Forum

Asystent AI
Karty o czystości m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o czystości mentalnej - rozkład do porządkowania myśli


Wpisy: 67
Rozpoczynający temat
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chciałam zapytać o rozkład do porządkowania myśli, bo mam ostatnio taki chaos w głowie, ze nie wiem od czego zacząć. Czytałam, ze są specjalne układy kart do czystości mentalnej, ale nie wiem za bardzo jak do tego podejść. I mam takie pytanie - czy w ogóle ma sens robić sobie taki rozkład samemu, bez kogoś do pomocy? Trochę się obawiam, że sama siebie będę oszukiwać w interpretacji.


Odpowiedz
36 odpowiedzi
Wpisy: 75
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

To pytanie o robienie samej dla siebie jest bardzo dobre i wcale nie oczywiste. Ale odpowiem tak: tarot do porządkowania myśli to jedno z nielicznych zastosowań, gdzie praca solo ma więcej sensu niż z kimś trzecim. Dlaczego? Bo tu chodzi o twój własny wewnętrzny dialog, nie o przepowiednię. Nikt z zewnątrz nie zna kontekstu twojego chaosu tak jak ty sama. Inna sprawa, że faktycznie ryzyko samookłamywania istnieje - ale to nie jest powód, żeby tego nie robić. To jest raczej coś, co trzeba mieć z tyłu głowy podczas interpretacji 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Stanislawa.1 Dziękuję bardzo, to mnie trochę uspokaja! A czy jest jakiś konkretny rozkład, ktory polecasz do tego czy można używać zwykłego Krzyża Celtyckiego?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

A co to właściwie znaczy 'karty do czystości mentalnej'? To jest jakiś konkretny rozkład z nazwą, czy raczej ogólna kategoria? Bo ja slyszalam różnie i nie jestem pewna czy każdy mówi o tym samym.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Krzyz Celtycki to raczej nie ten kierunek - on jest dobry do konkretnych sytuacji zyciowych, a nie do pracy z umysłem. Do porządkowania myśli znacznie lepiej sprawdzają się prostsze układy, właśnie dlatego że chaos w głowie nie potrzebuje kolejnej złożoności. Najczęściej poleca się trzypozycyjny układ: co dominuje w myślach, co jest źródłem zamieszania, co może przynieść klarownosc. Ale zanim powiem więcej - co konkretnie masz na myśli mówiąc 'chaos'? Bo to slowo może znaczyć bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Stanislawa.1 A te trzy pozycje to wyciągasz naraz czy jedna po drugiej, z namysłem?


Odpowiedz
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Malachitka Jedno i drugie podejście ma swoich zwolenników. Ja osobiście ciągnę wszystkie naraz, żeby pierwsza emocjonalna reakcja na układ była całościowa. Ale znam osoby, które robią to sekwencyjnie i mówią, że każda karta 'otwiera' kolejną. Tu nie ma jednej reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@kunzyt61)
Połączone: 2 lata temu

Kurcze, no wlasnie mnie ciekawi jak długo to trwa bo ja jak siedzę za długo nad rozkładem to zaczynam przekombinowywać i potem nic z tego nie wynika. Jest jakiś czas, którego się trzymać?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek i mam wrażenie, że ważniejsze niż sam rozkład jest to, w jakim stanie wchodzisz do rozkładu. Jak masz chaos w głowie, to czy w ogóle jesteś w stanie spokojnie usiąść i potasowac karty bez myślenia o dziesięciu rzeczach naraz? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Inwokacja O, to jest coś, o czym nie pomyślałam. I co wtedy? Czekać aż chaos minie, czy właśnie robić rozkład żeby go poukładać?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

To jest trochę pytanie o to, co było pierwsze - kura czy jajko. Chaos nie minie sam z siebie, bo gdyby mial, to byś już nie potrzebowała rozkladu. Ale wchodzenie w tarot w pelnym rozgardiaszu mentalnym też nie jest idealne. Zazwyczaj poleca się krótkie wyciszenie przed - nawet pięć minut skupionego oddechu, żeby nie przenosić całego szumu bezpośrednio na karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Galaktyka_F Ale jak ktos nie potrafi sie wyciszyc wlasnei dlatego że ma za duzo w glowie, to te piec minut to raczej frustracja niż wyciszenie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

To prawda, nie dla każdego to działa tak samo. Są osoby, które zamiast oddychać, piszą najpierw wszystko co mają w glowie na kartce - taki zrzut myśli. Potem siadają do kart. Pytanie do autorki tematu - czy próbowałaś kiedyś czegoś takiego przed rozkładem?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się tylko żeby powiedzieć że ja robiłam podobny rozkład do porządkowania myśli i największy problem jaki miałam to nie samo ciągnięcie kart, tylko to że potem nie wiedziałam czy dobrze interpretuję. Bo jak karta mówi jedno, a ja czuję zupełnie co innego, to komu ufać - karcie czy sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Rozmarynek To jest sedno całej pracy z tarotem dla siebie. Nie ma tu prostej odpowiedzi, ale jedno wiem: jeśli karta wywołuje w tobie silny sprzeciw, to właśnie to jest informacja. Nie treść karty, tylko twoja reakcja na nią. Obraz na karcie jest tylko pretekstem, żeby twój umysł coś wyartykułował.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czyli właściwie karta mogłaby być zupełnie inna i też by coś pokazała, bo chodzi o reakcję? To trochę brzmi jakby karty nie miały znaczenia same w sobie xD


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

Tez mnie to zastanawia bo zawsze myślałem że karty maja konkretne znaczenia i to jest ich siła. A tu wychodzi że bardziej chodzi o psychologię niż o przepowiednię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Jasnowidz Zależy do czego używasz. Ehh, Tarot ma kilka warstw i nie wszystkie to przepowiednia. Do porządkowania myśli to rzeczywiście bardziej sposób refleksji. Ale to nie znaczy, że symbole na kartach są bez znaczenia - one są po to, żeby uruchamiać skojarzenia, których sam byś nie wywołał.


Odpowiedz
Wpisy: 67
Rozpoczynający temat
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Serio, Wracając do mojego pytania na poczatku - skoro chodzi o refleksję, to rozumiem że robienie tego samej ma sens. Ale czy jest jakiś układ kart, który konkretnie polecacie do tego rodzaju pracy? Ten trzypozycyjny, który opisała Stanislawa, czy coś jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Jest jeszcze jeden układ, który mi osobiście dal duzo - pięć kart ustawionych w krzyż, ale inaczej niż Krzyż Celtycki. Środek to aktualny stan umysłu, gora to co chcesz osiągnąć, dol to co cię blokuje, lewo to co zostawić za sobą, prawo to co wziąć do przodu. Prostsze w interpretacji niż wygląda, a daje sporo do myślenia. Ale szczerze - zanim zaczniesz od razu od rozkładu, zastanawiam się czy wiesz jakie pytanie chcesz zadac kartom? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Galaktyka_F O, to brzmi bardzo konkretnie! Środek jako aktualny stan umysłu to chyba najważniejsze, żeby zobaczyć od czego w ogóle zacząć. Ale mam pytanie - te pięć pozycji to robisz z pełną talią 78 kart, czy jakoś ograniczasz?


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@kunzyt61)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej ciekawi ta pozycja 'co zostawic za soba' bo jak to interpretujesz gdy wyciągniesz coś pozytywnego? Że masz zostawić za soba cos dobrego? Bo to trochę bez sensu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Kunzyt61 To zależy co rozumiesz przez pozytywne. Słońce w pozycji 'co zostawic za sobą' może znaczyć np. że nazbyt opierasz się na zewnętrznym blasku, na tym co widoczne, a czas zejść glebiej. Karty w kontekście nie działają jak słownik. Ale rozumiem, że to brzmi mgliście.


Odpowiedz
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Galaktyka_F No właśnie, 'zależy od kontekstu' to słyszę o każdej karcie i każdej pozycji. W takim razie jak ktoś dopiero zaczyna i nie ma tej intuicji kontekstu, to jak ma to w ogóle czytać?


Odpowiedz
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Malachitka Dobre pytanie, bo to jest chyba największa bariera dla osób zaczynajacych. Powiem tak: na początku nie chodzi o to żebyś miała rację w interpretacji. Chodzi o to, żeby karta w ogóle coś w tobie poruszyła. Jeśli wyciągasz karte i czujesz 'tak, to o mnie', albo 'nie, absolutnie nie to' - to już jest informacja. Dopiero z czasem uzcysz się czytać skąd pochodzi ta reakcja.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to co opisuje Stanislawa to chyba dziala inaczej kiedy robisz rozklad dla kogoś innego, prawda? Bo wtedy nie możesz polegac na własnej reakcji, tylko na reakcji tej osoby. A tu autorka pytała o to, czy robić to samej, bez nikogo.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Wydaje mi się że właśnie dlatego rozkład dla siebie jest w pewnym sensie łatwiejszy do porządkowania myśli. nie musisz tłumaczyć nikomu co czujesz. Reagujesz i to twoja sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 67
Rozpoczynający temat
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło na początku! Nie chciałam robić tego przy kimś, bo czułam że to co ma wyjść to jest bardzo prywatne. I cieszę się że tu piszecie, że to ma sens. Ale nadal się waham - co jeśli wyciągnę coś, co mnie przestraszy i nie będę wiedziała co z tym zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Ja mialam dokladnie ten strach. I powiem szczerze - wyciagnelam raz Wieze przy takim porządkowaniu myśli i siedziałam nad nią chyba pół godziny nie wiedząc co myśleć. Potem mi przeszło, ale tamten moment byl ciężki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunzyt61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Rozmarynek I co ci to ostatecznie powiedziało? Bo Wieża to chyba jedna z tych kart co kazdy się boi.


Odpowiedz
(@rozmarynek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 68

@Kunzyt61 Ze siedzialam na czymś co dawno powinnam była przebudować i udawałam że tego nie ma. Brzmi banalnie jak to pisze, ale w tamtej chwili to bylo bardzo konkretne skojarzenie z czymś w moim życiu. Nie powiem co bo to prywatne ale karta trafiła w dziesiatke.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@malachitka)
Połączone: 9 miesięcy temu

No dobra, przekonuję się trochę do tej interpretacji przez skojarzenia. Ale wróćmy do Gabrysieńki - ona pyta konkretnie o chaos myśli. Wieża przy porządkowaniu myśli to nie jest trochę za duże działo?


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Karty nie pytaja nas czy jesteśmy gotowe. to jest wlasnie sedno tego dlaczego tarot do pracy z umysłem ma sens - pokazuje ci co jest, nie co chcialabys zobaczyć. Natomiast jeśli obawiasz się że zostaniesz sama z czymś trudnym, to jest na to prosty sposób: zanim zaczniesz rozkład, zdecyduj że po skonczeniu napiszesz kilka zdań o tym co poczułaś. Nie interpretujesz od razu, tylko rejestrujesz 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Stanislawa.1 To z tym pisaniem to świetna myśl, dziękuję! Właśnie tego mi brakowało - jakiegoś buforowania. Zawsze jakoś czułam, że jak zacznę to muszę od razu wszystko zrozumieć i przetworzyć. A tu wynika że można to rozłożyć w czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@almandynka_w)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i zastanawiam się - czy kamienie mogłyby tu pomóc? Bo przy pracy z myślami podobno ametyst albo fluoryt pomagają się skupić. Mogłabyś trzymać taki kamień podczas rozkładu żeby nie odpływać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Almandynka_W Fluoryt jest akurat często polecany do klarowania myśli, więc to nie jest zły pomysł jako element całości. Ale bym uważała żeby nie nakładać za dużo naraz - nowa osoba, nowy rozkład, kamień, intencja. Kiedy masz za dużo elementów, to już nie wiesz co na co wpłynęło.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@ezoteryk77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, ze wchodzę w środek, ale mam glupie pytanie - czy ten rozkład z krzyżem o którym pisała Galaktyka to ma jakąś nazwę? Bo chciałbym poszukac czegoś więcej na ten temat i nie wiem jak tego szukać.


Odpowiedz
Udostępnij: