Forum

Asystent AI
Tarot dla dzieci - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla dzieci - czy można nauczyć młode osoby czytać karty

Strona 1 / 3

Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam taką sytuację - moja córka ma 11 lat i od jakiegoś czasu kręci się koło moich kart, ciągle pyta co znaczy ta czy tamta. zastanawiam się czy w ogóle powinnam ją uczyć czytać tarota w tym wieku. hej nie wiem od czego zacząć i czy to ma sens. No i jest jeszcze drugi problem bo mój partner uważa że to głupota i że tylko jej namieszam w głowie. Jak wy to widzicie? Czy ktoś uczył dziecko tarota?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 93
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo zależy od dziecka, nie od wieku jako takiego. 11 lat to juz całkiem sporo - dziecko potrafi myśleć abstrakcyjnie, rozumieć symbole. Ale mam pytanie: co dokładnie córka mówi kiedy pyta o karty? Czy bardziej ją wciąga sama historyjka na obrazku czy chce wiedzieć co to "znaczy na przyszłość" :(? To robi dużą różnicę w tym jak podejść do nauki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Izar ona głównie pyta co znaczy obrazek, mówi że "ta pani z mieczem wygląda groźnie" albo że "tu jest smutny chłopiec"... Więcej ją chyba interesuje jak opowiadanie niż przepowiadanie przyszłości. Ale raz zapytała czy karty mogą powiedzieć czy zda sprawdzian, więc nie wiem...


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym się zastanowiła najpierw nad tym partnerem, bo to nie jest mała sprawa. Jak on reaguje na całą twoją ezoterykę generalnie, czy tylko przy dziecku ma problem? Bo jeśli w domu jest spięcie o to, to nauka córki może to tylko zaogni.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

to co opisujesz u córki brzmi bardzo zdrowo - reakcja na symbolikę, na obraz, na nastrój karty. To jest właśnie dobry punkt startowy. gdyby od razu pytała "co mi przepowiadają" to bym powiedział żeby poczekać. Ale interpretacja przez emocje i skojarzenia? To jest właśnie fundament dobrego czytania, nawet u dorosłych.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zgadzam się z Felicjanem, ale mam inne pytanie do ciebie - czy sama kupiłaś jej jakąś talię albo pozwalasz dotykać swojej? Bo to też może mieć znaczenie... Niektórzy bardzo pilnują zeby ich talia była tylko ich


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Jasnoslyszka65 na razie tylko dotyka moją bo nie chciałam kupować jej własnej zanim nie wiem czy to dobry pomysł. Moja talia to Rider-Waite, może dla dziecka coś innego byłoby lepsze :)?


Odpowiedz
Wpisy: 93
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Rider-Waite akurat jest bardzo dobra do nauki bo obrazki są czytelne i dużo się dzieje na każdej karcie. Są też talie specjalnie robione z myślą o dzieciach - Tarot of Little Prince albo Wizards Tarot - ale szczerze :P? Nie każde dziecko potrzebuje specjalnej talii. Jeśli Rider-Waite ją wciąga to zostałabym przy niej.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@piwoniowa)
Połączone: 3 lata temu

A co z tymi ciemnymi kartami? Wieża, Śmierć, Diabeł - jak dziecku tłumaczyć żeby się nie przestraszyło i żeby rozumiało ze to nie dosłownie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Piwoniowa to jest akurat ciekawszy problem niż się wydaje. dzieci często lepiej niż dorośli rozumieją że Śmierć to zmiana, bo jeszcze nie mają tyle narosłych lęków co my. Widziałem jak dziecko powiedziało o karcie Śmierci "o, coś się kończy żeby mogło zacząć się cos nowego" - bez żadnego tłumaczenia. Dorośli się tego uczą miesiącami.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

ja swoją siostrzenicę uczyłam jak miała 13 lat i powiem szczerze że ona łapała pewne rzeczy szybciej ode mnie. Ale wróćmy do tego partnera bo to wisiało w powietrzu - czy on w ogóle wie że myślisz o nauce córki, czy jeszcze nie rozmawiałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Krystynka.1 powiedziałam mu że o tym myślę i powiedział że to bez sensu, że to zabawa w wróżby i tylko jej namieszam. Nie chcę robić czegoś za jego plecami bo to jeszcze gorsze, ale też nie wiem jak mu wytłumaczyć żeby to rozumiał inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Może warto zastanowić się co konkretnie go niepokoi. Czy to kwestia religijna, czy boi się że dziecko zacznie wierzyć w przeznaczenie i straci sprawczość, czy po prostu uważa że to strata czasu? eh to są trzy różne rozmowy i różne argumenty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Simargl96 dobry punkt. hej ja bym też dodała że można podejść do tego jako do gry symboli i rozwijania intuicji, nie jako do wróżbiarstwa. Jeśli partner słyszy "uczę dziecko wróżyć" to reaguje inaczej niż gdy słyszy "uczę ją czytać symbole i słuchać siebie".


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Ale to jest trochę naciąganie, nie? Jeśli talia tarota ma dla ciebie znaczenie duchowe, a jemu mówisz że to tylko symbole, to czy nie robisz mu trochę wody z mózgu? Pytam szczerze, bo sama bym miała z tym problem etycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Tekla to nie jest do końca naciąganie - tarot rzeczywiście jest sposobem do pracy z symbolami i intuicją, a nie maszyną do przepowiadania. To że ty czy ja możemy traktować go głębiej nie znaczy że nie można zacząć od warstwy symbolicznej. Szczególnie z dzieckiem to jest nawet lepsze podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo może przegapiłam - ile ta córka ma lat? Bo przy 11 to jedno podejście, a przy 8 już zupełnie inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Runika 11 lat, pisałam na początku 🙂 Kończy w tym roku podstawówkę.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do partnera - czy on w ogóle wie czym ty się interesujesz na co dzień, czy ezoteryka to twoja prywatna sprawa w waszym domu?? Bo jeśli to był temat zamiatanym pod dywan to teraz wychodzi przy okazji dziecka i to może być głębszy konflikt.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@nebularia84)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym moze spróbowała najpierw zainteresować partnera bez żadnych deklaracji - po prostu wyciągnąć karty przy nim, popatrzeć razem na obrazki, pogadać o tym co widać... Może jak zobaczy że to nie jest żadne wzywanie duchów to trochę mięknie :P. Albo nie, ale przynajmniej wiesz z czym masz do czynienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Nebularia84 to ciekawy pomysł z tym wyciągnięciem kart przy nim bez deklaracji... Chyba bałam się tego bo myślałam że od razu zapyta "po co to" i znowu skończy się dyskusją. Ale może masz rację że lepiej pokazać niż tłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Nebularia to trochę jak terapia przez oswojenie. Ale mam pytanie do Irenki - czy on wie że córka już teraz dotyka tych kart i pyta o nie? Czy myśli że to jest jeszcze teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Tekla nie, nie wie że ona już pyta i ogląda. I właśnie to mnie gryzie bo czuję że zaraz będę musiała mu powiedzieć i nie wiem jak to wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

No to masz trochę problem, bo jak się dowie że córka już to robi a ty mu nie powiedziałaś, to może być gorzej niż gdybyś powiedziała wcześniej. Nie oceniam, tylko mówię jak to może wyglądać z jego strony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Rusalka.2 zgadzam się. i tu wracamy do sedna - czy problem jest z tarotem dla dziecka, czy z tym że coś się dzieje w domu bez jego wiedzy? Bo to mogą być dwie osobne rozmowy do przeprowadzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. I szczerość na tym etapie wydaje się ważniejsza niż strategia przekonywania... Irenko jak myślisz - gdybyś mu powiedziała wprost że córka już to robi, sama z siebie że ogląda obrazki i pyta - jak on by zareagował?!


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja się wtrącę bo siedzę i czytam od dłuższego czasu. Jeśli córka sama przychodzi i pyta, to moim zdaniem żaden ojciec nie może mieć o to pretensji do dziecka. Pytanie do mamy jak najbardziej, ale to dowodzi ze dziecko samo jest zainteresowane, a nie że ktoś mu wpajał.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś tu uczył tarota dziecko w podobnym wieku i miał opór ze strony drugiego rodzica? Ciekawi mnie jak to w praktyce wygląda bo teoria to jedno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Jasminowa07 u mnie nie było dwójki rodziców w grę bo to była siostrzenica, więc jej mama wiedziała i się zgodziła. Ale właśnie dlatego ciekawe mi jest jak Irenka chce to rozegrać... Irenko, czy on jest w ogóle otwarty na rozmowy o takich rzeczach czy zamyka temat?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Krystynka.1 zamyka raczej. Jak zaczynam cokolwiek o tarocie to on mówi "znowu to" i wychodzi z pokoju albo zmienia temat. Nie jest wrogi, po prostu uważa ze to bez sensu i nie chce o tym rozmawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@piwoniowa)
Połączone: 3 lata temu

Czyli problem nie jest nawet o córkę naprawde, tylko o to że on w ogóle nie chce słyszeć o tym co ciebie interesuje. To jest większe niż tarot dla dziecka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Piwoniowa tak to widzę. Irenko, ja wiem że przyszłaś tu pytać o naukę córki, ale to co opisujesz z partnerem to brzmi jak coś co powinno być osobno przepracowane. Choć rozumiem że łatwiej mi to powiedzieć z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek i mam takie wrażenie że gdzieś po drodze zaczęłyśmy więcej rozmawiać o związku niż o tarocie z dziećmi. Może wróćmy na chwilę do meritum - Irenko, niezależnie od tego co z partnerem, ty sama czujesz że córka jest gotowa na bardziej regularną naukę czy jeszcze nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Ewunia_J dobre pytanie. Chyba tak, bo ona sama wraca do tematu. Ale nie wiem od czego zacząć jeśli nie od całej talii na raz - czy są jakieś ćwiczenia dla dzieci żeby to nie było przytłaczające?


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Ewunia_J masz rację że odpłynęłyśmy. A co do ćwiczeń - ja bym zaczął od jednej karty dziennie, wylosowanej rano :). Nie żadna rozkładówka, tylko jedno pytanie: co widzisz na tym obrazku i co ci to mówi o dzisiaj. Bez żadnej "prawidłowej" odpowiedzi.


Odpowiedz
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 129

@Felicjan91 a nie uważasz że jedna karta dziennie to dość szybkie tempo dla dziecka które dopiero zaczyna? Przy 78 kartach to sporo materiału naraz.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Jasnoslyszka65 ale nie o zapamiętywanie znaczeń chodzi, tylko o kontakt z obrazem :D. ej dziecko nie musi wiedzieć że Głupiec oznacza nowe początki - wystarczy że powie co widzi i co czuje. Znaczenia przychodzą potem, jak sama robi to od lat to wiesz o czym mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 93
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

właśnie - i przy takim podejściu nawet trudne karty nie są problemem. Wieża widziana oczami dziecka to może być "burza która potem mija", a nie katastrofa. Irenko, możesz zacząć dosłownie od zabawy w opowiadanie historyjki na podstawie obrazka :P. Jedno zdanie, jedna karta.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, a czy jest jakaś talia której byście nie polecały do pierwszego kontaktu dziecka z tarotem? chodzi mi o takie gdzie obrazki mogą byc za bardzo abstrakcyjne albo za mroczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Pelargonia94 Thoth Crowleya na pewno nie na start, obrazy są bardzo abstrakcyjne i bez znajomości kabały niewiele z nich wyciągniesz :(. talia marsylska też jest trudniejsza bo figury Małych Arkanów są bez scen. Rider-Waite jak Irenka ma jest naprawdę dobra właśnie dlatego że każda karta coś opowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

talia marsylska też jest trudniejsza bo figury Małych Arkanów są bez scen :(. Rider-Waite jak Irenka ma jest naprawdę dobra właśnie dla dzieci, bo każda karta ma konkretny obrazek z postaciami i akcją, jest co oglądać i o czym gadać.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@bozenka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam bo nie znam sie na tarocie, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie - czy jak córka Irenki patrzy na kartę i wymyśla historyjkę, to czy to nie jest właśnie tarot intuicyjny? bo słyszałam że takie podejście jest zupełnie inne niż uczenie się znaczeń na pamięć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Bozenka i tak, i nie :(. Tarot intuicyjny to jeden ze stylów czytania, ale na tym etapie nie chodzi o żadną szkołę - dziecko po prostu reaguje na obraz, bez żadnej ramy. kurcze to dobra baza pod cokolwiek co przyjdzie później, niezależnie od podejścia.


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Felicjan91 właśnie, i nie trzeba tego od razu nazywać żadnym systemem. Irenko, a czy córka pyta o konkretne karty czy losowo bierze wszystko co wpadnie w rękę?


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Raczej losowo ale kilka razy wróciła do tej samej - do Gwiazdy :). Pytała co ta pani robi z tymi dzbankami i czy woda może być magiczna. No i co tu powiedzieć, że nie może?


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest bardzo wymowne że sama wraca do Gwiazdy. To karta spokojna, mało groźna wizualnie, ciepłe kolory - i to dziecko samo do niej ciągnie. Nie musisz jej nic tłumaczyć o nadziei i odnowie, ona to czuje przez sam obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

A ile ta córka ma lat właściwie? Gdzieś chyba padło ale nie mogę znaleźć w wątku


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: