Forum

Asystent AI
Karty przejściowe -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty przejściowe - które pokazują okresy przełomu

Strona 1 / 2

Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się ostatnio nad kartami, które pojawiają się w układach kiedy jesteś w takim momencie życia, że coś się kończy i zaczyna jednocześnie. nie mówię o Śmierci czy Wieży, bo to oczywiste. Chodzi mi o te subtelniejsze, które mogą pokazywać właśnie taki przełom, ale nie krzyczeć o tym. Macie jakieś swoje typy? I drugie pytanie, bo mnie to nurtuje osobno - co z kartami które wypadają kiedy robisz coś z desperacji, w ostatniej chwili? Czy tarot pokazuje wtedy, że ta decyzja jest juz z góry skazana, czy raczej że wchodzisz w nową fazę :)?


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 632
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dla mnie największa karta przejściowa to Głupiec ale odwrócony :). Normalnie mówi się o nim jako o początku, ale kiedy leży odwrócony w kontekście jakiegoś ważnego kroku, to widzę w nim właśnie tę desperację o której piszesz. Jakby krok zrobiony bo nie ma wyjścia, a nie dlatego że jest się gotowym. miałem tak w jednym układzie i faktycznie sytuacja była dokładnie taka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Feliks62 A co konkretnie rozumiałeś przez brak wyjścia w tamtym układzie? Bo Głupiec odwrócony to dla mnie często raczej lekkomyślność albo stagnacja ze strachu, niekoniecznie przymus działania. Zależy bardzo od sąsiednich kart. Jakie karty leżały obok?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja powiem tak, że Księżyc to absolutna karta przejścia. pokazuje ten moment kiedy nic nie jest jasne, wszystko się rozmywa i właśnie wtedy podejmujesz decyzje z desperacji bo nie widzisz całości. moim zdaniem każdy układ z Księżycem w pozycji dominującej mówi o tym, że jesteś w środku przełomu, tylko tego jeszcze nie rozumiesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Oksanka.2 Księżyc to nie jest karta przełomu jako takiego, to karta iluzji i ukrytych rzeczy. Możesz być w iluzji przez lata i żaden przełom nie nadejdzie. Nie mieszajmy pojęć... Do przejść bym raczej patrzyła na Sąd albo Świat w zależności co się kończy.


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Tamarka Właśnie to mnie ciekawi co napisała, bo Sąd faktycznie ma to coś. ale wracając do mojego pytania o desperację - bo chyba niewystarczająco to wyraziłam. Chodzi mi o taką sytuację gdzie robisz coś bo musisz, bo czas ucieka, a nie dlatego że jesteś gotowa. I tarot to pokazuje? czy raczej karty mówią o tym co BĘDZIE z tej decyzji?


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@glifomistrz54)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że tarot pokazuje jedno i drugie naraz, zależy jak pytasz i jaki układ robisz. Jak robisz układ na sytuację to widzisz skąd wychodzisz, jak robisz na wynik to co może się wydarzyć. Czy to prawda że desperackie decyzje z założenia dają gorsze wyniki w kartach? Bo to by oznaczało że intencja sie liczy bardziej niż działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Intencja w tarocie to temat rzeka. Ale odpowiadając wprost - nie zgodzę się że desperacka decyzja z góry daje gorszy wynik. Karty nie oceniają motywacji w taki sposób. Widziałam układy gdzie ktoś działał z czystego przymusu i karty pokazywały otwarte, dobre wyjście :). natomiast co innego jeśli pytasz o konkretną kartę która SYGNALIZUJE taki moment wejścia w coś pod presją czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

A która karta według was to sygnalizuje :)? Pytam bo sama ostatnio dostałam Rycerza Mieczy i nie wiedziałam czy to dobry znak czy właśnie ten rodzaj pośpiechu o którym tu piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 632

@Talizmanka Rycerz Mieczy to wlasnie ta energia. Działanie szybkie, zdecydowane, czasem bez pełnego obrazu sytuacji. W kontekście przełomu to może być ta karta która mówi: teraz albo nigdy, i nieważne czy jesteś gotowy. pytanie co leżało jako wynik? to zmienia całą interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Mam to zapisane w notatkach bo śledziłem podobny temat dawniej na innych forach. Karty które powtarzały się w kontekście przełomów wymuszonych to właśnie Rycerz Mieczy, Wieża (oczywiście) ale też Ósemka Kielichów. Ta ostatnia mnie zastanawia najbardziej bo to karta odejścia ale takiego spokojnego, jakby w środku nocy. Czy to pasuje do desperacji czy raczej do świadomego opuszczenia czegoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Anastazy07 Ósemka Kielichów to jedno z moich ulubionych przejść właśnie dlatego że jest niejednoznaczna. ej widziałam ją w układach gdzie ktoś odchodził z pracy bo juz nie dał rady - to była desperacja - ale sama karta pokazuje że wewnętrznie ta decyzja była dojrzała, nawet jeśli zewnętrznie wyglądała na nagłą. nie zawsze te dwa poziomy idą razem.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@karmelia08)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest tak że jak ktoś robi coś z desperacji to tarot po prostu pokazuje jego stan emocjonalny w tym momencie, a nie faktyczny wynik? Bo jeśli jesteś w panice to moze ciągniesz inne karty niż gdybyś była spokojna, i stąd te mroczniejsze obrazy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Karmelia08 To bardzo popularne przekonanie ale nie podzielam go. Nie wiem czy stan emocjonalny tak bezpośrednio wpływa na ciągnięte karty. Miałam sesje w bardzo trudnych momentach i wychodziły klarowne, spokojne karty, bo sytuacja obiektywnie zmierzała w dobrą stronę mimo że ja byłam w środku rozsypana. Tarot nie jest lustrem nastroju.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

No ale jednak chyba energia którą wnosisz do układu ma znaczenie? Jak siedzisz roztrzęsiona i pytasz o coś chaotycznie, to karty odbierają ten chaos. Przynajmniej tak to rozumiem i tak mi to tłumaczono


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tamarka ma rację i powiem więcej - to jest mit który krzywdzi ludzi. Bo sugeruje że jak jesteś w złym stanie to dostaniesz złe karty więc po co w ogóle pytać. A to nieprawda. Karty pokazują energię sytuacji, nie twój nastrój przy tasowaniu...


Odpowiedz
Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co mówicie o nastroju, ale chciałam jeszcze zapytać o coś konkretnego. Czy są karty które SAME W SOBIE mówią, że jesteś w środku przejścia, bez względu na kontekst? Bo Sąd, Ósemka Kielichów, Głupiec - wszystkie wymienione mają inne odcienie. Szukam czegoś bardziej... pewnego. Jeśli takie istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@nelka04)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że Koło Fortuny jest właśnie taką kartą. Samo jej pojawienie się mówi że coś się obraca, coś się zmienia z wyższego poziomu, niekoniecznie z twojej woli. I to niezależnie czy działasz z desperacji czy z planowania. Koło nie pyta o powód, po prostu oznajmia zmianę.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę z ciekawością bo jestem sceptyczna wobec tarota generalnie, ale to co mówicie o Kole Fortuny brzmi jak zwykłe tłumaczenie wszystkiego tą samą kartą. Jak powiem że wypadło Koło to zawsze mogę powiedzieć że coś się zmienia bo coś zawsze się zmienia. Jak to odróżnić od przypadku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Asterka90 Dobre pytanie i rozumiem sceptycyzm. Różnica jest w tym że Koło w konkretnym układzie ma pozycję i sąsiedztwo... Nie interpretujesz jednej karty w powietrzu. Jak Koło leży w pozycji wyzwania obok Diabła i Rycerza Mieczy, to to jest zupełnie inny obraz niż Koło przy Gwieździe i Kapłance :(. Karta sama w sobie to tylko część zdania.


Odpowiedz
(@glifomistrz54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Solstice89 Dobrze, przekonałaś mnie co do sąsiedztwa kart, ale mam pytanie praktyczne. Jak ty w praktyce odróżniasz że Koło mówi o przełomie który już się dzieje, od przełomu który dopiero nadejdzie? Bo to chyba robi ogromną różnicę, szczególnie dla kogoś kto pyta właśnie z desperacji, czy zdążył czy nie


Odpowiedz
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Glifomistrz54 Dobre pytanie i szczerze - nie ma jednej zasady. Ja patrzę na pozycję w układzie. Jak Koło jest w pozycji tego co było albo tego co jest, to przełom trwa. Jak jest w przyszłości, to dopiero nadejdzie. Ale to zależy też od systemu układu jakiego używasz.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do Rycerza Mieczy ktory wypadł mi w tym układzie - nikt nie odpowiedział co on mówi konkretnie o działaniu z przymusu. Feliks62 wspomniał że to teraz albo nigdy ale czy ta karta w ogóle ocenia czy to dobra decyzja?! Bo mnie interesuje właśnie to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 632

@Talizmanka Rycerz Mieczy nie ocenia, on opisuje tryb działania. To karta impulsu i cięcia, nie karta mądrości. Więc jeśli wypadł jako odpowiedź na pytanie co robić, to tarot mówi działaj szybko, nie że to będzie mądre. Co leżało obok niego? bez tego to tylko połowa obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Mam w notatkach coś ciekawego z tego tematu. Sprawdzałem ile razy w moich zapisanych sesjach pojawiały się karty przejścia w momentach gdzie w opisie sytuacji było coś o czasie, presji albo braku wyboru. Rycerz Mieczy był na pierwszym miejscu, potem Wieża, a na trzecim miejscu - i to mnie zaskoczyło - Dwójka Różdżek... no ktoś to widział :)??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Anastazy07 Dwójka Różdżek mnie nie zaskakuje. To karta stania na progu, patrzenia w dal, ale jeszcze nie ruszania. Jeśli ktoś jest w desperacji i ciągnie Dwójkę Różdżek, to tarot może mówić właśnie: masz wybór ale jeszcze na niego nie patrzysz. To inna dynamika niż Rycerz Mieczy, bardziej zatrzymanie niż ruch :(.


Odpowiedz
Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Dwójka Różdżek jako karta przejścia to coś o czym w ogóle nie myślałam. Rozumiem logikę którą opisuje Edek, ale czy to nie jest za spokojna karta na desperację? Bo jak jesteś w przymusie to raczej nie stajesz sobie spokojnie na balkonie i nie patrzysz na horyzont.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie i tu jest sedno. Karty pokazują nie twój stan emocjonalny, tylko energię sytuacji. haha możesz być w środku paniki, a sytuacja obiektywnie może być w fazie decyzji, nie działania... I Dwójka Różdżek to opisuje. dlatego nie szukałbym karty które wyglądają na zdesperowane, tylko takich które mówią o samym mechanizmie przejścia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karmelia08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Tamarka Ale skoro karty pokazują energię sytuacji a nie twój stan, to co mówi tarot komuś kto jest totalnie w środku chaosu? Wychodzą spokojne karty i co, masz się cieszyć? Ja bym chyba poczuła się jeszcze bardziej zagubiona gdybym dostała coś łagodnego gdy byłam w kryzysie.


Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Karmelia08 Właśnie tak to często działa i tak, to jest dezorientujące. kurcze miałam sesję gdzie ktoś był w najgorszym miejscu emocjonalnie i dostał Gwiazdę. Płakał nad tym układem, bo nie rozumiał jak to możliwe. A potem się okazało, że sytuacja rzeczywiście zmierzała ku wyjściu, tylko on tego jeszcze nie widział. To jest właśnie paradoks tarota w kryzysie.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale chwila, bo tu chyba mieszamy dwie rzeczy... Gwiazda to karta nadziei, nie karta przejścia jako takiego. Można mieć nadzieję i nadal stać w miejscu. Natomiast jeśli mówimy o kartach które SAME mówią jestem w środku zmiany, to ja jednak wracam do Księżyca. On nie daje nadziei, on mówi właśnie że wszystko jest niewyraźne i właśnie to jest opis przejścia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Oksanka.2 Księżyc opisuje stan, nie dynamikę ruchu. Możesz tkwić w tym niewyraźnym miejscu bez żadnego przejścia jak wspominała wcześniej Tamarka. to co odróżnia kartę przejścia od karty stanu to moim zdaniem obecność wektora, czegoś co wskazuje że coś się przemieszcza. Księżyc tego nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@nelka04)
Połączone: 2 lata temu

To jak opisuje Solstice tę kwestię wektora to mi pasuje do Koła Fortuny bardziej niż do czegokolwiek innego. haha bo Koło się kręci, jest ruch wpisany w samą kartę. Ale mam pytanie do ekspertów: czy można dostać Koło i nic nie zrobić? Czy tarot sugeruje że zmiana nastąpi bez względu na to co robisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Nelka04 To jest fundamentalne pytanie o wolną wolę w tarocie. Moja odpowiedź jest taka że Koło opisuje trend, nie wyrok... Możesz płynąć z prądem albo się opierać ale prąd i tak płynie. Desperacja lub jej brak zmienia tylko to jak przez to przejdziesz, nie to czy przejdziesz.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i chciałem zapytać o jedną rzecz. Te karty przejścia o których mówicie, to czy one pojawiają się przed przełomem jako zapowiedź, w trakcie jako opis czy po fakcie jako potwierdzenie? bo to chyba zmienia jak je czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 632

@Fanar Wszystkie trzy. I to jest trudność. Dlatego tak ważne jest pytanie które zadajesz. Jak pytasz co teraz, dostaniesz obraz teraz. Jak pytasz co nadchodzi, dostaniesz trend. Karta ta sama, ale jej funkcja zależy od pytania. Rycerz Mieczy w pytaniu o teraźniejszość to opis sytuacji, w pytaniu o radę to wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze ale to trochę brzmi jak układ zamknięty. Karta znaczy to co znaczy zależnie od pytania, a pytanie zadajesz tak jak chcesz. Gdzie tu jakakolwiek weryfikowalność? Szczerze pytam, bo ta rozmowa jest ciekawa, ale wciąż nie rozumiem jak odróżnić trafną interpretację od dopasowywania do tego co chcemy usłyszeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Asterka90 To jest uczciwy zarzut i nie powiem że tarota da się zweryfikować statystycznie. Ale to co możesz zrobić to prowadzić notatki i wracać do układów po czasie. Jak jakiś czas później widzisz że karta przejścia faktycznie poprzedzała przełom, zaczynasz budować własny punkt odniesienia. wincentyna robi to systematycznie, może powiedzieć więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Tak, prowadzę dziennik układów od dłuższego czasu i właśnie dlatego zaczęłam ten wątek. Bo mam konkretne dane z własnych sesji. I widzę powtarzające się karty przy przejściach. Ale mam też sesje gdzie karta przejścia wypadła i nic się nie zmieniło, albo zmieniło się cos zupełnie innego niż w pytaniu. Więc sceptycyzm Asterki rozumiem i nie odrzucam go.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

to co mówi Wincentyna o niespójnych przypadkach jest ważne. ej w moich notatkach też mam takie. I zacząłem dzielić je na dwie grupy: przełomy które były inicjowane z zewnątrz i te które były wynikiem decyzji. Ciekawe czy te karty które wychodziły różniły się między grupami. Czy ktoś robił coś podobnego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wikusia66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 323

@Anastazy07 Nie prowadziłam aż tak skrupulatnych notatek, ale mam wrażenie że przy przełomach z zewnątrz częściej wychodziły mi karty bardziej żywiołowe, jak Wieża czy Sąd. A przy tych z własnej decyzji raczej Ósemka Kielichów albo Głupiec. Tylko to jest moje odczucie, nie dane. Ciekawe czy u ciebie jest podobnie.


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 323

@Anastazy07 Interesujący podział na zewnętrzne i wewnętrzne. Ale zastanawiam się czy to tak czyste. Bo czasem decyzja wynikała z przymusu zewnętrznego, tylko że człowiek myśli że to jego wolna wola. To jak tarot miałby to rozróżniać?


Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Wikusia66 To jest właśnie ta szara strefa. Może dlatego w tych mieszanych przypadkach wychodziły mi Dziesiątki, zwłaszcza Dziesiątka Mieczy... Karta która mówi: to się skończyło, nieważne z czyjej inicjatywy.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Dziesiątka Mieczy jako karta przejścia to ma sens ale jest też pułapka. Ona opisuje koniec, nie przejście. Między końcem a przejściem jest różnica. Przejście zakłada że coś nowego się zaczyna. Dziesiątka stwierdza tylko że coś padło. ej nie widzę w niej wektora który Solstice opisywała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Tamarka Dokładnie to chciałam powiedzieć. Dziesiątka Mieczy to karta katarsis, nie transformacji. Choć rozumiem dlaczego Anastazy ją widzi przy przełomach, bo koniec jest warunkiem koniecznym zmiany. Ale karta przejścia powinna moim zdaniem zawierać już zalążek tego co następuje. Dziesiątka tego nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@glifomistrz54)
Połączone: 2 lata temu

Śledziłem tę rozmowę i mam pytanie które mi chodzi po głowie. czy Głupiec to w ogóle karta przejścia :D? Bo on jest zawsze na początku, zero, przed całą resztą. Jakby każde przejście mogło się zacząć od Głupca. Ale czy to nie znaczy że to zbyt ogólna karta żeby ją tu liczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 632

@Glifomistrz54 Głupiec jest kartą początku, to prawda. ojej ale czy każde przejście jest początkiem? To zależy od perspektywy :). Jeśli stoisz na krawędzi i masz skoczyć, to to jest przejście. i właśnie to Głupiec opisuje. Pytanie czy u Wincentyny w jej danych on się pojawiał przy desperackich ruchach.


Odpowiedz
Wpisy: 220
Rozpoczynający temat
(@wincentyna_01)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdzam teraz szybko notatki. Głupiec pojawił się pięć razy w sesjach które oznaczyłam jako przełomowe... hej trzy razy przed zmianą, dwa razy jako odpowiedź na pytanie co robić :). I faktycznie, dwa z tych pięciu dotyczyły decyzji z presją czasową. Więc jest ale nie dominuje.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@karmelia08)
Połączone: 2 lata temu

to co Wincentyna opisuje z Głupcem to mnie zastanawia. Bo on jest kartą skoku bez patrzenia w dół, prawda? Więc jeśli wypadał przy desperackich decyzjach, to czy tarot mówił przez to działaj bez zastanowienia czy jednak masz zaufać procesowi ;)?? To chyba duża różnica jeśli ktoś pyta co robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Karmelia08 To zależy od tego co było wokół niego. Głupiec w otoczeniu kart ogniowych to jedno, w otoczeniu Księżyca i Ósemki Kielichów to zupełnie inna rozmowa. Sama karta bez kontekstu mówi za mało żeby oceniać czy rada to skok czy ostrożność.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: