Forum

Asystent AI
Tarot a przyjęcie w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a przyjęcie własnej płci - rozkład dla osób transpłciowych

Strona 1 / 3

Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam podzielić się rozkladem, który ułożyłam sobie jakiś czas temu kiedy byłam w środku procesu akceptacji wlasnej tożsamości płciowej. Mam na myśli taki rozkład specjalnie pod to zagadnienie, bo standardowe rozkłady "celtycki krzyż" jakoś mi wtedy nie trafialy w sedno. Skończyło się na pięciu pozycjach: kim jestem teraz, co blokuje akceptację, co we mnie już wie, jaka energia mnie wspiera i krok ktory moge zrobić już dzis. wyciągnęłam wtedy Gwiazdę na pozycji "co we mnie już wie" i doslownie się popłakałam. Zastanawiam się, czy ktos z was też próbowwał czegos podobnego albo ma własny rozkład do tego tematu?


Odpowiedz
127 odpowiedzi
Wpisy: 227
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy rozkład, ale mam pytanie do Ciebie - te pozycje tworzyłaś sama od zera czy opierałaś się na czymś, co gdzieś widziałaś? Bo sama kiedyś szukałam czegoś gotowego i nic sensownego nie znalazłam. Wszystko albo za ogolne, albo totalnie niezcułe na ten konkretny kontekst 🙂 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Kasjopeja_N tworzyłam sama metoda prób i błędów. Najpierw miałam siedem pozycji i to było za dużo, za duzo na raz. Zredukowałam do pięciu i dopiero wtedy poczułam że rozkład "oddycha". Nie znalazłam nic gotowego w polskich źródłach, po angielsku jest trochę więcej, ale tam podejście bywa bardzo dosłowne a mnie zalezalo na czymś bardziej intuicyjnym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Zaczelam podobny rytual i w polowie zdalam soobie sprawe że zapomnialam czeos waznego - mialam mieć przy sobie konkretny kamień kory wiazalam z ta intencja, i go nie przyniosłam. Nie wiem czy kontynuowac bez niego, czy zaczaac od nowa. macie jakies zdanie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Witchling77 a jak bardzo ten kamień był kluczowy dla Twojej intencji? Znaczy - czy był elementem rytuału jako takim, czy raczej mial Ci pomagać w skupieniu? To dość istotna różnica przy decyzji, czy przerywać.


Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Witchling77 ja bym nie przerywała szczerze. Rytuał nie jest przepisem kulinarnym że bez jednego skladnika nie wychodzi. Intencja jest w Tobie, nie w kamieniu. Ale rozumiem, że to może wybijać z rytmu.


Odpowiedz
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Witchling77 przerywanie w połowie rytuału jest generalnie niepolecane bo zostawiasz otwartą energię. Lepiej dokocńzyć z tym co masz i ewentualnie powtórzyć z kamieniem kiedy indziej.


Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Roksanka_69 skad ten pomysł o "otwartej energii"? To brzmi jak cos z przypadkowego filmiku w internecie, nie z żadnej tradycji z ktora ja się zetknelam. Rytuał można spokojnie dokończyć bez jednego elementu albo swiadomie zamknąć i zacząć od nowa - żadna katastrofa się nie dzieje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Ech no właśnie nie wiem jak bardzo byl kluczowy. Miał symbolizowac nową mnie, taką którą chcę przyjąć. Czułam, że jego fizyczna obecność jest ważna ale może przesadzam z tym mysleniem?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracajac do samego rozkładu dla osob transpłciowych - Cefeida98, a co z Małymi Arkanami? Używałaś całej talii, czy tylko Wielkich Arkanów? Bo widziałam opinię, że do takich głębszych pytań o tozsamosc lepiej używać samych Wielkich, zeby nie rozmydlac przekazu 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Ninka uzywalam całej talii i nie żałuję. Wyciągnięcie Dziewiątki Mieczy na pozycji "co blokuje" powiedzialo mi więcej niż jakikolwiek Wielki Arkan moglby wtedy powiedzieć. Ta karta trafiła dokładnie w lęk przed opinią rodziny. nie wiem czy ograniczanie się do 22 kart jest zla radą jako taką, ale mnie osobiście całość dała pełniejszy obraz. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Czy moglabys napisać więcej o tej pozycji "co we mnie juz wie"? Mam wrażenie że to najpiekniej brzmiąca pozycja w calym tym rozkładzie i chciałabym zrozumieć jak ją interpretujesz. Bo to trochę zakłada, ze gdzies w srodku już jest odpowiedz tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Andromedka.x dokładnie tak to czułam. Oj, ta pozycja wychodzi z założenia, że cialo i intuicja wiedzą zanim świadomy umysł pozwoli sobie to przyznać. Karta, która tam wpada, ma pokazywać tę ukryta wiedzę - nie cel, nie marzenie, ale to co już jest prawdziwe. Gwiazda mnie wtedy dosłownie rozbiła, bo Gwiazda to nadzieja po burzy, autentyczność, bycie sobą bez maski. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

A czy nie jest tak że tarot przy takich tematach może bardziej zaszkodzic niż pomóc? Mam na mysli, że jesli ktoś jest na początku drogi i wyciagnie karte, którą zle zinterpretuje to moze to zablokować zamiast wspierac. Sama taot traktuję pomocniczo, ale przy tak delikatnych sprawach troche sie obawiam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Werbenka61 Niezłe pytanie ale moim zdaniem dotyczy interpretacji, a nie samego tarota. tarot pyta nie odpowiada wprost. Problem zaczyna sie kiedy ktoś traktuje wyciągniętą kartę jak wyrok. Przy temacie tożsamości to szczególnie ważne zeby rozkład był zaproszeniem do rozmowy ze sobą, nie diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam sie z Kasjopeja_N. Sam mialem sytuacje kiedy karta wydawała sie zla na pierwszy rzut oka a po dluzszym siedzeniu z nią okazywała sie kluczowa. Przy tożsamości to chyba szczególnie tak działa, bo to nie jest pytanie o przyszlosc tylko o to co juz jest.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ojejku mam pytanie do Cefeidy - a jak przygotowalas przestrzen przed tym rozkładem? Znaczy, czy robilas jakis wstęp intencję, czy po prostu siadałaś z kartami? Zastanawiam się czy przy takim temacie potrzebny jest jakiś specjalny rytuał otwacria czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Eliksiria tak, zawsze robie krotkie wyciszenie przed, ale przy tym rozkładzie podeszlam do tego inaczej niż zwykle. Zamiast formułować pytanie na głos, pisałam intencję na kartce. Coś w stylu: "chce zobaczyć siebie tak, jak naprawdę jestem". to mi pomogło nie wchodzić z gotowymi oczekiwaniami co karty mają mi powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, ta intencja pisana na kartce to cos co mogłabym teraz zastosowac. Wlasnie siedze i się zastanawiam czy wznowic swoj rytual, i ta forma wydaje mi się jak dobry most miedzy tym co miałma zaplanowane a tym co mam teraz bez kamienia.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy wątek. Chciałam zapytać o jedną rzecz - jak radzicie sobie z kartami o silnie binarnej symbolice, na przykład Cesarzową czy Cesarzem, kiedy czytacie dla siebie albo dla kogoś transpłciowego? Czy reinterpretujesz te archetypy, czy szukasz innego systemu? Mnie to od dawna zastanawia, bo mam tarot z klasyczną ikonografią i czasem czuję opór przy pewnych kartach 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Sydonia54 to jest pytanie, które mnie samą bardzo dlugo blokowało. Ostatecznie doszłam do tego że Cesarzowa i Cesarz to dla mnie archetypy energii, nie płci. Cesarzowa to ucieleśnienie, zmysłowość relacja z cialem - i to jest zupełnie inne niż "kobieta". Jak wyciągnęłam Cesarza w pozycji "kim chcę być", to nie czytałam go jako "chcę byc mężczyzną" tylko "chcę wejsc w tę konkretna jakość". Ale rozumiem, że dla kogoś innego ta karta może być właśnie źródłem bólu nie wglądu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie to rozróżnienie między energia a płcią jest kluczowe, ale jak to praktycznie działa przy czytaniu dla kogoś kto np. dopiero zaczyna swoją drogę i nie ma jeszcze takiego zdystansowania? Czy tłumaczysz im od razu ten kontekst czy dajesz kartę i czekasz co powie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Sydonia54 myślę, że to zależy od tego czy ktos czyta dla siebie czy dla kogoś innego. Przy czytaniu dla siebie możesz siedzieć z kartą tyle ile potrzebujesz i nikt nie będzie ci "wyjaśniał". Przy czytaniu dla drugiej osoby... no to już innna historia i myślę, że warto zapytac zanim zaczniesz, co ta osoba sama rozumie przez te symbole. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

A może w ogóle dla takich tematów lepiej jest czytać dla siebie samodzielnie zamiast korzystać z kogoś innego? Mam na myśli, że kiedy ktoś trzeci interpretuje kartę o twojej tożsamości, to zawsze jest ryzyko, że ta interpretacja będzie zabarwiona przez ich wlasne rozumienie symboli. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Blanka00 masz rację ze tym ryzykiem ale myle ze dobrze prowadzone czytanie przez durgą osobę moze tez wyciagnac rzeczy które sami bysmy omineli bo jestesmy za blisko tematu. Czytajac dla siebie przy tak osobistym pytaniu latwo jest interpretowac to co chcemy zobaczyc


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

To co Cefeida napisała wczesniej o pozycji "co we mnie już wie" - właśnie przez to rozumiem, że samodzielne czytanie ma tu sens. Jeśli ta wiedza jest w srodku to moze lepiej jak to ty sam ją wyciagasz bez filtra przez czyjąś interpretacje? Nie wiem moze sie mylę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Andromedka.x dokładnie tak to czuję. Ta pozycja jest o dotarciu do czegoś, co jest twoje i tylko twoje. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś inny trafniej ją odczytał niż ty sam. Choć Metek ma rację, że dystans bywa pomocny - może więc opcja jest taka, że czytasz sama, a potem omawiasz z kimś, zamiast oddawać komuś całe czytanie?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Matko, Wróciłam do swojego rytualu w koncu - dokończyłam go bez kamienia z intencja zapisana na kartce jak opisała Cefeida. i wiecie co, karta, która wyszla na glownej pozycji to była Gwiazda. Nie wem co o tym myśleć, bo to chyba jedna z bardziej "oczywistych" kart jeśli chodzi o nadzieję i odbudowanie siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 613

@Witchling77 ale "oczywista" to nie znaczy, że nieważna. Gwiazda po Wieży to jedna z najbardziej poruszających kombinacji w całym tarocie właśnie dlatego że jest tak prosta. A czego Ty teraz potrzebujesz - czy mze wlasnie tej prostoty?


Odpowiedz
(@eliksiria)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Witchling77 a na jakeij pozycji to było? Bo Gwiazda w roznych miejscach rozkladu bedzie mowila zupelnie inne rzeczy. jako "co blokuje" to jeden komunikat jako "dokąd idziesz" to zupelnie inny 😀


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazda to karta uzdrowienia po trudnym przejściu. Jeśli wyszła przy temacie tożsamości, to według mnie jasny sygnał że jestes po najtrudniejszym etapie i wchodzisz w spokoj. Przynajmniej tak ją zawsze odczytuje przy pytaniach o akceptacje siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Roksanka_69 a skad pewność, ze jest "po najtrudniejszym etapie"? Gwiaazda może równie dobrze pojawiać się jako zaproszenie do uzdrowienia, które dopiero ma sie zacząć nie jako potwierdzenie że już sie skończyło. Nie wiem skąd bierzesz tę interpretację jako jedyną możliwą 😛


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Byla na pierwszej głównej pozycji. Nie używałam rozkładu Cefeidy, robilam prostsze trzy-kartowe, bo dopiero probuje sie z tym oswoic.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Sydony o binarne symbole - czy ktoś uzywal do takich tematów run zamiast tarota albo rownolegle? Runy mają bardzo różną symbolikę jesli chodzi o płeć czzęść jest wyraźnie "żeńska" w mitologii nordyckiej, część "męska" ale ta binarna kwalifikacja jest dosc późna i nie wynika ze starszych źródeł


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Telimena_M ciekawe nie myślałam o runach w tym kontekscie. A jak ty sama pracujesz z runa, która ma taką "przypisaną" plec? Czy to Ci przeszkadza przy czytaniu dla siebie?


Odpowiedz
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Kasjopeja_N szczerze? Czasem tak. Berakna jest opisywana jako "kobieca" i przy penwych pytaniach ta etykietka jest pomocna, ale przy innych dokladnie blokuje odczyt. Wlasnie dlatego zaczęłam sie zastanawiac czy przy pytaniach o tozsamosc lepiej pracować z systemem ktory nie ma tej binarnosci wbudowanej.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest trochę tak, że jak szukamy systemu bez binarnosci, to w pewnym sensie unikamy konfrontacji z tym, co w tych symbolach jest? Pytam naprawdę, bo sama nie wiem - moze praca z kartą czy runą ktora "nie pasuje", jest właśnie tym, co coś pokazuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@basieńkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 183

@Werbenka61 to zalezy co rozumiesz przez "konfrontację". Jeśli karta lub runa wywołuje ból nie dlatego, że mówi prawdę, ale dlatego że jej symbolika jest po prostu nieadekwatna do twojego doświadczenia - to nie jest praca to jest przemoc symboliczna. Pytanie jest inne: czy symbol mi nie pasuje dlatego, że mówi coś trudnego, czy dlatego, że nie byłam jego adresatką nigdy


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Ehh, to jest bardzo ważna roznica, którą napisala Basieńkaa. I właśnie dlatego pytałam o reinterpretację Cesarzowej i Cesarza - dla mnie te karty są trudne nie dlatego że mówią coś nieprzyjemnego, tylko dlatego, że ich domyslna "obsada" mnie wyklucza. Jak pracujecie z taka kartą kiedy wiecie, że jej konwencjonalne znaczenie po prostu nie bylo projektowane z mysla o was?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Sydonia54 u mnie działało tak że przestałam pytać "co ta karta mówi" a zaczęłma pytać "co ta karta pokazuje w obrazie". Cesarzowa na mojej tafli to kobieta siedzaca w polu zboża, z korona z gwiazd. Jak patrzę na ten obraz bez słowa "Cesarzowa", to widzę kogoś zakorzenionego, płodnego w sensie twórczym, spokojnego. I to jest moje.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

To co Cefeida napisala o patrzeniu na obraz bez nazwy karty - czy to dziala tez przy kartach ktore nie mają na sobie postaci? Bo np. trojka Mieczy to te trzy miecze wbite w srece i tam nie ma osoby, której plec moglaby cokolwiek blokowac. Ale juz Cesarzowa czy Cesarz to konkretna sylwetka. Czy ta technika ma sens przy obu rodzajach kart czy tylko przy tych z postaciami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Andromedka.x Ważne pytanie i szczerze - przy kartach bez postaci nigdy nie miałam problemu. Trojka Mieczy, Koło Fortuny, Wieza - tam po prostu jest symbol i go odczytuję. Problem zawsze pojawiał sie przy dworze i przy kilku Wielkich Arkanach właśnie dlatego, ze tam jest człowiek i ten człowiek ma przypisana tozsamosc przez samą nazwę karty. Więc myślę, że ta technika jest potrzebna głównie przy kartach z postaciami a reszta i tak jest neutralna.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Ale dwór jest chyba najtrudniejszy w tym kontekście? Walety, Rycerze, Krolowe Królowie - tam hierarchia jest wyraźnie zbudowana na płci. Jak ktoś odczytuje np. Królową Buław dla osoby transpłciowej, która jest na początku swojej drogi? Ta figura "dojrzałej kobiety z autorytetem" - czy to jest dla takiej osoby zaproszenie, aspiracja, czy może właśnie coś co przytłacza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 227

@Sydonia54 myślę, że to zależy od tego, co ta osoba sama wnosi do sesji. Widziałam czytania, gdzie Krolowa Buław dla kogoś trans była odczytywana jako "kobieta, ktora się stajesz" i to rezonowalo... czekaj, nie mam używać tego slowa. To trafiało bardzo głęboko. ale widziałam tez sytuacje, gdzie ta sama karta raniła, bo ktoś czuł że "Królowa" to etykieta ktora go zamknęła w czymś, czego nie chciał. Czy masz jakiś konkretny rozkład który próbowałaś z kartami dworu?


Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Kasjopeja_N a właśnie - to "staje się" czy "juz jest"? Oj, bo to zdanie "kobieta, którą się stajesz" zakłada pewien kierunek i pewien cel, który ktoś moze wcale nie chcieć miec jako cel. Nie każda osoba transpłciowa dąży do bycia Królową czegokolwiek w tym tradycyjnym sensie. Zastanawiam się czy nie jest tak, że przy takich pytaniach dwór generalnie wymaga przepisania calego klucza, nie tylko pojedynczych kart.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam sie z Blanką co do dworu ale tu jest ciekawy problem - jak przepiszesz cały dwór to czy nadal czytasz tarota czy juz własny system? Bo tarot ma swoją strukturę i ta struktura cos niesie. Jak zazcniesz zmieniac Rycerzy i Kroloowe to w pewnym momencie ta hierarchia przestaje działać jako system. Przynajmniej tak mi się wydaje, chetnie usłyszę czy ktoś to robil i jak to szlo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Metek to jest argument, który słyszę często i zawsze mnie troche zastanawia. Bo tarot byl zmieniany wielokrotnie przez historię - Rider-Waite sam w sobie jest powazna reinterpretacja starszych systemów. skąd założenie, ze ta konkretna wersja z Rycerzami i Królowymi jest "właściwą" struktura, której nie wolno ruszać? Pytam serio, bo nie traktuje tego jako zarzut ale jako pytanie o to, co rozumiemy przez integralność systemu


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@telimena_m)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do watku o runach ktory zaczęłam wcześniej - wlasnie Metek dotknal czegoś waznego. runy też mają swój "oryginalny" system i też bywają dostosowywane. pytanie o integralność systemu dotyczy zarówno tarota jak i run. Ale w kontekście tego tematu ciekawsze wydaje mi się coś innego: czy przy pytaniach o przyjęcie wlasnej plci system powinien w ogóle miec "plec" zakodowana w symbolach czy lepiiej pracowac z czymś bardziej neutralnym energetycznie? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbenka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Telimena_M ale czy "neutralne energetycznie" to nie jest troche iluzja? No dobra, Kazdy system symboliczny jest zbudowany przez kogoś i każdy odzwierciedla czyjs światopogląd tarota budowali ludzie, runami operowali ludzie - i wszyscy ci ludzie zyli w kulturach które mialy bardzo konkretne pojecie o plci. Czy szukając "neutralnego systemu" nie uciekamy od faktu że kade sposob jest zakozrenione gdzieś kulturowo?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@basieńkaa)
Połączone: 3 lata temu

Werbenka pruszyła ważną rzecz ale myślę, że z tego obserwacji można wyciagnac inny wniosek. Tak każdy sysetm jest kulturowo zakorzeniony. Ale interpretacja jest nasza. Tarot z 1910 roku nie wiedział, ze bedzie czytany w 2024 przez osobe ktora ma inne doswiadczenie tozsamosci niż twórcy kart pytanie nie brzmi "czy system jest neutralny" tylko "kto ma prawo do interpretacji" i odpowieedz jest prosta - osoba która czyta. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Basienkaa ale skoro interpretacja jest nasza, to czemu w ogóle rozkład Cefeidy jest potrzebny? Mozna przeciez brać dowolne karty i interpretować jak się chce. chyba że chodzi o strukturę pytań - że same pytania w pozycjach są ważniejsze niż kwestia, czy karta jest "binarna". Tak przynajmniej rozumiem to, co Cefeida opisała na poczatku watku


Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Roksanka_69 o to dokładnie chodzi. Pozycje w rozkładzie tworzą ramę pytania i ta rmaa może być inkluzywna albo nie. Mozesz mieć najpiekniejsza, najbardziej "neutralną" talię i nadal zadawac pytania, które zakłaadją binarność - albo masz zupełnie "binarną" talię i zadajesz pytania otwarte. Ten rozkład, który opisalam, jeest proba stworzenia takich pytań, ktore nie zakładają z gory że cytasz dla kogoś "zmierzającego" gdzieś konkretnie. pozycja "co we mnie już wie" nie pyta gdzie idziesz, tylko co wiesz teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czyli rozumiem, że kluczowy jest czas gramatyczny pytan w pozycjach? Nie "kim się staniesz" tylko "co jest" albo "co wiesz"? To ciekawe, bo wiekszosc standardowych rozkładów, które znam, jest bardzo przyszłościowa - przeszłość teraźniejszość przyszłość. A tu chodzi o pytania zakorzenione w teraźniejszości i w sobie. czy Cefeida pisala gdzieś w tym wątku pelne pytania dla wszystkich pozycji? Przeszukuje i nie mogę znaleźć 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Ninka to w takim razie mam pytanie do Cefeidy - czy mogłabyś zebrać te pozycje w jednym poście? Ojej no, Rozumiem, że wątek jest długi i pewnie trudno to teraz rekonstruować ale byłoby to bardzo pomocne, zwłaszcza dla tych, którzy chcą spróbować tego rozkladu praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@witchling77)
Połączone: 1 rok temu

Chyba nie były wszysttkie wymienione wprost - przynajmniej nie w jednym miejscu. Sama też szukałam.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: