Zaczęłam ostatnio robić rozkłady dla par i coś mnie zaciekawiło - żywioły kart bardzo często odzwierciedlają to jak ta para ze sobą funkcjonuje. Mam na myśli żywioł przypisany do koloru, Kielichy to woda, Buławy ogień, Miecze powietrze, Denary ziemia. Prowadze notatki od jakiegos czasu i widze pewne wzorce. Ciekawi mnie czy ktos tez to obserwuje, albo czy uwazacie ze zywioly w tarocie maja cos wspolnego z tym jak ludzie dobieraja sie w pary?
To ciekawe spostrzezenie, bo ja podchodze do tego troche inaczej. zywioly w tarocie opisuja energie sytuacji, nie charakter osoby jako takiej. wiec jesli w rozkladzie dla relacji wychodzi duzo Kielichow, to nie znaczy ze oboje sa "wodnymi" ludzmi - tylko ze relacja ma teraz silny ladunek emocjonalny. Czy robilас te rozklady z mysla o konkretnej parze, czy bardziej ogolnie testowałaś uklad?
Wlasnie, bo w astrologii mamy to samo pojecie kompatybilnosci zywiolow i tam jest dosyc dobrze opisane co z czym idzie a co nie. Ziemia z woda dziala, ogien z powietrzem tez. Zastanawiam sie czy da sie to 1:1 przelozuc na zywioly tarota, czy to jednak inna logika?
dobra ale to jak to w praktyce działa? czytam to wszystko i nadal nie wiem co z tym zrobic. jak mam zrobic rozklad zeby sprawdzic kompatybilnosc? jakis konkretny uklad kart?
Ja wlasnie probowalam czegos takiego dla siebie i partnera i wyszlo mi ze ja ciagne same Miecze a on same Denary. powietrze i ziemia razem - to co, dobra czy zla kombinacja? bo rozne rzeczy czytam na ten temat i to sprzeczne troche.
mam pytanie bo nie bardzo to rozumiem - czy te zywioly kart to znaczy ze kazda karta ma jeden zywiol na stale przypisany, czy to zalezy od tego jak karta wypadnie? bo gdzies czytalem ze Glupiec na przyklad moze byc zywielem powietrza ale i nie miec zywiolu wcale
Wlasnie, rozne szkoly to rozne wyniki. Ja trzymam sie systemu gdzie Wielkie Arkana maja przypisanie planetarne lub zodiakalne - i to daje mi spojniejszy obraz w rozkladach. ale wracajac do tematu, czy ktos probowal porownywac zywiol karty urodzinowej dwoch osob i patrzec na kompatybilnosc w ten sposob?
A jak sie wylicza ta karte urodzinowa? znam troche numerologie, tam liczy sie z daty urodzenia, ale nie wiem czy w tarocie to tak samo dziala czy inaczej.
Powiem szczerze - kompatybilnosc zywiolow to tylko jeden element i nie zawsze ten najwazniejszy. mialam rozklady gdzie zywioly byly super zgodne a zwiazek totalnie nie dzialal. tarot pokazuje wiecej niz tylko zywiol, pozycja karty, czy jest odwrocona, sasiednie karty - to wszystko zmienia obraz.
zywioly w relacjach to jedno, ale warto tez patrzec co Wielkie Arkana mowia o samej relacji jako sile zewnetrznej. widzialem rozklady gdzie zywioly partnerow byly trudne, a karta relacji byla mocnym Wielkim Arkanem i to trzymalo calosc razem. Tarot pokazuje dynamike, nie wyrok 🙁
A czy zywioly maja znaczenie przy rozkladzie celtyckim, czy to bardziej ma sens przy jakichs specjalnych ukladach do relacji? bo nie wiem czy warto to w ogole analizowac przy standardowym rozkladzie.
dobra, ale wracajac do tego co mowila Strzaska - karta urodzinowa i jej zywiol, jak to sie ma do kart ktore wychodza w rozkladzie dla relacji? bo jak mi wychodza Miecze przy moim partnerze, to czy to znaczy ze zywiol powietrza opisuje jego, czy raczej nasza relacje w tym momencie?
Czytam to wszystko i mam pytanie moze podstawowe - jak mam dwoje ludzi i robie dla nich rozklad, to czy mieszam jedna talie dla obojga, czy powinnam miec osobne talie dla kazdej osoby? bo nie wiem jak to sie robi 🙁
Wlasnie, bez jasnej struktury rozklad robi sie balagan, szczegolnie przy dwoch osobach. ja przy rozkladach dla pary zawsze zaznaczam ktore karty sa "jego" a ktore "jej" zanim zaczynam interpretowac zywioly. inaczej wszystko zlewa sie w jedno.
Ciekawe co mowi Strzaska, bo ja robie odwrotnie - najpierw patrze na calosc zywiolowa rozkladu, a dopiero potem przypisuje pozycje do osob. czasem totalna dominacja jednego zywiolu mowi wiecej o relacji niz to kto jaka karte dostal. ktos jeszcze tak to robi?
Przy rozkladach relacyjnych jest jeszcze jeden element ktory pomija sie dosc czesto - mianowicie czy ta dominacja zywiolu jest spojna z zywiolami kart urodzinowych pary. Jesli oboje sa kartami ognistymi, a w rozkladzie wychodza glownie Kielichy, to wyrazny sygnal ze cos w tej relacji nie dziala zgodnie z ich natura.
no wlasnie i tu jest pies pogrzebany w calej tej dyskusji. mowicie o kompatybilnosci zywiolow jakby to byl jeden system, a macie przynajmniej trzy rozne tradycje ktore inaczej przypisuja zywioly do kart. jak chcecie porownywac wyniki miedzy soba skoro nie ustaliliscie nawet z jakiego systemu kto korzysta?
a wlasciwie skad wzial sie ten podzial na zywioly w kolorach kart? miecze to powietrze, kielichy to woda itd - to jakas tradycja historyczna czy ktos to po prostu kiedys wymyslil?
i to jest wlasnie sedno problemu z cala ta dyskusja o kompatybilnosci zywiolow w relacjach. opieramy sie na systemie ktory ma moze 150 lat historii i traktujemy go jak pewnik. czy ktos tu probowal w ogole sprawdzic retrospektywnie czy te zywiolowe "diagnozy" par mialy pokrycie w rzeczywistosci?
Ja sprawdzalam, na ile to mozliwe. Robilam rozklady dla par ktorych relacje juz znalam i patrzyłam czy dominacja zywiolow grała z tym co rzeczywiscie w tych zwiazkach sie dzialo. wyniki byly... mieszane. woda czesto wychodziła tam gdzie były problemy emocjonalne, ale Miecze nie zawsze oznaczaly konflikt - czasem po prostu duzo rozmow i planowania.
To co mowi Strzaska jest wazne, bo Miecze jako zywiol Powietrza to nie tylko konflikt - to w ogole sfera komunikacji, myslenia, decyzji. para ktora duzo razem planuje, duzo rozmawia, moze miec Mieczy duzo i to nie bedzie diagnoza problemu, tylko opis stylu relacji. kompatybilnosc zywiolow to nie kwestia "dobre czy zle" - tylko "jakie" 🙂
Dorzuce jeszcze jeden kat - karty dworskie moga troche mieszac cala te analize zywiolowa. Rycerz Mieczy ma zywiol Powietrza z Powietrza, co daje podwojenie, ale Rycerz Kielichow to Powietrze z Wody. jesli ktos nie uwzglednia zywiolow kart dworskich w ten sposob, tylko liczy kolory, to jego analiza zywiolowa jest niepelna.
przepraszam ze sie wtrace ale totalnie sie zgubiłam. mamy rozne systemy przypisań zywiolow, rozne podejscie do kart dworskich i rozne sposoby liczenia dominacji. jak w takim razie w ogole porownywac dwie osoby jezeli kazde z nich moze uzywac innego systemu przy swoich rozkladach?
A w takim razie mam pytanie bardziej podstawowe - czy mozna w ogole zapytac karty "czy ta para jest kompatybilna zywiolowo" jako wprost takie pytanie? czy to musi byc konkretna pozycja w rozkladzie?
Wlasnie, i tu wracamy do tego co mowilam wczesniej o strukturze rozkladu. jezeli chcesz wiedziec o zywiolowej dynamice pary, to budujesz rozklad z pozycjami ktore te dynamike pokazuja - czym wnosimy do relacji, gdzie jest napiecie, gdzie harmonia. zywioly wychodza z tego naturalnie przy interpretacji.
Mam wrazenie ze cala ta dyskusja zaklada ze zywioly par sa stale. ale czy ktos robil kiedys kilka rozkladow dla tej samej pary w roznych momentach? bo moze kompatybilnosc zywiolowa to cos co sie zmienia razem z relacja, nie jest wbudowana na stale 🙂
Zgadzam sie z Jaskiem w tym konkretnym punkcie. dlatego kiedy ktos mnie pyta o kompatybilnosc zywiolow przez tarota, zawsze dopytuje - czy chcesz wiedziec jak jest teraz, czy jaki jest bazowy potencjal tej pary. do tego drugiego tarota bym nie uzyla jako glownej metody.
