Forum

Asystent AI
Tarot a przyjęcie w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a przyjęcie własnej płci - rozkład dla osób transpłciowych

Strona 2 / 3

Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Ojoj, postaram się zebrać w jednym miejscu, ale musze też przyznać, że rozkład nie jest jeszcze w pelni skonczony - to jest coś, nad czym nadal pracuję i niektóre pozycje testowałam tylko raz lub dwa razy. Nie chcę dawać czegos jako gotowej metody jeśli to jest jeszcze w trakcie. Moge napisać co mam teraz i zaznaczyc co jest pewne a co jest jeszcze w fazie testów. Dobrze?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę ze to uczciwe i właśnie takie podejscie "to jest w trakcie" jest wazne przy tak osobistym temacie. Widzialam za dużo "gotowych rozkładów" z internetu, ktore ktoś opisuje jako sprawdzone metody a po blizszym spojrzeniu wyszly z jednej sesji. To nie znaczy ze sa zle - ale warto wiedziec na czym stoimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Martynka00 a jednocześnie byłoby dziwnie wymagać od Cefeidy zeby przez rok testowała zanim podzieli się procesem. W tarocie dużo rzeczy rozkwita właśne w trakcie dzielenia sie z innymi, nie przed. Czy nie jest tak, że sama dyskusja tutaj jest częścią testowania rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z innej strony - czy ktoś probowal teego rozkladu (albo podobnego) nie dla siebie ale dla kogos bliskiego? I czy ta osoba wiedziala że czytacie dla niej czy to bylo bardziej takie prywatne spojrzenie? Pytam bo mam kogos w rodzinie dla kogo chcialabym cos takiego zrobic ale nie jestem pewna czy to etyczne bez pytania o zgode.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Eliksiria to bardzo ważne pytanie etyczne i cieszę się że je zadałaś, bo moglo przejsc niezauważone. Czytanie dla kogoś bez jego wiedzy przy takim osobistym temacie to jest dużo bardziej zlozona decyzja niż np. ogolne pytanie o sytuację życiową tej osoby. Tu wchodzisz w coś co dotyczy jej tożsamości. mam jedno konretne pytanie - co chcesz zrobić z tym, co wyjdzie w czytaniu? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czyli rozumiem że w przypadku kogos bliskiego kto nie prosił o czytanie lepiej jednak nie? Pytam szczerze bo mialam juz gotoe karty i teraz sie waham 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Eliksiria nie powiedziałam, że lepiej nie - powiedzialam, że to złożona decyzja. Jest różnica między "czytam żeby zrozumiec co ta osoba przeżywa" a "czytam żeby ustalić co ona powinna robić". To pierwsze jest bardziej jak patrzenie na coś z troską. Ale przy temacie tozsamosci płciowej nawet ta troska musi być ostrożna. Czy ta osoba w ogóle wie, że się nią interesujesz w tym kontekście?


Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Kasjopeja_N to rozróżnienie jest ważne ale mam wrazenie, ze w praktyce ciezko utrzymać tę granicę podczas samego czytania. Nawet jeśli zacczynasz od "chcę rozumieć" to karty dają ci obrazy i te obrazy ciagna do interpretacji. I nagle siedzisz z Rycerzem Mieczy i myślisz "ona powinna...". jak ty sobie z tym radzisz kiedy czytasz dla kogoś bliskiego?


Odpowiedz
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Kasjopeja_N ona nie wie. I właśnie po twojej odpowiedzi chyba odloze to na razie. Nie dlatego że zabraniasz, ale dlatego ze sama widze że nie mam jeszcze jasnosci co chce z tego czytania wyniesc. a robic cos takiego bez jasnosci intencji to chyba niedobry pomysł przy tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A wracając do pytania o strukturę rozkładu - bo chyba troche odpłynęłyśmy. Cefeida napisała, że rozkład nie jest skończony. Ale z tego co rozumiem z całej rozmowy, już jakieś pozycje dzialaja? Które zostały przetestowane więcej niż raz?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Najlepiej przetestowane są środkowe pozycje - te dotyczące teraźniejszości i tego, co już wiadome o sobie. To znaczy, pozycje ktore pytaja o "co już niosę" i "co rozpoznaje w sobie". Te dzialaly spójnie w kiilku sesjach. Najtrudniejsze okazały się pozycje dotyczące otoczenia - jak pytać o relacje z innymi bez wchodzenia w czyjeś pole bez zgody. I tu mam nadal problem.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe że właśnie pozycje dotyczące relacji są najtrudniejsze. Mam wrażenie, że klasyczne rozkłady ten problem omijają bo po prostu pytają "jakie sa twoje relacje" nie "jakie są potrzeby relacyjne tej osoby w kontekscie jej tożsamości". To jest zupełnie inne pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Sydonia54 i to jest właśnie ta roznica, o ktorej mówiłam wczesniej. rozklad Cfeidy nie pyta o fakty zewnetrzne, tylko o wewnętrzne rozumienie. To trochę jak w numerologii - mozesz liczyc date urodzenia kogos obcego ale liczba ścieżki zycia bez konteksut tej osoby nic ci nie powie. struktura bez czlowieka jest pusta.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam zapytać o jedna rzecz, bo gdzeiś wczesniej bylo wspomniane o rytuale i o czymś zapomnianym w połowie cefeida, to dotyczylo tego rozkladu? Bo nie do końca rozumiem co to oznacza przy kartach.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Tak, to byl mój błąd z poczatku całej tej dyskusji. Zaczęłam sesję bez świecy - używam jej jako fizycznego punktu skupienia kiedy czytam w intencji czyjejś tożsamości, bo to dla mnie coś innego niż zwykłe czytanie. W połowie zdałam sobiie sprawe, że jej nie zapalilam i nie wiedziałam czy przerywać, czy kontynuować. Skończyłam, ale wyniki byly dla mnie mniej czytelne niż zwykle. Nie wiem czy to kwestia skupienia, czy coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@roksanka_69)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze mówiąc przerwanie rytuału w połowie jest generalnie gorszą opcją niz kontynuowanie bez jednego elementu. Brak świecy to nie jest coś, co psuje całe czytanie. Chyba że nadałaś tej świecy jakies konkretne znaczenie w tym rozkladzie - bo wtedy to inna rozmowa 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Roksanka_69 skad to przekonanie, ze przerywanie jest gorsze? Pytam serio bo słyszę to często i nie wim skąd pochodzi. Przy kartach przerwa to po prostu przerwa. Nie jest jak rytuał magiczny z otwartym kręgiem.


Odpowiedz
(@roksanka_69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 276

@Drakona50 no bo przerwanie rozbija koncentracje i intencję, a w czytaniu tarota wlasnie intencja jest kluczowa. Jak wychodzisz w połowie to caly klimat się rozlatuje. Przynajmniej u mnie tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że to zależy od osoby i od tego, jak buduje swoj rytual czytania. dla kogoś kto pracuje bardzo analitycznie przerwa może byc neutralna. Dla kogoś kto potrzebuje ciągłości energetycznej przestrzeni - może faktycznie zaburzać. Cefeida, jak normalnie prowadzisz sesję? Czy to bardziej medytacyjne czy analityczne podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Bardziej medytacyjne, szczególnie przy tym rozkładzie. Dlatego brak świecy mnie rozproszył - to był element, który mi pomagał wejść w odpowiedni stan. Nie chodzi o samą świecę jako symbol, tylko o ten drobny rytual zapalenia, który sygnalizuje mojej glowie "teraz zaczynamy". Bez tego czułam się trochę jak w polowie drogi


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Mam to u siebie zapisane jako "kotwica rytualna" - jakis powtarzalny element, ktory przestawia tryb. przy kartach używam konkretnego zapachu ale pewnie efekt jest podobny. Ciekawe że ten sam mechanizm, który pomaga wejsc w stan moze tez rozpraszać kiedy go nie ma cefeida czy próbowałaś powtórzyć tę sesje z kompletnym rytuałem, zeby porównać? xD 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Jeszcze nie. Ale właśnie to chcę zrobić. Mam jednak pytanie do calej dyskusji które mi siedzi od jakiegoś czasu - czy przy rozkładzie, który jest bardzo osobisty i dotczy tożsamości powtarzanie sesji z tymi samymi kartami w tej samej intencji ma sens? Czy nie ryzykuję, że zacznę "szukać" wyniku który już widzialam?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Niezłe pytanie i właśnie dlatego zapisuję wyniki przed interpretacją. Nie zeby potem porównywać "czy wyszlo tak samo", tylko żeby widzieć czy moje pytania sa stabilne. czasem powtórna sesja daje inne karty i to jest informacja sama w sobie. A przy temacie tozsamosci różnica między dwiema sesjami może mówić więcej niż każda z osobna 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wejdę w słowo, ale obserwuje ten wątek od dluzszego czasu i nie rozumiem jednej rzeczy. Czy ten rozkład ma okreslona liczbę pozycji? bo z rozmowy wynika, że jst ich kilka, ale nie widzę żeby były gdzies razem wypisane. Czy to jeest jakaś bardziej otwarta struktura?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 613

@Andromedka.x Cefeida wcześniej napisała że zbierze pozycje w jednym poście, ale rozkład jest wciąż w procesie. O rany Myślę że wlasnie dlatego nie ma jednego konkretnego miejsca gdzie jest wszystko razem. chyba to jest tez część tego, o czym tu rozmawiamy - że taki rozkład może nie mieć jednej ustalonej formy dla każdej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

O rany Okej, więc jeśli dobrze rozumiem - rozklad jest wciaz otwarty i Cefeida go dopracowuje. ale mam pytanie do całej dyskusji, bo to mnie naprawde intryguje jako koogś kto dopiero sie uczy. Czy pozycje, ktore już działają, są ułożone w jakąś sekwencje? To znaczy - czy czyta się je po kolei i jedna wynika z drugiej, czy to bardziej niezależne pola?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Są sekwencja, ale nie linearna. Środkowe pozycje czyta się razem, jako obraz stanu obecnego. Dopiero potem siega się do pozycji "dokad" i "co blokuje". Próbowałam robić to liniowo i to nie działało - wychodzilo sztywno, jakby formularz. Przy tym rozkkładzie potrzebuję najpierw zobaczyć środek zanim ruszę ku brzegom.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

to bardzo ciekawa struktura. Mam pytanie - czy "środek" to zawsze te same pozycje fizycznie, czy dobierasz je intuicyjnie przy każdej sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Zawsze te same fizycznie. Trzy karty w centrum, ułożoone pionowo. To jst fundament rozkładu i jedyna czesc, która nie zmieniała się przez żadną wersję.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

O rany, a te trzy środkowe - maja konkretne pytania przypisane do kazdej pozycji czy to bardziej jedno pytanie na trzy karty razem? Bo widzę różnicę w tym, jak się potem interpretuje.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Ehh, Każda ma osobne pytanie. Pierwsza to "co już niesie ta osoba w sobie", druga "co zostało rozpoznane", trzeecia "co jest jeszcze zakryte przed nią samą". Razem tworzą obraz stanu wewnetrznego ale każda ma swoją funkcję.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi jak trojpodzial nawiązujący do klasycznych rozkładów świadomość-podświadomość-wyparcie, tylko przeformułowany pod konkretne pytanie tożsamościowe. Cefeida, czy to było świadome nawiazanie, czy wyszło naturalnie podczas budowania rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Kasjopeja_N wyszło naturalnie, ale kiedy to powiedziałaś, widzę to powiązanie. Nie pracowalam od klasycznego układu świadomość-podswiadomosc, ale doszłam do podobnego miejsca inną droga. To chyba ma sens, że przy temacie tożsamości te warstwy same się narzucają


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, hej, śledziłem ten wątek i mam może głupie pytanie ale - ta trzecia pozycja, "co zakryte przed nia samą", jak ja w ogóle interpretujesz? bo karta może pokazać cos i ty to widzisz, ale ta osoba moze tego nie widziec albo nie chciec widziec. Jak to działa w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Metek to nie jest głupie pytanie, to jest chyba najtrudniejsza część etyczna takiego czytania. Bo jeśli czytasz dla kogoś, to ta trzecia karta mówi ci cos, czego ta osoba sama nie widzi. I co z tym robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@roksanka_69)
Połączone: 1 rok temu

No wlasnie bo jeśli jessteś jasnowidkiem to mówisz wprost. Ale przy tarocie to jest zawsze interpretacja, nie pewnik. Moze być wiele odczytan tej samej karty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Roksanka_69 i to jest ważne rozróżnienie. ta pozycja nie mówi "ta osoba ma XYZ i tego nie wie". mówi raczej "tutaj jest przestrzeń, do której warto wejsc". to zaproszenie do rozmowy, nie diagnoza.


Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Kasjopeja_N okej, to ma sens. Ale czy wtedy w ogole pokazujesz tej osobie tę karte i tłumaczysz pozycję? Czy to raczej informacja dla czytajacego, żeby wiedzieć jak poprowadzic rozmowe? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrazenie że to zależy od sesji i od tego jak sie umowisz z ta osobą przed czytaniem. U mnie jest zasada że wszystko co lezy na stole jest wspolne - nikt nie ma "swoich" kart ale nie wiem jak Cefeida to rozwiazuje w tym konkretnym rozkladzie.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Pokazuję wszystko. Ale przy trzeciiej pozycji zaznaczam, że to jest przestrzeń pytania, nie odpowiedzi. Mówię mniej więcej - "ta karta sugeruje obszar, ktory moze być wart eksploracji". Nigdy nie mówię "tutaj coś ukrywasz przed sobą" bo to brzmi jak zarzut i zamyka, zamiast otwierac. 😀


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: