Forum

Asystent AI
Archanioły a Wielki...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Archanioły a Wielkie Arkany - czy każdy Archanioł ma swoją kartę

Strona 1 / 2

Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zacząłem ostatnio czytać o Wielkich Arkanach i natrafiłem na kilka różnych źródeł, które mówią o powiązaniach kart z archaniołami. Problem w tym że każde źródło podaje coś innego. oj jedno mówi że Michał odpowiada Sile, inne że Słońcu, jeszcze inne że Światu. czy jest jakiś ustalony system, czy to w ogóle zależy od tradycji? Pytam szczerze, bo trochę mi się to wszystko pokręciło i nie wiem od czego zacząć. Poza tym mam dodatkowe pytanie, może trochę z boku - zdarza się mi taki moment, kiedy w ogóle nie mam energii żeby sięgnąć po karty, jakiś rodzaj przygnębienia :P. Czy w takim stanie w ogóle warto próbować czytać dla siebie, czy lepiej poczekać?


Odpowiedz
80 odpowiedzi
Wpisy: 298
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

To zależy od systemu, w którym pracujesz. tradycja hermetyczna, zwłaszcza ta oparta na Złotym Świcie, ma dość konkretne przypisania. Michał jest tam łączony z kartą Słońca, Rafał z Kochankami, Gabriel z Księżycem, Uriel z Sądem Ostatecznym. ale to nie jest jedyna szkoła. Kabalistyczne podejście rozkłada to inaczej, bo tam archanioły stoją przy sefirach na Drzewie Życia, a karty są tylko odzwierciedleniem tych pozycji. Więc zanim powiesz, że jedno źródło jest sprzeczne z drugim, sprawdź najpierw z jakiej tradycji pochodzi każde z nich...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

Właśnie o to chciałam zapytać, bo ja też się gubię. @Wrozbita Ale jak rozumiem, te przypisania z Złotego Świtu są najbardziej popularne w zachodnim tarocie? Czy Rider-Waite też na tym bazuje? Bo większość osób, które znam, używa właśnie tej talii i chciałabym wiedzieć czy jak patrzę na Słońce i myślę o Michale, to jest to w jakimś sensie uzasadnione.


Odpowiedz
Wpisy: 1919
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Rider-Waite jest głęboko zakorzeniony w tradycji Złotego Świtu, Waite był członkiem tego zakonu, więc tak, powiązania są tam obecne, choć niekoniecznie wszędzie wyraźnie zwizualizowane. Natomiast powiem wprost: problem z tymi przypisaniami polega na tym, że są one czysto symboliczne i wtórne wobec samych kart. Karta Słońca jest tym, czym jest, niezależnie od tego czy postawisz przy niej Michała, Ra czy jakiegokolwiek innego byt solarny. serio nie zmienia to jej znaczenia w rozkładzie. Mam wrażenie, że część osób przywiązuje do tych korespondencji zbyt dużą wagę kosztem samej nauki czytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Barni ale czy nie jest tak, że te korespondencje pomagają zapamiętać energie kart i budować z nimi głębszą relację? Ja pracuję głównie z runami i tam też mamy przypisania do bogów nordyckich. Nie traktuję tego dosłownie, ale pomaga mi to wejść w pewien nastrój, poczuć jakość danej runy. Myślę że z kartami może być podobnie.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Kupalo95, masz rację, to jest jeden z sensownych sposobów użycia takich korespondencji. Jako mnemotechnika i jako wejście w energię. Ale widzę często, że ludzie zaczynają traktować przypisanie jako cos dogmatycznego i potem się kłócą, że ktos ma złe przypisanie, jakby istniało jedno jedyne poprawne. A to nie jest matematyka.


Odpowiedz
Wpisy: 1385
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Dodam że problem jest też w tym, ile archaniołów bierzemy pod uwagę. ej jeśli mówimy o czterech klasycznych: Michał, Rafał, Gabriel, Uriel, to nie da się ich przypisać do 22 kart jeden do jednego. Część tradycji używa siedmiu archaniołów, inne znowu wymieniają ich jeszcze więcej, z kręgów żydowskich lub gnostyckich... Od tego też zależy jak wygląda całe przyporządkowanie. Więc pytanie z pierwszego posta jest słuszne, ale odpowiedź zaczyna się od: o ilu aniołach mówimy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Ismer, właśnie tego nie wiedziałem. myślałem że aniołów jest czworo i tyle. Czyli jeśli ktoś podaje system z siedmioma archaniołami, to może przypisać ich do większej liczby kart :)? Ale wtedy nadal zostaje sporo Wielkich Arkanów bez anioła. albo co, każdy Archanioł dostaje kilka kart?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Remigiusz88, możliwe są oba podejścia. Są systemy, w których jeden archanioł patronuje całej grupie kart o podobnej energii, np. wszystkie karty solarne idą do Michała. Są też systemy, gdzie każda z 22 kart ma przypisany żywioł lub planetę, a do żywiołów i planet przypisane są anioły. Wtedy to jest pośrednie połączenie, nie bezpośrednie. no dobra to bardziej elastyczna struktura ale i trudniejsza do ogarnięcia na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@zina83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja dopiero zaczynam z tarotem i przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia że to może byc tak skomplikowane. Myślałam, że karty to karty. Ale teraz zastanawiam się, czy jak ktoś na początku nie ogarnia tych wszystkich systemów, to czy w ogóle coś sensownego można wyczytać z rozkładu? pytam bo sama ciągam karty metodą prób i błędów i nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Zina83, o, właśnie to samo myślałam kiedy zaczynałam. pocieszę cię: wiele osób czyta karty latami bez znajomości żadnej korespondencji z aniołami i robi to całkiem dobrze. to jest raczej dodatkowa warstwa dla tych, którzy chcą pogłębić pracę, nie fundament bez którego nie możesz nic.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Mnie tu ciekawi jedno: czy te archanioły na kartach to są te same byty które opisuje chrześcijaństwo, czy to coś zupełnie innego, tylko pożyczone imię? Bo jak patrzę na Hierofanta albo na Kochanków, to czuję że to jest inna symbolika niż ta biblijna. ojej może ktoś wyjaśnić jak to jest traktowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1385

@Klarysa06, to zależy od praktykującego. Hermetyzm i Złoty Świt pożyczyły nazwy i częściowo atrybuty z tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej ale wbudowały je w zupełnie inną strukturę filozoficzną, neoplatońską i kabalistyczną jednocześnie. dla jednych to są te same byty, dla innych to są po prostu archetypy, zasady kosmiczne, którym nadano imiona ze względu na kulturową dostępność. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

wróćmy na chwilę do pytania z początku bo mnie ono też dotyczy. Remigiusz pytał czy w stanie takiego przygnębienia, kiedy nie ma energii, warto w ogóle sięgać po karty. Mam swoje zdanie na ten temat: sama nie ciągam kart gdy jestem w bardzo złym miejscu emocjonalnie bo wtedy rzutuję na nie swój stan i interpretacje są mocno wypaczone. Ale znam osoby, które mówią, że właśnie wtedy karty im pomagają sie pozbierać. Może to kwestia człowieka?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że to ważne pytanie i nie należy go zbywać. Karty mogą być pomocne jako lustro ale jeśli ktoś jest w stanie, który paraliżuje, jak to zostało napisane w pierwszym poście, to warto zastanowić się czy chodzi o naturalne wahania nastroju czy coś głębszego. Tarot może pomóc popatrzeć na sytuację z dystansu, ale nie zastąpi rozmowy z kimś bliskim ani, jeśli jest taka potrzeba, ze specjalistą. Mówię to bez oceniania, po prostu karty mają swoje granice.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Ludka, dziękuję za to, naprawdę. Nie chciałem tego za bardzo rozwijać w temacie o archaniołach ale to mi leżało na sercu kiedy pisałem. Chyba masz rację, ze granica jest ważna. Na razie staram się nie zostawać sam z tym za długo.


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@anahata)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobrze że o tym piszesz, zamiast trzymać to w sobie. I wracając do wątku bo chcę żebyś też dostał odpowiedź na to pierwsze pytanie: jeden z moich nauczycieli uczył mnie, że jeśli nie możesz ciągnąć kart dla siebie, bo emocje są zbyt silne, możesz poprosić kogoś innego o czytanie. To stara zasada, żeby nie czytać samemu gdy się jest zbyt głęboko w temacie. Niekoniecznie musi to być ktoś z zewnątrz, wystarczy ktoś, kto jest bardziej neutralny.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

wracam do archaniołów bo mnie to bardzo ciekawi. Czy ktoś wie jak wygląda przypisanie Archanioła Metatrona? Bo słyszałam że w niektórych systemach jest on połączony z Głupcem albo z Koroną, ale nie jestem pewna. Czy Metatron w ogóle pojawia się w przypisaniach do tarota :)?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Eweliniunia_H, Metatron to archanioł z tradycji żydowskiej, a szczególnie z mistycyzmu merkawicznego i kabały. W przypisaniach koresponduje z sefirą Keter, czyli Koroną, co w kontekście Drzewa Życia można rzeczywiście połączyć z Głupcem, bo Głupiec jest kartą zero, początkiem przed początkiem, nicością przed formą. Ale to jest konkretna tradycja kabalistyczna, nie ogólna zasada tarota :P. W systemie Złotego Świtu Metatron nie jest centralną postacią


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Eweliniunia_H Dobre pytanie zadała je w odpowiednim miejscu. Dodam tylko ze widziałem też systemy gdzie Metatron jest przypisany do Świata, bo Świat to karta finalizacji, pełni, a Metatron jako anioł oblicza Bożego i mediator między ludźmi a boskością pasuje do tej roli. Ale to są już autorskie interpretacje konkretnych autorów, a nie żaden kanon.


Odpowiedz
(@zina83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 41

@Barni, a jak rozumieć to, że Świat i Głupiec mogą być powiązane z tym samym archaniołem? Dla mnie jako osoby zaczynającej to brzmi trochę paradoksalnie, bo Świat to jakieś zakończenie, pełnia, a Głupiec to zupełny początek. Czy Metatron jest wtedy jakby archaniołem całego cyklu?


Odpowiedz
Wpisy: 1919
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest paradoks, tylko jeden z tych momentów, które w tarocie zdarzają się częściej niż myślisz... Głupiec i Świat zamykają razem okrąg Wielkich Arkanów. Zero i dwadzieścia jeden. jeśli ułożysz je obok siebie, zobaczysz, że jeden jest przed wejściem, drugi po wyjściu, ale obaj stoją w tym samym miejscu na kręgu :(. Metatron jako mediator między nieskończonością a formą pasuje do obu końców.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Barni, ale to co mówisz o okręgu, to jest interpretacja kabalistyczna czy ta z Drzewa Życia? Bo w runach też mamy takie pary, które na pierwszy rzut oka są przeciwieństwami, a pracują razem :D. Zastanawiam się czy w tarocie to jest analogiczna struktura czy jednak inna logika...


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1385

@Kupalo95, w tym przypadku to bardziej logika kabalistyczna przefiltrowana przez Złoty Świt. drzewo Życia ma swoje ścieżki, które łączą sefiry, i każda z 22 kart Wielkich Arkanów odpowiada jednej ścieżce... Keter, czyli Korona, to punkt, z którego wszystko wypływa, więc anioł przypisany do Keter naturalnie będzie mieć związek zarówno z początkiem jak i końcem manifestacji. Ale zaznaczę, to jest jeden konkretny system, nie jedyna prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Mam jeszcze jedno pytanie bo ta rozmowa trochę mnie zagmatwała. Czy archanioł Sandalfon gdzieś sie tu pojawia? haha słyszałam że Metatron i Sandalfon to takie dwa bieguny, jeden z góry drzewa, drugi z dołu. czy Sandalfon też ma swoją kartę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Eweliniunia_H, Sandalfon jest tradycyjnie przypisywany do Malkut, czyli Królestwa, najniższej sefiry, tej najbliżej materii i ziemi. W kontekście kart to może prowadzić do Świata, ale też do Denarek bo Denarki jako kolor związany z ziemią mieszczą sie w tej energii. Jednak Sandalfon rzadziej pojawia się w popularnych systemach tarota, częściej w systemach kabalizmystycznych. Czy spotkałaś go w jakimś konkretnym źródle?


Odpowiedz
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Wrozbita, tak, był wymieniony w jakiejś książce o anielskiej magii ale nie pamiętam tytułu, kupiłam ją na targu staroci. Nie miała ISBN więc trudno to sprawdzić. Dlatego pytam, bo nie wiem na ile to była wiarygodna pozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

to mnie właśnie niepokoi w tych dyskusjach o archaniołach i tarocie, że bardzo dużo materiałów pochodzi z niejasnych źródeł. Jedna książka mówi jedno, inna drugie, jakiś blog w internecie coś innego. Jak w ogóle rozróżnić które systemy mają jakiś historyczny fundament, a które ktoś po prostu wymyślił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Klarysa06, to szczery problem i nie ma na niego prostej odpowiedzi. Ogólnie sprawdzam, czy autor powołuje się na konkretne tradycje, takie jak Złoty Świt, Thelema, kabałę Luriańską czy tylko ogólnie pisze o aniołach bez żadnego zakorzenienia. Ale nawet to nie gwarantuje bo każda z tych tradycji jest wewnętrznie niespójna i ewoluowała. Szczerość wobec siebie, że coś jest systemem autorskim, to już duży krok


Odpowiedz
Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie trochę z innej strony :). czy jeśli ktoś zaczyna z tarotem bez żadnego systemu, żadnych korespondencji z aniołami, czyta karty intuicyjnie, to czy w pewnym momencie ten system kabalistyczny sam zaczyna mieć sens? Czy to się otwiera stopniowo?


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@anahata)
Połączone: 4 tygodnie temu

Według mojego doświadczenia tak, ale nie u wszystkich i nie zawsze w tym samym kierunku. Jedni zaczynają intuicyjnie i zostają przy tym na zawsze, bo to im wystarcza. Inni w pewnym momencie czują że chcą czegoś głębszego i zaczynają szukać struktur. A inni od razu wchodzą w struktury i dopiero po jakimś czasie uczą się odpuszczać i słuchać intuicji. Pytanie do ciebie, Remigiusz, jak ty to czujesz na razie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Anahata, chyba jestem na etapie gdzie intuicja mi trochę zawodzi bo emocje zagłuszają. Dlatego pytałem wcześniej o te systemy bo myślałem, że może jakaś struktura mi pomoże mniej myśleć, a bardziej patrzeć. ej ale po tej rozmowie widzę, że struktury są jeszcze bardziej skomplikowane niż myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujesz jest naprawdę częste i chcę powiedzieć cos wprost: jeśli emocje zagłuszają intuicję, to żadna struktura tego nie naprawi, ani kabała, ani przypisania archaniołów. no dobra struktura może być pomocna kiedy emocje są stabilne, ale gdy ktoś jest w trudnym miejscu, każda karta bedzie przez to trudne miejsce czytana :D. Nie jest to zarzut, tylko obserwacja. Czy rozmawiasz z kimś na co dzień o tym co przeżywasz?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Ludka, masz rację że emocje wpływają na odczyt, ale chcę dodać jedno: czasem właśnie ta struktura działa jak kotwica. oj jakieś znaczenie karty jest z góry wpisane, więc nie można go za bardzo wygiąć pod własny nastrój... Nie wiem czy to zawsze pomaga, ale miałam takie momenty że podręcznikowe znaczenie mnie zatrzymało zanim zrobiłam z odczytu coś czego chciałam się bać.


Odpowiedz
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Bertramka, to jest dobra obserwacja, ale też odwrotna sytuacja jest możliwa. Czytam kartę przez pryzmat nastroju i nawet podręcznikowe znaczenie zaczynam interpretować mroczniej. Wieża to katastrofa. Księżyc to obłęd. Śmierć to dosłownie śmierć. Sama tak robiłam zanim nauczyłam się to rozpoznawać. Może kluczem jest wiedzieć kiedy nie jest się w stanie czytać uczciwie.


Odpowiedz
(@zina83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 41

@Karolka Przepraszam, że wchodzę w wątek osobisty, ale to co napisała o Śmierci i Wieży, to jest coś z czym ja się naprawdę zmagam jako początkująca. Skąd wiadomo kiedy odczyt jest uczciwy a kiedy zniekształcony? haha czy to po prostu kwestia doświadczenia?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Zina83, doświadczenie pomaga ale nie jest jedynym kryterium :). Jednym z sygnałów jest to, ze przed rozłożeniem kart już wiesz jakiej odpowiedzi szukasz. To jest dobry moment żeby odłożyć karty i zapytać siebie po co po nie sięgasz. Czy szukasz potwierdzenia czegoś czego sie boisz czy szukasz rzeczywiście nowego spojrzenia?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Ludka Chcę wrócić do czegoś co powiedziała wcześniej że struktura pomaga gdy emocje są stabilne. Mam pytanie konkretnie do tego, bo trochę z tym siedzę. Co jeśli emocje nigdy nie są w pełni stabilne? Czy to znaczy że karty są dla mnie niedostępne dopóki nie będę w lepszym miejscu?


Odpowiedz
Wpisy: 1385
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wróćmy na chwilę do archaniołów bo mam wrażenie że jeszcze nie wyczerpaliśmy pytania o to co jest z kartami Małych Arkanów. Rozmawiamy duzo o Wielkich Arkanach i korespondencjach przez Drzewo Życia ale Małe Arkany mają przecież swoje przypisania do żywiołów, a żywioły mają swoich archaniołów. Czy to znaczy, że każda karta Małych Arkanów też pośrednio podlega jakiemuś archaniołowi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Ismer, o, to jest dobre pytanie. Bo jeśli Rafał jest archaniołem powietrza, a Miecze są kolorem powietrza, to formalnie każda karta Mieczy byłaby pod Rafałem? Ale to trochę spłaszcza tę całą hierarchię bo Wielkie Arkany niby mają indywidualne przypisania, a Małe idą blokiem do żywiołu


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Kupalo95, dokładnie i to jest jeden z tych punktów, gdzie systemy się rozchodzą. Są szkoły, które mówią że właśnie tak, Rafał trzyma cały kolor Mieczy, Gabriel Kielichy, Michał Buławy, Uriel Denary :P. są inne, które mówią ze w obrębie kolorów poszczególne numery mają subtelniejsze przypisania planetarne. I są takie, które mówią, że archanioły i kolory to dwie różne warstwy, ktore nie muszą się ze sobą pokrywać. Każda opcja ma swoją logikę wewnętrzną.


Odpowiedz
Wpisy: 1919
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Żeby dokończyć myśl bo urwałem: są też systemy, które w ogóle nie przypisują konkretnych archaniołów do poszczególnych kart numerycznych, tylko do asów, dworów i ewentualnie czterech kolorów jako całości. Więc odpowiedź na pytanie Kupalo zależy od tego, którą szkołę przyjmiemy za punkt odniesienia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Barni, to znaczy że jeśli ktoś używa talii Rider-Waite i chce pracować z archaniołami przez Małe Arkany, to musi najpierw wybrać jeden system i się go trzymać? Nie można mieszać, powiedzmy, przypisań żywiołowych z kabalistycznymi?!


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1385

@Kupalo95, można mieszać ale trzeba wiedzieć co się miesza i dlaczego. Problem pojawia się kiedy ktoś bierze przypisania żywiołowe z jednej tradycji, kabalistyczne z drugiej, a anielskie z jakiegoś poradnika bez źródeł, i potem się dziwi że wyniki są sprzeczne. To nie jest kwestia ortodoksji, tylko spójności wewnętrznej systemu...


Odpowiedz
(@zina83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 41

@Ismer, ale skąd na początku drogi w ogóle wiadomo, który system jest spójny wewnętrznie? Jak czytam karty od kilku miesięcy i nie mam pojęcia o kabale ani Złotym Świcie, to jak mam ocenić, czy coś jest spójne?


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Zina83, to uczciwe pytanie. Na początku nie musisz tego oceniać samodzielnie, możesz się oprzeć na tym, czy autor sam wskazuje swoje źródła i czy sie sam sobie wewnętrznie nie przeczy. Jeśli w jednym rozdziale pisze że Michał to ogień, a w następnym że to powietrze bez żadnego wyjaśnienia, to już sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Ale to znowu wychodzi na to, że żeby korzystać z takich systemów, trzeba najpierw znać te systemy na tyle, żeby je weryfikować. trochę błędne koło, nie :(?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Klarysa06, trochę tak, ale to nie jest wyjątkowe dla tarocisty. Tak samo działa nauka jakiegokolwiek złożonego tematu. Na początku ufasz autorytetom, z czasem zaczynasz dostrzegać gdzie się różnią i wtedy zaczynasz tworzyć wlasne rozumienie. Nie ma drogi na skróty przez to.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

To ważne pytanie i cieszę sie że do tego wracasz. Nie powiedziałam, że karty są niedostępne, powiedziałam że struktura moze nie pomóc tak jak się tego oczekuje. To różnica. Karty można czytać w różnych stanach, ale warto wtedy być świadomym, że odczyt może być silnie zabarwiony tym co przeżywamy. Czy masz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać o tym co się dzieje, poza kartami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Ludka, niespecjalnie. Dlatego między innymi tu piszę. Ale rozumiem co mówisz. Chyba szukałem w kartach czegoś co mogłoby zastąpić to czego mi brakuje skądinąd...


Odpowiedz
Wpisy: 656
(@anahata)
Połączone: 4 tygodnie temu

To co napisałeś jest bardzo szczere i myślę, że wiele osób tu rozpoznaje ten mechanizm :). Karty potrafią dać poczucie, że jest jakaś odpowiedź, jakiś kierunek kiedy wszystko wydaje się chaotyczne. Ale jeśli to co opisujesz to depresja, to naprawdę warto rozważyć rozmowę z psychologiem równolegle, nie zamiast kart ale obok.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Anahata, masz rację, ale chcę dodać coś z własnej perspektywy. Był czas kiedy właśnie tarot był dla mnie mostem do rozmowy ze sobą, zanim byłam gotowa rozmawiać z kimkolwiek. Nie mówię ze to idealne, ale ten krok od kart do gabinetu bywa mniejszy niż z niczego do gabinetu.


Odpowiedz
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Bertramka, ale to wymaga dużej samoświadomości, żeby wiedzieć gdzie kończy się praca z kartami, a gdzie zaczyna się coś co karty już nie udźwigną. Jak ty to u siebie rozpoznałaś?


Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Karolka, szczerze? Nie rozpoznałam sama. Ktoś mi powiedział wprost. I dopiero wtedy zobaczyłam że pytania które zadawałam kartom, były tak naprawdę pytaniami dla terapeuty


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Trochę mnie ta rozmowa poruszyła bo sama kiedyś byłam w podobnym miejscu. Wróćmy może do archaniołów, bo mam wrażenie że ten wątek trochę urwaliśmy. Chciałam zapytać, czy ktoś w praktyce używa konkretnych archaniołów przy wyciąganiu kart, tak żeby intencjonalnie zapraszać danego anioła do odczytu??


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Eweliniunia_H, tak, jest taka praktyka i jest dość popularna w tradycji anielskiej magii. Przed rozkładem wywołuje sie konkretnego archanioła powiązanego z tematem pytania. Na przykład jeśli pytanie dotyczy komunikacji, wzywa się Rafała. Jeśli chodzi o ochronę lub sprawiedliwość, Michała. Ale to już wykracza poza samą symbolikę kart i wchodzi w rytuał.


Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Wrozbita, to ciekawe bo w pracy z runami mamy podobny element, czyli intencjonalne przyzywanie mocy przed losowaniem. Czy przy tarocie z archaniołami efekt jest podobny, mam na myśli zmianę jakości skupienia przed odczytem?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1385

@Kupalo95, z mojego doświadczenia tak, ale trudno mi powiedzieć czy to efekt samego przywoływania archanioła, czy po prostu efekt każdego rytuału wstępnego który skupia uwagę. To jest pytanie, na które pewnie każdy musi odpowiedzieć sam, bo nie da się tego obiektywnie zmierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku. Czy ktoś prowadzi notatki z sesji, gdzie używa przypisań anielskich? zastanawiam się czy da się zauważyć jakiś wzorzec w tym, które karty pojawiają się kiedy pracuje się z konkretnym archaniołem...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Wladek, to jest bardzo dobry kierunek. Sam robiłem coś podobnego przez kilka miesięcy i powiem tyle: wzorce są, ale trudno ocenić czy są statystycznie znaczące czy to efekt potwierdzenia oczekiwań. Piszę to uczciwie, nie żeby zniechęcać, ale żeby zaznaczyć że metodologia takiej obserwacji jest trudna ;).


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@zina83)
Połączone: 11 miesięcy temu

a czy przy takiej pracy z archaniołami i kartami ktoś używa konkretnej talii, na przykład takiej, która ma anielską symbolikę, albo czy to nie ma znaczenia? Bo widziałam że są talie stricte anielskie i zastanawiam sie czy Rider-Waite w ogóle do tego pasuje...


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rider-Waite jak najbardziej pasuje bo to właśnie w tej tradycji najsilniej osadzone są powiązania z archaniołami. Michał pojawia się wprost na Słońcu, Rafał na Kochankachu, Gabriel na Sądzie Ostatecznym. talie stricte anielskie często powielają te same przypisania, tylko z inną oprawą graficzną :). Pytanie bardziej do ciebie, Zina czy zależy ci na samej symbolice podczas odczytu czy na tym żeby karta wizualnie "przypominała" ci o archaniele?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zina83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 41

@Wrozbita, chyba bardziej o to pierwsze, czyli o symbolikę. Ale teraz jak to piszesz, to zaczynam się zastanawiać czy nie mają znaczenia oba naraz. Czyli że widzisz na karcie konkretną postać i to automatycznie uruchamia skojarzenie z archaniołem, co wpływa na odczyt.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Zina83, to jest właśnie jeden z ciekawszych mechanizmów w pracy z RW. Smith celowo umieszczała postacie tak, żeby były rozpoznawalne bez znajomości systemu kabalistycznego. Michał na Słońcu jest po prostu postacią z aureolą i skrzydłami, ale jak juz wiesz że to Michał, to cała warstwa symboliki archanielskiej zaczyna się nakładać na kartę. Moje pytanie byłoby do Ismera: czy w tradycji Złotego Świtu to nakładanie warstw było zamierzone, czy to późniejsza interpretacja?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1385

@Barni, w oryginalnych dokumentach GD powiązania z archaniołami są dosc jednoznaczne i celowe. To nie jest późniejsza interpretacja, raczej fundament systemu. Ale powiem ci szczerze, że rozne gałęzie GD akcentowały to różnie. mathers inaczej rozkładał akcenty niż Crowley, a obaj inaczej niż Waite. Więc kiedy mówisz "tradycja GD", to trochę jak mówisz "tradycja chrześcijańska" - sporo pod tym siedzi.


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Barni Wracając do mojego wcześniejszego pytania o notatki, bo odpowiedział że wzorce są, ale nie wiadomo czy nie to efekt potwierdzenia oczekiwań. Mam konkretne pytanie: jak ty to rozróżniasz w praktyce? Czyli jak prowadzisz te notatki żeby minimalizować efekt potwierdzenia?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Wladek, szczerze to nie jestem pewien czy da się go całkowicie wyeliminować przy takim materiale. Co robiłem: zapisywałem kartę i okoliczności ZANIM zacząłem interpretować. Czyli mechanicznie, na sucho. To trochę pomagało. Ale i tak przy analizie po miesiącu masz świadomość co wyciągnąłeś i to już wpływa. Może masz jakiś pomysł jak to robić lepiej?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do pytania o talie, bo Zina poruszyła coś co mnie też interesuje. Czy ktoś faktycznie porównywał jak wygląda praca z archaniołami na RW kontra na talii stricte anielskiej, na przykład Angels Oracle albo coś podobnego? Chodzi mi o to czy ta różnica graficzna faktycznie coś zmienia w skupieniu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Kupalo95, pracowałam chwilę z jedną z takich talii anielskich i powiem ci że mi osobiście przeszkadzało. wszystko było tak dosłowne że nie było miejsca na własną interpretację. Każda karta krzyczała "to jest Gabriel, to jest ochrona, tyle". RW daje mi więcej przestrzeni do myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

ale to chyba zależy od etapu pracy, nie? Dla kogoś kto zaczyna i nie zna przypisań anielskich, talia gdzie wszystko jest podpisane może być dobrym punktem wejścia. Potem można przejść na coś bardziej otwartego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Klarysa06, masz rację, ale mam wrażenie że talie bardzo dosłowne mogą też utrudnić naukę bo dajesz gotową odpowiedź zanim zdążysz wypracować własne odczucie. Sama zaczęłam od Thota i miałam z tym problem odwrotny, za dużo symboliki za szybko. Teraz jak o tym mysle, nie wiem czy jest jakaś "idealna" talia startowa :).


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: