Forum

Asystent AI
Tarot a seksualność...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a seksualność - rozkład do eksploracji seksualności

Strona 1 / 2

Wpisy: 153
Rozpoczynający temat
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Zaczynam ten temat, bo od jakiegoś czasu kręci mi się w głowie pytanie - czy ktoś robił rozkłady specjalnie pod temat seksualności? Nie mówię o wróżeniu czy miłości ogólnie, ale właśnie o eksploracji własnych potrzeb, pożądania, granic. Mam wrażenie, że tarot może tu być całkiem konkretny, ale nie wiem jak ułożyć rozkład, żeby to miało sens. Jakich kart szukać, co w ogóle symbolizuje przyjemność i pożądanie w tarota?


Odpowiedz
76 odpowiedzi
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Ehh, Już myslalam ze tylko ja tak myślę 🙂 Moim zdaniem Gwiezdna, Cesarzowa i Kochankowie to absolutna podstawa jesli chodzi o przyjemnosc i zmysłowość. Cesarzowa w szczegolnosci - to kobiece pożądanie, ciało, zmysły. Ale jak masz mowic o rozkładzie to pytanie jest bardziej złożone - chodzi ci o rozkład dla siebie czy dla kogos? Bo to troche zmienia układanie pozycji kart.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Witchling82 Myslalem raczej o rozkładzie dla siebie - do refleksji, nie do wróżenia. Czyli bardziej: co mnie blokuje w tej sferze, co mnie przyciąga, jakie mam nieodkryte potrzeby. Czy to ma sens jako cel rozkładu? I zgdazam się z Cesarzową, ale Kochankowie to nie jest trochę za bardzo o relacji, nie o samym pozadaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się bo to ciekawy kierunek. Kochankowie często są interpretowani jako wybor i integracja, niekoniecznie para. Więc może chodzić o integracje własnej seksualności, przyjęcie jej bez wstydu. Natomiast jeśli myślimy o kartach typowo związanych z pożądaniem, to Diabeł w pozytywnym ujęciu mówi sporo o instynktach i przyciąganiu zmysłowym. Trochę zależy od tafli jaką masz.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Diabeł jako karta o pożądaniu? Zawsze myślałam że to tylko o uzależnieniach i toksycznych relacjach. Możesz wyjaśnić jak to działa w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Larkis W tradycyjnym znaczeniu Diabeł symbolizuje to, co nas przyciąga na poziomie instynktownym, zwierzęcym - i to nie jest z definicji złe. Kiedy pada w rozkladzie dotyczącym seksualnosci, może wskazywać na tłumione pozadanie, energię erotcyzną, której się wstydzimy albo której sobie nie pozwalamy. Dopiero w połączeniu z innymi kartami widać czy to blokada czy siła.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Oo ale to interesujące bo ja zawsze od razu chowalam Diabła jak wypadł hehe. A powiedzcie mi - czy Kapłanka Wysoka też może coś mówić o seksualności? Bo mi się kojarzy bardziej z intuicją niż z ciałem 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Azalia_D Kapłanka Wysoka to bardziej ta ukryta, głęboka strona seksualności - to co przeżywamy wewnetrznie, fantazje, nieuświadomione pragnienia. Nie jest zmysłowa tak jak Cesarzowa ale mowi o tym co skrywamy. Jakby dwa różne poziomy tego samego tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 153
Rozpoczynający temat
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to sprobujmy poskładać jakiś konkretny rozkład. Myślę o czymś takim: 1. co teraz czuję do wlasnej seksualnosci, 2. Co mnie blokuje, 3. Czego pragnę a sobie nie pozwalam, 4. Co mogłoby mi pomóc się otworzyć. Cztery karty, prosto. Ma sens taka konstrukcja czy coś poprawic?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Całkiem logiczna baza, ale brakuje mi jednej rzeczy - czegoś o tym, co JUŻ dobrze funkcjonuje. Rozkłady nastawione tylko na braki i blokady mogą dać dość przygnębiający obraz. Może piąta pozycja: 'moja siła w tej sferze' albo 'co już w sobie mam'? To zmienia odbiór całości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Felicja84 To ma sens, ale czy nie będzie za dużo kart na raz dla kogoś kto dopiero zaczyna eksplorować ten temat? Sama ostatnio próbowałam interpretować pięciokartowy rozkład i trochę mi się wszystko pozlepiało.


Odpowiedz
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Larkis Rozumiem, dla początkujących trzy karty mogą być bardziej czytelne. Ale wszystko zalezy od tego, czy piszesz interpretację ciągłą czy traktujesz każdą kartę osobno. Jeśli podchodzisz do kart kolejno i pytasz się co mówi KAŻDA z osobna, zanim połączysz, to pięć kart jest jak najbardziej do ogarnięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Dołączam bo szukałam dokładnie czegoś takiego. Ale mam pytanie - czy do takiego rozkładu potrzebna jest jakaś specjalna talia? Słyszałam że niektóre są bardziej 'erotyczne' w symbolice niż inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Ravenna_90 Nie potrzebujesz specjalnej talii, ale masz rację że różne deki akcentują zmyslowosc inaczej. Rider-Waite jest dość klasyczny i może być bardziej dosłowny. Thoth bywa głębszy symbolicznie. Są tez talie stricte zorientowane na ciało i seksualnosc, jak Tarot of Sexual Magic, ale to już dość niszowe i nie każdemu odpowiada estetyka.


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ciekawa dyskusja. Chciałem tylko rzucic że symbolika erotyczna w tarota ma bardzo długie korzenie - sięgające tradycji hermetycznych i alchemicznych, gdzie połączenie pierwiastków żeńskiego i meskiego (Rebis) bylo centralnym obrazem przemiany. Więc to nie jest tak że ktoś 'dodal' seksualność do kart - ona tam byla od początku, tylko zakodowana 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Cyprian_S Nie wiedziałam o tym! Czyli jak patrzę na Kochankow to też patrzę trochę na ten symbol alchemiczny? Czy to są dwie różne rzeczy?


Odpowiedz
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 308

@Azalia_D Trochę tak. Kochankowie w swojej głębszej warstwie symbolizuja właśnie to połączenie przeciwieńswt - i to ma silny ładunek erotyczny w rozumieniu pierwotnym, nie tylko romantycznym. Ale interpretacja bardzo zależy od szkoły - nie wszyscy tarolodzy wchodzą w warstwę hermetyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie praktyczne - powiedzmy że zrobię ten rozkład jak zaproponował Genio. Wypadnie mi Diabeł jako 'czego pragnę a sobie nie pozwalam'. I co z tym zrobić? Siedzieć i kontemplować? Coś zapisać? Nie za bardzo wiem jak pracować z wynikiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Zuzanka55 Po rozkładzie warto zapisać pierwszą myśl jaka przyszła do głowy kiedy zobaczyłaś kartę - zanim zaczniesz szukać w książce czy w internecie. Potem możesz sprawdzić znaczenie, ale ta pierwsza intuicja jest zwykle najuczciwsza. Z Diabłem w tej pozycji - powiedz sobie na głos albo zapisz: 'jest coś czego chcę i na co sobie nie daję przyzwolenia'. I zostań z tym przez chwilę. Nie musisz od razu wiedzieć co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@hierofantka)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam tę rozmowę i mam jedno przemyślenie - w rozkładzie Genio brakuje mi może pozycji dotyczącej relacji z własnym ciałem, oddzielnie od pragnień i blokad. Bo to trochę inna warstwa - jak siebie fizycznie odczuwam, czy jestem we własnej skórze. Nie wiem czy Cesarzowa albo As Kielichów by tu nie pasował najlepiej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Hierofantka O, to mnie uderzyło - relacja z własnym ciałem jako osobna pozycja. Bo faktycznie, moge pragnąć czegoś i jednocześnie być oderwana od ciała, nie? Że niby wiem głową, ale jakby nie czuję. Czy to w ogóle da sie uchwycić jedną kartą?


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Zuzanka55 Da się, i to bardzo trafnie. Karta w tej pozycji zwykle pokazuje jakość tej relacji - czy jesteś obecna w ciele, czy uciekasz w głowę. Czworka Mieczy w takim miejscu może znaczyć odłączenie, Cesarzowa - pełne zadomowienie. Ale ważniejsze jest twoje odczucie gdy ją widzisz, nie podręcznikowe znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A jak w ogóle odróżnić pozycje 'relacja z ciałem' od pozycji 'co teraz czuje do własnej seksualnosci' z propozycji Genio? Dla mnie to brzmi prawie tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Larkis Mysle że różnica jest taka - seksualnosc to szersze pojęcie, obejmuje też pragnienia, tożsamość, relacje. Cialo to bardziej fizyczna warstwa: jak się w nim czujesz, czy mu ufasz, czy sprawia ci przyjemnosc sam kontakt ze sobą. Przynajmniej tak to rozumiem. Felicja albo Irenka mogą mnie poprawić.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze to ujmujesz. Powiem inaczej - można mieć bardzo żywą seksualność w sensie wyobraźni i pragnień, a jednocześnie być mocno odciętą od własnego ciała. I na odwrót. Dlatego to ma sens jako osobna pozycja. Choć rozumiem dlaczego Larkis to zlewa - na poziomie słów rzeczywiście brzmią podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@hierofantka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to mi chodziło - to są dwa różne języki. Seksualność to bardziej narracja którą o sobie opowiadamy, a ciało to to co jest teraz, konkretnie. Nie wiem czy dobrze to ujmuje, ale intuicyjnie czuję że to inna warstwa.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Okej ale teraz się gubię trochę - mamy więc: co czuję, co blokuje, czego pragnę a sobie nie pozwalam, co pomogłoby się otworzyć, co już mam dobrego w sobie, I JESZCZE relacja z ciałem? To będzie już sześć kart. Nie za dużo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Azalia_D Dobre pytanie, bo rozkład powoli rozrasta się organicznie przez tę rozmowe. Myślę że zależy od celu - jeśli ktos chce głęboko poeksplorować, sześć kart ma sens. Jesli ktoś dopiero zaczyna, cztery w zupelnosci wystarczą. może warto zostawić to jako decyzja osoby, która rozkłada?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Ja bym może zaproponowała żeby te pozycje poukładać w jakieś grupy logiczne zamiast liczyć. Bo teraz trochę wygląda jakbyśmy po prostu dorzucali kartę po karcie bez struktury. Może: najpierw 'tu jestem teraz' (1-2 karty), potem 'co mnie hamuje' (1 karta), potem 'dokąd idę' (1-2 karty)?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 308

@Witchling82 To ciekawy kierunek ale grupowanie kart w 'rozdzialy' ma tę pułapkę, ze interpretacja miedzy grupami bywa sztuczna. Wolę kiedy pozycje są autonomiczne i dopiero na koncu sie je scala. Inaczej nadajesz narrację zanim jeszcze zobaczysz co wyszło.


Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Cyprian_S Ale to zalezy chyba od stylu pracy z kartami. dla mnie narracyjny rozklad jest bardziej czytelny niż lista izolowanych pozycji. Może to kwestia jak kto myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wracam do swojego pytania o talie, ale chciałam dopytać - Genio wspomniał o taliach 'zorientowanych na ciało i seksualność'. Jakie konkretnie? Bo szukałam i nie wiedziałam co wpisać w wyszukiwarkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Ravenna_90 Są takie jak Tarot of Sexual Magic czy Manara Erotic Tarot - ten drugi jest bardziej ilustracyjny niz symbolicznie głęboki ale dla eksploracji ciała moze zadziałać. Sa też talie neotantryczne. Tylko uczciwie - do pracy refleksyjnej jak ta, którą omawiamy, dobra klasyczna talia zupelnie wystarczy. Symbolika jest i tak wystarczajaco bogata.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Manara Erotic Tarot - to jest coś co faktycznie zmienia symbolikę kart czy tylko rysunki są inne? Bo zastanawiam się czy to w ogóle nadal jest tarot czy bardziej zestaw do... czegoś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Larkis Manara to de facto pełna talia, trzymająca się struktury Rider-Waite, ale interpretacja niektórych kart jest rzeczywiście przesunięta przez samą ikonografię. Jeśli na karcie jest dosłowny erotyczny obraz, trudno patrzeć na nią przez pryzmat symboliki alchemicznej, o której mówił Cyprian. Więc tak - zmienia to odbiór, choć nie zmienia struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od jakiegos czasu i mam pytanie z innej strony - czy seksualność w tarota ma coś wspolnego z czakrą sakralną? Bo logicznie by sie wydawało że to ta sama energia, tylko inny system.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Pankracy To różne systemy i nie powinnismy ich automatycznie zrównywać, ale punkty styku są realne. Czakra sakralna to w tradycji wedyjskiej centrum twórczości i pożądania, a pewne karty tarota - jak Cesarzowa, Diabeł, Dwójka Kielichów - też dotykają tej sfery. To raczej dwie mapy tego samego terytorium niż ta sama mapa.


Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Idalka95 Czyli mozna by robić taki rozklad i jednocześnie pracować z czakrą sakralną? Na przykład medytowac na tę kartę która wyszła? Czy to by było mieszanie systemow na niekorzyść?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że mieszanie systemów jest w porządku jeśli wiesz dlaczego to robisz i co z tego wynika. Problem jest wtedy, gdy efekt jednego systemu próbujesz weryfikowac narzedziami innego - bo wtedy ani tarot nie działa jak tarot, ani praca z czakrami nie działa jak praca z czakrami. ale medytacja na kartę ktora wyszła? To jak najbardziej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Dobra mam może głupie pytanie - a co jeśli w rozkładzie o seksualności wypadnie mi coś zupełnie niezwiązanego, jak Wóz albo Sędzia Ostateczny? jak to w ogóle interpretować w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Zuzanka55 To akurat jedno z moich ulubionych pytań, bo naprawdę często zdarza się właśnie Woz albo Sędzia w takim rozkładzie. Myślę ze Wóz w kontekście seksualności mówi coś o kontroli i sterowaniu własną energią - czyli możliwe że ta osoba bardzo mocno trzyma lejce i nie pozwala sobie na spontaniczność. a Sędzia? Dla mnie to karta przebudzenia, ale tez historii z przeszłości. W rozkladzie o seksualnosci widziałbym to jako 'coś czego się wstydziłaś odzywa się i prosi o uwage'. Ale to moja intuicja, nie zasada.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

A nie jest tak że w sumie kazda kartę można zinterpretować na ten temat jeśli tylko chcemy? Wóz to kontrola, Sędzia to przeszłość, Pustelnik to izolacja od pożądania... Zastanawiam się czy to nie jest trochę zbyt elastyczne żeby miało jakiś sens diagnostyczny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Zuzanka55 Rozumiem ten sceptycyzm i on jest zdrowy. Ale zauważ - to jest właśnie istota tarota jako narzędzia do refleksji, a nie przepowiedni. Karta nie 'mówi prawdy o seksualności' jak wynik badania krwi. Ona daje punkt wyjścia do zastanowienia się. Jeśli wyciągasz Woz i myślisz 'no to chyba mam problem z kontrolą' - to czy ta myśl jest dla ciebie czymś nowym czy znajomym?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Irenka_92 Ale to trochę jak test Rorschacha, prawda? Widzisz w plamie to co i tak już czujesz. Wiec po co karty, skoro to i tak ja sam/a interpretuję?


Odpowiedz
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 308

@Larkis Właśnie o to chodzi. Karty nie dodaja informacji z zewnątrz - pomagają sformułować coś, co jest juz w środku, ale nieuporządkowane. Rorschach to niezle porownanie, tylko ze tarot ma ustrukturyzowaną symbolikę, co nadaje interpretacji pewien szkielet. Nie mozesz wyciągnąć Wieży i powiedzieć że to karta spokoju bo symbolika jednak coś ogranicza.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

No ale wracajac do rozkładu - mamy juz dużo koncepcji pozycji, ale czy ktoś to w ogóle próbował zrobić na sobie? Bo dyskutujemy teoretycznie, a fajnie by bylo usłyszeć jak to wygląda w praktyce. Zuzanka, ty zadałaś to pytanie o konkretne karty - czy robiłaś ten rozkład?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Witchling82 Nie, właśnie zastanawiam się czy zrobić. Stąd te pytania - trochę sprawdzam czy to ma dla mnie sens zanim zainwestuję w to uwagę. Bo boje się że wyciągnę coś i nie będę wiedziała co z tym zrobić.


Odpowiedz
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Zuzanka55 Myślę że właśnie to jest pierwszy dobry sygnał, że jesteś gotowa to zrobić - że pytasz co potem. Ktoś kto oczekuje że karta coś 'zrobi' zamiast dać do myślenia, zwykle jest rozczarowany. Ty pytasz o interpretację, a to znaczy że podchodzisz do tego jak do refleksji, nie magii.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Mam pytanie które mi chodzi po głowie od kilku postów - czy przy takim rozkładzie ma znaczenie pora robienia? Czytałem że księżyc w pelni wzmacnia energię związaną z czakrą sakralną więc czy robic ten rozkład akurat wtedy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Pankracy Tutaj znowu wchodzimy w łączenie systemów - to co mówisz o pełni i czakrze sakralnej to tradycja lunarno-energetyczna, nie tarotowa. Tarot nie ma wbudowanego kalendarza księżycowego. Ale czy pełnia pomaga ci się zatrzymac, wyciszyc, poczuć wiecej? Jeśli tak, to nie dlatego że to 'wzmocni karty', tylko dlatego że jesteś wtedy bardziej skupiona na sobie.


Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Idalka95 Czyli efekt jest realny, ale przez inny mechanizm niż myślałem?


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Pankracy Dokładnie. I to jest dla mnie ważna różnica, bo jeśli zrozumiesz skad bierze się efekt, lepiej wiesz kiedy i jak z tego korzystać. A nie tylko 'pelnia = działa'.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@azalia_d)
Połączone: 1 rok temu

Dobra wracam do tego rozkładu bo zgubiłam się w tych wersjach. Genio, powiedz mi konkretnie - jeśli miałabym zrobić wersję uproszczoną, te cztery podstawowe pozycje, to jak brzmi każda po kolei? Mam gdzieś zapisać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Azalia_D Okej, prosta wersja jak ja to widzę: pozycja pierwsza - co teraz czuję do własnej seksualnosci, pozycja druga - co mnie blokuje lub hamuje, pozycja trzecia - czego pragne a czego sobie nie pozwalam, pozycja czwarta - co pomogłoby mi się bardziej otworzyć. To tyle jeśli chcesz zacząć. Cialo i inne warstwy to rozszerzenie na później.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@hierofantka)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że ta trzecia pozycja - czego pragnę a sobie nie pozwalam - jest najtrudniejsza do pracy z kartą, bo wymaga dużej uczciwosci. I nie wiem czy chciałabym zobaczyć co wychodzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Hierofantka Rozumiem to uczucie. Robiłam kiedys podobne ćwiczenie, nie dokładnie ten rozkład, ale z podobną intencją. Wyciągnęłam wtedy Diabła na pozycji którą można przetłumaczyć właśnie jako 'co tłumię'. i szczerze - to mi powiedziało więcej o sobie niż rok rozmyślania. Ale to był też moment żeby coś z tym zrobić, nie tylko przejrzeć się w lustrze.


Odpowiedz
(@hierofantka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Ametystka.2 I co zrobiłaś? Tzn. jak przepracowałaś to co wyszło?


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Hierofantka Zapisałam co karta wywołała u mnie, jakie obrazy, jakie emocje, bez cenzurowania. potem zostawiłam to na kilka dni i wrocilam. I zauważyłam że wiedziałam to od dawna, karta tylko to ubrała w konkretny symbol. nie ma jednej metody - dla mnie pisanie dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

A ja mam takie głupie moze pytanie - czy w ogole trzeba używać standardowej talii do tego rozkładu? Bo nie mam Rider-Waite, mam tylko jakas tanią talię bez nazwy którą dostałam w prezencie i zastanawiam się czy 'zadziala' tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Ravenna_90 Talia bez nazwy to talia bez nazwy, ale jeśli ma 78 kart i standardowy układ Wielkich i Małych Arkanów, to do tego rozkładu zadziała. Ważniejsze niż marka jest to, czy czujesz z nią kontakt - czy obrazy coś ci mówią, czy możesz się w nich odnaleźć. Jak nie, to wtedy faktycznie warto rozejrzeć się za czyms bliższym.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: