. Nie wiedziałem że można ją czytac inaczej zależnie od pytania. Ale mam pytanie - czy w takim razie Śmierć w tym rozkładzie tez nie byłaby negatywna? Bo ona też kojarzy się z czymś strasznym, a gdzieś czytałem że to karta transformacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Mistyk tak, Śmierć to transformacja, koniec jednego etapu. Przy uzaleznieniach może mówić o konieczności porzucenia starej tożsamości - bo wiele osób uzależnionych bardzo mocno utozsamia się ze swoim nalogiem, on staje sie czescia ich ja. Ta karta może pokazywać że właśnie to 'ja' musi umrzeć. Ale tu wrócę do pytania Plejadki - pozycja karty w rozkladzie robi ogromna różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Hej a czy jest jakis gotowy rozkład specjalnie pod uzależnienia? Bo siedzę tu i czytam i zastanawiam się czy nie lepiej po prostu wziąć konkretny sprawdzony układ niż budować własny na bieżąco.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Fasolkaa nie ma jednego 'oficjalnego' rozkładu pod uzależnienia, przynajmniej mi nie jest znany. Różni tarotyści proponują różne układy. Ten pięciokartowy co opisał Whisper wydaje mi się sensowny. ale mogę zapytać - czy chcesz taki rozkład zrobić sobie czy dla kogos?


Odpowiedz
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Latawiec dla siebie, bo staram się ograniczyć słodycze i to brzmi śmiesznie przy tym co tu piszecie, ale też jest jakimś rodzajem kompulsji chyba. Ojej, nie wiem czy tarot tutaj w ogóle zadziała w tym przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi śmiesznie, naprawdę. Myślę że zależność to zależność niezależnie od tego czego dotyczy. Ale mam wrażenie że tarot działa tu bardziej jako lustro niż wyrocznia - nie powie ci żebyś przestala jesc słodycze, ale może pokazać co za tym stoi emocjonalnie. Czy zgadza się ktoś z tym podejściem, bo nie jestem pewna czy dobrze rozumiem jak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Werbenka61 bardzo dobrze to ujęłaś. To jest właśnie to - tarot nie rozwiązuje problemu, ale może pomóc zobaczyć skąd on pochodzi. I przy uzależnieniach ta warstwa emocjonalna jest chyba najważniejsza. Mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz w tym wątku - czy ktoś miał doswiadczenie z kartami Małych Arkanów w takim rozkładzie? Bo my tu głównie mówimy o Wielkich, a Miecze albo Kielichy mogą dużo powiedzieć o codziennym funkcjonowaniu osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

...czy ktoś miał doświadczenie z robieniem takiego rozkładu regularnie, raz na tydzien albo raz na miesiąc, zeby śledzić postęp? Ciekawi mnie czy karty pokazują zmiany w czasie, czy za każdym razem wychodzi coś zupełnie nowego.


Odpowiedz
Wpisy: 2299
Rozpoczynający temat
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Robilem coś takiego dla jednej osoby przez kilka tygodni i tak, widać było zmiany. Na początku pozycja 'co podtrzymuje zaleznosc' wyciagala ciągle Diabła albo Księżyc, a po jakimś czasie zaczęły sie tam pojawiać lżejsze karty. Nie wiem czy to 'działanie' tarota czy po prostu odzwierciedlenie tego co się zmieniało w życiu tej osoby - pewnie to drugie. Ale jako forma obserwacji ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujesz to właściwie jest clou całej tej metody. Tarot nie zmienia sytuacji, ale może byc czymś w rodzaju dziennika - widac gdzie się bylo i gdzie sie jest teraz. Przy uzależnieniach to chyba szczególnie ważne, bo osoby w tym procesie często nie widzą własnych postępów. Mam pytanie - czy ta osoba sama wyciągała karty, czy ty to robiles?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Spinel76 ja ciagnalem karty, ale ona sama interpretowała - to był jej wybór. No, Wolala sluchac co ona sama widzi w obrazku, niż dostawać gotową interpretacje ode mnie. I szczerze? to chyba lepsze podejscie, bo ona znajdowała w tych kartach rzeczy których ja bym nie powiedział.


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe podejscie, ale mam wątpliwość - jeśli osoba uzalezniona sama interpretuje, to czy nie ma ryzyka ze bedzie widziała to co chce widziec? Tzn. racjonalizacja to mechanizm bardzo silny przy uzależnieniach. Czy ta osoba miała jakiś punkt odniesienia, cos co weryfikowało jej interpretacje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Latawiec to mnie też zastanawia. Ale z drugiej strony - czy nie tak samo jest z każdym kto robi sobie tarot? Wszyscy chyba trochę widzimy to co chcemy zobaczyc. Nie wiem czy to specyficzny problem przy uzależnieniach, czy raczej ogólna kwestia tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Eh, właśnie to mnie tutaj najbardziej ciekawi - skąd w ogóle wiadomo ze interpretacja jest trafna, a nie wynikająca z naszych oczekiwań? Pytam serio bo to nie jest zarzut, tylko coś czego nie rozumiem w całej tej metodzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Tanzanit07 myślę że tu nie ma jednej odpowiedzi. Dobry czytacz zadaje pytania - nie mówi 'ta karta oznacza to', tylko 'co ta karta mówi tobie'. I właśnie przez to pytanie osoba sama dochodzi do czegoś. To nie jest przepowiednia, bardziej rozmowa z samym sobą przez obrazki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale to co mówisz Polaryska.x sprawia że zastanawiam się - czy tarot nie jest tu po prostu pretekstem? Mogłabym równie dobrze oglądać obrazki w ksiazce i zadawać sobie te same pytania. Co wnoszą karty konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Fasolkaa szczerze? Myślę że trochę tak jest i nie ma w tym nic złego. Karty dają pewną strukturę i losowość - wyciągasz coś co cię zaskoczy, co nie pochodzi z twojej głowy bezpośrednio. I ta nieprzewidywalność zmusza do spojrzenia z innej strony. Przynajmniej tak ja to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

Do pytania Fasolkaa - ten element zaskoczenia to chyba klucz. Przy uzależnieniach osoba często chodzi w kolko tymi samymi ścieżkami myślowymi. Karta która na nią 'spada' moze przerwać ten schemat. Nie dlatego że jest magiczna, ale dlatego że jest nieoczekiwana. Choć rozumiem sceptycyzm, naprawde.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie czytam tę dyskusję i mam pytanie może naiwne - czy w takim razie ważne jest jaka to talia? Bo słyszałam że różne talie mają inne obrazki i inne energie. Czy przy tym temacie niektóre są lepsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Errata98 to nie jest naiwne pytanie. Obrazki naprawde maja znaczenie, szczególnie jeśli ktoś interpretuje intuicyjnie. Rider-Waite to klasyka, bo jest czytelna, dużo postaci, duzo scen. ale przy takim trudnym temacie jak uzaleznienia wolałbym unikać talii z bardzo ciężką, mroczną estetyką - to może poglebiac zły nastroj zamiast pomagać.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Dołączam do wątku o taliach - sama pracuję z Rider-Waite i faktycznie te obrazy są na tyle bogate że latwo znaleźć w nich coś osobistego. Ale Latawiec - masz na myśli konkretne talie których byś unikał? bo jestem ciekawa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 408

@Jachna06 nie chce wymieniać z nazwy bo to subiektywne, ale chodzi mi o te bardzo gotyckie albo oparte na ciemnej symbolice - takie gdzie nawet Slonce wyglada złowieszczo. Przy osobach w trudnym miejscu emocjonalnie takie obrazy mogą po prostu przygnębiać, a nie otwierac.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Latawcem co do estetyki. Robiłam notatki porównując kilka talii i Thoth jest np. bardzo intelektualny, abstrakcyjny - nie każdemu to pasuje przy pracy emocjonalnej. Rider-Waite albo coś podobnego narracyjnie daje więcej miejsca na własną projekcję. Wracając do rozkładu Whispera - czy ktoś próbował dodać szóstą pozycję, coś w rodzaju 'co osoba zyska gdy wyjdzie z zależności'? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Plejadka71 nie dodawałem, ale to ciekawy pomysł. Choć zastanawiam się czy nie za bardzo skupia uwagę na przyszłości kiedy w procesie wychodzenia z uzależnienia ważne jest tu i teraz. Ale jako karta nadziei, motywacji - może miec sens. Co ty o tym myślisz?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@tolek)
Połączone: 2 lata temu

Wow, ta rozmowa bardzo mi otworzyła oczy. nie wiedziałem że tarot może być uzywany w tak konkretny sposób, z myślą o czyms takim jak uzależnienia. Szczególnie przydatne były dla mnie opisy rozkładu od Whispera. Mam jeszcze jedno pytanie - czy Gwiazda w tej piatej pozycji, czyli 'możliwy kierunek', to byłoby cos pozytywnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Tolek Gwiazda w pozycji kierunku to jeden z piekniejszych sygnałów jakie możesz dostać. Ona mówi o nadziei, o uzdrowieniu ale tez o cierpliwości - proces nie jest blyskawiczny. To karta która nie obiecuje ze jutro będzie dobrze, ale mowi ze droga istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Okej, a co jeśli w tej piątej pozycji wychodzi coś trudnego, jak Księżyc albo właśnie Wieża? Czy to znaczy że nie ma wyjścia? Bo to by mnie trochę przestraszyło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Fasolkaa to dobre pytanie i rozumiem ten niepokój. Ale nie, Księżyc ani Wieża w pozycji kierunku nie oznaczają braku wyjścia - raczej mówią o tym, co jeszcze stoi na drodze. Księżyc w tym miejscu może sugerować ze kierunek bedzie wymagał zmierzenia się z iluzjami, z tym co osoba sama przed soba ukrywa. Wieża to bardziej sygnal ze droga wyjscia może wiazac się z jakimś przełomem - niekoniecznie dramatycznym ale transformacyjnym. Przy uzależnieniach to zreszta dosc realistyczny obraz. Rzadko kiedy wyjście jest płynne i spokojne.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@spinel76)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie to samo chciałam powiedzieć. Dodam tylko że Wieża jako kierunek może być wręcz uczciwsza niż Gwiazda - nie owijac w bawełnę, ze zmiana bedzie wymagala czegoś dużego. Znam osoby które mówiły ze właśnie takie trudne karty na tej pozycji bardziej do nich przemówiły niz te 'ładne'. bo byly prawdziwe. Pytanie do Fasolkaa - co cie konkretnie przeraża w tych kartach? Chyba potrzebuję z tym trochę pobyć.


Odpowiedz
Udostępnij: